Trudny wybór - rodzina czy kobieta ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Witam

Pierwszy raz zdecydowałem się na opisanie swojego problemu na forum. Do tej pory radziłem sobie ze swoimi problemami lecz ta decyzja jest życiowa i chciałem zaczerpnąć opinii osób postronnych.  Jestem w związku od paru lat z cudowną kobieta. Początki jak w każdym związki fantastyczne później troszkę się zmienia, do różnych spraw mamy inne podejścia ale do rzeczy.  Od ok. 1 roku planujemy wspólne zamieszkanie, co nie byłoby najmniejszym problemem gdyby nie fakt, że mieszkam obecnie z chorą mamą, która wymaga opieki (nie będę opisywał choroby choć dla niektórych pewnie będzie miała  wpływ na opinię, dodam tylko,  że problemy z funkcjonowaniem choroba Paralysis agitanschoć, fractura pathologica, złamane 2 kręgi .  Osoby które mieszkały lub mieszkają z kimś kto wymaga opieki doskonale wiedzą o czym piszę).  Fakt, że jestem jednym z 3-ki rodzeństwa, ale to ja zostałem jako ostatni w domu, wszyscy starają się jak tylko mogą aby pomóc mamie. Początkowo chciałem abyśmy zamieszkali czasowo u mnie do momentu, kiedy jedno z rodzeństwa wybuduje dom i zaopiekuje się mamą ok. 1-2 lat , odpowiedź mojej kobiety była negatywna i absolutnie nie chciała o tym słyszeć. Kiedy próbowałem tłumaczyć, że to nie jest takie proste, bo doskonale wie jak moja mama funkcjonuje to odpowiedź była niech ktoś z rodzeństwa się nią zaopiekuje (?decyzja należy do Ciebie albo ja albo mama?). Zaczynam się zastanawiam czy kobieta z którą chce spędzić resztę życia powinna tak reagować na decyzję która ma wpływ na nasze przyszłe życie. Może jestem inny ale poważni ludzie powinni porozmawiać o wszystkich możliwościach rozwiązania tej sprawy. Znaleźliśmy mieszkanie, które wymaga delikatnego remontu i można się wprowadzać i nie wiem co mam zrobić od kilku tygodni chodzę jak struty w głowie mam Hiroszimę. Po rozmowie z rodzeństwem, doszliśmy do porozumienia, że jakoś sobie poradzimy robiąc tygodniowe dyżury choć to będzie straszne, mama już o wszystkim wie i powiedziała, żeby oddać ją do domu opieki. Te szczególne okoliczności i decyzja, którą mam podjąć nie pozwalają mi żyć, proszę o pomoc. Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Witaj qwertpl,
Twoja kobieta nie powinna kazać Ci wybierać. Nie w takiej sytuacji. Rozumiem, że nie było by jej łatwo, gdybyście zamieszkali wspólnie z mamą, ale sam piszesz, że było by to rozwiązanie na pewien czas. Zachowała się trochę jak mała dziewczynka, która tupie nóżką i chce Cię mieć tylko dla siebie. Przecież życie nie jest kolorowe, a odnoszę wrażenie, że ona liczy na sielankę we dwójkę. A to w takich trudnych momentach poznajemy siebie naprawdę.Ciężko wczuć się w czyjąś sytuację, ale ja  starałabym się wspierać partnera a nie piętrzyć kolejne problemy.

Nakreślona przez Ciebie historia wcale nie ukazuje obrazu tak cudownej kobiety...

Pozdrawiam:)

3

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

no cóż Twoja dziewczyna zapewne uznaje, że sprawność i zdrowie są nam dane na stałe, nic bardziej mylnego- czego zresztą sam doświadczasz na codzień.
To, że stać Ciebie na ofiarność wobec matki świadczy o tym, że jesteś fajnym, odpowiedzialnym facetem, który nie ucieka od problemów.
Myślę, że związek dwojga ludzi powinien opierać się na zrozumieniu tej drugiej osoby, na  kompromisie, partnerstwie.
Nie można kogoś ,,ubierać" na swoją modłę ani tym bardziej szantażować. Przykro mi to pisać ale tak nie zachowuje się dorosła osoba.

