Przeszłość seksualna partnera, a obawy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mimi214 (2025-09-08 14:42:46)

Temat: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Witam, zapraszam do dyskusji. Często widzę tutaj temat przeszłości seksualnej bądź ilości partnerów/ partnerek w nowych związkach. Oczywiście zadania są podzielne, dla części ludzi to nie na znaczenia, dla innych kluczowe. Moje pytanie jest czysto hipotetyczne, czy jeśli byście się dowiedzieli, że wasz partner miał np ponad 10 partnerów seksualnych (zakładamy dorosłych ludzi około 30 lat), ALE mielibyście pewność (hipotetycznie) że nie będzie to miało wpływu na waszą wspólną przyszłość, na zdrady, lojalność, zdrowie, itp. Czy dalej by to miało takie znaczenie? Oczywiście jeśli związek rokuje dobrze, a przeszłość to jest jedyna kość niezgody (potencjalny partner spełnia nasze wszystkie oczekiwania, jest wartościowy, czuły, wspierający, lojalny itp)

Ponieważ często jest opisana tutaj sytuacja, że para jest super dopasowana, świetnie się dogadują itp i w pewnym momencie ludzie dowiadują się o przeszłości swoich partnerów i cała magia znika. Zastanawia mnie czy to chodzi tylko o obawy przed ewentualną zdradą w przyszłości czy o coś jeszcze.

Zapraszam do luźnej dyskusji, a nie skakania do gardeł, wiem że temat sprzyja do tego, ale po prostu porozmawiajmy o tym

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-09-08 15:03:30)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Z tym, że taka hipotetyczna dyskusja nie ma za bardzo sensu, bo nigdy nie wiemy jak  się zachowamy będąc w takiej sytuacji, a nie innej.
Nie mówiąc o tym, że nawet jak ktoś się znalazł w takiej sytuacji, będzie miał inną ocenę. To nie podlega dyskusji.
Tym bardziej jak dużo było tutaj takiej jałowej dyskusji.

3

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Chodzi mi to, że często ludzie mają obawy bo boją się zdrady, a zdradzić przecież może nawet osoba, która nigdy wcześniej nie uprawiała seksu.

4 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-09-08 15:29:35)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

To dotyczy osób, w życiu których pojawił się taki temat. I to one mają legitymację do wypowiadania się w tej kwestii.
Z kolei jakiekolwiek hipotetyczne dywagacje nie mają sensu i mijają się z celem, ponieważ stanowią jedynie teorię.
Poza tym najłatwiej jest wypowiadać się w sprawach, które nas bezpośrednio nie dotyczą.

5

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Mimi214 napisał/a:

Chodzi mi to, że często ludzie mają obawy bo boją się zdrady, a zdradzić przecież może nawet osoba, która nigdy wcześniej nie uprawiała seksu.

To jest dla każdego myślę oczywiste.

6 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-08 16:01:30)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Przeszłość jest ważna.  Wolę wiedzieć jaką przeszłość miał facet. Ale też obecne podejście jest ważne a może nawet ważniejsze. Kiedyś mógł beztrosko podchodzić do tego. Dawny kogut który kiedyś pukał wszystko, co na drzewo nie ucieka wink dzisiaj może mieć inną perspektywę, bo dojrzał, zmienił się i może być bardziej wierny i lojalny niż ten co miał 2, nie dlatego, że był taki porządny, tylko, że nie miał możliwości i okazji mieć więcej.
Jestem za tym, aby na początku mówić o swojej przeszłości, gdy ktoś pyta i jest to dla niego ważne. Lepiej mówić prawdę niż kłamać, żeby potem nie było sytuacji, że coś wyjdzie i będą pretensje i płacz.
Czy ponad 10 w wieku ok 30 lat to dużo czy mało? Zależy od kiedy liczyć, bo inaczej to będzie wyglądać, gdy od 17 lat a inaczej, gdy od 28 big_smile tongue

7

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
wieka napisał/a:
Mimi214 napisał/a:

Chodzi mi to, że często ludzie mają obawy bo boją się zdrady, a zdradzić przecież może nawet osoba, która nigdy wcześniej nie uprawiała seksu.

To jest dla każdego myślę oczywiste.

No właśnie opinie też często są podzielone, często pada "jak zrobił to raz to na pewno zrobi i drugi"

8

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Mimi214 napisał/a:
wieka napisał/a:
Mimi214 napisał/a:

Chodzi mi to, że często ludzie mają obawy bo boją się zdrady, a zdradzić przecież może nawet osoba, która nigdy wcześniej nie uprawiała seksu.

