Słowa, które ranią najbardziej - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-07-29 11:53:51

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19096

Słowa, które ranią najbardziej

Słowa są potężną bronią, orężem w walce z drugim człowiekiem, celnie zadane zostają na całe życie, wywołują ból, cierpienie, rozpacz. Raz wypowiedzianych nie da się cofnąć, pozostają z nami na bardzo długo lub...na zawsze.

Czy są takie słowa, które ktoś do Was wypowiedział/ wykrzyczał , a tkwią w Waszej psychice po dziś dzień, dźwięczą w uszach, wywarły silny wpływ, wywołały ogromne emocje? Słowa, o których wciąż pamiętacie, bo o których tak bardzo, bardzo trudno zapomnieć...


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#2 2010-07-29 12:16:33

Kami90
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 8006

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Są takie słowa...
słowa mojego byłego, mimo że jest po nim wilka pustka i ze nadal darzę go żywym uczuciem to powiedział "Ja Cię już nie kocham, a być może tak naprawdę nigdy Cie nie kochałem tylko mi się wydawało" wszystkie słowa które słyszałam w dniu zerwania bolą do dziś, słyszę je w głowie i widzę obrazy gdy były wypowiedziane.
Usłyszałam je od niego w czasie kłótni po zerwaniu "jesteś i byłaś nudna dlatego tak często zasypiałem gdy byłem u Ciebie"
No i słowa jego przyjaciela ni stąd ni  zowąd, uważałam go też za przyjaciela tak zawsze mówił. I powiedział "Nie pisz, nie dzwoń do mnie, mam Cię dość, dość udawanych uśmiechów i bycia miłym dla Ciebie, jesteś nudna nie mam o czym z Tobą gadać. Nie chce z Tobą gadać ani się widywać" Boli nadal... bo przez to posypała się moja paczka... co najśmieszniejsze, większość osób stanęło po mojej stronie, twierdząc ze jemu się coś odkleiło (ale ze on w tej paczce jest dłużej to nikt nie powie mu wypierdzielaj, ale ja teraz czuje sie tam nieswojo)... Cóż, dobrze że były takie osoby które były ze mną, ale to nie cofnie tych słów.
Było jeszcze trochę słów które bolą... między innymi słowa mojej babci na moich rodziców, ale to już inna sprawa.
Słowa mogą ranić jak nóż, a nawet bardziej, bo cios nożem sie zagoi a rana po słowach zostanie na zawsze... bo pamięć ludzka jest wyjątkowo silna.

Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-07-29 12:19:13)


"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

Offline

 

#3 2010-07-29 12:26:12

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Całe szczęście nie usłyszałam takich słów od mojego obecnego faceta, ale usłyszałam od byłego. "Marzył mi się seks z tobą, ale nic poza tym. Lubiłem Cię, ale chyba jednak nie kochałem." Gdzie ja wypruwałam flaki z siebie, żeby nasz związek funkcjonował jak najlepiej tym bardziej, że dzieliło nas 80km. Wszystkie moje starania poszły na marne. Czułam się jak naiwna idiotka.
Były też takie słowa od mojego ojca, powiedział mi kiedyś, że zachowuję się jak ladacznica, bo w tym czasie zaczęłam spotykać się z moim pierwszym chłopakiem. Wszystko się wyjaśniło, ale nigdy nie zapomnę mu tego, że mógł mnie tak nazwać.


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#4 2010-07-29 12:31:21

agapy
Wróżka Bajuszka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2009-10-02
Posty: 231

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Ja nigdy nie zapomnę słów wypowiedzianych przez wydawało mi się najbliższą mi osobę, mojego męża.
Cytuję : "nie kocham Cię, nawet Cię nie lubię" oraz "powiedziałem, że Cię kocham bo chciałem Cię bzy....ć"
Do końca życia będę sobie przypominała jak patrzył w oczy i mówił takie słowa po kilku latach małżeństwa matce swoich dzieci...


Nikt nie jest tak dobry, jak bywa w najlepszych chwilach, ani tak zły jak bywa w najgorszych chwilach...

Offline

 

#5 2010-07-29 12:47:36

jakWiatr
Zbanowany
Wiek: między 20-ścia a 30-ści
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 98

