Monotonia w związku - jak jej uniknąć ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Macie jakąś receptę na brak monotonii w związku ?
Jak uciec przed nudą, życiem codziennym i szarością ? Co robić żeby w naszym związku czuć się jak za dawnych, pięknych lat ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Do tego trzeba dwojga. Samemu ciężko coś zdziałać. Ja się starałam bardzo, stawałam na głowie i co...pomagało na chwilę a potem znów była szara codzienność. Po co się starać skoro druga strona tego nie docenia.
Odpuściłam...i znalazłam nowy sposób na nudę ale tylko dla siebie.

3

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Hana, a może jest tak, że mężczyzni mają z tym większe problemy ?
Może z nimi trzeba więcej rozmawiac, trzeba im pokazywac czego potrzebujemy ?
Nie każdy rodzi się z takim darem i jestem skłona powiedziec, że więcej niż połowa mężczyzn zapomina o ważnych datach w związku .. Czy to znaczy, że mniej kochają i mniej się starają ?

4

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Ja myślę, że monotonia rodzi się po cichu. Wiecie, to nie jest tak,że pewnego dnia się budzimy i stwierdzamy,że nasze życie i związek są monotonne. Na monotonię w związku tzreba zapracować. Widzę to po moich rodzicach, którzy sa ze sobą 25 lat i już patrzeć na siebie nie mogą.  Może to tak ,ze mam za bardzo zajęła się w pewnym momencie nami ( mam dwie siostry) a tato został gdzieś z boku ? Było tak ,ze to my wyjeżdżałyśmy z mamą ( nauczycielką) na wakacje nad mozre czy dziadków bo tata nie miał nigdy urlopu i dużo pracował, razem chodziłyśmy na zakupy i do kina czy kawiarni ... W pewnym jednak momencie dorosłyśmy , skończyłyśmy studia i każda z nas w wyruszyła w świat ( jest nami różnica 1 roku więc w ciągu trzech lat dom opustoszał ) Tylko ja jestem w Polsce i to w wawie a pchdzę z suwałk więc mam daleko i nie odwiedzam rodziców często. I oto mam zastała sama z kimś kogo zupełnie nie zna. Czasem do mnie dzwoni i pyta czy będę zła jak się rozwiodą bo nie może z ojcem wytrzymać. Oczywiście wiem ,ze nigdy tego nie zrobi bo co by ludzie powiedzieli , ale ...przykre to i smutne. Mam nadzieje, że mnie to nie spotka. Że mojego związku nie zabij monotonia dnia codziennego ani kolei życia. Mimo ,że będę mieć dzieci - tak planujemy z narzeczonym - to jednak nigdy nie poświęcę się im tak do końca żeby potem za 20 lat nie zostać na starość z kimś obcym pod jednym dachem.

5

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Alusia, teraz to wszystko wiesz, bo masz obraz tego co stało się z Twoimi Rodzicami. Pewnie przez to, że wyciągnęłaś dobre wnioski Twoje życie będzie wyglądało inaczej.

A z moimi Rodzicami, którzy są 30 lat razem jest wręcz przeciwnie. Ich miłosc kwitnie, właśnie wtedy kiedy z siostrą stajemy się samodzielne i możemy same wszystko za siebie załatwiac.
To właśnie chyba jest ten przełomowy moment w związku, kiedy w domu cichnie, czy ludzie mają o czym jeszcze po tylu latach ze sobą rozmawiac, czy nie.
Ja wiem, że moi Rodzice nie rozstaną się nigdy, nie potrafiliby.

