Napiszę tak, nareszcie temat, o którym coś wiem.
Niestety, pionier aby wydać swoje dzieło musi sporo zapłacić. Większość wydawnictw publikuje sprawdzonych autorów, których nazwiska przynoszą dochód. Piszesz, iż Twoje dzieło to fantasy i tu powstaje dodatkowa trudność, ponieważ wysyłając je do różnych redakcji wydawnictw nigdy nie wiesz czy zwyczajnie nie lądują w koszu po pierwszym rozdziale lub bez wglądu, czyli "syzyfowa praca", ale warto próbować. Temat trudny i nie zawsze zrozumiały, a w wydawnictwach nie ma do oceny sztabu czytających.
Mam dwie rady jeżeli zależy Ci na publikacji a nie zyskach. Możesz zwyczajnie "puścić" dzieło w sieć przy pomocy jakiegoś forum, które się na to godzi np. Net-kobiety, lub innego internetowego takiego jak "pisać prozą". Jest również pan Konrad T. Lewandowski, który wybitne, nieliczne dzieła publikuje (rękopisy u Niego lądują w koszu bez poznania światła). Wrzucając jednak pracę "w sieć" pamiętaj aby nie emitować od razu całej książki, dawkuj po "kawałku", tak aby czytelnik sam prosił o więcej, zapewnia to adekwatną ocenę historii i szansę, iż ktoś kompetentny zauważy i zaproponuje publikację przed pokazaniem wszystkiego "w sieci". W ostatnim przypadku uczciwość nakazuje aby dawkując opowiadanie dać możliwość czytelnikowi poznania zakończenia, dlatego radzę aby nie chować chciwie całości, jeżeli już się decydujemy na upublicznienie to musimy liczyć się z pracą za uznanie, a nie liczyć na zapłatę pozostawiając czytelnika bez finału. Podsumowując jako początkujący pisarz mamy dwa wyjścia:
-zapłacić za wydanie naszego dzieła (tak zrobiła z pierwszą częścią autorka "Harry Pottera")
-udostępnić twórczość dla ogółu ("są rzeczy, których kupić nie można").