Re: Słowa, które ranią najbardziej

-raz mi babcia powiedziała bo nie chcialam zgodzic sie na slub z kimś kogo w ogole nie kochałam cyt."Ty,to masz serce z kamienia"
-niedawno najblizsza ciocia cyt."Ty,nie wiesz czego w ogole od zycia chcesz!"przykro mi sie zrobiło,bo myslalam,ze kazdy sekret moge jej wyjawić,chciałam wsparcia a nie krytyki
-szef mi raz powiedział tak cyt."Ty,gówniaro brak Ci pokory,nie nadajesz sie do niczego,nawet do sprzatania"choc tak bardzo sie starałam w byłej pracy,robiłam ciagle nadgodziny,coz nie doceniono
-przyjaciel mi powiedział raz tak cyt."kochasz krótko lecz namiętnie"
-mama mi kiedyś powiedziała "nie kocham Cię,przez Ciebie nie mozemy sie dogadać z ojcem"czy jakos tak oraz "Ty,nie nadajesz sie do niczego,nie umiesz czegos tam ugotować"albo "wstydzę sie za Ciebie,nie przychodz do mnie do pracy,jakie TY masz grube nogi,patrz jak Ci sie sadło wylewa","nikt Ciebie nie kocha","sama bedziesz wychowywać swoje dzieci,my z ojcem bedziemy podrozowac i odpoczywać"
-kolega raz mi powiedział "Ty,w Twoim wieku powinnaś juz dzieci bawić a nie imprezować","cos z Tobą chyba nie tak jak juz starą panną jestes"wredny ale mu wybaczyłam choc te słowa mnie zabolały

Ostatnio edytowany przez jakWiatr (2010-07-29 15:43:31)

Offline

 

#6 2010-07-29 12:51:58

chmurka30
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-07-10
Posty: 35

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Często słowa bezmyslnie wypowiadane przez rodziców do dzieci pozostaja w świadomości i mają duży wpływ w dorosłym życiu.To co mówią do nas najbliższe nam osoby ma zawsze duże znaczenie.Tyle jest pieknych mądrych słów nie rozumiem dlaczego ludzie krzywdzą innych.Przecież można wszystko ująć tak,zeby nie skrzywdzic i nie ranić.

Offline

 

#7 2010-07-29 12:58:05

GORKA
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-31
Posty: 1517

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Był w moim małżeństwie "okres czarnych chmur",padło wiele zdań,słów, które strasznie bolały. Bolą nadal,choć staram się o już o tym nie myśleć.
Padły z obu stron. O sobie napiszę tyle że żałowałm zaraz po tym jak je wypowiedziałam,ale było już za późno.
Nie były to co prawda przekleństwa (ani ja ani mąż nie przeklinamy) ale pozostają w pamięci.
Minęło trochę czasu-staramy się pracować nad sobą,i jak na razie odpukać-jest dobrze.
Myślmy nad tym co i do kogo powiemy,nerwy są głównym napędzaczem złych słów.
Cytat:
Ktoś kiedyś mi coś wyznał

były to piękne słowa

Bóg mu rację przyznał

że miłość jest perłowa.

Należy o nią walczyć i zawsze ją doceniać

trzeba być cierpliwym

wypowiedzianych słów nie zmieniać.

Utracić ją można tak prędko

trudno ją potem odbudować

Zapomnieć o niej tak ciężko

jednym słowem wszystko zrujnować.

Pomyśl co mówisz, bo czyjeś serce możesz zranić

popełnione błędy naprawia się latami

W jednej małej chwili wszystko można schrzanić

przykre słowa sprawiają, że jesteśmy sami…

Ostatnio edytowany przez GORKA (2010-07-29 13:00:07)


smile 37 tydzień smile
Olcia ma przyjść na świat-------7 października 2014

Offline

 

#8 2010-07-29 13:38:06

Onorina
Słodka Czarodziejka
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2010-07-23
Posty: 152

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Najbardziej smuci mnie to, że po pewnym czasei można już do tego stopnia się uodpornić na przykre słowa, że samemu się je zaczyna wypowiadać, bo nie czuje się ich wagi. Jestem przerażona tym, co czasami mówię. Traktuję to jak pewien kod, którego mnie nauczyli: 'boli Cię więc mówisz raniące słowa" a nie dosłownie. Czasem czuję się zupełnie wypaczonym człowiekiem.
W moim życiu dużo ich było. Część z nich wybaczyłam, bo były wypowiedziane w gniewie, część, bo wiem, że ich wypowiedzenie utrzymuje równowagę psychiczną bliskich mi osób i potrafię zrozumieć mechanizm ich wypowiadania, a część, bo wiem, że (chociaż to dziwne) były szczególnym wyrazem troski o mnie.
Ale pewnego dialogu chyba do końca życia nie zapomnę. własnie dlatego,że wyraża prawdziwe poglądy i nie jest żadnym systemem ataku-obrony, jak te wyżej. Brzmiał on tak (było to jakiś rok temu):
Ja: Mamo, boję się, że mam depresję.
Mama: To grzech, powinnaś to wyspowiadać.


"Czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować"...

Offline

 

#9 2010-07-29 14:06:16

dominika25
Netbabeczka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-07-24
Posty: 401

Re: Słowa, które ranią najbardziej

w moim życiu też trochę tego było słowa rodziców wypowiadane gdy się z nimi mieszkało.Jesteś taka i owaka.takich słów się nie zapomina ino odkłada w nie pamięć.Ostatnio z ust koleżanki która uważa mnie za przyjaciółkę usłyszałam słowa'' bo zapomnę ,że się przyjażnimy ''a nic jej nie zrobiłam brała mnie pod jakiś szantaż .Od męża tez coś przy kłótni nieraz usłyszę ale nie są to drastyczne słowa.Każdy z nas w złości wykrzyczy coś a potem tego żałuję bo tak naprawdę wcale tak nie myśli. T o tylko takie impulsy chociaż takie słowa bolą .

