Hej wszystkim mam prośbe o porade. Mam 30 lat pięcioletnią córke i męża który pare lat temu mnie zdradził. Wybaczyłam mu ale teraz to ja mam ochote sie przespać z jego kumplem tylko nie wiem czy ten kumpel chce. Jest oczywiście starszy i fajny ale chciałabym spróbować. Poradzcie mi jak mam go zagadać czy tego chce.
a w malzenstwie jestes z powodow czysto formalnych, finansowych, czy jakich?
kocham go on mnie tez a to chyba czysta sprawa fizyczna ze chce sprobowac z innym sex to sex innaczj bym raczej nie wybaczyła mojemu mężowi ![]()
czasami wstydze sie ze jestem kobietą
i jeszcze jedno, CZY MAZ CI WYBACZY?
a seks z mezem Tobie nie wystarcza? ;-)
Polecam poczytać wątki o zdradzie i pięć razy się zastanowić.
sex z mężem mi wystarcza i mnie zaspakaja i czy wybaczy nie wiem na 100 % ale mowi ze jak bym sie przespala z innym to by mi wybaczyl tylko mam go uprzedzic. A ja poprostu chce sprobowac. I prosze o rad w sensie takim jak zaproponowadz to kumplowi.
czasami wstydze sie ze jestem kobietą
ja juz kiedys Agnieszko napisalam, ze wypisuje sie z kobiet ![]()
ze wstydu wlasnie, ze przynaleze do nich
a ja myslę inaczej, skoro obydwoje mają takie podejście do seksu to nie ma sprawy. Tylko czy kumpel się zgodzi.
Mezczyzni traktuja seks jako potrzebe fizyczna wiec czemu nie maja ja tak traktowac kobiety...
a ja myslę inaczej, skoro obydwoje mają takie podejście do seksu to nie ma sprawy. Tylko czy kumpel się zgodzi.
Mezczyzni traktuja seks jako potrzebe fizyczna wiec czemu nie maja ja tak traktowac kobiety...
Zapytaj Dunkisa
zazdrosć, nie musze pytać, mam swoj rozum. jesli im to odpowiada to niech spią z kim chcą, jesli wybaczaja zdrady to okay, dobrali sie super...
nie wiem po co nasz pytasz kolezanko co masz zrobic, zapytaj meza i kumpla....
Nie mowie pytaj go o wszystko... myslalam o zapytaniu czy jako mezczyzna uwaza, ze seks to tylko potrzeba fizyczna i tyle... bo moze Twoja teoria o mezczyznach legnie w gruzach.
a jak widzisz role corki w tej rodzinie, Nimfo?
Zazdrość, chyba trudno by było żeby 5 latka rozumiała zawiłości relacji damsko męskich, więc nie ma jej co wplątywać w to. To sprawa dorosłych.
Chyba ze podrośnie do nastolatki i już więcej będzie rozumiała. Na razie to jest dziecko przecież.
dzieki za rady ale wasze teori to lincz na forum a nie rada ![]()
A ja Cię cioteczka zapytam inaczej, czy potrafiłabyś przespać się z tym kolegą tak bez niczego bez żadnego uczucia, nie czułabyś później lekkiego niesmaku mimo wszystko, nie mówię tu o uczuciach do męża, ale do samej siebie ??
tego to nie wiem bo nigdy nie zdradzałam, ale chęć przespania się z kumplem to chyba wynik tego że może jest ze mna coś nie tak może chce sobie udowodnić że jestem atrakcyjna i że innym mężczyzną też sie podobam i sprawdzić sie. Bo ja wiem że mojemu mężowi się podobam, a wynik jego zdrady to było sprawdzenie siebie.
To jest twoja decyzja i pamiętaj że ewentualne konsekwencje poniesiesz ty, w tym momencie zdrada męża przestanie mieć tak jakby znaczenie. Jeśli chcesz to zrób to i po prostu pogadaj z tym kumplem i tyle.
Ale wydaje mi się że kobieta nie potrzebuje iść do łóżka żeby się sprawdzić, wystarczy że pójdzie seksownie ubrana na imprezę gdzie będzie adorowana albo coś w tym stylu
.
dzięki ![]()
prześpij się,
ale potem nie zwracaj się do nas na forum z pytaniami: jak mogłam zdradzić męża?, dlaczego on nie chce wybaczyć?,dlaczego odszedł? nie mogę bez niego życ..itp.
