Paranoja czy sluszne obawy ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Paranoja czy sluszne obawy ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Paranoja czy sluszne obawy ?

Witam,jestem tu nowa,chcialabym was poprosic o rade,opinie....

odrazu przejde do rzeczy,w poprzednim zwiazku przez dlugi czas bylam zdradzana i oszukiwana,teraz jestem z kims innym i niestety nie potrafie w zaden spob pozbyc sie obaw przez kolejna zdrada,boja sie znowu zostac oszukana,zraniona,zdradzona...
bez przerwy podejrzewam o cos mojego partnera,kazdy drobiazg budzi we mnie te podejzenia,doslownie wszystko,dlaczego nie odebral odrazu telefonu,dlaczego sie tak dokads spieszy,czemu to czy tamto...
to nie daje mi spokoju,ciage o tym mysle,nie potrafie pozbyc sie tego myslenia,wlasciwie kazda najdrobniejsza rzecz budzi we mnie jakies watpliwosci,nie wiem czy ubzduralam sobie,ze mnie zdradza ,a wszystko jest tylko wytworem mojej wyobrazni czy moze to jakies przeczucia,czy to strach przez byciem zdradzona i oszukana po poprzednim zwiazku czy moze moja paranoja ?
analizuje kazda rzecz,kazde slowo,kazdy gest i zawsze cos mi nie pasuje,nie wiem czy szukam czego czego nie ma,co nie istnieje i cos sobie wmawiam czy moze cos sie dzieje... sad

Zobacz podobne tematy :
Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Moim zdaniem to normalne,jeżeli przeżyło się jakiś uraz, to skutki pozostaną na zawsze. Jednak uważam, że nowemu facetowi można zaufać, choćby dlatego, ze nie wszyscy są tacy sami. Jeśli jeden oszukał to nie oznacza to, że nowy też oszuka. Co innego, gdybyś miała zamiar wrócić do byłego, który Cię oszukiwał, wtedy zaufać jest zdecydowanie trudniej:/. Pozdrawiam smile i życzę szczęścia smile

3

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Rozumiem ze po tamtym zwiazku mogl pozostac strach przed zdradą, zranieniem...Ale to jest nowy facet i nowe życie z nim ! postaraj  się mu zaufać, ponieważ jeśli cały czas go będziesz tak sprawdzać i analizować jego słowa i gesty to będzie tylko gorzej...jemu przestanie sie to podobać, zacznie go to z czasem denerwować (wiem z własnego doświadczenia) i ode chce mu się takiego związku. a jesli nadal bedziesz tak robic to napewno cos sobie ubzdurasz w swojej wyobraźni a z tego mogą byc klopoty!


Trzymaj się gorąco :*

4

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

ja nic mu na ten temat nie mowilam,raz tylko zapytalam sie wprost czy nie ma kogos,zaprzeczyl ,ale mimo to ja zawsze widze cos co mi nie pasuje,nie zadreczam go tym dusze to w sobie,kazda rzecz wzbudza moje podejrzenia,wiem,ze to nie jest normalne,strasznie meczy mnie to,mecze sie sama ze soba.... sad

5

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

długo jestescie razem?

6

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

pol roku....

7 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-07 01:05:47)

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Musisz, powinnaś zmienić swoje nastawienie, jeśli Ci na Nim zależy.
Na pocieszenie powiem Ci, że ja byłam 3 lata w związku, w którym byłam systematycznie zdradzana, co okazalo sie dopiero po wszystkim. Najpierw zuważyłam, że coś nie gra, zaczełam buszować jak się dało i dowiedziałam się więcej i okazało się, że zdradzał mnie w różnych miejscach z róźnymi laskami. Natychmiast to zakończyłam. Zraziło mnie to i przeraziło, ale w następnym związku starałam się ufać, ciężko było, bo podejrzliwość we mnie się narodziła, ale powtarzałam sobie, że nie każdy taki jest i nie mogę w każdym dopatrywać się tego samego.
I znalazłam się w związku, gdzie facet był o wszystko zazdrosny, we wszystkim dopatrywał się zdrady lub wszelkich złych zamiarów. Zachowywał się tak, mimo, że nie miał podowód do tego, ale taki miał charakter. I to wszystko zniszczyło...
Ciężko się żyje osobie, której się zarzuca chęć zdrady, zdradę... Obie strony się męczą, ta podejrzewana i podejrzliwa... Szkoda zdrowia!

