Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Hej Dziewczynki, mam taką sprawę.
Przyjeżdża do mnie chłopak na święta. Bedzie u mnie mieszkał przez 2 tygodnie, i mam parę pytań w związku z takim mieszkaniem razem.
Seks juz uprawialiśmy, ale nigdy razem nie spaliśmy.
Jak to jest? Wiem że to głupie pytania ale nigdy nie miałam takiej sytuacji i troche sie zastanawiam nad takimi szczegółami:)
Np. czy po seksie ludzie powinni iśc sie jakos umyc, czy można spokojnie leżec i iśc spać?
Albo rano.... martwi mnie kwestia oddechu. Wiadomo że po nocy nie pachnie on świeżością, i co powinno sie robić? Czy to ludziom nie przeszkadza, i normalnie rano sie całują? Czy wstają, myją zeby, i dopiero potem coś?
Na razie mi wiecej nie przychodzi do glowy, ale jakbyscie mialy jeszcze jakies porady to chetnie poczytam;)
Z góry dzieki za pomoc:)

Poleć temat na :

2

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Heh wiesz, nigdy nie zastanawialam sie nad kwestiami "higienicznymi". Ja z moim obecnym partnerem zaczelismy wlasnie od spania ze soba, a seks przyszedl potem.
Dla nas naturalne ejst, ze ja jestem po kochaniu sie nieco lepka, a rano raczej nie pachnie sie kwiatami wink ale to wszystko kwestia dogadania sie, a raczej wyczucia - jesli przeszkadza Ci np. to, ze czujesz sie niekomfortowo bez prysznica tuz przed spaniem - to po prostu wskocz pod niego. Nic na sile smile
Powodzenia smile

PS. to nie sa glupie pytania, kazdy musi przez to przejsc smile

3

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Zazdroszcze 2 tygodni swiat.

omnis homo mendax

4

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Hmm. Powiem Ci, że nie myślałam nad tym, wszystko wychodziło w praniu, ale jest mniej więcej tak, jak napisała falka.

Spanie razem jest cudownym przeżyciem, przynajmniej dla mnie. I wtedy takie kwestie jak 'bogu, jak ja pachnę' schodzą na drugi plan. My z chłopakiem od razu zasypiamy 'po' wtuleni w siebie, czasami trochę porozmawiamy. Zdarza się, że na krótką chwilę wyląduję w łazience, ale żebym od razu przeprowadzała dezynfekcje... niie. neutral

A, i nad rankiem całowanie nie jest takie straszne... naprawdę! smile

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

5

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

A ja myśle, że to zależy od higieny człowieka smile
My z mężem po seksie zawsze potem idziemy się nieco odświeżyć (nie używamy żadnych zabezpieczeń więc wiadomo, troche jednak się człowiek "ubrudzi" nasieniem wink )
A jeśli chodzi o poranki, to cóż- nie jest jak na filmach tongue:P człowiek "wygląda" mniej komfortowo tongue ale przecież takie jest życie kochana, że z rana nie wyskakujesz z łóżka pachnąca, z piękną fryzurą i makijażem tongue

.. Możesz ewentualnie wstać sobie nieco wcześniej jak partner, w celu np wysiusiania się, troszkę sie "podreperować" (umyć twarz, czy wziąć kąpiel, nałożyć - delikatny podkład i przeczesać włosy, umyć zęby). A z dnia na dzień sama zobaczysz jak to wyjdzie w praniu wink Być może zobaczysz swojego partnera ze spiochami w ochach, zaschniętej ślinie i nienajładniej pachnącego big_smile ale zawsze to możecie sobie w żart obrócić smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!
Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Gdy pierwszy raz spałam z moim partnerem rano czułam się niekomfortowo, ale potem było coraz lepiej. Powiem Ci, że też się zastanawiałam nad poranną nieświeżością, ale tak jak pisze 'busiu' to schodzi na drugi plan. Musisz sama się przekonać wink Również zazdroszczę 2 tygodni świąt big_smile Pozdrawiam big_smile

