Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-09-22 20:14:45

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ujmę to tak, ja dziewica, on prawiczek już dobre 2 lata ponad. Nie uprawiamy seksu klasycznego, jedynie s. oralny i petting. Aby przez to przebrnąć potrzebna jest wizyta u ginekologa i prawdopodobnie przeprowadzenie nacięcia błony, ale... może po prostu tego nie robić? Czy seks klasyczny (członek + pochwa) jest wymogiem dla udanego pożycia seksualnego? Chodzi o to, że nie wiem, co myśli w głębi duszy o tym mój chłopak, oboje chcemy tego, ale mi brak tego seksu nie przeszkadza, więc nie naciskam i nie ponaglam. On też milczy, a kiedy pytam, zapewnia, że i tak mnie kocha, więc niepotrzebnie się martwię, choć nie zaprzecza, że chciałby to robić. Ale mam jakieś dziwne uczucie, że ma do mnie żal za to, że tego nie robimy. Albo z drugiej strony, że nie uważa mnie za interesującą w tej kwestii partnerkę. Czy są jakieś konsekwencje tego typu "abstynencji"?


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#2 2010-09-22 20:20:53

heke
Szamanka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-12-24
Posty: 273

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Szczerze mówiąc konsekwencja jest- nie będziesz w ciąży. Czy nie współżyjecie (członek+pochwa) ze względów religijnych czy po prostu nie chcecie? Ja jakoś nie wierzyłabym w to, że on nie chce... Myślę, że nie jest to jedyny wymóg do udanego życia seksualnego- jeśli osiągacie obydwoje orgazmy przy seksie oralnym i pettingu to seks klasyczny wam dużej różnicy chyba nie zrobi-  odczucia są nieco inne.


"Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie." smile

Offline

 

#3 2010-09-22 20:26:39

maja01
Netbabeczka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2009-11-04
Posty: 434

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ciezka sprawa ,ja akurat jestem z partnerem 6 miesiecy i uprawiamy tylko petting chcemy uprawiac seks ale nam nie wychodzi gdyz ,gdy juz ma do czegos dosc poprostu mu opada (ma blokady z poprzedniego zwiazku).Uwazam ze na dluzsza mete nie uda sie to ,seks jest potrzebny,kiedy bedziesz moze chciala miec dziecko,wiec tym bardziej.Teraz moze twojemu partnerowi nie przeszkadza ale przyjdzie taki moment ze jednak dla niego bedzie to za malo.

Offline

 

#4 2010-09-22 21:09:38

frytka292
Gość Netkobiet
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 883

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

MAJA!mi sie wydaje ze chlopak sie stresuje i dlatego mu opada. jakby poniosl sie fantazji i zadzy to by napewno mu stal smile ale tu tkwi taki problem...uwazam ze jest wystarczajaco dlugo z Toba ze powinien juz nie pamietac o poprzednich zwiazkach.

BIZZARD! a po co chcesz isc do ginekologa??? :> nie mioze rozdziewiczyc Cie tak normalnie? czego tu sie boisz. kochana jezeli robi Ci palcowke to juz troche naruszyl Ci blone. mozliwe nawet ze juz nie jestes dziewica... bolu moze nawet nie byc. a poza tym seks to przyjemnosc:)

Offline

 

#5 2010-09-22 21:29:08

alaclaudie
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 4208

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ciężko wejść w głowę Twojego faceta. Ujmę to tak: on i tak ma orgazm a nie chce na Ciebie naciskać, inną możliwość pomijam.
Ważne jest to ile macie lat, jak długo jesteście ze sobą, czy macie ewentualne plany, i czy chcesz rozpocząć odbywanie pełnych stosunków.
Dlaczego tak robicie?
Nie wciskaj sobie kitu że jesteś nieatrakcyjna, wez i z nim sobie szczerze pogadaj.

Offline

 

#6 2010-09-23 01:29:43

elmischael
Netchłopak
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 36

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ujmę to tak jeśli uprawiacie s. oralny i petting to tak na prawdę nie macie już przed sobą tajemnic intymnych i albo musicie dojrzeć do pełnych stosunków, Ty musisz dojrzeć, albo się wstrzymać kompletnie. Co za różnica czy czymasz dziewictwo do ślubu czy nie zwłaszcza kiedy już uprawialiście s. oralny i tak jak nie będziecie razem to swiadomość i zarazem różnica dla twojego przyszłego partnera/męża będzie żadna. Czy uprawiałaś seks klasycznie czy robiłaś mu przysłowiowego loda. Ta świadomość może być niszcząca bardziej niż seks tradycyjny. Oile będziesz szczera.
Ehhh petting, hmmm dla mnie osobiście jest upakarzający wolę już wstrzemięźliwość. Nie widzę różnicy między nim a onaniowaniem się. Wiem brutalnie to może brzmieć, ale wolę już masturbację w samotności tongue. Po za tym że to robi kobieta i mogę ją dotykać jak wspomniałem nie widzę różnicy. W dodatku przy orgaźmie i erekcji mam wyrzuty sumienia i bardzo źle się z tym czuję że hmm.... przepraszam za wyrażenie nic innego mi nie przychodzi na chwilę obecną ...."spuszczam się" na biodro kolano czy brzuch. Nie nawidzę tego i kojaży mi się to zawsze z fetyszem. Może mam spatrzony gust ale petting w moim mniemaniu jest uwłaczający mężczyźnie (mówie za siebie)choć nie każdy się do tego przyzna partnerce (ja nigdy się nie przyznałem jak mam być szczery, żeby jej nie urazić, wolałem już zachować to dla siebie i na przyszłość wstrzemięźliwość do chwili kiedy będzie gotowa) Bo to też jest dla mężczyzny sygnał, że partnerka nie jest gotowa do podjęcia pełnego stosunku, a ulega i idzie w taki sposób na kompromis facetowi, zawsze  pod wpływem jego żądzy namiętności i pożądania wniknięcia w partnerkę. Chcąc tym samym posiąść ją w całości, a nie tylko w kawałku na kolanie.
Ja jako facet miałem żal do partnki(choć nigdy tego nie powiedziałem i starałem się to ukryć)  z którą już byłem długo, łączyło nas uczucie, ufaliśmy sobie dopuszczała mnie już tak blisko, a ciąglę nie miała odwagi/śmiałości na stosunek dla mnie to było jak brak zaufania bądź blokada na moją osobę. Wręcz było to dla mnie jak uderzenie w policzek i sygnał, że coś jest nie tak skoro oboje chcemy się kochać kochamy/bądź jesteśmy zauroczeni pożądając się wzajemnie, a jednak stawia barierę nie wiadomo dla czego pomimo wysyłanych zbierznych komunikatów. Osobiście petting uprawiałęm tylko z jedną partnerką i unikam tego jak ognia. Naprawdę zabrzmi to śmiesznie ale wolę już wstrzemięźliwość i cierpliwe czekanie, na gotowość partnerki jest to uczciwsze dla obojga. Ja nie czuję się nachalnie, a ona może spokojnie podjąć decyzję i w takiej uczciwej sytuacji mógłbym być nawet prawiczkiem do ślubu. smile
Pozdrawiam

Offline

 

#7 2010-09-23 10:32:35

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Jestem dziewicą na 100%, ale NIE DA się mnie rozdziewiczyć w naturalny sposób, mamy po 20 lat i ponad 2 lata razem. Owszem, nie jestem atrakcyjna wg mojej oceny, ale to nie w tym rzecz, bo próbowaliśmy, ale nie wychodziło i w końcu dałam sobie spokój. Zupełnie mi przestało na tym zależeć i nie czuję potrzeby robienia tego. Nurtuje mnie tylko czy moje podejście nie zrazi chłopaka do mnie, bo, no nie ma co ukrywać, żaden facet nie jest dumny ze swojego prawictwa (?) i chce mieć ten etap za sobą. No ale jak mówiłam, s. oralny i petting nie sprawia nam problemu.


elmischael, mógłbyś rozwinąć kwestię upokorzenia? Może jeśli pójdę tą drogą, to wywnioskuję coś pomocnego dla siebie tongue Dlaczego mężczyznom tak zależy na pełnym stosunku i nic nie może go zastąpić? No i ważne - czy myślisz, że to tylko Twoje odczucia, czy jest więcej osób popierających Twoje zdanie?



