kocham cię ale jej nie zostawie - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-07-22 14:17:51

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

kocham cię ale jej nie zostawie

Witam,
w skrócie: nie jesteśmy ze sobą od pół roku... pierwszy miesiąc okropna tęsknota, zerkanie w telefon co chwila, nadzieja że sie odezwie... NIC!!
Po miesiacu zaczełam dochodzić do siebie, bylo nawet fajnie... zrozumiałam że musi tak być, że widocznie lepiej że się tak stało... nagle wielka tęsknota z jego strony, płacz... Ja uparta, nie chciałam powrotu, było mi dobrze samej. Postanowiliśmy zostać "przyjaciółmi" spotykaliśmy się raz na jakiś czas, piwko, jakiś wspólny wyjazd, grill... po przyjacielsku naprawdę. Zawsze w sercu czułam sentyment ale wiedziałam że tak jak jest jest lepiej..ostatnie 2 tygodnie totalnie namieszały w mojej stanowczości...


Przespałam się raz, wszystko wróciło.. myślałam że to będzie zwykłe "wyżycie"... było zupełnie inaczej, wszystkie uczucia we mnie wróciły. Rano ok - "było cudownie, ale żałuję bo wszytsko wróciło, muszę się ogarnąć i zapomnieć.. a przede wszytskim drugi raz tego nie robić"
Minęły ze trzy dni i przeszo, wróciła pewność siebie, i uczucia troszkę osłabły. Kolejne spotkanie, hmm... wieczorne piwko, które on zaproponował.. pomyślałam że spoko, czemu nie? w końcu nie ma opcji żeby do czegoś doszło... wtedy rozmawialiśmy bardzo szczerze jak nigdy jeszcze.. przyszedł do mnie do domu i .... znów się kochaliśmy ale to było takie pożegnanie... rano czułam się lepiej, niż poprzednio. Wiedziałam że oboje sobie ułożyliśmy życie inaczej i nie ma sensu wracać do punktu wyjścia... mimo uczucia do niego było ok. Wieczorem dostałam sms ze teskni ze serce mnie kocha a rozum mówi "nic z tego".. pisaliśmy sporo ale skończyło się na tym że musi tak zostać.
Sobota, basen.. fajnie razem sie bawiliśmy ale tematu uczuć nie było, no może poza jednym pytaniem jego " czemu nie umieliśmy być razem?" ale wybrnełam jakoś i tematu nie było. Później piwka... spałam u niego ... kolejny raz, najgorszy... tym razem oddałam się bez pamięci, nie chciałam żeby ta chwila się skończyła... było pieknie, czułam jak bardzo mnie kocha, czułam jak ja kocham jego...

Poranek, budzi mnie i mówi ze "ona" zaraz przyjdzie i że musze iść ! Boże jak ja sie poczułam... wstałam i wyszłam... poszedł kawałek za mną ale wrócił... za chwile sms ze przeprasza ze tak wyszło, ze jest zerem i ze nigdy w zyciu nie chciał mnie skrzydzic, ze zbyt wiele przez niego wyciarpiałam ze jest zerem etc...telefony...
Nie odpisywałam ani nie odbierałam, czułam się okropnie mimo że nie bylo to dla mnie zaskoczeniem ze ona przyjdzie;/

Wieczorem po którymś tam sms zaczełam z nim pisac... wtedy poza przeprosinami, zalem i ponizaniem siebie napisał że ciągle kocha i nigdy nie przestał.... pękłam.

na drugi dzień pisaliśmy jak bardzo tesknimy za soba jak wiele sie zmieniło w naszych zyciach i jak to wszystko sie pomieszało...jak bylo nam dobrze i jak spierdzieliiśmy wszystko...
Wczoraj nie wytrzymałam, czując się jak kochanka mojego faceta nie było mi najlepiej. z resztą sama wpakowałam się w prawie związek.
Jednocześnie rozwalałam swoj "związek" z drugiej strony, niszczyłam związek jego z  tą dziewczyną...
napisałam że cięzko mi tylko pisać z nim o tych uczuciach.... Hmm.. napisał mi " kocham Cię bardzo i tęsknie za każdą chwilą spędzoną z Tobą, ale nie zostawie jej, muszę ją wyciągnąć na prostą..."

