Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Witajcie, mam problem. Ilekroć zaczynam mówić o swoich studiach rodzinie albo znajomym, kończy się całkowicie olaniem tematu.
Mam 23 lata, i posiadam aktualnie 3 dyplomy, dwa licencjackie oraz jeden inzynierski. Teraz od pazdziernika chcialabym zaczac magisterskie oraz podyplomowe za jednym zamachem, ale... Mam aktualnie staz. Konczy mi sie 17 listopada, i jest szansa na etat, aczkolwiek nie jestem do konca pewna czy chcialabym pracowac w Urzedzie Miasta, praca jest jak najbardziej super, ale ludzie... akurat ja trafilam super, mam fajna inspektor i pana inspektora aczkolwiek jeski chodzi o mojego kierownika... dzien w dzien obraza i poniza kobiety przy czym i mnie ! Ale nie chodzi o to, chodzi o atmosfere w tym Urzedzie- cale 12 pieter bije takim falszem, obluda i zawiscia, ze az nie chce mi sie tam chodzic, ble ! Wracajac do studiow.. Nie wiem czy dam rade.. Chcialabym studiowac mgr w Warszawie zaocznie oraz podyplomowe rowniez w Warszawie, od srody do piatku sa zajecia, ale czy warto rezygnowac z takiej cieplej posadki panstwowej w Urzedzie ? Moim celem jest miec 5 dyplomow w wieku 25 lat... ale nie wiem czy podolam temu zadaniu. Nie wiem, jesli chodzi o mgr to na bank pojde, ale co z tymi podyplomowymi i  z tym etatem ? starac sie ? sad Oszaleje... pomozcie i doradzcie...Please ! ;*

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez tn (2010-07-28 20:29:33)

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Poniższy post piszę naprawdę bez cienia złośliwości i chęci dogryzienia komuś, ale kiedy widzę młodą osobę która wchodzi na pole minowe mam nieodpartą chęć krzyknąć "uważaj!". To raczej uwagi o charakterze ogólnym, bo ogólny jest również obraz jaki Ty przedstawiłaś.

Gix napisał/a:

Mam 23 lata, i posiadam aktualnie 3 dyplomy, dwa licencjackie oraz jeden inzynierski.

Kiedy pracodawca widzi kogoś obwieszonego celulozą zaczyna się zastanawiać, ile ona jest warta.
Jakie konkretnie umiejętności wynikają z faktu posiadania tych dyplomów (dla mnie szczególnie interesujący jest ten inż)?

Gix napisał/a:

jest szansa na etat, aczkolwiek nie jestem do konca pewna czy chcialabym pracowac w Urzedzie Miasta

To całkiem słuszna wątpliwość. Urząd Miasta nie kreuje żadnego bogactwa, więc ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto dobrowolnie zapłaciłby za usługi świadczone przez jego pracowników. Układanie swojego życia wokół państwowego koryta ma tę wadę, że prędzej czy później ktoś to koryto zabiera (a mówię to w kontekście nieodległej w czasie niewypłacalności RP). Pół biedy, kiedy dzieje się to w wieku 25-30 lat, bo jest wtedy czas na znalezienie jakiegoś innego zajęcia, nauczenie się konstruktywnego wykorzystywania swoich umiejętności. Gorzej, kiedy pracę traci 40-50-latek/latka i uświadamia sobie, że jedyną umiejętnością jaką jest gotów/gotowa sprzedać to szukanie dziury w całym. Na te usługi na rynku zapotrzebowania permanentnie jednak brak.

Gix napisał/a:

w tym Urzedzie- cale 12 pieter bije takim falszem, obluda i zawiscia, ze az nie chce mi sie tam chodzic, ble !

Kadry budżetówki zasilane są z negatywnej selekcji. To w większości ludzie, którzy nie mają światu praktycznie niczego do zaoferowania. Są wyjątki oczywiście.

Gix napisał/a:

ale czy warto rezygnowac z takiej cieplej posadki panstwowej w Urzedzie ?

Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sama, bo to jest kwestia życiowych priorytetów. Jeden myśli o tym, gdzie będzie za 30 lat, inny o najbliższych 3 wypłatach. Obojętnie co zrobisz, pamiętaj, że z punktu widzenia rynku, ktoś, kto ma 3 dyplomy i pracuje w urzędzie przy machaniu pieczątkami, kwalifikuje się jako - mówiąc młodzieżowo - FAIL.

