Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ????????????? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

witam wszystkich , mam pewien problem od pewnego czasu moj narzeczony robi mi na zlosc tego samego dnia  mowi o przyszlosci naszej a potem obraza na byle co i nie rozmawia nawet jak go przeprosze to nie dziala moge nawet plakac ale on udaje ze go to zabolalo ma dume w sobie i specjalnie zrobi mine jakby byl koniec swiata nawet jak sie wscieknie to kaze isc do domu ale ja tego nie robie dalej go przepraszam az do skutku bo jakbym wyszla to czuje ze bylby koniec nawet czasem mysle ze moze on na to czeka wlasnie i dlatego tak sie zachowuje to tylko moze pretekst zeby zerwac ???????????????? nie wierm jestesmy w zawiazku juz od 4 lat i ostatnio zaczal pisac z kolezanka ktora niedawnio poznal moja psychika legla juz w gruzach bo tu mi mowi kocham cie a jest zly o byle co moze on gra w jaks gre .....ma 28 lat a zachowanie 3 latka a moze ma w tym jakis cel co o tym sadzicie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Przepraszam bo będzie ostro: takiego pajaca co bawi się uczuciami spuściłabym do kanału!
Ćwiczy Ciebie jak marionetkę nie pozwól na to! Chce poznać jak to jest z innymi - niech leci.
Ty przynajmniej będziesz miała okazję poznać kogoś na poziomie.

3

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

właśnie poziomu to On chyba nie ma bo dla mnie napisanie komuś kocham Cie a na nastepny dzień dalej robienie na złość nie ma sensu bo albo kocha albo nienawidzi moze go to bawi bo nawet czasem na sms nie odpisuje godz a potem sie smieje i mowi ze sprawdza moja wytrzymałość tylko że ja prez ta godzine szału dostaje a boje sie pisac jeden za drugim sms bo mnie jednym slowem opi....... przepraszam za slowo ale to emocje bo nie rozumie jak tak mozna robic komuds kogo sie kocha

4

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Witaj,

Na początku kilka podstawowych spraw:

1. Od kiedy jesteście zaręczeni ? Ile Masz lat, ile ma On ? Jak długo jesteście razem ?
2. Może narzeczony obawia się ślubu i w sposób dość durny próbuję sprawdzić na ile Tobie na nim zależy, czy to "ta jedyna". Wiesz skoro my, kobiety "testujemy" naszych przyszłych facetów, mężów - czemu oni nie mogą robić tego samego ? Dla mnie to idiotyczne,ale niektórzy tak robią i po "zdanym teście" są zadowoleni i pewni uczuć drugiej osoby. Wiesz facet to też człowiek i ma prawo obawiać się związania z jedną osobą na całe życie, sądzę, że myśli o Tobie na całe życie a nie że mógłby się związać i później rozwieść.
3. Co do dumy ... każdy zdrowy, normalny człowiek ma dumę - albo inaczej powinien ją posiadać - to czy jest ona raniona czy nie ... hum ... może rzeczywiście faceta częściej zdarza się mieć "urażoną dumę" niż nam, ale myślę, że rozmowa o tym co Cię boli, co Ci przeszkadza w jego zachowaniu może naprawdę zdziałać cuda. W związku najważniejsza jest rozmowa dwojga równorzędnych sobie ludzi - nie kobieta vs facet.
4. Jeżeli powiedział, że Cię sprawdza, Twoją wytrzymałość spytaj go : DLACZEGO ? Po co mu to? Co w ten sposób chce osiągnąć ? Możliwe, że jest jeszcze młodym człowiekiem, i jego "inteligencja emocjonalna" jest na poziomie 10% ...
5. A koleżanka jego ... potrzebuję więcej informacji, wiesz kim Ona jest, była dla niego ? Od kiedy i jak często piszą do siebie ? - ahh nie sprawdzaj mu tylko telefonu, bo to bardzo nierozsądne by było.

Pozdrawiam i czekam na informacje zwrotne od Ciebie. Trzymaj się cieplutko.

