Mam problem z siostrą a mianowicie z jej chłopakiem. Moja siostra ma 25 lat i kilka miesięcy temu urodziła córeczkę. Jest z chłopakiem 7 lat i niby wszystko w porządku ale... Mieszkają teraz z moją mama i zauważyłam, że jej chłopak się zmienił, albo nie dostrzegałam tego jaki był. Wraca z pracy bierze tylko córkę na ręce na 15 minut i to całe jego zajmowanie się nią później kładzie małą na łóżko i siada do kompa lub leci na siłownie. Zawsze mówi, że nie ma pieniędzy ale jeżeli chodzi o niego to na odżywki i takie tam dla siebie ma a jak coś dziecku kupić to broń boże wszystko co mała ma to po mojej córce lub dostała w prezencie. Wiecznie nie ma czasu bo siłownia, ostatnio nawet przyczepił się mojej siostry, że pije mleko UHT ("bo to nie zdrowe") a sam wciąga chipsy cały czas. W weekendy kiedy ma wolne leci zaraz do kolegów pić a moja siostra siedzi biedna w domu, a jak już łaskawie wyjdzie gdzieś z nią i małą to do samochodu i do jego matki.
Nawet kiedy chciałam mu pokazać ćwiczenia dla maluchów na piłce(których uczyła mnie fizykoterapeutka), a tak dla zabawy to powiedział, że nie ma czasu bo siedzi przy kompie.
Nie wiem jak jej pomóc ona uważa, że jest wszystko ok ale ja widzę, że nie.