Skoro dla Was sex to tylko sex, to proponuję wesoły trójkąt albo może czworokąt z tą, z którą mąż Ciebie zdradził i jego kumplem - tylko ustalcie zasady, żebys nie została wykluczona..;)
troche inna sytuacja - moja kumpela zdradzila swojego faceta po 7 latach z jego najlepszym kumplem i wyszla za niego za maz. Moze lepiej nie warto facetom miec kumpli z tego wniosek ;-P
może nie warto pytać orady ![]()
Warto warto, tylko trzeba umieć wysłuchać konstruktywnych odpowiedzi, jest tu kilka takich na pewno. Życzę ci powodzenia (i mam cichą nadzieję że jednak nie zrobisz tego).
24 2010-10-11 12:29:48 Ostatnio edytowany przez coffini (2010-10-11 12:31:31)
cioteczka,jesli jestes w takim liberalnym zwiazku i oboje z facetem akceptujecie takie akcje no to spoko.tylko kwestia Twojego samopoczucia po,po prostu,bo wydaje mi sie,ze nie jestes przekonana do swojego pomyslu. i nie zloscilabym sie na dziewczyny,bo Twoje pytanie jest wg mnie nietypowe.
25 2010-10-11 13:03:05 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2010-10-11 15:09:24)
Dziękuję Zazdrosc, że wywołałaś mnie do tablicy. Wiesz, że potrafię strzelić mocno, ale teraz nie mam nawet siły podnosić tej rękawicy. Widzę, żę kama3 coś próbuje, to bardzo dobrze, że po takim wstępnie ma ochotę. Za to, skoro Ty już się z kobiet wypisujesz, czytając coś takiego... cóż mi dodać?
Czyjeś łono po prostu chce popasać nowego konika i tyle... autorce polecam wątek, nt porno --- znajdzie go, na stronie z tematami. Właściwie, to autorka jest żywym dowodem na to, co tam pisałem, o inności! Właściwie, gdyby postawić ją obok moich myśli, które tam przelałem, za każdym razem mógłbym wskazać wymierzając w nią paluchem i mówić, jeśli nie wierzycie - to sobie popatrzecie na "cioteczkę". Pragnienia autorki są dla mnie zrozumiałe. Przecież opisałem dokładnie ten mechanizm - i działa, działa, lecę go opatntować. I właściwie, to powinienem się cieszyć, bo tym wszystkim Paniom, z którymi tam urządzaliśmy polemikę, mógłbym im w twarz rzucić "cioteczką" - pisząc - a nie mówiłem? Tylko jakoś tak wolałbym nie mieć w tym przypadku racji.
I nie chce mi się tu jakoś pisać. Wolę polemikę, niż czytanie takich wyznań.
Droga cioteczko, chcesz? To idź, w objęcia inności na całość. Przeżyj nawet 50 orgazmów z 4 facetami na raz. Ale nie każ mi pisać potem, w stosunku do Ciebie - a nie mówiłem- że źle robisz.
Jeśli musisz to zrobić, i piszę tu serio, zróbcie sobie trójkąt, tak jak pisze kama3, jeśli się wam to spodoba, to nawet czworokąt, ale niech to będzie udział małżeństwa w tym wszystkim, jeśli juz musisz to mieć, by małżeństwo coś z tego miało, ewentualnie było w stanie ponieść konsekwencje. Wtedy może to mieć sens.
Ale osobno? To zdrada. A o konsekwencjach tego ponoć się sama przekonałaś, choć osobiście wątpię.
Przypomnij sobie film "Niemoralna propozycja", to może zrozumiesz, jak łatwo stracić kontrolę, jak coś co wydaje sie ustabilizowane, potrafi się rozpłynąć we mgle, jaka jest różnica odbioru, pomiędzy usłyszeć, a zrobić.
takie rzeczy zawsze się źle kończą, lepiej nie próbować.
eeee tam, jeśli będzie to tylko ciaża, to może być nawet całkiem miłą niespodzianką.
no przeciez nie bez zabezpieczenia ;-)
Dlaczego piszesz ze wybaczyłas mężowi, jeśli tego nie zrobiłaś? Kłamiesz sama siebie, inaczej nie chodziła by ci po głowie zdrada. Chcesz sie zwyczajnie odegrać na mężu.