Wydaje mi się, że musisz mimo wszystko wyrobić w sobie podejście "Co ma być, to będzie" i nabrać dystansu. Nie masz wielkiego wpływu na to, co On zrobi, na to co niesie Ci los..
Bądź z nim, kochaj, ufaj... Bądź z nim a nie przeciw niemu, to wiele Ci ułatwi.
Ja pomimo 2 negatywnych doświadczeń, jestem w kolejnym związku, nie zraziło mnie to i staram się nie doszukiwać złych intencji, nawet jak czasem mam mały powód do zazdrości smile Powodzenia smile

8

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Nie możesz tego dusić w sobie bo będzie jeszzce gorzej. Może spotkaj się z jakąś przyjaciółką i wygadaj się jej? Albo jakas wizyta u psychologa...

a tak na marginesie to czy by miał czy nie miał to i tak sie nie przyzna. Dlatego jeśli nie radzisz sobie z tym sama to jak najszybciej leć do przyjaciółki lub specjalisty bo może sie zapowiadac udany związek a przez swoją paranoję mozesz go niestety ale zniszczyć...

Pozdrawiam:*

9

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Ja go nie zadreczam swoimi podejrzeniami ,zadreczam sama siebie....
to sie stalo jakas obsesja,nie jestem w stanie myslec o niczym innym,ja w kazdej najmniejszej rzeczy doszukuje sie podwojnego dna,analizuje wszystko i ciagle mi cos nie pasuje,nie wiem czy dlatego,ze staram sie na sile,za wszelka cena cos znalesc ,bo sie tak nakrecilam ...czy ....sama juz nie wiem....

wystarczy,ze nie odpowie odrazu na telefon ,oddzwoni po pol godziny czy godzine,a ja odrazu mysle,ze z jakas byl i dlatego nie chcial odebrac,tak samo jak wczoraj,a on mowi szeptem,ze jest na uniwerku i teraz nie moze rozmawiac,a ja odrazu,a moze mowil szeptem bo byl u jakiejs dzwonil z lazienki i mowil szeptem ,zeby go nie uslyszala....
wiem jak to wszystko wyglada,ale tak wlasnie mam.....
zastanawialam sie nad psychologiem,bo zdaje sobie sprawe,ze to nie jest normalne .... sad

10

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

Hm wiesz co ja tez kiedyś taka byłam.Jak mój chłopak jechał do domu to myslałam ze spotyka się z inna dziewczyną. Albo jeśli nie odpowiedział mi od razu na sms-a podejrzewałam ze własnie zegna się z kochanką. Ale wiesz co? Już nie jestem tak zazdrosna bo uwierzyłam w siebie. Pomyslałam  czemu miałby mnie zdradzać?Jesli nie ten to inny...Zwiazek moze sie rozpaśc, milosc do neigo skonczyc a ja znajdę innego. też wmawiałam sobie że mnie zdradza,zresztą do tej pory mam czasem takie mysli:) Ale wkońcu się przestawiłam i zaczełam sobie wmawiac ze NIE! On mnie NIE ZDRADZA! i powiem Ci że pomoglo:) tak to jest jak człowiek już sobie cos ubzdura...Myśle że nakręciłas sie i dlatego masz taką obsesję...a może był na uniwerku i gdzieś w pobliżu stali profesorzy? wszystko możliwe. Też byłam na wizycie u psychologa z tą zazdrościa i ta rozmowa mi pomogła...a powiedz mi jeszcze, jak jesteście razem i są jakieś kobiety w waszym towarzystwie to jak na to reagujesz jesli on z nimi rozmawia?

11

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

On nie ma zbyt wiele kolezanek i szczerze mowiac nigdy zadnej nie poznalam,a znam wszstkich jego znajomych,rodzine...
no czasem sie zdarzyla jakas znajoma ,nie mam z tym problemu,nie jestem zazdrosna,nie przeszkadza mi,jk juz z jakas kolezanka rozmawia,nie robie mu z tego problemow zadnych awanrut,wyrzutow,absolutnie....

raz znajoma jego bylej wspollokatorki ewidentnie sie do niego przystawiala,przeszkadzalo mi to,ale nic nie mowilam,tym bardziej,ze on byl obojetny w stosunku do niej,to nie jest typ co sie oglada za innymi i takie tam ,przynajmniej jak jest ze mna haha wink (juz zaczelam cos sobie wyobrazac ...)

12

Odp: Paranoja czy sluszne obawy ?

No widzisz jak jest obojętny to nie ma sie o co martwić big_smile to i tak jestes lepsza bo ja mu robilam kiedys wyrzuty o to że gada z jakąś...haha:P takie to smieszne mi sie wydaje teraz:)
a nawet jesli by sie oglądał to się nie przejmuj, faceci sa wzrokowcami... a jak go przy sobie jakoś zatrzymasz to napewno Cię nie zdradzi. Oni lubia kobiety bez problemowe:) tak mi przynajniej Mój kiedys powiedział... smile
i Masz rację, nie rób mu wyrzutów, żadnych kłotni bo wtedy oni wiedzą ze jestesmy zazdrosne a co za tym idzie zależy nam na nich. a jak już zobaczą ze zalezy nam bardzo...to koniec. Moja znajoma pokazała za bardzo ze jej zalezy a teraz ma pełno dlugów przez swojego byłego bo ja tak oszukał:)

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Paranoja czy sluszne obawy ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024