Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Witam wszystkie które tu zajrzały. Przed chwilą wpadłam na pomysł, że mogłabym założyć zupełnie inny wątek, bardziej przyjacielski.
Jest nas kilka, wspierających się i myślę, że darzących się "jakimś tam uczuciem". Często szukamy się i wymijamy na różnych wątkach a nie lepiej byłoby wskoczyć tu i ot tak napisać o wszystkim co nas boli lub sprawiło wielką radość. Dzielić się z pozostałymi swoją codziennością. Będzie nam łatwiej się wspierać i doradzać w najprzeróżniejszych sprawach nawet np.:co ugotować dla ukochanego żeby sprawić mu przyjemność.
Czekam na Wasze opinie i zapraszam Wszystkie chętne!!!!!
pozdrawiam bardzo gorąco
Ostatnio edytowany przez admin (2008-08-23 14:16:25)
Offline
Hana super pomysł, jestem za
Offline
Czekam na kolejne opinie i zapraszam do babskich rozmów. ![]()
Offline
Ja wczoraj właśnie myślałam sobie o tym,czy możliwe jest,że tu jakieś przyjaznie się nawiązują?Bo czytając wypowiedzi nawet w innych wątkach,pamiętam która z Was jest którą.W ciągu dnia przemyślam co która napisała i wydajecie mi się bliskie,choć o mnie za dużo niewiecie bo jakoś niepotrafię wygospodarować odpowiednio dużo czasu na rozpisywanie się.Ale podoba mi się pomysł i jeśli wymyślę coś ciekawego z mojego życia to postaram się napisać.
Offline
Własnie Miranda, to samo czuje ja. Cieszę się jeśli odpisuję te same osoby, mam już taki swój krąg, o których dowiaduje się coraz wiecej, uważam że jak najbardziej na forum można nawiazać
przyjażń
Offline
ja jestem za i tak od niedawna siedze na forum codziennie więc można powiedziec że wpadłam po uszy
Offline
a to jest moje pierwsze formu do którego zagladam regularnie bardzo fajnie ze tu jestescie
Offline
To tak jak ja, zaglądam na forum każdego dnia. Właśnie kończę urlop i szkoda bo praktycznie cały dzień ostatnio byłam tu obecna. Ale i tak gdy tylko wrócę z pracy to szybko na forum, bo umieram z ciekawości co się działo gdy mnie nie było. To mój nowy nałóg ale bardzo miły. hehe ![]()
A co do przyjaciółek to faktycznie krążymy wokół siebie coraz więcej i to jest naprawdę miłe.
No to narzucę Wam pewien temat. Jeśli postanawiamy schudnąć to tak naprawdę dla kogo:siebie czy faceta? A czy warto to robić? ![]()
Jak sądzicie?!
Offline
A postanawiamy schudnąć? Może załóżmy coś w rodzaju "dzienniczka odchudzania"
Co Wy na to?
Offline
Hm jeśli chodzi o schudnięcie, to tylko dla siebie. Osobiście nie wierze w żadne diety cud, moim sposobem jest ograniczenie jedzenia. Zrezygnować z kolacji, na obiad mnij, a gdy poczujemy głód to sięgnąć po jabłko.
Offline
No Gosia to jesteśmy podobnego zdania tylko kurcze co zrobić z tymi przepysznymi słodyczami
Wczoraj tak buszowałam w necie i szukałam jakby tu szybko schudnąć i wiecie co jestem przerażona. Jak czytam wypowiedzi np. w stylu: mam 170 cm. wzrostu i ważę 65 kg, jestem gruba proszę pomóżcie mi schudnąć. Ludzie one chyba oszalały? Jaka gruba?
One nie są grube tylko za przeproszeniem chore umysłowo. Nie wiem to jakieś szaleństwo bycia wieszakiem. ![]()
Bez urazy ale takie jest moje zdanie.
Offline
ja jestem w trakcie, zrzuciłam juz 5 kg
jeszcze chciałabym 3 do 5 maxymalnie.
Duzo ruchu,
zero słodyczy
duzo wody warzyw i owoców
a i czesto zamiast miesa ryby
jakos idzie
Offline
Tak z tymi słodyczmi, ja zrezygnowałam ale w zamian hehhe szykuje desery, piekę ciasta. Ala hana masz racje ja mam 164 i waze ok 80 kg, jestem dosc kobieta masywna ale mi to nie przeszkadza.