To jest dla każdego myślę oczywiste.

No właśnie opinie też często są podzielone, często pada "jak zrobił to raz to na pewno zrobi i drugi"

Tu mówisz o zdradzie, a co to ma wspólnego z ilością partnerów? Można mówić, że ten co nie miał żadnego to prędzej zdradzi z ciekawości, ale reguły przecież nie ma.

O gustach się nie dyskutuje.

9

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Mimi214 napisał/a:

Witam, zapraszam do dyskusji. Często widzę tutaj temat przeszłości seksualnej bądź ilości partnerów/ partnerek w nowych związkach. Oczywiście zadania są podzielne, dla części ludzi to nie na znaczenia, dla innych kluczowe. Moje pytanie jest czysto hipotetyczne, czy jeśli byście się dowiedzieli, że wasz partner miał np ponad 10 partnerów seksualnych (zakładamy dorosłych ludzi około 30 lat), ALE mielibyście pewność (hipotetycznie) że nie będzie to miało wpływu na waszą wspólną przyszłość, na zdrady, lojalność, zdrowie, itp. Czy dalej by to miało takie znaczenie? Oczywiście jeśli związek rokuje dobrze, a przeszłość to jest jedyna kość niezgody (potencjalny partner spełnia nasze wszystkie oczekiwania, jest wartościowy, czuły, wspierający, lojalny itp)

Ponieważ często jest opisana tutaj sytuacja, że para jest super dopasowana, świetnie się dogadują itp i w pewnym momencie ludzie dowiadują się o przeszłości swoich partnerów i cała magia znika. Zastanawia mnie czy to chodzi tylko o obawy przed ewentualną zdradą w przyszłości czy o coś jeszcze.

Zapraszam do luźnej dyskusji, a nie skakania do gardeł, wiem że temat sprzyja do tego, ale po prostu porozmawiajmy o tym

Czy ja wiem? Moze lepiej nie pytać jak ktos sie martwi? I nie byc pytanym smile

10

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Jak masz lat 20 i on/ona mieli już 50 partnerów to no można się zastanowić. Z drugiej strony 10 dla kogoś kto ma lat 30 to nie jest tak dużo zakładając że miał 1 różnie, relacje trwały 6 -16 miesięcy to nie jest w gruncie rzeczy dużo. Z pewnością nie szukałabym zdrady tylko czy taka osoba jest zdolna do trwałej relacji.

11

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

ilość partnerów nie ma znaczenia dla mnie- ale zdrady w tych związkach już tak.
była to jedna z pierwszych rzeczy o które kogoś pytałam i to wprost.

12

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Ela210 napisał/a:

ilość partnerów nie ma znaczenia dla mnie- ale zdrady w tych związkach już tak.
była to jedna z pierwszych rzeczy o które kogoś pytałam i to wprost.

A oni na to: no cos ty... smile

13

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Bert44 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

ilość partnerów nie ma znaczenia dla mnie- ale zdrady w tych związkach już tak.
była to jedna z pierwszych rzeczy o które kogoś pytałam i to wprost.

A oni na to: no cos ty... smile

big_smile

14

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

zdziwiłbyś się Bert- wielu mężczyzn przyznawało, że poszło w romans smile
kłamczuchów eliminowałam już na etapie rozmowy online, to nie takie trudne jak myślisz.

15

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Ja mysle, ze najbardziej ilosc partnerow przeszkadza mezczyznom. Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.
Niestety tak jest i bedzie. Mysle, ze nie chodzi tu o zdrade.
Jak czytalam wczesniejsze watki, to zauwazylam, ze kobietom (wiekszosci) nie przeszkadza liczba bylych, a mezczyznom niestety tak.
Zawsze uwazalam i uwazam, ze to jest nie w porzadku.

16

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:

Ja mysle, ze najbardziej ilosc partnerow przeszkadza mezczyznom. Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.
Niestety tak jest i bedzie. Mysle, ze nie chodzi tu o zdrade.
Jak czytalam wczesniejsze watki, to zauwazylam, ze kobietom (wiekszosci) nie przeszkadza liczba bylych, a mezczyznom niestety tak.
Zawsze uwazalam i uwazam, ze to jest nie w porzadku.

