Jak mam inicjować zbliżenia? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak mam inicjować zbliżenia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Jak mam inicjować zbliżenia?

Cześć Wszystkim, jestem z moim facetem dwa lata i od ponad roku zauważyłam jego spadek zainteresowania seksem (pierwszy rok był dużo lepszy). Wiem, że jest to naturalne że w większości związków temperament przygasa. Co ważne, w większości sytuacji zbliżenia inicjował on, w dalszej części to rozwinę.

Odkąd pogorszyło nam się życie seksualne, komunikowałam mu że martwi mnie jego spadek zainteresowania, że go bardzo kocham ale potrzebuję tej bliskości. Jedyne co wydusiłam od niego w trakcie tych rozmów to było, że ma po prostu mniejsze potrzeby, potem powiedział że nie ma za bardzo ochoty żeby to robić, dodał także że powinnam ją częściej wychodzić z inicjatywą. I wydaje mi się, że tu jest pies pogrzebany.

Moje trudności z inicjowaniem seksu wynikają z tego, że:
- on (jeśli w ogóle) chce się kochać, to tylko w godzinach porannych, tak do 11 bo potem “ma spadek” energii i “jest zmęczony” (praca biurowa, hybrydowa),
- nie chce używać prezerwatyw (ja nie stosuję antykoncepcji hormonalnej bo nie chcę, więc jedyne dni kiedy możemy to robić to okres po owulacji do miesiączki, który trwa ok tydzień-półtora tygodnia,
- w lecie nie lubi bo mu jest za gorąco
- 4-5 razy w tygodniu chodzi na siłownię i po prostu po siłowni jest zmęczony i nie ma ochoty na seks,
- często gdy się do niego zbliżałam, nazywał mnie “ciężką”, że go przytłaczałam i nie dawałam mu oddechu i że potrzebuje przestrzeni.

Te powyższe “wymówki” jak je sama czytam to nie wiem czy się śmiać, czy płakać… Dlatego jest mi ciężko zainicjować cokolwiek bo jak widać, jest dużo “ograniczeń” a gdy mnie odtrąca jest mi bardzo przykro. Każda próba zainicjowania czegoś z mojej strony ma w sobie wiele lęku przed odrzuceniem i usłyszeniem że go przytłaczam.

Mieszkamy razem, poza tym dogadujemy się bardzo dobrze, nie mamy większych problemów. Ja naprawdę bym chciała nauczyć się inicjować bo bardzo tęsknię za bliskością z nim, ale naprawdę nie wiem jak to zrobić w tych warunkach… co mam zrobić? Jak w jednej z rozmów mi przytoczyłam powyższe “elementy” pytając, kiedy mam inicjować skoro jest tyle ograniczeń a nie chcę go zmuszać, nie potrafił mi odpowiedzieć.
Nie mieliśmy żadnej aktywności seksualnej od ponad miesiąca, coraz gorzej sypiam i większość wieczorów przed spaniem płaczę - on o tym nie wie, bo śpi.

Przez to wszystko już nawet przestałam za szukać kontaktu fizycznego takiego jak zwykły, nieseksualny dotyk lub pocałunek bo mnie to fizycznie boli. Jak tylko się do niego przytulę i czuję jego ciało to aż mnie przechodzi dreszcz że nie mogę z nim zrobić nic więcej… Pomocy, nie chcę się rozstawać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
wiktoria1999 napisał/a:

Cześć Wszystkim, jestem z moim facetem dwa lata i od ponad roku zauważyłam jego spadek zainteresowania seksem (pierwszy rok był dużo lepszy). Wiem, że jest to naturalne że w większości związków temperament przygasa. Co ważne, w większości sytuacji zbliżenia inicjował on, w dalszej części to rozwinę.

Odkąd pogorszyło nam się życie seksualne, komunikowałam mu że martwi mnie jego spadek zainteresowania, że go bardzo kocham ale potrzebuję tej bliskości. Jedyne co wydusiłam od niego w trakcie tych rozmów to było, że ma po prostu mniejsze potrzeby, potem powiedział że nie ma za bardzo ochoty żeby to robić, dodał także że powinnam ją częściej wychodzić z inicjatywą. I wydaje mi się, że tu jest pies pogrzebany.