7

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

pare pytan, bedziecie sami w mieszkaniu czy z rodzicami? moze chlopak  przy rodzicach bedzie wstydzil sie po sexie isc sie umyc bo rodzice nie sa glupi polapia sie, a poza tym, jestes pewna ze rodzice pozwola wam razem spac?(pytam bo przerabialam to sama)
co do poranka...wiesz mi ze bedziesz bardziej spupiona na tym ze budzisz sie przy nim niz na oddechu, a znajac facetow to nawet nie zwroci uwagi na szczegoly:)
ale moze jakieg gumy mietowe lub tik-taki bylyby pomocne?
poza tym, spanie razem jest fantastyczne:)
a 2 tygodniowe swieta...oj dlugo tez tak mam zaczynaja sie 24grudnia koncza 8stycznia:) sa plusy malzenstwa dwureligijnego:)

8

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

No ja mieszkam z mamą, będzie w pokoju obok:P Ale ona o wszystkim wie, i jest świadoma co się będzie działo. Już wszystko przegadałyśmy, chłopak też wie że mama zdaje sobie ze wszystkiego sprawę.
No i wiem że on jest taki ze nie ma potrzeby sie umyc czy cos, wręcz nawet go denerwowało że ja się chciałam myc bo odbierał to że ja sie go brzydze albo coś.
A mam jeszcze jedno pytanie. Przed seksem zawsze lepiej być umytym, nie? Ale on sie myje raz dziennie wieczorem i np. w środku dnia jakbysmy chcieli "coś" robić... to jak mu powiedzieć żeby sie wczesniej odświezył bo tak zawsze przyjemniej, a zeby mu nie było przykro? Bo on źle takie cos odbiera:/ Miał ktoś moze podobny problem? Czy juz naprawdę wymyslam głupoty?

9

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Dziewczyno, nie myśl tak skrupulatnie o wszystkim. W takich sprawach spontaniczność jest mile widziana. Skoro chłopak nei chce się myć po seksie to i Ty się nie przejmuj czy masz się umyć czy nie. Jeśli czujesz taką potrzebę, to powiedz, że się czujesz "trochę uślimaczona" i idź pod prysznic.

Co do mycia przed seksem - jeśli w planach są jakieś zaawansowane igraszki wieczorne to większość ludzi (ja też) wolę być czysta i mieć czystego faceta w łóżku. Ale bez przesady. Jeśli mamy ochotę na spontaniczny szybki numerek to cała atrakcja mija kiedy najpierw trzeba się wybrać do łazienki i wypucować. Jeśli koniecznie chcesz, żeby chlopak przed seksem się umył - zaproponuj mu wspólną kąpiel. Co z mamą w tym samym mieszkaniu może być trochę kłopotliwe smile

10

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

No nie nie, do takiego zwykłego numerku to nie potrzebuje zeby sie wymył. Ale do, jak to określiłaś, zaawansowanych igraszek, jednak wolałabym żebysmy oboje byli czyściutcy:)

11

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

kardio nie martw się tak.
Nie wiem jak Twój facet,ale mój od razu jak widzi,że 'coś będzie', to posyła mi uśmiech i maszeruje do łazienki, bo ja nie wiem jak by wyglądał sex  z facetem,który cały dzień nie mył pisiora;)
powiedz mu delikatnie o co Ci chodzi,zasugeruj.

A tym,że rano będziecie ' nie za bardzo świezi' nie przejmuj się.
Ja też się martwiłam,czasami wstawałam,żeby umyć zęby i buzię, ale na drugi dzień już się wyluzowałam.Mój facet nie chciał mnie z łóżka wypuścić,żebym się umyła-mówi,że się mnie nie brzydzi;)

Nie ma nic piękniejszego jak pocałunek od mężczyzny z samego rana  i to bez zbędnych ceregieli:)

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

12

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

ja na twoim miejscu wstała bym rano przed chłopakiem i poszła umyc zęby, buzie i położyła się znów. skoro tak sie tego obawiasz to czemu nie:) będziesz sie czuła bardziej komfortowo. Widze że jesteście świeżą parą:) bo ja miałam tak na początku, zawsze rano wstawałam by się umyc, uczesac i umalowac ale teraz już się tym wogóle nie martwie:)

13 Ostatnio edytowany przez Aguśka20 (2010-12-16 18:27:16)

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Co do czystości przed stosunkiem radziłabym pogadać o tym z chłopakiem. Tylko delikatnie wszystko mu wyjaśnij, powiedz że to dla ciebie nowa sytuacja i że byłoby ci lepiej z tym jakbyście się odświeżyli wcześniej.
Jeżeli natomiast chcesz abyście czyści zasnęli to zaproponuj wspólną kąpiel albo prysznic zaraz po. Nie powinien to być problem skoro twoja mama pozwala ci aby chłopak u ciebie nocował i to jeszcze w tym samym łóżku to zapewne jest świadoma tego co się szykuje:)
Co do poranka to jeśli ci to będzie przeszkadzać to wstań szybciej i się lekko odśwież. Ale z czasem będzie ci to niepotrzebne.