Niby nie jest, ale faceci wolą jak kobieta nie ma doświadczenia, żeby nie wypadali sami blado, potem to się obraca przeciwko nim big_smile

17

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:

Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.

Zgadzam sie smile

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Napewno nie związała bym się z facetem który miał wiele partnerek(sama znam takiego i dla mnie to jest co najwyżej dobry znajomy,ale nie kandydat na poważny zwiazek). Natomiast jeżeli facet miał przede mną max 2 partnerki to nie widziała bym problemu. W koncu sama jestem po 30 tce,więc zdaje sobie sprawę z tego,że facet po 30 lub po 40 tce rzadko kiedy będzie bez związkowej przeszłości. Natomiast jest ogromna różnica między mieć max 2 partnerki, a mieć ich 100. Po za tym ja związków nie szukam. Mam inne,lepsze plany na życie

19 Ostatnio edytowany przez Samba (2025-09-09 18:28:10)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Mimi214 napisał/a:

Moje pytanie jest czysto hipotetyczne, czy jeśli byście się dowiedzieli, że wasz partner miał np ponad 10 partnerów seksualnych (zakładamy dorosłych ludzi około 30 lat), ALE mielibyście pewność (hipotetycznie) że nie będzie to miało wpływu na waszą wspólną przyszłość, na zdrady, lojalność, zdrowie, itp. Czy dalej by to miało takie znaczenie? Oczywiście jeśli związek rokuje dobrze, a przeszłość to jest jedyna kość niezgody (potencjalny partner spełnia nasze wszystkie oczekiwania, jest wartościowy, czuły, wspierający, lojalny itp)


Czy to nie wykluczałoby się - dziesięć związków w ciągu dekady, każdy poniósł klęskę, więc jak miałabym oczekiwać od delikwenta, że tym razem  uda  się zbudować stały stabilny związek z perspektywami na przyszłość?
Dla mnie dziesięć nieudanych związków brzmi duzo gorzej i słabiej niż dziesięciu partnerów seksualnych. Oczywiście w ciągu dekady. Szacunek bym straciła, gdyby to było dziesięć partnerów w miesiącu. Ale ja jednak odgraniczam seks od miłości, więc problemu bym nie miała z tymi dziesięcioma w dekadzie.

20 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-09 18:35:28)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Samba napisał/a:
Mimi214 napisał/a:

Moje pytanie jest czysto hipotetyczne, czy jeśli byście się dowiedzieli, że wasz partner miał np ponad 10 partnerów seksualnych (zakładamy dorosłych ludzi około 30 lat), ALE mielibyście pewność (hipotetycznie) że nie będzie to miało wpływu na waszą wspólną przyszłość, na zdrady, lojalność, zdrowie, itp. Czy dalej by to miało takie znaczenie? Oczywiście jeśli związek rokuje dobrze, a przeszłość to jest jedyna kość niezgody (potencjalny partner spełnia nasze wszystkie oczekiwania, jest wartościowy, czuły, wspierający, lojalny itp)


Czy to nie wykluczałoby się - dziesięć związków w ciągu dekady, każdy poniósł klęskę, więc jak miałabym oczekiwać od delikwenta, że tym razem  uda  się zbudować stały stabilny związek z perspektywami na przyszłość?
Dla mnie dziesięć nieudanych związków brzmi duzo gorzej i słabiej niż dziesięciu partnerów seksualnych. Oczywiście w ciągu dekady. Szacunek bym straciła, gdyby to było dziesięć partnerów w miesiącu. Ale ja jednak odgraniczam seks od miłości, więc problemu bym nie miała z tymi dziesięcioma w dekadzie.

Masz rację.  Ja tak samo bym nie chciała związku z takim co wszędzie co chwile lata do innej i zmienia związki.  Niewiadomo wogole z kim się szlajal w przeszłości. Taki facet się nie nadaje na związek,bo to ewidentnie z nim jest coś nie tak,skoro co chwila musiał być w innym związku, a nie z tymi jego ex kobietami. Co innego jak np facet ma 40 lat i np pierwszy związek miał w wieku 20 lat np przez 10 lat,później był rozwód, później miał może kolejny związek kilka lat to takie coś jestem w stanie zaakceptować, ale jak np słyszę swojego znajomego "ze on znalazł te jedyna i bierze z nią ślub" a to już jego 580 kandydatką na żonę, a po miesiącu coś mu się nie podoba i zrywa no to napewno takiego bym poważnie nawet nie traktowała jego głupich deklaracji miłości itd

21

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Kochliwi, buńczuczni, chwiejni emocjonalni i niestabilni - takim mówimy nie.

