próbować jeśli się nic nie czuje? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-05-31 11:23:10

meredianna
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 2

próbować jeśli się nic nie czuje?

witam, mam następujący problem. Mam 24 lata, tylko raz w życiu byłam zakochana, niestety nie udało się nam. Mimo upływu czasu (2 lata) nie pojawił się w moim życiu mężczyzna który poruszyłby we mnie jakąś czułą strunę. Jestem atrakcyjna i często płeć przeciwna zwraca na mnie uwagę, ale zawsze wychodziłam z założenia ze jeśli od razu czuję że mężczyzna "mnie nie kręci" to nie próbuję nic na siłę. Ostatnio pod wpływem nacisków z różnych stron ( rodzina) staram się nie przekreślać takich znajomości od razu.
Od kilku tygodni spotykam się z pewnym mężczyzną, miły, ułożony, kulturalny, ma odpowiednią pracę i myśli o poważnym związku. Kłopot w tym, że nic do niego nie czuję. Kiedy mnie obejmuje nie czuję tego "dopasowania", nie mam ochoty wtulać się w niego. Staram sie dać sobie czas, nie być tak bezkompromisowa i licze ze może jeszcze coś zaiskrzy. Nie czuję się z tym dobrze, mam wrażenie że go oszukuję.
Może któraś z was była w podobnej sytuacji, ma jakieś doświadczenia.  Coraz częściej zastanawiam się czy taki rodzaj zakochania, który przydarzył mi się wcześniej nie był spowodowany młodym wiekiem i brakiem doświadczenia? Może powinnam pójść na kompromis, zaakceptować taki stan rzeczy jak teraz?

Offline

 

#2 2010-05-31 11:52:45

nitka 24
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-10-18
Posty: 650

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Droga meredianna,
nie rób tego, nie spotykaj się z kimś, do kogo NIC nie czujesz. To prawda, miłość przychodzi z czasem, ale wcześniej jest zauroczenie, fascynacja, tzw. "motyle w brzuchu", czyli coś, czego Tobie brakuje. Naprawdę szkoda czasu na spotykanie się z mężczyzną, który jest Ci kompletnie obojętny... Nie myśl, że to się zmieni, bo się NIE ZMIENI. A jeśli z Nim dalej będziesz, to z przyzwyczajenia, z poczucia winy (taki fajny z niego facet, nie mogę go zostawić, bo go zranię), ze strachu przed samotnością...

Jesteś młodą, atrakcyjną kobietą. Po co tracić najlepsze lata swojego życia na związek, który nie daje Ci satysfakcji? Jeśli nie chcesz skrzywdzić swojego partnera, rozstań się z nim. Zapewne nie będzie to dla niego miłe, ale lepiej po kilku tygodniach niż po kilku latach, prawda? Sama zauważyłaś, że go oszukujesz, samą siebie również. Jednak Twoje ciało daje Ci wyraźne sygnały, że coś jest nie tak- choćby wymuszone przytulenia.

Odpowiedz sobie na pytanie: czy tak ma wyglądać prawdziwy związek? Czy naprawdę TYLKO tego oczekujesz? I nie ulegaj naciskom otoczenia. To Twoje życie i masz prawo je przeżyć tak, jak chcesz!!!

ps. Daj sobie czas. Zobaczysz, że w swoim czasie znajdzie się taki, który "poruszy w Tobie wszystkie czułe struny".

Pozdrawiam Cię serdecznie smile


„Jeśli jakaś kobieta może mi odbić faceta, to niech go sobie bierze, bo ja już bym go nie chciała"

Offline

 

#3 2010-05-31 12:00:21

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Nie do końca zgadzam się z Nitką.

Ja bym dała szansę temu mężczyźnie. Ja początkowo też nie czułam żadnych motyli w brzuchu, to przyszło po kilku miesiącach.

meredianna, zobacz jak się sytuacja rozwinie. Nie zamykaj się na tego mężczyzną, pozwól mu się porwać. Ale jeżeli przez dłuższy okres czasu wciąż będzie Ci on obojętny, to nie ma co dłużej tego ciągnąć.

W żadnym razie nie wychodź za mąż tylko po to, żeby rodzina przestała gadać. Bo po ślubie możesz nagle spotkać mężczyznę, który Cię oczaruje i będzie problem... to tak na przyszłość.