Offline

 

#10 2010-07-29 14:09:45

Kami90
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 8006

Re: Słowa, które ranią najbardziej

To ja dodam że od rodziców też usłyszałam parę razy niemiłe słowa typu " z Ciebie to jest leń śmierdzący, nic byś nie robiła tylko siedziała i się nudziła"
albo gdy nie chciałam bądź nie mogłam w danej chwili czegoś zrobić "nie chcesz, nie możesz? ok, ale przyjdź kiedyś do mnie że potrzebujesz pomocy to zobaczysz jak to jest"

A co do słów że mnie mój teraz były nie kocha... to gdy spytałam po co mi mówił jeszcze tego dnia i codziennie okazywał uczucia i mówił że kocha to powiedział "mówiłem Ci i byłem miły żebyś mi już nie narzekała".

No i słowa które nie trafiły do mnie bezpośrednio, ale o których dowiedziałam się wczoraj i zabolało mnie tak samo mocno jak osobę do której były skierowane, słowa mamy, mojej mamy skierowane do niej (podkreślam żyje w normalnej rodzinie, kochającej się) "ja kiedyś wam ją sądownie zabiorę, i nie będziecie mieć do niej już żadnych praw" po tych słowach stwierdziłam że moja babcia to chyba tak naprawdę nie kocha mnie ani mojej mamy i traktowała mnie jak kartę przetargową lub zwykły przedmiot. Do tej pory, mi wtykając szpilki, a przed ludźmi się mną chwaląc.

Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-07-29 14:11:40)


"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

Offline

 

#11 2010-07-29 14:33:09

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19096

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Na tym forum ogromną uwagę przywiązujemy do zachowania kultury wypowiedzi oraz zasad polskiej ortografii i interpunkcji. Za dostosowanie się do panujących zasad dziękuję w imieniu Redakcji. (Moderatorka Olina)


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#12 2010-07-29 16:20:24

pollyanna
Słodka Czarodziejka
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2010-06-28
Posty: 185

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Od byłego usłyszałam słowa, które nie miały ranić - przynajmniej w jego mniemaniu - ale zraniły bardziej, niż te nieprzyjemne:
- chyba musiałem się przekonać, czy z kimś innym nie jest mi lepiej
- jak już raz zdradziłem, to nie miało znaczenia, czy to powtórzę, przecież to i tak nic nie znaczyło
- trudno mi teraz będzie znaleźć kogoś takiego jak ty, poprzeczka jest wysoko postawiona - żeby była tak mądra i ładna jak ty.
Byłam więc poligonem doświadczalnym? Egzaminem przed kimś "odpowiednim"? Sprawdzianem, na co sobie może pozwolić i kogo nastepnego może dopisać do swej listy?
Najbardziej zraniły mnie właśnie te słowa, które oznaczały brak szacunku do moich uczuć, a świadczyły o jego bezmyślności i egoiźmie.

Offline

 

#13 2010-07-29 17:16:01

ktoś 717
Słodka Czarodziejka
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 181

Re: Słowa, które ranią najbardziej

ro temu po 13 latach małżeństwa usłyszałam- nie byłem, nie jestem, i nie będę z Tobą szczęśliwy- zabolała i boli do dzisiaj

Offline

 

#14 2010-07-29 19:27:56

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3132

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Od byłego męża usłyszałam tyle agresywnych i wulagrnych słów i wyzwisk, że żal przytaczać. Natomiast na naszym forum prawie 3 lata temu żaliłam się, że kiedy obcięłam włosy (na krótko - ale wyglądałam naprawdę pięknie i fajnie się czułam), ten "osobnik" powiedział, że już mnie nie kocha, bo kochał Milę w długich włosach. Potem jeszcze usłyszałam, że wyglądam jak stara krowa. I do tego "fuuuj". Półtora roku po ślubie z kolei podczas moich problemów ze zdrowiem dowiedziałam się, że "nie chciał, nie chce i nie będzie chciał mieć dzieci", że na naszym ślubie kłamał, że mam sobie pójść po kościelne unieważnienie małżeństwa i nie będzie mi robił żadnych problemów, że dziecko to potwór który go zabije, że nie będzie (tu nastąpiło wulgarne słowo oznaczające ciężką pracę) na jakiegoś bachora. I że (tu nastąpiło wulgarne słowo oznaczające "nic") go obchodzi, że jestem chora i że to moja ostatnia sznasa na dziecko być może. Kiedy od niego odeszłam już, to podczas jakiegoś przypadkowego spotkania dowiedziałam się, że kiedy braliśmy ślub, to on był zakochany w mojej przyjaciółce, podobno z wzajemnością, ale oboje doszli do wniosku, że nie chcą mnie ranić i dlatego nie zostawił mnie przed ślubem. To raczej była taka rewelacja, w którą nie do końca wierzę, zresztą przyjaciółka się wszystkiego wyparła. Więcej takich słów mam wypisane w pozwie rozwodowym - tak ku pamięci.