Zboczę może trochę z tematu, czy któraś z was miała usuwaną/nacinaną błonę u ginekologa? Jeśli tak to w przychodni prywatnej czy publicznej?


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#8 2010-09-23 13:22:41

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Blizzard, skąd wiesz, że potrzebujesz pomocy ginekologa z tą błoną? Skąd takie mniemanie? Macie za sobą jakieś nieudane próby klasycznego seksu?


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#9 2010-09-23 17:10:21

Mareczek
Net-facet
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-09-08
Posty: 150

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Być z kobietą nie będąc w kobiecie. Można i tak, ale czy to jest normalne, a raczej naturalne - moim zdaniem nie.

Tak w wielkim skrócie: próbowaliście, nie wychodziło, Ty się zniechęciłaś, bo pewnie bolało i już Ci ta penetracja wcale do szczęścia nie potrzebna.

Gdybym był na miejscu Twojego chłopaka i po kilku nieudanych próbach usłyszał: "skoro nam nie wychodzi to może sobie odpuśćmy i pozostańmy przy pettingu i oralu" - to chyba bym sobie normalnie poszedł popłakać w kącie. Przecież to jest kastracja słowna.
Dla mnie oral i petting bez penetracji to byłoby coś jak zdać maturę i nie pójść na studia hehe

Piszesz "NIE DA się", weź to uzasadnij, dlaczego tak uważasz, że się nie da? Przecież błona dziewicza to nie guma od kalosza, nie jest nieprzebijalna. Choć pewnie mogą występować takie przypadki jak przerost błony dziewiczej, czy np. nie spasowanie fizjologiczne (on ma za dużego członka), niski próg bólu itp. ale tu nie ma co zgadywać.
Zresztą w dzisiejszych czasach nawet istnieje możliwość odtworzenia błony dziewiczej.

Blizzard napisał:

Dlaczego mężczyznom tak zależy na pełnym stosunku i nic nie może go zastąpić?

A dlaczego kobietom tak zależy na własnym potomstwie, przecież można adoptować smile Wszystko można czymś zastąpić, ale po co? Jeśli pojawia się problem to trzeba szukać sposobu na jego rozwiązanie, a nie szukać środka zastępczego.


Płacz wie wszystko, słowa nie wiedzą, myśli nie wiedzą, nie wiedzą sny i Bóg czasem nie wie, a płacz ludzki wie. Bo płacz jest płaczem i tym, nad czym płacze...

Offline

 

#10 2010-09-23 21:33:14

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Nie mówię, że w przyszłości nie chciałabym mieć własnego potomstwa, ale teraz na co mi to? A błona... ona jest niezniszczalna, wierzcie mi... Żyje własnym życiem. Ból jest nie do zniesienia, a ona nawet nie jest naderwana. Członek jest w sam raz, ale to ze mną jest coś nie tak. A ginekolog (bezpłatny) powiedziała, że wszystko ok. Nie żebym popadała w paranoje, ale NIE JEST ok. Poszłabym do lekarza prywatnie, ale po prostu nie mam na to pieniędzy.
Chłopak chciał mi opłacić wizytę, ale ten plan przestaje być rzeczywisty, bo tak się sprawy potoczyły, że nawet nie wiem czy dotrwamy razem do przyszłego czwartku...


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#11 2010-09-23 21:44:02

elmischael
Netchłopak
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 36

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Zgodzę się z Mareczkiem, że dla mężczyzny sprawdzenie się w roli kochanka nawet najgorszego jest hmm pewnym honorem, zwłaszcza prawiczek nie chce dać plamy za pierwszym razem. No cóż nie chce wystrzelić za szybko, ani też nie chce wyjść na bezradnego albo tym bardziej na impotenta.
Niestety zgodzę się, że po tekście:
"skoro nam nie wychodzi to może sobie odpuśćmy i pozostańmy przy pettingu i oralu"
zapadłbym się pod ziemię i strzeliłbym se włeb ze wstydu, że nie podołałem.
Kolejna myśl ... pragniemy tego, ale ja niechce widzieć jak ona Cierpi nie chce stwarzać jej bółu krzywdzić ją, .. a jak się do mnie zrazi i będę jej się kojarzył tylko z bólem, ... może widzi że mi nie idzie to chce mi dać czas, którego nie potrzebuje, ...albo "współczuje mi"i nie chce mnie bardziej pogrążać skoro widzi że nie wiem jak się za to zabrać.
Jeśli naprawde mu na tobie zależy i cię kocha, to nie wątpliwie idzie nie po jego myśli i będzie załamany. Dla czego już Ci tłumaczę, po pierwsze podobnie jak Tobie zależy napewno żeby ten pierwszy raz był wyjątkowy, a nie masakrą piłą mechaniczną czyli dużo bólu i krwi.
Więc normalnym będzie, że za każdym razem kiedy widzi grymas bółu na Twej twarzy, jęknięcie, stękanie, naturalnym odruchem będzie się wycofywał i po chwili ponownie próbował wniknąć. Co Ty błędnie możesz odczytywać i odbierać,że nie potrafi się przebić, przez Twoją "grubą-silną"błone. Jeśli daży Cię głębokim uczuciem na pewno nie będzie chciał wejść jednym mocnym gwałtownym ruchem tylko powoli aby Cię nie skrzywdzić. Wierz mi czy nie ale czuję lęk przed twym bólem w końcu seks miał być rozkoszsny, a nie jeden nie kończący się ból. Ból który jest ostanią, żeczą którą by chciał Ci zadać. Zdaję sobie sprawę, że jego frustracja wewnętrzna będzie narastać bo nie idze jak w TV tak łatwo i przyjemnie jak to miało iść, wręcz czuje się oszukanym nieudacznikiem. W dodatku może mieć wyrzuty sumienia, że ty cierpisz kiedy poniekąd jemu to już sprawia przyjemność.
Niestety tak to już bywa kiedy dwie osoby się spotykają chcą, a nie dokońca wiedzą jak to zrobić i błądzą po omacku metodą prób i błędów. Wiem co mówię bo sam tak zaczynałem tongue i trwało to 5-7h, a i tak okazało się że dokońca jej nie rozbroiliśmy wink bo na drugi dzień pomimo iż było łatwiej i przyjemniej to pojawiło się jeszcze delikatne krwawienie.
Powtóżę jeszcze raz jak cie kocha to nie chce robić niczego na siłę nie chce żebyś cierpiała wkońcu to ma być przyjemność, rozkosz, ekstaza, orgazm. Coś co ukoronuje wasz dłogoletni związek i ogromną miłość. Więc to że on się wycofał niechcąć ci stwarzać bólu to nie znaczy że tego zbliżenia nie pragnie. Otóż pragnie i to bardziej niż kiedy kolwiek, a to z kilku powodów pierwszy wie że wkońcu oboje jesteście gotowi, drugi chce udowodnić Tobie i sobie że i tak będzie mógł Cieszyć się z Tobą wspólnym dzieleniem rozkoszy jakim niewątpliwie jest zbliżenie i wniknięcie w siebie dwóch ogromnie się kochających osób. Czy wam wyjdzie w przyszłości czy nie to Ty zostaniesz wyjątkowo zapamiętana troskliwie i miło w pamięci, nawet jak się teraz "ślizgacie i gramolicie"w tym tongue To z Tobą postanowił przełamć się swoją czystością i To w Tobie zostawi cząstkę swojej duszy.

