Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!
Nie jesteś zalogowany.
Wiem tytuł brzmi jakby to był watek do działu raczej kuchennego, ale sprawa jest inna trochę ... a wiec jest tak ,ze od jakiegoś roku nie cierpię gotować dla mojej rodziny ( mąż + dwóch 6letnich synów) , niestety dzieje się tak ,ze straciłam całą w tym przyjemność, codzienne myślenie o tym " co jutro na obiad" doprowadza mnie do szału i obsesji !!! Naprawdę, czasem szlak mnie trafia na maxa jak pomyślę, że jutro jak wrócę z pracy znów to mnie czeka
Czy jestem złą matką ? Złą żoną ? Mam nadzieję ,ze nie choć jak zaproponowałam ostatnio mojej rodzinie ,ze mam dość durnego i nudnego gotowania i będę odtąd przynosić obiady z pracy ( mamy w pracy stołówkę i wiele dziewczyn bierze w menażce obiad dla swoich mężów czy dzieci ) to byli po prostu oburzeni
A co ze mną ? Czy ja nie mam żadnych praw ? Nienawidzę gotować, kiedyś lubiłam a teraz niestety już nie ! Co robić ? Czy wam dziewczyny codzienne gotowanie sprawia radość ?
Ja lubie pichcic jenak nienawidze sprzątac po gotowaniu czyli garki jednak ten problem obeszłam zmywarką.
Moge ci poradzic jedtnie tzw. dzień gospodarczy (tak to nzaywam) siedze w kuchni i robie kilka potraw nadających się zamrozic np.bigos ,gołąbki i gdy nie mam czasu sięgam do zamrażalnika i jusz.
Offline
Tez tak robie.Wiele rzeczy zamrazam , robie przetwory do sloikow...fakt , trzeba stanac i zrobic , poswiecic troche wolnego czasu na to , ale za to pozniej masz go o wile wiecej ! Wyciagasz gotowy bigos czy gulasz z zamrazalnika , moga byc tez nawet kotlety , odgrzewasz i juz.Pozniej otwierasz sloiczek z salatka i obiad gotowy jak nie chce ci sie nic robic.Zostaje tylko obrac ziemniaki , czy jakas kasze czy ryz ugotowac i juz.To tak po krotce , zebys wiedziala o co chodzi.Proponuje wlasnie zrobic tak jak aga25* zamrazac gotowe potrawy , zeby nie trzeba bylo nawet obierac tych ziemniakow.Zapewniam cie , ze przyjdzie czas , ze zatesknisz za prawdziwa surowka czy pokrzataniu sie po kuchni , i nie bedziesz tego robila z przymusu , tylko z przyjemnosci.![]()
Offline
odkąd mieszkam sama już nie muszę gotować i szkoda mi trochę poniewaz czerpałam z tego przyjemność.... też tak jak Wy moje drogie zamrażam żeczy, bo po co mam dla siebie gotować. Ostatnio ugotowałam zupę kalafiorową, jem już ją 4 dzień
JA uwielbiam gotowac i wymyslać ![]()
A najlepiej mi wychodzą różne sałatki i surówki
Tylko jeszcze ciast nie potrafię piec ![]()
Offline
spróbuj porozmawiać o tym z mężem. Czy jest możliwość, by pomagał Ci w przyrządzaniu posiłków? może spróbuj zachęcić do tego dzieci? dawaj im drobne zadania, rzeczy do przygotowania. spróbuj sprawić by była to dla nich dobra zabawa. Jaki jest u Was podział obowiązków? jeżeli mąż sprząta, to gotowanie spada na Ciebie i to jest ok, ale jeśli wszystko na Twojej głowie, to masz prawo stawiać warunki, a oni powinni przestawić się na jedzenie se stołówki.
Offline
Opowiedz mu o tym co czujesz... przecierz to także Towje zycie. Zawsze jest jakieś rozwiązanie które będzie dobre dla obu stron. Nie może byc tak że ty wciąż harujesz a wszyscy z tego korzystają i nei dają nic od siebie. Porozmawiaj o tym z mężem,w końcu nie chcesz kompletnie pzrestać gotować....zaproponowałaś bardzo dobre rozwiążanie (jedzenie ze stołówki) i oni powinni to zrozumieć tzn mąż, dzieci powinny dostosowac się do sytuacji, nie mogą widzieć w matce służki, mąż także nie. Tobie też należy się odpoczynek i relax oraz odzyskasz przyjemnośc z gotowania od czasu do czasu. Zmień to. Spraw se życie przyjemniejszym:)
Ostatnio edytowany przez mala_G (2008-08-11 19:55:43)
Offline
Nie gotuję i nie będę tego robic bo zwyczajnie nie lubię. Nie jest to dla mnie przyjemnośc żadnego rodzaju.
Dlatego tego robic nie będę i na pewno nikt u mnie nie znajdzie poczucia bycia złą matką czy żoną.
Mężczyzni też nie muszą lubic piłki nożnej i motoryzacji.
Offline