Boże niektórzy tyle w życiu przeszli, a zachowują się jak dzieci. Kobieto poszanuj swoje małżeństwo i wogóle "małżeństwo". Mnie by było wstyd przed własnym dzieciem! ale Twój wybór..
Uważam,że skoro się kogoś kocha to nie myśli się o zdradzie.Twój mąż wyraża zgode na skok w bok?Ale stawia warunek-chce o tym wiedzieć.Może ja jestem "za murzynami"ale uważam,że nie wszyscy dorośli do roli małżonków.To po co był wam ślub i przysięga małżeńska skoro nie zamierzaliście być sobie wierni.Każdy jest kowalem swojego życia,ale wasze podkowy chyba są wykute z felernej stali.
Dobrze że są tu Zazdrość,Dunkis i wielu innych bo nie potrafiłabym zrozumieć zakamarków ludzkiej psychiki.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
31 2010-10-11 15:03:18 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2010-10-11 15:04:13)
iziaaaak, ona mężowi wybaczyła, ale sobie nie może wybaczyć .... że statystyki przemawiają na jej niekorzyść.
zuczek70 popieram, popieram, to kowalstow jest sztuka przez duże "S" w dodatku trudna, a nie walenie na na prawo i lewo.....(mam nadzieję że autorka w tym miejscu załapie aluzję).....
Skoro piszesz, że może jesteś, za murzynami to znaczy, że nie jesteś, bo większośc z nich aaaaaaa, nie jesteś i tyle.
A mnie się wydaje,że cioteczka nie chce się odegrać na mężu tylko chce skoku w bok i myśli,że jak kiedyś mąż ją zdradził to to ją usprawiedliwia.Oby ten kolega był bardziej w porządku wobec Twojego męża niż Ty bo inaczej współczuje mu jakimi ludzmi się otacza.
a moze po prostu chce zobaczyc z ciekawosci jak to jest z innym.
34 2010-10-11 15:19:04 Ostatnio edytowany przez Olina (2010-10-11 20:05:58)
ja poprostu chce zobaczyc jak to jest z innym
to bedzie moje sumienie i dalej uważam ze sex to sex czysta przyjemość nawet w trojkącie
jesli ktoś próbował uczucia w gre nie wchodzą a eksperymentowac mozna i oczywiście ze z zabezpieczeniem. A czy to zrobie to nie wiem ![]()
wczesniej przed mezem nie mialas facetów? wiesz to moze nie jest dobry pomysl, a jesli sie zakochasz w kumplu?
cioteczka, a Czy ty czegoś nie bierzesz, jestes strasznie napalona. Tak jakbyś nie miała seksu przynajmniej z dwa miesiące.
dunkis przeciez kobiety tez maja duze potrzeby, nie wiedziales?
38 2010-10-11 15:41:54 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2010-10-11 15:43:12)
nie no,, kurde, wiesz nie zastanawiałem się nad tym, ale pewna jesteś, nie>??? no wiesz... hmmm, no dobra odważę się,,, no dobra opowiedz, jak duże?
duże :-P szczególnie potrzebę przytulania, co najmniej codziennie ;-P, albo kilka razy na tydzień...
Proszę o trzymanie się tematu wątku
no ale aż takie??? który facet tak bryka na forum jak cioteczka, że ... a przepraszam, przepraszam, byłem kiedyś na czateriii tam te nicki mnie powalały... he he wybacz nimfa, wybacz cioteczka, ale chyba jakoś tak sobie nie wyobrażam, by ... no właśnie a może jakaś moderatorka sie wypowie w tym temacie, Co?
Yap, właśnie dałem odśwież i co -- i juz pojawiła się wypowiedź moderatorki, co prawda nie w temacie, ale jednak, one to jednak umieją czytać w ... między wierszami.
Pozdrowienia dla Vinngi.
Ale od kilku postów mam wrażenie, że ten temat zupełnie sie rozjechał.
No oczywiście że takie duże, a co ? Ty ile razy na tydzień przytulasz swoja kobietę? Jak nie bedziesz przytulał to zbrzydnie i sie zestarzeje ;-P
czekaj co rozumiesz przez przytulenie? - vinnga to jest akurat pytanie na temat - bo widzisz właśnie próbujemy ustalić jak często autorka powinna korzysać z przywileju, jaki jej mąż dał, - przynajmniej ona tak twierdzi - sypiania z kolegą... no wiesz. Trzeba koleżance podpowiedzieć i uświadomić jak często powinna się "przytulać" by zaspokoić potrzeby średnio wymagającej eeee... (no dobra nimfa, nikt nie lubi być przeciętnym) wsoce wymagającej kobiety.