Moje trudności z inicjowaniem seksu wynikają z tego, że:
- on (jeśli w ogóle) chce się kochać, to tylko w godzinach porannych, tak do 11 bo potem “ma spadek” energii i “jest zmęczony” (praca biurowa, hybrydowa),
- nie chce używać prezerwatyw (ja nie stosuję antykoncepcji hormonalnej bo nie chcę, więc jedyne dni kiedy możemy to robić to okres po owulacji do miesiączki, który trwa ok tydzień-półtora tygodnia,
- w lecie nie lubi bo mu jest za gorąco
- 4-5 razy w tygodniu chodzi na siłownię i po prostu po siłowni jest zmęczony i nie ma ochoty na seks,
- często gdy się do niego zbliżałam, nazywał mnie “ciężką”, że go przytłaczałam i nie dawałam mu oddechu i że potrzebuje przestrzeni.

Te powyższe “wymówki” jak je sama czytam to nie wiem czy się śmiać, czy płakać… Dlatego jest mi ciężko zainicjować cokolwiek bo jak widać, jest dużo “ograniczeń” a gdy mnie odtrąca jest mi bardzo przykro. Każda próba zainicjowania czegoś z mojej strony ma w sobie wiele lęku przed odrzuceniem i usłyszeniem że go przytłaczam.

Mieszkamy razem, poza tym dogadujemy się bardzo dobrze, nie mamy większych problemów. Ja naprawdę bym chciała nauczyć się inicjować bo bardzo tęsknię za bliskością z nim, ale naprawdę nie wiem jak to zrobić w tych warunkach… co mam zrobić? Jak w jednej z rozmów mi przytoczyłam powyższe “elementy” pytając, kiedy mam inicjować skoro jest tyle ograniczeń a nie chcę go zmuszać, nie potrafił mi odpowiedzieć.
Nie mieliśmy żadnej aktywności seksualnej od ponad miesiąca, coraz gorzej sypiam i większość wieczorów przed spaniem płaczę - on o tym nie wie, bo śpi.

Przez to wszystko już nawet przestałam za szukać kontaktu fizycznego takiego jak zwykły, nieseksualny dotyk lub pocałunek bo mnie to fizycznie boli. Jak tylko się do niego przytulę i czuję jego ciało to aż mnie przechodzi dreszcz że nie mogę z nim zrobić nic więcej… Pomocy, nie chcę się rozstawać.

Ale nie będziesz miała pewnie innego wyjścia, można tylko gdybać, ale może też tak być, że twój facet przeszedł na sex kamerki, żeby się nie męczyć tongue
Upokarzające jest to co on odstawia, Twoja inicjatywa by tu wiele nie zmieniła uważam, że to jest taka wymówka. Co innego jak on by w każdej chwili był gotowy tylko czekał na Twoją inicjatywę, A tak to nie wiadomo czy libido mu spadło, czy sobie sam radzi, czy jeszcze jest inna przyczyna.
A ty zachowujesz się jakbyś conajmniej była z nim wiadomo ile lat, jeszcze miała kilkoro dzieci.
Musisz koniecznie z nim porozmawiać szczerze i myśleć o rozstaniu, bo jak nie postawisz sprawy na ostrzu noża to nic się nie zmieni.

3

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
wieka napisał/a:
wiktoria1999 napisał/a:

Cześć Wszystkim, jestem z moim facetem dwa lata i od ponad roku zauważyłam jego spadek zainteresowania seksem (pierwszy rok był dużo lepszy). Wiem, że jest to naturalne że w większości związków temperament przygasa. Co ważne, w większości sytuacji zbliżenia inicjował on, w dalszej części to rozwinę.

Odkąd pogorszyło nam się życie seksualne, komunikowałam mu że martwi mnie jego spadek zainteresowania, że go bardzo kocham ale potrzebuję tej bliskości. Jedyne co wydusiłam od niego w trakcie tych rozmów to było, że ma po prostu mniejsze potrzeby, potem powiedział że nie ma za bardzo ochoty żeby to robić, dodał także że powinnam ją częściej wychodzić z inicjatywą. I wydaje mi się, że tu jest pies pogrzebany.

Moje trudności z inicjowaniem seksu wynikają z tego, że:
- on (jeśli w ogóle) chce się kochać, to tylko w godzinach porannych, tak do 11 bo potem “ma spadek” energii i “jest zmęczony” (praca biurowa, hybrydowa),
- nie chce używać prezerwatyw (ja nie stosuję antykoncepcji hormonalnej bo nie chcę, więc jedyne dni kiedy możemy to robić to okres po owulacji do miesiączki, który trwa ok tydzień-półtora tygodnia,
- w lecie nie lubi bo mu jest za gorąco
- 4-5 razy w tygodniu chodzi na siłownię i po prostu po siłowni jest zmęczony i nie ma ochoty na seks,
- często gdy się do niego zbliżałam, nazywał mnie “ciężką”, że go przytłaczałam i nie dawałam mu oddechu i że potrzebuje przestrzeni.

