już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-08-02 19:02:56

drabina
Dobry Duszek Forum
Wiek: ........
Zarejestrowany: 2008-06-17
Posty: 137

już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

Rozstałam sie z chłopakiem. Mam juz tego wszytskiego dosc. 6 lat razem. On lubi wypic,lubi swoich koleszków od kieliszka... nie ma szacunku do mnie żadnego, robi to co mu sie podoba wiedzac ze ja i tak z nim bede. Pokrzycze i przestane-on tak mysli. Nie raz mnie uderzył, nie raz płakałam dniami i nocami przez niego. nawet zamieszkalismy razem... trwało to miesiac! nie wytrzymałam,zerwałam ale jak zwykle znowu wrociłam. ja już nie radze sobie z tym wszystkim nie radze sobie ze sama soba. jak ja mam k***a o nim zapomniec zostawic go w ciort? ja niechce tak dalej życ ale wiem ze zmiękne i wróce.. dlaczego jestem tak durna? moja mama i inni z rodziny i znajomi  mi tłumacza ze ja jestem za dobra dla niego i ja z nim nie powinnam byc bo pcham sie w bagno z ktorego pozniej nie wyjde i nie bede mogła tego sobie darowac. juz kilka lat młodosci ktora powinna byc radosna uciekło... uciekło. ..
powiedzcie mi czy taką miłosc idzie wyleczyc i zapomniec?
ja już nie moge z nim byc bo krzywdze sama siebie...  sad(((


Mówisz mi, że przepraszasz,
lecz ja nigdy nie zapomnę.
To są tylko puste słowa,
nie wymażesz nimi wspomnień.

Offline

 

#2 2010-08-02 21:37:51

maja01
Netbabeczka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2009-11-04
Posty: 435

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

Drabinko to co piszesz jest mi bardzo znane.Bylam w takim zwiazku 1,5 roku o 1,5 za dlugo odeszlam w tym roku .Bardzo kochalam ,slepa miloscia pewnie tak samo jak Ty.Jak byl trzezwy to bylo super, bylam wtedy szczesliwa bo moglam spokojnie przespac noc.Bylo to rzadko.Pil duzo i bez umiaru,wiedzialam ze jak wypije 3 piwa to bedzie wszystko dobrze lecz powyzej trzech to mu odbijalo.Bywal nieobliczalny.Wyzywal od najgorszych, mimo ze bylam mu wierna, kiedys pojechalismy na mazury gdzie on mial domek i o malo nie stacilam zycia, ale wybaczylam mimo ze on nigdy nie czul sie winny.Jak sobie popil to nie dawal mi spac, gral na gitarze w nocy , badz sluchal glosno muzyki, a ja glupia bylam z nim , bo zylam chorymi zludzeniami .Tak samo jak u Ciebie wszyscy prosili mnie bym odeszla od niego , a ja udawalam ze wszystko jest dobrze.Wracalam do niego rowniez 2 razy ale pamietaj jedna rzecz on sie nie zmieni, tam gdzie kroluje alkochol nie ma milosci!!!! do mnie to doszlo pozno,Codziennie chodzila  do kosciola i plakalam blagajac Boga by dal mi sile by odejsc, bo czulam ze to jest zamkniety kąg, ze bez sily z zwematrz nie uda mi sie odejsc, bo tak bardzo kochalam .Az w koncu specjalnie go sprowokowalam by mnie rzucil , bo sama bym tego nie zrobila.Swoje pocierpialam  po rozstaniu ale teraz jestem szczesliwa poznalam super faceta i dopiero on pokazuje mi co to jest prawdziwa milosc.Przemysl to co Ci napisalam , i nie marnuj sobie zycia bo albo wyladujesz w wariatkowie albo bedziesz miec silna nerwice i po co Ci to? nie na tym polega milosc bo on sie nie zmieni a Tobie szczescia nie da.....

Offline

 

#3 2010-08-03 09:59:14

Odryn
Netchłopak
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-02
Posty: 5

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

Witam

Widząc ten temat nie moglem przejść obojętnie. Naprawdę bardzo mi przykro ze kobiety są traktowane w taki sposób. Do cholery mamy przecież XXI wiek a nie średniowiecze. Od początku. Przemoc fizyczna w męskim wykonaniu to oznaka dominacji. W połączeniu z alkoholem staje się patologia. W monecie kiedy facet Cie uderzy z premedytacja jest to sygnał ze Cie nie kocha tylko traktuje jak własność. Jeśli raz mu wybaczysz to z cala pewnością będzie to robił częściej. W moim mniemaniu kobieta która jest a facetem który ja bije i traktuje "nie godnie" albo sama to lubi albo i tu przykład koleżanki drabiny za bardzo jest zaangażowana emocjonalnie.

Zdaje sobie sprawę ze jeśli kogoś kochasz to ciężko jest zdecydować się na rozstanie ale tego typu związki są tylko destrukcyjne. Jak wspomniała maja01 "bo albo wylądujesz w wariatkowie albo będziesz mieć silna nerwice" lecz to są najmniejsze konsekwencje. Podczas aktów przemocy możne dojść do naprawdę wielkich tragedii.