A ja wierzyłam że ta historia może się skończyć dobrze.... musze znów nauczyć się żyć bez niego sad

Offline

 

#2 2010-07-22 14:26:18

egonschiele
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-06-10
Posty: 189

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Uwazam, ze oszukujecie sie wzajemnie. Nie jest tak, ze on jej nie zostawi, bo musi jej pomoc wyjsc na prosta.
Moze to brutalne co napisze, ale nie zostawi jej bo ja kocha.
Z drugiej strony, jak mozna przyprowadzac do domu kobiete i kochac sie z nia w tym samym lozku, co ze swoja dziewczyna, to jest chore.
Przepraszam Cie, ale brzydze sie czyms takim.
Mysle, ze nie jestes zla dziewczyna, tylko zagubilas sie poprostu.
Nie miesci mi sie to w glowie


Potrzebuję Cię , ponieważ Cie kocham - miłość prawdziwa

Offline

 

#3 2010-07-22 14:29:52

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Ps. Byliśmy razem 6 lat

Offline

 

#4 2010-07-22 14:38:50

alaclaudie
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 4208

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Nie ma znaczenia czy byłas z nim 6 lat czy 6 miesięcy!!
Zauważyłas ze dalej o nim piszesz- "mój chłopak"?!
Czego się spodziewalas? ze napiszemy jakaś Ty biedna?
Niszczysz jego związek (mniejsza o to że za przyzwoleniem). Gdzieś masz uczucia tej dziewczyny!
Najlepszym sposobem na to by miec i rybki i akwarium jest powiedzenie- jestem słaby bla, bla, bla. Ktora by się nie zlitowala nad takim biedakiem, rycerzem co nie opuści swojej nowej Księżniczki. Ale jeśli nadarza sie okazja do korzystania z 2 dziurek- czemu nie.

Dlaczego nie napiszesz powodu rozstania? przecież gdy w związku jest dobrze nikt nie myśli o zmianie.

Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-07-22 14:40:01)

Offline

 

#5 2010-07-22 14:45:00

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

egonschiele ja wiem, sama jak o tym myśle to czuje się fatalnie... tylko że może troszkę źle się okresliłam, oni nie są oficjalnie para.. ta dziewczyna strasznie go kocha, ma pod górkę w życiu.. On chciał jej pomóc jako przyjaciel, ale zbliżyli się do siebie. Kurde może masz racje, on mi to mówi żeby mi było łatwiej...może sama próbuję się oszukiwać;/
Czuję się jak dziwka bez względu na to czy sypiają ze sobą czy nie... Miałam sporo czasu żeby wrócić do niego,  obudziłam się po czasie a teraz podswiadomie chce zrujnować mu to co zbudował przez ten czas...sad
Tylko że czasem uczucia źle nami kierują, są silniejsze od logicznego myślenia...boli mnie że tak sie zachowuje, bo sama nie mam szacunku do takiego postępowania:(

Offline

 

#6 2010-07-22 14:51:01

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

alaclaudie... nie szukam wsparcia i zrozumienia, bo zdaje sobie sprawe z tego co robie... i wiem ze musze skonczyc ! napisałam bo ciezko jest trzymać to wszystko w sobie.... możecie jechać po moim zachowaniu !
Tylko uwierzcie mi ze nigdy w zyciu bym siebie o coś takiego nie podejrzewała.... Uczucie nie myśli czy dobrze czy źle...