Edit:

agapy napisał:

Do końca życia będę sobie przypominała jak patrzył w oczy i mówił takie słowa po kilku latach małżeństwa matce swoich dzieci...

Nie rób tego, nie zadręczaj się tym. Nie warto o tym myśleć do końca życia. Ja dzisiaj wspominam słowa byłego męża bez emocji. Kiedyś mnie bolały, mocno raniły a dzisiaj przestały mnie obchodzić. Są jedynie niezbyt miłym wspomnieniem, ale nie myślę o nich, tylko sporadycznie, jak chociaż by je napisać w takim wątku. Dzisiaj też śmieszy mnie ten człowiek, jego niedojrzałość emocjonalna, prymitywne myślenie, egoizm.
Pomyśl raczej o sobie, pomyśl, jaki świat jest piękny, rozkoszuj się życiem smile.

Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-07-29 19:35:36)


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#15 2010-07-29 20:18:46

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13525

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Wydaje mi się, że najbardziej potrafią zranić rodzice. Nieopatrznie rzucone słowo czasem zostaje w psychice dziecka na zawsze, dopisywana jest do niego historia, która w bardzo istotny sposób może zaważyć na całym przyszłym życiu dziecka. Osobiście nie pamiętam żadnych takich słów od rodziców, ale przykładów wokół mam dużo - np moja siostra, która usłyszała kiedyś od mamy, że jak dalej będzie tak tyć to za kilka lat będzie wyglądać jak świnka. Siostra pamięta to do dzisiaj, a kiedy byłyśmy nastolatkami to byłe jej mały prywatny koszmar.

Z kolei mój ex często w dzieciństwie słuchał, że jest głupi, że się do niczego nie nadaje. W dorosłym życiu był tak na te teksty przewrażliwiony, że nawet w trakcie najbardziej zażartej kłótni nigdy ich nie użyłam - wiedziałam, że to go niewyobrażalnie zrani.

Nie należę do osób, które zamartwiają się, przywiązują wagę do usłyszanych słów, więc chyba żadne słowa nie zwichrowały mi skutecznie psychiki. Wszystkie okropności jakie usłyszałam w trakcie 7 lat związku przestały boleć w momencie, kiedy ów związek się zakończył. Najbardziej znamienne konsekwencje chyba miał tekst mojego ex, że do niczego się nie nadaję w łóżku. Mimo, że wiedziałam, że te słowa nie były prawdziwe, że powiedział tak tylko po to, żeby mi dokopać - zabolało wściekle. I skutki miało szerokie: poszłam zasięgnąć innej opinii...

Offline

 

#16 2010-07-29 23:35:56

GORKA
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-31
Posty: 1517

Re: Słowa, które ranią najbardziej

vinga ja też uważam że najbardziej bolą slowa rodzica.
Niewiem ale jak przeczytałam wasze posty to pomyślałam sobie że fajnie by było że, żeby zostac rodzicem trzeba by było spełniać pewne kryteria,to śmieszne wiem ale  może dobrze by było gdyby każda kobieta przed urodzeniem dziecka przechodziła taki egzamin. Chodzi mi o to że wiele osób (kobiet i męszczyzn) nie nadaje sie na rodziców.

Ostatnio edytowany przez GORKA (2010-08-04 08:32:18)


smile 37 tydzień smile
Olcia ma przyjść na świat-------7 października 2014

Offline

 

#17 2010-07-30 00:25:24

Ema
Przyjaciółka Forum
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-01-22
Posty: 5854

Re: Słowa, które ranią najbardziej

To prawda najbardziej bola slowa rodzica . Slowa ktore dotknely mnie najbardziej tkwia we mnie do dzis..

                                                                       ,,Zaluje ze cie urodzilam''-to uslyszalam od mojej matki,gdy mialam 16 lat.
                                                                       ,, Jestes nikim''-to tez uslyszalam od mojej matki.
                                                                       ,,szanuj sie corko ''-to uslyszalam od Ojca.
                                                                       ,,Nie zostawiaj mnie tutaj...'' - to brat powiedzial w pewnych okolicznosciach.

Slow,ktore mi bardzo utkwily w pamieci jest o wiele wiecej,ale nie nadaja sie na publikacje.A te wyzej wymienione dotknely do cna.

Slowa wedlug mnie rania najbardziej.Przynajmniej mnie,raz wypowiedziane nigdy sie nie cofna.Mam do tego dokladnie to samo podejscie co Olina jak widze. smile


- Zrań mnie mówiąc prawdę,ale nigdy nie pocieszaj kłamiąc -

Offline

 

#18 2010-07-30 07:35:10

mkm254
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29+
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 381

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Ja usłyszałam też wiele nieprzyjemnych słów od moich rodziców:
- po (wulgaryzm) cie zrobiłem-ojciec
-dla mnie znaczysz tyle co zero-ojciec
-miejsce wnuka jest przy babce, a nie przy k...e, która ma sie za jego matke-moja matka to powiedziała, jak uciekłam za granice. Miałam dość bicia i poniżania przez rodzine. Teraz sie pogodziłyśmy, ale zawsze jak na nią patrze to mi sie przypominają jej słowa.

