dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez leśnawróżka (2010-07-11 13:35:53)

Temat: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Cześć. Kilka tygodni temu poznałam na jednym z portali pewnego faceta. Miał 29 lat. Na zdjęciach wyglądał świetnie, gadaliśmy przez kilka dni i było fajnie, miło, przyjemnie. Prawił mi komplementy, miał dużą wiedzę na różne tematy. Zapytałam czy miłość jest ostatnią rzeczą jakiej tu szuka? Odpisał że nie ostatnią. Trochę flirtowaliśmy, pojawiły się erotyczne wątki, jednak nigdy przed nim nie ukrywałam że szukam partnera, że chce stworzyć związek. Napisał że on też szuka partnerki. Pomyślałam,ok, mam nadzieję że jesteś szczery. Po tygodniu podał mi numer komórki i zaczął usilnie namawiać mnie na spotkanie. Zgodziłam się, gdyż z samego pisania jak wiadomo nic nie wynika.
No więc spotkaliśmy się w pewnej knajpce. Poprosiłam go o dowód, ok, nie kłamał, potem on obejrzał mój. Zrobił na mnie "mieszane" wrażenie. Nie mieliśmy wspólnych zainteresowań, nie lubił czytać a ja uwielbiam, ziewał na moim ulubionym filmie, lubił jedynie ten zespół co ja. Potem poszliśmy na spacer i mimowolnie chwyciłam go za rękę, pozwoliłam objąć się ramieniem. Ciągle prawił mi komplementy, potem odwiózł mnie do domu. Okazało się że ma do mnie jakieś 40 minut drogil. Kiedy jechaliśmy, w pewnej chwili zaproponował byśmy się zatrzymali i wjechał samochodem w ustronne miejsce. Zaczął mnie całować i tak dalej a ja się nie sprzeciwiałam bo bardzo długo byłam sama i brakowało mi bliskości. Nie zrobiłam z nim tego jednak, a on powiedział że rozumie. Zapytał czy się umówię z nim ponownie, miałam wątpliwości bo poza momentami kiedy mnie całował wydawał mi się dziwnie obojętny.. Powiedział że niedawno rozpadł się jego czteroletni związek, a dziewczyna została w Anglii. Zapytałam o przyczynę. Odparł że było to "zmęczenie materiału". Nic więcej.
Zobaczyliśmy się jednak drugi raz. Na jego widok poczułam się szczęśliwa, coś zacząło we mnie kiełkować.. wsiedliśmy do jego auta, myślałam że gdzieś razem pójdziemy ale przejechaliśmy trochę kilometrów i ponownie skończyło się w jego aucie. Namiętność przysłoniła mi rozsądek i pozwoliłam by mnie całował i w ogóle. Byłam jednak zdziwiona bo momentami czułam zwykłą obojętność.. zastanowiło mnie to. W pewnej chwili powiedziałam mu że jeszcze tego nie robiłam i że chcę to zrobić z kimś wyjątkowym (z nim) ale jeszcze nie teraz. On (starszy o 5 lat) zdziwił się ale powiedział że ok. Krótko potem powiedział że mnie odwiezie bo musi już jechać bo wstaje rano do pracy (choć była dopiero 21 i spędziliśmy razem może godzinę). Potem pożegnaliśmy się, powiedział "to do następnego razu" choć nie powiedziałam mu że znów się zobaczymy.
Po powrocie do domu zaczęłam nad tym wszystkim myśleć. Nie podobało mi się to że choć nie mieszka daleko, może się ze mną widzieć raz w tygodniu, i to tak krótko.. na same tzw "przytulanki". Chodziło mi o to by zostać jego dziewczyną, nie kochanką, to nie byłabym ja. Poza tym nie wiedziałam co właściwie do mnie czuje. Zaczęliśmy smsować, napisał coś co mnie zaniepokoiło. "Wiesz, jesteś wspaniałą, piękną, zmysłową kobietą. Ale ja zakochuję się bardzo powoli, wiem jednak że uwielbiam Cię". Coś było nie tak. Pomyślałam, że tak się pisze do kochanki ale nie do kogoś kto jest dla Ciebie ważny. Napisałam że bez miłości nie będzie między nami seksu. Odpisał że "Lepiej poczekajmy na miłość. Nie chcę byś tego potem żałowała".
Poprosiłam go byśmy pogadali na gg, odpisał dopiero następnego dnia. Nie chcąc żyć w niepewności, zaczęłam z nim rozmowę.
Zapytałam dlaczego widujemy się tak rzadko. Odparł że bardzo dużo pracuje. Zapytałam czy w niedzielę też pracuje (grafik komputerowy i fotograf amator). Odparł że tak, że czasami w niedzielę też. Zapytałam czy będziemy chodzić do kina, kawiarni, na wystawy jak to zwykle bywa w związku, by się lepiej poznać. Odparł "Niestety naprawdę mam dużo pracy". Zapytałam czy to wszystko ma tak wyglądać (posiadówki w samochodzie). Po chwili odpisał że "może lepiej zostańmy znajomymi, a potem się zobaczy."
Poczułam jakby świat walił mi się na głowę. Wygarnęłam mu że domyślałam się że szuka tylko niezobowiazującego seksu, ale nie chciałam w to wierzyć. Że powinien być ze mną od początku szczery, że mu zaufałam. Popłakałam się i dodałam że wiedział ze szukam partnera, że nie chcę go znać.
Od tamtej pory minęło kilka dni. Nie, nie kochałam go ale chyba zaczynałam. Bardzo cierpię. Nie mogę zapomnieć jego twarzy, pocałunków, głosu. Nie wiem co mam o nim myśleć. Czy po tamtym zwiazku jest tak wypalony że nie potrafi stworzyć związku? Czy szukał niezobowiązującej znajomośći a potem dostrzegł że mylił się w stosunku do mnie i zaczał się wycofywać? Nie mogę spać w nocy. Weszłam na jego profil chcąc wiedzieć czy go usunął. Nie zrobił tego, usunął tylko swoje zdjecia.
Błagam, powiedzcie mi czy dobrze postąpiłam. Dodam że szukam miłości, związku opartego na szacunku i zaufaniu. Jak dotąd bezskutecznie sad

