Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-12-15 23:11:49

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Hej Dziewczynki, mam taką sprawę.
Przyjeżdża do mnie chłopak na święta. Bedzie u mnie mieszkał przez 2 tygodnie, i mam parę pytań w związku z takim mieszkaniem razem.
Seks juz uprawialiśmy, ale nigdy razem nie spaliśmy.
Jak to jest? Wiem że to głupie pytania ale nigdy nie miałam takiej sytuacji i troche sie zastanawiam nad takimi szczegółami:)
Np. czy po seksie ludzie powinni iśc sie jakos umyc, czy można spokojnie leżec i iśc spać?
Albo rano.... martwi mnie kwestia oddechu. Wiadomo że po nocy nie pachnie on świeżością, i co powinno sie robić? Czy to ludziom nie przeszkadza, i normalnie rano sie całują? Czy wstają, myją zeby, i dopiero potem coś?
Na razie mi wiecej nie przychodzi do glowy, ale jakbyscie mialy jeszcze jakies porady to chetnie poczytam;)
Z góry dzieki za pomoc:)

Offline

 

#2 2010-12-15 23:57:33

falka
100% Netkobieta
Wiek: osiemnastka po raz piąty
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 766

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Heh wiesz, nigdy nie zastanawialam sie nad kwestiami "higienicznymi". Ja z moim obecnym partnerem zaczelismy wlasnie od spania ze soba, a seks przyszedl potem.
Dla nas naturalne ejst, ze ja jestem po kochaniu sie nieco lepka, a rano raczej nie pachnie sie kwiatami wink ale to wszystko kwestia dogadania sie, a raczej wyczucia - jesli przeszkadza Ci np. to, ze czujesz sie niekomfortowo bez prysznica tuz przed spaniem - to po prostu wskocz pod niego. Nic na sile smile
Powodzenia smile

PS. to nie sa glupie pytania, kazdy musi przez to przejsc smile

Offline

 

#3 2010-12-16 01:00:52

mały_rycerz
Net-facet
Zarejestrowany: 2010-11-12
Posty: 84

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Zazdroszcze 2 tygodni swiat.


omnis homo mendax

Offline

 

#4 2010-12-16 07:10:23

busiu
100% Netkobieta
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-09-06
Posty: 2010

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Hmm. Powiem Ci, że nie myślałam nad tym, wszystko wychodziło w praniu, ale jest mniej więcej tak, jak napisała falka.

Spanie razem jest cudownym przeżyciem, przynajmniej dla mnie. I wtedy takie kwestie jak 'bogu, jak ja pachnę' schodzą na drugi plan. My z chłopakiem od razu zasypiamy 'po' wtuleni w siebie, czasami trochę porozmawiamy. Zdarza się, że na krótką chwilę wyląduję w łazience, ale żebym od razu przeprowadzała dezynfekcje... niie. neutral

A, i nad rankiem całowanie nie jest takie straszne... naprawdę! smile


W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

Offline

 

#5 2010-12-16 08:37:49

iziaaaaak
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2009-05-01
Posty: 9502

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

A ja myśle, że to zależy od higieny człowieka smile
My z mężem po seksie zawsze potem idziemy się nieco odświeżyć (nie używamy żadnych zabezpieczeń więc wiadomo, troche jednak się człowiek "ubrudzi" nasieniem wink )
A jeśli chodzi o poranki, to cóż- nie jest jak na filmach tonguetongue człowiek "wygląda" mniej komfortowo tongue ale przecież takie jest życie kochana, że z rana nie wyskakujesz z łóżka pachnąca, z piękną fryzurą i makijażem tongue

.. Możesz ewentualnie wstać sobie nieco wcześniej jak partner, w celu np wysiusiania się, troszkę sie "podreperować" (umyć twarz, czy wziąć kąpiel, nałożyć - delikatny podkład i przeczesać włosy, umyć zęby). A z dnia na dzień sama zobaczysz jak to wyjdzie w praniu wink Być może zobaczysz swojego partnera ze spiochami w ochach, zaschniętej ślinie i nienajładniej pachnącego big_smile ale zawsze to możecie sobie w żart obrócić smile


Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

Offline

 

#6 2010-12-16 12:59:29

aLittleSelfishGirl
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-12-16
Posty: 2

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Gdy pierwszy raz spałam z moim partnerem rano czułam się niekomfortowo, ale potem było coraz lepiej. Powiem Ci, że też się zastanawiałam nad poranną nieświeżością, ale tak jak pisze 'busiu' to schodzi na drugi plan. Musisz sama się przekonać wink Również zazdroszczę 2 tygodni świąt big_smile Pozdrawiam big_smile

Offline

 

#7 2010-12-16 13:52:08

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

pare pytan, bedziecie sami w mieszkaniu czy z rodzicami? moze chlopak  przy rodzicach bedzie wstydzil sie po sexie isc sie umyc bo rodzice nie sa glupi polapia sie, a poza tym, jestes pewna ze rodzice pozwola wam razem spac?(pytam bo przerabialam to sama)
co do poranka...wiesz mi ze bedziesz bardziej spupiona na tym ze budzisz sie przy nim niz na oddechu, a znajac facetow to nawet nie zwroci uwagi na szczegoly:)
ale moze jakieg gumy mietowe lub tik-taki bylyby pomocne?
poza tym, spanie razem jest fantastyczne:)
a 2 tygodniowe swieta...oj dlugo tez tak mam zaczynaja sie 24grudnia koncza 8stycznia:) sa plusy malzenstwa dwureligijnego:)

Offline

 

#8 2010-12-16 14:54:49

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

No ja mieszkam z mamą, będzie w pokoju obok:P Ale ona o wszystkim wie, i jest świadoma co się będzie działo. Już wszystko przegadałyśmy, chłopak też wie że mama zdaje sobie ze wszystkiego sprawę.
No i wiem że on jest taki ze nie ma potrzeby sie umyc czy cos, wręcz nawet go denerwowało że ja się chciałam myc bo odbierał to że ja sie go brzydze albo coś.
A mam jeszcze jedno pytanie. Przed seksem zawsze lepiej być umytym, nie? Ale on sie myje raz dziennie wieczorem i np. w środku dnia jakbysmy chcieli "coś" robić... to jak mu powiedzieć żeby sie wczesniej odświezył bo tak zawsze przyjemniej, a zeby mu nie było przykro? Bo on źle takie cos odbiera:/ Miał ktoś moze podobny problem? Czy juz naprawdę wymyslam głupoty?

Offline

 

#9 2010-12-16 15:35:54

Aaricia
Woman In Red
Wiek: >25
Zarejestrowany: 2010-12-13
Posty: 248

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Dziewczyno, nie myśl tak skrupulatnie o wszystkim. W takich sprawach spontaniczność jest mile widziana. Skoro chłopak nei chce się myć po seksie to i Ty się nie przejmuj czy masz się umyć czy nie. Jeśli czujesz taką potrzebę, to powiedz, że się czujesz "trochę uślimaczona" i idź pod prysznic.

Co do mycia przed seksem - jeśli w planach są jakieś zaawansowane igraszki wieczorne to większość ludzi (ja też) wolę być czysta i mieć czystego faceta w łóżku. Ale bez przesady. Jeśli mamy ochotę na spontaniczny szybki numerek to cała atrakcja mija kiedy najpierw trzeba się wybrać do łazienki i wypucować. Jeśli koniecznie chcesz, żeby chlopak przed seksem się umył - zaproponuj mu wspólną kąpiel. Co z mamą w tym samym mieszkaniu może być trochę kłopotliwe smile

Offline

 