Jeszcze było wiele innych, ale te oststnie tkwią we mnie dalej jak cierń w sercu sad

Offline

 

#19 2010-07-30 07:38:14

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Słowa, które ranią najbardziej

facet ktorego kochałam mój pierwszy facet w życiu, i pierwsza miłość....... tak mnie zapewniał o swej milosci...kazdy juz nam wrózył jak najlepij juz byly prawie zareczyny itp byl raj....jaka glupia byłam, ciagle czuje ból.......a to juz 4 miesiace jak jestem sama sad nie moge zapomniec...cyt: czego ty chcesz odemnie dziewczyno?nie rozumiesz nie ma nas i nie było! odpier...się! a wczesniej przed tym pisal sms ze kocha itp... i zerwal ze mna telefonicznie po 4 latach.......... a najbardziej boli mnie to...ze pisze do moich znajomych jak to on mnie skrzywdzil itp...ze taka cudna bylam itp i by mna sie opiekowali...bo on walczy o mnie a w tym samym czasie ponad 500km ode mnie jest z inna laska w pracy o po pracy i na oczach naszych znajomych...razem sie migdalą.....wybrał stazystke ze swojej pracy...heh najlepsze było to ze w tym czasie gdy byl ze mna....flirtowal ostro z nią.... a dzis nie wytrzymalam i zadzwonilam do niego i zapytalam ten ostatni raz....dlaczego...od kiedy przestales mnie kochac....a ten nawet nie poznal mnie...a ja lamliwym glosem...nie wstyd ci?nie masz sumienia tak w pracy sie migdalic na ich oczach ze stazystka? a ten na to ze nie bedzie ze mna rozmawial jest w pracy....i sie rozlaczyl....a wczoraj pisal mej przyjaciolce sms jak to mnie kochal....i ze walczy o mnie....


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#20 2010-07-30 11:33:00

mkm254
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29+
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 381

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Bliźniaczka22 faktycznie to byl cios niezly i to po 4 latach. A opowiada tak waszym znajomym, aby siebie oczyscic i ukazac siebie w jak najlepszym swietle a ciebie w zlym. Pomysl on walczy ty nie chcesz... Troche to dziwne, ale moj eks robil zupelnie to samo, baaa dalej to robi jak wpadnie na ktoregos lub ktoras z naszej paczki. On jest cacy a ty beee okrutne

Offline

 

#21 2010-07-30 11:46:34

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Słowa, które ranią najbardziej

mkm254 tak okrutne, najgorsze że nie umiem się jakoś pozbierać tym bardziej że sprawił że przestałam wierzyć w siebie mówił mi jeszcze jak bylismy w zwiazku i było dobrze ( ale znał już tę stazystkę a ona zarywała do niego, co dowiedziałam się po fakcie) cyt. "powinnaś brać przykład z M...(imie tej stazystki) ona nie dość że na stażu i nas to jeszcze po nocach cięzko charuje itp a ty jestes beznadziejna i sie lenisz" a ja szukalam pracy a ciezko jest w malym miescie i tylko na stazu byłam a on juz mi sie konczył ja w tym momencie szukalam wsparcia od byłego a on mi takim tektstem... poza tym powiedział jeszcze że w swej pracy to by zatrudnił własnie tę stażystke a nie mnie...bo ona ma dziecko itp... jest sama... smile i bardziej tego potrzebuje, nawet jego matka sie zdziwiła jak to usłyszała ode mnie...no chyba że też udawała jak on... jedno jest pewne, facet jest beznadziejny bo zamiast powiedzieć ok znudziłas mi sie czy coś...lub że odległośc to za wielka itp, to wolił na mnie się wydzierać wyzwać i rzucić sad a ja kochałam całym sercem i po co takie coś? i to mnie boli nie potrafie już jakoś sie pozbierac po tym wszystkim


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#22 2010-07-30 14:57:23

ZawszeWinna
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-07-28
Posty: 52

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Eeh, mi też mówił, że kocha, że jestem jego całym światem, oświadczył się nawet... Było właściwie idealnie i nagle, tak z dnia na dzień usłyszałam:
"wiesz co?fajnie było, ale ja Cię jednak nigdy nie kochałem, tylko mi się wydawało.Wciąż kocham tamtą i tylko na niej mi zależy."

A poza tym usłyszałam w trakcie kłótni przykre słowa od przyjaciółki:
"Nienawidzę ludzi, którzy udają wciąż kogoś innego, nie potrafią być sobą i szmacą się bo myślą, że są fajni"


Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.
                                                                                                                                         — Paulo Coelho

Offline

 

#23 2010-07-30 20:17:14

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Słowa, które ranią najbardziej

ZawszeWinna współczuję Ci...ach faceci sad benadzieja czasem myślę że już naprawdę normalny porządny facet nie istnieje sad nawet kolezanka gada że u niej w robocie facet ktory ma wspaniala żonę (sam ją wychwala) dzieci dom kasę itp a zdradza własną żone sad to jest okropne ja nie wiem czy to jakaś "choroba" u tych samców?


