Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

Dodaj odpowiedź

#1 2008-07-29 11:01:41

Tom
Gość

Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać?

Mam fatalną sytuację. Nie wiem co mam robić. Jestem zdesperowany. Bylem z kobieta 5 lat. Bylo wspaniale, chociaz ja (jak to mezczyzna) czesto tego nie docenialem (tzn. nie okazywalem uczuc az tak mocno ale w duchu bardzo docenialem). Ona kochala totalnie, maksymalnie. Moglem zrobic wszystko ale zawsze mialem do kogo wrocic, ba, to ona sama wyciagala do mnie dłoń. Spedzalismy kazdy dzien ze soba, planowalismy slub, ona tego bardzo pragnela, ja mialem do tego dystans. Nigdy jej nie zdradzalem, nigdy nie oklamywalem, czasami nie bylem w porzadku, klocilismy sie dosc czesto ale o nic powaznego. Jestem jej pierwsza miloscia, a ona moja wogole pierwsza kobieta i miloscia. Nagle musialem wyjechac na rok i wracalem do niej tylko na weekendy i swieta. I co?

Zaczelo sie. Moje piekło. Pewnego dnia postanowila sie na mnie obrazic i nie odzywala dlugi czas jak na nas (ok. miesiac). Zaczela spedzac czas z kolezankami, balety, praca itp. I stwierdzila ze nie jestem nagle jej potrzebny. Coś we mnie pękło. Wiedzialem jak bardzo jest dla mnie wazna i myslalem ze jestem dla niej najwazniejszy. Wylalo sie we mnie wszystko to co stopowałem przez tyle lat.
Miala do mnie pretensje ze nie odzywalem sie do niej przez ten miesiac, ale to ona postanowila sie nie odzywac wiec nie do konca zrozumialem te zarzuty. Przeprosiłem. Zapewnialem ze ja kocham, ze wszystko bedzie dobrze, ze jest dla mnie najwazniejsza i zrobie dla niej wszystko. Postanowila ze da mi szanse. Zaczela naciskac na slub, na mieszkanie razem, na zareczyny. Wybrala pierscionek sobie nawet, wybrala obraczki, zaczela planowac wspolne zycie, plany, wakacje.

I znowu stalo sie to samo. Nagle sms "nie kocham cie juz, nie mecz mnie, daj mi spokoj". Znowu moje piekło.  Nie moglem spac, jesc, nic nie moglem. Dalem jej spokoj. Rozmawialismy tylko czasami na Gadu-Gadu oraz  pare smsow i moze z 3 telefony. Ktorejs nocy budze sie. Sms. "zaczynam tęsknić". Nic nie odpisalem, ale tak sie zlozylo ze potrzebowalem jej pomocy i zadzwonilem do niej po 2 dniach ze wpadne. Przytulila sie do mnie, powiedziala ze bardzo tesknila. Nastepnie kolejnego dnia zaprosila do siebie. Calowalismy sie namietnie, przytulalismy, potem kochalismy. Powiedziala ze obiecuje mi ze nigdy juz tego mi nie zrobi. Ze zawsze bedziemy razem. Ze chce jechac ze mna na koniec swiata, ze bedzie jak dawniej. Ze kocha nad życie. Wymuszala wrecz bym sie jej oswiadczyl, ale ja chcialem poczekac na dobra okazje. Mijaly dni i znowu to samo. Nagle znowu mnie nie kocha, znowu mnie nie potrzebuje, znowu mam dac jej spokoj. Znowu sa kolezanki, znowu sa inne rzeczy. Raz mowi ze kocha i ze jej wybor jest racjonalny gdyz uwaza nasz zwiazek za toksyczny, ze nic nas nie laczy (bzdura kompletna, laczy nas tyle ze nie wiem jak sobie z tym poradzic). Nic jej nie zrobilem, po prostu nic.

O co tu kurwa chodzi? Kobieta zrobila mi wodę z mózgu. Czy ona moze miec jakies problemy emocjonalne? Dodam ze jest bardzo wybuchowa, potrafiłaby zęby sobie zjeść z byle powodu.

Co z nami bedzie? Wiem ze kochala mnie nad zycie i zrobila by dla mnie wszystko. Czy milosc moze tak nagle po prostu odejsc? Teraz nie odzywamy sie do siebie ale ja mysle tylko o niej. Sni mi sie po nocach, kocham ja nad zycie. Po prawie 6 latach kocham dalej tak jak bysmy byli razem miesiac. Nigdy mnie nie oklamywala, a ostatnio zadko kiedy juz mowila prawde. Juz sam zreszta nie wiem gdzie jest prawda, a gdzie fałsz.

