Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Od kąd poroniłam, mineło już pół roku, a ja strasznie pragne dziecka. Mam napady że wybieram się do sklepu, kupuje ciuszki, tak aby w przyszłości maleństwo juz miało, mniejsze wydatki też będa. Razem z narzeczonym postanowiliśmy, że jak tylko dorobimy sie mieszkania to postaramy się o dziecko. Tylko że ja nie chcem czekać. Pracujemy w Holandii, w przyszłym roku znowu tu przyjedziemy, choć Marcin coś wspominał, że chce jak najszybciej wynająć mieszkanie. Strata dziecka była bolesna i nadal jest, nie moge patrzyć na matki z dziecmi. Jak sobie z tym radzić
Offline
Kochana tak naprawdę to nie wiem co czujesz ale wyczuwam, że pragnienie urodzenia dziecka jest tak silne jak miłość do Marcina.
Może porozmawiacie szczerze na ten temat i już teraz się zdecydujecie. Tyle przeszliście w imię miłości a dziecko byłoby dopełnieniem Waszego szczęścia.
Tak bardzo zazdroszczę Ci tej miłości, wiesz, że ja też bardzo kocham ale to takie trudne.
odezwij się, pozdrawiam
Offline
rozmawiałam z nim, on pragnie tego dziecka ale cały czas słysze nie teraz, poczekajmy. A ja mam za duzo miłości i musze przelać na inna osobe, tym bardziej że marcin też chce. Hana a co jest w Twoim żwiązku nie tak.
Offline
Bedzie dobrze Gosiu
jeszcze urodzisz dzidziusia.Wiesz ze jak zawsze sie czegos bardzo chce a w szczegolnosci dziecka to nigdy nic sie nie udaje
Poczekaj daj narzeczonemu czas.
pozdrawiam Cie :*
Offline
Gosia , w zyciu roznie to bywa , czesto jest nie tak jak bysmy chcieli , jak sobie zaplanujemy....Moze sprobuj wrzucic - jak to sie mowi- na luz? Nie raz sie przekonalam , ze jak bardzo czegos pragne, to nic nie wychodzi z tego ...A jak sobie wmawiam , ze czegos nie chce , to wlasnie jest na odwrot
Wiem , ze to dla Ciebie trudne , ale postaraj sie o tym nie myslec , bo moze to Cie od srodka blokuje.Nie obwiniaj siebie za te niepowodzenia spowodowane brakiem dziecka.Kiedy sie odblokujesz , zaczniesz sie cieszyc zyciem , wyrzucisz z podswiadomosci to , co Cie dreczy , jest duza szansa , ze zycie splata Ci wspaniala niespodzianke - DZIECKO.Szczerze Ci tego zycze ![]()
Offline
Ja również słyszałam, że jak kobieta bardzo mocno pragnie dziecka to w jej podświadomości tworzy się blokada uniemożliwiająca zajście w ciążę. Ale co robić? Może zacząć myśleć o przyjemności a nie o biologicznych konsekwencjach wspóżłycia???
Nie wiem....
Tylko przypuszczam...
Offline
rozumiem Cie bardzo dobrze..ja dziecka nie stracilam, ale ostatnio tak go pragne, ze nie widze nic poza nim..jak sobie pomysle ze ktos ma..a ja tak chce a nie mam to placze po katach..tymradziej ze partner moj jeszcze nie chce:((
Offline
Czarna, wiesz co może to lepiej, że on o tym otwarcie mówi ? Ja wiem, że teraz czujesz się z tym źle, bo bardzo chciałabyś miec dzidzię, ale lepiej jak on będzie na to gotowy. Sama później będziesz zadowolona z tego faktu, że dziecko jest kochane, oczekiwane i Ty i On tak samo chcieliście tego bobaska. ![]()
Offline
łatwo się mówi, rozmawiałam, i dzi dziecko pojawi se najszy ciej za 5 - 6 lar. przynajmniej wim ile mam czkac a to juz dla mnie dużo
Offline
A czy jest konkretny powud tak długiego odroczenia tej sprawy bo 5-6 lat to kupa czasu do tej pory to można 2 razy się hajtnąc i 3 razy rozwieśc.
Offline
Gosiu zgodzę się z agą, tyle lat czekać to jakieś szaleństwo tym bardziej, że planujecie już ślub.
Powiedz Marcinowi ale tak szczerze, że dla ciebie to za długo i niech przemyśli to jeszcze raz.
Offline
powod jest taki. w przyszłym roku pracujemy na mieszkanie, za dwa lata na umeblowanie. za 3 lata na dzieciątko aby niczego mu nie brakowało, za 4 lata chcem z rok popracowac, zanim urodze edzie prawie 5 lat.
