Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 lata.Bardzo go kochałam i kocham nadal.Ciężko mi się pozbierać ale wiem ze muszę sie podnieść i dalej zyć.W czasie gdy byłam z Pawłem zauroczył sie mną Błażej..nie dawałam mu nadziei bo przeciez mialam mezczyzne ktorego kochalam,z ktorym chcialam sobie ulozyc zycie..Błażej podjeżdżał po mnie pod szkołe a ja gdy widziałam tylko jego samochod uciekałam ze szkoły tylnymi drzwiami.Pózniej mi napisal ze przeze mnie wyjeżdża za granice..ze nie wie czemu taka dziewczyna jak ja tak mu zawróciła w głowie..ze zawsze będzie miał nadzieje...Nie przejęłam się tak tym jego wyjazdem..Teraz gdy dowiedział się o moim rozstaniu przyjeżdża jutro do POlski..chce sie spotkac i pogadac..ale ja nie jestem na to gotowa..Kocham Pawła..boli mnie to ze on juz umawia sie z laskami..ze juz o mnie zapomnial..ja mimo wszystko chce miec jakis do niego szacunek..Od czasu gdy tez Błażej pojawił sie w moim zyciu to zaczęły sie moje problemy z Pawłem..On mi chyba pecha przyniósł..;(
Każdy mi mówił ze nie jestem warta Pawła..ze zasługuje na kogoś lepszego..ale serce nie sługa..dużo łez przez niego wylałam..ale oddałabym wszystko by znow obudzic sie przy niego boku..
Wiem wiem nie pokolei to wszystko pisze..ale piszac to mam znow szklanki w oczach;(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Widze ze bardzo przezywasz rozstanie z Pawłem, kiedys byłam w podobnej sytuacji i wiem co czujesz. Ja bylam zareczona i wiele wybaczylam, dam Tobie rade, chociaz wiem ze nie jest to latwe. Spróbuj spojżeć na tego Błazeja jak na kolege, powiedz mu ze nie jestes gotowa na zwiazek itd. ale nie uciekaj przed nim...spotkanie z osoba ktorej zalezy na Tobie moze wiele pokazac, może Błazej pomoże Ci spojrzec w inny sposob na Pawła. Ja po rozstaniu z narzyczonym spotykalam sie z takim chlopakiem jak z kumplem i tez jemu zalezalo na mnie ,mowil mi jak powinnam sie zachowac czego nie powinnam robic i co moj byly narzeczony robi celowo... dzis jak i ten kumpel jestesmy para i mimo wzlotow i upadkow staramy sie szanowac ,kochac i doceniac co nam zycie dało....

Trzymaj sie ,bo napewno jestes silna i dasz rade.

3

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Ja na Twoim miejscu również spróbowałabym spojrzeć na tego Błażeja w inny sposób, przecież nie musisz się z nim wiązać, może okaże się, że potraficie się zaprzyjaźnić...zwłaszcza, że w tego co napisałaś widać, że bardzo mu na Tobie zależy, jesteś dla niego wyjątkowa i to również należy docenić smile wrócić do chłopaka który zaraz po zerwaniu z dziewczyną umawia się z innymi, korzysta z życia??? jak dla mnie nie do pomyślenia, może on nie nadaje się do stałych związków...spróbuj docenić uczucia jakimi darzy Cię Błażej bo to może być coś co da Ci siłę by przetrwać ten ciężki czas smile Jeszcze opowiem Ci historię mojej koleżanki - była z chłopakiem kilka lat, byli zaręczeni, kochała go bardzo mocno aż któregoś dnia zerwał z nią mówiąc, że jest młody i chce się jeszcze wyszaleć...pojawił się wtedy jej kolega, który już od dawna darzył ją uczuciem...wspierał ją, codziennie przy niej był, robił wszystko, żeby wyciągnąć ją z doła i udalo mu się to smile trochę czasu trwało zanim Marysia go pokochała, ale teraz są kilka lat małżeństwem i wiem, że jest szczęśliwa smile Tobie również życzę żebyś była szczęśliwa, POZDRAWIAM!

4

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Linka ma racje... może Błażej jest Twoim przeznaczeniem a może oboje dojdziecie do wniosku ze przyjaźń to jest to co powinno Was łączyć.

5

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Chyba macie racje..nie powinnam patrzeć wstecz ale do przodu..Widocznie tak musiało być.Wiem ze troszkę czasu minie za nim zapomnę i w ogóle..Ale od czegoś trzeba zacząć..Jutro jestem omówiona na fryzjera.Chce radykalna zmiane i od nowa zacząć życie.I może zrobię Błażejowi niespodziankę i wyjadę po niego na lotnisko..