5

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

jestesmy para od 4 lat on mam 28 ja 29 lat to chyba powiniein juz dojrzec a ta kolezanke poznal w szpitalu jak byl niedawno po znajomosci 3 godz dal juz jej nr telefonu ja dzwonilam z domu jak sie czuje a on nie odbieral bo sie zagadal tak mowi i wogole zaczal mnie traktowac inaczej nie przejmuje sie ze powim co mnie denerwuje kiedys jak ona wyslala syg zapytalam czy go cos laczy z nia mowil ze nie a ja do niego bo boli mnie ze jestes u mnie a myslam moze z nia to sie obrazil wogole ja nie moge nic powiedziec ale jak mam sie czuc jak jade na weekend chce milo spedzic czas a ona mu syg wysyla glupio sie czuej bo widze jak sie ciesz y z tego

6

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

To, ze ma tyle lat nie oznacza, ze dojrzał - dojrzałość zależy nie od wieku, ale od stanu emocjonalnego drugiego człowieka, od tego czy bierze odpowiedzialność za swoje czyny oraz za inne, bliskie mu osoby.

Jeżeli nie robi sobie nic z tego co mu mówisz, że Cię to boli, że robi Ci się przykro - powiedz mu to, jeśli to zignoruje, albo będzie uważał, że robisz problem z "niczego" ... powinnaś porządnie zastanowić się nad tym, co Ty tak naprawdę w nim widzisz, co czujesz do niego, czy chcesz spędzić całe życie u boku faceta totalnie niedojrzałego i zapatrzonego w siebie, a nie w wasz związek ... na pewno jest to niesamowicie przykre kiedy bliska nam osoba rani nas, kiedy okazuje się, że w sumie tak naprawdę w ogóle jej nie znaliśmy. Spróbuj z nim porozmawiać tak stanowczo, na poważnie - jeśli nic nie wyniknie z tej rozmowy, wiesz co powinnaś zrobić.


Powodzenia i pamiętaj szanuj siebie, jeśli sama siebie nie uszanujesz - nikt Ciebie nie uszanuje.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

7

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

czuje sie jakbym żebrała o Jego miłość napisze kocham Cie a zachowanie wprost odwrotne kiedyś z pracy dzwonił jak najęty a teraz jak mu się zachce a czasem specjalnie nie odpisuje nawet na pytanie czy chce ze mna mieszkac czy ma takie plany z tego nawet potrafi sie smiac jak glupi i jeszcze przyznaje ze robio to specjalnie dopiero gdzy ja napisze np po godzinie znak zapytania to odpisuje i przy tym pisze nawrt dlugo wytrzymalas sad czy to nie chore

8

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

To jest chore ... nie mozesz pozwolic mu sie tak traktowac, nie zasluzylas sobie na tego typu postepowanie!
Na pewno bedzie Ci ciezko, ale wedlug mnie powinnac porzadnie zastanowic sie nad tym "zwiazkiem", jezeli tak go mozna nazwac, szkoda, zebys w tak mlodym wieku wykonczyla sie psychicznie, emocjonalnie oraz fizycznie. Nikt na taki los nie zasluguje. Powodzenia.

9

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

witaj załamana wiesz powiem ci że ja też byłam z facetem który miał 29 dobija do 30 ja mam 25 i tez mu sie nei chciało starać olewał jak sie patrzy i robił wszystko na to co on ma ochote a ja głupia latałam wkoło niego bo przecież jestesmy tyle razem, ratowałam to swoją piersią byłam na każde skinienie jak chciał zawsze obok w pogotowiu a on jezdził sobie to tu tam , a to że ja miałam (mam) nerwice i miała problemy to jemu było wygodnie i robił co chciał a ja bylam na wieczór zawsze w pogotowiu mieszkanie gotowe było a ja go nie umiałam zagonic by zamieszkac azem ciagle sie ociagal az mnie sam zostawil i teraz ma mnie gdzies nawet w oczy nie spojrzy


Uwierz nie mialam szacunku do siebie wogóle i mna manipulował u ciebie jest to samo , ja bym tego nie ciagneła bo teraz cie tak traktuje co bedzie potem

10

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

sto razy pytam czy miedzy nami wszystko oki mowi ze tak ale ja tego jakos nie czuje widzac jego zachowanie nawet rozmowy nie sa swobodne kbo jak rozmaiwm z innym facetem to czuje taki spokoj itd moge sie do woli smiac a przy nim nie dosc ze prosze sie o telefon to jeszcze nie czuje luzu zadaje powazne pytanie a on pisze si to jego odpowiedz nie wiem czy sie smiac czy plakac
chociaz placze juz dosc dlugo bo je sie samotnosci bardzo ale teraz moj zwiazek to tez pewna samotnosc bo mozna sie klocic ale po przeprosinach powinno wrocic wszystko do normy a u nas nie on jest naburmuszony caly dzien

11

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Załamana
Tak w skrócie: ogarnij się trochę dziewczyno. Po pierwsze skup się trochę nad formą przekazywania swoich myśli. Wiem, wiem, czepiam się o brak znaków interpunkcyjnych, ale to w połączeniu z literówkami czasem sprawia, że nie można od razu zrozumieć tego co masz do przekazania. Ufam, że w rozmowach w rl jesteś bardziej komunikatywna. To taka drobna rada, ułatwi to nam wszystkim rozmowę.