Te powyższe “wymówki” jak je sama czytam to nie wiem czy się śmiać, czy płakać… Dlatego jest mi ciężko zainicjować cokolwiek bo jak widać, jest dużo “ograniczeń” a gdy mnie odtrąca jest mi bardzo przykro. Każda próba zainicjowania czegoś z mojej strony ma w sobie wiele lęku przed odrzuceniem i usłyszeniem że go przytłaczam.

Mieszkamy razem, poza tym dogadujemy się bardzo dobrze, nie mamy większych problemów. Ja naprawdę bym chciała nauczyć się inicjować bo bardzo tęsknię za bliskością z nim, ale naprawdę nie wiem jak to zrobić w tych warunkach… co mam zrobić? Jak w jednej z rozmów mi przytoczyłam powyższe “elementy” pytając, kiedy mam inicjować skoro jest tyle ograniczeń a nie chcę go zmuszać, nie potrafił mi odpowiedzieć.
Nie mieliśmy żadnej aktywności seksualnej od ponad miesiąca, coraz gorzej sypiam i większość wieczorów przed spaniem płaczę - on o tym nie wie, bo śpi.

Przez to wszystko już nawet przestałam za szukać kontaktu fizycznego takiego jak zwykły, nieseksualny dotyk lub pocałunek bo mnie to fizycznie boli. Jak tylko się do niego przytulę i czuję jego ciało to aż mnie przechodzi dreszcz że nie mogę z nim zrobić nic więcej… Pomocy, nie chcę się rozstawać.

Ale nie będziesz miała pewnie innego wyjścia, można tylko gdybać, ale może też tak być, że twój facet przeszedł na sex kamerki, żeby się nie męczyć tongue
Upokarzające jest to co on odstawia, Twoja inicjatywa by tu wiele nie zmieniła uważam, że to jest taka wymówka. Co innego jak on by w każdej chwili był gotowy tylko czekał na Twoją inicjatywę, A tak to nie wiadomo czy libido mu spadło, czy sobie sam radzi, czy jeszcze jest inna przyczyna.
A ty zachowujesz się jakbyś conajmniej była z nim wiadomo ile lat, jeszcze miała kilkoro dzieci.
Musisz koniecznie z nim porozmawiać szczerze i myśleć o rozstaniu, bo jak nie postawisz sprawy na ostrzu noża to nic się nie zmieni.

Dzięki że poświęciłaś troszkę swojego czasu żeby przeczytać mój post i mi odpisać smile

Niestety tak, coraz częściej myślę o rozstaniu. Na samą myśl nachodzą mnie łzy bo bardzo go kocham, dużo zainwestowałam w ten związek i nie chciałabym go przekreślać przez wzgląd na seks.

Dlatego też postanowiłam zrobić takie “wyzwanie” jakkolwiek to brzmi i nie zbliżać się do niego w żaden sposób i zobaczę, ile on tak wytrzyma. A ile ja tak jeszcze dłużej wytrzymam, tego nie wiem.

Dobrej nocy smile

4

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?

To raczej nie jest dobry sposób, bo jemu jest na rękę, że dałaś mu spokój, może też odczytać, że tobie na seksie nie zależy.
Jak już chcesz go testować to właśnie zacznij inicjować seks kiedy tylko się da, mimo zniechęcenia codziennie np. rano, nawet nastaw sobie budzik, żeby wcześniej wstać i obudzić go na seks, zobaczysz jaka będzie reakcja.

5

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?

Ojej, współczuję, bo odbijasz się od ściany. Każdy by się zniechęcił.
Te jego wymówki to trochę śmieszne, tak to można lecieć w nieskończoność - za gorąco, za zimno, przeciąg, za wcześnie, za późno, łóżko niewygodne, stół za twardy...
Trudno zgadywać co się za nimi kryje. Bo coś na pewno.
Wiadomo, że z czasem częstotliwość spada, ale bez przesady. Tym bardziej, że chodzi na siłownię a aktywność fizyczna podnosi libido, no chyba, że forsuje się jak dziki, to wtedy odwrotnie. Może coś łyka w związku z tą siłownią, jakieś anaboliki i mu siadło libido?
Wróżką nie jesteś, szklanej kuli nie masz. Czego on oczekuje mówiąc, że masz inicjować, skoro nie dopuszcza Cię? Księciunio. Ja bym nie inicjowała.