6

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

No kochana od razu lepiej, fryzjer? no prosze ,czuje pozytywne emocje.:) dasz rade i Błażej pewnie padnie z zachwytu... powodzenia i zdaj relacje jak bylo smile

7

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

kochana ja byłam z chłopakiem 3 lata, w tym dwa lata mieszkania ze sobą, i sie w marcu rozstalismy.powiem ci ze do czerwca przezywałam to strasznie, a teraz jest juz znacznie lepiej z każdym dniem jestem pewna że zrobiłam dobrze że to zakonczyłam. on chodził na imprezy z kolegami, upijał się do nieprzytomności a o mnie nawet nie pamietał. teraz mam przyjaciela i powoli zaczynam cieszyc sie zyciem na nowo. tobie radzę zaczać wychodzic z przyjaciólmi itp. zadbaj o siebie i się odstresuj:)

8

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Tak....nie warto siedzieć i się użalać kiedy on się dobrze bawi..każdy to pewnie przezywał:)..
Będę was tutaj o wszystkim informowała;))Dziekuje ze sa jeszcze takie życzliwe osoby jak wy:)

9

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l
zagubiona9192 napisał/a:

Błażej podjeżdżał po mnie pod szkołe a ja gdy widziałam tylko jego samochod uciekałam ze szkoły tylnymi drzwiami.Pózniej mi napisal ze przeze mnie wyjeżdża za granice..ze nie wie czemu taka dziewczyna jak ja tak mu zawróciła w głowie..ze zawsze będzie miał nadzieje...Nie przejęłam się tak tym jego wyjazdem..Teraz gdy dowiedział się o moim rozstaniu przyjeżdża jutro do POlski..chce sie spotkac i pogadac..ale ja nie jestem na to gotowa..Kocham Pawła..

hm... wiesz, dla mnie facet, który zachowuje się jak Błażej to typ takiego trochę "desperata". Zrobi wszystko, żebyś z nim była, ale obawiam się, że na zdobyciu Ciebie poprzestanie. Już zdążył wypomnieć Ci, że to przez Ciebie wyjechał za granicę.
Przepraszam, ale patrze na to realnie, jeśli nic do niego nie czujesz, nie ładuj się w to dla zabicia pustki. Jeśli wyjdziesz na lotnisko dasz mu sygnał, że coś Cię ruszyło i może się o Ciebie mocniej starać. Kilka razy będzie na spotkaniu miło, a potem będzie Ci się trudno wycofać, jeśli uznasz, że to nie to.
Spotkaj się z nim, owszem, ale za nic nie wychodź z inicjatywą. Niech pokazuje i udowadnia jak mocno chce być z Tobą, a Ty niczego przed nim nie udawaj. Jeśli spedzisz z nim fantastycznie czas, to powiedz mu, że było fantastycznie, a nie że on jest fantastyczny.
Nie chodzi już o to czy z facetami trzeba wprost. W życiu zwyczajnie łatwiej jest działać wprost.
Dał Ci do zrozumienia, że byłaś powodem wyjazdu, niech on zdecyduje czy będziesz powodem powrotu. Rób co czujesz, tak jest najuczciwiej.
Co do Pawła, to jeśli myślisz już o fryzjerze, spotkaniu z Błażejem i po prostu o sobie tzn, że świetnie Ci idzie zapominanie i tak trzymaj!!
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

10

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Nie wiem co będzie dalej...Chce bysmy zostali przyjaciółmi po prostu..nie chce go wykorzystac by zapomnieć o Pawle.Przecież nie właduje sie od razu w ramiona Błażeja bo w gruncie rzeczy nadal kocham Pawła.Po prostu chce z kimś pogadać..wypłakać sie i wyrwać się z domu..A jak z Błażejem będzie??Czas pokaże..

11

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Zagubiona masz racje , MiNova spojrzala na to dosc krytycznym okiem. Ale glowa do góry:) przeciez jestes silna , wszystkiego trzeba sprobowac , udanej wizyty u fryzjera:)

12

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Spojrzałam na to krtycznie, ale tylko dlatego, żeby zagubiona nie pogubiła się w tym jeszcze bardziej. Też mam chwilowy zakręt i potrzebuje pogadać, wypłakać się itp., ale niestety wiem, że moim słuchaczem nie może być mężczyzna, zwłaszcza ten, któremu się podobam.
Nie twierdzę, że spotkania z Błażejem to zły pomysł. Dobry, ale pod warunkiem, że zagubiona postawi sprawę jasno, najpierw przed sobą, a potem przed nim. Nawet jak z tego nic nie wyjdzie, to pozna go bliżej i może przekona się, że Paweł nie był dla niej odpiedni, a facet jakiego szuka powinien mieć coś z nich obu.
Życzę Ci zagubiona dużo szczęscia. Będzie dobrze, bo wszytsko co nas spotyka daje nam jakąś lekcję.
Powodzenia