4

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

ekhm... jak mozna powiedziec albo mama albo ja, w TAKIEJ sytuacji!
..
zgadzam sie ze rodzenstwo takze powinno stawac na glowie alby pomagac mamie.

5

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Jeżeli  naprawde Kocha to nie powinna stawiać ci ultimatum , w końcu chodzi o Twoją Matkę która wymaga teraz opieki , nie powinna się czuć dla Ciebie ciężarem . Powinieneś sięlepiej zastanowić czy chcesz spędzić życie z taką egoistką !

6

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Gdyby mi ktoś kazał wybierać.... mamę ma się jedną a kobietę zawsze można  zmienic. Ona wcale nie jest taka wspaniała skoro stawia Cię przed takim wyborem.

7

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Nie możesz na pozwolić, żeby stawiała ci takie warunki. Jako dorosła, wspaniała osoba, jak napisałeś, powinna zrozumieć, że kochasz swoją Mamę, a w tym właśnie momencie Ona potrzebuje Twojej pomocy. I zrozumiałe jest, że mieszkanie z teściową nie jest jej na rękę, ale skoro sytuacja tego wymaga, to jako kochająca Ciebie kobieta powinna to zrozumieć.
         
                                                                                                                                                             Ania

8 Ostatnio edytowany przez krem (2011-01-07 11:46:33)

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Pamiętaj że mama to nie pies który kiedy staje sie niewygodny można się go tak poprostu pozbyć ( choć ja nawet z psem bym tak nie postąpiła ) Zaopiekuj sie swoją mamą bo to Twoj obowiązek. Jeśli ulegniesz namową dziewczyny z czasem będziesz mieć do niej żal o to że zostawiłeś mamę a dziewczyna tak naprawdę żle o tobie pomyśli chociaz z początku pewnie będzie się cieszyła wspólnym zamieszkaniem. Powiedz jej ze w tej chwili pomysł wspolnego zamieszkania trzeba odłożyć na później az brat wybuduje dom. Jeśli nie zrozumie to znaczy że niestety jest egoistką i jaką będziesz miał pewność ze tak nie postąpi z tobą gdy np zachorujesz???

9 Ostatnio edytowany przez Woland (2011-01-07 11:48:44)

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

a ja tę dziewczynę rozumiem. Jest trójka rodzeństwa, czemu tylko qwertpl i ONA mają się poświęcać, rezygnować z samodzielnego mieszkania i zajmować się matką? No jego rodzeństwo jakoś tego nie zrobiło. Moim zdaniem, tygodniowe dyżury po kolei każdego z rodzeństwa to uczciwe wyjście z sytuacji. I nie rozumiem co jest w tym strasznego?

Może jej warunek wynika z tego, że widzi, iż qwertpl daje się wykorzystywać rodzeństwu i nie potrafi im się sprzeciwić?

10

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Witam,

Nigdy wcześniej nie opisywałem swojego problemu na forum , ale uważam, że jest wiele osób, którą bezinteresownie mogą pomóc w tak trudnych sytuacjach. Teraz jak czytam wasze opinie jest mi lepiej. Dziękuję wam za to.

Wszyscy chcielibyśmy, aby życie było kolorowe bezproblemowe i manna leciała z nieba. Niektórzy ludzie mają to szczęście. Ciężko wybrnąć z tej sytuacji, po prostu nie rozumiem dlaczego tak egoistycznie podchodzi do mojej mamy, nigdy jej nie ubliżyła i bardzo ją lubi. Ostatnia nasza rozmowa i przedstawienie moich obaw, zakończyła się tekstem, że to koniec naszego związku bo dłużej tak nie może. Nie bardzo wiem co w jej głowie siedzi dlaczego tak agresywnie reaguje na odmowę, to fakt, że planujemy tą przeprowadzkę już od roku i teraz trafiło nam się tanie mieszkanie ale stawianie wszystkiego na ostrzu noża jest paskudne.
Nie chce stracić kobiety ani zostawić mamy w takiej sytuacji. Dzisiaj spotykam się z rodzeństwem i podejmiemy decyzje jak rozwiązać tą sytuacje.