44 2010-10-11 15:53:51 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2010-10-11 15:54:30)
Wiesz, to nie ja tutaj udzielam wywiadu. Zatem trzymajmy się konkretów. ........... czekaj chcesz powiedzieć, że przytulanie to eliksir młodości - i jak się będzie przytulało, to zbrzydnie .... czekaj bo się pogubiłem, przytualnie ma zbrzydnąć? no to jak powstrzymać starzenie>?
O kurcze przepraszam, 2 listy pod sobą.
45 2010-10-11 15:57:08 Ostatnio edytowany przez nimfa (2010-10-11 15:58:36)
No tak, zeszłam nieco z tematu. Przytulanie to znaczy przytulanie. Niekoniecznie od razu seks. Przychodzisz z pracy i się przytulasz do kobiety albo ją całujesz i tyle miałam na mysli. Takie gesty mają więcej znaczenia niża sam seks. To jest budujące, ze warto jest być i starć się razem dla siebie, dla związku. I to potwierdza że jest fajnie. Dla kobiety to b. WAŻNE, bo czuje sie kochana.
To tyle dygresji. Sorry moderatorzy.
Koleżanka cioteczka wspomniałą iż maż ją zaspokaja sesualnie a ona chce sprobowac z ciekawosci jak by bylo z kims innym. Oboje nie widza w tym nic złego to według mnie jest okay. To ich sprawa i ich moralnosć. Każdy jest inny.
Oczywiście, że przytulanie i drobne gesty czulosci to eliksir młodośći dla Kobiet :-) Ach Wy mezczyżni nic nie rozumiecie ;-P
a "kumpel" ma zone? moze jej sie o rade zwróc jak uwiesc jej meza ?!
47 2010-10-11 17:37:22 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-10-11 17:37:59)
nie rozumiem tej subtelnej roznicy z subtelnoscia ![]()
jak mozna byc tak subtelnym by nie wiedziec jak poderwac chlopaka na jedna "noc" i byc tak niesubtelnym by zdrada byla tylko zaspokojeniem zwierzecych instynktow i ciekawosci.
Pies mojej sasiadki nie ma ogona.... z ciekawosci. Ale to jego biznes! Tak jak cioteczki biznesem jest jej wlasna ciekawosc i pragnienie.
Jesli jej maz wpelni to akceptuje a moze nawet podwiezie pod dom tamtego a wczesniej pomoze jej sie dokladnie umyc, zeby wstydu rodzinie nie przyniosla, To mysle Dunkis ze jest OK.
Ja tego swiata nie rozumiem... ale niech sobie istnieje gdzies obok jesli nie dotyka bolesnie czyjegos zycia emocjonalnego.
Dlatego zapytalam o corke, bo to jedyna sprawa ktora mnie niepokoi... jej zycie emocjonalne w rodzinie z takimi subtelnosciami i wplyw na pozniejsze wiezi z partnerem...
duże :-P szczególnie potrzebę przytulania, co najmniej codziennie ;-P, albo kilka razy na tydzień...
Nie rozumiem Nimfa... tzn, ze Ty myslisz ze Cioteczka chce wyrwac faceta bo ma niezaspokojone potrzeby i jej sie teskni do przytulania?
Takiego mocnego przytulenia i calusek w czolo?
Cioteczka, po prostu-
1. Kochany mężu idę się przespać ze swoim kumplem
2. Nie bierz tego do siebie, ale mam chcicę, "sex z tobą mi wystarcza i mnie zaspakaja i nie wiem czy mi wybaczysz na 100 % "...ale wystarczy mi na 99 i pół
3. " jak bym sie przespala z innym to by mi wybaczyl tylko mam go uprzedzic." Powiedz prosto z mostu : jutro o 3 jak będziesz w pracy , bo głupio byłoby ci stać w sypialni i nam kibicować
4. " A ja poprostu chce sprobowac" Używaj sobie dziewczyno do bólu:):):).