6 Ostatnio edytowany przez Perwersyjny za to szczupł (2025-07-09 08:53:28)

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?

Co to za chłop? Ma wspaniałą kobietę ktora sama myśli o tym jak go skusić a ten - brak mi słów na takiego ch.. powstrzymam się. Droga Wiki jestem samcem i uważam Twój pomysł za potrzebny. Dodatkowo zauważ codzienne działanie faceta np czy Cię całuje dotyka jak jest obok, czy potrafi przytulić Cię objąć od tyłu gdy coś robisz. Czy zanim poda Ci ręcznik w łazience najpierw dotknie Ciebie potem poda ręcznik. I wreszcie czy zawsze jest taki marudny? Też chodziłem na siłownię regularnie, jak mówi  Solaris to podnosi libido. Możesz też rozwinąć eksperyment w taki sposób że będąc w domu robiąc np pranie zakładasz stare bluzki poplamione spodnie itp. Mając taką kobietę to ja osobiście chciałbym i zachęcałbym Ciebie byś chodziła przy mnie ubrana seksownie. Wkazdym razie życzę powodzenia w eksperymencie
Osobiście uważam ze facet z którym wiążesz przyszłość nie chce Ci mówić o intymnych sprawach to czas zakończyć ta przygodę no bo z kim facet ma omawiać erotyczne sprawu jak ze swoja dziewczyna z kobietą z którą wiąże swoje życie z księdzem wójkiem z katechetką? Nawet jeśli mu nie staje z roznych powodów powinien Ci o tym powiedzieć. Ja bym tak zrobił

7

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
wieka napisał/a:

To raczej nie jest dobry sposób, bo jemu jest na rękę, że dałaś mu spokój, może też odczytać, że tobie na seksie nie zależy.
Jak już chcesz go testować to właśnie zacznij inicjować seks kiedy tylko się da, mimo zniechęcenia codziennie np. rano, nawet nastaw sobie budzik, żeby wcześniej wstać i obudzić go na seks, zobaczysz jaka będzie reakcja.

Kurczę powiem Ci, że już doszłam do takiego momentu, że sama myśl o tym że miałabym inicjować i coś mogłoby z tego wyjść, wpędza mnie w dyskomfort. Myślę sobie, że pewnie by się musiał zmusić… Najgorsze jest to, że naprawdę dbam o siebie, jestem szczupła, chodzę na siłownię, dbam o higienę, ubieram się schludnie nawet w domu, sprzątam, gotuję, no dwoję się i troję a nawet seksu z tego nie mam smile

Ale może znajdę w sobie jakąś jeszcze resztkę determinacji żeby inicjować jakkolwiek. Nie chcę się zachowywać jak ciapa, ale po roku próśb i odbijaniu się od ściany już po prostu brak mi sił.

8

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
Solaris napisał/a:

Ojej, współczuję, bo odbijasz się od ściany. Każdy by się zniechęcił.
Te jego wymówki to trochę śmieszne, tak to można lecieć w nieskończoność - za gorąco, za zimno, przeciąg, za wcześnie, za późno, łóżko niewygodne, stół za twardy...
Trudno zgadywać co się za nimi kryje. Bo coś na pewno.
Wiadomo, że z czasem częstotliwość spada, ale bez przesady. Tym bardziej, że chodzi na siłownię a aktywność fizyczna podnosi libido, no chyba, że forsuje się jak dziki, to wtedy odwrotnie. Może coś łyka w związku z tą siłownią, jakieś anaboliki i mu siadło libido?
Wróżką nie jesteś, szklanej kuli nie masz. Czego on oczekuje mówiąc, że masz inicjować, skoro nie dopuszcza Cię? Księciunio. Ja bym nie inicjowała.

Tak, siłownia na ogół powinna podnosić libido ale u niego to chyba daje odwrotny efekt. Fakt faktem, podnosi dosyć poważne ciężary i zawsze po treningu narzeka, że go wszystko boli. Ale mimo to decyduje się zostawiać zdrowie na siłowni zamiast dać mi kilka minut miłości smile Kiedyś trenował rok z kontuzją barku…

Nie bierze żadnego wspomagania, ogólnie żadnych leków, tylko jakieś witaminy i omega 3.

