Uzależnienie od masturbacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Uzależnienie od masturbacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez Chriss (2010-08-18 13:46:30)

Temat: Uzależnienie od masturbacji

Witam Was...bardzo Was proszę o nie zamykanie tego tematu a jeżeli już to przenieśienie do innego. Otóż chciałabym się zapytać bo sama nie umiem stwierdzić czy to już uzależnienie. Każdemu człowiekowi uzależnionemu jest ciężko to stwierdzić.Otóż robię to raczej tylko wtedy kiedy mam jak to nie którzy mówią ''chcicę'' ''ochotę'' etc. Gdy jestem po za domem w ogole o tym nie myślę, gdy jestem w domu sama etc to gdy przyjdzie taka ochota zrobię to..
zapisuje ogólnie sobie w kompie ''częstotliwość'' żeby się w tym wszystkim nie zgubić.

(-) - oznacza brak masturbacji / przerwa etc.
1 - oznacza jedna masturbacja dziennie
2 - dwa razy itd.

sposób - pocieram palcem łechtaczkę przez majtki i tyle.

''tabela''

pon . wtr.  śr   czw  (lipiec)sob.  nd
-        1     -     1        -         -       - 
pon    wtr   śr   cz    pt    sob   nd                       
   -       -     -     -     -       -      -
pon    wtr   śr    cz     pt    sob   nd
-         -   -       1      2      -       1
pon    wtr    śr    cz    pt    sob   nd
-         1      -      -     1      -        -
pon    wtr    śr    cz      pt    sob   nd
2         -     1     -        -      -       -
pon    wtr    śr    cz     pt     sob   nd
-        -       -     -       1      1       1
pon    wtr    śr     cz    pt    sob    nd
-         -     -       -      -      1      1
pon   wtr      sr     cz    pt    sob    nd
  -      1        1      -      -       -       -             


Błagam pomóżcie mi...a jeżeli jest to uzależnienie to jak z tym sobie radzic ?
nie umiem tego stwierdzić po prostu mam ochote to, to robię.
Nie mam czegoś takiego,że np. nie wyjde z domu bo wole robić to cały dzień etc. gdy wyjeżdżam w ogóle tego nie robie lub gdy mam cały dzień zajęty...


- jestem nastolatką.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Uważam ze nie Jestes uzalezniona , i nie masz powodow do zamartwiania sie:-)

3

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Masturbacja jest rzeczą naturalną, nie ma w niej nic złego. Uzależniona na pewno nie jesteś. Częstotliwość, którą podałaś nie jest jakaś straszna wink Myślę, że wiele dziewczyn, czy nawet kobiet, robi to częściej...

Reklama

4

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Uzależniona byłabyś, gdyby masturbacja przeszkadzała Ci w normalnym funkcjonowaniu, np. musiałabyś wymykać się z wykonywania obowiązków (szkoła, praca) po to, by rozładować napięcie. Jeśli nie masz takiej potrzeby, to wszystko jest ok.

Tak mi wpadło do głowy: w jakich sytuacjach się masturbujesz? Czy jest to coś konkretnego - np. po stresującym dniu, w sytuacji silnego napięcia, czy po prostu "ot tak sobie" bo masz ochotę?
Być może przyzwyczaiłaś swoje ciało do tego typu rozluźnienia.

5

Odp: Uzależnienie od masturbacji

robie to gdy czuje,że mam ''ochote'' ''
potrzebe'' no wiecie o co mi chodzi..np. gdy nie robie tego 3 dni to mam już ochotę to zrobić. W sytuacjach stresowych raczej tego nie robie...tylko zwyczajnie wtedy kiedy mam chcice..ogólnie to mogłabym to zrobić codziennie ale 'nie pozwalam sobie' i udaje mi się to więc walczyć z tym też umiem mimo,że otsatnio mam częęęęśto ''potrzebe''

Reklama

6

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Więc na moje oko wszystko w porządku, nie ma w tym nic niezdrowego wink

7 Ostatnio edytowany przez katarina (2010-08-18 14:54:09)

Odp: Uzależnienie od masturbacji
falka napisał/a:

Uzależniona byłabyś, gdyby masturbacja przeszkadzała Ci w normalnym funkcjonowaniu, np. musiałabyś wymykać się z wykonywania obowiązków (szkoła, praca) po to, by rozładować napięcie. Jeśli nie masz takiej potrzeby, to wszystko jest ok.