6

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Witam,
O związek trzeba wspólnie dbać. Tylko dwie dobrze dobrane połówki pomarańczy potrafią ze sobą przez wiele lat wspaniale się porozumiewać i wzajemnie wspierać a przede wszystkim kochać. Myślałam, że w moim małżeństwie też jest dobrze. Lecz od pewnego czasu przyglądam się wszystkiemu gdzieś z boku i stwierdzam, że właściwie żyjemy we dwoje ale gdzieś obok siebie a nie z sobą. Spotykamy się na dłużej w weekendy, gdy nie trzeba iść do pracy, nigdzie razem nie wychodzimy bo nie mamy z kim zostawić naszego dziecka. Bardzo mało ze sobą rozmawiamy. Większość czasu pochłaniają nam zajęcia związane z opieką nad dzieckiem, odrabiamy też zaległości z całego tygodnia i nie ma czasu na rozmowę. A nawet gdyby się znalazł to nie potrafimy ze sobą tak rozmawiać jak kiedyś. Ja mam najwidoczniej od związku większe oczekiwania. Chcę aby mąż mnie dostrzegał, czasem sprawił mi radość drobnym gestem bo ja czasem staram się zaskakiwać go czymś miłym, ale nie działa to w drugą stronę. Znikła między nami ta magia. Postanowiłam porozmawiać z nim i  wyłuszczyć moje żale. Z facetami podobno tak trzeba, nie czekać aż się domyślą i zauważą tylko mówić wprost. On stwierdził, że nie widzi problemu. Mówi, że poprzewracało mi się w głowie i sama nie wiem czego chcę. Ostatnio poznałam kogoś z kim bardzo dużo rozmawiam głównie w sieci choć znamy się pobieżnie również w realu. Lubimy ze sobą rozmawiać. Mamy podobne zainteresowania i podobne dusze, podobne wykształcenie. "Flirtujemy" w formie pisemnej poprawiając sobie w ten sposób humor na każdy kolejny dzień szarego życia. Wspominam o tym nie dlatego, że chodzi mi po głowie jakaś zdrada, lecz chcę jedynie powiedzieć, że są na tym świecie faceci, którzy jeszcze umieją rozmawiać i  okazywać kobiecie zainteresowanie. Ale nie taka powinna być recepta na monotonię związku. Taka znajomość mogłaby za naszym przyzwoleniem przerodzić się w romans a to wróżyłoby rozpad związku. Ale nie zamierzam przestać rozmawiać z nim, bo lubię to robić. Myslę, że takich par jak moje małżeństwo jest wiele. I z czasem po prostu się rozstają. Co sądzicie na ten temat? hmm

7

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

...nam kobieta zalezy na czym innym niz faceta,jednak czasami zeby cos dostac w zamian trzeba najpierw cos dac...jak
wiadomo mezczyzna jest wzrokowcem i lubi male co nieco.warto raz na jakis czas,i to w najmniej niespodziewanym przez niego momencie...zorganizowac kolacje romantyczno-erotyczna...wino,muzyka...ubrac sie seksownie i nie dac mu dokonczyc kolacji...zaserwowac deser i jesc go najbardziej zmyslowo jak sie potrafi,potrzac mu w oczy karmiac ze swojego talerzyka...maly striptiz...bedziesz jego boginia i bedzie dumny ze ma na wlasnosc tak wspaniala kobiete...w szare dni nie zapominac o drobnych prezentach(nie tylko swieta,urodziny,czy rocznice)...kup wino,zamow pizze w zwykly dzien... i powiedz ze chcesz sie z nim kochac jak nigdy dotad!!!jesli kocha pilke nozna...poswiec sie i kup dwa bilety idz z nim na mecz i udawaj ze sie swietnie bawisz...za duzo jak na ciebie?..obdzwon jego kumli,nie mowiac mu o tym,a z kolei im powiedz ze dzis u was w domu jest meski wieczor,kup im tony piwa,pysznego jedzenia a sama idz z kolezanka na drinka...wiesz jak malo kobiet na to stac...a wiesz jak mezczyzni tego pragna??..................i pamietac codzien ten piewszy pocalunek,pierwszy raz,pierwsz slowa kocham...te wspomnieia razem pielegnowac i razem wspominac je tak czesto na ile jest to mozliwe...zakochanie ma taka chemie ze na samo wspomnienie powraca...i wtedy oni tez zrobia wszystko by monotonia nie zagladala w wasze serca...

8

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

bardzo dobre porady i pomysły ....... próbowałam użyć tego typu rzeczy wielokrotnie i działają doskonale. Problemem nie jest brak pożądania, problemem jest brak rozmów i wspólnych zainteresowań..... Nie mamy o czym rozmawiać, a kontakt tego typu jest dla mnie bardzo ważny..... On nie nawiązuje rozmów, woli robić coś innego a ja gdybym się nie odezwała cały dzień to i on by milczał. Nie czyta książek, praktycznie nie chodzi do kina, nie zaprasza mnie nigdzie, nie planuje żadnych wyjazdów, z trudem daje się gdzieś wyciągnąć itd...... Z dziećmi to najchętniej siedziałby w domu, sam się nie domyśli by wyjść choćby z nimi na spacer, wszystko trzeba wymuszać. Tak było od zawsze, tylko jakoś nie przeszkadzało mi, ale teraz to do mnie dotarło ze zdwojoną siłą i leżą mi na sercu. O on uważa to za normalną sytuację. Wiem, że nie uda mi się tego zmienić. Próbowałam wiele razy. Cały czas stawiam mu za wzór jego najlepszego przyjaciela, który jest całkowitą odrotnością mojego męża. Ale to nie pomaga.