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#24 2010-08-03 19:48:49

czarnulka82
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-07-12
Posty: 17

Re: Słowa, które ranią najbardziej

miałam cięzki i mam okres w swoim zyciu mój probem to jedzenie tzn. nie jedzenie.twierdzą, że jestem za chuda 165 i 44 kg czasem 45. pewnwego dnia usłyszałam od mojego M. że wstyd mu ze mną gdzieś iść i mam nie dziwić się, że rzadko gdzieś chodzimy.... to zabolało i boli do dzis.po czasie powiedział mi tak, że chce mnie zmotywować tylko szkoda, że wcześniej nie pomyślał nad słowami. odebrałam to tak gdyby się mnie brzydził do dzis pozostał żal, smutek jak można coś takiego powiedzieć

Offline

 

#25 2010-08-09 09:46:23

Onorina
Słodka Czarodziejka
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2010-07-23
Posty: 152

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Wczoraj miałam okropny dialog ze swoim rodzicem płci męskiej. Wybaczcie, ale muszę się wygadać.
Wrócił koło 22 po 2tygodniowej nieobecności z wakacji, jeszcze dobrze nie zdjął butów, po moim "cześć, tatp" i do mnie:
On: Muszę ci podziękować za wspaniałe wakacje. W imieniu swoim, i mamy, i cioci, babci, dziadka, wszystkich.
Ja: ale o co chodzi?
On: Nie udawaj głupiej! Telefony się urywały, by wszyscy się o ciebie obawiali! Mnóstwo pieniędzy wydaliśm y na wydzwanianie do Ciebie, do Kijowa, wszędzie!
Ja: Przecież to nie moja wina że zachorowałam!
On: Twoja, twoja! Pokazałaś, jaka jesteś dorosła!
Wyłaczyłam kpmuter i wyszłam z pokoju.
Dla wyjaśnienia: członkowie rodziny ww dzwonili do mnie, ciocia codziennie na skypa, i słowa wyrzutu nie usłyszałam, jedynie troskę o to, co tam i jak się czuję.
Uznałam ten tekst za podły. Nie dosć, że nie wiadomo na pewno co mi jest, nie dość, że mam te wszystkie objawy, nie dosć, że boję się o przyszłosć swojego macierzyństwa plus o włosy, których jest zauważalnie mniej, to jeszcze taki tekst...
Różne się zdarzały, w tym i taki parę razy, że nie może się doczekać, kiedy się wyprowadzę się z domu. No ale ten był niesamowity.

Te przeklęte zaburzenia hormonalne. Zazwyczaj po czymś takim ograniała mnie ślepa furia. Wczoraj, z powodu mojej ostatnio nabytej skłonności do łez przepłakałam 5 godzin. No i się trzęsłam. W efekcie znowu się nie wyspałam sad

Dziękuję za uwagę tym wszystkim, którzy zechcieli przeczytać te wynurzenia. Przepraszam za ich długość, ale... no.

Ostatnio edytowany przez Onorina (2010-08-09 09:50:26)


"Czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować"...

Offline

 

#26 2010-08-09 09:54:20

młoda_mężatka
Zbanowany
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-08
Posty: 26

Re: Słowa, które ranią najbardziej

oj są takie słowa kiedyś babcia mi powiedziała: ,, jesteś beznadziejna ,do niczego się nie nadajesz śmieciu''  i teściowa w dniu ślubu nie mnie ,ale wujkowi; ,, myślałam,że do tego ślubu nie dojdzie ,ale się myliłam i jestem bardzo niezadowolona'' przykre:(

Offline

 

#27 2010-08-09 11:40:40

alizol125
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 32

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Tak najbardziej ranią rodzice
13 lat temu po brutalnym gwałcie usłyszałam od rodziców ,, Sama tego chciałaś , sama rozłozyłaś nogi,,
te slowa tkwia we mnie do dzis

Sa tez slowa oskarzajace
Moja tesciowa po tym jak jej syn a moj juz byly maz zabil po pijanemu czlowieka ,,to twoja wina to przez ciebie,,

Moj obecny facet
I to boli teraz najbardziej nie wiem co dalej Juz przeprosil tlumaczyl ze mnie kocha i byl zdenerwowany
powod tych slow to to ze napisalam email do swojego bylego zawsze pisalismy ja nie widzialam problemu ,,ty s..o ,k...o , szmato ,, oczywiscie bylo tego wiecej
 
TAK SLOWA RANIA

Offline

 

#28 2010-08-11 09:59:08

alizol125
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 32

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Nie uwazam tak to nie prawda boli tylko falszywe oskarzenia i stwierdzenia


Nie jestem winna temu co zdarzylo sie 13 lat temu
Zaden facet nie ma prawa skrzywdzic kobiety nawet jesli szla by prawie nago
ja bylam dziewica i raczej nie ubieralam sie wyzywajaco (dzinsy i sweter z golfem to malo wyzywajacy stroj )
Wiec to nie prawda zabolala