22

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Bert44 napisał/a:
Sylwia45 napisał/a:

Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.

Zgadzam sie smile


Mialam na mysli, ze calkiem w porzadku dla tych panow, wg ich mniemania, ale kobieta to wtedy dzi.ka

23

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:

Ja mysle, ze najbardziej ilosc partnerow przeszkadza mezczyznom. Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.
Niestety tak jest i bedzie. Mysle, ze nie chodzi tu o zdrade.
Jak czytalam wczesniejsze watki, to zauwazylam, ze kobietom (wiekszosci) nie przeszkadza liczba bylych, a mezczyznom niestety tak.
Zawsze uwazalam i uwazam, ze to jest nie w porzadku.

To nie tak, że większość mężczyzn chciałoby mieć dziewice, a nawet często na nie narzekają. Tu chodzi o porównywanie z poprzednimi. Jedna z rzeczy jakie mężczyzna najbardziej boi się usłyszeć od kobiety to "mój były był lepszy". Też im więcej tych partnerów było tym większe prawdopodobieństwo, że będą kolejni bo po prostu danej osobie łatwo przychodziło znajdowanie ich.

Na koniec dodam jeszcze standardowe pytanie. Skoro kobietom nie przeszkadza liczba byłych u mężczyzny to czy jeśli wynosi ona 0 w wieku tych 30 lat też nie przeszkadza?

24

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Shinigami napisał/a:
Sylwia45 napisał/a:

Ja mysle, ze najbardziej ilosc partnerow przeszkadza mezczyznom. Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.
Niestety tak jest i bedzie. Mysle, ze nie chodzi tu o zdrade.
Jak czytalam wczesniejsze watki, to zauwazylam, ze kobietom (wiekszosci) nie przeszkadza liczba bylych, a mezczyznom niestety tak.
Zawsze uwazalam i uwazam, ze to jest nie w porzadku.

To nie tak, że większość mężczyzn chciałoby mieć dziewice, a nawet często na nie narzekają. Tu chodzi o porównywanie z poprzednimi. Jedna z rzeczy jakie mężczyzna najbardziej boi się usłyszeć od kobiety to "mój były był lepszy". Też im więcej tych partnerów było tym większe prawdopodobieństwo, że będą kolejni bo po prostu danej osobie łatwo przychodziło znajdowanie ich.

Na koniec dodam jeszcze standardowe pytanie. Skoro kobietom nie przeszkadza liczba byłych u mężczyzny to czy jeśli wynosi ona 0 w wieku tych 30 lat też nie przeszkadza?


W tym przypadku raczej by przeszkadzalo, gdyby sie okazalo, ze pan nie radzi sobie wink


ach, wiec raczej mezczyzni sie boja, ze beda gorszymi od poprzednich i w tym jest problem... hm tak nie pomyslalam big_smile

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:

ach, wiec raczej mezczyzni sie boja, ze beda gorszymi od poprzednich i w tym jest problem... hm tak nie pomyslalam big_smile

Nie boja się - są gorsi.
Wpaja się im że kobieta powinna byc czysta - nie ruszana. Wiecie ilu facetów płacze bo partnerka nie chce mu robic loda albo nie chce spróbować czegoś nowego w łóżku.
Dla mnie doświadczenie partnerki to wartość dodana, coś za co mogę pochwalic kobietę i nawet o tym pofantazjować, a ten (facecik) co napisze mi, że taka kobieta to ***** niech dalej płacze ze mu loda nie robią
To prawda faceci maja problemy ze swoja głową

26

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:

W tym przypadku raczej by przeszkadzalo, gdyby sie okazalo, ze pan nie radzi sobie wink

ach, wiec raczej mezczyzni sie boja, ze beda gorszymi od poprzednich i w tym jest problem... hm tak nie pomyslalam big_smile

Hmm czyli ileś tam byłych to nie problem ale ich brak już tak. My jako dwie płcie chyba nigdy się nie zrozumiemy. Ileś nieudanych relacji brzmi gorzej niż ich brak, przynajmniej według mnie. Oczywiście jest możliwość, że ktoś wyciągnie wnioski z tych porażek ale taka sama jest możliwość, że tego nie zrobi. Ktoś z czystą kartą wydaje się lepszym wyborem niż ktoś kto ma ją pomazaną wieloma różnymi kolorami no chyba, że ktoś jest fanem sztuki współczesnej.

