Czy mozna wierzyc w miłość??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mozna wierzyc w miłość???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Czy mozna wierzyc w miłość???

zapewne temat juz istanial ale napisze po swojemu smile

Jak to jest w tych czasach z tzw "miloscia". Przezylem dlugo letni zwiazek w ktory naprawde wierzylem. Nie zawsze bylo dobrze bo zdarzaja sie klotnie (takie zycie) ale nigdy nie  uwazalem sie za zlego faceta. Stralem sie utrzymac rodzine i dbac o nia. Nie jestem idealem wiadomo nikt nie jest. Tak po kilku latach stracilem wszystko. Kobieta mnie opuscila dla innego i zostawila na lodzie. Teraz mam tylko widzenia z dzieckiem hmm kazdy w  zyciu ma chwile slabosci ale nigdy nic zlego nie zrobilem (w sensie uderzyc czy zdradzic - sam oberwalem za klotnie:))

zaczynam sie juz gubic. minał prawie rok jak jestem sam i zaczyna mnie samotnosc przerazac. Nie siedze w domu zeby nie bylo. duzo pracuje wychodze jak mam czas itp.
ale jak widze kobiety w dzisiejszych czasach to mnie dreszcze przechodza. Czy u kobiet istnieje jeszcze cos takiego jak milosc albo pewne wartosci odnoszace sie do milosci? prkatycznie co poznaje jakas kobiete to za przeproszeniem jest "pusta". co druga patrzy na portfel, albo same imprezy w glowie albo sex bez zobowiazan itp.
Nie bawi mnie takie cos. kurde czy nie ma na tym swiecie kobiet ktore wierza jeszcze w milosc? ktore potrafia kochac i docenic. Takie ktore wyznaja wartosc ze jak sie jest w ziazku to sie nie zdradza? czy istnieje na tym cholernym siwecie jeszcze szczerosc?? przeszedlem duzy zawod miloscny tym bardziej ze nie widzialem swiata poza swoja rodzina. Zona ktora zawsze byla dla mnie jak ideal, prawdo mowna, piekna i oddana okazala sie byc zwykla latwa dziewczyna ktora w krotkim okresie poszla z innym do lozka.

czy sa wsrod Was moje panie jeszcze jakies normalne????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

witaj. przeczytałam posta bardzo do mnie trafił.
wiesz czuje sie jak Ty tylko patrzac na to z drugiej strony. Tez momentami watpie czy istnieja jeszcze wartosciowi faceci ktorzy maja jakies zasady cele w zyciu a przy tym potrafia powiazac to z wrazliwoscia i ze szczeroscia. Chciałabym zaufac facetowi na 100% ale w dzisiejszych czasach pełnych pokus i kobiet o ktorych piszesz jest ciezko.

nawet zwykły przykład odnosnie imprez w klubach gdzie widac mase ledwo trzymajacych sie na nogach dziewczyn ubranych jak zabrane z ulicy i facetow ktorzy szukaja tylko konfliktu co drugie slowo rzucajac kur ... ;/

niestety w dzisiejszych czasach ciezko o kogos kto bedzie nas pociagał fizycznie a zatrzyma nas swoim charakterem. ja jednak ciagle wierze w to ze zycia ma dla mnie jakis plan ktory realizuje sie sam bez mojego wpływu a ja musze ponosic konsekwencje swoich wyborow ktore jednak czesto wiążą sie z rozczarowaniem i bolem. ale przez to stajemy sie rowniez mocniejsi ...

zycze Ci wiary w miłosc bo warto ... na pewno gdzies czeka na Ciebie ta druga połowka ... a milosc nadejdzie nagle kiedy wcale sie jej nie bedziemy spodziewali wink

3

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

to co piszesz o klubach to prawda. dlatego nie jestem czlowiekiem ktory idzie tam na podryw tylko by posluchac muzki. Nie wiem dlaczego ale uwazam ze w klubie swojej drugiej polowki nie znajde smile

czasami nie wiem czy nie lepiej pogodzic sie z samotnoscia. Nie wiem tylko jak dzieki niej mam czuc sie szczesliwy??? mam male dziecko i staram sie skupic na nim ale ciezko jest wytrzymac ogolnie samemu.
Szlag by trafil te czasy hmm

