pozew i szybki rozwód.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pozew i szybki rozwód....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: pozew i szybki rozwód....

Witajcie dawno mnie tu nie było bo sporo wydażyło sie w moim życiu. W skróciu to nie miszkaliśmy z męzem od marca już razem podejmowane próby pogodzenia sie wiele razy nie przyniosły skutku az w poniedziałek dostałam pozew rozwodowy i byłam w kompletnym szoku poniewaz rozmawialismy jeszcze w sobote i nic mi maz nie powiedział ze go złożył. w czawrtek była rozprawa pierwsza i ostatnia która zakończyła nasze małżeństwo. nie była przygotowana na taka szybka decyzje sadu i nie moge sobie poradzic z tym wszystkim. byłam przekonana ze dostaniemy jakis czas na to aby sie jeszce dogadac a tu jak kubeł zimnej wody spadł na mnie wyrok sadu.
Wiem ze nie było szans dla nas ale moze bardziej oswoiła bym sie z mysla ze to naprawde koniec naszego trzy letniego małżeństwa. jak poradzic soebie z myslami czy dobrze zrobiłam godzac sie na ten rozwód i jak zaczać zyc od nowa nie wracając do przeszłosci. Powiem tylko tyle że mamy wspaniała córeczke która nadaje sens mojemu życiu. gdyby nie ona to nie wiem co było by dalej.
pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: pozew i szybki rozwód....

Nawet nie wiesz jak Ci zazroszcze. Ja tez wciaz mysle o rozwodzie ale nie mam odwagi i sily przeciwstawic sie wszytkimu dookola. Tez mam corke i to wlasnie ona jest "barira" w rozstaniu. Wciaz slysze ze ja skrzydze itd... Ccialabym miec tyle odwagi co Ty. Gratulacje! Ciesz sie wolnoscia i dbaj o siebie i dziecko! Powodzenia

Odp: pozew i szybki rozwód....

Witaj orchideo. Skoro zgodziłaś się na rozwód to sąd wydał decyzję od ręki, taka jest procedura. Nim się uprawomocni wyrok, masz czas na odwołanie się od decyzji, tylko czy to miałoby sens? Mam nadzieję, że dopilnowałaś spraw związanych z opieką nad dzieckiem i alimentacyjnych.
Skoro nie ma już Was, a tylko Ty i Twoja córeczka to będziesz musiała na nowo układać swój świat. Może z początku będzie Ci ciężko i źle, ale w końcu to jesteś  KOBIETĄ, dasz radę!

4

Odp: pozew i szybki rozwód....

Witaj orchide@
A ja właśnie dzis przeglądam wzory wniosków o rozwód.Tez nie mieszkamy razem od maja.Też próbowałam wiele razy naprawić nasze małzeństwo...choc nie powinnam z jego podejsciem.Ja tez Ci zazdroszczę..bo jestes juz po wszystkim...ja boje się ,że u mnie bedzie to wiecej niz jedna rozprawa i ciągły stres.Powiem Ci tak...jesli macie byc jeszcze kiedys razem...to będziecie bez względu na "papierek".Rozwód to nie koniec świata....a koniec już czegoś co jest toksyczne dla Ciebie.Teraz zajmij sie sobą i córcią,a jak bedziesz wesoła i szczesliwa...to i exik zacznie pewnie sie interesowac co stracił;)
Życzę Ci duzo miłosci...czy to z nim czy może lepiej juz z kims nowym..kto gdzies na Ciebie czeka:)
smile

Odp: pozew i szybki rozwód....

Batrix, jedna rozprawa czy dziesięć, Ty już wygrałaś!
A stres faktycznie jest i adrenalina, i złość, i ból, ale to wszystko jest do przeżycia, bo wiesz, że na końcu tej drogi zaczyna się inna...ta do szczęścia!
Trzymajcie się dzielnie smile

6

Odp: pozew i szybki rozwód....
Pamięć Absolutna43 napisał/a:

Batrix, jedna rozprawa czy dziesięć, Ty już wygrałaś!
A stres faktycznie jest i adrenalina, i złość, i ból, ale to wszystko jest do przeżycia, bo wiesz, że na końcu tej drogi zaczyna się inna...ta do szczęścia!
Trzymajcie się dzielnie smile

..dziekuję za takie słowa...to podnosi na duchu:)

7

Odp: pozew i szybki rozwód....

witam wszystkich
Na początku dziekuje za wsparcie... ale ostatnio pojawił sie kolejny problem mój maż ma juz nowa partnerke dowiedziałam sie od naszych wspólnych znajomych z która spotyka sie juz dosc dawno a przypomne ze jestesmy miesiac po rozwodzie a najgorsze jest to ze chce do mnie wrócić takie przysyła mi smsy. zrobił mi wiele złego ale nigdy o nim zle nie mysle wiem ze nie pokocham juz nikogo tak jak jego (piszac to same łzy płyna mi po policzku)
wierzyłaam mu ufałam bezgranicznie a on mnie zawiódł.
teraz jestm silniejsza kobieta mamy cudowna córeczke która daje mi siłe aby isc do przodu nie myslec o przeszłosci. Zycze wam wytrwałości

8

Odp: pozew i szybki rozwód....