Nie boją się dosłownie samego faktu bycia gorszymi od poprzednich tylko konsekwencji tego faktu. Tego, że taka kobieta ich z tego powodu zostawi lub co gorsza będzie zaspokajać te potrzeby z kimś innym wciąż pozostając w związku. Porządna i wyrozumiała kobieta by się tym nie przejęła i dała takiemu czas na naukę jeśli jest po coś więcej niż tylko seks. To też według mnie.

27 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-10 14:28:38)

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Shinigami napisał/a:

Hmm czyli ileś tam byłych to nie problem ale ich brak już tak. My jako dwie płcie chyba nigdy się nie zrozumiemy. Ileś nieudanych relacji brzmi gorzej niż ich brak, przynajmniej według mnie. Oczywiście jest możliwość, że ktoś wyciągnie wnioski z tych porażek ale taka sama jest możliwość, że tego nie zrobi. Ktoś z czystą kartą wydaje się lepszym wyborem niż ktoś kto ma ją pomazaną wieloma różnymi kolorami no chyba, że ktoś jest fanem sztuki współczesnej.

Nie boją się dosłownie samego faktu bycia gorszymi od poprzednich tylko konsekwencji tego faktu. Tego, że taka kobieta ich z tego powodu zostawi lub co gorsza będzie zaspokajać te potrzeby z kimś innym wciąż pozostając w związku. Porządna i wyrozumiała kobieta by się tym nie przejęła i dała takiemu czas na naukę jeśli jest po coś więcej niż tylko seks. To też według mnie.

Jeśli pociągasz kobietę a nie masz doświadczeń seksualnych to raczej nie odrzuci Cię z tego powodu. Seks to nie jest jakaś wielka filozofia, najważniejsze, aby była chemia, fascynacja i otwartość. To często nawet podnieca, że ktoś nie ma doświadczenia. Można nauczyć go pod siebie.

28

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Solaris napisał/a:

Jeśli pociągasz kobietę a nie masz doświadczeń seksualnych to raczej nie odrzuci Cię z tego powodu. Seks to nie jest jakaś wielka filozofia, najważniejsze, aby była chemia, fascynacja i otwartość. To często nawet podnieca, że ktoś nie ma doświadczenia. Można nauczyć go pod siebie.

No właśnie nie odrzuciła i dlatego też teraz o tym piszę. To mi się wydaje po prostu dziwne, że niektórzy piszą o tym, że brak doświadczeń seksualnych jest tak samo zły lub nawet gorszy niż ich duża ilość. Mi się udało i tak jak piszesz to nie była żadna filozofia choć oboje musimy jeszcze potrenować by było jak najlepiej.

29

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Sylwia45 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Sylwia45 napisał/a:

Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.

Zgadzam sie smile


Mialam na mysli, ze calkiem w porzadku dla tych panow, wg ich mniemania, ale kobieta to wtedy dzi.ka

Wiem to żarcik był

30

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Shinigami napisał/a:

No właśnie nie odrzuciła i dlatego też teraz o tym piszę. To mi się wydaje po prostu dziwne, że niektórzy piszą o tym, że brak doświadczeń seksualnych jest tak samo zły lub nawet gorszy niż ich duża ilość. Mi się udało i tak jak piszesz to nie była żadna filozofia choć oboje musimy jeszcze potrenować by było jak najlepiej.

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
SamotnaWilczyca napisał/a:
Shinigami napisał/a:

No właśnie nie odrzuciła i dlatego też teraz o tym piszę. To mi się wydaje po prostu dziwne, że niektórzy piszą o tym, że brak doświadczeń seksualnych jest tak samo zły lub nawet gorszy niż ich duża ilość. Mi się udało i tak jak piszesz to nie była żadna filozofia choć oboje musimy jeszcze potrenować by było jak najlepiej.

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Mnie też właśnie dziwnie  się go czyta.  Jakby nie on

32

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Julia life in UK napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:
Shinigami napisał/a:

No właśnie nie odrzuciła i dlatego też teraz o tym piszę. To mi się wydaje po prostu dziwne, że niektórzy piszą o tym, że brak doświadczeń seksualnych jest tak samo zły lub nawet gorszy niż ich duża ilość. Mi się udało i tak jak piszesz to nie była żadna filozofia choć oboje musimy jeszcze potrenować by było jak najlepiej.