Juz nie wiem czy ona mnie kocha. Mam rozne teorie. Jedna z nich jest ze ona nie potrafi kochac na cale zycie bo potrzebuje tego palącego, silnego uczucia ktore po jakims czasie zawsze wygasa. Tylko po co ta szopka? Po co te slowa o milosci nad zycie, ze najmocniej, ze zareczyny i to cale gowno.

#2 2008-07-29 13:31:18

aga25*
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 393

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Ciężka sprawa jeśli mam byc szczera. Czasami bywa tak że dwie osoby tworząc zwązek twożą zamknięty krąg. Odcinają się od znajomych i nie posiadają własnego ja . Może jest tak w waszym przyadku gdy okres kręgu się kończy rozpaczliwie prubujemy nadrobic czas. Wyjechałeś a ona została sama więc zaczeła poznawac nowych ludzi odnawiac kontakty i zobaczyła jak smakuje wolnośc i indywidualnośc. Kiedy zasmakowała wolności byc może zaczeła sugerowac się sposobem życia koleżanek i  finał taki. To oczywiście teoria ale widziałam często taki schemat u znajomych i był on właśnie wynikiem pruby odzyskania niezależności plus dobre rady koleżanek.

Offline

#3 2008-07-29 13:50:30

tom
Gość

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Dokladnie tez tak uwazam. Ale nie potrafie zrozumiec jak mozna poswiecic milosc dla czegos takiego? Siłę do rzucenia mnie zaczely jej dawac kolezanki z grupy studenckiej z ktorymi jezdzila na wycieczki. Przedstawiala mnie przed nimi w bardzo zlym swietle. Wiem ze nie zawsze traktowalem ja jak nalezy ale taki juz jestem ze nie dam sobie wlazic na głowę.

Kiedys bylismy tylko ja i ona. Ona wogole nie miala kolezanek, a te co miala to je olala. Ja rowniez nie zachowywalem sie w porzadku wobec moich przyjaciol, potem zalowalem ze nie nawiazywalem kontaktu i pozniej za to przeprosilem. Ja bylem jej jedynym przyjacielem, kochankiem, mężem, chłopakiem, opiekunem, doradcą. Dzisiaj jestem nikim. Zaczely jej imponowac zupelnie inne rzeczy niz kiedys. Nie moge w to uwierzyc ze ona do mnie juz nic nie czuje. Kiedy po dlugiej przerwie przyszla do mnie do pokoju to sie rozplakala bo tutaj spedzalismy szmat czasu kochajac sie calymi dniami. Bardzo sie zmienila w czasie ostatniego półrocza. Czasami jej nie poznaje. Naprawde zaczelem sie zastanawiac czy nie ćpa, czy nie jest chora psychicznie. A moze to ze mna cos jednak nie tak?

#4 2008-07-29 14:16:23

aga25*
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 393

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Nie to nie tak każdy człaoiek potrzebuje czasami odskoczni miłośc miłością ale trzeba czasami pobcowac w innym gronie niż ukochany.Te myśl że ją tłumacze bo tak nie jest ale widac że brak znajomych i takiej małej wolności wybuchł właśnie w ten sposub. Jedyna rada jaką moge ci dac to porozmawiaj z nią o tym co się dzieje i jeżeli ona potrzebuje tej wolności to daj jej troche czasu bo ten stan nigdy nie trwa nazbyt długo.
Tylko kompromis pomoże o ile masz na tyle siły aby to znieśc.
Zaproponuj jej związek ale taki bardziej luźny tzn. ona ma znajomych i ty też nie wsiadaj na jej koleżanki bo to przyniesie inny skutek.

Offline

#5 2008-07-29 22:09:50

Jezabela
Na razie czysta sympatia
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2008-03-09
Posty: 23