4

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

wydaje mi się, że to niesprawiedliwe oceniać wszystkie kobiety przez pryzmat jednej czy paru, które Cię zawiodły... Czuję się urażona bo ja swojego męża nie zdradzam i jestem wobec niego szczera. i na tym forum zapewne jest dużo takich kobiet...
owszem istnieją kobiety (i mężczyźni!!), które nie mają takich wartości jak małżeństwo, miłość ale nie każda jest taka sama. Zostałeś zraniony i obwiniasz kobiecy świat za całe zło, a to nie fair smile

Co to wypowiedzi snejany - wartościowi faceci też istnieją. mój mąż jest tego przykładem. dwaj moi byli faceci też są świetnymi ludźmi. moi bracia również. i takich facetów jest naprawdę dużo tylko może nie miałaś przyjemności ich jeszcze spotkać smile

5

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

Toure - jeśli jesteś przekonany, że wszystkie kobiety są fuj to podświadomie szukasz takich, które Twoją teorię potwierdzają. Na etapie życia, w ktorym byłam przekonana, że wszyscy mężczyźni to kłamliwe kanalie - właśnie takich znajdywałam. Nie znałam wówczas żadnego "porządnego" przypadku. A ja byłam taka, jak w Twoim opisie - tylko imprezy i seks bez zobowiązań. Ale nie można powiedzieć, że bylam "pusta". Wprost przeciwnie - byłam zbyt wrażliwa i uczuciowa, więc to był mój image, którego miałam się trzymać już na zawsze. Bo postanowiłam, że już nikt nigdy mnie nie zrani. A byłam silna dopóki nikt nie mial dostępu do moich uczuć, więc nikomu tego dostępu nie dawałam. Mojemu obecnemu partnerowi zaproponowalam... układ bez zobowiązań. Ale on dostrzegł we mnie to co skrzętnie ukrywałam i zaryzykował. Podejrzewam, że nie żałuje...

6

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???
toure napisał/a:

czasami nie wiem czy nie lepiej pogodzic sie z samotnoscia. Nie wiem tylko jak dzieki niej mam czuc sie szczesliwy??? mam male dziecko i staram sie skupic na nim ale ciezko jest wytrzymac ogolnie samemu.
Szlag by trafil te czasy hmm

Wiem, że Ci ciężko, bo zostałeś zraniony. Lepiej pogódź się z samotnością, wejrzyj w siebie. Szukaj co możesz robić, czym się zająć co będzie sprawiać Ci satysfakcję i przyjemność. Sport, muzyka? Coś na co nie miałeś czasu w związku. smile Może zmień otoczenie? Poznasz nowych ludzi, nowe dziewczyny.
Nie szukaj na siłę partnerki. Z czasem zobaczysz, że nie wszystkie dookoła ciebie są puste, powierzchowne i mało warte. To naprawdę nie zależy od płci. smile Jeszcze tyle życia przed tobą, spotkasz kobiety warte swego zainteresowania - tylko nic na siłę big_smile Życzę szczęścia,

7

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

ogolnie nie mowie ze wszystkie kobiety sa zle smile bardziej chodzi mi o to czy w tych czasach sa jeszcze takie co wierza w milosc?? chyba ze to juz gatunek na wymarciu ;P

o tyle mi sie podoba to forum ze tutaj kobiety wyrazaja sie w sposob normalny podchodzac do problemu nie jak do przeszkody ktorej nie mozna ominac ale jak do przeszkody ktora mozna zrozumiec.

Szkoda ze to tylko wirtual tongue milo sie czas tutaj spedza

8

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

ja wierzę w miłość smile może i jestem wymierającym gatunkiem big_smile

9

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

Pewnie że są, tylko słabiej je widać. Nie bawi ich dyskoteka z drinkami, tors pucyglancika, czy portfel.
Mężczyzni sami wyhodowali sobie kobiety które są "łatwe". Wrażliwe często przechodzą przez piekło mniej wrażliwe korzystają z życia.
Bardzo brzydko wyrażasz się o swojej żonie. To że traktowałeś ją humanitarnie (brak szykan fiz. i psych.) nie wystarczy.
Ktoś wypełnił w jej życiu lukę o której istnieniu nie chciałeś nawet myśleć.
Łatwe jest tylko Twoje szufladkowanie.

