Nie wiem, jak to się dzieje, ale w pracy zawsze jestem głodna
Nie chcę sie objadać zabardzo, ale lubię sobie czasem coś skubnąć. Jednak nie chciałabym przesadzić z wysokokalorycznymi potrawami.
Często jadam, oprócz kanapki w ramach drugiego śniadania, jogurt naturalny, do którego wsypuję płatki kukurydziane. Polecam tę przekąskę, bo jest zdrowa a i nie ma wiele kalorii. Obliczyłam, ze taki kubeczek jogurtu i do tego porcja płatków to kwestia około 150 kcal. Czasem zajadam też jabłka albo ogórki zielone w sezonie.
Ale pomysły mi się kończą na takie zdrowe przekąski i dlatego postanowiłam założyć ten wątek, zeby Was zapytać o Wasze pomysły. Tak więc zapraszam do wpisywania Waszych przepisów i ulubionych przekąsek.
Fajnym i zdrowym pomysłem jest sałatka owocowa.
Zrobienie jej z ulubionych owoców zajmie parę minut wieczorem dzień przed pracą, wystarczy włożyć do lodówki, a następnego dnia, będzie pyszna bo smaki i aromaty ładnie sie przemieszają, można to doprawić łyżką miodu, otrębami czy jeszcze czymś innym do smaku, nawet jogurtem ![]()
Moja mama czasem też kroi sobie suchą kiełbaskę w talarki i je jak chipsy. Nie jest to dużo kalorii a dobre do podjadania.
Sałatki warzywne czy różnego rodzaju surówki. Tez szybkie smaczne i niskokaloryczne ![]()
A jeśli potrzeba czegoś słodkiego to polecam gorzką czekoladę bez cukru (firmy podawać nie będę bo nie wolno
) Ma mniej kalorii niż normalna czekolada, pokruszyć na parę kawałeczków i skubnąć co jakiś czas.
Bardzo lubię gotowane warzywa, nawet kiedy są zimne
Czasami, kiedy wiem, że muszę na uczelni spędzić cały dzień a czasu na obiad brak, lubię ugotować sobie takie warzywka wieczorem, spakować w mały pojemniczek i rano zabrać ze sobą na uczelnię ![]()
I świeża marchewka to dla mnie standard
:D
To może jakieś gotowe danie? My w pracy jesteśmy zafascynowane teraz "Coś na ząb" - kasza kuskus z suszonymi pomidorami lub z warzywami. Gorąca woda, 5 minut i jest pychotka w kubku. Nie przepadam za gotowymi daniami, ale ta kasza jest super. Czasem biorę też paluszki krabowe, które dzień wcześniej podsmażam lekko, bo wtedy są "słodsze". Na zimno smakują super. Albo chrupię macę, bo uwielbiam ją. Np. jakiś serek z ziołami i maca - pychotka.
maca jest pycha jako przekąska w pracy
i w sumie nadaje się do wszystkiego. często też jem takie suchary beskidzkie + kawkę. a jak mam więcej czasu, to robię sobie do pracy sałatkę z serem pleśniowym (np. camembert president) i z brokułami
muszę spróbować, jak to smakuje z kaszą kuskus - może coś ciekawego z tego wyjdzie.
Ja chrupię w pracy Crispy warzywne i owocowe - suszone plasterki warzyw i owoców, w kazdym sklepie chyba są (koleżanka podkradła córce z przedszkola i okazało się, że są smaczne i naturalne), mieszankę studencką (choć wiem, że za dużo orzechów i rodzynek też nie dobrze), macę z Carrefoura, czasem tuńczyka z puszki. Jest w czym wybierać ![]()
Te suszone owoce to pychotka
Ja lubię też różne precle, bajtle, bułeczki z owocowym nadzieniem, wafle ryżowe o różnych smakach, jogurt z płatkami, maślane bułeczki ![]()
Ja do pracy często też robię sobie sałatkę z tyńczyka lub z piersi z kurczaka. Jeżeli na to, nie mam czasu to zabieram serki np: wiejski. Ostatnio też próbowalam twrożków Hochlanda z warzywami, są bardzo dobre i łatwe w użyci, bo maja wygodne opakowanie tzn. z dodatkowym wieczkiem. Jeżeli nie mam czasu zjeść całego to zamykam i resztę zjadam póżniej. Myślę, że taki twarożek to dobre rozwiazanie dla zapracowanej osoby.