#10 2010-12-16 15:55:16

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

No nie nie, do takiego zwykłego numerku to nie potrzebuje zeby sie wymył. Ale do, jak to określiłaś, zaawansowanych igraszek, jednak wolałabym żebysmy oboje byli czyściutcy:)

Offline

 

#11 2010-12-16 16:22:07

Juliette
Przyjaciółka Forum
Wiek: niecałe 20
Zarejestrowany: 2010-08-17
Posty: 1659

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

kardio nie martw się tak.
Nie wiem jak Twój facet,ale mój od razu jak widzi,że 'coś będzie', to posyła mi uśmiech i maszeruje do łazienki, bo ja nie wiem jak by wyglądał sex  z facetem,który cały dzień nie mył pisiora;)
powiedz mu delikatnie o co Ci chodzi,zasugeruj.

A tym,że rano będziecie ' nie za bardzo świezi' nie przejmuj się.
Ja też się martwiłam,czasami wstawałam,żeby umyć zęby i buzię, ale na drugi dzień już się wyluzowałam.Mój facet nie chciał mnie z łóżka wypuścić,żebym się umyła-mówi,że się mnie nie brzydzi;)

Nie ma nic piękniejszego jak pocałunek od mężczyzny z samego rana  i to bez zbędnych ceregieli:)


''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

Offline

 

#12 2010-12-16 16:54:07

gabisiula
Netbabeczka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-10-15
Posty: 429

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

ja na twoim miejscu wstała bym rano przed chłopakiem i poszła umyc zęby, buzie i położyła się znów. skoro tak sie tego obawiasz to czemu nie:) będziesz sie czuła bardziej komfortowo. Widze że jesteście świeżą parą:) bo ja miałam tak na początku, zawsze rano wstawałam by się umyc, uczesac i umalowac ale teraz już się tym wogóle nie martwie:)

Offline

 

#13 2010-12-16 17:21:15

Aguśka20
Wróżka Bajuszka
Wiek: 20+Vat ;)
Zarejestrowany: 2009-09-28
Posty: 213

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Co do czystości przed stosunkiem radziłabym pogadać o tym z chłopakiem. Tylko delikatnie wszystko mu wyjaśnij, powiedz że to dla ciebie nowa sytuacja i że byłoby ci lepiej z tym jakbyście się odświeżyli wcześniej.
Jeżeli natomiast chcesz abyście czyści zasnęli to zaproponuj wspólną kąpiel albo prysznic zaraz po. Nie powinien to być problem skoro twoja mama pozwala ci aby chłopak u ciebie nocował i to jeszcze w tym samym łóżku to zapewne jest świadoma tego co się szykuje:)
Co do poranka to jeśli ci to będzie przeszkadzać to wstań szybciej i się lekko odśwież. Ale z czasem będzie ci to niepotrzebne.

Ja osobiście nie mam takiej tolerancyjnej mamy jak ty. Długo czasu musiało upłynąć aby mój chłopak mógł ze mną spać u mnie.

Natomiast budzenie się w objęciach mężczyzny jest cudowne, zazdroszczę ci takich długich świąt w jakże miłej atmosferze:)

Pozdrawiam!

Ostatnio edytowany przez Aguśka20 (2010-12-16 17:27:16)


Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia,
obywać się bez tego, co niezbędne
i znosić rzeczy nie do zniesienia.

Offline

 

#14 2010-12-16 17:46:13

women
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-08-19
Posty: 373

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

A ja będę miała taki weekend teraz z facetem i sylwester smile i szczerze to też mnie zastanawiała kwestia oddechu, że może będzie chciał buziaka a doskonale wiem że na pewno nie pachnie wtedy z ust. Ale cóż, spontan jest najważniejszy. Dzięki za założenia wątka, przynajmniej dowiedziałam się paru rzeczy i wezmę na luz smile


Nie krzywdź, a nie będziesz krzywdzony..
Szanuj innych, jak siebie samego...

Offline

 

#15 2010-12-16 18:46:24

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

To ja może powiem z własnego doświadczenia: gdy jechaliśmy wspólnie w góry, to wcześniej mówiłam narzeczonemu, że ja pewnie zaraz po przebudzeniu będę myła zęby, bo wiem, ze po całej nocy kwiatkami, to nie będę pachnięć wink On to w pełni rozumiał i wiedział dlaczego najpierw gnam do łazienki, a potem dopiero się do niego tulę wink On sam nie szedł myć zębów, ale gdy się całowaliśmy, to w ogóle nie czułam od niego jakichś odpychających zapachów, więc gdy spytał czy chcę żeby on też umył zęby, to powiedziałam, że nie ma takiej potrzeby.

Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 21:54:23)

Offline

 

#16 2010-12-16 21:15:08

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

mysle co najwazniejsze dac mu byc soba, jesli nie bedzie chcial sie myc, jezeli nie bedzie chcial myc zeby, lub spocony wracac z rano po bieganiu to jest jednak on i takiego musisz go zaangazowac, mozesz mowic ze potrzebujesz np czystosci zebys wziela do buzi ale to tylko jego wybor jak postapi

Offline

 

#17 2010-12-16 21:41:15

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

syla135 napisał:

mozesz mowic ze potrzebujesz np czystosci zebys wziela do buzi ale to tylko jego wybor jak postap

W tym wypadku autorka postu także ma prawo dokonać wyboru i nie zgodzić się na tego typu pieszczoty jeżeli nie zadba o podstawową higienę. Myślę także, że nie można tolerować tak wszystkiego.
Jeżeli on rano nie wstawałby umyć zęby to dlaczego ja miałabym to robić?wink

kardio nie planuj tak wszystkiego, bo się zamęczysz. Zobaczysz, że wszytsko wyjdzie naturalnie, nie ma czym się stresować. Wiadomo to jest czysta fizjologia i tacy jesteśmy rano po przebudzeniu. Nie wyobrażam sobie jakbym miała rano wstawać wcześniej przed chłopakiem po to, aby zdążyć zrobić makijaż i aby on mnie nie zobaczył takiej naturalnej. Co innego poprostu umyć twarz, czy zęby.


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#18 2010-12-17 08:55:12

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Małgorzatka wedlog mnie on i ona po prostu maja swoje nawyki ktore napewno nie zmienia sie(przynajmniej nie od razu) na rzecz drugiej osoby zeby sie jej podobalo, oczywiscie ze ona moze odmowic ale i on moze odmowic.

Offline

 

#19 2010-12-17 14:42:55

Ivee
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 8010

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Ja z moim partnerem pod pewnymi względami byliśmy odmienni , ja nie czułam potrzeby za każdym razem iść do łaznienki po stosunku , jeżeli to było wieczorem , gdyż zawsze przed spaniem się myję , i wychodziło na to , że brałam dwa prysznice. Za to mój luby za każdym razem idzie się opłukać ... i jak ja nie idę ( bo szczerze wolałabym chociaż raz po stosunku zwyczajnie się przytulić i zasnąć) to mnie sam pogania do łazienki tongue , na początku mnie to irytowało , bo jestem bardzo czystą i zadbaną kobietą , ale bez przesady. No ale jak to bywa w związkach trzeba czasem iść na kompromis dla świętego spokoju ... no i za każdym razem po stosunku idę grzecznie pod prysznic :].


Dominika <3 Urodzona siłami natury 31.03.2011 Godz.13:10, 3500g, 55cm

Offline

 

#20 2010-12-17 15:29:56

Kami90
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 8006

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Ja nawet nie pamiętam dokładnie mojej pierwszej nocy z byłym chłopakiem tongue
Chyba nie wywarło to na mnie większego wrażenia i dylematów tego typu.
Może też dlatego że z tego co kojarzę to była to noc w domku na wsi i łazienka była na górze a na górze spali nasi znajomi więc nie chcieliśmy ich budzić.
Po stosunku wystarczyły mi chusteczki, chociaż nawet nie pamiętam czy po prostu się nie wtuliłam i nie poszłam zwyczajnie wtulona w niego spać smile
Nie wiem jak będzie przy innym parterze ale wtedy było po prostu bardzo swobodnie smile


"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

Offline

 

#21 2010-12-17 15:30:00

gabisiula
Netbabeczka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-10-15
Posty: 429

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

tak mi się przypomniały moje początki z chłopakiem:) zawsze starałam się byc idealna, zawsze ładnie uczesana, umalowana, pachnąca, nie pozwalałam na to by mnie zobaczył rozczochraną, bez makijażu, beznadziejnie ubraną w stary dres. Ale po jakimś czasie to się zmieniło:) Autorko kiedyś nie będziesz miała tych dylematów. Im dłuższy staż w związku tym ludzie się do siebie bardziej zbliżają i już się siebie nie wstydzą, są naturalni, są sobą po prostu.

Offline

 

#22 2010-12-17 15:58:23

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Szczerze mówiąc to ja sie tak nie przejmuje tym jak to bedzie wyglądało, że będe źle wyglądać czy cos, bo juz sie na tyle swobodnie czuje z nim ze moge spokojnie byc potargana itp. - jak ostatnio sie widzielismy, to przez te 3 tygodnie całymi dniami przesiadywałam u niego, i sie nie stroiłam juz szczególnie, ale po prostu nie było tych nocy. I tylko kwestia oddechu mnie martwi. Nie wygląd nie inne bzdety, tylko ten oddech:P Mi nie bedzie przeszkadzało że on jakos pieknie nie pachnie, ale po prostu głupio mi ze ja mogę być dla niego nieprzyjemna....tongue

Offline

 

#23 2010-12-17 21:55:00

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

To może połóż koło łóżka jakieś gumy miętowe. Rano tylko sięgnij po nie, nie psując dzięki temu nastroju wstawaniem do łazienki smile


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#24 2010-12-18 13:48:19

kotoko
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-08-08
Posty: 3840

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Kardio, nie pamiętam która, ale któraś z firm, produkujących gumy do żucia, ma w swojej ofercie takie płatki, rozpuszczające się od razu na języku smile

Offline

 

#25 2010-12-18 19:16:55

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Próbowałam kiedyś te płatki, ale wg mnie to lipa tongue Tak w ogóle, to już ich jakoś nie widzę po sklepach.
A może mentosy? Też odświeżą, a nie trzeba wypluwać;)

Offline

 

#26 2010-12-18 20:52:09

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

W zasadzie... to ja nie wiem czy ja chcę tak kombinowac, żeby brac cukierki mentosy i inne rzeczy, bo on sie tak przyzwyczai i już zawsze będę musiała tak robić:P a jak raz zapomnę to mu zacznie przeszkadzać:P a tak niech sie od razu przyzwyczaja, tak postanowiłam:P

Offline

 

#27 2010-12-19 09:09:42

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Brawo!! tongue Ja już pisałam, że wstawałabym rano, aby umyć zęby pod warunkiem, że on także. To nie jest tak, że musimy być zawsze pachnące świeże, z makijażem na twarzy po przebudzeniu. Tak jest tylko w filmach. Fizjologii człowieka niestety nie można aż tak ograniczyć.


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#28 2010-12-20 06:56:09

kardio
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25 lat
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 59

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Nooooo moje Kochanie dziś przyjeżdza! Za godzine po niego jade, ale mam pietra:Ptongue
Dziekuje Wam Dziewczynki za porady, buziaki!big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#29 2012-06-24 16:58:11

Pysiaaa
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-22
Posty: 1

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Zacznijcie rano od sexu i bedzie po sprawie.

Offline

 

#30 2012-06-24 23:02:41

Delicious
Moderator
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 6439

Re: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Pysiaaa, temat jest z 2010 roku.


Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013