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-07-11 22:46:05)

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Leśna.. jeśli chesz mieć związek oparty na szacunku poczekaj z przytulankami, etc.
Chłopak w ogóle do Ciebie nie pasował a Ty zamiast zakończyć randkę dałaś się podwiezc.
Hm miałaś dużo szczęścia.
Chłopak myślał że wiesz w co się pakujesz. Dowiedział się ze jednak nie i zakończył znajomość.
Ty nie masz za Kim płakać bo na nim Ci nie zależy. Brakuje Tobie tylko bliskości.
Powinnaś przestać o nim myśleć.

cieszę się Wrózko że pomogłam smile

3

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

pewnie masz rację aluclaudie..

Reklama

4

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

to co napisałaś było mi potrzebne. dzięki.

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Głowa do góry! ja też źle trafiłam...rozumiem Cię...jakbym czytała o sobie...

Po prostu czasami ktoś ma przez całe życie pecha...
Reklama

6

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

hej....profil mi do kogoś pasuje...hehe

skąd jesteś?

7

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Wiesz wydaje mi się że może zbyt mocno na niego naciskałaś, koleś zwyczajnie się wystraszył. Być może chciał tylko seksu, każdy  facet który widzi że kobieta szuka kogoś na stałe wie jak ją podejść i uwieść. Ja też poznaje ludzi w necie i niestety żaden z nich nie okazał się szczery. Każdy jeden słodzi żeby osiągnąć zamierzony cel. Jesteśmy zbyt naiwne, nie otwierajmy się za bardzo przed kimś obcym, a zwłaszcza w wirtualu. Udajmy obojętność, a z czasem to oni będą jeść nam z ręki, pozdrawiam i trzymaj się ciepło. Pamiętaj każdej z nas jest ktoś przeznaczony, po drodze musimy spotkać przeszkody i to bolesne aż dojdziemy do celu.

Nie krzywdź, a nie będziesz krzywdzony..
Szanuj innych, jak siebie samego...

8

Odp: dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Jak dla mnie to poza faktem, że szuka przygodnego seksu istnieje też bardzo duże prawdopodobieństwo, że ma dziewczynę, może ona jest w Angli, ale wydaje mi się, że on jest w związku.

Bardzo dobrze, że zerwałaś z nim znajomość. Nic dobrego by z tego nie wyszło. Naprawdę olej go, jak tak wyglądają początki znajomości to, aż szkoda mi sobie wyobrazic jak wyglądałyby dalsze losy Waszego ewentualnego związku.

Trzymaj sie!

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » dylematy, niepokoje i ból - czyli facet poznany przez net

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018