Offline

 

#7 2010-07-22 15:01:03

alaclaudie
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 4208

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Nie pojechałam po Tobie, nazwanie Ciebie tak czy inaczej niczego nie zmieni, nie poprawi ani Tobie ani mi samopoczucia.
Skoro sobie zdajesz sprawę z tego to zrób coś z tą wiedzą. Zadałam Ci pytanie i nie uzyskałam odpowiedzi.
Chciałaś sie wygadać- rozumiem tylko nie mogę przejść obojętnie gdy czytam coś takiego. To uczucie, zaslepienie niszczy nie tylko Ciebie. Idz na terapię, wygadaj sie i zastosuj do porad. A przede wszystkim kategorycznie odetnij sobie z nim kontakt.

Offline

 

#8 2010-07-22 15:07:32

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

odpowiadając na pytania:
Zauważyłas ze dalej o nim piszesz- "mój chłopak"?! - napisałam że sypiając z nim czułam się jak kochanka kogoś, kto kiedyś był moim chłopakiem.. chyba mam problem o określaniem tego co che wyrazić.
Czego się spodziewalas? ze napiszemy jakaś Ty biedna? - nieeee, nie jestem biedna i sama sobie mieszam w życiu.. chyba w takiej sytuacji nie można liczyć że ktos cię poprze...
I nie mówiłam że jechać po mnie ! Bo na to nie zasługuje, napisałam że jechać po moim zachowaniu !

sad Nie jestem aż taka zła..

Offline

 

#9 2010-07-22 15:10:52

alaclaudie
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 4208

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Ehh nie zrozumiałas. zadałam tylko 1 pytanie które powtarzam:
Dlaczego nie napiszesz powodu rozstania? przecież gdy w związku jest dobrze nikt nie myśli o zmianie.

Offline

 

#10 2010-07-22 15:15:20

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Sorcia, masz rację..nie doczytałam.
Powód rozstania: okłamał mnie, była to bzdura, ale strasznie sie zezłościłam... wyszła z tego wielka awantura.  Powiedziałam KONIEC !
I nie powiem, czasem miałam wątpliwości co do niego, choć byłam przy nim szczęśliwa... ale im dłużej się z kimś jest tym więcej się wymaga.

Offline

 

#11 2010-07-22 21:14:50

margaryna
Dobry Duszek Forum
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 105

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Witaj!
Bylam (a raczej nadal jestem) w sytuacji bardzo podobnej do Twojej. Mialam romans z zonatym mezczyzna, na poczatku obiecywal mi, ze ja zostawi bo sie pomylil bla bla bla i takie tam...okazalo sie, ze jest za slaby...tak mi powiedzial... acha no i jeszcze to, ze jest z nia z litosci bo ona podobnie jak dziewczyna Twojego bylego ma dosc trudna sytuacje zyciowa. Ok spoko, pogodzilam sie z tym i trzymalam sie niezle dopoki znow nie zaczal za mna latac....mowi mi caly czas, ze mnie kocha i ja wiem, ze go kocham...i to bardzo, niestety, ale nie chce znow pakowac sie w romansidlo. Tlumacze wiec sobie, ze on nie chce od niej odejsc bo bardziej jest przywiazany do niej!Bardziej kocha ja i koniec kropka. Oni sa niecaly rok po slubie, nie maja dzieci ani wspolnego majatku oprocz telewizora i samochodu a mimo tego on nie odejdzie. Ja nie naciskam, bo wiem, ze rozbijanie malzenstwa to zlo, grzech i tak dalej. Rezygnuje, odsuwam sie. Uwazam, ze jesli naprawde by chcial ze mna byc to by byl.  Jego sytuacja nie jest tragiczna! Tez tak sobie powiedz.Tym bardziej, ze tamta to 'tylko' jego dziewczyna. Jakby naprawde chcial z Toba byc to by byl!!!!!
Duzo sily zycze. Bedziesz jej potrzebowac.


The Game of Life is Hard to Play...

Offline

 

#12 2010-07-22 21:27:52

anuska
Netbabeczka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-11-07
Posty: 459

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

i znowu kolejna sytuacja podobna do mojej muuuuuuuu "  kocham Cię bardzo i tęsknie za każdą chwilą spędzoną z Tobą, ale nie zostawie jej, muszę ją wyciągnąć na prostą..." co to wogóle ma być zakrecil ci w głowie i co? masz być tylko Jego kochanką u mnie było podobnie " nie zostawie jej bo.... nie umiem zrywać z dziewczynami  i..... nie moge jej zostawić bo musi sie uczyć na mature i sie załamie" zajebiste wymówki nie ma co  heheheehe okazało  sie  ,że ją po prostu kocha, a ja to byłam przelotna znajomość zabicie czasu ,sex. ehhh jak ja go nie nawidze i kocham jednocześnie.


..............................

Offline

 

#13 2010-07-23 09:45:56

esperada
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-03-16
Posty: 60

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Macie racje dziewczyny... Ja zdaję sobie sprawę że nie ma ludzi, którzy umieliby poświęcić miłość dla litości i wiem że gdyby chciał to by jej to wytłumaczył. Tylko ta dziewczyna też była bardzo nie fair w stosunku do mnie, była sytuacja że siedzieliśmy sobie kiedyś w kilka osób u niego w mieszkaniu, piwkowaliśmy było miło... i w pewnym momencie, kiedy mj "ex" był bardziej mną zainteresowany ona poprosiła go żeby ją odprowadził do domu... spojrzał na mnie, ja mówie no idź przecież dziewczyna sama po nocy nie może chodzić ! I poszedł, i nie było go 4 godziny...na drugi dzien mi powiedział że ona bardzo chciała z nim pogadać a przy nas czuła się skrępowana i siedzieli w parku i że ona zaczęła go całować, tzn on nie odmówił ale ogólnie był zaskoczony sytuacją... to byl okres kiedy byliśmy krótko po rozstaniu, ona doskonale wiedziała co robi.  To jest nieważne, nikogo nie obwiniam ani nie usprawiedliwiam...tylko po co on mi o tym mówil?;/

Ehh... nieważne, nigdy więcej się z nim nie prześpie i nie tylko dlatego ze "ona" ze zdrada chamstwo itd... dla siebie, bo nie chce kolejny raz przechodzić przez to.
Miał wybór, mógł podjąc decyzję, tak wybrał...

Offline

 

#14 2010-07-26 14:12:28

Zazdrosc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 2143

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

a Ciebie nie trzeba wyciagnac na prosta?
Moze powiedz mu ze Ci jakos krzywo sie zrobilo i tez chcesz byc juz na prostej....
bo jakos to takie dziwne, ze jedna wyciaga na prosta a drugiej "cegla w leb"...
i ze niby taki szlachetny jest? ...jakowys rycerz z Bogdanca herbu Zielona Pietruszka...karamba?
a Ty to co? Drzewo przydrozne? Przydrozna studnia cierpliwosci?
Bajki mu sie pomylily?
A to nie bajka... to zycie!
Nie kupuj tego teatru... Slaby aktor. Nie badz jedyna na widowni co wierzy ze to prawda. Reszta z nas widzi ze to gra.
Slaba gra slabego aktora.


Sh-bam

Offline

 

#15 2010-07-26 14:42:34

ewa123
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-07-26
Posty: 6

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

hej dziewczyno zle robisz tak jak kazdy pisze jezeli nie zostawil tamtej znaczy ze Ciebie nie kocha tylko tamta sory ze to napisze ale z tego co napisalas jestes jego rozrywka zerwij z nim wszedlkie kontakty nie odzywaj sie nie odpisuj masz szanse na normalny zwiazek to tylko Ciebie niszyczy musisz znac swoja wartosc

Offline

 

#16 2010-07-26 14:43:56

aniesia19-a1
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2010-07-24
Posty: 36

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Bez sensu powinnas jak najszybcie zakonczyc te znajomosc ,nie umawiaj sie na piwo unikaj kontaktu z nim nie odpisuj na smsy.Sorki ale nie widze by wasz zwiazek mial miec jakomkolwiek szanse na przetrwanie.Gadanie nie zostawi jej bo ma wyjsc na prosta nie!!!Jemu tak wygodnie a Ty masz zostac jego kochanka ,jestes potrzebna mu tylko do łuzka nie pakuj sie w to im szybciej to skonczysz tym latwiej bedzie ci to wszystko zrozumiec i otworzyc sie na nowy zdrowy zwiazek.