Wiem ze może z racji faktu ze sam jestem facetem nie będziesz traktowała mojej wypowiedzi poważnie albo wręcz poczujesz się urażona ze przedstawiciel "mojego gatunku" udziela Ci rady. Lecz w przypadku gdy facet znęca się na kobieta bo inaczej nie można tego opisać po prostu nie mogę stać obojętnie.
Moja rada: Jak najszybciej zakończ ten związek i postaraj się całkowicie odizolować od obecności delikwenta. Polecam jakiś wyjazd. Na początku będzie bardzo trudno ale najważniejsze jest wyizolować kontakt oraz wszystko co tylko dotyczy tego osobnika.
Mam nadzieje ze uda Cie się wyjść z tego "szamba" bo raczej związkiem nie można tego nazwać.
Szczerze życzę powodzenia i pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez Odryn (2010-08-03 09:59:49)

Offline

 

#4 2010-08-03 11:11:56

angelikaa
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2010-08-02
Posty: 15

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

Byłam w podobnej sytuacji, rozstawaliśmy się, ale ja głupia potem i tak do niego wracałam, ale kiedyś jak mnie uderzył już nie wytrzymałam, kazałam mu wyjsc z mojego domu i to był koniec. 2 tygodnie później na jednym z portali internetowych poznałam chłopaka, zawrócił mi w głowie i zapomniałam o tamtym, mimo że byłam z nim 5 lat... On do mnie jeszcze potem przychodził, chciał wrócic ale ja juz miałam siłę żeby powiedziec NIE...
Najlepszym lekarstwem na starą miłosc, jest nowa...miłosc. Pozdrawiam wink


Gdyby kobiety ubierały się tylko dla jednego mężczyzny,
nie trwałoby to tak długo...

Offline

 

#5 2010-08-03 11:15:49

taka-mała
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 34

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

No właśnie. Dobrze kolego rzekłeś. Dlaczego dlaczego dlaczego nie potrafimy odejść od takich osób. To pytanie zadaje sobie od wielu wielu lat ( 2 lat). Nie rozumiem sama siebie. Mimo wielu krzywd, jakie nas spotykają, są maleńkie chwileczki, w których jest nam dobrze z naszymi partnerami. Te chwile zacierają zły obraz tamtych złych chwil. Skoro się kogoś kocha. (Jak to juz gdzieś na forum wyczytałam) to kochamy bez granic? Kochamy całym sercem całą duszą. Oddajemy całe siebie. I wiemy, że nikt nie jest idealny. I my same też popełniamy błędy. Więc usprawiedliwiamy naszych oprawców. Ze to nieraz i nasza wina ( sprowokowałyśmy awanturze, coś zepsułyśmy itp.), bo tak tez bywa nie raz. Poza tym wielokrotnie jesteśmy bez mieszkania, niejednokrotnie bez pracy. Bo całe oddajemy się naszym rodzina dzieciom. Więc gdzie i za co mamy odejść? Narazić dzieci na ubóstwo, życie w nie dostatku. Na to nie możemy sobie pozwolić, bo jesteśmy matkami. I nie powinniśmy narażać ich na takie traumatyczne przeżycia po to tylko byśmy same żyły spokojniej. boimy się również o to, że same nie poradzimy sobie same w życiu. Bo przecież nie jedna z nas nie pracowała przez kilka lub kilkanaście lat. Boimy się braku akceptacji społeczeństwa,  itp. Ale autorka jest młoda i nie zabrnęła jeszcze za daleko w tym związku. Jedyne, z czym musi sobie teraz poradzić to uczucie, którym darzy swojego chłopaka. Uważam, że powinna zapomnieć o tym chłopaku. Bo później będzie jeszcze gorzej. Wiem to z doświadczenia. Im dalej w to będzie brnąc tym bardziej będzie miała większe obawy i tym mniejsze szanse na wyplątanie się z tego.

Pozdrawiam.

Offline

 

#6 2010-08-03 12:03:59

werOnik@
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 53
Zarejestrowany: 2010-08-01
Posty: 10

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

Drabinko       Jak piszesz na początku rozstałaś się z tym facetem i to już uratowałaś swoje życie. Zobacz wkoło pełno wartościowych facetów. Wiem co mówię, straciłam tyle lat swojego życia, takiego typa nie zmienisz, to on zmieni Ciebie we wrak kobiety, będziesz bała się wyjśc do ludzi im dłużej będzie to trwało, tym trudniej będzie Ci odejśc ( nie daj Bóg dzieci ). Napewno czytałaś nie jedną podobną historię popatrz na fotografie kobiet posiniaczonych, okaleczonych fizycznie i psychicznie i odpowiedz sobie czy takiego życia chcesz dla siebie.  Jeżeli masz tylko taką możliwośc, wyjedż a przynajmniej do momentu kiedy zaczniesz dostrzegac innych facetów. Jesteś młoda uwierz w siebie ja wierzę, że Ci się uda, a jest nas chyba więcej prawda dziewczyny.

Offline

 

#7 2010-09-07 12:12:06

Mariolag22
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 42
Zarejestrowany: 2010-09-06
Posty: 10

Re: już mam dosyc... jak zapomniec o NIM ?

tak to prawda,ja jestem idealnym przykładem na taki toksyczny związek ,tak zabrnęłam daleko ,że boje się własnego cienia ,zrujnowałam sobie życie przez takiego takiego faceta ,który sam dowartościowuje się na moich słabościach ,niszcząc mnie ,ale słonce,, nam kobietki zaświeci bo my pragniemy przecież kochać  ))) NIE JESTEM SAMA A JESTEM SAMOTNA )

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013