Co do faceta, to problem, który przedstawiłaś nie jest banalny. Jesteście w związku od 4 lat. Nie wiem jak u was wygląda proza życia, ale po prostu może wdarła się w wasze relacja odrobina nudy? I nagle poznaje kogoś nowego, kogoś, kto okazuje mu pewne zainteresowanie. Na facetów to niestety działa, jak lep na muchy. I w jakimś stopniu jest to powodem zmiany jego zainteresowań w tym momencie. Ciężka sprawa, nie zazdroszczę. Może mam ograniczone pole oceny, ale jeśli do tej pory nie wyrobiliście sobie w swoich relacjach umiejętności rozmawiania o wszystkim, w tym o sprawach związanych z emocjami i zaufaniem, to może być Ci teraz ciężko.
Generalnie nie powinno stać nic na przeszkodzie, żeby powiedzieć mu, iż nie podoba Ci się to nadmierne zainteresowanie jakie okazuje jej, że to sprawia Ci przykrość. A niech się obrazi. Albo mu na Tobie zależy i chce być z Tobą, albo szuka już pretekstu do tego, by całą znajomość skończyć.
Wiem, wiem łatwo mi to pisać. Czasem naprawdę nie da się pewnych rzeczy zmienić.

A po takim tekście: "nawrt dlugo wytrzymalas" na Twoim miescu albo bym się obraził, albo zrobił mu małą awanturę. Naprawdę przykra sprawa, ale na Twoim miejscu proponuję Ci przeprowadzić z nim konkretną rozmowę, a jak to nie pomoże to przestań okazywać jak bardzo Ci zależy i odpłać mu jego monetą.
Skoro Cię to rani, a nie jesteś w stanie tego zmienić to zastanów się, czy lepiej raz a dobrze tego nie uciąć, czy się męczyć przez kolejne ileś lat. A może po prostu wyjedź sobie gdzieś na jakieś wakacje i olej go na tydzień dwa. Zobaczysz czy sam będzie do Ciebie pisał smile

12

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Co to znaczy 'boje sie samotnosci'? Czego sie w niej boisz? I dlaczego zaraz ''samotnosci''? Nie masz przyjaciol, znajomych, rodziny? wink
Zachowujesz sie, jakbys kompletnie siebie nie szanowala. On to widzi i ma niezly ubaw. Postaw mu sie, zobaczysz, jaka ci to przyniesie satysfakcje wink Ja bym w ogole z kims tak niedojrzalym nie kontynuowala zwiazku,ale to juz twoja decyzja.

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Kiedyś w madrej książce przeczytałam, że mężczyźni szukają przycisku na "pilocie" do naszych emocji. Jak znajdą ten przycisk to go ciągle naciskają, nie wiem tylko po co? marnują czas swój i nasz na głupie zabawy z naszymi emocjami. Nie zrozumiemy nigdy mężczyzn i odwrotnie. Taki ten świat. Co możesz zrobić to nie daj się poniżać w ten sposób, on to później wykorzysta przeciwko Tobie. Nie przepraszaj za wszystko, to nic nie da a obniży Twoje poczucie wartości. Bądź mądrą kobietą. Naucz się "olewać" pewne sprawy, bo inaczej zwariujesz. Zawsze powtarzaj sobie, że jesteś mądra i nikt nie ma prawa Cię poniżać.

14 Ostatnio edytowany przez Shabby (2010-07-17 09:46:50)

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Ona nie powinna "olewać" ... to nie jest żadne rozwiązanie a jest to wręcz przyzwalanie na złe traktowanie ... I nie każdy facet jest "do dupy", przeszłam przez różne związki, i te dobre i te złe, zawsze ceniłam swoją godność, honor ... i nawet wtedy potrafiłam oberwać po dumie, sercu ... podpinam się nadal pod to co wcześniej Ci napisałam.

15

Odp: Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Dziewczyno zacznij szanować samą siebie i pogoń go bo się wykończysz psychicznie przy takim pajacu.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Narzeczony sprawdza moją wytrzymałość ?????????????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024