Tak mi wpadło do głowy: w jakich sytuacjach się masturbujesz? Czy jest to coś konkretnego - np. po stresującym dniu, w sytuacji silnego napięcia, czy po prostu "ot tak sobie" bo masz ochotę?
Być może przyzwyczaiłaś swoje ciało do tego typu rozluźnienia.

Pomysł aby sprobować znaleźc jakąs prawidowość może jest i ciekawy, ale moze do niczego nie prowadzić.
Zwłaszcza jak na przykłąd robisz to po prostu z nudów.
Ale - po pierwsze - nie stresuj się - z taką czestotliwoscią to na pewno nie jest uzalenienie. I nie będe sie dalej powtarzac, bo wyjaśniły to moje przedmówczynie.
Po - drugie - czy uważasz, że taki rozkład może mieć zwiazek z jakością twojego współżycia?
Może jednak brakuje ci orgazmu na twoich warunkach a nie męża.
Po trzecie - próbowalaś powiązać czestość ze swoim cyklem?

8

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Chriss, ile masz lat?

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

9

Odp: Uzależnienie od masturbacji
yvette napisał/a:

Chriss, ile masz lat?

Chyba wystraszyłaś Chriss tym pytaniem, bo ten cały wątek na tle innych postów Chriss to jak trolla robota.

10

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Tez mam podobnie jak ty tylko ze ja jestem facetem. Wydaje mi sie ze to jest normalne po prostu kazdy ma swoje jakies uzaleznienia

11

Odp: Uzależnienie od masturbacji

To normalne, każdy człowiek potrzebuje seksu, jest to potrzeba fizjologiczna i musi być zaspokajana.. Nie przejmuj się, myślę że 99proc. osób, które nie mają partnera masturbuje się regularnie. A powód "ochota, chcica" to chyba właściwy powód, świadczący tylko i wyłącznie o twojej normalności:) Pamietaj tylko, że jeśli się masturbujesz regularnie to czerpiesz mniejszą przyjemność potem z seksu (wg mnie), bo jesteś jakby stale zaspokojona więc seks robi się mniej ekscytujący..

12

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Ja regularnie masturbuję się od 8 lat i nie widzę w tym nic złego smile
A częstotliwość mam nawet większą od Twojej.
Powiem tak, może i jestem od niej uzależniona, ale nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu, ani nie zmniejsza ochoty na sex z facetem, więc uważam, że wszystko jest ok! smile

Kocham Cię od pierwszego grama... Izabela ur.18.05.2011 r.

13

Odp: Uzależnienie od masturbacji

dzieki za uspokojenie mnie !
czasem nie wiem dlaczego tak mam ale gdy 'zrobie to w dzień' mam trudności z zaśnięciem lub na odwrót..gdy nie zrobie i ''przetrzymuje'' się to też jakoś tak 'dziwnie mi'

14

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Witam.Czy od masturbacji można się uzależnić?Jestem tego najlepszym przykładem!Robię to od 10(!) lat i choć mam męża,a nasze życie seksualne do tej pory było ok,nie czuję się z tym dobrze.Kilka osób twierdzi że nalezy sie pogodzic ze swoimi potrzebami i to zaakceptować.Kompletna bzdura...Masturbacja stała sie moim nałogiem i spowodowala sytuacje kiedy wszystkie negatywne emocje musze rozladowywac w ten wlasnie sposob.Wtedy czuje chwillowa ulge,ale nie na dlugo.Im wiecej jest tych emocji,tym czesciej to robie.Ale zamiast pomagac sprawia to iz staje sie rozchwiana emocjonalnie,nie potrafie panowac nad emocjami,smuce sie krzycze lub kloce bez powodu...Probowalam z tym skonczyc ale udalo mi sie tylko na 2 miesiace(to bylo 3 lata tem).Od tamtej pory nie bylo zadnych przerw,a potrafie to robic nawet 5 razy dziennie...!To moja zmora.Nie potrafie juz normalnie wspolzyc z mezem,nie dojde gdy nie "pomoge sobie reka" lub on tego nie zrobi po stosunku.Wiem ze musze z tym skonczyc bo to dla nas obojga jest uciazliwe psychcznie,on przestaje wierzyc w swoje mozliwosci a ja zalamuje sie bo nie chce go oklamywac a chce by byl zadowolony z naszych stosunków...Nie robie tego dpopiero od 3 dni ale jestem zmotywowana i mysle ze wytrzymam,choc bedzie ciezko...Dlatego apeluje do wszystkich ktorzy to robia:nie wierzcie w te bzdury ze masturbacja nie wplynie na wasze zdrowie psychiczne i stosunki z partnerami,ale tez nie zalamujcie sie tylko walczcie z przyczyna problemy a poczujecie sie znacznie lepiej.Pozdrawiam