9

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

nie!nie!nie!nie stawiaj swojemu mężczyźnie za wzór innego mężczyzny-to działa jak płachta na byka z zupełnie innym skutkiem niż zamierzony.Prędzej postaraj się zorganizować jak najwięcej wspólnych spacerów wy,dzieci i rodzina przyjaciela żeby twój mąż mógł zobaczyć jak bardzo wiele traci na braku kontaktu z tobą.No i rozmowa-ja wiem,to trudne-po tym jak urodził nam się 9miesięcy temu nasz synek,mój mąż skupił się na pracy,podwyższaniu standardów w naszej rodzinie,i zniknął gdzieś czar magia,wspólne spędzanie czasu też odeszło w niepamięć bo mąż dłużej pracował a ja wcześniej zaczęłam chodzić spać bo malutki był absorbującym noworodkiem-oczywiście kochaliśmy się nadal ale na fizyczne zbliżenia też czasu nie było zbyt często.W końcu zaczęłam z nim rozmawiać,często i długo trwało to jakiś czas ale teraz jest jest coraz lepiej,potrafi mi z pracy wysłać smsy że tęskni za mną i bardzo mnie kocha,znaleźliśmy kompromis-podzieliliśmy opiekę nad małym i dzięki temu mamy więcej czasu dla siebie-ale zaczęliśmy od rozmowy.

10

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Pawlaann jakbyś wyjęła mi to z ust. W moim małżeństwie jest podobnie. Na poczatku nie budziło niepokoju, ja silna kobieta, on słabszy, oczekującu ciągle na mój ruch. Zaraz po ślubie nie dziwiło mnie, że nasi znajomi ciągle robią sobie gdzieś wypady, to na biwak, to na kajaki, to do jakiegoś pubu. A nasze życie wyglądało tak, że wracał z pracy, obiadek zawsze na stole, pilot telewizor i tyle do szczęścia mu było potrzeba. Nie było o czym rozmawiać , bo z natury jest człowiekiem małomównym, wszelkie próby kończyły sie na tym, że ja mówiłam a on patrzył w telewizję. Tak mijały lata i dopóki rodziły sie dzieci jakoś to było. Zajęta wychowywaniem, bo nie podjęłam pracy zawodowej, jedynie kończyłam szkoły najpierw policealną, później studia, nie przywiązywałam aż tak do tego uwagi. Myślałam, że tak musi być, choć coraz częściej zaczęło mi to doskwierać. Patrzyłam ukradkiem z zazdrością na mężów moich koleżanek, którzy potrafili zadecydować o wakacjach, o wypadzie w weekendy, o zwykłym zaproszeniu na kolację itd. Doszło do tego, że pózniej już mi się nie chciało nigdzie z nim ani jechać ani wychodzić, bo i tak nie byłoby o czym rozmawiać i jest strasznie nudno. Tak wygląda powolne wypalanie sie małżeństwa. On nie zrobił niczego, żeby tej monotonii nie było, zawsze liczył na mnie. On zarabiał a ja zajmowałam sie całą resztą, wszystkie decyzje podejmowałam sama, a on żył w moim cieniu bez własnego zdania, więc po czasie stwierdzasz, że żyjesz nie sama , ale w samotności. I przez 15 lat było tak: praca potem godzina 15 pilot telewizor do 23 i spaćku. Cokolwiek by miało się dziać w naszym życiu to tylko jak ja sama sobie zaplanowałam albo wymyśliłam, więc może dlatego jak poczułam tą męską rękę w kimś innym, pochłonęłam sie bez reszty.
Na monotonię tak naprawdę chyba nie ma sposobu, bo nawet jeśli będzie się wnosić do życia ciągle coś nowego, to do tego też można się przyzwyczaić i będzie się chciało coraz to więcej. Ja myślę, że w pewnym momencie zawsze będzie to przyzwyczajenie i trochę monotonii, ale zawsze można ją złagodzić smile