Orchide@-myślę, że uda Ci się znaleźć jeszcze szczęście w życiu. Pewnie kochasz jeszcze byłego, ale z czasem to uczucie jest coraz słabsze. A on-hmm, dziwny facet, skoro z kimś się spotyka a pisze do Ciebie. Być może teraz-u boku innej docenia co stracił, bo niełatwo zaczynać wszystko od nowa.
Życzę Ci powodzenia i wytrwałości w budowaniu swojego szczęścia!

9

Odp: pozew i szybki rozwód....

Wiesz... zaliczam się do grona tych, które też ci zazdroszczą tego rozwodu... smile Domyślam się, że cała ta sytuacja jest bardzo przykra i bolesna dla ciebie, ale zrobiłaś to co było najlepsze w tej sytuacji... ja niestety nadal się zbieram w sobie, żeby powiedzieć o tym mężowi i rodzinie... mój przypadek jest trochę inny od twojego, bo nie mamy dzieci, ale nie ma też miłości tej z mojej strony i męczę się przeokropnie w takim związku wiedząc, że mogę być szczęśliwa na prawdę... Tylko nauczona od zawsze dawać od siebie, a nie brać nadal dręczą mnie wyrzuty, że skrzywdzę męża... ale nie kocham go i myślę, że dalsze życie z nim nie ma sensu, to dla mnie to męczarnia, a i on się będzie męczył...
Ja ci gratuluję odwagi i życzę konsekwencji, teraz skup się na sobie i maleństwie, a na pewno wszystko się ułoży smile

10 Ostatnio edytowany przez zofia286@gmail.com (2013-12-26 17:48:54)

Odp: pozew i szybki rozwód....

witam serdecznie,mam 58lat,chce sie rozwiesc ale nie wiem od czego zaczasc,poniewaz mieszkamy razem i nie mamy wlasnosciowego mieszkania ,komunalne ,juz mam dosc siedziec z mezem ,gdyz cale zyci pil ale ze wzgledu na male zarobki zawsze sie balam odejsc od nie go ,teraz wszystkie dzieci odeszly z domu [3]je i zreszta juz dawno namawiali mnie zebym odeszla od meza ,byl nieodpowiedzialny przychodzil do domu ,kiedy chcial,dzeci musialam zostawiac same jak szlam do pracy ,wogole wszystko bylo na mojej glowie ty tylko ze przyniusl plate i reszte go nie obchodzilo na co mi starczaja  ,twierdzil ze to ja jestem od tego ,teraz kiedy dzieci odeszly poczul sie jz wogole panej,jako kierowca zlapany po pijanemu ,n rok mu zabrali prawko,a kiedy odzyskal po roku ,nie najezdzil sie dlugo ,tylko 4mmiesiace i znow go zatrzymali po pijaku jazda ,ale od tej pory juz mnie nie obchodzi co znim bdzie nie rozmawiamy ,ja go prosilam ze ma problem z alkoholem ,ze jest alkoholikiem zeby sie leczyl ale on twierdzi ze to ja jestem uprzedzona do niego i jego picia ,dlatego chcialabym sie rozejsc ,bez orzekania o winie ,na pierwszej rozprawie ,ale nie iwiem czy to mozliwe ,nie stac mnie na dlugie sprawy,mam tylko 650zl renty jestem chora 'zabrzenia depresyjne ,rzs osteoporoza silna dyskopatia ,nie mam sily psychicznej juz na niego patrzec ,nie znosze nawet jego zapachu gdy wychodzi z swojego pokoiku ,po prostu nic nie czuje do niego jako meza ,tylko tak po lucku mi jest go szkoda ze zmarnowal tyle zycia na piciu ,jescze musze sie dowiedziec czy tbs  mojje biuro od mieszkan czy mi moze dac ,zamienic nasze mieszkanie na dwa male po rozwodzie ,bo jezeli nie to bedzie bezsensu mieszkac razem po rozwodzie to tyle po krutce ,mozna by napisac ksizke z mojego zycia .PROSILABYM KOGOS ,KTO SIE ZNA NA TYCH SPRAWACH ALBO TO PRZEZYL aby mi cos odpisal .DZIEKUJE ,Z GORY DZIEKUJE SERDECZNIE

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pozew i szybki rozwód....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024