Witam.. znalazlem to forum mysle ze mi pomozecie mimo ze jest chyba bardziej do spraw kobiecych ... ale moze to lepiej ,poniewaz mezczyzni by sie smiali.Moj problem tkwi "miedzy moimi nogami" otoz ostatnio chcialem z partnerka sie pokochac- moj pierwszy raz.. bylo tak ze nie mogl mi stanac.. pozniej stanal , ale jakos dziwnie bylo nie podobalo mi sie to szczerze mowiac wolal bym sie chyba zmasturbowac.. sprobowalem drugi raz bylo juz lepiej,ale tez po jakims czasie juz mi sie wlaczyly jakies mysli :"wydawalo sie ze sex jest 100 razy lepszy" odczulem lekkie obrzydzenie , nie wiem co jest ze mna czuje sie jak jakis "lamus".Teraz jest tak ,ze zerwalem z nia piszemy sobie na gg. boje sie z nia spotkac .. przez to wszystko.. mam takie mysli ze jak ona bedzie cos chciala bo czujemy cos do siebie ... to ze nie dam rady nie stanie mi..
jesli partnerka widziała co sie dzieje również powinna przejąć inicjatywę w seksie
moze sie po prostu bałeś a moze czesto sie masturbowałes i po prostu bardziej ci sie podoba samemu w końcu ty najlepiej wiesz jak lubisz ![]()
No niestety tak często bywa ze ten "pierwszy raz" jest nie udany,bo jest to jednak stres.
NIE JESTES IMPOTENTEM ,tylko twój "mały" tak reaguje gdy za bardzo o tym rozmyslasz. Gdy bys zapytał swoich kolegów jaki był ich ten pierwszy raz,to odpowiedzieli by ,że super,ze boski ...bla bla bla,ale pewnie nie jeden z nich mial taki sam problem.
Szkoda ze zerwałes z dziewczyną,bo przy następnej próbie,pewnie było by juz wszystko ok. Praktyka czyni mistrza:)
Żadna dziewczyna przy pierwszym razie nie dostanie orgazmu,tak i facet ma problem.
Nic sie nie martw.Zdrowy jestes na 100% to TYLKO BYL STRES!
Powodzenia zyczę:)
moze niunka ma racje,czesto sie masturbuje.. po tej sytuacji jeszcze czesciej 2-3 razy dziennie ... myslalem ze to lepiej wyobrazalem sobie moja dziewczyne i sytuacje,pozycje w jakich by mi bylo dobrze
kurcze chcialbym zeby mi bylo z nia super
chcialbym poznac to uczucie co inni
i zeby tez jej bylo dobrze ![]()
Nie jestem ekspertem - ale powiem co wiem! Myślę, że to naturalne (nam kobietom pod tym względem jest łatwiej -choć też mamy stres na początku) Ja i mój mąż byliśmy "doświadczeni" przy naszym pierwszym razie, a mimo to mój mąż po latach przyznał się że na początku był bardzo zesteresowany - dopiero z czasem steres minął i została przyjemność. I myślę że tak jest w twoim przypadku - pomału - nie od razu wszystko jest idealnie. A co do twojej partnerki to albo nie działa na ciebie aż tak bardzo, albo też jest tak samo zestresowana jak ty.
Nie wbijaj sobie do głowy haseł "lamus itd..."
Trening czyni mistrza.
6 2010-10-14 13:45:28 Ostatnio edytowany przez niuńka26 (2010-10-14 13:47:12)
skoro sobie wyobrażałeś to postaraj je urealnić
i moze mniej sie masturbowac a zaczekac na spotkanie z dziewczyną ? seks bedzie "smaczniejszy"
ale to tylko moje zdanie ![]()
nom ,ale ja chcialbym na poczatku np. pozycje 6&9 cos takiego zebym sie dobrze poczul, kurcze.. ciezko mi jest to opisac mysle ze mnie zrozumiecie.Czasami mam tak ze mam taka chcice ze nie moge wytrzymac chcialbym ja miec przy sobie,ale niestesty jej nie ma ide do ubikacji... wychodze i jest juz ok.. wkrecam sobie ze nie jest mi potrzebna jakies chore mysli
( wogole wtedy jak sie kochalismy spuscilem sie dosc szybko i juz mi sie nie chcialo wiecej czy to jest normalka ?
tak to jest całkowicie normalne ze jak juz "pojdzie" to sie nie chce , mysle ze dlatego miales problemy z seksem z kobietą poprostu wziąłeś sobie i juz nie byles tak podniecony,niebylo ci to az tak potrzebne, dlatego radziłabym zebys nie masturbował sie przed spotkaniem zobaczysz ze wtedy sie uda ;)no i porozmawiaj ze swoją dziewczyną co by ona chciała jak masz ją dotykac co lubi a czego nie
no i co ty bys chciał zeby ona zrobiła a czego nie ![]()
niunka dzieki za pomoc
:D jestes super ! wogole fajne forum
zostane tutaj
przedemna jeszcze wiele problemów ! jeszcze raz dzieki buziaczki lizaczki
:*
spokooo po to Tu jestesmy ![]()
ten problem nie tyczy sie tylko Ciebie. slyszalam to nie raz od moich kolezanek. i mysle ze praktyka jest najwazniejsza i nie myslenie o tym, a poza tym brak masturbacji, albo ograniczona jesli juz.