11

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Wiesz Samanto, pewnych rzeczy nie dostrzegałam wcześniej i podobało mi się, że to ja żądzę w domu. Często potrafiłam spontanicznie zaplanować wyjazdy, wspólne wyjścia w weekendy czy odwiedziny u znajomych. Mąż chodził ze mną dośc chętnie wszędzie gdzie sobie zaplanowałam. Dopóki mieszkałam w Warszawie na dużym osiedlu, było więcej okazji do takich towarzyskich wypadów, nawet po sąsiedzku, do kina też blisko, sklepy i kafejki pod nosem itd. Zostawiałam dziecko u mamy i sobie szliśmy gdzie chcieliśmy. Lecz od kiedy wyprowadziliśmy sie do własnego domku poza miasto i urodziło sie nam kolejne dziecko, naturalną koleją rzeczy było odcięcie się od świata na pewien czas by całkowicie poświęcić sie wychowywaniu dziecka. Było ciężko, z każdym dniem coraz bardziej. Oddalaliśmy się od siebie, nie mieliśmy czasu ani sposobności na troszczenie się o nasze duchowe relacje. Ręce były pełne roboty, i nie mogę powiedzieć, że mi nie pomagał. Pomagał bardzo we wszystkim. Ale ja wróciłam szybko do pracy (po pół roku) gdyż mam dobrą pracę i nie chciałam jej porzucać, a ponadto musiałam być wśród ludzi, bo inaczej oszalałabym siedząc w domu.

I tak juz te 5 lat siedzimy sobie w domowym zaciszu, on z pilotem do 24.00 a ja z ukochanymi książkami, czasem chodzę na wykłady na uczelnię i oczywiście codziennie do pracy. A życie sobie mija spokojnie. Uciekam w świat książek albo do neta by choć trochę odreagować. Facetom się wydaje, że wszystko jest OK i tak ma być. Dobrze, że jestem na wszystkie możliwe sposoby mobilna więc chociaż mogę do kogoś czasem się poskarżyć na moją samotność. Mąż woli telewizor niż rozmowy, zresztą nie ma o czym oprócz codziennych bieżących spraw. Cieszę się że mam Was netki, więc nie jestem sama. Każda z nas ma swojego mola co gryzie i musi sobie radzić z rutyną. Widać, że nasze historie są bardzo do siebie podobne. Od lata tego roku postanowiłam skupić się nieco na sobie czyli odchudzanie, ćwiczenia, dobry wygląd - czyli pokazać klasę - może mąż mnie dostrzeże a jak nie to ON czyli wiadomo kto.....

W tym wszystkim, jak wiesz Samanto, jest jeszcze jeden szkopuł - ten z innego wątka - moja psychika wciąż egzystuje jak w podwójnej jaźni, bo ciągle myślę o tym drugim..... Cięzko, naprawdę ciężko mi....

12

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Nie wiem czy to jest wogóle możliwe, tak łatwo o tym pisać, planować co bedziemy robić zeby było cudownie ale o tym w zyciu codziennym sie zapomina...

13

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Hej! Masz racje takich związków jest wiele. I faktycznie trzeba rozmawiać z naszymi panami, oni mają inne rozumowanie .

14

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Moze generalnie najlepszym rozwiazaniem jest zaakceptowanie tego ze monotonia niezalenie czy to w zwiazku czy pracy jest i bedzie zawsze i zawsze sie pojawi prdzej czy pozniej. Moze jednak to nie to moze monotonia wynika z trybu zycia cvodzienngo w ktory popadamy, ale rowniez z lenistwa naszego wlasnego i prawdopodobnie z minimaloizownaia swoich wysilkow w zyciu i zwiazku.

15

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Ja rozmawiam ze swoim mężczyzną, gdy zaczyna mi doskwierać monotonia. Potrafi wtedy zaskoczyć, zdobyć bilety na koncert, na który chciałam iść, albo po prostu umawiamy się ze znajomymi (chce organizować sam spotkania, bo dawno się nie widzieliśmy z tymi czy tamtymi). Rozmawiamy i to wtedy działa - trafiłam na człowieka, który chętniej mówi o uczuciach niż ja, bo to mnie zawsze ciężej jest się otworzyć.

16 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2009-11-13 01:40:52)

Odp: Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

].
smile zycze pomysłów i powodzenia

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Monotonia w związku - jak jej uniknąć ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024