11

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

>>dlaczego tak agresywnie reaguje na odmowę, to fakt, że planujemy tą przeprowadzkę już od roku i teraz trafiło nam się tanie mieszkanie ale stawianie wszystkiego na ostrzu noża jest paskudne<<

Zaraz, zaraz - coś planujecie od roku, o chorobie matki wiedziałeś cały czas, a teraz chcesz dziewczynę wystawić do wiatru i dziwisz się, że jest wściekła?

12

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

To dobrze ze masz wsparcie u braci na pewno podejmiecie dobrą decyzję taką żeby nie skrzywdzić mamy. Ale zastanów się na poważnie nad swoją dziewczyną czy warto się z nią wiązać .... Trzymam kciuki, będzie dobrze.

13

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Choroba mamy trwa już prawie 5 lat i wszyscy widzimy , że stan się nie polepsza wręcz odwrotnie. Jedno z rodzeństwa mieszka z rodziną już od 5 lat, drugie było za granica wróciło, mieszkalismy razem przez rok i wtedy powstał plan wspólnego zamieszkania z moja dziewczyna. Brat miał mieszkać z mama a my spokojnie zaczelismy szukać mieszkania. Jednak do tego nie doszło cześciowo z plany pomieszała utrata pracy, oraz z brak taniego mieszkania. Brat poznał kobiete i sie wyprowadził teraz dzielimy sie obowiązaki w trójkę ale z mama mieszkam ja. Tu nie chodziło o wyslig kto pierwszy sie wyprowadzi i ma problem z głowy, bo taki zarzut również padł w moją strone. Tylko znaleźnienie rozwiazania, sądzę ze dyżury tygodniowe są najrozsądniesze, poprostu każdy bedzie musiał spędził tydzień w domu z mama. Chce zamieszkać ze swoją kobieta , tylko wszystko staje przeciwko nam, zostając w domu zawiode i strace dziewczynę, wyprowadzając się sumienie nie pozwoli mi życ. Dlatego dzisiaj wieczorem musimy wspólnie ustalić wszystko razem z naszą mamą. Pozdrawiam i dziękuje za wasze zdanie.

14

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Witam,
qwertpl, mama teraz czuje się urażona, ale nie możesz poświęcać swojej przyszłości tylko dlatego, że jest chora. Jeżeli się dogadaliście z rodzeństwem to tak zróbcie. W końcu każde z was ma prawo do swojego życia, ale i obowiązki wobec mamy. A Twoja dziewczyna może stracić cierpliwość i po prostu zostawić... A mamie, jeżeli naprawdę chce szczęścia swoich dzieci, to to w swoim czasie zrozumie. Takie jest moje zdanie.

15

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Uważam że to jak facet zachowuje się do własnej matki to pokazuje jak kiedyś będzie zachowywał się w stosunku do własnej żony...
CZy wspólne mieszkanie z mamą tak bardzo ingeruje w wasze życie?
czy macie dla siebie jakiś zupełnie własny kąt?
Zróbcie dyżury rodzeństwa...
jest tak wiele wyjsć..tylko trzeba spokojnie usiąść i porozmawiac na ten temat...

ja mam syna...nie wyobrażam sobie , że kiedy /oby nigdy/ byłabym chora On po prostu by mnie zostawił ...
Nie chodzi przecież o to by całe swoje prywatne życie poświecić...ale uważam że rodzice mają prawo oczekiwać kiedyś  pomocy...opieki...
Ale to moje zdanie

16

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Witam,

Chciałem tylko napisac ,ze z rodzeństwem ustalilismy dyżury jako tymczasowe rozwiazanie, choć to nie bedzie proste al cóż. W prawiedzie wszystko ustalone i miałem nadzieje, że problem troszkę oddali i pozwoli mi funkcjonowa, to nadal niemoge sobie daroć , że podejume taką decyzje. Chyba wybiore sie do prychologa jutro na wizytę moze potrzebuje specjalistycznej pomocy. Moja mama również , juz jest przygotowana choć widzę po niej, że strasznie jej żal. Człowiek staje przed wyborami, lecz to co mnie spotkałe jest straszne.

17

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

W tej trudnej sytuacji Twoja kobieta nie powinna stawiać warunków,ale okazać zrozumienie.Jeżeli jest rodzeństwo to powinniście ustalić opiekę nad Mamą.Też mam dzieci (są dorosłe i mają swoje Rodziny); strasznie boję się,żeby mnie nie spotkała taka sytuacja.Dla matki to bardzo przykre.Mam nadzieję,że dojdziecie do porozumienia? Przecież Mamie chyba się to należy?