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

A ja myślę ,ze powód takiego jej zachowania moze być inny ... chyba miałom kiedyś podobną sytuację. Kochałam kogoś, planowałam z tym kimś życie, a ta osoba najzwyczajniej w świecie nie poruszała ważnego dla mnie tematu - wspólnego przyszłego życia... Czy ty wiesz jak się kobieta wtedy czuje ? Powiem jedno- okropnie.... Ja się  poczułam tak  w pewnym momencie , ze  mojemu facetowi na mnie nie zależy ... że tak na prawdę on nie ma wobec mnie i siebie żadnych wspólnych planów ... Kiedy doszłam do tego związku też zaczęłam - jak to nazwał mój facet - "wariować" To znaczy rozumiem co może odczuwać teraz Twoja dziewczyna . Po pierwsze chce Ci pokazać ,ze też ma Cię gdzieś skoro ty będąc z nią 5 lat nie miałeś dalszych planów i nie padły żadne deklaracje...  Po drugie rozpaczliwie pragnie żebyś coś w końcu zrobił - czeka na to żebyś o nią zawalczył ! Pokazał jak bardzo Ci na niej zależy. Ona się miota - tak uważam .. Myślę ,ze Cię kocha ale dla niej taki związek jaki mieliście do tej pory nie jest już atrakcyjny ... Mozę zależy jej na tym ślubie itd Nie wiem ile ma lat, ile macie lat ale czasem i w pewnym wieku kobiety zaczynają mieć małego fiola na tym punkcie .. Wiesz czas dla nas nie jest tak łaskawy jak dla was ... Kiedy zbliża się 30 zaczynamy myslec poważniej o życiu , planować rodzinę dzieci itd ... Moze jej tego brakuje w waszym związku ? Tej malej ale jakze cennej stabilizacji i pewnosci ... Pomysl o tym. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego !

Offline

#6 2008-07-30 01:13:09

tom
Gość

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Miota sie bardzo, z tym sie zgodze.

W miedzyczasie naszych kryzysow kupilem pierscionek zareczynowy dokladnie taki jak chciala. Zgodzilem sie rowniez na date slubu ktora usilnie naciskala. Chcialem jedynie aby poczekala troche, chcialem sie oswiadczyc w jakims fajnym miejscu, w sprzyjajacej atmosferze, chcialem zeby to byla wyjatkowa chwila. Czesto nalegala bym zrobil to teraz, zaraz. Nie ustepowalem, to musialo byc wyjatkowe i o tym wiedziala.

Czesto wypominala mi jakies fakty z przeszlosci, ze ja ranilem swoim postepowaniem, ale to wszystko sa bzdury jak dla mnie. Nigdy jej nie zrozumiem. Teraz chyba szuka faceta na siłę. Cos pewnie do mnie czuje, ale to juz nie jest tak silne jak wtedy i chyba za slabe by byc razem. Obym sie mylil. Nie zniose juz wiecej chwiejnosci jej zdania.

Dam jej czas tylko dla siebie. Bede czekal na rozwoj wydarzen. Gdy bedzie dobra okazazja wezme ja tam gdzie miala marzenie pojechac i zrobie to co zamierzalem.

#7 2008-07-30 01:54:48

xibalbaa
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 171

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

A może nie czekaj tylko weź ten pierścionek, kup kwiaty, pojedź do niej i się po prostu od progu oświadcz. Może Jezabela ma rację i po prostu ona bardzo czeka na jakąkolwiek deklarację z Twojej strony, a Ty czekasz na dogodną chwilę. Jak ona się tak będzie miotać, to żadna chwila nie będzie odpowiednia a tak... spróbuj zrobić jej niespodziankę. Potem porozmawiajcie i wszystko się wyjaśni.


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

#8 2008-07-30 19:04:21

aga25*
100% Netkobieta
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 393

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

nie bardzo rozumiem z tego co pisałeś to mieliście plany odnośnie ślubu i wybraliście obrączki i mimo to ona miała nagłe chwile zwątpienia ?

Offline

#9 2008-07-30 21:40:37

czystajaklza24
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-07-30
Posty: 9

Re: Czy kobieta może tak po prostu przestać kochać? Pomóżcie.

Zakręcona sytuacja. Jak dla mnie za bardzo na początku zachłysnęliście się tą miłością. Oddaliście się jej cali, a przynajmniej ona, wnioskuję z tego, co napisałeś. Oddała Ci się cała i nawet nie oczekiwała nic w zamian, dlatego Ty tak jakby poczułeś, że okazywanie uczuć z Twej strony i starania nie są konieczne, bo co by nie było, to ona i tak zawsze będzie przy Tobie. Krótko mówiąc, byłeś dla niej wszystkim. I kiedy tak nagle wyjechałeś, to to "wszystko" nagle znikło. Dostrzegła, że istnieje coś innego poza Tobą i coś innego, co może być równie pociągającego i wartego uwagi, jak Ty.

Jednak te ciągle wahania zmian decyzji i uczuć nie są do końca zrozumiałe. Możliwe, że po Twoim powrocie oczekiwała od Ciebie tego samego, czego Ty zawsze mogłeś od niej. Chciała wdzięczności i tych "szans", które ona przez lata Tobie dawała.
Cóż, człowiek dopiero po fakcie i stracie, docenia i spostrzega swoje błędy. Tak to już jest i być będzie.

Życzę, aby wszystko się dobrze ułożyło, ale pamiętaj, nie warto robić nic na siłę, ani będą pod jakąkolwiek presją smile

Offline

Dodaj odpowiedź

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson