Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!
Nie jesteś zalogowany.
Stres, problemy...dotyczą każdej z nas. Nie zawsze potrafimy poradzić sobie same. Załamujemy się wtedy, ogarnia nas poczucie beznadziejności.
Gdy jest ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń jest nam łatwiej, ale nie każdy może liczyć na rodzinę, nie każdy ma przyjaciół.
Czy jest ktoś kto wspiera Was i pociesza gdy życie staje się zbyt trudne?
Offline
Dla mnie takim wsparciem jest mój kochany chłopak. Choć on jest umysłem tzw. ścisłym a ja humanistką to zawsze świetnie się dogadujemy. Jestem osobą która wszystko bardzo przeżywa. Mały kłopot urasta czasem do rangi wielkiej życiowej tragedi. No tak mam niestety. Ale mój chłopak mnie pociesza używając przy tym bardzo logicznych argumentów. I nagle okazuje się ,ze z kazdej życiowej pułapki jest wyjście. KAżdą sprawe można rozwiązać itd. To mnie często ratuje i bardzo mi pomaga
Tak on jest osobą która wyciąga do mnie pomocną dłoń na co dzień. I za to go kocham ![]()
U mnie jest bardzo podobnie. My nie musimy za bardzo rozmawiać, dyskutować - wystarczy, że przytulę się do niego, poczuję jego obecność - i cały świat widzę w pogodniejszych barwach.
Wsparciem jest dla mnie też mój Tata, który jest stuprocentowym racjonalistą - koi mje nerwy i pokazuje błędy w myśleniu - to mnie uspokaja i sprawia, że widzę problem z innej perspektywy.
Najmniej korzystne, w moim przypadku, jest to, że ktoś wczuwa się w moją sytuację, że przeżywa moje problemy równie silnie co ja, że mówi o zrozumieniu mnie i tego typu sprawy wcale nie sprawiają, że czuję się lepiej i że łatwiej znajduję wyjście z kłopotów.
Offline