Witajcie...:)
Mam wielki problem...podoba mi się pewien chłopak, którego poznałam w maju...dostałam od niego nr. telefonu...pisaliśmy ze sobą aż do końca sierpnia....mieliśmy w planach nawet wypad na piwko..aż potem ni stąd ni zowąd kontakt się urwał...j ja wyprowadziłam się z tamtej miejscowości:(:(
napisałam do niego w listopadzie...zapytał mnie"co mnie piknęło, że do niego napisałam...?" popisaliśmy chwilkę...miał jakies problemy na uczelni....ale od tamtej pory znowu cisza...a On siedzi w mojej głowie....
CZy możliwe, że kiedyś będę miała szansę się z nim spotkać???umówić??czy on sie do mnie odezwie czy raczej aj powinnam to zrobić???
POMÓŻCIE...liczę na WAS!!!