Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

#1 2007-08-08 21:57:46

Anka26
Zaglądam tu coraz częściej
Od: Wenus
Zarejestrowany: 2007-07-22
Posty: 13
Serwis

Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Quirkyalone' to słowo, które traci w tłumaczeniu. Angielskie 'quirky' oznacza kogoś, kto jest autentycznie ekscentryczny, bez pozy. W słowie 'quirky' jest dużo życzliwości, tymczasem język polski odzwierciedla kulturę, która inność traktuje z rezerwą - 'dziwak', 'oryginał'. Jedynie młodsze pokolenie aprobuje u nas inność - najbliższe definicji 'quirky' są określenia 'kosmiczny' albo 'odlotowy'. Natomiast 'alone' oznacza tyle co 'sam', ale nie 'samotny' ('lonely'). Coś jak 'w pojedynkę'. Słowo to stworzyła Sasha Cagen i zdaje się,że jest to jakiś nowy trend, może nawet moda jaka zapanowała we współczesnym świecie.
Według Sashy Cagen quirkyalone oznacza osobę, która 'nie ma nic przeciwko związkom, ale przedkłada życie w pojedynkę nad wiązanie się w pary tylko po to, aby uniknąć samotności'. Quirkyalone to romantyk XXI wieku, który buntuje się przeciwko marketingowi miłości, pocztówkom walentynkowym i obowiązkowej kolacji przy świecach w modnej restauracji. Marzy o porozumieniu 'dusz', ale z zachowaniem własnej odrębności. Zamiast 'my' mówi 'ty i ja'. Wysoko ustawia poprzeczkę. Czeka na związek, w którym będzie mógł się spełnić. Na symbiozę intelektu, ducha i ciała, jednym słowem - na wielki wybuch. Tak, to niepoprawny idealista.

Przeczytałam o tym kiedyś w "Wysokich Obcasach", ostatnio przypadkiem natknęłam się na ten egzemplarz, a jak jest z Wami? Jesteście quirkyalone?smile


Kocham życie

Offline

#2 2007-08-10 12:31:18

Quirkyalonka
Gość

Re: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

ciekawa teoria, myslę,że większość singli może się utożsamiać ze stwierdzeniem, że można być samemu, ale nie musi to oznaczać samotności!!!
a nie wiem czemu wszyscy dookoła, a już szczególnie rodzina, ma inne zdanie i użala się nad nami!!! ja mam przyjaciół, znajomych, mam z kim się spotkać, wyjśc do kina, do pubu, mieszkam w mieszkaniu ze znajomymi, też ni eczuję się samotna, jestem sama, nie w parze, ale jest mi z tym dobrze i nie rozumiem tej całej presji otoczenia!!!

#3 2007-08-10 23:34:12

Franka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2007-08-10
Posty: 1

Re: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Mhmm, muszę przyznać,że brzmi interesująco. Jakiś nowy trend kulturowy by nazywać nowe zjawiska i rzeczy w jak najbardziej adekwatny sposób. Myślę, jednak,że niekoniecznie single negują walentynki i całą otoczkę miłości, często zwyczajnie nie spotkali tej tzw. połówki i dlatego są sami i może właśnie wydaje im się,że lepiej wyśmiewać walentynki niż otwarcie ubolewać,że się nie ma z kim ich spędzić?Ale tworzenie się takich trendów i mody, powoduje,że ludzie może przestaną sę wstydzić bycia samym,tylko zaczną doceniać ten stan i cieszyć się nim jak najlepiej potrafia póki trwa, bez żadnych stanów depresyjnych!!

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson