Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-08-25 01:20:12

malina5512
Dobry Duszek Forum
Wiek: 46
Zarejestrowany: 2010-04-15
Posty: 144

Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Zawsze wierzylam i wierze dalej i zawsze bede wierzyla................
Ilekroc potrzebowalam pomocy,zawsze ja otrzymywalam.
Wierze,ze Bog zawsze pomaga,kiedy dokladnie wiemy,jakiej pomocy potrzebujemy.
Kiedy mysli sa sprecyzowane,a jazn jasna ( z autopsji wiem,ze dziala)
     Co jednak zrobic,kiedy czlowiek nie wie,czego chce,o co prosic?
O rozwiazanie problemu?,o cud?,o madrosc?, a o spokoj?
Czy w sytuacji,ktora wydaje sie zupelnie beznadziejna,jest sens prosic o cokolwiek?

Offline

 

#2 2010-08-26 21:00:29

Kika kominiarska
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-08-26
Posty: 521

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Czlowiek bez nadzieji  jest bardzo samotny i autentycznie nieszczesliwy zwyczajnie miota sie jak przyslowiowa ryba w sieci. Wlasnie wiara w boga , w istote ktora moze nam pomoc w trudnych momentach naszego zycia trzyma nas i daje szanse na usuniecie problemu. Wiem i odczulam to na  wlasnej skorze. Nieistotne jak  prosimy, niwazne jest miesce   .Najwazniejsze sa slowa plynace z glebi naszego serca tak zwyczjnie i szczerze z zstosowaniem prostego jezyka. Ja mialam moment nawet pretensji , placzu i wrecz krzyku. Wiem ,ze pomoglo. Powiem tak  po takiej modlitwie czlowiek wierzacy i niewierzacy jest naprawde pelen nadzieji i optymizmu. Boska pomoc jest czesto widoczna w moim zyciu.

Offline

 

#3 2010-08-26 23:31:20

martyna2010
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 597

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Ja to mam takie  mieszane zdanie. Jednak myślę, że warto wierzyć, zazwyczaj rozmowa z Bogiem bardzo mi pomaga smile  Miałam kiedyś taką - z perspektywy czasu- śmieszną sytuację. A mianowicie w wieku ok. 9 lat prosiłam Boga o sanki tongue po prostu chciałam mieć sanki, żeby mieć na czym zjeżdżać z górki.  Wieczorem tata wrócił z pracy, patrzę a w ręku trzyma SANKI! Jeju jaka byłam przeszczęśliwa. Od tego własnie momentu zaczęłam wierzyć w Boga. Potem jak to dziecko, dostałam to czego chciałam i przestałam się modlić. Kilka lat temu zmarł mój tato, co właśnie ponownie zbliżyło mnie do Boga. Zaczęłam modlić się, chodzic do kościoła. Chociaż w głębi duszy miałam żal do Pana Boga, dlaczego akurat odebrał mi bliską osobę? Teraz jakoś z tym żyję, choć jeszcze do końca nie pogodziłam się z jego śmiercią, może to głupie ale wciąż wierzę,że niedługo wróci, że go przytulę i powiem jak mocno go kocham, bo nigdy nie miałam okazji mu tego powiedzieć. sad   Czasami mam chwile zwątpienia, ale wierzę w Boga. Wierzę, że mi pomoże, gdy sobie nie będę dawała z czymś rady. Wierzę smile


Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie.

Offline

 

#4 2010-08-27 00:29:29

MagdaEM.
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 750

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

A ja jestem niewierząca. Zdecydowałam o tym sama. Moi rodzice są niby wierzący, ale do kościoła chodzą od wielkiego dzwonu. Jako dziecko chodziłam do kościoła, na msze w niedzielę, w święta itp. Nie wierzę i nie jest mi to potrzebne, nie czuję pustki, o której mówią często osoby wierzące pytane o ateistów. Nie wierzę w Boga, bo nie widzę dowodów jego istnienia. Nie wiem jak miałby on wpływać na nasze losy. Czysta abstrakcja jak dla mnie a ja jestem realistką.


"Gdyby u mnie na oknie stały kwiaty paproci i niebieskie migdały..."

Offline

 

#5 2010-08-27 11:39:21

miki
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 45
Zarejestrowany: 2009-10-10
Posty: 16

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

jak czuje się rodzic gdy jego nastoletni syn oznajmia mu że już go nie potrzebuje ?? a nawet postara się zapomnieć o nim! wymazać z pamięci te wszystkie lata kiedy rodzice pielęgnowali go. dbali o niego ,uczyli żyć...
jak czuje się bóg gdy jego dziecko \człowiek/ mówi  ,, mi bóg nie jest potrzebny ;!?
i nie chcę o nim pamiętać w swoim życiu!

Offline

 

#6 2010-08-27 11:56:20

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 4288

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Wierzyć wierzę napewno. Jezus jest postacią historyczną to udowodnione, Maryja jego matką... Jezus zginął za nas na krzyżu. Niestety w większość nakazań kościelnych jest dla mnie bujdą. Celibat? Kiedyś nie było celibatu a wprowadzono go bo księża ( jako wyższy stan ) oddawali majątki rodzinom, po drugie kto powiedział, że Jezus nie miał kobiety? Był człowiekiem... a biblia mówi głównie o jego nauczaniu. Seks przedmałżeński? Rozumiem zakaz w chwili gdy laska się puszcza ale kiedy ludzie na prawdę się kochaja i mają zamiary wzgledem siebie a sam seks jest miłością to o co chodzi? Prezerwatywy? Spuścić sie na prześcieradło a do gumki to prawie to samo tyle, że w gumkę obejdzie się baz bałaganu, a środki antykoncepcyjne nie zabijaja plodu tylko wstrzymują owulacje i służą tez by leczyć. Przez wieki księża straszyli ludzi piekłem i tak sie przyjęło. A potem mamy takie hipokrytki co kiedys ganiały w mini i dawały dupy a teraz siedzą w kościele i klepia zrowaśki negując zachowanie młodzieży, choc same nielepsze byly. Dlaczego? Psychologia udowadnia, ze bo0ja sie piekła i chcą odkupic winy. Dla mnie podstawa to przykazania. "Dzień święty święcić"... święta.. ok idę do kościoła, czasem w niedzielę choć nie zawsze. Pomodlic mogę się w domu i wolę to robić w domu. czy Bóg mnie wysłuchał? Czasami słucha. Ale na wysłuchanie prośby potrzeba czasu i modlitwy. Bóg to nie czarodziej spełniający każdą zachciankę. Wierzę w Jego mądrość i jeśli czasem nie ma rezultatu, po prostu prosba była nie taka jak powinna. Choć z drugiej strony ja modle się zawsze o to samo ( by rodzice nie pili ). czasem jest poprawa, czasem ejst gorzej. Po prostu walka z szatanem łatwa nie jest.

miki... mówi sie, że w chwili śmierci nikt nie ejst ateistą. Ludzie boją się śmierci...


Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

Offline

 

#7 2010-08-27 13:10:55

miki
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 45
Zarejestrowany: 2009-10-10
Posty: 16

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

dobrze Cię rozumie, jak przeczytasz moje pierwsze posty zrozumiesz dlaczego,...i ja byłem katolikiem bo moi rodzice też byli i inaczej nie wypadało,, teraz nie przynależe do żadnej religii , ale w boga wierzę i zacząłem wierzyć Bogu. Wymagało to wiele czasu wiele walk w myślach, modlitw i chęci. zacząłem analizę Biblii od początku i osiągnąłem spokój wewnętrzny,. BIBLIA jest kluczem.!

Offline

 

#8 2010-08-27 13:25:11

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 4288

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Biblia powinna być jedynym źródłem wiedzy i wzorem postepowania a nie to co wymyslą ludzie...


Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

Offline

 

#9 2010-08-27 19:44:56

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

A biblia to niby przez kogo zostala wymyslona? Sama sie napisala?

...

Ludzie zawsze tlumaczyli sobie to, co niezrozumiale, ingerencja istoty boskiej. Kiedys Egipcjanie wierzyli, ze slonce jest bogiem, co oczywiste jest totalna bzdura. Generalnie religia (jakakolwiek) jest archaizmem, nie majacym jakichkolwiek racjonalnych podstaw, a fakt, ze ktos w cos wierzy - wolna wola. Ktos moze wierzyc w istnienie Batmana czy Supermana - na poziomie zwyklej logiki jego wiara bedzie miala takie same (naiwne) podstawy, jak wiara w boga.

Offline

 

#10 2010-08-27 20:53:04

truskaweczka8585
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-08-11
Posty: 135

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

MagdaEM .Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli............ale szanuje twoje zdanie......


Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

— Paulo Coelho

Offline

 

#11 2010-08-27 23:07:12

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Jestem przekonany, że wiele razy Bóg mi pomógł. Parę razy uratował mi życie, ale bardzo mnie wzrusza to, że interesuje się moimi małymi potrzebami. Wspaniałe jest uczucie kiedy mam mały problem i nic by się nie stało gdyby nie był rozwiązany a On go rozwiązuje. Często mówi mi żebym o to się nie martwił, On to “ma na swojej głowie” jutro będzie po sprawie i tak się dzieje.
Ale często daje mi się zmagać z rzeczami które mnie przerastają a jednak udaje się zwyciężyć. Ostatnio powiedział, że “wierzy we mnie”. Bardzo lubię kiedy daje mi poczuć co odczuwa. Jego obecność powoduje, że już niczego więcej nie potrzebuje. Lubię kiedy zabiera mnie w różne miejsca. Czasami patrzę na człowieka i wiem co myśli i wiem co jest jego problemem. Zdarza mi się poznawać przyszłość człowieka na którego patrzę, nie zawsze o tym mówię bo czasami mam nie mówić.
Pomaga mi podejmować decyzje ale zawsze to są moje decyzje, nie kieruje mną jak robotem. Pozwala mi podejmować błędne decyzje wybacza i zapomina.
Z moich obserwacji wynika, że wiara to dar który trzeba przyjąć i nie rodzi się z oglądania cudów tylko otwiera drzwi nieba, a wtedy dzieją się cuda. Największym cudem dla mnie jest zmiana życia i charakteru człowieka. Widziałem uzdrowionych ludzi z różnych chorób, także nie uleczalnych, ale zmiana stylu życia ludzi to dla mnie największy cud. Wolność od nałogów i prawdziwe szczęście po dotknięciu Boga przychodzi natychmiast.

Offline

 

#12 2010-08-28 11:14:41

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Wierzę i nigdy nie przestanę, pomógł wiele razy i mam nadzieję że jeszcze pomoże.

Offline

 

#13 2010-08-28 13:45:16

MagdaEM.
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 750

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

A skąd wiecie, że to właśnie Bóg Wam pomaga? Nie chcę nikogo tym pytaniem zdenerwować ani urazić. Naprawdę mnie to interesuje.

A jeśli chodzi o mnie, to jestem ateistką z dwóch, może nawet z trzech powodów.

Po pierwsze moja rodzina nigdy nie była szczególnie religijna - coś na zasadzie "wierzący niepraktykujący", bardziej była to tradycja niż wiara, więc nie miałam zaszczepionej wiary w Boga.

Po drugie sama nie czuję potrzeby wiary. Nie brakuje mi Boga. Jak pisałam wcześniej, jestem realistką, nie rozumiem i nie przemawia do mnie, to czego nie można logicznie wytłumaczyć. Poza tym jak wytłumaczyć mnogość religii? Jest wielu różnych bogów i każdy miałby działać niezależnie od siebie? Nie rozumiem.

Po trzecie, nie zgadzam się z kościołem. Nie odpowiada mi ta cała otoczka, która jest wokół religii. Nie podoba, mi się że kościół się we wszystko wtrąca. Nie podobają mi się zakazy i nakazy kościelne, chociażby wspomniane wcześniej stanowisko w sprawie antykoncepcji, czy celibat. Nie rozumiem czemu to wszystko służy. Nie chcę brać w tym udziału.


"Gdyby u mnie na oknie stały kwiaty paproci i niebieskie migdały..."

Offline

 

#14 2010-08-28 21:08:05

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

MagdaEM. napisał:

A skąd wiecie, że to właśnie Bóg Wam pomaga? Nie chcę nikogo tym pytaniem zdenerwować ani urazić. Naprawdę mnie to interesuje.

A jeśli chodzi o mnie, to jestem ateistką z dwóch, może nawet z trzech powodów.

Po pierwsze moja rodzina nigdy nie była szczególnie religijna - coś na zasadzie "wierzący niepraktykujący", bardziej była to tradycja niż wiara, więc nie miałam zaszczepionej wiary w Boga.

Po drugie sama nie czuję potrzeby wiary. Nie brakuje mi Boga. Jak pisałam wcześniej, jestem realistką, nie rozumiem i nie przemawia do mnie, to czego nie można logicznie wytłumaczyć. Poza tym jak wytłumaczyć mnogość religii? Jest wielu różnych bogów i każdy miałby działać niezależnie od siebie? Nie rozumiem.

Po trzecie, nie zgadzam się z kościołem. Nie odpowiada mi ta cała otoczka, która jest wokół religii. Nie podoba, mi się że kościół się we wszystko wtrąca. Nie podobają mi się zakazy i nakazy kościelne, chociażby wspomniane wcześniej stanowisko w sprawie antykoncepcji, czy celibat. Nie rozumiem czemu to wszystko służy. Nie chcę brać w tym udziału.

Nie potrafię Ci wytłumaczyć dlaczego wierzę. Gdyby to było tylko pomaganie z Jego strony to może bym Go nie zauważał. Może po prostu też jestem realistą i uważnie obserwuję wszystko co mnie otacza. Może dlatego, że tak jak napisałem wcześniej, wiara jest darem który trzeba przyjąć. Zawsze wierzyłem ale to co myślałem, że jest wiarą nie było prawdziwą wiarą. Nikt mnie nie musiał przekonywać do tego, że Bóg istnieje, ale ja Go nie znałem.
Mnogość religii to długi temat. W oryginale pierwsze przykazanie znaczy tyle co “NIE ZAKŁADAJCIE MI MASKI”. Ja wierzę, że Jezus ostatecznie objawił jaki jest Bóg (bo sam jest Bogiem). Jeśli chodzi o KK to też nie ze wszystkim się zgadzam. To co jest grzechem i dlaczego nie da się zrozumieć bez poznania Boga.

Offline

 

#15 2010-08-30 22:29:09

Edwarda
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 2

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

mtmtc napisał:

Jestem przekonany, że wiele razy Bóg mi pomógł. Parę razy uratował mi życie, ale bardzo mnie wzrusza to, że interesuje się moimi małymi potrzebami. Wspaniałe jest uczucie kiedy mam mały problem i nic by się nie stało gdyby nie był rozwiązany a On go rozwiązuje. Często mówi mi żebym o to się nie martwił, On to “ma na swojej głowie” jutro będzie po sprawie i tak się dzieje.
Ale często daje mi się zmagać z rzeczami które mnie przerastają a jednak udaje się zwyciężyć. Ostatnio powiedział, że “wierzy we mnie”. Bardzo lubię kiedy daje mi poczuć co odczuwa. Jego obecność powoduje, że już niczego więcej nie potrzebuje. Lubię kiedy zabiera mnie w różne miejsca. Czasami patrzę na człowieka i wiem co myśli i wiem co jest jego problemem. Zdarza mi się poznawać przyszłość człowieka na którego patrzę, nie zawsze o tym mówię bo czasami mam nie mówić.
Pomaga mi podejmować decyzje ale zawsze to są moje decyzje, nie kieruje mną jak robotem. Pozwala mi podejmować błędne decyzje wybacza i zapomina.
Z moich obserwacji wynika, że wiara to dar który trzeba przyjąć i nie rodzi się z oglądania cudów tylko otwiera drzwi nieba, a wtedy dzieją się cuda. Największym cudem dla mnie jest zmiana życia i charakteru człowieka. Widziałem uzdrowionych ludzi z różnych chorób, także nie uleczalnych, ale zmiana stylu życia ludzi to dla mnie największy cud. Wolność od nałogów i prawdziwe szczęście po dotknięciu Boga przychodzi natychmiast.

Mam pytanie! Czy Bóg oczekuje od nas żebyśmy chodzili do kościoła odmawiali modlitwy itp,czy po prostu żebyśmy byli dobrymi ludżmi ?

Ostatnio edytowany przez Edwarda (2010-08-30 22:29:41)

Offline

 

#16 2010-08-31 00:07:08

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Edwarda napisał:

Mam pytanie! Czy Bóg oczekuje od nas żebyśmy chodzili do kościoła odmawiali modlitwy itp,czy po prostu żebyśmy byli dobrymi ludżmi ?

Jakby to powiedzieć? Do Jezusa ktoś powiedział “nauczycielu dobry” a Jezus mu odpowiedział “tylko Bóg jest dobry”. W kontekście doskonałości Boga możemy być dobrzy ale tylko po ludzku, dla Boga to za mało. Jeśli chcemy uzyskać Jego aprobatę potrzebujemy Jego Mocy. Musimy podjąć decyzję, że wszystko oddajemy Jemu. Oczywiście Bóg nie chce żebyśmy byli nieszczęśliwi, i wszystkiego nam nie zabierze. Bóg chce nam dać nowy punkt odniesienia, nowe spojrzenie na sprawy dla nas oczywiste. On chce nas nauczyć co jest dobre a co złe. Nie możemy założyć, że już wiemy co to jest dobro a co zło. Całe życie uczymy się jak dobrze postępować, jeśli chcemy się uczyć.
Jeśli chodzi o to czy chodzić do kościoła, to ja myślę, że raczej trzeba być częścią kościoła. Kościół to nie budynki i instytucja z hierarchią, ale ludzie wierzący w Jezusa i pomagający sobie jak rodzina.
Możesz się spotkać z np. sąsiadką porozmawiać o Bogu, pomodlić o potrzeby i podziękować za coś co masz i to wystarczy.  A modlitwa to według mnie nie odmawianie pacierza, ale relacja człowieka z Bogiem. Zaczynamy od szczerej rozmowy i przebywaniu w świadomości, że On jest. Oczywiście zależy z jakiego miejsca startujemy. Jeśli ktoś nie wierzy w Boga niech mu powie, że nie wierzy (znam przypadki kiedy ludzie od tego zaczynali a Bóg ich przekonał, że jest). Tylko trzeba Bogu dać czas na odpowiedź. Bóg do nas mówi, czasami nie tak jak sobie wyobrażamy, ale jak Go szukamy to z czasem wiemy, że to On mówi. Czasami pytamy Go o coś a On mówi zupełnie o czym innym albo jakiś czas milczy i ma w tym swój cel (zawsze nas słyszy i zawsze chce odpowiedzieć, ale widzi kiedy jesteśmy gotowi żeby zrozumieć)

Ostatnio edytowany przez mtmtc (2010-08-31 00:11:20)

Offline

 

#17 2010-08-31 01:01:15

malina5512
Dobry Duszek Forum
Wiek: 46
Zarejestrowany: 2010-04-15
Posty: 144

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

A w  sytuacji zupelnie beznadziejnej,kiedy mysli,uczucia i wiara sa rozproszone,a okolicznosci tak dretwe,ze ni
w prawo,ni w lewo?
Co wtedy?!

Mam nadzieje,ze dobry Bog da mi sile,zeby nie postradac zmyslow

Offline

 

#18 2010-08-31 01:42:21

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

malina5512 napisał:

A w  sytuacji zupelnie beznadziejnej,kiedy mysli,uczucia i wiara sa rozproszone,a okolicznosci tak dretwe,ze ni
w prawo,ni w lewo?
Co wtedy?!

Mam nadzieje,ze dobry Bog da mi sile,zeby nie postradac zmyslow

Potrzebne Ci jest ustronne miejsce, żeby się przed Bogiem wykrzyczeć. Jeśli nazbierało się pretensji do Boga to śmiało krzycz i tak On wie jak jest. Czasami emocje muszą znaleźć swoje ujście, lepiej nie krzyczeć na ludzi.
Właściwie kiedy sytuacja jest beznadziejna to dopiero wtedy jesteśmy skłonni do szukania Boga.
Poczytaj sobie psalmy.
Poszukaj wokół siebie kogoś wierzącego, kogoś kto  może Ci pomóc. Jeśli nie ma takich ludzi napisz do mnie na maila może kogoś Ci polecę.
Przeczytałem o problemie który masz, myślę, że ważna jest postawa tej drugiej osoby, jeśli on też chciałby szukać rozwiązania z Bogiem byłoby łatwiej.

Ostatnio edytowany przez mtmtc (2010-08-31 01:44:51)

Offline

 

#19 2010-08-31 14:17:53

smiejka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-08-31
Posty: 4

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Bóg chce abyśmy Go poznali.
Chce się z nami przyjaźnić.
Wierzę, że Bóg jest i wysłuchuje naszych próśb, ale On najlepeij wie kiedy, co i jak nam "podarować".
W Biblii jest wiele obietnic które moga stać sie naszą otuchą, a najwspanialszą nowiną dla człowieka jest fakt że Jezus umarł za nasze grzechy, zmartwychwstał, a teraz jest naszym pośrednikiem i kiedy mamy jakiegolwiek problemy czy to z grzechem czy z życiem On wstawia się za nami u Ojca :-).
To jest dla mnie wielką nadzieją i radością, któą lubię dzielić sie z innymi.
Pozdrawiam!

Offline

 

#20 2010-08-31 19:18:12

Ciasteczkowy Potwór
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-08-29
Posty: 9

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Odnośnie tematu: nie wierzę w Boga, nigdy mi nie pomógł. I uważam, że gadanie z kimś o wierze (w celu przekabacenia na "swoją stronę") jest bezsensowne - ateista nie uwierzy, wierzący nie zwątpi, nie przestanie wierzyć. Chyba, że jego wiara już była zachwiana. To moje stanowisko i będę się go trzymał. Amen (jak to mówią katolicy... Swoją drogą, ciekawe, czy wiedzą co to w ogóle znaczy...)

A wiara sama z siebie zła nie jest - jeśli ktoś wierzy w Boga, proszę bardzo. Jeśli go to uspokaja/napawa radością... Dopóki nie próbuje mnie zmusić do wiary - proszę bardzo, niech wierzy w co zechce, mi to nie przeszkadza. Np w latającego potwora spaghetti. -> wpiszcie w wikipedii "latający potwór spaghetti". Całkiem to sensowne ^^

Offline

 

#21 2010-08-31 19:45:06

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

smiejka napisał:

Bóg chce abyśmy Go poznali.
Chce się z nami przyjaźnić.
Wierzę, że Bóg jest i wysłuchuje naszych próśb, ale On najlepeij wie kiedy, co i jak nam "podarować".
Biblii jest wiele obietnic które moga stać sie naszą otuchą, a najwspanialszą nowiną dla człowieka jest fakt że Jezus umarł za nasze grzechy

Faktycznie dla czlowieka nie majacego pracy, majacego rodzine na utrzymaniu i zmagajacego sie z trudami zycia codziennego jest to tak wspaniala i porazajaca informacja, ze nic tylko klaskac uszami ze szczescia.
Wybacz ironie, ale piszesz takie totalne banaly, ze slabo sie robi. To juz nawet nie chodzi w tym momencie o fakt samej wiary, ale taka religijna nowomowa jest naprawde na poziomie glebokiego sredniowiecza.

Offline

 

#22 2010-08-31 23:35:53

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Oen_242 napisał:

smiejka napisał:

Bóg chce abyśmy Go poznali.
Chce się z nami przyjaźnić.
Wierzę, że Bóg jest i wysłuchuje naszych próśb, ale On najlepeij wie kiedy, co i jak nam "podarować".
Biblii jest wiele obietnic które moga stać sie naszą otuchą, a najwspanialszą nowiną dla człowieka jest fakt że Jezus umarł za nasze grzechy

Faktycznie dla czlowieka nie majacego pracy, majacego rodzine na utrzymaniu i zmagajacego sie z trudami zycia codziennego jest to tak wspaniala i porazajaca informacja, ze nic tylko klaskac uszami ze szczescia.
Wybacz ironie, ale piszesz takie totalne banaly, ze slabo sie robi. To juz nawet nie chodzi w tym momencie o fakt samej wiary, ale taka religijna nowomowa jest naprawde na poziomie glebokiego sredniowiecza.

Oen_242 ja mam rodzinę na utrzymaniu i czasami się zmagam z brakiem pracy itp.
W średniowieczu preferowano ascezę i umartwianie się do granic możliwości, nie o tym jest wypowiedź którą krytykujesz.
Możesz uważać, że smiejka napisała puste słowa, ale to twój pogląd. Dla mnie to prawda, bo tego doświadczam.

Offline

 

#23 2010-09-01 20:51:05

MagdaEM.
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 750

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Ja też nie rozumiem jaką pociechą może być świadomość, że Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy (tzn. chyba nie moje...).


"Gdyby u mnie na oknie stały kwiaty paproci i niebieskie migdały..."

Offline

 

#24 2010-09-01 21:49:04

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

MagdaEM. napisał:

Ja też nie rozumiem jaką pociechą może być świadomość, że Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy (tzn. chyba nie moje...).

Nie rozumiesz bo nie wierzysz, że umarł za twoje. Może też nie wierzysz, że istnieje grzech ?(nie znam twojego poglądu na ten temat).
Słowo pociecha nie oddaje atmosfery tego co doświadczyli ludzie ze względu na to zrobił Jezus (mówię także o sobie). Ciężko mi to porównać do czegoś innego co można przeżyć na ziemi.

Offline

 

#25 2010-09-01 22:56:06

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

mtmtc napisał:

Słowo pociecha nie oddaje atmosfery tego co doświadczyli ludzie ze względu na to zrobił Jezus (mówię także o sobie).

Co zrobil Jezus dla 6 mln Zydow, ktorzy zostali zagazowani podczas II WŚ? Co zrobil dla kogokolwiek, kto mial ciezko w zyciu? Prosze o KONKRETY, a nie farmazony pokroju "Bóg chce abyśmy Go poznali" itp.

Offline

 

#26 2010-09-02 00:52:31

malina5512
Dobry Duszek Forum
Wiek: 46
Zarejestrowany: 2010-04-15
Posty: 144

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Coz,moze dla niektorych sama wiara nie wystarcza.....
Ciekawe,ze wszystkie starozytne cywilizacje,niezaleznie od tego, w co w danym momencie wierzono,w chwili,kiedy wiara upadla, ulegly zagladzie(Egipt,Grzecja,Rzym).
Jedyna religia,ktora w tej chwili jest naprawde silna to Islam.
I wiecie dlaczego,bo ci ludzie naprawde wierza.
Przestrzegaja swiecie tego,co jest zawarte w Koranie.
A co z nami?
My znlezlismy szczescie w konsumpcji;jestes tym,co masz....
Smutne.
Duzo latwiej sie zyje,kiedy nie ma zakazow i nakazow,kiedy wszyscy i wszystko ptzekonuja nas o tym,ze twoje swiete prawo,to byc egoista.....ja i tylko ja,a cala reszta sie nie liczy.
Wszystko jest w zasiegu reki-lepszy samochod,wiekszy dom,wakacje,gdzie nikt ze znajomych jeszcze nie byl,mlodsza kobieta,burdele..........wszystko dla ludzi.
Tylko jakim kosztem i po co?
Po to,zeby pewnego pieknego dnia obudzic sie z reka w nocniku i stwierdzic,cholera,przchlapalem zycie?

Ostatnio edytowany przez malina5512 (2010-09-02 00:53:19)

Offline

 

#27 2010-09-02 08:19:59

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Oen_242 napisał:

mtmtc napisał:

Słowo pociecha nie oddaje atmosfery tego co doświadczyli ludzie ze względu na to zrobił Jezus (mówię także o sobie).

Co zrobil Jezus dla 6 mln Zydow, ktorzy zostali zagazowani podczas II WŚ? Co zrobil dla kogokolwiek, kto mial ciezko w zyciu? Prosze o KONKRETY, a nie farmazony pokroju "Bóg chce abyśmy Go poznali" itp.

Ja Ci mogę powiedzieć co zrobił dla mnie, i już o tym napisałem. Myślisz, że wszyscy ludzie wierzą w Jezusa, że pytasz co zrobił? Wszyscy go kochają i oczekują żeby coś zrobił? Żeby ludzie poznawali Jezusa nie byłoby holokaustu ani wojen a ludzie by się szanowali.
Swoją drogą ciekawe co Ty byś zrobił w tamtym czasie dla Żydów jaką masz postawę w życiu, jakie masz wzorce zachowań?

Ostatnio edytowany przez mtmtc (2010-09-02 19:45:41)

Offline

 

#28 2010-09-02 11:17:27

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Wiara w boga nie jest potrzebna do tego zeby wzajemnie sie szanowac czy w ogole byc dobrym czlowiekiem.

Offline

 

#29 2010-09-02 11:43:59

Mrs M
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-06-08
Posty: 33

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Oen_242 napisał:

Wiara w boga nie jest potrzebna do tego zeby wzajemnie sie szanowac czy w ogole byc dobrym czlowiekiem.

A ktoś napisał, że jest? Oczywiście, że nie jest.


Tak, wierzę i zawsze wierzyłam. Moja wiara przez lata ewoluowała. Zbyt wiele widziałam, żeby nie wierzyć w Jego działanie. Wiarę, jak wszystko, można wyśmiać. Myślę, że aby prawdziwie uwierzyć trzeba osobiście doświadczyć Jego obecności, działania, pomocy. Bez tego wszelkie argumentacje stają się śmieszne i nierealne.


Jeśli chcesz znajdziesz sposób.
Jeśli nie chcesz znajdziesz powód

Offline

 

#30 2010-09-05 21:53:59

Ciasteczkowy Potwór
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-08-29
Posty: 9

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

mtmtc napisał:

Oen_242 napisał:

mtmtc napisał:

Słowo pociecha nie oddaje atmosfery tego co doświadczyli ludzie ze względu na to zrobił Jezus (mówię także o sobie).

Co zrobil Jezus dla 6 mln Zydow, ktorzy zostali zagazowani podczas II WŚ? Co zrobil dla kogokolwiek, kto mial ciezko w zyciu? Prosze o KONKRETY, a nie farmazony pokroju "Bóg chce abyśmy Go poznali" itp.

Ja Ci mogę powiedzieć co zrobił dla mnie, i już o tym napisałem. Myślisz, że wszyscy ludzie wierzą w Jezusa, że pytasz co zrobił? Wszyscy go kochają i oczekują żeby coś zrobił? Żeby ludzie poznawali Jezusa nie byłoby holokaustu ani wojen a ludzie by się szanowali.
Swoją drogą ciekawe co Ty byś zrobił w tamtym czasie dla Żydów jaką masz postawę w życiu, jakie masz wzorce zachowań?

Co jak co, ale wzorce zachowań nie są czerpane z biblii, wiary itd., tylko ze społeczeństwa w jakim żyjemy. Więc wiesz...

Ostatnio edytowany przez Ciasteczkowy Potwór (2010-09-05 21:54:51)

Offline

 

#31 2010-09-05 22:26:52

mtmtc
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 473

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Ciasteczkowy Potwór napisał:

Co jak co, ale wzorce zachowań nie są czerpane z biblii, wiary itd., tylko ze społeczeństwa w jakim żyjemy. Więc wiesz...

Społeczeństwo nie ma jednolitych wzorców zachowań. Nie mówię tylko o wyjątkach. Jeśli ktoś jest człowiekiem autentycznie wierzącym np. w Jezusa to z Biblii czerpie inspirację dla swoich zachowań (może oczywiście źle rozumieć treść Biblii). Nie wiem do czego zmierzasz w swojej wypowiedzi.

Offline

 

#32 2010-09-07 12:39:12

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Oen_242 napisał:

mtmtc napisał:

Słowo pociecha nie oddaje atmosfery tego co doświadczyli ludzie ze względu na to zrobił Jezus (mówię także o sobie).

Co zrobil Jezus dla 6 mln Zydow, ktorzy zostali zagazowani podczas II WŚ? Co zrobil dla kogokolwiek, kto mial ciezko w zyciu? Prosze o KONKRETY, a nie farmazony pokroju "Bóg chce abyśmy Go poznali" itp.

A ja bym powiedziała tak, Bóg dał nam wolną wolę, nie jesteśmy marionetkami w Jego rękach, nie jesteśmy jak sims'y w grze. TO nie Bóg jest zły że nie pomógł, ale ludzie którzy to zło wyrządzali a jeszcze bardziej winni są Ci którzy się temu wszystkiemu przyglądali i nic nie robili. Zastanawia mnie jedno zawsze gdy coś złego się wydarzy to oskarżenia na Boga padają.

Offline

 

#33 2010-09-07 17:25:08

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Dianaa napisał:

A ja bym powiedziała tak, Bóg dał nam wolną wolę, nie jesteśmy marionetkami w Jego rękach, nie jesteśmy jak sims'y w grze.

To w koncu bog interweniuje w nasze zycie czy nie? Zdecyduj sie w koncu na jakas jedna wersje, bo w jednym poscie piszesz tak, a w drugim co innego.

Offline

 

#34 2010-09-07 19:41:04

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Absolutnie nie piszę w jednym poście tak w drugim tak więc nie manipuluj moimi wypowiedziami bo działa to mnie jak czerwona płachta na byka. Napisałam że Bóg istnieje, że mamy wolną wolę, sami decydujemy o sobie, sami kierujemy swoim życiem, podejmujemy decyzje błędne, właściwe a życie to po pewnym czasie zawsze weryfikuje... W niektórych przypadkach pomaga, nie wiem dlaczego akurat w takich a nie innych, nie wiem dlaczego nie w każdej sytuacji, ale gdyby tak było to w pewnym sensie dziwnie ludzie nie zważali by na żadne zło, niebezpieczeństwo bo i tak On zainterweniuje i ocali... Nie to nie jest superbohater... Bóg spełnia niektóre pragnienia, modlitwy, prośby i jestem tego całkowicie pewna...

Offline

 

#35 2010-09-07 21:35:43

MagdaEM.
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 750

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Kilka postów wcześniej Malina5512 napisała, że łatwiej się żyje gdy nie ma zakazów i nakazów itd. Ale czy to, że jestem osobą niewierzącą to od razu musi oznaczać, że nie mam ograniczeń w tym co robię? Mam własne normy moralne a ponadto istnieje coś takiego jak norma społeczna a także prawo... Jestem osobą uczciwą, nie krzywdzę ludzi, staram się zachowywać tak, żebym miała "czyste sumienie". A jeśli chodzi o grzech, to może faktycznie jestem grzesznikiem, tzn. według kościoła żyje w grzechu, bo chociażby mam jedynie ślub cywilny, stosuję antykoncepcję itd. Tylko myślę sobie, że niejeden Katolik ma więcej grzechów na sumieniu.