5. "I prosze o rad w sensie takim jak zaproponowadz to kumplowi." - w twoim przypadku proponuję- rozłożyć nogi, nie musisz nic gadać:)
owoc zakazany smakuje jedna czasem goryczą
ale kusi i nęci
cioteczka tylko ze to potrafi uzależnić zdrada dodaje pikanterii całej sytuacji i później normalny sex nie sprawia tyle radości brakuje czegoś.
Można się zatracić
51 2010-10-11 18:57:40 Ostatnio edytowany przez Batrix (2010-10-11 19:00:27)
cioteczko....serio myślisz ,ze mąż mówił Ci serio ,ze mozesz to zrobić???Myślę...że nie do końca.Musisz umieć czytać miedzy wierszami...Jak pisałaś swego czasu Cię zdradził.Wybaczyłaś mu.Myślę iż Twój małżonek załuje tego i tylko dlatego powiedział to co powiedział...Uprzedzić???O czym i po co?To dowodzi tylko tego ,ze boi się właśnie odwetu z Twojej strony...
Jeśli jest teraz między wami dobrze, to nie psuj tego dla nie wiadomo jakiego kaprysu. Po za tym....jak chcesz wypaść przed kumplem męża???
-Hey prześpisz się ze mną bo mam na Ciebie ochotę i ślinię się na Twój widok,a męża zdanie goowno mnie obchodzi i na 100% za to nie da Ci w gębę......aa i nie myśl ,ze jestem łatwą ,puszczalską żonką kumpla.
Wiesz ...zawsze można też pójść za nim do ciemnej łazienki...i pomylić rozporki...
?????
Ja Cię nie oceniam, Twoja sprawa,teraz ulubione hasło to "mamy XXl wiek!"
Gratuluje tylko postawy,w sumie mąż ma więcej sexi kolegów..starczy Ci na jakiś czas:)
Naucz się czytać między wierszami........
Pozdrawiam i życzę powodzenia w sex podbojach:)
AgNiEszKa34 napisał:
czasami wstydze sie ze jestem kobietą
ja juz kiedys Agnieszko napisalam, ze wypisuje sie z kobiet big_smile
ze wstydu wlasnie, ze przynaleze do nich
Mi też wstyd za takie kobiety. Najgorsze jest to, że inni faceci po przeczytaniu takiego tekstu mierzą nas tą miarą.
A może poproś męża żeby załatwił Ci seks z kolegą. Pogada z nim jak kumpel z kumplem przy piwie. "prześpisz się z moją żoną, bo ona wstydzi się zapytać?"
zdrada podstępne zimne oczy gada ,czai się snuje wślizguje wkrada ,zdrado odpuść sobie spłoń na stosie wynoś się ! zgiń przepadnij w zdradzieckiej otchłani ..
Ok,
z tajemnych źródeł wiem,
bo czasem coś wymieniam coś na priva,
że kompletnie zboczyliśmy z tematu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pytanie brzemiało
chcę się przespać z kumplem - Poradzcie mi jak mam go zagadać czy tego chce.
A my czarne charaktery zaczeliśmy sobie przeprowadzać analizę i doszukiwac się jakiś durnych rzeczy. Co prawda z pewnego punktu widzenia właściwei było to naturalne, bo pytanie autorki pojawiło się w tym dziale, a zasadniczo powinno wylądować w tym dotyczącym seksualnoći i intymności. Zatem przyznaję się do błędu - kompletnie CIę autorko nie zorumiałem, za To ty bądź następnym razem roztropniejsza i wybieraj lepiej działy.
Wobec powyższego uważa, że pomysł Batrix z rozporkiem jest fajny (choć wiem że była to racej złośliwość),ale
1) powoduje że jeżeli coś się zatnie to może zaboleć i zniechęcic potencjalnego kochanka do dalszych igraszek,
2) nie pozostawia szansy na delikatne wycofanie sie z tematu
3) autorka chce sie dowiedzieć jak zapytać, a nie jak zgwałcić kolegę
proponuje za tem powiedzieć mu wprost - czy nie miałbys na mnie ochoty, gdybyś usłyszał że mój mąż nie ma nic przeciw temu byśmy się przespali, bo mam ochotę wypróbować jak smakujesz?