Gix napisał/a:

Moim celem jest miec 5 dyplomow w wieku 25 lat...

Bardzo dziwny cel. Moim celem było mieć wiedzę i umiejętności, które mógłbym sprzedać innym ludziom. Czasy, w których ilość celulozy jaką obieszał się człowiek miały bezpośrednie przełożenie na jego wartość rynkową minęły (na szczęście).

Wracając do początku:

Gix napisał/a:

Ilekroć zaczynam mówić o swoich studiach rodzinie albo znajomym, kończy się całkowicie olaniem tematu.

Musi być ku temu jakiś istotny powód. Czy przypadkiem nie są przekonani, że sama nie wiesz czego chcesz? Czasem w takim wypadku rzeczywiście lepiej nic nie mówić, niż wdawać się w kłótnie. Prostowanie innym ścieżek zazwyczaj tym właśnie się kończy.

3

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Dokładnie tak jest. Sprostuje może mój cel 5 dyplomów, chodzi tutaj o wykształcenie. Później chciałabym zająć się tylko i wyłącznie karierą zawodową oraz życiem rodzinnym.. Co do Urzędu Miasta, nie czuje wielkiej satysfakcji pracując tam. A obecne dlyplomy posiadam z nieruchomości i planowania przestrzennego oraz urbanistyki co wiąże się jedno z drugim.. Napisałam tu post, ponieważ nie wiem co dalej robić... Nie wiem czego chce racja- chciałabym żeby ktoś mnie nakierował.... i pomógł mi podjąć decyzję.

4

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Pięć dyplomów? Chodzi o jakieś dowartościowanie się? Mój wychowawca w LO powtarzał często:"Kto jest do wszystkiego jest do niczego." Uważam, że miał rację. Były osoby, które miały ambicje zdać maturę na poziomie rozszerzonym np z 6-8 przedmiotów. źle na tym wyszli, bo zawalili wszystko. Lepiej być dobrym w jednej konkretnej dziedzinie, a nie po trochę ze wszystkiego.

5

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Uważam podobnie jak Małgorzatka. Ale do magistra zachęcam..Rób magistra w tym samym kierunku, co masz inżyniera, albo w kierunku, w którym czujesz, że się spełnisz. Swoją drogą dziwnie tak trochę dwa licencjaty i inżynier, posadka..wydaje mi się, że wszystko liźnięte. W dzisiejszych czasach ważne są umiejętności, wiedza, doświadczenie, a papier jest tylko środkiem do zdobycia upragnionej pracy. Zostań w Urzędzie, zdobywaj doświadczenie (życiowe::))) i ukończ studia zaocznie. Podyplomówki jeszcze nie zaczynaj, bo nie wiadomo czy się przyda.

6

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Mam koleżankę, która w wieku lat 30 ma 8 dyplomów smile W żaden sposób nie przełożyło się jej to jednak ani na dobrą posadę, ani na satysfakcję zawodową, ani na wynagrodzenie. Co gorsza , potencjalni pracodawcy patrzą na nią podejrzliwie - dlatego też nauczona doświadczeniem wpisuje czasem jeden czy dwa tylko kierunki pomijając resztę. Generalnie z tymi dyplomami trzeba uważać. Ona lubiła się uczyć, była bardzo zdolna i szło jej to łatwo, niemniej dziś żałuje, że zamiast tylu skończonych kierunków ( humanistycznych ) nie robiła w tym czasie staży czy nie pracowała. Teraz było by jej łatwiej.

7 Ostatnio edytowany przez tn (2010-07-28 21:19:25)

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?
Gix napisał/a:

A obecne dlyplomy posiadam z nieruchomości i planowania przestrzennego oraz urbanistyki co wiąże się jedno z drugim

To ma jakiś sens. Nie znam tej branży, ale czy widzisz jakieś zapotrzebowanie na te umiejętności? I sprawa druga: czy umiejętności te możesz sprzedać na wolnym rynku, czy branża w której zamierzasz pracować jest regulowana, czyich interesów broni regulator i jak to będzie wpływało na Twój rozwój.