Wiara w tego Boga, czy innego jest jedynie kwestią przekonania. Na istnienie Boga nie ma żadnych racjonalnych i namacalnych dowodów. Jeden będzie sobie tłumaczył, że to co go spotkało to dar od Boga a ktoś inny, że po prostu szczęście. I nikt nie jest gorszy ani lepszy, bo liczyć się bardziej, to jakimi ludźmi jesteśmy dla innych i dla siebie, a nie to w co lub w kogo wierzymy.


"Gdyby u mnie na oknie stały kwiaty paproci i niebieskie migdały..."

Offline

 

#36 2010-09-07 23:02:27

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

Oczywiście że nikt nie jest gorszy czy lepszy, ja wierzę w Boga, Ty nie musisz nikt nikomu nic nie narzuca... Gdy byłam mała mocno wierzyłam, potem przestałam, zdarzyły się momenty w moim w życiu w których na głos powiedziałam że w Niego nie wierzę, potem wydarzyło się wiele w moim życiu, wiele problemów, i nagle niesamowite rozwiązanie ich, natychmiastowe i wręcz niesamowite... nie wszystko przypisuję Bogu ale pewne rzeczy nie podpiszę pod szczęście, to było coś więcej i czuję to... Bóg jest.

"Wiara w tego Boga, czy innego jest jedynie kwestią przekonania." - a moim  zdaniem i jestem do tego zdania przekonana całkowicie Bóg jest jeden, nie ma kilku, nie ważne jak go nazywamy, jak się do niego modlimy, jak nazywamy naszą wiarę, w jaki sposób oddajemy mu hołd, On jest jeden... Uważam że ja modląc się do Boga czy ktoś inny w tym samym czasie do Allaha i tak rozmawiamy z tym samym Bogiem... W różnych krajach, na różnych kontynentach ludzie używają innych języków, przestrzegają innego prawa, świętują inne dni i okoliczności, inne rzeczy są dla nich tradycją, tak jak i sposób modlenia się, czy nazywania Boga, on jest i tak jeden, tylko ludzie są tak ograniczeni i za wszelką cenę chcą być nie wiem lepsi(??) że zaczynają swoją religię wywyższać ponad inne, chcą Go zagarnąć dla siebie na wyłączność. . . Zachłanność za wszelką cenę...

Są też przecież bezwyznaniowcy, czy są wobec tego gorsi od ludzi wyznających jakąś religię? Oczywiście że nie, chociaż wiem też że niektórzy by im przylepili taką plakietkę... Osobiście mam dystans do ateistów(już coraz mniejszy), ale to przez moją ex-przyjaciółkę i jej przekonania jako ateistki... No cóż...

Pozdrawiam:)

Offline

 

#37 2010-09-08 00:16:54

malina5512
Dobry Duszek Forum
Wiek: 46
Zarejestrowany: 2010-04-15
Posty: 144

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

MgdaEM

"Kilka postów wcześniej Malina5512 napisała, że łatwiej się żyje gdy nie ma zakazów i nakazów itd. Ale czy to, że jestem osobą niewierzącą to od razu musi oznaczać, że nie mam ograniczeń w tym co robię? "

Oczywiscie,ze nie.Masz kregoslup moralny,a do tego niekoniecznie potrzebna jest wiara.........

Dianaa,
""Wiara w tego Boga, czy innego jest jedynie kwestią przekonania." - a moim  zdaniem i jestem do tego zdania przekonana całkowicie Bóg jest jeden, nie ma kilku, nie ważne jak go nazywamy, jak się do niego modlimy, jak nazywamy naszą wiarę, w jaki sposób oddajemy mu hołd, On jest jeden... Uważam że ja modląc się do Boga czy ktoś inny w tym samym czasie do Allaha i tak rozmawiamy z tym samym Bogiem...

Calkowicie sie z Toba zgadzam.
Chodzi o istote,a nie o nomenklature.

Ciekawe,ilu z nas ufajac,proszac,majac nadzieje,nie dostalo tego,o co prosilismy.........
Ilu z nas doszlo do wniosku,prosialam(em),nie dostalem,wiec Bog to mit......
Musimy sobie zdac sprawe z tego,ze to nie koncert zyczen.
Nie mniej,jednak,zwracajac sie do Niego,a nie otrzymujac oczekiwanej pomocy,co czujemy,co myslimy?

Offline

 

#38 2010-09-08 18:06:43

krokodylka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 5

Re: Czy wierzycie w Boga, czy kiedyś wam pomógł?

CookieBitch napisał:

Biblia powinna być jedynym źródłem wiedzy i wzorem postepowania a nie to co wymyslą ludzie...

Z tego co wiem Pismo Święte zostało napisane w języku aramejskim i chodzi mi o tłumaczenie np.
do pewnego czasu był cytat "a było ich pięć tysięcy nie licząc kobiet i dzieci"  teraz jest ich tylko pięć tys. fragment o kobietach stał się dyskryminujący  więc go wykreślono czy go nie było? Postać Marii Magdaleny  to historia nawróconej  prostytutki  czy najlepszej apostołki?Ja pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu w kościele czytano o Marii Magdalenie jawnogrzesznicy.
I co jest z tego wiedzą a co wymysłem ludzkim?

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013