18

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

nie ulega wątpliwości, że sytuacja jest trudna. Sądzę jednak, że Twoja dziewczyna widzi więcej, niż chcesz nam tu opisac.
Gdybyś pozostał z problemem sam, rozumiałabym Twoje dylematy i potepiałabym tą, która każe Ci wybierac. Jesteście jednak wspaniałą rodziną, widac że się kochacie i jesteście skłonni do pomocy. Twoja mama nie zostanie sama, a i jak piszesz, sytuacja jest przejściowa. A tymczasem Ty potrzebujesz AZ pomocy psychologa, by się uporac z wyrzutami sumienia wobec własnej mamy.
Jesteście z dziewczyną parę lat ze sobą, jak piszesz. Od roku planujecie zamieszkac razem, więc jak rozumiem było dośc czasu by omówic wszelkie aspekty tej decyzji. Znaleźliście mieszkanie, więc decyzja by zamieszkac osobno, też była omawiana, a teraz gdy to co planowaliście staje się to możliwe, Tobie się najwyraźniej świat wali. Odnoszę wrażenie, że Ty nie chcesz by coś sie w Twoim życiu zmieniło. Dopiero po ultimatum dziewczyny zacząłeś działac, ale jak to działanie wygląda? Dla Ciebie straszne jest to, że rodzeństwo będzie się mama opiekowac co trzeci tydzień, straszne jest to że się wyprowadzisz, a dziewczyna jest nagle okrutną egoistką.
Mój drogi, problemem nie jest choroba Twojej mamy, problemem jestes Ty i istotnie, powinieneś z tym pójśc do psychologa. A wiem, co mówię, żyję z osobą która poświęca się za bardzo, choc inni chcą i mogą pomóc.

19 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2011-12-14 01:13:23)

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

witajcie! opisze tu swoj problem,choc pisalam na innych forach. zmienilam troche te historie, zeby mnie michal i jego rodzenstwo nie namierzylo...
jest 5 chlopakow i jedna dziewczyna,chora matka za sciana ojciec pijaczek z 4 glupimi kundlami, wypowadza sie najstarszy do tescia, drugi idzie za granice, kolejny do tescia, kolejny tez. pracuja na gospodarce,na budowie,  ich zony nie pracuja, typowie gospodynie maja po 1-2 pokoju na pietrze u tesciow.  4 chlopacy z 5. to znaczy oprocz michala, michal ma dziewczyne nazywa sie agata, oraz siostre studentke, bardzo niemile stworzenie. dziewczyna chce miec dziecko i meza, on nie decyduje sie, zal mu zostawiac chorej matki. dziewczyna odchodzi po 4 latach. spotyka mnie. on pracuje, ja na czas okreslony do marca. mam pol mieszkania w miescie, jego dom to 2-3 pokoiki z kuchnia, z ojcem pijakiem i chora matka. mieszkaja w takim zadupiu ze nawet na miejscu lisa omijalabym takie zakamarki. mamy 2400budzetu razem stac nas tylko na mieszkanie u mnie. u nich nie ma miejsca. rodzenstwo mnie nie lubi, bo zabieram opieke ich matce, a oni nie maja gdzie jej na przyszlosc wziac.
moje pytanie nic dzieciom nie dac, z gola dupa puscic ze musza po tesciach mieszkac i sie dziwic ze opieki nie beda mieli?
ps. staramy sie o dziecko, juz niedlugo bedziemy mieszkac u mnie!i mam w nosie gadanie braci i siostry