Offline

 

#17 2010-07-27 15:07:22

sczurkowa
Do zakochania jeden krok
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 46

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Kochani jesteście dzięki wam nie dzwonie nie odbieram telefonu nie chce być zabawka mojego kochanka 48 letniego który mi powiedział porozmawiać zawsze można bawił sie mną jak lalką i chce bawic dalej tylko skończylo się stop nie odbieram telefonów nie dam sie juz wiecej wykorzystywac;(

Offline

 

#18 2010-07-27 23:54:00

niuniu_f
O krok od uzależnienia
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2010-07-25
Posty: 64

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

moja sytuacja z żonatym podobna i te czułe słowa próbujące wyrzuty sumienia wzbudzić i obarczyć kochankę winą: " kocham Cię bardzo i tęsknie za każdą chwilą spędzoną z Tobą, ale nie zostawie jej, muszę ją wyciągnąć na prostą..."

też staram sama uwolnić się od tego, a dziewczyny nawet "besztając" zachowanie czy współczując pomagają.. zaczęłam się powoli uśmiechać smile

Offline

 

#19 2010-07-29 17:55:25

sczurkowa
Do zakochania jeden krok
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 46

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Kochani jak się uwolnić od kochanka który mną manipuluje?Dzwoni do mnie bo nie pracuje pożycza nie oddaje bo twierdzi że nie ma pracy pomocy kochani co myslicie o tym?Mówi mi że jest dziad dla mnie ja mówie to koniec już zadzwonisz? zadzwon Pomocy;(Kiedyś i tak musi sie skończyc ta znajomosc on mówi tak a za dzień dwa znów dzwoni;(

Offline

 

#20 2010-07-29 18:11:54

Zazdrosc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 2143

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

sczurkowa napisał:

Kochani jak się uwolnić od kochanka który mną manipuluje?Dzwoni do mnie bo nie pracuje pożycza nie oddaje bo twierdzi że nie ma pracy pomocy kochani co myslicie o tym?Mówi mi że jest dziad dla mnie ja mówie to koniec już zadzwonisz? zadzwon Pomocy;(Kiedyś i tak musi sie skończyc ta znajomosc on mówi tak a za dzień dwa znów dzwoni;(

Zmien numer telefonu albo jesli jest taka mozliwosc zablokuj jego numer.
Zadzwon na policje.
Jesli podswiadomie NIE CHCESZ sie uwolnic... i metody podane przeze mnie sa dla Ciebie zbyt radykalne... Idz do psychologa.


Sh-bam

Offline

 

#21 2010-08-03 16:33:29

sczurkowa
Do zakochania jeden krok
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 46

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

Dziękuję za rade nie odbieram telefonu nie chce być sponsorką dla nieroba któremu się pracować nie chce zwykły obibok z tupetem na dodatek dowiedziałam się więcej na jego temat  mam go gdzieś nie jest mnie wart mych łez.Jego zona sie cieszy że oszukuje kobiety zwykła prostaczka nie umiem na siebie patrzeć taka głupia byłam zaufałam miłym słówkom.Jak mi przykro teraz jest aż mi płynie łza kobietki uważajcie na miłe słówka kocham . kotku. perełko itp bo coś się kryje pod tym i nie zadawajcie się z mężczyzną żonatym bo to nic dobrego naiwna byłam;(Stwierdziłam ze on i jego zona są siebie warci.

Offline

 

#22 2010-08-03 18:22:55

martita07
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-03-27
Posty: 144

Re: kocham cię ale jej nie zostawie

,

Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 20:33:29)

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013