Tesciowa tez nie miala prawa mnie oskarzac to nie moja wina ze jej syn byl pijakiem i to na dlugo przed tym jak zaczal spotykac sie ze mna , przed slubem bylo to doskonale ukrywane
Nie moja wina jest ze zabil po pijaku


Co do faceta to typowy macho a z drugiej strony rozpieszczone dziecko ktore czesto najpierw mowi potem mysli


PRAWDA NIE BOLI PRAWDA DAJE DO MYSLENIA

JEZELI USLYSZYMY OD KOGOS PRAWDE TO NAWET JAK W PIERWSZYM MOMENCIE ZABOLI TO PO GLEBSZYM PRZEMYSLENIU PRZYZNAJEMY RACJE

Offline

 

#29 2010-08-11 10:25:11

taka-mała
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 34

Re: Słowa, które ranią najbardziej

A mnie najbardziej ostatnio zabolało:

Kocham Cię ale nie moge być z Toba.

Offline

 

#30 2010-08-11 10:35:43

alizol125
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 32

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Czemu niby nie może dziwne tłumaczenie
takie płytkie zabrakło mu argumentów
Najgorsze to to ze nic nie wyjasniaja takie slowa
nie wiadomo co myslec

Offline

 

#31 2010-08-11 10:44:22

Zuzanka
Niewinne początki
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 8

Re: Słowa, które ranią najbardziej

W sylwestra ( dzień po tym jak się dowiedziałam ,że w życiu mojego męża jest inna kobieta) usłyszałam od niego: " Przez wszystkie lata naszego małżeństwa ( 17 lat) nigdy nie było mi tak dobrze jak jest mi z nią...."

Offline

 

#32 2010-08-11 12:01:26

Lidzia
Szamanka
Wiek: No i stukneło mi 31
Zarejestrowany: 2010-07-08
Posty: 285

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Ja w swoim zyciu usłyszałam wiele przykrych słów..i choc wybaczyłam to gdzies tam w podswiadomosci one we mnie tkwią i bolą...
Nie tak dawno usłyszałam od swojego faceta który był pod wpływem alkoholu ze jestem płytka,,pusta,,,a jak zapytałam go czy mnie jeszcze kocha odpowiedział ze NIE WIE,,,,zabolało mnie to bo nie wiedziałam czemu tak mówi skoro nie ma do tego powodów...
Fakt ze na drugi dzien przepraszał sugerując sie tym ze za duzo wypił i nie wiedział co mówi nawet nie pamieta ze tak mówił...
To tak sie wbiły mi w pamięc ze nadal bolą...Mówią ze to co sie mysli po trzezwemu to sie powie po pijanemu,,Ja wiem ze prawda nie powinna bolec ale on nie miał podstaw do tego aby stwierdzic ze jestem pusta i płytka....Mimo wszystko mam do niego w głębi serca zal o to co powiedział..


Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada.

Offline

 

#33 2010-08-11 13:16:20

agapy
Wróżka Bajuszka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2009-10-02
Posty: 231

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Lidzia napisał:

...Mówią ze to co sie mysli po trzezwemu to sie powie po pijanemu...

Są ponoć dwie szkoły, jedna taka która mówi, że faktycznie pod wpływem alkoholu mówi się to co myśli, a druga, że mówi się to co się ubzdurało bo mózg nie pracuje poprawnie...sama się często zastanawiałam nad tym, zwłaszcza po słowach najbliższej osoby, która ma problem z alkoholem i jak tylko wytrzeźwieje twierdzi, że wcale tak nie myśli lub co gorsza nawet nie pamięta co mówiła. A w mojej głowie te słowa zostają i nie sądzę, że kiedyś o nich będę w stanie zapomnieć...


Nikt nie jest tak dobry, jak bywa w najlepszych chwilach, ani tak zły jak bywa w najgorszych chwilach...

Offline

 

#34 2010-08-11 13:50:21

Lidzia
Szamanka
Wiek: No i stukneło mi 31
Zarejestrowany: 2010-07-08
Posty: 285

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Są ponoć dwie szkoły, jedna taka która mówi, że faktycznie pod wpływem alkoholu mówi się to co myśli, a druga, że mówi się to co się ubzdurało bo mózg nie pracuje poprawnie...

No własnie sama sie nad tym zastanawiam jak to naprawde jest z tym ze osoby pijani ublizają nam i ranią słowami..
Po czym twierdza po wytrzezwieniu ze oni nic nie pamiętaja aby cos takiego nam mówili..
Moim zdaniem moze to jest tak ze jesli cos ich męczy i nie mają odwagi nam powiedziec prawdy po trzezwemu to wtedy wolą sie napic aby miec większą odwagę do tego co chcą nam powiedziec..Po czym na drugi dzien jest im głupio i wstydzą sie  swojego zachowania więc wolą udawac ze nic nie pamiętają..Albo poprostu pijąc nie są swiadomi swoich słów i mówią cos co im język na usta nasunie,,byle co aby sie wyładowac..


Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada.

Offline

 

#35 2010-08-11 14:11:07

agapy
Wróżka Bajuszka
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2009-10-02
Posty: 231

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Dokładnie tak samo myślę i też często się nad tym zastanawiam. Dobrze, że ja sama nie mam takiego problemu. Umiem powiedzieć to co myślę prosto w oczy i nie potrzebuje alkoholu dla odwagi smile a tłumaczenie, że się nic nie pamięta jest chyba najlepszą na świecie wymówką. Można kogoś ranić po czym rano stwierdzić, że się nic nie pamięta...ja osobiście nie przyjmuję do wiadomości takiego tłumaczenia!


Nikt nie jest tak dobry, jak bywa w najlepszych chwilach, ani tak zły jak bywa w najgorszych chwilach...

Offline

 

#36 2010-08-11 21:33:49

Lidzia
Szamanka
Wiek: No i stukneło mi 31
Zarejestrowany: 2010-07-08
Posty: 285

Re: Słowa, które ranią najbardziej

agapy-Kochana uwierz ze takich jak my z tym samym podejsciem jest wiele...
Ja tez jesli cos mi nie pasuje to wale prosto z mostu.smile-ewentualnie potem mogę wyjsc gdzies do znajomej na koniaczka:)
aby sie odstresowac:)
Dla mnie takie tłumacznie ze nic nie pamiętam równa się z pustą i beznadziejna sprawą...wink


Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada.

Offline

 

#37 2010-09-12 14:42:35

xxpaulinaxx
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2010-08-29
Posty: 43

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Mnie nie zraniły nigdy żadne słowa tak bardzo jak słowa mojego pierwszego faceta ( już byłego ) "pamiętaj. Ty jeszcze nie odrobiłaś mi wszystkich prezentów jakie ode mnie dostałaś"


Czasami mamy niewyobrażalne pragnienie aby zacząć całe nasze życie od nowa.

Offline

 

#38 2010-09-12 15:34:12

martyna2010
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 599

Re: Słowa, które ranią najbardziej

Oj, napewno każdy z nas usłyszał wiele przykrych słów, szczególnie od najbliższych. Przykro czyta się Wasze posty, szczególnie te, o nieprzychylnych słowach rodziny. Ja też wiele usłyszałam niemiłych rzeczy. Wybaczyłam, jednak napewno nigdy ich nie zapomnę.
Od mamy usłyszałam:
"Po Tobie to się wszystkiego spodziewam, nie zdziwiłabym się gdybyś przyszła i powiedziała mi, że jesteś w ciąży". Niby nic takiego,ale te słowa bardzo mnie zabolały. Dała mi do zrozumienia, że uważa iż jestem bezmyślna, głupia. A ja naprawdę nie jestem taką osobą. Zarzuciła mi też, że nie jestem ambitna. Najbardziej zabolało mnie jak zawsze porównywała mnie do mojej siostry. Np. dostałam jedynkę w szkole a ona do mnie z tekstem " No super, następna jedynka. Ewelina to zawsze przynosiła same 5. Jak dostała jedynkę to płakała cały dzień, a Ty to wszystko olewasz". Wszystko co nie zrobiłam to było " A Ewelinka to, Ewelina tamto.. " Chyba nie muszę dodawać, że Ewelinka zawsze była na pierwszym miejscu,a ja... niezauważana. Tak jest do teraz. Przyzwyczaiłam się.
Zawsze pilnowałam moją młodszą siostrę, byłam dla niej prawie jak matka. A jednym razem  nie chciałam jej pilnować. Chciałam mieć trochę czasu dla siebie, a ona do mnie: "Zobaczymy. Jak będziesz miała dziecko to też Ci nie będę pilnować. Nie licz na moją pomoc". Jak wspomniałam aby trochę czasu poświęciła mojej młodszej siostrze, bo przecież dziecko chce mieć normalną matkę to ona odpowiadała " Czego Ty ode mnie wymagasz?!" Od razu kończyłam temat. Usłyszałam też od niej, że jestem tak beznadziejna, nie zdam matury i będę do końca życia sprzątała ludziom domy. Taa, to się nazywa "wsparcie rodziny".  Pocieszam się tym, że teraz jestem w klasie maturalnej, za kilka miesięcy kończę szkołę, wyprowadzam się z domu. I nie mam zamiaru utrzymywać z nią kontaktu. smile
A od chłopaka, na którym mi zależało (mówił że jemu na mnie też) usłyszałam : " Wy kobiety to się tylko do jednego nadajecie" Oczywiście zaczął przepraszać zanim zdążyłam cokolwiek odpowiedzieć. Spodziewał się kłotni,ale ja powiedziałam, że przynajmniej wiem jakie ma zdanie o kobietach. Bardzo przepraszał. Wybaczyłam mu. Jednak tych słów także nigdy nie zapomnę. Takich rzeczy po prostu się nie da zapomnieć.

Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-09-12 15:40:14)


Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013