15

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Jeśli uważasz że masturbacja doprowadzi cię do uschnięcia ręki to zaprzestań samozaspokajania! Ja masturbuję się nawet częściej od ciebie i nie uważam żeby było to uzależnienie! Po prostu robię to gdy najdzie mnie ochota i nie przeszkadza mi to w normalnym sexie z moim facetem! Każda z nas ma indywidualne potrzeby seksualne! Jedna większe, inna mniejsze, a jeszcze inna wcale! To jest życie!!!

Agniesia - Nic co ludzkie nie jest mi obce!!! smile

16

Odp: Uzależnienie od masturbacji
maja01 napisał/a:

Uważam ze nie Jestes uzalezniona , i nie masz powodow do zamartwiania sie:-)

wiele osób twierdzi, że masturbacja jest naturalna i owszem zainteresowanie się własnym ciałem jest naturalne, ważne jednak jest aby mieć świadomość, że masturbacja a tym bardziej szukanie przyjemności w ten sposób musi w pewnym momencie być zastępowane w drodze rozwoju przez inne praktyki... sama jestem przeciwniczką masturbacji gdyż alienuje ona człowieka, zamyka go w wąskim świecie poszukiwania przyjemności za samym sobą sad dlatego uważam, że czasem po prostu warto podjąć walkę z masturbacją, rozumiem zdaniem osób, które się masturbują, ale wysiłek walki jest cennym doświadczeniem, ukazującym, że kontrolujemy nie tylko swoje popędy, ale także swoje ciało tongue jeżeli jesteś wierzącą to możesz jeszcze szukać tutaj siły w wierze i miłości Boga... ale to zupełnie inna historia... polecam rozważyć w sumieniu, albo we własnej woli smile

17

Odp: Uzależnienie od masturbacji

hej mam 16 lat i  masturbuje sie ale nigdy nie dochodze do orgazmu co zrobić ?

18

Odp: Uzależnienie od masturbacji

hmm a to co robisz Ci nie wystarcza? może źle to robisz?

Najlepiej jest milczeć

19

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Ja miałem kiedyś pół roku bez orgazmu, odzwyczaiłem się kompletnie. A potem stwierdziłem że to właśnie może mi zaszkodzić, i mimo braku ochoty znowu zacząłem, aż znów się przyzwyczaiłem.

20

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Czemu zaszkodzić?:D  No ogólnie to nic złego, gorzej jak jest się w związku i partnerowi to się nie spodoba, bo wtedy może pomysleć że on/ona nam nie wystarcza. Ja nie jestem uzależniona ale uważam że orgazm to coś korzystnego na nasz organizm, choć bez niego nic się nie stanie.

Najlepiej jest milczeć

21

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Ja nie jestem od tego uzależniony, ale jakieś przyzwyczajenie to już jest... Wolałbym seks z kobietą ( jestem od jedenastu lat samotny ), niż takie coś...

22

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Moim zdaniem to juz uzależnienie.Wiem co mówię poniewaz mam taki problem z własnym mężem

23

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Dziewczyno, te ilości na tablicy to dużo ? wink

Asato ma sat Gamaya

24

Odp: Uzależnienie od masturbacji

[/quote=Moni22]Moim zdaniem to juz uzależnienie.Wiem co mówię poniewaz mam taki problem z własnym mężem[/
To znaczy ? Jak to wygląda dokladnie u niego ? Jak często to robi ?
Bo mój tez się masturbuje. .

25

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Justyna, ja już z Tobą rozmawiałam w Twoim wątku tongue myślałam, że dotarło...

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

26 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-13 12:00:30)

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Ja robię to kilka razy częściej odkąd zacząłem i nie jestem w żadnym wypadku "uzależniony".

Sama ilość nie uzasadnia używania takiego mocnego słowa jak "uzależnienie"!
To jest kompletnie bezpodstawne myślenie.
Musiałoby to jakoś Ci szkodzić.
W ogóle "uzależnienie" od masturbacji nie jest możliwe, to bajka ludzi, chcących zarabiać na ludzkim strachu. Tak samo jak inne wymyślone "uzależnienia".