Offline
hanna rozmawiałam z nim, az płakałam. bardzuiej przeraza mnie wiek bede miec ok 28 lat. majac 23 czuje sie strasznie dojrzale, przeraza mnie ze nie dam dziecku tyle miłosci nie nadążę sie nacieszyć nim. tym bardziej ze mam znamie o podłozu rakotworczym, ale tym to akurat nie kaze sie martwic, bedzie trzeba poczekac rudno,przebolejmy to, tym bardziej ze on płacze ze mna kiedy rozmawiamy o dziecku
Offline
Naprawdę trudna sprawa a może los sam za Was zdecyduje i spłata Wam wcześniej figla.
Wówczas nie będzie odwrotu.
Trzymam kciuki ![]()
Offline
watpie bo po przyjezdzie chem miec spirale. ale dziekuje
Offline
Gosiu naprawdę tego chcesz???
Offline
z jednej strony tak,bo tez chcem iść na swoje a nie mieszkać z teściami. ale z drugiej chęć dziecka jest tak duża, kiedyś sobie z Marcinem obiecaliśmy nigdy więcej rozłąk. a jak zajdę w ciąże to Marcin będzie musiał zrezygnować z pracy w holandii, bo ma zal do siebie, ze nie było go przy mnie jak go potrzebowałam ( poprzednia ciąża), a nawet gdybym pojechała z nim w ciąży, to na poród muszę wrócić do Polski, bo nikt nie chce tam kobiet z małymi dziećmi, a dziecka w Polsce nigdy nie zostawię. W listopadzie zostaliysmy rodzicami. dziecko musi poczekać choć wiele razy będę ten temat poruszać i wiele razy płakać. ale warto czekac nawet tyle lat
Offline
Gosiu mam 25 lat 4 letniego syna skończone studia nowy dom prace i dlej się ucze kiedyś myślałam że szkod że tak wcześnie zostałam matką że nic nie osiągniemy a tu prosze jak sie chce to się da. Zgadzam się że mieszkanie samemu to piękna sprawa ale odkładanie dziecka na ostatnią chwike jak już się dorobicie może byc zgubne bo co będzie gdy już będziecie mieli wszystko ale bez dziecka. Tak często się zdarza że z wiekiem ciężej kobiecie zaś w ciąże no i druga sprawa twoja ciąża będzie wysokiego ryzyka bo pierwszą poroniłaś. Ponadto dziecko naprawde w niczym ne przeszkadza jest wiele par które dorabiały się mając dzieci no a mieszkanie z teściami przez pewien czas może byc nieocenioną pomocą wiem bo mieszkałam z teściami 2lata i owszem były zgrzyty ale pomoc niezawodna. No i trzecia kwestia zastanów się nad wkładką gdyż ta metoda jest polecana kobietom które już rodziły natomiast lekaże niechętnie zakładają wkładki przed pierwszym porodem zastanów się ja mam wkładke od 3lat i zostałam uprzedzona o skutkach ubocznych gdybym nie miała dziecka nie zdecydowała bym się na tą metode. Pomyśl spokojnie i przekalkuluj co ci barzdiej odpowiada.
Offline
tylko ze marcin postawił na swoim i nie chce juz na ten temat rozmawiac
Offline
jeśli on nie chce dziecka teraz lub w najbliższym czasie to fakt jest to problem jednak tylko przedstawienie mu sprawy w taki sposub aby dojrzał twoje racje lub daj mu troche czasu i powru do tematu ponownie
Offline
może masz racje, tylko tyle razy już powracałam. Ale dzieki troszke mi ulzyło. a z tą spirala to masz racje. zrezygnuje z niej
Offline
moje kochanie ostanio mnie zaskoczyło, powiedziął że zaraz poślubie, mamy 2 miesiace pobytu w Polsce, i szukamy jka najszybciej mieszkania, moze byc małe, ale żebysmy mieli bo wtedy postaramy się o dziecko, cudowna wiadomość,
Offline
A nie mówiłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ![]()
Aż mnie dreszcz przeszedł gdy to przeczytałam. Z radości i Waszego szczęścia!
Offline
No Gosiu Wielkie gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
) Bardzo sie cieszę Waszym szczęściem choć tak mało się znamy.
)
Online
Ja rowniez bardzo sie ciesze ! I gratuluje tak pozytywnego finalu Waszych rozmow.Jak widac faceci musza miec troche wiecej czasu , zebo do pewnych spraw dojrzec i cos zrozumiec ![]()
Offline