Co do rady powinniście jesze próbować. Z własnego doświadczenia powinnaś się rozluźnić dobrym sposobem jest uszczypnięcie partnerki np. w pośladek albo przyłożenie kostki lodu przed wejściem w nią. Bo przerzucasz automatycznie  skurcz pochwy na skurcz pośladków rozluźniając ją. Bo spodziewając się bółu nieświadomie możesz zaciskać swoje narządy co będzie powodowało że mu będzie ciasno wejść i będzie się "ślizgał"wyskakując boleśnie podrażniając Cię. Myślę też, że przede wszystkim w grze wstępnęj powinien zacząć od tzw. masturmacji twojej waginy, przebijając się najpierw jednym palcem, potem dwoma, a dopiero na końcu to co wspomniałem powyżej.
No cóż nie jestem kobietą więc nie dokońca Ci doradzę, gdzieś tu powinny być takie wątki. Ja osobiście za pierwszym razem po 5h szedłem instynktownie tym tropem, a z każdym późniejszym było już łatwiej i szybciej. Łącznie tą metodą, miałem przyjemność przechodzić ten stres 3razy.

"elmischael, mógłbyś rozwinąć kwestię upokorzenia? Może jeśli pójdę tą drogą, to wywnioskuję coś pomocnego dla siebie  Dlaczego mężczyznom tak zależy na pełnym stosunku i nic nie może go zastąpić? No i ważne - czy myślisz, że to tylko Twoje odczucia, czy jest więcej osób popierających Twoje zdanie?"

Widzisz kolega też tu to dobrze opisał, i jak wnioskuje to nie tylko moje odczucia. Po pierwsze będąc w partnerce czuesz ją całym sobą, czujesz jej ciepło jej wilgotność jej pot. I co najważniejsze masz wolne ręce którymi możesz dotykać włosów delikanie masować piersi bądź ręką delikatnie gładzić twarz, a drugą dociskać delikatnie w okolicach bioder. Przy pettingu jak już opisałem czuje się źle bo jak leże na partnerce to nie mogę jej pieścić TAM, a przynajmniej ciężej jest wiec naturalnym jest że musiby być delikatnie oddaleni albo leżeć obok siebie, więc odpowiedz jest prosta nie czuje partnerki czuję jej dłoń, co nawet w połączeniu z pocałunkami czyni ten akt nie wiele różniący się od onanizmu, już nie wspominając że nie lubie kiedy mam orgazm bo żołnierze są wszędzie i wszystko się klei czego nie nawidzę. W gumie natomiast petting jest już kompletnie chory i pozbawiony bliskości. Co do seksu oralnego to jak chyba każdy facet go uwielbiam, zwłaszcza w pozycji 69 kiedy jestem na górze. Wtedy ta intymność jest inna przybliżona bardzo do stosunku, ale nie każda partnerka lubi oral, ze względu na gryząco kłujący smak spermy pomimo, iż na samym początku jest słonawa. A wizja gumy w ustach też jest nie zaciekawa dla nich. I to może wyda się śmieszne ale do chwili kiedy nie poznałem seksu oralnego to go nie tolerowałęm, dla tego, że wydawał mi się zbytnio poniżający moją partnerkę jako uwłaczanie jej godności. I dopiero przez kobiety zostałem wyciągnięty z tego zakłamanego poglądu, bo to jest jedno z największych inntymnych doznań i poświęceń obu partnerów. Przełamanie wręcz ostanich intymnych barier i obaw przed wizją upokożenia ze strony partnerki/a świadczące o wzajemnym zaufaniu.

Ostatnio edytowany przez elmischael (2010-09-23 21:57:59)

Offline

 

#12 2010-09-23 22:38:20

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

O rety, co za referat smile Zacznę może od tego, że dziękuję wszystkim posty, zwłaszcza za ten ostatni, jestem zaskoczona, że chciało Ci się przysiąść i wszystko wypisać. No cóż, tak jak wyżej pisałam, na razie nam się nie układa, więc mowy nie ma o zbliżeniach, ale nie wiem czy chcę próbować na siłę. Nie chcę pozbawiać chłopaka godności, ale trudno opisać jaki to jest ból i strach mu towarzyszący, możliwe, że mam niski próg bólu.. Nawet próbowałam się upić, żeby być rozluźnioną i znieczuloną... Nie pomogło. Dla mnie to jest jakiś horror i tyle. W końcu przebiłby się "na chama" i dostałabym krwotoku z tych dobrych chęci. Czytałam o różnych przypadkach.
Bardzo mi przykro, że jest jak jest i staram się, żeby nie myślał, że to jego wina. Ale on i tak będzie myślał co chce, cokolwiek myśli. No nic, skupię się na razie nad uczuciami, a biologię zostawię na lepsze czasy. Mam tylko nadzieję, że jeśli do tego dojdzie, to nie będzie za późno dla odpowiedniego przeżywania tej wyjątkowej chwili.

Pozdrawiam


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#13 2010-09-23 23:19:12

Pixy
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2010-05-10
Posty: 517

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ty kobieto nie czytaj. Ty pozwól mu w siebie wniknąć nie ma milszego i bardziej ekstatycznego uczucia w życiu, jak moment, kiedy mężczyzna w chodzi w Twoje gorejące ciało. Ba! Masz ochotę wrzeszczeć, żeby to zrobił szybciej i mocniej. Nie pozbawiaj się tego. Pierwszy raz? Z ukochanym - i to jest najważniejsze. O wiele bardziej zapada w psychikę nastrój niż ból.
Nie odmawiaj sobie kobieto.

Offline

 

#14 2010-09-24 00:19:12

heke
Szamanka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-12-24
Posty: 273

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Nie jest tak, że Ty sama się nakręcasz, że to jest aż taki ból i że może być krwotok...? Owszem, boli i może być krwotok, ale sama siebie teraz nakręcasz szukając takich informacji. Tyle kobiet już to przeżyło i uwierz mi- bywają gorsze bóle niż ten, kiedy błona dziewicza zostaje naruszona. Odpowiednia atmosfera, nawilżenie, relaks i odpowiednia pozycja i powinno być dobrze.
Skoro aż tak bardzo boisz się tego bólu, to najwidoczniej nie jesteś gotowa na ten seks.


"Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie." smile

Offline

 

#15 2010-09-24 09:45:45

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Nic sobie nie wmawiam... Przy ostatniej próbie po pierwszym i ostatnim ruchu wydrapałam chłopakowi kawałek skóry z pleców, podkuliłam się pod siebie i czekałam ze łzami w oczach aż mi ból minie. I jak mówię... Nic się nie ruszyło... Dziabnijcie się palcem w oko jak najgłębiej możecie i podzielcie się wrażeniami. Nie odstawiam przecież specjalnie szopki, bo nie mam w tym żadnego celu... Nie chodzę jak 5-letnie dziecko we mgle, żeby nie umieć odróżnić bólu od wyobrażenia o bólu. Wybaczcie mi tą irytację, ale jeśli coś jest niemożliwe nie znaczy, że nie jestem na to gotowa. To aż seks, ale tak czy siak tylko seks... Byłabym gotowa za drugim, trzecim, czwartym..., setnym razem, gdyby ten pierwszy nie istniał. Po prostu to jest żałosne... Wszyscy dookoła robią to jak chcą, a ja mogę tylko sobie wyobrażać.


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#16 2010-09-24 10:56:02

elmischael
Netchłopak
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 36

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

No to słuchaj skoro jest tak jak piszesz to jakiej Ty od nas oczekujesz porady? Bo ja już tego nie rozumiem. Skoro sama najlepiej wiesz jaki to jest problem i żadna z metod podanych tu czy tam i jeszcz na innym jakimś forum jest błędna w twoim przypadku no to sorry.... My jesteśmy Tylko ludźmi którzy to robią na codzień i już to mają za sobą, nawet kilka razy. I poza naszymi odczuciami nic ci więcej nie doradzimy.

Konkluzja nasuwa się prosta
LEKARZ GINEKOLOG (a nie seksuolog) i z nim ta rozmowa o twojej niezniszczalnej błonie on będzie najlepiej wiedział w czym tkwi problem i będzie wiedział jak temu zaradzić. Czy będzie potrzebny faktycznie jakiś zabieg czy też nie, jaką pozycję przyjąć w tym przypadku, jakie środki "nawilżjące, znieczulające, rozprężające" itd.   To on ma uprawnienia i doświadczenie w udzielaniu FACHOWYCH PORAD, a nie MY.
Bo już naprawdę nie wiem czego Ty od nas oczekujesz, żebyśmy sobie (jak to dobrze napisałaś) "wsadzili palec w oko" i podzielii się twoim losem łącząc w bólu? Nobo już nie rozumiem.

Powracając jeszcze do Twoich 2 ostatnich wypowiedzi, i to co mi się nasuneło.
"W końcu przebiłby się "na chama" i dostałabym krwotoku z tych dobrych chęci. Czytałam o różnych przypadkach".
&
"Byłabym gotowa za drugim, trzecim, czwartym..., setnym razem, gdyby ten pierwszy nie istniał."

Po pierwsze, z tego zdania wynika, że boisz się tego pierwszego razu i bólu z nim związanego. Odczytać można napięcie,w tych wypowiedziach, więc ide o zakład, że podczas tych prób jesteś spięta w obawie przed nim, nawet jak mówiłaś o środkach typu wino itd.(choć ja bym zamiast wina wziął ketonal big_smile co prawda pani goździkowa wzięła by etopirynę big_smile -wybacz ironie)
Po drugie wydaje mi się, że pójście z kimś do łóżka "z tych dobrych chęci", świadczy o tym, że nie dokońca jesteś przekonana czy chcesz tego, akurat z nim. Poczęści tak skoro piszesz o tym, ale gdzieś wewnątrz cząstka Ciebie może krzyczeć NIE. I wydaje mi się, że masz poważne obawy co do tego związku oczym świadczy twoja kolejna wypowiedź:

"Mam tylko nadzieję, że jeśli do tego dojdzie, to nie będzie za późno dla odpowiedniego przeżywania tej wyjątkowej chwili."

Co za głupota, chyba największa jaką przeczytałem w twoich wypowiedziach bez obrazy ale co to ma znaczyć wogóle! Nigdy nie jest za późno i za wcześnie jak dwie osoby się kochają,dażą głębokim zaufaniem/uczuciem/troską i odpowiedzialne postanawiają wspólnie żyć, dzielić się troskami i intymnością. To wy decydujecie o swoim, życiu pożyciu w chwili którą uważacie za stosowną. Przede wszystkim jesteście młodzi i całe życie przed wami będzie na TEN moment, a później TE każde pozostałe jak tylko będziecie gotowi.
[Bo jeśli chcesz go tylkok przysłowiowo zaliczyć, to walić ból, dziabnij się sama(bez niego będziesz bardziej odprężona i nie spięta), albo idź odrazu na zabieg, szkoda tej romantycznej otoczki całej tej wyjątkowej chwili.]
OK. Teraz już poważnie i bez ironi dodam tylko, że jeśli już dojrzeliście do tej decyzji i jesteśnie NAPRAWDĘ gotowi, a problem tkwi w twojej fizjologi no to wybacz ale źle szukasz i to bardzo, bardzo źle. Bo fora i porady forumowych "doradzaczy" mogą przynieść więcej złego niż pożytku. Dla tego odpowiednią osobą do rozmów będzie GINEKOLOG. On najkompetetniej doradzi Ci w czym tkwi problem, i czy obejdzie się innymi konwencjonalnymi metodami, bez konieczności zabiegu.
Bo jak tak dalej będzie to brakuje jeszcze, żebyś nam tu wysłała zdjęcia na których będzie twoja muszelka z błoną i zapytała coś w rodzaju: "czy uważacie czy ona jest normalna czy może trochę przerośnięta? bo już sama nie wiem co o tym sądzić. Ooo a tu w czerwonych kółkach zaznaczyłam miejsca w których mnie najbardziej boli - też tak miałyście? i czym to dziabnąć ???"

"Orety, co za referat  Zacznę może od tego, że dziękuję wszystkim posty, zwłaszcza za ten ostatni, jestem zaskoczona, że chciało Ci się przysiąść i wszystko wypisać."

hehehe nie ma co dziękować, pisanie idzie mi jak spuszczanie wody w kiblu. Czyli automatycznie i bez zastanawiania, dla tego czasem zdania są w złym szyku gramatycznym itp. Po prostu siadam i przelewam myśli na "papier".

Ostatnio edytowany przez elmischael (2010-09-24 11:00:37)

Offline

 

#17 2010-09-24 12:00:17

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Nie nie nie. Nie oczekuję porad typu czy iść do gina czy nie, jak wspomniałam, na bezpłatnym się zawiodłam bo podszedł do sprawy olewawczo, a na prywatnego mnie nie stać.
Główny problem jest zawarty w tytule tematu, dalsze wyjaśnianie i tłumaczenie, dlaczego akurat skazuję się na abstynencję, wyszły bezpośrednio od was i myślę, że bez tego by się nie obeszło, ale przez to lekko zboczyliśmy z tematu.