20

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

To jest Twoja matka   za nic w świecie nie oddałabym do domu spokojnej starości!!!!!!!!!!!11Ona cie wychowała nosiła pod sercem , dała ci cos najpiekniejszego czyli życie i wiem że gdyby ona miła sytuacje napewno nie zostawiła by sie chorego   . Myśl o tym domu starości wyrzuc na samo dno gdzie sie da , a twoja kobieta...no cóż jest nieodpowiedzialna i zapatrzona tylko   w siebie i swoje szczęście , juz teraz nie umie docenić twojej matki  i ma ja gdzieś to co dopiero będzie pózniej?? Prawda jest taka że matke ma sie tylko jedna a kobiet możesz mieć multum...Jeśli dała ci taki wybór??no cóż jak dla mnie to jest nienormalne , ja bym sie nie zastanawiała co wybrać , Twoja mama to wszsytki widzi  i zapewne wie o co tak naprawdę chodzi i myślę że serce jej się łamie z żalu ale nic nie mówi , bo  zapewne cche abys ty był szczęśliwy  to dlaczego  ty ja cchesz unieszczęśliwić???Człowieku oprzytomniej  jakim prawem kobieta daje ci taki wybór?? to nie jest  żaden kolega tylko matka TWOJA MATKA. Gdyby ona miała taka sytuacje tez by sie za toba pewnie nie odwracała , zrób jak uważasz ale wybacz że to napisze ale nie życzę Wam udaje przyszłości z takim podejsciem tej kobiety  .... i naprawde oprzytomniej dopóki njie jest zapóżno , a matce daj troske opiekę oraz poczucie bezpieczeństwa które tyod niej dostales ...kiedys ona opiekowala sie toba....teraz ty opiekuj się nią.....

21

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?
martusia89 napisał/a:

To jest Twoja matka   za nic w świecie nie oddałabym do domu spokojnej starości!!!!!!!!!!!11Ona cie wychowała nosiła pod sercem , dała ci cos najpiekniejszego czyli życie i wiem że gdyby ona miła sytuacje napewno nie zostawiła by sie chorego   . Myśl o tym domu starości wyrzuc na samo dno gdzie sie da , a twoja kobieta...no cóż jest nieodpowiedzialna i zapatrzona tylko   w siebie i swoje szczęście , juz teraz nie umie docenić twojej matki  i ma ja gdzieś to co dopiero będzie pózniej?? Prawda jest taka że matke ma sie tylko jedna a kobiet możesz mieć multum...Jeśli dała ci taki wybór??no cóż jak dla mnie to jest nienormalne , ja bym sie nie zastanawiała co wybrać , Twoja mama to wszsytki widzi  i zapewne wie o co tak naprawdę chodzi i myślę że serce jej się łamie z żalu ale nic nie mówi , bo  zapewne cche abys ty był szczęśliwy  to dlaczego  ty ja cchesz unieszczęśliwić???Człowieku oprzytomniej  jakim prawem kobieta daje ci taki wybór?? to nie jest  żaden kolega tylko matka TWOJA MATKA. Gdyby ona miała taka sytuacje tez by sie za toba pewnie nie odwracała , zrób jak uważasz ale wybacz że to napisze ale nie życzę Wam udaje przyszłości z takim podejsciem tej kobiety  .... i naprawde oprzytomniej dopóki njie jest zapóżno , a matce daj troske opiekę oraz poczucie bezpieczeństwa które tyod niej dostales ...kiedys ona opiekowala sie toba....teraz ty opiekuj się nią.....

martusia i co ty wiesz o zyciu? wiesz ze musialam lapac na dziecko mojego chlopaka, zeby sie wyprowadzil od rodzicow? czytalas moją sytuacje? lapac?to znaczy ze zdecydowac sie na rodzine, mimo ze mam na nią czas. oboje zdecydowalismy. mam dosyc czekania, az sie wyniesie, dosyc czekania i stawania w kolejce za mamą i siostra. dlatego jestem juz w 3 meisiacu i za jakies pol roku bede miala w koncu meza przy sobie. a reszta niech sobie radzi. nie jeden ma sobie zycie zepsuc, a wszyscy sie podzielic.mam dziecko pod sercem i juz dzis sie modle, zeby nie musialo sobie przezemnie zycia psuc, poswiecac sie, wyrzekac rodziny i ukochanej kobiety.