Niedawno bardzo mocnego zdziwienia doświadczyli pośrednicy handlu nieruchomościami, kiedy zwinięto zasieki broniące ich przed dostępem konkurencji. Innym przykładem były firmy realizujące kontrakty dla Agencji Rynku Rolnego na dostawy pokrojonych warzyw do szkół (w ramach jakiegoś agitpropu zdrowego żywienia, który przyszedł Brukseli). Po krótkim pilotażu regulator zmienił kształt krojenia i specjalne maszyny które do tego służyły nagle stały się bezwartościowe. :-)

Ponieważ nie znam się na tej branży, gorąco polecam udać się do agencji doradztwa zawodowego (nie urzędu, tylko firmy która rekrutuje kadry). Oni nie tylko mają spojrzenie na całokształt rynku, ale mają także stały feedback ze strony pracodawców. Usługa taka będzie raczej płatna, ale IMO warto za to zapłacić. "Biura karier" na uczelniach i urzędy pracy, tworzone w ramach różnorako ponumerowanych, a to raz cyframi rzymskimi, a to innym razem cyframi arabskimi, unijnych programów zazwyczaj nie próbują nawet udawać, że mają coś do zaoferowania.

Małgorzatka napisał/a:

Pięć dyplomów? Chodzi o jakieś dowartościowanie się?

W tym przypadku kształci się praktycznie w 1 dziedzinie, więc ma to ręce i nogi.

8

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Gix, dla mnie dziwne jest Twoje niezdecydowanie. Osoby studiujące (świadomie) kilka kierunków, które znam są zdecydowane co do swojej ścieżki kariery i konsekwentnie ją realizują. A ty zachowujesz się trochę jak dziecko we mgle. Myślę, że nikt Ci tu nie podpowie, w sensie, że żadna podpowiedź nie będzie ani dobra, ani zła - będzie warunkowana doświadczeniem, albo podejściem.

To Ty musisz wiedzieć, czego chcesz od życia:)

9

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Hmm, mojej dyplomy są nawiązane do urbanistyki, w Urzędzie Miasta zdobywam doświadczenie, ale etat się szykuje... zastanawiam się czy poprostu dałabym radę dwa kierunki i praca, w dodatku dojazd, ponieważ jestem z Lublina a w Warszawie chciałabym studiować. Wiem, że może wydawać się to chore i dziwne. Wiem też co chce w życiu robić i co studiować, z tym tutaj nie mam problemu.. Ale czy warto się tak męczyć, skoro mówicie, że dyplomy są mało ważne. To czy to ma sens, teraz już jestem w kropce. ach.

Dziękuję wszystkim wink

10

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Nie, to nie jest chore;). myślę, że może być ciężko organizacyjnie Ci to pogodzić. A może jeden kierunek i praca?

11

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Praca- właśnie nie wiem czy to jest dla mnie- posadka w Urzędzie z tymi ludźmi- praca jest ok, wszystko rozumiem i wypełniam swoje obowiązki starannie. Ale z kim się zadajesz takim się stajesz. Ludzie są mili, ale jak wyjdziesz z pokoju obgadują cię, później się uśmiechają i udają zainteresowanie- bardzo mi się to nie podoba, i nie wiem jak długo wytrzymam w takim towarzystwie- staram się takich ludzi omijać...
Chyba poprzestane przy mgr, zresztą podyplomowe zaczynają się od 19 listopada a 17 kończę staż wink Więc mam jeszcze trochę czasu. Najgorsze było to, że nie miał kto mi doradzić. Jedni mówili tak drudzy tak...

12

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Co do pracy to wiesz, nigdzie nie ma idealnie... zawsze znajdzie się ktoś, kto obgada, będzie fałszywy. Ciężko chyba znaleźć zgrany zespół a do tego zostać przez niego od razu zaakceptowanym.

13

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Jesli chodzi o mnie jestem osoba kontaktowa, nie mam z tym problemu. Ale z punktu widzenia obserwatora- to mnie przeraza. Najlepiej wygrac milion w totka i wlasna firme zalozyc smile Ach wink) Pozdrawiam

14

Odp: Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

5 dyplomów-to duzo.Nawet moge sie pokusic o stwierdzenie chorej ambicji.Ale czemu nie...Jesli uwazasz ze podołasz to nie ma w tym niczego dziwnego.Ja robiłam 2 kierunki ,a teraz 10 lat po chce isc do szkoły jezykowej,ale widze ze zapału do nauki mam coraz mniej.Wiec im człwoiek młodszy tym ma wiecej werwy do nauki.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Kilka dyplomów. Chore ambicje ? państwowa posada, studia-czy podołam?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024