boję się duchów - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-07-27 17:18:23

Allinda33
Gość Netkobiet

boję się duchów

Witam. Mój problem jest nietypowy. Może mam jakieś zdolnści i wyczuwam "coś" więcej, może oglądam za dużo filmów o duchach nie wiem ... Po prostu kiedy jestem w różnych starych miejscach wyczuwam czasem różne dziwne rzeczy ... po prostu wydaje mi się np zwiedzając jakiś stary zamek ,ze ktoś stoi gdzieś za mną albo coś w tym stylu . Tak samo jak idę na cmentarz - wyczuwam "czyjąś" obecność ... Nic nie widzę, ani nie słyszę ...ale jednak coś wyczuwam ... i napawa mnie to strachem najczęściej ... Tak jakby to byłą jakaś energia , która nie jest dobra ... Ostatnio w czasie urlopu nocowałam w starym hotelu i wydawało mi się nocą, że ktoś siedzi na moim łóżku ... Gdy spytałam właścicielki hotelu o historię tego miejsca to opowiedziała ,ze w czasie I wojny było tam więzienie ... Nie wiem. Może to się wyda śmieszne większości z was - bo duchów podobno nie ma ... Ale co ja mam zrobić ,żeby ich nie wyczuwać ? Nawet nie wiem czy duch to dobre określenie ... raczej energia innych, zmarłych ludzi ...

 

#2 2008-07-27 19:56:11

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 922

Re: boję się duchów

Może taka już Twoja natura-wrażliwa dusza wyczuwa obecność obcej energii. A miejsca takie jak cmentarz i stare zamki mają swoją specyfikę i działają na naszą podświadomość. W mojej rodzinie zdarzyło się kilka razy, że duchy zaznaczały swoją obecność. Była to forma ostrzeżenia lub pożegnania. Jeśli nie chcesz wyczuwać ich obecności, to nie odwiedzaj cmentarzy i zamków.  Takie miejsca szczególnie działają na psychikę i myślę, że jeśli zmarli rzeczywiście chcą komunikować się ze światem żywych to właśnie tam.

Offline

 

#3 2008-07-27 22:51:23

Verissimo
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 1784

Re: boję się duchów

Moim zdaniem to kwestia podejścia wierzyny w to co sami przyjmieny za realne.Postaraj się podejśc do sprawy w naukowy sposub np.strach wywołuje złudzenia które ty sama oceniasz za prawdziwe lub fałszywe.
Gdy przez dłurzszy okres będziesz starała sobie tłumaczyc dziwne zajścia wrażenie minie.Poczytaj pare książek na temat jak naukowo można wyjaśnic zjawiska paranormalne .

Offline

 

#4 2008-07-28 10:35:07

Anna
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2008-04-21
Posty: 107

Re: boję się duchów

Ja też boję się duchów, choć w przeciwieństwie do Ciebie nigdy nic nie wyczuwam. Po prostu boję sie że "coś" zobaczę, choć wydaje mi się że spotkania takie nie są niebezpieczne (przynajmniej mąż tak mi to tłumaczy). Zgadzam się z Bożeną, że z całą pewnością jesteś bardzo wrażliwa na zmiany enegrii i też się zgadzam że powinnaś unikać takich "duchogennych" miejsc. Zresztą powinnaś może pogadać z kimś jak oswoić ten strach i te swoje "umiejętności" tylko z kim nie mam pojęcia niestety. Powodzenia


"Nie ma przymusu religii. Prawość wyróżniła się od nieprawości. (K2:256)"

Offline

 

