Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Kobietki, mam problem ,może dla niektórych wyda się błahy,ale dla mnie jest poważny,a wiem,że mi coś poradzicie i pomożecie.
W ciągu niecałych 2 miesięcy przytyłam około 7 kg. Widać to nawet dość.
Źle się z tym czuję, bo nie mogę założyć wiele ubrań, dosunąć kozaków na łydce etc.
Chciałabym przejść na dietę białkową, bo uważam,że w ten sposób schudnę w zdrowy sposób.Wiele moich znajomych schudło na tej diecie,więc i ja to rozważam.
Problem w tym,że nie wiem jak się zmotywować? Bardzo lubię dobre jedzenie i nigdy niczego sobie nie odmawiałam.
Boję się,że zacznę się odchudzać i mimo tego,że nie wolno to zjem jakieś ciacho,czy dobry obiad.
Nic mnie nie motywuje. Wmawiam sobie,że inni są grubsi,że wcale nie wyglądam tak źle,że jeszcze zdążę schudnąć etc.
Co robić? Jak się zmotywować?Jak się wziąć w garść i zrobić coś z tymi kilogramami?
Offline
Ja po skoku wagi o 20 kg powiesiłam na lodówce i na szafkach ze słodyczami swoje zdjęcia w bikini. Proste a skuteczne
Od niepotrzebnego jedzenia odciągało. Poza tym przeglądałam kobiece pisemka i napawałam się widokiem zgrabnych lasek
Też zadziałało ![]()
Offline
Jeśli nie umiesz znaleźć motywacji, to znaczy, że wcale nie jest Ci tak źle z Twoją wagą, jak próbujesz sobie (i nam) wmówić. Juliette - za male ciuchy to mocny argument. Cała filozofia w tym, żebyś wybrała metodę odchudzania najlepszą dla Ciebie. Jeśli boisz się, że nie poradzisz sobie z pokusą zjedzenia ciastka - nie wybieraj diety bialkowej. Pomyśl o zmianie trybu życia. Ogranicz ilość spozywanych kalorii, zwiększ aktywność fizyczną - zwracja uwagę na to co i w jakich ilościach jesz. Jeśli zjesz ciastko czy porządny obiad - to żadna katastrofa. To oznacza tylko tyle, że po takim złamaniu zasad diety powinnaś pomyśleć nad sposobem spalenia nadmiaru kalorii. Wybij sobie z głowy myślenie, że odchudzanie musi wiązać się z umartwianiem. Jest mnóstwo sposobów na utratę wagi (7 kg to nie koniec świata - niektórzy mają do zrzucenia 70) - zapoznaj się z rówżnymi możliwościami i zdecyduj się na coś najbardziej właściwego dla Ciebie
Offline
Ja też szukałam motywacji...
Teraz zbliża się Nowy Rok, więc uznałam, że 1 stycznia będzie ideaaalnym startem. Mój chłopak mi nie pomaga, ponieważ twierdzi, że jemu wszystko odpowiada, co oczywiście bardzo doceniam. Ważę obecnie 62 kg przy wzroście 165 cm, co skutkuje tym, że mam całkiem sporo centymetrów tu i ówdzie.
Moją motywacją jest to, że kiedyś ważyłam 69 kg (o zgrozo!) i dzięki spacerom z psem, suplementom i diecie ŻM udało mi się zjechać do 60 kg. Czułam się lekko, pięknie, kobieco, po prostu śpiewająco i fantastycznie! Chcę znów się tak poczuć, i zjechać do mojego wymarzonego przedziału 56-58 kg!
Dlatego też, od 1 stycznia- tak zachwalana dieta dr Dukana. Przeczytałam ksiażkę, tonę opinii... i poczułam się zmotywowana. Dodatkowo kupiłam spore opakowanie Clarinolu CLA, który ostatnim razem pomógł mi schudnąć, więc biorę się za siebie!
Juliette- zastanów się dobrze, czy rzeczywiście chcesz chudnąć, bo z Twojego opisu wynika, że naprawdę to nie bardzo Ci na tym zależy. Ale dla mnie dobrą motywacją jest właśnie wizualizacja- widzę siebie, już po schudnięciu. Piękna, zgrabna, pożądana... i to mnie napędza jak mały motorek.
Może Tobie też jest potrzebna taka wizualizacja?
Offline
Co to jest dieta białkowa może i mi by się przydała
Online
Witam Was serdecznie dopiero dołączyłam na to forum i mam również problem z mobilizacją do przejścia na dietę.... Z chęcią poczytam co Wy z tym robicie ![]()
Offline
vinnga
super popieram wypowiedz. Ja również nie mieszcze się w swoje ciuchy, spodnie nie dopinają się czuje wszędzie że przytyłam a to ok 12 kg ww ciągu pół roku ![]()
Offline
Może zamiast odmawiać sobie ulubionych potraw to zacząć uprawiać jakiś fajny sport? ![]()
Offline
zmieniłam mój sposób żywienia, nie jem kolacji, tłustych potraw.
Ja bardzo szybko przybieram na wadze,ale też bardzo szybko zrzucam.
Teraz z 7 kg, zostało mi tylko 4.
Offline
Dołączam do Was kobietki sprzed ciazy wazylam 60 kg przy wzroscie 165 cm, po ciazy waga 67kg aaaa teraz 70 kg !!!! jak stanelam na wage zalamalam sie... nigdy tyle nie wazylam... sprzed ciazy waga góra siegala 63 kg aaa teraz....
mam druga brode i wogóle masakra jakas totalna...
co do diety białkowej lekarka powiedziała mi że coraz wiecej przychodzi do niej pacjentek z problemami jelit które stosowały diete białkowa tzw. Dukana... Ostatnio jem mało .. najgorsze te słodycze:/ Postanowilam kupic sobie sprzet sportowy, moze to zadziała... o bieganiu nie ma mowy bo siedze z dzieckiem 24 h na dobe. Ale chyba najlpeszym sposobem to zaprzestanie podjadaniu słodyczy. Moja znajoma nie je zadnych słodkosci, zaczela stopniowo obnizac cukier w kawie , herbacie aż zaprzestała słodzic. Duzo wody mineralnej to przedewszystkim i widac po niej efekty... Kurcze ja tez bede musiala wziasc sie za siebie, jak nigdy nie przeszkadzało mi to że mialam wiecej ciałka to teraz powoli sie załamuje ...
Offline
Moje własne zasady, które wypracowałam na przestrzeni lat. Są banalnie proste :
Pierwsza zasada odchudzania to taka, ze nikt za Ciebie nie schudnie. Wobec tego nie ma co prosić o pomoc swojego męża/partnera/siostrę/rodziców . Dlaczego? Ba za każde swoje niepowodzenie będziesz obwiniać wszystkich a nie siebie. A więc po co stwarzać niepotrzebne kłótnie?
Stań nago i zmierz się w centymetrem ile masz w biuście, w pasie, w biodrach, w nodze. Oczywiście mierz w najszerszych miejscach. Swoje wymiary zapisz na karteczce. Tak abyś z czasem mogła porównać wyniki. Jeśli nie masz dobrej wagi to odpuść sobie ważenie( mi trafiła się taka felerna, że załamywałam się przy każdym ważeniu i w ten sposób odbierało mi to motywację do walki z kg.)
Nie ma co wierzyć w diety cud, suplementy diety bo one nic nie dają. Podstawą diety jest zmiana nawyków żywieniowych i ćwiczenia ! Jeśli wierzysz, że Chrom, Bio-Cla, Linea czy co tam jeszcze sprawi, że pozbędziesz się zbędnych kg bez wysiłku to jesteś w błędzie.
Jeśli chodzi o samą dietę to jak powiedziała Vinnga musisz wybrać własna metodę odchudzania.