Odp: Uzależnienie od masturbacji
justyna10488434 napisał/a:

[/quote=Moni22]Moim zdaniem to juz uzależnienie.Wiem co mówię poniewaz mam taki problem z własnym mężem[/
To znaczy ? Jak to wygląda dokladnie u niego ? Jak często to robi ?
Bo mój tez się masturbuje. .

Droga koleżanko, właśnie uzyskałaś tytuł archeologa miesiąca stycznia.....wątek do którego się odnosisz jest. 2010/2012 roku smile

28

Odp: Uzależnienie od masturbacji

No bo przecież musiała postraszyć ją, że to jest "uzależnienie". big_smile
Ah, ta pokusa przeniesienia problemu, który się ma samemu na innego taka silna... Mówi się na to "projekcja".

29 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-01-14 18:42:38)

Odp: Uzależnienie od masturbacji
hehheh napisał/a:

W ogóle "uzależnienie" od masturbacji nie jest możliwe, to bajka ludzi, chcących zarabiać na ludzkim strachu. Tak samo jak inne wymyślone "uzależnienia".

Uzależnienie dzielimy na fizyczne (od substancji czynnej, której domaga się organizm) i psychologiczne (od stanów emocjonalnych itp.).
Nieprawda. Przykład masturbacji u kobiety:
- jeśli masturbujesz się w czasie owulacji (najwyższej płodności), bądź w stanie podwyższonego pobudzenia seksualnego (ale nie na wysokim poziomie, bo to również może świadczyć o jakiejś patologii) to normalne,
- jeśli masturbacja jest połączona ze stanami psychicznymi np. w taki sposób rozładowujesz złe emocje to uzależnienie, które szkodzi, bo organizm uczy się w ten sposób rozwiązywać problemy.

Fakt wiele instytucji straszy nas uzależnieniami, jakoby to była plaga tylko naszych czasów, ale z drugiej strony to powszechne zjawisko. Przy tym bardzo groźne.

30

Odp: Uzależnienie od masturbacji
Leśny_owoc napisał/a:

ale nie na wysokim poziomie, bo to również może świadczyć o jakiejś patologii

Eee, do bajek o "uzależnieniu" dopisujesz swoją "teorię", że masturbować się wolno tylko jak się jest nie za bardzo podnieconym? Może opowiesz nam więcej o tym ciekawym pomyśle? Jak na niego wpadłaś?

Leśny_owoc napisał/a:

- jeśli masturbacja jest połączona ze stanami psychicznymi np. w taki sposób rozładowujesz złe emocje to uzależnienie, które szkodzi, bo organizm uczy się w ten sposób rozwiązywać problemy.

Nie, nie uczy się rozwiązywać problemów, bo ich nie rozwiązuje. Mózgu nie okłamuje. Pozwala natomiast całe szczęście wyluzować i nabrać do nich dystansu zdrowego .

Leśny_owoc napisał/a:

Fakt wiele instytucji straszy nas uzależnieniami, jakoby to była plaga tylko naszych czasów, ale z drugiej strony to powszechne zjawisko.

To chyba przede mną ludzie ukrywają, że są uzależnieni. tongue Ciekawe, że są w stanie tak dobrze ukrywać te jakieś uzależnienia - które niby bardzo groźne są... Jakoś mi nie narzekają. A na politykę to od razu są skłonni narzekać. Ciekawe.

Leśny_owoc napisał/a:

Przy tym bardzo groźne.

Szczególnie groźna jest masturbacja. smile Grozi śmiercią, a przynajmniej kalectwem, no dobra ale chociaż utratą trwałą jakąś zdrowia, co nie? tongue Jakieś nie wiem, owłosienie na rękach groźne od tego powinno wyrosnąć? tongue
Jej, że ktoś się odzwyczai od wrażenia cipki na penisie (czy w Waszym przypadku penisa w cipce) a przyzwyczai do ręki to tylko tymczasowy stan, który można zmienić nietrudno. Piszę "nietrudno", chociażby dlatego bo o to jest nieporównanie łatwiejsze niż w ogóle znalezienie kobiety. tongue A jak trudno znaleźć kobietę, można zobaczyć w wątku obok wideltz'a. big_smile
I takie uzasadnienie jest w porządku, bo przecież masturbują się raczej ci, którzy partnera nie mają...
Z resztą nawet jakby znalezienie nie było takie trudne, to uważam, że w ogóle związek, w którym jednemu z partnerów nie chce się oduczyć przyzwyczajenia do masturbacji, jest po prostu nie na miejscu. Potem dzieci mają wychowywać? Moim zdaniem dobrze jest, że dzięki masturbacji związek może być poddany próbie zanim spłodzone zostanie potomstwo.
Już w innym wątku pisałem Ci, że nie tylko patrzę na finanse rodzicielstwa jak Ty, ale też odpowiedzialność, psychologię.

