Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!
Nie jesteś zalogowany.
Witam. Moim problemem jest bardzo suche powietrze w mieszkaniu. Wietrzymy, kładziemy różne dzbanuszki z wodą na gzrejnikach zimą ale i tak jest suche jak nie wiem. Najgosze ze to nie jest zdrowe, wysusza też bardzo skórę itd. Co robić ,zeby powietrze było bardziej wilgotne ? Jakieś kwiatki , albo jakieś nawilżacze stosowac ? Poproszę o rady.
Suche powietrze w mieszkaniu to problem zwłaszcza sezonu jesienno-zimowego, czyli grzewczego. Paradoksalnie pogorszyć sprawę może nadmierne wietrzenie, ponieważ zimne zewnętrzne powietrze wlatując do ciepłego w mieszkaniu ulega ogrzaniu a także osuszeniu. Nawiewniki, jesli ktoś je ma w oknach, są o wiele korzystniejsze niż rozszczelnianie okien.
Optymalny poziom nawilżenia to ok 40-55%. Możemy poprawić sytuację, stosując nawilżacz elektryczny (kwiatki czy wszelkie zawieszki na kaloryfery na niewiele się zdadzą). Ale też bez przesady, żeby nie doprowadzić do nadmiernego zawilgocenia, co sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów i jest szczególnie niekorzystne dla alergików.
Kupując nawilżacz uwzględniamy:
- kubaturę mieszkania (czyli metraż x wysokość)
- funkcje - np oczyszczanie powietrza, samowyłączanie itp.
- częstotliwość czyszczenia lub wymiany filtrów
- łatwość obsługi
- poziom zużycia energii
Rodzaje nawilżaczy:
- parujące (czyli ewaporacyjne) - wykorzystują prostą zasadę parowania, oczyszczają powietrze, są dość energoooszczędne, nie nawilżają nadmiernie, ale nie są zbyt wydajne i mogą pracować dość głośno, chyba że są wyposażone w tzw tryb nocny, cichszy
- termiczne - para powstaje wskutek wytwarzania ultradźwięków, które oddziałują na wodę, a mgiełka która powstaje jest chłodna; są to urządzenia wydajne i ciche, trzeba tylko pamiętać o ich częstym czyszczeniu
- parowe (czyli grzewcze lub termiczne)- wyposażone w grzałkę, gotują wodę, a więc trzeba uważać, bo taka para może nieźle poparzyć, wymagają częstego czyszczenia, zużywają sporo energii
Także zastanów się nad kupnem takiego stwora;), moi znajomi, używający nawilżacza od dwóch lat, bardzo go sobie chwalą, cytując "niebo a ziemia".... Pozdrawiam!![]()
.
Offline
To już wiem dlaczego 3 paprotki w pokoju nie dawały rady
Bardzo Ci dziękuję ANIKO za poradę
Muszę się zatem rozejrzeć za jakimś dobrym nawilżaczem. A jakie firmy możesz polecić ? Z jakiej firmy mają nawilżacz Twoi znajomi ? No i najważniejsze, czy orientujesz się ile takie cudo kosztuje ?
Nawilżacz kupisz już w cenie ok. 150-200 zł, są także droższe i sporo droższe - to zależy ile chcesz przeznaczyć na ten zakup. Jest sporo firm np. DeLonghi, Boneco, Honeywell, Venta, HB....moi znajomi mają Bionair.
W dobrym sklepie, z kompetentną obsługą na pewno zaprezentują Ci wszystkie godne polecenia modele pod kątem Twoich potrzeb. Zapytaj o dobrą dostępność serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego.
Zapytaj też o wielkość kropelek generowanych przez urządzenie, im mniejsza mgiełka tym lepiej, nie będzie osiadać na meblach i ścianach w postaci rosy. Takiej informacji też powinni Ci udzielić w sensownym sklepie.
I jeszcze jedno, nawilżacz należy ustawić możliwie jak najdalej od mebli, a także książek, ścian z tapetą, boazerią itp, a także z dala od kaloryferów!!
Paprotki są bardzo zdrowe w mieszkaniu, ale wpływają raczej na dobrą jonizacją powietrza niż na jego nawilżenie. A propos, są również nawilżacze z funkcją jonizacji...
Pozdrawiam i daj znać jak już dokonasz zakupu;)
Offline