22

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Ok rozumiem ale bez przesady  z jakiej racji  ta lkaska karze mu wybierac , to nie jest  zdrowa mamusia która ma takie widzimisie , tylko chora matka a skoro  maja taka sytuacje to niech sie przełamie i wprowadzi do niego dopóki czegos naprawdę nie wymyślą  a nie ona karze mu wybierać , to chyba co raczej ona wie o życiu??? Ja mimo iż jestem narzeczona i biorę ślub nigdy bym nie stawiła w takiej sytuacji  swojego faceta  i sama bym matki nie zostawiła , wybacz ale wydaje mi sie że jak się kogos kocha to  sie mu pomaga jak sie może a nie stawia w sytuacji podbramkowej , musi  go ,,naprawdę kochac'' skoro takie cos mu rzuciła , albo zrywać z powodu  tebo  że syn chce sie opiekować schorowana matka???no  wybacz......Co innego  jak mamusia ma swoje ,,ale'' i cche synusia obok siebie a co innego  matka chora , to jest moje zdanie , i naprawdę będe pełna podziwu  jeśli on pójdzie na jej warunki , juz teraz nim  rządzi w takiej sytuacji  to co będzie pózniej??? Ale zrozumie jak tej własnie matki zabraknie  , tyle że pamiętaj  kobieta kobieta ale tak naprawdę niewesz co jej kiedys odbije i co??zostawiać chora matke dla kobiety  która niema w sobie zero zrozumienia????Ja tez sie czasami wkurzam jak  niemoge sie z nm spotkac bo a to mama na zakupy a to cos innego  ale za chiny nie dałabym takiego wyboru...jeśli kocha to poczeka moje zdanie i  tyle.

23 Ostatnio edytowany przez REA_lna (2011-12-23 11:03:44)

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Jak przeczytałam Twojego posta to pomyślałam: jaka ta Twoja dziewczyna nieczuła, samolubna, egoistka. Ale jak czytałam dalej co piszesz i zaczęłam się zastanawiać to powiem Ci, że to Ty jesteś problemem i nie będzie miała Twoja dziewczyna  łatwego życia z Tobą.
Twoja mama jest chora od 5 lat, brat dopiero miał się budować  i nie mógłby się opiekować mamą - to dlaczego od roku szukaliście mieszkania z dziewczyną ? nie mogę tego zrozumieć.
Jeśli chciałeś opiekować się mamą do czasu aż brat  się wybuduje i chciałeś żeby dziewczyna zamieszkała z Tobą i chorą mamą - taki był Twój plan - to dlaczego jej tego nie zaproponowałeś w ubiegłym roku , nie uzgodniłeś z nią tego  tylko kazałeś jej, czy tam razem szukaliście mieszkania?

Walisz dziewczynę po prostu w rogi ! naobiecywałeś jej że będziecie razem i nic nie robiłeś w tym kierunku - i myślałeś że jest ok. Problem powstał jak dziewczyna znalazła to mieszkanie w końcu, bo pewnie to ona znalazła. A Ty teraz "NIE" bo mama, bo dziewczyna nie chce, a Ty taki biedny i nie wiesz co robić. Nie jesteś w porządku w stosunku do swojej dziewczyny bo ją okłamywałeś przez rok że razem zamieszkacie , nie jesteś w porządku do swojej matki bo wiedząc, że jest chora i potrzebuje opieki zaplanowałeś już rok wcześniej że ją zostawisz i wyprowadzisz się.
Masz dylemat to fakt, ale nie szukaj winnych. Bo to Ty jesteś winien całej tej sytuacji. Jesteś nieodpowiedzialny i unikasz rozwiązywania problemów - krzywdzisz tym nie tylko siebie ale i innych. I wcale nie usprawiedliwia Cię fakt że teraz litujesz się nad swoją mamą bo to Ty jesteś odpowiedzialny za powstałą sytuację.

24

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Zastanawiam się co to za związek?
Bo gdzie wsparcie,pomoc ze strony twojej kobiety - ona jeszcze stawia warunki każąc wybierać między nią a matką.Obserwują Twoją relacje z matką mogłaby się wiele o tobie dowiedzieć,"nauczyć" się Ciebie.Przekonałaby się jaki jest Twój prawdziwy stosunek do kobiet,choroby i starości.I o sobie też sporo by się dowiedziała.Może jest przerażona tym iż będziesz wymagal od niej pomocy przy matce a ona się tego boi?

