Artysto - żyj! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Artysto - żyj!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Artysto - żyj!

Oby dobre miejsce na wątek! big_smile
Czytałam kiedyś dekalog pisarza autorstwa pewnej pani. Jeden punkt zainteresował mnie najbardziej: "Żyj!" Chodzi o to, by takowy artysta zbierał doświadczenia, emocje, uczucia, które mógłby później przelać na papier, ubrać w słowa. Co sądzicie o ludziach, którzy chcą tworzyć, ale brakuje im właśnie tych czynników?
Prosty przykład: kobieta pisze książkę o życiu w sierocińcu. Problem jest taki, że nigdy tam nie była. Można czytać inne książki, czasopisma, rozmawiać z ludźmi i zbierać w ten sposób informacje, ale tak naprawdę nigdy nie przeżyje tego, co osoba z sierocińca.
Wiele razy przekonałam się, że opisane przeze mnie w książce uczucia są... drętwe, brakuje im pewnych słów, które dobrać można tylko po poznaniu uczucia i znalezieniu się w konkretnej sytuacji. Nie możemy pisać o czymś, o czym nie mamy pojęcia.
Z drugiej strony mamy fantastykę - to ruszanie wyobraźnią, manipulowanie teraźniejszością. Mimo to przyjmuje się i nikt nie mówi, że to brednie wyssane z palca. Oczywiście będąc pisarzem nie można przeżyć wszystkiego, bo to nierealne, ale co z ludźmi, którzy mają naprawdę mało doświadczeń? Czytanie prac innych wystarczy? Warto próbować mimo to?
Usłyszałam kiedyś od przyjaciela: jesteś jak ksiądz - mówisz o seksie, ale nigdy go nie zaznałaś. On nie gani mnie za to, ale ja sama poczułam ten dziwny ciężar na barkach.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Artysto - żyj!

No i coś w tym jest. Ostatnio ktoś zarzucił mi, że napisałam tresć wyssaną z palca. Bo nie przeżyłam tego, o czym pisałam. Bo nie znałam środowiska, stylu mówienia, opierałam sie na wyobrażeniach. I wyszło... Drętwo. Trąciło kłamstwem. traktowałam to jak wprawkę  w pisaniu, ale zabolało. Nie chodzi o to by żyć w jakiś magiczny sposób. Chodzi o to, by pisać to, z czym człowiek się spotkał. I przecież jest o  czym pisać, bo każdy z nas jest inny, inaczej przezywa życie, inaczej czuje. Inne rzeczy go spotkały gdzieś po drodze, ukształtowały. Trzeba byc prawdziwym. Bo czytelnik to wyczuje. A nic tak chyba nie drażni odbiorcy jak fałsz.

3

Odp: Artysto - żyj!

Wiesz Pierożku, wg teorii literatury świat przedstawiony w powieści będzie zawsze fikcją, nawet jeśli opisuje prawdziwe wydarzenia. Stąd wniosek, że można pisać o czymś, czego się nie doświadczyło. I tak w jakimś stopniu będzie to mówiło o Tobie. W końcu nie trzeba być w Ameryce, żeby wiedzieć, jak wygląda statua wolności:). Kunszt pisarza polega na tym, że to jak pisze powoduje, że chce się to czytać, niezależnie, czy coś jest zakorzenione w jego życiu czy nie:).

4

Odp: Artysto - żyj!

Ciepłe słowa smile
Tylko niestety później wiedzę przelaną na papier trzeba weryfikować i szukać (*ciemniaków* big_smile )ludzi, którzy zgodzą się to przeczytać i wyrazić opinię big_smile Szczególnie, jak myśli się o rozpowszechnianiu tego tworu, a już w ogóle jak temat jest ciężki. A takich znawców to jak igieł w stogu siana.
Fałsz jest zły, tak, ale co zrobić, gdy korci pisanie o rzeczach prawie że z kosmosu? Sprawia przyjemność, ale nie jest prawdą. Pisanie o własnym życiu może i jest ciekawe, ale od autora oczekujemy czegoś więcej - prawie że cudu, bo tematy są powielane na potęgę.
Oczywiście każde doświadczenie jest warte napisania - bo jest prawdą, ale żeby osiągnąć uwielbienie czytelnika - trzeba wznieść się wyżej, jeśli brakuje doświadczenia. Wyobraźnia matką artystów.

5

Odp: Artysto - żyj!

Według tej teorii ludzie którzy piszą np horrory powinni zabić czasem kogoś by wiedzieć co czuje sadysta...

Albo gdy ktoś pisze powieść o średniowiecznych ludziach powinien przestać bo co on tam wie o tych co tam żyli.

Światem literatury rządzi wyobraźnia, do własnych  może i czasem małych doświadczeń dodajesz  litr dwa wyobraźni i powstaje coś co ma fascynować czytelników.

6

Odp: Artysto - żyj!

Zwróciłaś uwagę na ważny aspekt twórczości, jak nie najważniejszy. Trzeba o tym pamiętać, że aby stworzyć coś prawdziwego, coś w co inni mają uwierzyć i w co w pełni mają się wczuć i, co będą mieli szansę poczuć trzeba wiedzieć, że się to coś poznało i odczuło na własnej skórze, bo jeśli nie to nie będzie to wiarygodne.

7

Odp: Artysto - żyj!

Dlatego tak wazne jest, aby pisarz byl wrazliwy ;] Wtedy umie poczuc wszystko o wiele 'bardziej'. Moze nawet wczuc sie w wyobrazenie.

8

Odp: Artysto - żyj!

Wynikałoby z tego, że ktoś kto ma małą wyobraźnię musi coś przeżyć.
Zgadzam się co do wrażliwości.
Niemniej zdziwilibyście się jaką ludzie potrafią mieć wyobraźnię..ci z forów.
Życzę lekkiego pióra.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Artysto - żyj!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024