Offline
wiesz co miałam podobny problem,nie miałam dużej nadwagi ale już wszystko zmierzało w kierunku poważnych problemów(164 cm i 69 kg przy czym miałam ogromne piersi rozmiar E wiec zawsze się śmieje że chyba one najwięcej ważyły),moje odchudzanie zaczęło się od wizyty u dietetyczki(do Herbalife),przez około pól roku schudłam 7 kg na samej diecie (na niskim indeksie glikemicznym +specjalne koktajle na śniadanie i kolacje Herbalife i błonnik duże ilości błonnika) ,potem przestałam już chodzić ponieważ za dużo mnie to kosztowało ale od tamtej pory schudłam własnymi silami ,u dietetyczki nauczyłam się nowych nawyków żywieniowych.bardzo ważny jest ruch ja od dwóch miesięcy jeżdżę codziennie na rowerku stacjonarnym(akurat mam te możliwość) i powiem Ci że też było mi się ciężko zmotywować ale gwarantuje Ci ze jakbyś zaczęła chudnąć to po pierwszym utraconym kilogramie będziesz miała zacięcie żeby dalej chudnąć (ja raz w tygodniu ważyłam się i mierzyłam w biuście ,talli i udach jak widziałam efekty miałam parcie na więcej!) ,ważne są wizualizacje przed snem wyobrażaj sobie jaka jesteś szczupła,piękna,zgrabna jak się wszyscy zachwycają jak ślicznie wyglądasz ,to bardzo pomaga!!!wierz mi.a no i jeszcze jedna rzecz która mnie zmotywowała żeby się wziąć za siebie zacząć zdrowo jadać i ćwiczyć: to oglądanie programów o bardzo otyłych osobach które plączą i ubolewają do jakiego stanu doprowadziło ich obżarstwo,patrze i mowie sobie w duchu"ćwicz i zdrowo jedz żeby tak nigdy nie wyglądać" tak wiec teraz ważę 59 kg(ale jeszcze ze dwa kg w dol i będę zadowolona,)wyglądam o niebo lepiej:)Wam tez się uda powodzenia!
Offline
malinka90 napisał:
Dołączam do Was kobietki sprzed ciazy wazylam 60 kg przy wzroscie 165 cm, po ciazy waga 67kg aaaa teraz 70 kg !!!! jak stanelam na wage zalamalam sie... nigdy tyle nie wazylam... sprzed ciazy waga góra siegala 63 kg aaa teraz....
mam druga brode i wogóle masakra jakas totalna...
co do diety białkowej lekarka powiedziała mi że coraz wiecej przychodzi do niej pacjentek z problemami jelit które stosowały diete białkowa tzw. Dukana... Ostatnio jem mało .. najgorsze te słodycze:/ Postanowilam kupic sobie sprzet sportowy, moze to zadziała... o bieganiu nie ma mowy bo siedze z dzieckiem 24 h na dobe. Ale chyba najlpeszym sposobem to zaprzestanie podjadaniu słodyczy. Moja znajoma nie je zadnych słodkosci, zaczela stopniowo obnizac cukier w kawie , herbacie aż zaprzestała słodzic. Duzo wody mineralnej to przedewszystkim i widac po niej efekty... Kurcze ja tez bede musiala wziasc sie za siebie, jak nigdy nie przeszkadzało mi to że mialam wiecej ciałka to teraz powoli sie załamuje ...
Malinka jeśli spędzasz dużo czasu w domu dzieciątkiem to polecam hula hop,naprawdę działa cuda,bardzo ładnie wyszczupla talie i wzmacnia brzuch,co do Dukana to tez znam kilka osób które po tej diecie niestety maja duże problemy zdrowotne wiec uważam ze lepiej się odchudzać zdrowo a dłużej niż szybko spektakularnie a potem mieć problemy ze zdrowiem.ps duże ilości wody mineralnej w ciągu dnia to podstawa.
Offline
albo skakanka to dobra rzecz i wlasnie kupie sobie taka sportowa ![]()
Offline
malinka90 napisał:
albo skakanka to dobra rzecz i wlasnie kupie sobie taka sportowa
ja niestety nie mogę skakanki ze względu na lędźwie...ale naprawdę za niewielkie pieniądze można sobie kupić "zabawkę "która naprawdę bardzo pomaga schudnąć:)
Offline
Witam
opowiem swoją historię :* Mam wzrost 168 i ważyłam 68 kg teraz ważę 55 ![]()
Motywowałam się tym że będę szczuplejsza i zgrabniejsza ![]()
Gdy ciuch na mnie wisiał 1 cm cieszyłam się jak dziecko
i poszło gładko ![]()
Ograniczyłam do minimum słodycze (nie słodzę herbaty itp ) i tłuste potrawy ![]()
polecam.