13

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

powiem tak..inaczej wyobrażałam sobie ten dzień..Wizyta u fryzjera jak najbardziej udana:) ściełam swoje długie włosy ale nie żałuje:)..Wyjechałam po Błazeja na lotnisko..zrobilam mu niespodzianke i to wielka..gdy mnie zobaczyl łzy mu naleciały do oczu i mnie przytulil..odwzajemniłam uścisk i również płakalam w jego ramieniu..Po drodze zatrzymaliśmy się w kawiarni..piliśmy kawe,rozmawialismy.Było naprawdę miło..aż do pewnego stopnia bo do tej samej kawiarni wszedł Paweł..gdy tylko mnie zobaczył wyszedł z kawiarni..od razu miedzy nami zrobiła się dziwna atmosfera..Gdy dojechaliśmy na miejsce Błażej powiedział mi coś takiego ,,Mam nadzieje ze prze nigdy nie bedziesz plakac przez chłopaka.Nigdy nie pozwole by zamiast twojego pieknego usmiechu pojawiły sie łzy.Ja do tego nie dopuszcze i przy mnie bys tego nie miala"ucałowałam go w policzek po tych slowach i wrociłam do domu.Pozniej dostalam smsa od Pawła..ze mnie kocha tylko ze nie chciał poważnego zwiazku bo chce dotrzymac rodzinna tradycje i związać się z kimś przed 30..ehh..I znów mam mętlik ;((

14

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Kurczę trudna sprawa, bo z jednej strony Błażej jak widać jest chłopakiem z którym dobrze Ci się rozmawia i przy którym możesz się wypłakać, ale znów z drugiej strony moim zdaniem trochę za szybko i za bardzo nalega na "Wasz" związek. tzn. chodzi mi o to, że teraz powinien Ci pomóc zapomnieć o Pawle, a dopiero później ewentualnie myśleć o Waszym związku, a on od razu mówi, że przy nim byś tego nie miała. A co do Pawła.. jeżeli na prawdę by Cię kochał to wątpię żeby chciał poświęcić Waszą miłość i związek tylko dlatego żeby podtrzymać tradycje rodzinną.. A poza tym..Gdyby Cię kochał to nie umawiał by się od razu z innymi dziewczynami.. Pomyśl nad tym:) i głowa do góry:) Dasz sobie z tym radę:)

15

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

UUUUUUUUUUU...........Kiepsko!!!

Ale, nie do końca.... cośmi tu śmierdzi z tym Pawłem, nagle sie zjawia itd.
Moze poczul sie urazony tym ze spotkałaś sie z Błażejem, i postanowil sie odezwac....
Nie mogę Ci powiedziec co masz zrobić ale moge powiedziec co ja bym zrobila

Otóż, Pawłowi powiedziałabym, że fakt ,że nadal cos do niego czuje(nie uzywajac kocham cie)nie zmieni faktu ze mnie zostawil i nie mial skrupułów zeby spotykac sie z innymi, oraz nie zmieni to tez faktu ze Tobie cieżko ,ale Ty też masz prawo do życia i jesli mu tak bardzo zalezy -to on jest facetem i powinien wiedziec co dalej(zostaw w nim niepewnosc) a Błażejowi nic nie obiecywalas a wiec spotykalabym sie z nim jak z kolega itd. bedziesz miala porownanie,ktoremu zalezy naprawde i jak sie zachowuje Pawel i Błażej....

Wiem ze kochasz Pawła, ale mam wrażenie ze to Błażej może byc tym który powie"jesli cos kochasz pusc to wolno jesli wroci jest Twoje" jesli cie szczerze kocha zobaczysz ze pozwoli ci odejsc,

Paweł zaś bedzie stanowczo zabiegal o Ciebie ,tylko na jak dlugo? do następnego rozstania?

Decyzja należy do Ciebie... ale badz ostrożna i nie daj sie uwiesc Pawłowi slodką gadka ,ze zrobil blad i ze zaluje itd.

POWODZENIA!!!! smile
i daj znac jak sprawa sie toczy....

16 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-07-09 11:03:00)

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Wiecie co??Ja już naprawdę nic nie rozumiem..Pisałam ostatnio z Pawłem..napisał mi ze on siebie sam nie rozumie,ze chce się spotkać..pogadać..ze mnie kocha..Wspominalismy dzieje w którym byliśmy razem..I chyba nawet zrobiłam sobie nadzieje..A na następny dzień powiedział mi ze był pijany i dlatego tak pisał..
To już pomału mnie przerasta..;(

Było wszystko dobrze..Wyszłam na prosta..wyszłam z dołka..A teraz??znow popadam w depresje.PO cholerę on się odezwał ;((.Błazej to naprawde kochany chłopak..znosi ze mną to wszystko..wiem ze ma nadzieje na to ze z nim będę,,ale ja nie chce..Gdyby on pojawił sie w innych okolicznościach..przed jak poznałam Pawła..Moze by teraz tak nie było..Kocham Pawła nad życie..Może jest jeszcze nadzieja na to byśmy znów  było jak dawniej ;((


Jeśli chcesz coś dopisać to użyj opcji "edytuj". Regulamin zabrania pisania posta pod postem. Moderatorka Agatka

Odp: Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem jak tu ogólnie streścić moja historie..Byłam z chłopakiem 2 l

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024