1) wtedy nie zostawisz żadnych wątpliwości,
2) facet nie będzie sobie gmatwał sprawy w głowie, bo usłyszy że kumpel, to znaczy, Twój mąż, a jego kumpel, znaczy kumpel Twój i Twojego męża ma przyzwolenie sowjego kumpla, czyli Twojego męża.. ehhh mowiłem , nie bedzie sie gmatwał tak jak ja
3) jedyna rzecz którą musisz na wstępie ustalić, czy będzie to trójkąt, czy tylko solo, bo to akurat może być ważne.
A skoro juz jestem taki mądry o wiedzę z priv, to zyczę udanych KOLEJNYCH eksperymentów, w takim związku.
55 2010-10-12 09:45:33 Ostatnio edytowany przez AgNiEszKa34 (2010-10-12 09:58:49)
bo My bestie jestesmy i w jakis sposób próbujemy wyplenic ze swiata takich ludzi którzy psuja atmosfere i słowa , miłosc ,pozadanie ,wiernosc,
a jesli chodzi o pytanie autorki -napisz mu smsa-"chcesz poczochrac mnie po borze"
Cioteczko ,dobrze ci radze -nie zaczynaj ani z nim ani z żadnym innym!
A czemu ,ano temu ze nigdy nie pozbędziesz sie tych koszmarnych wyrzutow sumienia,bo Twoj mąz nigdy juz nie będzie dla ciebie tym kim jest w tej chwili,bo wszystko sie zmieni,bo zawalisz caly swoj swiat i osob ktore kochasz.Nigdy juz nic nie bedzie wyglądalo tak samo! To sa wlasnie powody ktore w tej chwili przyszly mi do glowy ale jest ich zapewne jeszcze więcej.
Jeszcze jedno niegdy nie zadawaj takich pytan bo to jest poprostu niesmaczne!
a może ty żartujesz co?
A może poprostu podejdz i zapytaj go czy ma ochote na "małe co nieco"
57 2010-10-12 10:06:47 Ostatnio edytowany przez kama3 (2010-10-12 10:07:17)
ustalcie też gdzie (głupio tak w Waszych sypialniach małżeńskich) i kto płaci - wiesz Twoja propozycja, więc możesz zostać obciążoną "żoną";)
Ostatnio rozmawialiśmy z mężęm na temat "co się porobiło z tymi ludźmi?" "vet za vet" szukanie niewiadomo czego, czy ludzie już nie potrafią żyć normalnie razem, zachować wierności , wzajemnego szacunku. Doszliśmy do wniosku, że teraz tak łatwo można się rozwieść (nie ma skrupułów, napiętnowania społecznego, każdy jest niezależny finansowo) że decyzja o małżeństwie też jest prosta na zasadzie
'jak będzie coś nie tak to się rozwiedziemy"
żadnej odpowiedzialności, nie mówiąc o moralności - dla mnie to obrzydliwe.
castorama - uwierz, już za późno. Ale mnie to jedynie uspokoiło , skup sie na radach, może być fajnie, pomóżmy autorce.
Kama3 nie zgadzam się z Tobą, właśnie najbezpieczniej jest w łóżku małżeńskim, jeśli tylko mąż będzie wiedział, zabierze dziecko na spacer. A kase mozna wydać na jakieś dobre winko.
stinasarz - "vet - za - vet" ,kiedyś było oko za oko i to raczej chyba sięga prawa Hammurabiego. Zatem to żadna nowość. Nie bądź taka pruderyjna i nie wyobrażaj sobie że nasi dziadkowie nie robili skoków w bok. Poczytaj o świetle tego świata - historie papieży jakie prawa oni konstuowali, jakie czerplali zyski sankcjonująć prostytucję, ciągnąc niebotyczne zyski z udziałó w największych fabrykach prezerwatyw we Włoszech. Słyszałaś o Gejszach, o tym jak w starożytnym rzymie mówili - że żony są od obowiązku prokrwacyjnego, młode dziewczyny do zabawy, a młodzi chłopcy dla przyjemności. Nie gadaj że coś sie porobiło, tylko jak daleko jesteśmy za naszymi przodkami. Piszesz, że łatwo się rozwiść, Henryk VIII, ten to dopiero miał na to ciekawy sposób na żony. Albo w niektórych krajach arabskich do rozwodu wystarczy że facet trzykrotnie wypowie na głos, że się rozwodzi - i po wszystkim... Kobieto gdzi Ty zyjesz? Bo widać nie widzisz że u nas biurokracja, papiery, nakzazy zakazy etyczne nas bardziej ogrniczają niż kiedykolwiek indziej. To że akuarta mówi się - a wydaje się że coraz głośniej - o zdradach o zonach kochankach o mężach kochankach - to nic owego - po prostu szybki i ogólny dostęp do takich informacji, powoduje że wydaje nam się że to narasta. To było , jest i będzie. I popatrze jak by było prosto kobietom, żonom alkoholików, albo tam gdzie jest przemoc fizyczna - rozstać się wypowiadając jakąś tam frmułkę. A te biedne ludzie się męczą, wyciąga się brudy przy świadkach na rozprawach, ludzie się boją zastraszenia itd itd... przecież to ograniczenia, a nie wolność!!!