9

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

Co to za chłop? Ma wspaniałą kobietę ktora sama myśli o tym jak go skusić a ten - brak mi słów na takiego ch.. powstrzymam się. Droga Wiki jestem samcem i uważam Twój pomysł za potrzebny. Dodatkowo zauważ codzienne działanie faceta np czy Cię całuje dotyka jak jest obok, czy potrafi przytulić Cię objąć od tyłu gdy coś robisz. Czy zanim poda Ci ręcznik w łazience najpierw dotknie Ciebie potem poda ręcznik. I wreszcie czy zawsze jest taki marudny? Też chodziłem na siłownię regularnie, jak mówi  Solaris to podnosi libido. Możesz też rozwinąć eksperyment w taki sposób że będąc w domu robiąc np pranie zakładasz stare bluzki poplamione spodnie itp. Mając taką kobietę to ja osobiście chciałbym i zachęcałbym Ciebie byś chodziła przy mnie ubrana seksownie. Wkazdym razie życzę powodzenia w eksperymencie
Osobiście uważam ze facet z którym wiążesz przyszłość nie chce Ci mówić o intymnych sprawach to czas zakończyć ta przygodę no bo z kim facet ma omawiać erotyczne sprawu jak ze swoja dziewczyna z kobietą z którą wiąże swoje życie z księdzem wójkiem z katechetką? Nawet jeśli mu nie staje z roznych powodów powinien Ci o tym powiedzieć. Ja bym tak zrobił

Właśnie najgorsze jest to, że on mnie całuje…jak siostrę smile W czółko, w policzek, w dłoń, w usta raz na jakiś czas, a jeżeli chodzi o dotyk to pogładzi mnie po ramionach i to w sumie na tyle.

Tak sobie myślę, ilu jest nieszczęśliwych facetów którzy chcieliby się kochać ze swoją ukochaną a ta nie chce. Współczuję Wam bardzo Panowie że doświadczacie takich sytuacji, to tak jakby każdego dnia ktoś mi wydzierał kawałek serca.

Nie miał na ogół problemów z erekcją, czasem delikatne ale radziliśmy sobie z tym. Jeżeli chodzi o długość stosunku to jest ona dosyć krótka dla mnie (myślę że nie przekracza 5 minut), ale nigdy go nie wyśmiałam ani nie skomentowałam w żaden sposób jego dyspozycji. Jedyne jak czasem mówił “ale krótko dzisiaj”, to mu mówiłam że to normalne jeśli nie praktykujemy zbyt często, ale to nie szkodzi, bo i tak mi się podobało i go kocham.

A tak z męskiej perspektywy, może być tak że mnie zaczął traktować jak matkę przez to, że w wielu rzeczach go wyręczałam i ogarniałam za niego? Po prostu próbuję znaleźć gdzie popełniłam błąd, bo może to po prostu moja wina.
Ostatnio też mu urósł brzuszek i nie może go zgubić i zastanawiam się, czy to nie jakieś problemy z hormonami (np. testosteronem). On ma 38 lat, ja 26.

10 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-09 14:31:08)

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
wiktoria1999 napisał/a:
wieka napisał/a:

To raczej nie jest dobry sposób, bo jemu jest na rękę, że dałaś mu spokój, może też odczytać, że tobie na seksie nie zależy.
Jak już chcesz go testować to właśnie zacznij inicjować seks kiedy tylko się da, mimo zniechęcenia codziennie np. rano, nawet nastaw sobie budzik, żeby wcześniej wstać i obudzić go na seks, zobaczysz jaka będzie reakcja.

Kurczę powiem Ci, że już doszłam do takiego momentu, że sama myśl o tym że miałabym inicjować i coś mogłoby z tego wyjść, wpędza mnie w dyskomfort. Myślę sobie, że pewnie by się musiał zmusić… Najgorsze jest to, że naprawdę dbam o siebie, jestem szczupła, chodzę na siłownię, dbam o higienę, ubieram się schludnie nawet w domu, sprzątam, gotuję, no dwoję się i troję a nawet seksu z tego nie mam smile

Ale może znajdę w sobie jakąś jeszcze resztkę determinacji żeby inicjować jakkolwiek. Nie chcę się zachowywać jak ciapa, ale po roku próśb i odbijaniu się od ściany już po prostu brak mi sił.