25

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Ja jestem matka dorosłych dzieci i nie wyobrażam sobie, że gdy przyjdzie choroba, zniedołężnienie to moje dzieci mają rzucić swoje normalne życie, swoje obowiązki, swoje rodziny i zająć się MNĄ. Karmieniem, zmienianiem pampersów, zakupami. Być na każde zawołanie, by pomóc mi przewrócić się z boku na bok, poprawiać poduszki, podawać leki, czuwać w nocy, myć, obcinać paznokcie itd. Nie chcę tego, bo wiem jaka to ciężka praca, jaka absorbująca i jak wykluczająca z normalnego życia.
Nie wiem dlaczego nadal pokutuje myślenie, że dom opieki dla starego i obłożnie chorego rodzica jest dowodem na brak serca u dzieci. Moje dzieci wiedzą, że ja w razie czego chcę iść do takiego domu, bo tam jest całodobowa opieka medyczna, rehabilitacja, odpowiedni sprzęt, który pomoże uczynić moje życie znośniejszym. Swoje dzieci chcę tylko widywać i cieszyć się ich szczęściem, nie chcę być kulą u nogi. Bo choć darzymy się miłością, to wiem że tak by było, to nieuniknione.
Uważam, że rodzice nie mają prawa wymagać aż tak wielkiego poświęcenia ze strony swoich dzieci. Owszem, troski, uwagi, ale nie poświęcenia, bo poświęcenie jest zawsze kosztem czegoś innego. A to coś to ich własne życie, ich praca, ich małżonkowie i dzieci. To nie jest byle co.
Nie potrzebuję, żeby moje dzieci "odpłacały" mi za to, że je urodziłam i "nosiłam pod sercem". Nie urodziłam ich jako ZABEZPIECZENIA na starość. Urodziłam je dla świata, nie dla siebie.
Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest wspaniały dom spokojnej starości. Tam się wybieram, gdy przyjdzie pora. Jestem na to przygotowana duchowo i finansowo

26

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?
marena7 napisał/a:

Ja jestem matka dorosłych dzieci i nie wyobrażam sobie, że gdy przyjdzie choroba, zniedołężnienie to moje dzieci mają rzucić swoje normalne życie, swoje obowiązki, swoje rodziny i zająć się MNĄ. Karmieniem, zmienianiem pampersów, zakupami. Być na każde zawołanie, by pomóc mi przewrócić się z boku na bok, poprawiać poduszki, podawać leki, czuwać w nocy, myć, obcinać paznokcie itd. Nie chcę tego, bo wiem jaka to ciężka praca, jaka absorbująca i jak wykluczająca z normalnego życia.
Nie wiem dlaczego nadal pokutuje myślenie, że dom opieki dla starego i obłożnie chorego rodzica jest dowodem na brak serca u dzieci. Moje dzieci wiedzą, że ja w razie czego chcę iść do takiego domu, bo tam jest całodobowa opieka medyczna, rehabilitacja, odpowiedni sprzęt, który pomoże uczynić moje życie znośniejszym. Swoje dzieci chcę tylko widywać i cieszyć się ich szczęściem, nie chcę być kulą u nogi. Bo choć darzymy się miłością, to wiem że tak by było, to nieuniknione.
Uważam, że rodzice nie mają prawa wymagać aż tak wielkiego poświęcenia ze strony swoich dzieci. Owszem, troski, uwagi, ale nie poświęcenia, bo poświęcenie jest zawsze kosztem czegoś innego. A to coś to ich własne życie, ich praca, ich małżonkowie i dzieci. To nie jest byle co.
Nie potrzebuję, żeby moje dzieci "odpłacały" mi za to, że je urodziłam i "nosiłam pod sercem". Nie urodziłam ich jako ZABEZPIECZENIA na starość. Urodziłam je dla świata, nie dla siebie.
Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest wspaniały dom spokojnej starości. Tam się wybieram, gdy przyjdzie pora. Jestem na to przygotowana duchowo i finansowo

Moja droga, wiele dzisiejszych kobiet myśli tak jak Ty, wolą profesjonalną opiekę w ośrodku niż być ciężarem dla swojej rodziny. Ale nasze ośrodki, domy pomocy czy tam starców niestety wiele pozostawiają do życzenia. I tu jest właśnie problem.

27

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Strasznie smutna ta cała historia. Nikt nigdy nie powienien stawiać drugiej osoby przed takim wyborem.

28

Odp: Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

zostan sam, egoisto z mamusią, spierdzielisz życie sobie, juz lepiej zeby ta laska zostala sama jak z tobą!

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Trudny wybór - rodzina czy kobieta ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024