10 Ostatnio edytowany przez toure (2010-12-01 12:57:47)

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

odnosnie mojej zony to inna bajka. Sprawa wyglada tak ze jakonczyly mi sie pieniadze bo wiecej juz nie wyciaglem to mnie zostawiala smile Kazdy ma swoje problemy. Ona zaczyla je rozwiazywac w ramionach moje kolegi a nie ze mna i tak sie potoczylo dalej.....

Moja zona (rozwod w drodze) jest cudowną kobietą i bardzo ja kochalem. Dlatego mam wahania co do milosci bo nie przypuszczalem ze ona zrobi to co zrobila. Jednego dnia slysze kocham cie  i chce byc zawsze z toba a drugiego widze jak caluje sie z innym hmm jeszcze jak z pracy wrocilem szybciej takie sceny ogladalem.....

Nie uwazam sie za ideala ale ze perspektywy faceta staralem sie robic to co bylo w moim obowiazku.
Niestety nie wyszlo nam bo po prostu ktos inny w jej glowie zaswital. Uwazam ogolnie to za nie dojrzale bo zostawila mnie na lodzie z dlugami itp, zabrala wszystko co mogla i poszla sobie do pracy jak gdyby nigdy nic. a 4 lata siedziala ze mna i ani grosza nie dala hmm zawiodlem sie i to mocno a w dodatku ze swoim "kochankiem" nie jest (ta milosc trwala 2 tygodnie smile) i uslyszalem jedno od niej - " ze jezeli ja kocham to ja powinienem wrocic na kolanach i blagac by do mnie wrocila".

moja historia jest dosyc zagmatwana smile ja tez popelnilem bledy wiadomo ale mimo wszystko uwazam ze staralem sie dbac o nasze zycie. nie chce mi sie tutaj rozpisywac tongue to bardziej prywatna sprawa

11 Ostatnio edytowany przez mc89 (2010-12-01 13:05:05)

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

toure , czy mógłbyś podzielić się swoimi doświadczeniami co do szczegółów upadku Twojego związku ? Przecież to nie mogło się stać od tak , wstajesz rano i masz swoje rzeczy za drzwiami , a nowy "Pan" wchodzi na Twoje miejsce . Coś musiało się wcześniej dziać , na pewno nie raz to analizowałeś i o ile nie jest to dla Ciebie za bardzo bolesne może coś byś o tym napisał .
Tak jak zasygnalizowała alaclaudie może czegoś ważnego brakowało,a Ty tego nie zauważałeś lub to ignorowałeś ? W przeciwnym razie , rzeczywiście można dojść do wniosku ,że ciężką z tą miłością jest , jednak trzeba pamiętać ,że nie ma co generalizować jedna kobieta z premedytacją zostawi dla innego i zabierze dziecko (lub również je porzuci) , natomiast innej coś takiego do głowy nie przyjdzie , tak jak faceci są różni .

Edit: teraz przeczytałem Twoją odpowiedź . Rzeczywiście wygląda to co najmniej dziwnie ... Dorosły i poważny człowiek jakim jest Twoja żona do takiej sytuacji raczej by nie dopuścił .

12

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

bledy popelnilem wiadomo. tylko ze zaczalem je rozumiec i staralem sie je naprawic. a im wiecej sie staralem tym wiecej czasu ona poswiecala innemu. wole pisac na pw smile naprawde z pewnej strony nie mam z nia wojny ale nie chce by przypadkiem znalazla moja hisotrie tutaj i zarzucala nie wiadomo co. Nie chce przypadkiem miec problemow z widzeniem dziecka a juz kilka razy mi synka nie dala na widzenie hmm jak ktos bedzie chcial to moge na pw pisac ale to wieczorem, teraz ide na spacer z dzieckiem big_smile

13

Odp: Czy mozna wierzyc w miłość???

ale cisza sie zrobila tongue

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mozna wierzyc w miłość???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024