#5 2008-09-01 19:28:31

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1425

Re: boję się duchów

Ja mam podobnie..od zawsze bałam sie duchow i czulam jakby ich obecnosc...
Raz nawet wspolnie z chlopakiem przekonalismy sie ze one istnieja...pewnie wiekszosc osobo uzna to za bzdure i wymysl naszej wyobrazni, ale tak bylo...
Mialo to miejsce jakis rok temu, razem z chlopakiem lezelismy w pokoju ok 3 nd ranem i on opowiadal o swojej zmarlej babci, ktora mieszkala cale zycie w tym domu..ta historia byla dosc tragiczna, bo babcia krotko przed smiercia "zwariowala" i byla umieszczona w zakladzie psychiatrycznym...w momecie jak chlopak o tym mowil bardzo wyrażnie było slychac szuranie butów, tak jakby ktos sie zblizal z kuchni obok..ten odgłos sie nasilal...normalnie zdrętwialismy ze strachu, serca bily nam bardzo mocnoo..chlopak mnie przytulil..czulismy kogos obecnosc, oddech...po chwili byla cisza...chlopak wstal z lozka i sprawdzil cale mieszkanie-nikogo nie bylo, bylismy sami w mieszkaniu..
To zdarzenie bardzo mnie przerazilo, dlugo nie potrafilam w tym mieszkaniu przebywac sama jak bylo ciemno..teraz juz mieszkamy tutaj razem i na szczescie strach minal, ale jak mam spac tu sama to mocno przytulam mego kotka Elitke;)))


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#6 2008-09-01 19:52:39

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: ostatnie naście.
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 3097

Re: boję się duchów

ja również boję się duchów. Od dziecka śpię z włączonym radiem bo boję się wsłuchiwać w ciszę. Zawsze słyszalam jakieś szmery czy coś i to było jakby ktoś szedł po dywanie i leciutko szurał nogami. brrrr


Czas płynie. Człowieku, ucz się pływać!

Offline

 

#7 2008-09-02 11:03:16

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: boję się duchów

może to śmieszne, ale ja wierzę w duchy i boję się ich tragicznie.
Także potrafię wyczuć ich obecność, kiedyś nawet w dzieciństwie widziałam ducha. Nie było to moje złudzenie, gdyż moja siostra także go widziała. no i skończyło się na spaniu u rodziców. A duch był prawdą, bo chciał poprostu przekazać coś mojej mamie i do niej też przyszedł. Kiedy to się stało widzenia już się skończyły

Zapomniałam o tym później i nie robiło to na mnie już takiego wrażenia
no i czasami zdarza się, że czuję obecność mojej zmarłej mamy, czego boję się strasznie, ale powoli lęk przechodzi, bo wiem, że nie zrobi ma zadnej krzywdy
duchy po prostu chcą nam coś przekazać i nie możemy od nich uciekać


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#8 2008-09-03 15:16:27

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1425

Re: boję się duchów

Dzis w nocy znowu...znowu słyszałam kogos obecnosc...to byly takie dziwne szepty, z rozna czestotliwoscia, nie bylam w stanie uslyszec co ktos mowi...ale to bylo bardzo wyrazne...spalam z chlopakiem w lozku w sypialni, on spal jak zabity...gdy to uslyszalam ok 3 nad ranem obudzilam go bo sie balam..on tylko sie przebudzil na chwilke cos powiedzial bez sensu i usnal znowu...ehh, nie chcialam go znowu budzic, wiec zapalilam lampke przy lozku-czulam sie pewniej, wkoncu usnelam...rano sie przebudzilam-lampka byla wylaczona-zapytalam chlopaka czy ja zgasil?..on jednak odpowiedzial ze nie, ze pewnie wogole jej nie wlaczalam...starsznie mnie to zdziwilo..kto ta lampke zgasil, bo mieszkamy sami;// Czy ktos slyszal o tym ze o godz 3 duchy najczesciej sie pojawiajaw naszym swiecie??Moze to glupie, ale wlasnie o tej godz zawsze cos slysze;///
dziwne to wszystko...czasami mysle sobie ze jestem chyba nienormalna...w sumie niedawno zmarl dziwna smiercia tata mojego chlopaka, ktory kiedys wspolnie z chlopaka babcia mieszkali w tym domu zanim tata sie ozenil...wczoraj byl jego pogrzeb...


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#9 2008-09-03 15:41:29

witch77
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 329

Re: boję się duchów

Mnie też przerażają duchy. Pamiętam jak umarła moja kuzynka, to  kiedy wracałam do domu (a jadę koło cmentarza) normalnie czułam,że Ona bok mnie siedzi.  Taki dziwny chłód.... Oczywiście każdy patrzył na mnie jak na dziwoląga,ale tak było.
zastanawiam się czasem , co to jest ,że np. robie coś w domu i nagle mam wrażenie ,że coś przemknęlo  obok mnie. Najważniejsze,żeby sie nie nakręcać,ale czasem nie darady.
Pamiętam jak spałam raz u koleżanki, w nocy około 3(!!!!) coś nas obudziło. Słyszałyśmy szuranie nogami i zapaliło sie światło w przedpokoju. Oczywiście do rana już nie spałyśmy. Poszłam wtedy do nie spać,bo podobne zdarzenie miał noc wcześniej i bała się. I co Wy o tym sądzicie?


Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

Offline

 

#10 2008-09-03 15:59:30

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1425

Re: boję się duchów

Znowu ta 3;D cos w tym jest....chyba jestesmy jakies wybrane ze potrafimy to wszystko zobaczyc "oczyma duszy"...


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#11 2008-11-21 21:07:36

bet22
Gość Netkobiet

Re: boję się duchów

witajcie. to prawda, ze o 3 nad ranem przychodza duchy do nas. najbardziej o tej porze czuje zla energie. poprostu mamy mozliwosci czucia innego wymiaru.
nie wolno sie tego bac - pamietajcie o tym. piszcie i pytajcie to dalej porozawiamy

 

#12 2008-11-21 22:20:48

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 922

Re: boję się duchów

bet22 napisał:

witajcie. to prawda, ze o 3 nad ranem przychodza duchy do nas. najbardziej o tej porze czuje zla energie. poprostu mamy mozliwosci czucia innego wymiaru.
nie wolno sie tego bac - pamietajcie o tym. piszcie i pytajcie to dalej porozawiamy

A jednak się tego boimy. Masz jakieś doświadczenia w tym temacie?

Offline

 

#13 2008-12-02 12:56:43

smoczus1
Gość Netkobiet

Re: boję się duchów

co do 3 godziny rano zgadzam się ponieważ z tego co wiem jest to godzina w któtej duchy ale te złe szydza sobie z Boga..Chociaz mam 18 lat to chyba najwidoczniej tez mam wrazliwą duszę...od maleńkości czuje obecnośc duchów...przychodziły w snach...dawały znaki...bardzo się tego boję...nie mogę w nocy spać sama...czuję lęk...czuję się jak jakieś medium chwilami...bardzo chciałabym czuć wewnętrzny spokój ale to wydaje mi się nie mozliwe...jeśli macie jakies pytania to zadawajcie je smiało dużo wiem na temat tych istot...pozdrawiam

 

#14 2008-12-02 13:25:34

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: boję się duchów

ja ostatnio też czuję wewnętrzny niepokój, budzę się w nocy, gdy jestem sama to mam wrażenie, że jednak ktoś ciągle jest w pobliżu, w ciemności czuję się bardzo niepewnie
i to nie są tylko moje urojenia, bo to nie pierwszy raz


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#15 2008-12-02 13:36:03

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1425

Re: boję się duchów

Ale co możemy zrobić, żeby w "tych" momentach jak najszybciej to zakończyć...co zrobić, żeby niechciane zjawy, zjawiska przestały nas nawiedzać, żeby dały spokój?
Jeśli one chcą nam o czymś powiedzieć, dać znać o swoim istnieniu to jak im pomóc lub jak ukoić ich zagubione dusze?


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#16 2008-12-02 14:51:21

smoczus1
Gość Netkobiet

Re: boję się duchów

czytałam kiedyś że jeśli jakiś duch nawiedza dom albo ogólnie się pojawia to w momencie kiedy go czujemy lub widzimy powinnismy do niego powiedzieć że ma poczuć światło a chwilę później że ma iść w stronę światła...ponoć pomaga

 

#17 2008-12-02 15:53:18

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: boję się duchów

ja zazwyczaj wybieram się na cmentarz i modlę się przy grobach moich bliskich
nie wiem czasami jak sobie z tym radzić, bo to jest trudne i ciężko mi z tym


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#18 2008-12-02 18:37:09

smoczus1
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 82

Re: boję się duchów

z pewnością to też jest dobre...zawsze myślałam że tamten świat jest nieosiągalny a jednak jest tak blisko każdego z nas


uwięziona pomiędzy niebem a ziemią

Offline

 

#19 2008-12-10 18:34:31

impresja
Moderator
Wiek: 24 latka
Zarejestrowany: 2008-12-04
Posty: 2325

Re: boję się duchów

My z koleżanka kiedyś wywoływałyśmy duchy. Byłyśmy jeszcze małe (około 10-11lat) ale od tamtej pory działy sie dziwne rzeczy zawsze gdy się razem spotykałyśmy. Kiedyś u jej babci na wsi (pojechałyśmy tam na wakacje) poszłyśmy do ubikacji na podwórku- tylko taka tam była- i gdy Kasia już z niej wychodziła to cały kibelek zaczął się trząść strasznie. Uciekłyśmy do domu- wszystkie psy w całej wsi szczekały. Obudziłyśmy jej babcię... Na drugi dzień gdy próbowałyśmy trząść tym kiblem to ani drgnął... a wszędzie wkoło była porozwalana 'zawartość'
W tamtym okresie zawsze gdy zostawałam sama w domu to wszystkie rury trzeszczały:/ Kasia mówiła, że czasem wydaje jej się gdy słucha muzyki, że ktoś puka do jej pokoju (gdy jest sama w domu).
Pojechałyśmy do mojej babci i w nocy chciałyśmy się wymknąć na podwórko (połazić) i jak tylko po cichu zeszłyśmy na dół i zamknęłyśmy drzwi od domu to klucz przekręcił się w zamku... od środka! Musiałyśmy wchodzić po drabinie przez balkon i nakrył nas wujek bo myślał, że to włamywacz! Babcia spała, wujka tez wybudziłyśmy ze snu ta drabiną...
Kiedyś huśtałyśmy się na huśtawce takiej dwuosobowej i później ona jak była rozhuśtana mocno to nie chciała się zatrzymać! Jakby ktoś nią huśtał!
Jeszcze było parę rzeczy ale urwał nam się kontakt i teraz nie wiem czy coś się u niej dzieje, bo u mnie chyba nie... przynajmniej nie zwracam na to uwagi... ale nigdy tego nie zapomnę...

Już chyba wtedy przestało to się wszystko nagle dziać. pamiętam tylko, że mówiłam o tym mamie, to naprawdę się zmartwiła. Powiedziała, że wywoływanie duchów jest niebezpieczne.

Kiedyś nawet jak leżałam sama w domu to czułam jakby ktoś stał koło moich kapci (już miałam z 16 lat) i bałam się odwrócić, a jak to zrobiłam to wydawało mi się (?) że to coś przeleciało nad łóżkiem i wbiło się w ścianę hmm Chciałam krzyczeć ale byłam zbyt przestraszona... Później obudziłam mamę i od tego dnia spałam z nią chyba przez pół roku albo dłużej!
Później czytałam w jakimś senniku, że to mogła być zmora nocna (jak ktoś ma pozycję na plecach w czasie snu) i znajomi mi tez opowiedzieli, że nie można stawiać kapci przy łóżku w stronę: jakby ktoś miał wejść do twego łóżka, tylko czubkami w druga stronę trzeba je stawiać. Odtąd też tak robiłam aż do 21 roku życia! Przestałam dopiero jak zamieszkałam z R! Ale na plechach nie śpię...


'Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...'
(Oscar Wilde)

Regulamin Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL- przeczytaj!

Offline

 

#20 2008-12-10 20:38:43

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2115

Re: boję się duchów

o matko. straszne jest to o czym piszecie... ;/
impresja współczuje Ci takich przeżyć. tez bym się strasznie bała.
od dziś chyab zacznę sprawdzać jak kapcie stawiam...;/


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#21 2008-12-11 01:03:33

impresja
Moderator
Wiek: 24 latka
Zarejestrowany: 2008-12-04
Posty: 2325

Re: boję się duchów

Oj oazuu nie chciałam, żeby to się na kogoś przeniosło... ja juz tych kapci tak nie stawiam i nic się nie wydarzyło, poza tym możesz sobie pomyśleć, że jak dotąd tak nie robiłaś i nic się nie działo, więc dlaczego po moim poście by miało...

Byłam mała i się bałam ale jakoś inaczej do tego podchodziłam. Sama nie wiem jak to przeżyłam... A z tą zmorą- teraz z biegiem czasu wydaje mi się, że może to był taki 'sen na jawie'... Sama nie wiem bo nigdy wcześniej ani później mi się to nie zdarzyło- ale nie chciałam nikogo przestraszyć...


'Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...'
(Oscar Wilde)

Regulamin Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL- przeczytaj!

Offline

 

#22 2008-12-21 14:02:34

fragma26
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-12-21
Posty: 172

Re: boję się duchów

ja też miałam często takie wrażenie ze czuję jakiegoś ducha w moim rodzinnym domu ,  gdzie zmarła moja babcia  w tym  własnie  pokoju ,tam spaliśmy z moim Krzysiem i  dziwne rzeczy tam się działy , była noc i słuchalismy muzyki ,  leżeliśmy sobie na łóżku aż nagle słyszymy jak coś szelesci - to był worek taki wielki jak na śmieci  i  to  się   przemieściło na podłodze ,  byliśmy przerażeni ,  ale to jeszcze nie wszystko ,  bo żyrandol się kręcił w  kółko i firany też się ruszały , obydwoje mamy zdolności wyczuwania duchów i  zawsze gdy tam przebywamy w tym pokoju  odczuwamy czyjąś duszę


Idz za głosem serca i nie obracaj się za siebie bo inni mogą to wykorzystać ...Kocham taniec , on jest zwierciadłem mojej duszy!!!!

Offline

 

#23 2009-01-01 14:40:13

odwiedził mnie
Gość Netkobiet

Re: boję się duchów

nie wiem od czego zacząć!!! ale dziś w nocy (31  grudnia na 1-1 -2009) stało się coś dziwnego i zarazem nie wytłumaczlnego dla mnie! !!!poczułem że ktoś podchodzi do mojego łóżka byłem pewien że to moja narzeczona która śpi z naszym 9-mcznym synkiem na górze pszyszła robić kaszkę! było ciemno ale na tyle bym mógł zobaczyć twarz ,byłem zaspany bo parę sekund wcześniej otworzyłem oczy! twarz zbliżyła się na ok 1m  ja jej na to "nudzi ci się" cofnęła się ! pomyślałem że wzięło moją na żarty i że wraca do siebie na górę ale nie usłyszłem kroków!po chwili zobaczyłem coś w stylu czarnej jedwabnej dużej chusty powiewającej na kuchenką ! nie wierzyłem w to co widzę wyświetlacz na kuchence przygasł jakby coś znalazlo się po między maną a nim! patrzyłem aż znikło! odwróciłem głowę i starałem się zasnąć - nie mogłem! przypomniało mi się wtedy że ogladałem film tytułu nie pamiętam coś o egzorcyzmach w którym była mowa o magicznej godzinie ! wstałem by to sprzwdzić zachaczają przy okazji o wc! gdy zapałiłem światło zdębiałem była 03:07! zgasiłem światło i oblały mnie zimne i gorące poty na zmianę! rano poszedłem do kościoła a potem znalazłem wasz wątek i tak tu się wam zwierzam z czegoś czego nigdy do tąd nie doświadczyłem! nie było w rodzinie żadnych zgonów w ostatnich latach - nic z tego nie rozumiem jaki to był duch , kogo, czy dobry czy zły, czego chciał???? jeśli ktoś coś z tego rozumie to niech się wypowie!
pozdrawiam

 

#24 2009-01-01 18:26:43

Kreatorka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2008-12-23
Posty: 61

Re: boję się duchów

Może byłeś taki zaspany, że twój mózg Cię oszukal? Mi też się kilka podobnych historii zdarzyło, ale nigdy bym ich nie potraktowała poważnie.... nasz mózg jest taki skomplikowany

Offline

 

#25 2009-01-04 13:24:21

anulka18
Niewinne początki
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-01-04
Posty: 8

Re: boję się duchów

Ja bardzo boję sie tego ze moge je zobaczyc nie chce miec zadnego kontaktu z nimi...mam tak od dziecka boje sie ze moge je zobaczyc a nie chce:(sadsad nie moge w oicy spac tzn.. spie ale budze sie okolo pierwszej drugiej i nie spie do trzeciej czwartej....nie czuje sie bezpiecznie w tych godzinach...dziwne a zasypiam okolo czwartej piatej bo wtedy moj strach mija;(sadsad nie wiem czy isc z tym do psychologa...czy to jest problem ktory on bym mogl rozwiazac co o tym myslicie macie podobnie???? dodam ze mam 18 lat a to sie wciaz nasila:(

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009