Ja osobiście nie mam takiej tolerancyjnej mamy jak ty. Długo czasu musiało upłynąć aby mój chłopak mógł ze mną spać u mnie.

Natomiast budzenie się w objęciach mężczyzny jest cudowne, zazdroszczę ci takich długich świąt w jakże miłej atmosferze:)

Pozdrawiam!

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia,
obywać się bez tego, co niezbędne
i znosić rzeczy nie do zniesienia.

14

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

A ja będę miała taki weekend teraz z facetem i sylwester smile i szczerze to też mnie zastanawiała kwestia oddechu, że może będzie chciał buziaka a doskonale wiem że na pewno nie pachnie wtedy z ust. Ale cóż, spontan jest najważniejszy. Dzięki za założenia wątka, przynajmniej dowiedziałam się paru rzeczy i wezmę na luz smile

Nie krzywdź, a nie będziesz krzywdzony..
Szanuj innych, jak siebie samego...

15 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 22:54:23)

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

To ja może powiem z własnego doświadczenia: gdy jechaliśmy wspólnie w góry, to wcześniej mówiłam narzeczonemu, że ja pewnie zaraz po przebudzeniu będę myła zęby, bo wiem, ze po całej nocy kwiatkami, to nie będę pachnięć wink On to w pełni rozumiał i wiedział dlaczego najpierw gnam do łazienki, a potem dopiero się do niego tulę wink On sam nie szedł myć zębów, ale gdy się całowaliśmy, to w ogóle nie czułam od niego jakichś odpychających zapachów, więc gdy spytał czy chcę żeby on też umył zęby, to powiedziałam, że nie ma takiej potrzeby.

16

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

mysle co najwazniejsze dac mu byc soba, jesli nie bedzie chcial sie myc, jezeli nie bedzie chcial myc zeby, lub spocony wracac z rano po bieganiu to jest jednak on i takiego musisz go zaangazowac, mozesz mowic ze potrzebujesz np czystosci zebys wziela do buzi ale to tylko jego wybor jak postapi

17

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek
syla135 napisał/a:

mozesz mowic ze potrzebujesz np czystosci zebys wziela do buzi ale to tylko jego wybor jak postap

W tym wypadku autorka postu także ma prawo dokonać wyboru i nie zgodzić się na tego typu pieszczoty jeżeli nie zadba o podstawową higienę. Myślę także, że nie można tolerować tak wszystkiego.
Jeżeli on rano nie wstawałby umyć zęby to dlaczego ja miałabym to robić?;)

kardio nie planuj tak wszystkiego, bo się zamęczysz. Zobaczysz, że wszytsko wyjdzie naturalnie, nie ma czym się stresować. Wiadomo to jest czysta fizjologia i tacy jesteśmy rano po przebudzeniu. Nie wyobrażam sobie jakbym miała rano wstawać wcześniej przed chłopakiem po to, aby zdążyć zrobić makijaż i aby on mnie nie zobaczył takiej naturalnej. Co innego poprostu umyć twarz, czy zęby.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

18

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Małgorzatka wedlog mnie on i ona po prostu maja swoje nawyki ktore napewno nie zmienia sie(przynajmniej nie od razu) na rzecz drugiej osoby zeby sie jej podobalo, oczywiscie ze ona moze odmowic ale i on moze odmowic.

19

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Ja z moim partnerem pod pewnymi względami byliśmy odmienni , ja nie czułam potrzeby za każdym razem iść do łaznienki po stosunku , jeżeli to było wieczorem , gdyż zawsze przed spaniem się myję , i wychodziło na to , że brałam dwa prysznice. Za to mój luby za każdym razem idzie się opłukać ... i jak ja nie idę ( bo szczerze wolałabym chociaż raz po stosunku zwyczajnie się przytulić i zasnąć) to mnie sam pogania do łazienki tongue , na początku mnie to irytowało , bo jestem bardzo czystą i zadbaną kobietą , ale bez przesady. No ale jak to bywa w związkach trzeba czasem iść na kompromis dla świętego spokoju ... no i za każdym razem po stosunku idę grzecznie pod prysznic :].

Dominika <3 Urodzona siłami natury 31.03.2011 Godz.13:10, 3500g, 55cm

20

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Ja nawet nie pamiętam dokładnie mojej pierwszej nocy z byłym chłopakiem tongue
Chyba nie wywarło to na mnie większego wrażenia i dylematów tego typu.
Może też dlatego że z tego co kojarzę to była to noc w domku na wsi i łazienka była na górze a na górze spali nasi znajomi więc nie chcieliśmy ich budzić.
Po stosunku wystarczyły mi chusteczki, chociaż nawet nie pamiętam czy po prostu się nie wtuliłam i nie poszłam zwyczajnie wtulona w niego spać smile
Nie wiem jak będzie przy innym parterze ale wtedy było po prostu bardzo swobodnie smile

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

21

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

tak mi się przypomniały moje początki z chłopakiem:) zawsze starałam się byc idealna, zawsze ładnie uczesana, umalowana, pachnąca, nie pozwalałam na to by mnie zobaczył rozczochraną, bez makijażu, beznadziejnie ubraną w stary dres. Ale po jakimś czasie to się zmieniło:) Autorko kiedyś nie będziesz miała tych dylematów. Im dłuższy staż w związku tym ludzie się do siebie bardziej zbliżają i już się siebie nie wstydzą, są naturalni, są sobą po prostu.

22

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Szczerze mówiąc to ja sie tak nie przejmuje tym jak to bedzie wyglądało, że będe źle wyglądać czy cos, bo juz sie na tyle swobodnie czuje z nim ze moge spokojnie byc potargana itp. - jak ostatnio sie widzielismy, to przez te 3 tygodnie całymi dniami przesiadywałam u niego, i sie nie stroiłam juz szczególnie, ale po prostu nie było tych nocy. I tylko kwestia oddechu mnie martwi. Nie wygląd nie inne bzdety, tylko ten oddech:P Mi nie bedzie przeszkadzało że on jakos pieknie nie pachnie, ale po prostu głupio mi ze ja mogę być dla niego nieprzyjemna....:P

23

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

To może połóż koło łóżka jakieś gumy miętowe. Rano tylko sięgnij po nie, nie psując dzięki temu nastroju wstawaniem do łazienki smile

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

24

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Kardio, nie pamiętam która, ale któraś z firm, produkujących gumy do żucia, ma w swojej ofercie takie płatki, rozpuszczające się od razu na języku smile

25

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Próbowałam kiedyś te płatki, ale wg mnie to lipa tongue Tak w ogóle, to już ich jakoś nie widzę po sklepach.
A może mentosy? Też odświeżą, a nie trzeba wypluwać;)

26

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

W zasadzie... to ja nie wiem czy ja chcę tak kombinowac, żeby brac cukierki mentosy i inne rzeczy, bo on sie tak przyzwyczai i już zawsze będę musiała tak robić:P a jak raz zapomnę to mu zacznie przeszkadzać:P a tak niech sie od razu przyzwyczaja, tak postanowiłam:P

27

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Brawo!! tongue Ja już pisałam, że wstawałabym rano, aby umyć zęby pod warunkiem, że on także. To nie jest tak, że musimy być zawsze pachnące świeże, z makijażem na twarzy po przebudzeniu. Tak jest tylko w filmach. Fizjologii człowieka niestety nie można aż tak ograniczyć.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

28

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Nooooo moje Kochanie dziś przyjeżdza! Za godzine po niego jade, ale mam pietra:P:P
Dziekuje Wam Dziewczynki za porady, buziaki!:D:D:D

29

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Zacznijcie rano od sexu i bedzie po sprawie.

30

Odp: Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek

Pysiaaa, temat jest z 2010 roku.

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza noc z chłopakiem... i poranek