Offline

 

#4 2010-05-31 12:02:53

joanna in dark
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-05-28
Posty: 11

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

nie dość, że oszukujesz jego, to oszukujesz też siebie... jesteś za młoda, żeby mieć takie dylematy... można nauczyć się kogoś kochać, nie będąc w nim zakochaną, ale czemu odmawiać sobie tej przyjemności...
oczywiście nie można nikogo skreślać, dla samego faktu, co nie znaczy, że każdemu należy dawać szansę, kto Cię tylko o nią poprosi...
sama o sobie decydujesz, i chociaż męczące bywają "dobre rady" najbliższych masz prawo do decydowania o sobie, bycie singielką to nie grzech...

Offline

 

#5 2010-05-31 14:11:40

Okruszka
Woman In Red
Wiek: 25+
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 242

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

meredianna, doskonale Cię rozumiem gdyż w zeszłym roku byłam postawiona w podobnej sytuacji, a i kumpel mnie zdołował. Podobnie jak Ty, nie mam kompleksów. Rok temu nagle zostałam sama. W czasie jednej rozmowy z kumplem dostałam propozycję abym (uwaga) JA zadzwoniła do jego znajomego, któremu się spodobałam. Pomijam fakt kto do kogo powinien dzwonić. Powiedziałam że absolutnie nie, i że chłopak mnie poza tym "nie kręci". Na co usłyszałam odpowiedź "nie możesz posługiwać się takimi kategoriami, bo zostaniesz sama"... To było bardzo niemiłe. Zaczęłam miewać rozterki... Może coś w tym jest. Może jestem zbyt pewna siebie. Na szczęście mam mądre koleżanki które przemówiły mi do rozumu. Druga sprawa. Już raz byłam tak zakochana, trochę na siłę. Mój poprzedni facet w ogóle mi się nie podobał. Ale byliśmy przyjaciółmi... On się zakochał, chodził, chodził, aż wychodził u mnie uczucie. I faktycznie, kochałam wydawało mi się szalenie, i było cudownie... Ale nagle po paru latach coś mnie tknęło... Wiem że to głupie, ale chciałam aby on się zmienił. Było miedzy nami wszystko ok (bardzo rzadko się kłóciliśmy!), a jednak zaczynało mnie drażnić, jego zachowanie, sposób bycia, jego zainteresowania... Poniekąd (choć absolutnie nie najważniejsze) jego uroda również. A wiem że on też miał kompleksy będąc ze mną, o czym z resztą mi powiedział.
Także reasumując, ABSOLUTNIE NIC NA SIŁĘ! a_normalna zachęca Cię aby się nie zamykać. I rozumiem, faktycznie, może tak być że z czasem się zakochujemy za zasadzie "chodzi, chodzi i wychodzi" i jesteśmy szczęśliwi. Jednak w momencie gdy masz raptem 24 lata, uważam że jeszcze można sobie pozwolić na szukanie uderzenia pioruna. Obawiam się że wiążąc się z kimś na siłę bardziej go zranisz pozostawiając po jakimś czasie, niż gdy dasz kosza. Ech, szkoda że przyjaźń kobieta-mężczyzna jest rzadko spotykana. Szczególnie przy atrakcyjnej kobiecie ;P. Czasami byłoby fajnie gdyby relacja ograniczała się tylko do niej... Na koniec powiem tylko że w tym roku przeżyłam uderzenie pioruna z wzajemnością... A wyglądało to tak że jak pocałowaliśmy się po raz pierwszy to zaczęłam się trząść! (nigdy mi się wcześniej to nie przytrafiło). I wiesz co? Myślałam że przy moim poprzednim facecie to był max... A okazało się coś zupełnie innego. Minęło już trochę czasu, a ja wciąż miewam motyle w brzuchu. Najchętniej posadziłabym mojego faceta przed sobą i patrzyła w niego jak w obrazek... I nie wspomnę jak cudownie jest w łóżku wink. Uczucie niesamowite... Warto poczekać!

Offline

 

#6 2010-05-31 14:37:00

moncik
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2010-05-27
Posty: 30

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Byłam w takiej sytuacji i zerwałam ponieważ męczyłam się w tym związku.
Nie potrafiłam pokochać pocałunki Mnie strasznie denerwowały a tym bardziej dotyk.smile

Offline

 

#7 2010-05-31 21:23:26

malinka_23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 2

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

meredianna, jak się czyta Twojego posta, to wygląda to tak, jakbyś sama sobie odpowiedziała...
Daj się zapraszać na randki i poznawaj ludzi, w końcu trafisz!

Chociaż łatwo mówić, sama ostatnio mam myśli o tym, aby ułożyć sobie życie z kimś, kto mnie kocha (ja nieszczególnie, ale wiecie: dobry człowiek, nie skrzywdzi, zaradny i zadba), bo co jak nie spotkam już nikogo?