Żeby było jasne, głównie chodziło mi o związek między brakiem seksu kl. a relacjami partnerskimi i o te skutki niepożądane, np. niepełne zjednoczenie dwojga ludzi. Coś, co może nam obojgu zaszkodzić.


O, pewna, czy tego chcę nie jestem w tej chwili WCALE. Powody można znaleźć w innym moim temacie, w którym opisuję aktualny problem. Mimo wszystko było warto dla mnie założyć obydwa tematy, żeby chociaż na przyszłość wyciągać jakieś wnioski. Dziewicą dożywotnio zostać nie planuję smile


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#18 2010-09-24 12:52:36

elmischael
Netchłopak
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 36

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Abstynencja chyba nikomu nie może zaszkodzić jeśli się naprawdę dażycie wyjątkowym uczuciem/miłością.

Acz kolwiek po takich przejściach o których wspomniałaś trudno wam bejdzie przejść do relacj z przed. Nie wątpliwie będzie to wasza pierwsza próba przetrwania. Bo oboje jesteście zawiedzeni, onieśmieleni i zawstydzeni całą tą sytuacją, więc trudno będzie przejść na początku do pożądku dziennego i patrzeć sobie szczerze w oczy. Każdy z was będzie obwiniał siebie samego, a wyobrażał podświadomie że na pewno druga strona obwinia jego. Co do niczego nie doprowadzi dobrego i jak wspomniałem będzie to wasza próba charakterów. Jak to się mówi hmmm... jak już się powiedziało A to trzeba powiedzieć B. Jeśli jest tak jak uważasz że tego chcecie.
Może to zabrzmi śmiesznie ale to jest tak jak byś dała dziecku zabawkę z której by się cieszyło po czym odrazu byś ją wzięła. Tłumacząc, że jednak lepiej bez tej zabawki jego zabawa się odbywała. Więc powiedz mi jaki jest sens w takim razie dawania jej w ogóle jak za chwile ma wzbudzić rozczarowanie i rozpacz dziecka. Lepiej już nie dawać prawda. A dawać przemyślanie.
Co do ginekologa to świat nie kończy się na jednym, nie wspominając już, że jest was dwoje! Pamiętaj o Tym!, a skoro rozmawiacie o ile rozmawiacie o tym w ogóle i szczerze to inwencja wizyty też powinna wyjść z jego strony. Co oznacza, że oboje podejmujecie pierwszą wspólną decyzję i wspólnie ponosicie jej pierwsze konsekwencje i koszty tej decyzji.

Ostatnio edytowany przez elmischael (2010-09-24 12:55:53)

Offline

 

#19 2010-09-24 14:01:06

papillon
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-10-29
Posty: 334

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

a może błona jest w porządku, tylko Ty po prostu cierpisz na pochwice?

Offline

 

#20 2010-09-24 14:08:42

falka
100% Netkobieta
Wiek: osiemnastka po raz piąty
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 766

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Po pierwsze, skoro nie bylas zadowolona z wizyty u tego lekarza, to dlaczego nie wybralas sie do drugiego? Moze przejdz sie, skonsultuj, jak trzeba - to i do trzeciego, i czwartego?

Po drugie - co do pytania z tematu - uwazam, ze taki zwiazek nie przetrwa. Z kilku powodow - bo kobieta nie bedzie czuc sie 100% kobieta, a mezczyzna 100% mezczyzna. Bo nie ma momentu bardziej laczacego dwie osoby - nie zadne uczucia, czulosci czy pieszczoty tego nie zastapia.

Offline

 

#21 2010-09-24 15:23:59

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8222

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

To ja chyba zupełnie odbiegnę od "standardu", bo dla mnie taki związek mógłby z powodzeniem funkcjonować - tak przynajmniej myślę. Jakoś nie potrzebuję klasycznego stosunku do szczęścia, zwłaszcza że w ten sposób nie dochodzę. Generalnie w ogóle nie uważam obecności penisa za jakikolwiek warunek udanego seksu, ale skoro już jestem z posiadaczem penisa - równie dużą frajdę sprawiają mi robótki ręczne i ustne i nie mam parcia na penetrację.

Przyznam szczerze, że jak czytam, że ktoś mierzy bliskość między partnerami oraz męskość/kobiecość tym, czy mężczyzna wkłada kobiecie penisa do pochwy, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

A co do problemu autorki wątku - myślę, że u Was to nie jest kwestia "parcia na penetrację", tylko frustracji związanej z tym że próbowaliście, a się nie udaje. Bardziej chcecie, by po prostu się udało i mieć to "z głowy", co jest zrozumiałe. Jeśli ból faktycznie jest tak silny, proponuję zmienić ginekologa jednak - niekoniecznie na prywatnego, przecież niejeden przyjmuje w ramach NFZ.
Jeszcze takie pytanie - czy Twój chłopak próbował Cię penetrować palcami?

Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-09-24 15:25:07)

Offline

 

#22 2010-09-24 15:24:06

heke
Szamanka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-12-24
Posty: 273

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Jeden może, inny nie... W każdym bądź razie- życzę powodzenia :]

Ostatnio edytowany przez heke (2010-09-24 15:32:30)


"Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie." smile

Offline

 

#23 2010-09-24 15:43:40

falka
100% Netkobieta
Wiek: osiemnastka po raz piąty
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 766

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Wydaje mi sie, ze pytanie dotyczylo zwiazkow, w ktorych partnerzy chca sie kochac w ten sposob, a nie moga - i przezywaja z tego powodu pewien dyskomfort. Jesli - parafrazujac Anemonne - partnerzy dobrowolnie rezygnuja z tej formy wspolzycia, to moim zdaniem wszystko jest ok. Jesli maja pewien problem z tym (jak autorka tematu, ktora chcialaby, ale nie wychdozi, i w zwiazku z tym rezygnuje i probuje sobie udowodnic, ze penetracja nie ejst jej potrzebna) - to zwiazek moze sie udac - ale nie musi. Wszystko zalezy od checi partnerow.
(to tak w ramach komentarza do mojej wczesniejszej wypowiedzi)

Offline

 

#24 2010-09-24 16:58:03

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Anemonne napisał:

To ja chyba zupełnie odbiegnę od "standardu", bo dla mnie taki związek mógłby z powodzeniem funkcjonować - tak przynajmniej myślę. Jakoś nie potrzebuję klasycznego stosunku do szczęścia, zwłaszcza że w ten sposób nie dochodzę. Generalnie w ogóle nie uważam obecności penisa za jakikolwiek warunek udanego seksu, ale skoro już jestem z posiadaczem penisa - równie dużą frajdę sprawiają mi robótki ręczne i ustne i nie mam parcia na penetrację.