Generalnie bez sensu jest odnosić słowo "groźne" do czegoś, co tylko może pogorszyć życie seksualne... W ogóle to mam nadzieję, że nie jesteś ograniczona do swojej perspektywy i jesteś w stanie spojrzeć też z innej np. prawiczka. Którym akurat jestem. big_smile

31

Odp: Uzależnienie od masturbacji

NAŁÓG MASTURBACJI MNIE NISZCZY
Z problemem pornografii i masturbacji zmagam się praktycznie od zawsze. Mimo, że mam dobre relacje z rodzicami to początek zniewolenia rozpoczął sie w szkole podstawowej z mniejszymi lub większymi przerwami. Zaczęło się od "soft porno" stopniowo było gorzej. Wystarczała jedna myśl żeby się złamać. Nie spowiadałam się z tego z początku z niewiedzy, później ze wstydu. Do Kościoła chodziłam z przyzwyczajenia. Przełomowym momentem były rekolekcje, spowiedź generalna, modlitwy wstawiennicze, doświadczyłam spoczynku w Duchu Świętym. Czułam się silniejsza. 2 lata trwała przerwa myślałam, że tego już nie ma. Były to tylko pozory. Problem wrócił jeszcze silniej. Pojawiała się złość za każdy upadek. Brak empatii, egoizm. Upadki zdarzają mi się jeszcze. Często w nocy, gdy moja wola jest osłabiona. Problem ciągle jest. Uczucie miłości było zastąpione poczuciem "zrytej bani" i słabej psychiki. Dość sprzeczne ale od zawsze chciałam zachować czystość przedmałżeńską ale już w jakimś stopniu doświadczyłam przyjemności seksualnej. Pomimo to chciałabym wytrwać w czystości do ślubu. Relacje dalej są trudne, bo z każdym problemem uciekałam w onanizm. Co można zrobić, aby sie przełamywać, wychodzić do ludzi oraz zwalczyć ten nałóg?
JADWIGA

32

Odp: Uzależnienie od masturbacji

Moim zdaniem bardzo tutaj wpływu religii.
Pytanie brzmi "jak często się masturbujesz".
Bo problem tak, ale ja nie określiłabym tego jako nałóg.
I problem wynika nie stąd, że nie możesz przestać, ale stąd, że masz wtłoczone do głowy, że to coś złego z czym trzeba walczyć.
Been there, done that.

Powiem Ci tak, z doświadczenia i wychowania religijnego - możesz albo dalej spowiadać się, walczyć, tkwić w tym, twierdzić, że to bagno, pozwolić na to, żeby to Cię męczyło, a możesz odrzucić z tego aspektu życia naleciałości religijne, uspokoić się, uznać to za coś naturalnego. Gwarantuję, że egoizmu nie będzie, empatia wróci, masturbacja nie stanie się uzależnieniem, za to Ty staniesz się wolna od myślenia o tym, co z Tobą właściwie jest nie tak.
Ta druga droga zadziałała u mnie. Bo prawda jest taka, że teraz myślisz o masturbacji, a potem zaczniesz uprawiać seks (nawet jak poślubie) i pojawi się milion rzeczy przyjemnych, a z punktu widzenia Kościoła "złych". Co wtedy zrobisz? Każdą rzecz będziesz przeżywać i upadać i chodzić do spowiedzi?
Ja zdecydowałam się wyprosić Boga za drzwi sypialni i jest mi z tym bardzo dobrze.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Uzależnienie od masturbacji
JagodaJadwiga napisał/a:

Co można zrobić, aby sie przełamywać, wychodzić do ludzi oraz zwalczyć ten nałóg?
JADWIGA

Zacznijmy od tego, żebyś napisała cokolwiek jeszcze - żeby udowodnić, że nie jesteś propagandowym troll'em Kościoła.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Uzależnienie od masturbacji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018