Offline
do picia polecam herbatkę z kopru włoskiego ,ewentualnie jakieś inne ziółka na trawienie i ogólnie uważam że wszelkie herbatki są 100 razy lepsze niż połykanie cudownych pigułek.także dziewczyny pijcie herbatki ziołowe bo dzięki temu dostarczycie organizmowi dużo płynów no i dla zdrowia.![]()
Offline
Kochana ile ważyłaś wcześniej ile ważysz teraz i jaki masz wzrost?i jeszcze jedno ile masz lat jeśli wolno zapytać? czy zaczęłaś ostatnio brać jakieś leki ,bądz tabletki antykoncepcyjne?
Offline
axi napisał:
Kochana ile ważyłaś wcześniej ile ważysz teraz i jaki masz wzrost?i jeszcze jedno ile masz lat jeśli wolno zapytać? czy zaczęłaś ostatnio brać jakieś leki ,bądz tabletki antykoncepcyjne?
wcześniej 58, 60 a teraz 66kg. Wzrost 168.
Teoretycznie źle nie wyglądam,ale tak się czuję...ale
za tydzień zaczynam diete białkową.Skuteczna, a poza tym lubię nabiał,sery,otręby,więc może dam radę.
I przytyłam tak od czasu kiedy biorę leki (choruję na niedoczynność tarczycy).
Offline
Mi też czasami brakuje motywacji w tych sprawach, ale że już jakiś czas temu zaczął się nowy rok postanowiłam się poważnie za siebie wziąć i do wiosny mam zamiar zrzucić 5 kilogramów
Jestem zdeterminowana bo mam też kilka innych celów i wszystkie zapisałam w kalendarzu - wykreślone są już dwa więc idę do przodu
Wracając do odchudzania - przyda się połączenie diety z ćwiczeniami fizycznymi
Staram się też dużo spać, ale niestety nie zawsze wychodzi
Zastanawiam się też nad czymś w rodzaju wczasów odchudzających nad morzem
W jastrzębiej Górze jest Promavera, gdzie oferują takie właśnie wczasy i myślę, że jak tylko będę miała trochę wolnego w pracy - wybiorę się tam z koleżankami ![]()
Offline
nic tak nie motywuje jak widok koleżanki, która ostatnio schudła, mówię wam:)
Offline
Motywacja do odchudzania.
-Powiesić swoje zdjęcie na lodówce,gdzie wyglądamy bardzo nieatrakcyjnie,a obok fotę pięknej modelki,aktorki itp.
-zakupić fajny ale o rozmiar mniejszy ciuszek
Powodzenia:)
Offline
zastanawiam sie czemu sobie odmawiacie jedzenia? wszystko jest dla ludzi. zamiast na sile obnizac metabolizm dieta zacznijcie palic kcal. zapisywac sie na basen,silownie,fitness a gdy temperatura wskoczy na + na jakas bieznie szkolna i po godzinach lekcyjnych ( zazwyczaj o 17.00 juz zajec niema) mozna sobie potruchtac. w pracy zrobcie "w miedzy czasie" 3 serie po20 powtórzeń przysiadow. w domu brzuszki.
Offline
ja 3 razy w tygodniu zaczełam chodzic na areobik, nie odmawiam sobie jedzenia jem poprostu mniejsze porcje i nie jem po 18 zobaczymy co z tego bedzie..
Offline
Kobietka89,bedzie dobrze.Moim zdaniem powinnaś po pewnym czasie widzieć różnicę po ciuchach.Aerobic 3 razy w tyg.swobodnie wystarczy.I plus,bo wzmocnisz mięśnie i kondycję.
Offline
Zamyslona39 areobik w moim przypadku byl rewelacyjnym pomyslem , przede wszystkim czuje się lepiej (robie cos dla siebie , miesnie i kondycja masz racje..![]()
a zmiane w ciuchach mam nadzieje ze niedlugo zauważe:)
Offline
Kobietka89,na pewno zobaczysz efekty
.Czego Ci bardzo życzę.
Offline
dla mnie motywacją była np. jakaś większa uroczystośc typu ślub kuzynki na którym chciałam dobrze wyglądac, albo np. zbliżające sie wakacje na przełomie czerwca i lipca wybieram sie nad ciepłe morze i musze do tego czasu spasc do rozmiaru 36 te wakacje są obecnie dla mnie najwieksza motywacją. Moze Tobie równiez zapowiada sie np. jakis slub lub zbilizające sie wakacje
powodzenia!
Offline
Mam 168 cm wzrostu i ważę 75 kg.
Od dłuższego czasu próbuję schudnąć, ale nie potrafie, a kiedy uda mi się zrzucić pare kg po pewnym czasie znowu wracają. Nie wiem czy brak mi motywacji, czy jestem za słaba psychicznie. Nie czuje się dobrze w swoim ciele. Jak mam zabrać się do diety żeby naprawdę się udało. Pomóżcie..
Offline
Ja mam 167 cm wzrostu i kiedyś ważyłam 78 kg. Od 2 lat z tolerancją 2 kg ważę 55 kg ;D próbowałam w życiu różnych diet aż trafiłam na Panią dietetyk w moim mieście. Mówią, że drogo? hmmm czy 60 zł miesięcznie to dużo za takie efekty? Żadnych koktaili, żadnych leków czysta dieta pod kontrolą lekarza w 9 miesięcy schudłam 23 kg i od tamtej pory nie przytyłam ;D także nie poddajcie się bo naprawdę warto ![]()
Offline
Zgadzam się! Tez odchudzałam się pod okiem dietetyka i uważam, ze tak jest o wiele łatwiej i skuteczniej. Przede wszystkim można liczyć na specjalnie dobrana dietę, specjalistyczne pomiary poziomu tkanki tłuszczowej masy mięśniowej, wody w organizmie itp, opiekę lekarza i co miesięczne kontrole. Mnie osobiście regularne wizyty bardzo zmotywowały i pomagały utrzymać dyscyplinę w jedzeniu. Chodziłam do dietetyka w Centrum Leczenia Otyłosci i polecam - maja tam świetnych specjalistów, ktorzy wiedzą jak prowadzić pacjenta, żeby efekty były nie na chwile, ale zeby schudnąć na zawsze i więcej juz nie przytyć. Wizyty przy BMI większym niż 30 są refundowane przez NFZ. Ja przy 168 cm wzrostu wazyłam 80 kg, teraz już tylko 65:)
Offline
Witam drogie panie myślę że przy odchudzaniu potrzebna jest silna wola i ruch i to wystarczy nie potrzeba nic więcej. 1 marzec 132 kg 25 lipiec 111kg cel 105 więcej mi nie potrzeba
Offline
Czesc dziewczyny. Jestem tu nowa.
Ja niestety tez mam problem z waga. Mam 26 lat,160cm i w ciagu 7 miesiecy przytylam 11kg z 64 na 75kg
Nie jem chleba,nie jem cukru,slodycze bardzo sporadycznie. Mam malo ruchu,ale nadrabiam to jezdzac na orbtreku przynajmniej 4 razy w tygodniu po 30min. Wczesniej utrzymywalam swoja wage. Teraz mam wrazenie jakbym puchla. Zdrowo sie odzywiam,b.duzo owocow,otreby pszenne,platki fit,czasami gotowane miesko,duzo ryb poniewaz obecnie mieszkam w Norwegii. I od kad tam zamieszkalam to zaczelam tyc. Fakt przyjmuje kilka lekow hormonalnych bo staram sie o dzidzie i dlatego rowniez chce zdrowo sie odzywiac i byc sprawna fizycznie.Wiec nie chce zwalac winy na leki. Pomozcie mi,czy popelniam jakis blad? Czy za malo sie staram? Bo po tym wszystkim zaczyna naprawde brakowac mi motywacji.Za 2 miesiace biore slub i zrobie wszystko zeby chociaz 5 kgmi spadlo ![]()
Bede wdzieczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Offline