Przyznam szczerze, że jak czytam, że ktoś mierzy bliskość między partnerami oraz męskość/kobiecość tym, czy mężczyzna wkłada kobiecie penisa do pochwy, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

A co do problemu autorki wątku - myślę, że u Was to nie jest kwestia "parcia na penetrację", tylko frustracji związanej z tym że próbowaliście, a się nie udaje. Bardziej chcecie, by po prostu się udało i mieć to "z głowy", co jest zrozumiałe. Jeśli ból faktycznie jest tak silny, proponuję zmienić ginekologa jednak - niekoniecznie na prywatnego, przecież niejeden przyjmuje w ramach NFZ.
Jeszcze takie pytanie - czy Twój chłopak próbował Cię penetrować palcami?

tak i już przy włożeniu drugiego palca czuję dyskomfort, a wszystko dookoła pozostaje niewzruszone jak skała


znaczy się.. ja i tak jestem młoda dość i nie czuję się w 100% kobietą w innych aspektach życia tongue ale chłopak może faktycznie czuć się "wykastrowany", a nie chcę, żeby się tak czuł

Ostatnio edytowany przez Blizzard (2010-09-24 17:00:26)


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#25 2010-09-24 17:43:10

elmischael
Netchłopak
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 36

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

W ramach przypomnienia odeszliśmy trochę od tematu na życzenie autorki która prosiła o wyjaśnienie też jak może się czuć partner przy tak nie pełnym kontakcie, po tych wszystkich traumatycznych przejściach.

Anemonne napisał:

Jakoś nie potrzebuję klasycznego stosunku do szczęścia, zwłaszcza że w ten sposób nie dochodzę. Generalnie w ogóle nie uważam obecności penisa za jakikolwiek warunek udanego seksu...

Szanuję Twój pogląd  co więcej "nie odbiegasz od standardu"jak sobie sama zarzuciłaś. Z tym, że nie dokońca w takim razie wiesz oczym my się wypowiadamy jak nie dochodzisz w ten sposób, ale to zawsze można zmienić tylko trzeba chęci i pracy nad sobą i partnerem.
Zgodzę się też, że full kontak nie musi być warunkiem udanego seksu w przypadku np. oralnego,analnego ale petting to tak niudaną chińską podrubką seksu śmierdzi jak dla mnie tongue Takie coś na odczep się. To jest genialne na grę w stępną, ale żeby w tej grze kończyć to dla mnie takie... takie.... smutne wręcz big_smile taki GAME OVER na 1 level'u.
Byłem z dziewczyną która miała problem z dojściem w klasyczny spób ze względu na dłuższy czas potrzebny na grę wstępną i dłuższy czas penetracji przez co ja dochodziłem przed nią o kilka chwil,  to był okres w którym naturalnie jak chyba każda para poznawaliśmy się seksualnie, aby się dograć. I wymagało to ode mnie nauczenia wydłużenia stosunku, ze średnio "dystansowca na maratończyka" i wtedy zaczynaliśmy od pettingu skupionym bardziej na niej i w odpowiednim momęcia ja się dołanczałem. Przez okres ok2lat zdążyliśmy się dograć i nauczyć się ja trochę wydłużełem ona skruciła ten okres i było w sam raz.

Anemonne napisał:

Przyznam szczerze, że jak czytam, że ktoś mierzy bliskość między partnerami oraz męskość/kobiecość tym, czy mężczyzna wkłada kobiecie penisa do pochwy, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

Nie wiem czy zrozumiałaś sens wypowiedzi Anemonne albo innych osób tak twierdzących. Bowiem chodzi tu o fakt że się sparzyli przy próbie podejścia do stosunku. I oboje będą obwiniać siebie samych , a podświadomie żyć z przekonaniem, że na pewno druga strona obwinia/ma żal za to zajście w którym niepodołali oboje. Oczywiście pomimo owych zapewnień obu stron. W imieniu męskiego grona zaryzykuję wypowiedź,  że ten "biedny"prawiczek na 99,9% nie będzie się czuć 100%wym mężczyzną bo sprawił ból partnerce, którego nie przewidział. Bo weteran na pewno inne już ma podejście pogląd na sprawę i nie brał by tego tak osobiście do siebie. Nie wspominając, że mogłby w ogóle nie wystąpić ten problem.

Ostatnio edytowany przez elmischael (2010-09-24 18:30:40)

Offline

 

#26 2010-09-24 19:04:24

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8222

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

elmischael napisał:

Szanuję Twój pogląd  co więcej "nie odbiegasz od standardu"jak sobie sama zarzuciłaś. Z tym, że nie dokońca w takim razie wiesz oczym my się wypowiadamy jak nie dochodzisz w ten sposób, ale to zawsze można zmienić tylko trzeba chęci i pracy nad sobą i partnerem.

Nie do końca jest tak jak piszesz - kiedyś dochodziłam w ten sposób często i łatwo, a dlaczego teraz tak nie jest - to raczej nie jest temat, o którym chcę się rozpisywać na forum. Tak czy inaczej - wiem jakie to przeżycie, chciałabym tego doświadczać znów, ale jeśli nie jest mi to dane - nie będę robić z tego życiowej tragedii. Po prostu osiągam orgazm w inny sposób i jest mi z tym dobrze.

elmischael napisał:

Zgodzę się też, że full kontak nie musi być warunkiem udanego seksu w przypadku np. oralnego,analnego ale petting to tak niudaną chińską podrubką seksu śmierdzi jak dla mnie tongue Takie coś na odczep się. To jest genialne na grę w stępną, ale żeby w tej grze kończyć to dla mnie takie... takie.... smutne wręcz big_smile taki GAME OVER na 1 level'u.

Tutaj już kwestia gustu - ja na przykład bardzo lubię petting dla urozmaicenia, czasem nawet jest to masturbacja w towarzystwie partnera i lubimy to. Co do tego, co pisałeś o "wytrysku na kolano" wink - ja akurat uwielbiam taki finisz (rzecz jasna nie mówię tu o kolanie, ale o innych fajnych częściach ciała jak biust, brzuch czy twarz), mój partner również i czasem kończymy w taki sposób zwyczajnie dla zabawy i złamania nudy łóżkowej.

elmischael napisał:

Nie wiem czy zrozumiałaś sens wypowiedzi Anemonne albo innych osób tak twierdzących. Bowiem chodzi tu o fakt że się sparzyli przy próbie podejścia do stosunku. I oboje będą obwiniać siebie samych , a podświadomie żyć z przekonaniem, że na pewno druga strona obwinia/ma żal za to zajście w którym niepodołali oboje. Oczywiście pomimo owych zapewnień obu stron. W imieniu męskiego grona zaryzykuję wypowiedź,  że ten "biedny"prawiczek na 99,9% nie będzie się czuć 100%wym mężczyzną bo sprawił ból partnerce, którego nie przewidział. Bo weteran na pewno inne już ma podejście pogląd na sprawę i nie brał by tego tak osobiście do siebie. Nie wspominając, że mogłby w ogóle nie wystąpić ten problem.

Rozumiem, na czym polega problem Blizzard i rozumiem to. Niemniej odniosłam się tu do wypowiedzi osób, które pisały, że bez pełnego stosunku (ogólnie, nie w tym konkretnym przypadku) kobieta może nie czuć się w pełni kobietą, a mężczyzna mężczyzną. Podobnie rzecz się ma z wypowiedziami o tym, że bez penetracji (penis -> pochwa) nie ma pełnej bliskości i zespolenia partnerów. Tak więc nie chodziło mi zupełnie o przypadek prawiczka, tylko o to, że nie można mierzyć bliskości według kryterium: jest seks waginalny/nie ma seksu waginalnego. O to, że są osoby, które twierdzą, że akt stosunku płciowego jest najwyższym fizycznym aktem, który może połączyć kobietę i mężczyznę. Ja po prostu twierdzę, że wszystko jest prostsze kiedy podchodzi się do seksu jak do fajnej zabawy, a nie jak do czegoś, co trzeba celebrować w najwyższym duchowym uniesieniu. Oczywiście nie krytykuję tu ludzi, dla których to po prostu jest duchowe uniesienie wink Chodzi mi tylko o to, żeby nie nadawać seksowi znaczenia na siłę, kiedy nie trzeba tego robić.