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Mnie też właśnie dziwnie  się go czyta.  Jakby nie on

big_smile
...ale żeby nie było, w pozytywnym sensie.

33

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
SamotnaWilczyca napisał/a:

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Takie są efekty terapii i znalezienia dziewczyny. Miałem dużo totalnie błędnych i negatywnych przekonań. Wciąż jest ich sporo ale bez porównania z tym co było Kiedyś. Muszę któregoś dnia poczytać moje stare posty, to dopiero pokaże jaka zmiana zaszła. Mimo wszystko wciąż dużo roboty przede mną.

34

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Shinigami napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Takie są efekty terapii i znalezienia dziewczyny. Miałem dużo totalnie błędnych i negatywnych przekonań. Wciąż jest ich sporo ale bez porównania z tym co było Kiedyś. Muszę któregoś dnia poczytać moje stare posty, to dopiero pokaże jaka zmiana zaszła. Mimo wszystko wciąż dużo roboty przede mną.

Like smile

35

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Shinigami napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Takie są efekty terapii i znalezienia dziewczyny. Miałem dużo totalnie błędnych i negatywnych przekonań. Wciąż jest ich sporo ale bez porównania z tym co było Kiedyś. Muszę któregoś dnia poczytać moje stare posty, to dopiero pokaże jaka zmiana zaszła. Mimo wszystko wciąż dużo roboty przede mną.

Bomba lubie takie sytuacje smile

Trzymaj sie. Miło popatrzeć jak stajesz na nogi. Ale forum póki co jeszcze odstaw raczej

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Bert44 napisał/a:
Shinigami napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Dziwnie mi się teraz Ciebie czyta, taka zmiana.

Takie są efekty terapii i znalezienia dziewczyny. Miałem dużo totalnie błędnych i negatywnych przekonań. Wciąż jest ich sporo ale bez porównania z tym co było Kiedyś. Muszę któregoś dnia poczytać moje stare posty, to dopiero pokaże jaka zmiana zaszła. Mimo wszystko wciąż dużo roboty przede mną.

Bomba lubie takie sytuacje smile

Trzymaj sie. Miło popatrzeć jak stajesz na nogi. Ale forum póki co jeszcze odstaw raczej

A dlaczego ma forum odstawić? Przecież ma swój rozum i nie musi się stosować do np głupich porad  na temat związków osób, które same mają wątpliwe sukcesy zwiazkowe

37

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
Mimi214 napisał/a:

Zastanawia mnie czy to chodzi tylko o obawy przed ewentualną zdradą w przyszłości czy o coś jeszcze.

Chodzi o brak pewności siebie i kompleksy. Przeszłość zawsze ma znaczenie. Ludzie, którzy mówią, że przeszłość ich partnera/partnerki nie ma znaczenia znają ją jedynie w takim zakresie, w jakim są zdolni tą przeszłość zaakceptować.

Zarówno wśród swoich znajomych, jak i po związkach mających swój początek na spotkaniach tego forum mogę powiedzieć, ze to zawsze się liczy. W taki lub inny sposób.

38

Odp: Przeszłość seksualna partnera, a obawy
wieka napisał/a:
Sylwia45 napisał/a:

Ja mysle, ze najbardziej ilosc partnerow przeszkadza mezczyznom. Wiekszosc chcialoby miec dziewice, ale ci, ktorzy tak chca, sami mieli duzo partnerek i to jest calkiem w porzadku.
Niestety tak jest i bedzie. Mysle, ze nie chodzi tu o zdrade.
Jak czytalam wczesniejsze watki, to zauwazylam, ze kobietom (wiekszosci) nie przeszkadza liczba bylych, a mezczyznom niestety tak.
Zawsze uwazalam i uwazam, ze to jest nie w porzadku.

Niby nie jest, ale faceci wolą jak kobieta nie ma doświadczenia, żeby nie wypadali sami blado, potem to się obraca przeciwko nim big_smile

Tylko że mało doświadczona szybko się znudzi.... i potem facet idzie w teren. Dobrze gdy oboje mają średnie doświadczenie, ale pozamykane sprawy i żadnyck chorób. Wtedy mogą się nawzajem nauczyć czegoś od siebie. A jeżeli chodzi o byłych partnerów czy partnerki to łatwo to przeskoczyć rozumiejąc to w ten sposób że ktoś jest teraz z wami a nie z byłymi, więc im pasujecie pomimo ich i własnego "przebiegu"

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przeszłość seksualna partnera, a obawy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024