Czy myślicie że nasze społeczeństwo jest tolerancyjne? Mam na myśli głównie ich stosunek do obcych narodowości i mniejszości? Jak traktujecie Wietnamczyków, Ukraińców, Brytyjczyków czy Niemców? Czy nie macie nic przeciwko tym nacjom?
Ja sama jestem osoba bardzo tolerancyjna, nie przeszkadza mi kolor skory, orientacja, czy poglady innych osob, ale przeszkadza mi chamstwo i pogarda innymi ludzmi co bardzo czesto jest reprezentowane przez obcokrajowcow ktorzy traktuja Polske jako miejsce zabawy i dobrych rozrob.
Zgadzam się z Dariąg. To co robią niektórzy obcokrajowcy w PL, np w Krakowie to przechodzi ludzkie pojęcie! A my Polacy jesteśmy uważani na "zachodzie" za jakieś bydło ze średniowiecza, nie umyte, rozwrzeszczane i upite...to mogłabym powiedzieć o imprezowiczach- nie z Polski. Czegoś takiego nie da się tolerować. Natomiast co do religii, koloru skóry, poglądów, oreintacji seksualnej to jestem tolerancyjna. Jednak jest tu małe ale...nie cierpie nieróbstwa niektórych nacji. Tego nie toleruje jak widzę ludzi (nie Polaków), którzy mają na wódę za zasiłek, na który wszyscy dla nich pracują. W takim wypadku moja tolerancja spada..i jeszcze w sytuacji jak idę ulicą i po raz n-ty widze jak homoseksualiści ogłaszają światu , że istnieją- bez innego przekazu. Tylko to, że są -mowa tu o marszach gdzie nie ma przesłania tolerancji, tylko ukazanie" Jak My to robimy".-tego nie toleruje i nie akceptuje.
Mnie to nie przeszkadza, robia co chca...podobnie jak strajki szpitali, i innych placowek panstwowych, nie ukrywam, ze jest to irytujace gdyz kazdy chcialby zarabiac wiecej, ale Polska to Polska i tu tylko narzkeac mozna. Tutaj z byle czym sa problemy, ale bez przesady. Ostatnio bylam na poczcie odebrac emerytura dziadka, ten ma pierwsza grupe inwalidzka i sam nie moze sie poruszac tylko po domu powoli malymi kroczkami, ale oczywiscie co listonosze strajkuja....no niech bedzie poszlam odebrac te pieniadze, trudno taki sposob wyrazania swoich racji wybrali- strajk. Ale wiecie co mnie rozsmieszylo. Spotkalam tam pania pielegniarke ktora byla strasznie uburzona tym faktem, ze poczty strakuja, powiedziala, ze jak ona niedawno strajkowala to miala racje a tego co sie teraz dzieje z tymi strajkami to nie rozumie. Smieszne troche...
Nie powinnam moze tak mowic, ale nie jestesmy tolerancyjni. Wydaj emi sie ze sporo w nas takiej antypatii do niektorych nacji, nie lubimy Anglikow za to z eprzyjezdzaja na tanie piwo do Polski, do Niemcow mamy jakis uraz, a na Polakow ktorzy wyemigrowali do Niemiec mowimy polscy niemcy, oczywiscia z ironia i wzgarda ze do czegos udalo im sie dojsc. Jeszcze kilka lat temu nie podobaly si enam targi na ktorych handlowali Rosjanie, nie mowiac o podejsciu do Azjatow. Slyszalam kiedys na targu jak jakas starsza Pani bardzo niegrzecznie odnosila sie do handlujacej Azjatki. Przykre to bylo, wstyd mi bylo wtedy ze jestem tez Polka. Duzo nam brakuje do tego by mowis o sobie, o nas jako o tolerancyjnym spoleczenstwie!
A w średniowieczu byliśmy najbardziej tolerancyjni ![]()
Nie ma w Polsce tolerancji. Chociaż może większość akurat toleruje - kolor skóry, wyznanie, orientację, ale zdarzają się tacy, którzy nie tolerują wcale. I to już rzutuje na całym społeczeństwie.
Też nie lubię obcokrajowców, którzy przyjeżdżają nie tylko na tanie piwo, ale i na łatwe panienki ![]()
Jesli chodzi o tolerancje to jest to szczegolnie istotna kwestia jesli chodzi o emigrantow mieszkajacych w Polsce. Przeprowadzalam kiedys badania stopnia zintegrowania spolecznosci wietnamskiej mieszkajacych w Polsce, z lokalna ludnoscia i wyniki jakie uzyskalam pokazaly, ze wina lezy po stronie Polakow, ktorzy jako spolecznosc przyjmujaca csa malo proaktywni w celu nawiazania blizszych relacji z Wietnamczykami. Wciaz powszechne sa u nas stereotypy dotyczace Wiatnamczykow, ktore to sa moim zdaniem bardzo niesprawiedliwe, bo to wyjatkowo przyjazna, goscinna, pracowita i pozytywnie nastawiona do ludzi spolecznosc.
Nasza nietolerancja jest niesprawiedliwa wobec osob innych nacji.
Co zas sie tyczy Anglikow, to nietolerancja w tym przypadku ma charakter pewnego rodzaju irytacji, moze nawet zlosci i agresji, wobec tej spoelcznosci, ktora sie troche panoszy w naszym kraju, korzystajac z jego goscinnosci i niewysokich cen, a czesto naduzywajac tej nasze polskeij goscinnosci.
Nie namawiam do polubienia, ktorejkolwiek z nacji, ale do proby zrozumienia ich odmiennosci, specyfiki etc. Mam na mysli takze Anglikow'-) pozdrawiam!
Zajrzyjcie na www .tak-nie.pl bardzo fajny serwis spolecznosciowy, gdzie mozecie przedstawic wasz problem i uzyskac pomoc w jego naglosnieniu. Otrzymacie pomoc fachowcow oraz poznacie opinie innych urzytkowniow tego serwisu. Polecam!
Mysle, ze nie ma czlowieka w 100% tolerancyjnego bo inaczej musialby znosic upokorzenia chamstwo itd. Mysle ze czesto mylimy tolerancje z akceptacja
Tolerancja to jedno, a akceptacja to drugie. Toleruje fakt inności różnych ludzi, ale nie akceptuje ich zachowania jesli jest chamskie,pozbawione kultury- tak samo jak rodaków.