P.S. Mam jeszcze małą prośbę do Ciebie, elmischael - zwracaj większą uwagę na ortografię, bo sadzisz bardzo dużo błędów. To nie jest złośliwość z mojej strony, po prostu pisząc poprawnie po polsku okazujemy szacunek innym użytkownikom forum. Możesz korzystać z przeglądarki Mozilla Firefox, która automatycznie podkreśla błędy podczas pisania. Z góry dziękuję wink

Offline

 

#27 2010-10-05 11:15:38

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Hej... Mam dla Was nowe WAŻNE wieści... Sama jestem zaskoczona szybkim obrotem spraw, ale do rzeczy... Leżałam z chłopakiem i oglądaliśmy telewizję aż nagle zaczął mnie dotykać i.. doszło do TEGO?! W ogóle tego nie rozumiałam. Zaczęło się od lekkiego poruszania na głębokości może 3 cm... Aż nagle wchodził już cały, ale szybko się speszyłam, bo zmieniliśmy pozycję i bolało mnie. Dosłownie jakąś godzinę PO dostałam okres. Ale chłopak powiedział, że mu się tak podobało, że ma w nosie tą krew i prosił o jeszcze tongue Po paru godzinach zastanawiania machnęłam ręką i pomyślałam, niech się dzieje co chce i znów spróbowaliśmy.
Okazało się, że nie da się od razu włożyć członka i zajęło to krótką chwilę, aż znów się cały zmieścił!!! Tylko, że nie było to dla mnie tak przyjemne jak się spodziewałam.. Penis chłopaka ma 17 cm i teraz nie wiem, czy po prostu wchodził tak głęboko, że sięgał końca pochwy i po prostu uderzał w nią i stąd ból, czy może coś jeszcze? Czy on się nauczy nie sięgać do końca czy po prostu ból bierze się ode mnie? Najdziwniejsze, że ciężko mi stwierdzić, czy to było dla mnie przyjemne... Zdaje mi się, że same okoliczności sprawiały mi przyjemność, ale niekoniecznie to, co czułam fizycznie.

Na orgazm w ogóle nie liczyłam, więc uznałam, że chociaż mojemu ukochanemu będzie dobrze:P No i było, ale on też ma problem. Żeby szczytować musi mocno napinać mięśnie dolnej partii ciała w tym całe nogi... No i wyszło na to, że musiał dokończyć ręką, oczywiście na zewnątrz, ale jeszcze długo się namachał po wyjęciu go... Nie było nawet szans, żeby dokończył w naturalny sposób. To jest chyba problem odwrotny do przedwczesnego wytrysku i trochę mnie martwi sad

Aha no i co ciekawsze, wzięłam lusterko żeby sprawdzić "stan zniszczeń" mojej błony, ale ona okazała się nienaruszona... Yyyyyy.

Wybaczcie mi chaos w tym poście, ale jestem lekko oszołomiona. Inaczej sobie wyobrażałam to wszystko i boję się, że wtłukę sobie do głowy, że seks jest okropny. Czy to jest ok, że nie było żadnej kolacji, świec, muzyki, romantycznej kąpieli tylko wszystko w środku dnia z okresem, przy lecącym Discovery w tle?


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#28 2010-10-05 11:24:15

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Krew, to mogła być z częściowo (skoro piszesz, ze wciąż jest) przerwanej błony. Ból mógł być stąd, że za mało byłaś podniecona i nieprzygotowana.

A co do świec itp, to każdy co innego lubi i każdy inaczej sobie to zaplanował. Lub też nie. Przecież to uprawialiście seks, a nie my, więc to WY musicie sobie odpowiedzieć na pytanie "czy było ok".

Offline

 

#29 2010-10-05 14:16:11

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Blizzard napisał:

Aha no i co ciekawsze, wzięłam lusterko żeby sprawdzić "stan zniszczeń" mojej błony, ale ona okazała się nienaruszona... Yyyyyy.

Blizzard, skąd przekonanie, że to, co widziałaś to błona dziewicza? Wybacz, ale to brzmi po prostu nieprawdopodobnie. Doszło do pełnej penetracji, a Ty jesteś zdania, że wciąż masz nienaruszoną błonę dziewiczą i badasz to lusterkiem. Po co? Z takim podejściem i skupieniem się na jednym nigdy seks nie sprawiłby mi przyjemności...

Blizzard napisał:

Czy to jest ok, że nie było żadnej kolacji, świec, muzyki, romantycznej kąpieli tylko wszystko w środku dnia z okresem, przy lecącym Discovery w tle?

Na pytanie "czy to jest ok?" w dziedzinie seksu jest tylko jedna odpowiedź: Wszystko jest ok, jeżeli dwoje ludzi się na to zgadza. Jeżeli Ty chciałabyś mieć stworzoną atmosferę, to ja to w 100% rozumiem, bo pomaga to się odprężyć, jest jakimś miłym gestem ze strony faceta i częścią gry wstępnej. Ale tutaj przychodzi pierwszy etap na Twojej drodze do satysfakcji z seksu: rozmowa. Musisz z nim porozmawiać, tak o swoich obawach, jak i pragnieniach. Ludzie, którzy dojrzeli do seksu z taką rozmową nie powinni mieć problemu.

Mam nadzieję, że to akurat mówię bez powodu, ale rozmowę o antykoncepcji i wybór metody też powinniście mieć za sobą...


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#30 2010-10-05 14:51:29

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Co do tej kolacji przy świecach nie był to nigdy wymóg dla mnie, bo chyba mi nie potrzeba takiego specjalnego przedstawienia, z drugiej strony to wyszło tak niespodziewanie, że zupełnie nie wiem co o tym myśleć i jestem totalnie skołowana faktem, że przez 2 lata po prostu nie położyliśmy się na boku i nie zaczęliśmy "udawać seksu". Zawsze były odpowiednie, podręcznikowe przygotowania, pozycja, wino na rozluźnienie itd...

Nie chce wyjść na jakiegoś głupka, opisuję wszystko tak, jak uważam, że jest, niewielkie mam pojęcie o współżyciu, skąd biorą się dzieci nie dowiedziałam się nawet w domu tylko w szkole i mama zabiłaby mnie, gdybym zaczęła rozmawiać z nią o antykoncepcji, a to przecież ona miała przeprowadzić ze mną taką rozmowę.
Z resztą kwestia antykoncepcji nie sprawia mi kłopotu, gorzej z tą błoną...Gdybym była wariatką, wstawiłabym zdjęcie, bo trudno mi to opisać smile Pornografii nie oglądam, ale z widziałam kilka filmów i te kobiety miały dość szerokie wejście do pochwy, a moje ma średnicę może 5 mm. Przez te 5 mm zmieścił się cały członek? Jak? No to gdzie moje dziewictwo, skoro to nie jest błona? Nic już nie wiem...