Z tym, że są faceci których właśnie zniechęca brak inicjowania przez kobietę, jak też tacy co jest im obojętnie, ale też są co wolą sami inicjować bo przynajmniej są gotowi big_smile
U ciebie to jest bardziej skomplikowane, bo wygląda jakby on się migał.
Ale co ci szkodzi sprawdzić czy w tych odpowiednich porach dla niego, stanie na wysokości zadania.
Edit.
Za te 5 min to pozostaje ci podziękować big_smile
Jakby chciał wydłużyć, to by kochał się z tobą częściej, a to tak wygląda jakby go to męczyło i woli techniki ręczne. Może długo był sam i po prostu się uzależnił od porno. Za bardzo na wszystko się zgadzasz i faktycznie mu matkujesz. Przytakujesz choć myślisz inaczej.
Z tej mąki to raczej chleba nie będzie.

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?

Oj Wiki Wiki usiądź i pomyśl. Kochasz go i chcesz jak najlepiej Ty chcesz, a on... w ilu sytuacjach tak jest? Kochasz go aż za mocno co? Tak bardzo że szukasz u siebie winy.
Teraz męskie spojrzenie. Jak na Ciebie patrzy, jak dotyka, jak ( zachęca a raczej zniechęca )
Kiedyś rozmawiałem z przyjaciółką która miała podobnie jak Ty. Trafiła się długa rozmowa o związkach i usłyszała, że on wraca z pracy i padły te słowa:  " no nie, tylko go usłyszę i przechodzi mi ochota na wszystko "
Wiesz ile kobiet ma taki sam problem z facetem? Na forach wszelakich doradzają "prozmawiaj z nim". Tylko raz widziałem wpis że rozmowa pomogla bo facet chciał sam szukać rozwiazania przyczyny.  A co trzeba zrobić? Działać - rozwiazań jest co najmniej kilka. Skierowane na niego lub na Ciebie. Które wybierasz?

12 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-07-09 17:17:08)

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?

Dziwna sytuacja. Chociaż slyszy sie o tym coraz częściej to jednak mój system operacyjny wywala error.

Na pewno hydraulika dobrze dziala? Nie zajeżdża sie za bardzo na siłowni? Jeśli notorycznie przegina pale to organizm zareaguje wyczerpaniem.

Mowi ze brakuje mu inicjatywy z Twojej strony.... A jak mu napiszesz pikantnego SMS w ciągu dnia mówiąc co bedzie wieczorem to co zrobi? Oleje?

13

Odp: Jak mam inicjować zbliżenia?
wiktoria1999 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ojej, współczuję, bo odbijasz się od ściany. Każdy by się zniechęcił.
Te jego wymówki to trochę śmieszne, tak to można lecieć w nieskończoność - za gorąco, za zimno, przeciąg, za wcześnie, za późno, łóżko niewygodne, stół za twardy...
Trudno zgadywać co się za nimi kryje. Bo coś na pewno.
Wiadomo, że z czasem częstotliwość spada, ale bez przesady. Tym bardziej, że chodzi na siłownię a aktywność fizyczna podnosi libido, no chyba, że forsuje się jak dziki, to wtedy odwrotnie. Może coś łyka w związku z tą siłownią, jakieś anaboliki i mu siadło libido?
Wróżką nie jesteś, szklanej kuli nie masz. Czego on oczekuje mówiąc, że masz inicjować, skoro nie dopuszcza Cię? Księciunio. Ja bym nie inicjowała.

Tak, siłownia na ogół powinna podnosić libido ale u niego to chyba daje odwrotny efekt. Fakt faktem, podnosi dosyć poważne ciężary i zawsze po treningu narzeka, że go wszystko boli. Ale mimo to decyduje się zostawiać zdrowie na siłowni zamiast dać mi kilka minut miłości smile Kiedyś trenował rok z kontuzją barku…

Nie bierze żadnego wspomagania, ogólnie żadnych leków, tylko jakieś witaminy i omega 3.

No to kicha. Nie wiem, co Ci doradzić. Może spróbuj przezwyciężyć zniechęcenie, jeśli nie jest tak duże i rzuć go na łóżko, i sponiewieraj tongue Jeśli to za trudne dla Ciebie, to daj na przeczekanie, nic nie inicjuj i zobacz, co będzie. Jak będą mijały tygodnie a on dalej będzie w czółko tylko buziaczek i od święta cmok w usta to nie widzę światełka w tunelu.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak mam inicjować zbliżenia?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024