Napiętnowanie społeczne jest! odwróć się do przyjaciółki, tyłem, a wbije Ci nóż w plecy, choćby dlatego że dostałaś lepsze stanowisko od niej. Niezależność finansowa? Może lepie wyścig za pieniądzem, co?
60 2010-10-12 10:47:49 Ostatnio edytowany przez kama3 (2010-10-12 10:48:20)
Dunkis;
racja, w łożu małżeńskim - taniej, ale myślę, że smak nowego zmiesza się ze smakiem starego, a nasza cioteczka, chce poczuć smak pełną parą, a może i gębą..;)whatever..
a ja mam takie jeszcze pytanie do cioteczki, czy ów kolega jest w związku, czy stanowi egzemplarz singla?
Dunkis - nie jestem pruderyjna - ale wyznaje zasadę szanując uczucia innych szanuję siebie - i jak czytam teksty _ jak by to było fajnie - albo co myślicie o tym żebym zdradził/a swojego partnera? - to mnie przeraża jak ludzie są egoistyczni , bez zasad i uczuć. Ja nie rozumiem (i tu się zgodzę jestem chyba dinozaurem) czy miłość, wierność i nie opuszczę cię aż do śmierci to już tylko puste słowa.
A co do kobiet w związkach patologicznych to zupełnie inny temat ( je rozumiem i popieram) i przeważnie one o wiele trudniej podejmują decyzję o odejściu niż inne kobiety ze znacznie błachych powodów
Ale pojechaliśmy po dziewczynie, ale jak chce odpowiedzi na pytanie, jak koledze powiedzieć, że chce się z nim przespać, to radzę kupić gazetkę dla dorosłych, bo tam powinny być (takie "amerykanckie", jak by powiedział Kargul) fajne teksty, albo zobaczyć w internecie na sekportalach- przyjemne z pożytecznym-niezły ubaw:):):)
Dunkisie... czyżbyś posiadał wiedzę pod tytułem Jużem to uczyniła? ![]()
W sensie... może teraz cioteczka skoro zapytała o sposób - zdradzi nam jaki sposób wybrała i czy warto było? ^^
Ciekawam czy był kac tylko, czy rozwód
.
Dunkis;
racja, w łożu małżeńskim - taniej, ale myślę, że smak nowego zmiesza się ze smakiem starego, a nasza cioteczka, chce poczuć smak pełną parą, a może i gębą..;)whatever
hmmm, mieszanie smaku nowego smaku (starszego faceta) ze starym smakiem łóżka... ależ jak to łóżko wtedy może wyglądać odmiennie od tego co się znało... wiesz potem gdy wróci się do normy - znaczy spółkowania z mężem, to samo wspomnienie może działaś jak afrodyzjak nie sądziesz? Pewna kontynuacja...
Dunkis - nie jestem pruderyjna - ale ...
to ale jużoznacza że jesteś, ale nie mart się, ja też jestem...
Dunkisie... czyżbyś posiadał wiedzę pod tytułem Jużem to uczyniła?
wiedza tajemna, to wiedza tajemna.
dostałem odpowiedź na prv, ale nie dotyczy wcale nie dotyczy ustrzelenia nowego celu, sięga raczej historii, ale nie wypada zdradzać co i jak... wybacz.... szukajcie raczej pomysłów na pomysły poderwania kolegi ,,, ale temat, ale temat
widze że niezły temat poruszyłam
tylko nie na tym dziale co trzeba, a czy przespie sie z kumplem nie wiem ale jest XXI wiek i wszystko może sie zdarzyć. Dzieki za rady ![]()