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#31 2010-10-05 15:01:53

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Blizzard napisał:

Zawsze były odpowiednie, podręcznikowe przygotowania, pozycja, wino na rozluźnienie itd...

Blizzard, być może cała ta oprawa za bardzo Cię stresowała smile

Blizzard napisał:

Z resztą kwestia antykoncepcji nie sprawia mi kłopotu

A więc zakładam, że używacie prezerwatyw lub zaufaliście tabletkom. Stosunek przerywany to nie antykoncepcja, podobnie jak metody naturalne nie nadają się dla tak młodej kobiety.

Blizzard napisał:

i te kobiety miały dość szerokie wejście do pochwy, a moje ma średnicę może 5 mm. Przez te 5 mm zmieścił się cały członek? Jak? No to gdzie moje dziewictwo, skoro to nie jest błona? Nic już nie wiem...

Blizzard, wejście do pochwy jest bardzo elastyczne. Kiedy jesteś podniecona, pochwa zaczyna wydzielać śluz, który ją nawilża i ułatwia wejście w Ciebie - wtedy penis napierający na wejście do pochwy je "rozszerza".
Być może kobiety, których pochwy widziałaś w filmach kiedyś rodziły dzieci, poród sprawia bowiem, że kobieta staje się luźniejsza. Musisz wziąć również pod uwagę, że filmy pornograficzne, jak wszystkie inne, kręci się godzinami - a po godzinie czy dwóch wkładania czegokolwiek w pochwę naturalnie nie jest ona tak ciasna, jak przed tymi czynnościami. Być może gdybyś przyjrzała się swojej pochwie zaraz po stosunku też nie byłabyś zaniepokojona.

Jeżeli Twój partner wszedł w Ciebie do końca, Ty normalnie miesiączkujesz - to nie ma podstaw ku temu, żeby sądzić, że z Twoją błoną dziewiczą jest coś nie tak. Błona nie jest widoczna przy trzymaniu lusterka między nogami, znajduje się w pochwie, dlatego od razu mnie zdziwiło, że "ją widziałaś" na pierwszy rzut oka.
Ból, którzy odczuwałaś, podobnie jak krwawienie to norma przy pierwszych stosunkach, nic niepokojącego czy świadczącego o problemach w budowie wewnętrznej. Jeżeli Cię to jednak martwi, to jako osoba współżyjąca powinnaś tak czy inaczej odbyć swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Przy tej okazji możesz zapytać o wszystko, co Cię zastanawia.
Pozdrawiam


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#32 2010-10-05 15:18:01

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

yvette napisał:

podobnie jak metody naturalne nie nadają się dla tak młodej kobiety.

Śmiem się nie zgodzić. U mnie świetnie się ta metoda sprawdza. U innych dwudziestolatek też. To zależy od organizmu, a nie od wieku.

Offline

 

#33 2010-10-05 15:36:26

Blizzard
Tajemnicza Lady
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 93

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

yvette napisał:

Blizzard napisał:

Zawsze były odpowiednie, podręcznikowe przygotowania, pozycja, wino na rozluźnienie itd...

Blizzard, być może cała ta oprawa za bardzo Cię stresowała smile

Też tak sądzę smile

Co do antykoncepcji bez bicia przyznam - nic nie mieliśmy, ale po 1. stosunek był przerywany, po 2. plan był taki, że po pierwszym razie lecę do ginekologa po receptę na tabletki i tak właśnie zrobię. Wiem, że w preejakulacie znajduje się ta maleńka ilość plemników, ale po prostu miałam pierwszy dzień miesiączki, a cykl mam długi, więc jestem spokojna, choć muszę powiedzieć, że jak na mnie to i tak było to dość nieodpowiedzialne.

Bardziej martwi mnie ból, może był on jednorazowy, ale zaczęliśmy od pozycji na łyżeczkę i była dość wygodna, no ale trzeba było sprawdzić inne ułożenie dla pewności i np. na jeźdźca było dużo gorzej pod względem bólu, z pieskiem tak samo.. Z opowieści koleżanek o pierwszych razach mam informacje, że boli na początku, a później jest tylko przyjemnie... Ale u mnie bolało praktycznie cały czas.

Aha ale zapomniałabym smile , w końcu temat nie miał być o pierwszym razie tylko o seksie klasycznym, więc moje wrażenia na dziś: nie musiałabym tego robić, aby dobrze się czuć z chłopakiem, widzę jednak, że ukochany ma inne zdanie, bo już zapowiedział, że po okresie zaczynamy...:p Mimo wszystko będę próbowała to polubić, bo teraz póki co trochę boję się wchodzić w ten nowy rozdział, mam nadzieję, że chłopak mi w tym pomoże smile

Ostatnio edytowany przez Blizzard (2010-10-05 15:42:13)


Jak dają, to bierz. Jak biją, to uciekaj.

Offline

 

#34 2010-10-05 15:44:22

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13215

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Blizzard - każda kobieta inaczej przeżywa swój pierwszy raz i w każdym przypadku inaczej to wygląda. Moim zdaniem byłaś do tego za słabo przygotowana - słabo rozluźniona, miałaś te swoje blokady "przecież i tak się nie uda". Przyjemnie może nie być jeszcze przez kilka zbliżeń i tez jest to normalne. Nie widzę tu żadnych podstaw do niepokoju.

Najlepsze co możesz zrobić to nie słuchać koleżanek tylko spróbować po raz kolejny za kilka dni. Najlepiej też bez planowania (aczkolwiek zabezpieczenie koniecznie zaplanujcie).

Offline

 

#35 2010-11-07 22:37:32

wtajemniczona
Słodka Czarodziejka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-09-24
Posty: 183

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Hmm tak sobie poczytalam i sory dziewczyny ale chlopaki maja racje...{elmischael i Mareczek}..sama zreszta bedac z facetem moim kochanym facetem chce go czuc w sobie ioddac sie do konca . Nie to ze petting to cos zlego ale poprostu rozumiem co czuja... Gdyby moj mezczyzna z jakiegos powodu nie chcialby spenetrowac mnie do konca czulabym sie zle...


Krolowa swego zycia, ksiezniczka wlasnej bajki...wink

Offline

 

#36 2012-01-11 22:55:05

malwinka999
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-01-02
Posty: 77

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

Ja zerwałam z facetem,który mnie niezwykle pociągał .Niestety on chciał tylko seksu oralnego.Ja chciałam czegoś więcej . Poczułam się bardzo upokożona przez niego,czułam się jak nieatrakcyjna''obciągara tirówka"a jestem bardzo zmysłową,atrakcyjną kobietą , z klasą. bardzo mnie to zabolało. Dla mnie tylko seks oralny to nie jest w pełni seks.Nie wiem,może miał jakiś problem (wczesniej były z penetracją),ale nie raczył ze mną o tym porozmawiać.

Ostatnio edytowany przez malwinka999 (2012-01-11 22:56:53)

Offline

 

#37 2012-01-12 11:02:45

dorim
Dobry Duszek Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2011-10-20
Posty: 129

Re: Czy bez seksu klasycznego związek może normalnie funkcjonować?

ja na twoim miejscu czułabym się podobnie
sex oralny jest fajny ale jako gra wstępna przed normalnym stosunkiem


jak nie zaryzykujesz, nie przekonasz się............

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013