Offline
hana220372 napisał:
No Gosia to jesteśmy podobnego zdania tylko kurcze co zrobić z tymi przepysznymi słodyczami
Wczoraj tak buszowałam w necie i szukałam jakby tu szybko schudnąć i wiecie co jestem przerażona. Jak czytam wypowiedzi np. w stylu: mam 170 cm. wzrostu i ważę 65 kg, jestem gruba proszę pomóżcie mi schudnąć. Ludzie one chyba oszalały? Jaka gruba?
One nie są grube tylko za przeproszeniem chore umysłowo. Nie wiem to jakieś szaleństwo bycia wieszakiem.
Bez urazy ale takie jest moje zdanie.
Wydaje mi sie ze to problem nastolatek,
jak taka jeszcze nie ma za bardzo bioder piersi i tego wszystkiego to wazy 45kg przy wzroscie 170 cm a jak sie rozwija to normalne ze jej przybedzie i wtedy własnie uwaza sie za gruba, a do tego naogląda sie jeszcze tych zdjec masakrycznie chudych modelek i niestety przestawia sie jej w głowie
Offline
Dzienniczek odchudzania odpada. To ma być miejsce miłych rozmów a nie stresowania się swoją wagą. ![]()
Ale dziękuję za pomysł.
pozdrawiam ![]()
Offline
Dokładnie krokieciatko
Offline
Dla nastolatek to każda waga jest problemem ale znam starsze, które też tak myślą o sobie.
Ile by nie schudły to ciągle im mało.
Offline
oj to przesadzają figura nie jest najważniejsza, ważne jest to co sie ma w środku
Offline
Ej dziewczyny i jak tu schudnąć jak właśnie zajadam pyzy z mięsem ![]()
Narazie ja znikam bo za chwilę zaczynam zajęcia z wiejskimi dziećmi. To moja taka dorywcza praca dająca małe pieniądze ale dużo satysfakcji. Po powrocie odrazu tu zajrzę. Mam nadzieję, że będę miała co czytać. Może wymyślcie jakiś nowy temat. To ma być takie forum na każdy temat.
Każda ma pisać co tylko chce i na co przyjdzie jej ochota.
pa pa
Offline
Hana, a co takiego robisz z tymi dzieciakami?
Co do grona przyjaciółek, to mimo, że jestem tu nowa, to już czuję się "jak u siebie"
Jeśli chodzi o odchudzanie, to ja też jestem dość masywna, choć mieszczę się w normie- mam 174 cm i 70 kg, to wyglądam na dużo cięższą. Nie jem dużo, staram się odstawiać słodycze, jeść dużo warzyw. Ale co z tego, skoro moje "boczki" i tak robią swoje- rosną i rosną ![]()
Mam figurę typowej "klepsydry", dość obfity biust, wcięta talię i właśnie te nieszczęsne "boczki"
Kiedyś stwierdziłam, że pewnie już mnie nie opuszczą, jestem na nie skazana, więc jakoś się z nimi "pogodziłam'
No ale pocieszam sie tym, że moje piersi "ważą co swoje" + głowa (ok 5 kg), więc jakoś to przeżyję ![]()
Wątek bardzo dobry, już mi się tu podoba:)
Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-08-22 16:43:03)
Offline
Co do odchudzania to uważam że my kobiety zawsze robimy coś dla panów i przez nich. Chcemy byc atrakcyjniejsze bardziej sie podobac więc się poddajemy masakralnym cierpieniom począwszy od odchudzania skończywszy na depilacji woskiem ![]()
W moim przypadku jest na odwrut ja prubuje przyty:( BO MUJ LUBY STWIERDZIŁ ŻE JESTEM STRASZNA SZKAPA
Offline
Ja już bym wiedziała co zajadać , żeby przytyć:)
Jutro mój mężczyzna zabiera mnie na Słowację
Co dobrego można tam kupić? ![]()
Offline
WIESZ JA JEM WSZYSTKO TYLKO mam bardzo intensywny tryb życia i bardzo dobrą przemiane materii.
A CO DO SŁOWACJI to jadłam tam takie pyszne placki smarzone na oleju ne pamiętam nazwy na słodko ze śmietaną rewelka ![]()
Offline
To zazdroszczę tej przemiany materii, naprawdę:) Moja gdzieś się zagubiła między 13 a 18 rokiem zycia
Hmm.. Słodkie placki- tego trzeba moim "boczkom' ![]()
Offline
Przemiana materii, mnie się wydaje że nigdy jej nie miałam. No cóż widać taki to już mój urok - pulchnej kobiety. ![]()
Offline