Lato w pełni. sporo ludzi wyjechało nad wodę i w związku z ty mam pytanie.
Czy krępowałybyście sie nagości w obecności swoich znajomych zarówno kobiet
jak i męzczyzn, czy np byłoby dla was problemem przebierać się przy nich na
biwaku, opalac topless lub kapac się pod prysznicem albo w rzece.Pytam bo jestem po urlopie i będąc w Hispanii sporo pań opalało sie topless i nikt ich nie podgłądał czy robił fotki.W tm kraju nie ma takich szytwnych zasad i przebieralni tez nie było na plażach.
NIe było te osób owiniętych reczniakmi i wykonujących rózne śmieszne pozy przy przenieraniu się. Zaznaczam z nie była to plaża nudystów.
Co o tym sądzicie? Czy do nas kiedyś też dotrze ta kultura?
Ja bym w życiu nie była nago w miejscu publicznym-mnie to się kojarzy z tymi dzikimi plemieniami afrykańskimi. Chciałam napisać z jaskiniowcami, no,ale nawet jaskiniowce byli bardziej cywilizowani i nosili skóry zwierząt na sobie ,a nie latali bez niczego ![]()
Czy do nas kiedyś też dotrze ta kultura?
Oby nie. W większości przypadków jest to widok nieestetyczny. Do tego klimatycznie Bałtyk, to jednak nie ta pogoda i temperatura.
Polska ma swoje walory turystyczne, a Hiszpania swoje i niech tak pozostanie.
Czy do nas kiedyś też dotrze ta kultura? No jak latanie nago jest kulturalne to my jesteśmy 100 lat za afrykanskimi plemionami ![]()
Jako dziecko byłem na koloniach w NRD. Tam to nie było nic nienormalnego.
Jesteśmy różnorodni, więc pozostaje szukać społeczności, która podziela nasze poglądy, np. za granicą.
Co do nieestetyczności, to moja dojrzała żona nadal mi się podoba, a wygląda inaczej niż przed ślubem., rzekłbym jest piękniejsza.
Nie kochamy się przy zgaszonym świetle, więc inne nagie osoby wcale nie psułyby mi poczucia estetyki.
6 2026-07-13 22:56:57 Ostatnio edytowany przez Lotus (2026-07-13 22:57:55)
Gdy byłem w podstawówce, byłem na wczasach w NRD. Byłem nieco zszokowany gdy zauważylem , że Niemcy i Niemki zarówno ci dorośli jak i ci młodzi , przebierali się na plaży bez zakrywania się przy użyciu ręczników , koców czy też innych zasłon. Po prostu rozbierali się do naga zdejmując mokre stroje kąpielowe po czym wycierali się ręcznikami i ubierali suche ciuchy. Zakrywali się podczas przebierania tylko Polacy.
Jako dziecko byłem na koloniach w NRD. Tam to nie było nic nienormalnego.
Jesteśmy różnorodni, więc pozostaje szukać społeczności, która podziela nasze poglądy, np. za granicą.Co do nieestetyczności, to moja dojrzała żona nadal mi się podoba, a wygląda inaczej niż przed ślubem., rzekłbym jest piękniejsza.
Nie kochamy się przy zgaszonym świetle, więc inne nagie osoby wcale nie psułyby mi poczucia estetyki.
Byłem raz na plaży nudystów w Rowach. Wstyd się przyznać ale to wtedy po raz pierwszy w życiu widziałem na żywo nagą kobietę. Miałem 21 lat. Niektórzy moi kumple uprawiali już seks, a ja się jeszcze wtedy nawet nie całowałem z dziewczyną. Byłem z tego powodu cholernie zakompleksiony.
Ja bym w życiu nie była nago w miejscu publicznym-mnie to się kojarzy z tymi dzikimi plemieniami afrykańskimi. Chciałam napisać z jaskiniowcami, no,ale nawet jaskiniowce byli bardziej cywilizowani i nosili skóry zwierząt na sobie ,a nie latali bez niczego