Chociaż u mnie to zawiła historia z moją miłością i chyba nie powinnam nikomu nic doradzać. Jednak, jakbym miała wybrać za kogoś, to patrz 1 i 2 linijka wypowiedzi wink

Ostatnio edytowany przez malinka_23 (2010-05-31 21:24:21)

Offline

 

#8 2010-06-01 15:24:05

Cath
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 12

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Jeżeli nic do niego nie czujesz to nie pakuj sie w to. Powiedzmy, że dasz mu szansę, On zakocha się w Tobie do szaleństwa, dasz mu nadzieję, a Ty? Nadal nic nie będziesz czuła. Bo niestety, ale jeżeli od początku coś nie iskrzy to miłości na tym nie zbudujesz. No powiedzmy będziecie razem. Pewnego ranka obudzisz sie koło Niego i pomyślisz "Boże.. przecież to dla mnie obcy facet, nie potrafię więcej z nim być" i co wtedy? Ty przekonasz się, że to naprawdę nie jest to, że będziesz szczęśliwsza bez Niego. A On? Pomyśl też o Nim. Będzie strasznie cierpiał. Chyba nikt nie chciałby być z osobą, która Go nie kocha tylko jest z nim dlatego, że nie chce być osobą samotną. A co jak będziesz z nim i spotkasz faceta, w którym sie zakochasz? Ciężko Ci będzie zakończyć ten związek ale będziesz pragnęła tamtego. Więc kończąc uważam, że jeżeli już na początku nie czuje się tego "czegoś" to lepiej w to nie brnąć, bo można narobić więcej szkód niż pożytku. I warto czekać, naprawdę WARTO! A miłość spotka się w najbardziej niespodziewanym momencie, tylko nie możesz siedzieć zamknięta w domu. Wychodź. Spotykaj się ze znajomymi, bo nigdy nie wiesz, gdzie spotkasz tego JEDYNEGO :-)

Ostatnio edytowany przez Cath (2010-06-01 15:24:55)


Niejedna maska tak się zużyła, że widać przez nią twarz

Offline

 

#9 2010-06-01 18:31:46

karmelka24
Szamanka
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-04-22
Posty: 284

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

zgadzam się z a_normalna. Uważam, że można spróbować, dać sobie czas, zobaczyć czy to się jakoś rozwinie. Jeśli poczujesz, że nic z tego nie będzie odejdź. Ja też jeszcze rok temu myślałam, że się nie zakocham. Spotkałam naprawdę cudownego faceta, do którego poczułam owe mityczne "motylki" dopiero po czasie. Czasami warto spróbować...
Mówienie, że spotka się tego "jedynego" może zagnać człowieka w kozi róg. Dziewczyna może szukać i szukać faceta , aż w końcu będzie zniechęcona fiaskiem. Takie poszukiwania w pewnym momencie zaczynają boleć. Jeśli zatem facet jest konkretny, pasują nam jego cechy, dlaczego nie dać szansy?
Moja babcia zawsze mi powtarzała- miłość od pierwszego wejrzenia to nic dobrego, prawdziwa miłość rodzi się z czasem. To prawda, nie masz "różowych okularów" i widzisz człowieka takim jaki jest.


Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

Offline

 

#10 2010-06-01 18:47:00

Pella
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2010-05-05
Posty: 487

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Popieram a_normalną ! Ja tez miałam tak,ze nie od poczatku ciągnelo mnie do pewnego "ktosia",a potem sie w nim zakochalam na zabój.Poczatkowo wydal mi sie taki...nijaki i ogolnie nie za bardzo powiedzmy ciekawy,ale wystarczylo kilka miesiecy,zebym diametralnie zmienila zdanie !!! Dostrzegłam w nim,ze jest bardzo sympatyczny,wesoly,odpowiedzialny...i tym mnie ujął.


Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

Offline

 

#11 2010-06-03 19:56:00

meredianna
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 2

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

dzięki wszystkim za porady smile

myślę że jednak będę musiała to zakończyć, bo nie potrafię tak być w związku dla związku.
pozdrawiam!

Offline

 

#12 2010-06-03 20:19:27

... :)
Do zakochania jeden krok
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-05-24
Posty: 44

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Nie rób czegoś czego nie chcesz. Jezeli od pewnego czasu się z nim spotykasz i nic.... no to chyba nie wypali. Miłosci nie szukaj ona sama Cię znajdzie...


Kochać i być kochaną.... smile

Offline

 

#13 2010-06-07 21:34:32

lulla
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-05-24
Posty: 58

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Ta znajomość nie ma sensu. Byłam w takiej sytuacji 2 razy i po jakimś czasie nie mogłam znieść sytuacji. Jeśli teraz do niego nic nie czujesz, to się nie zmieni.
pozdrawiam smile

Offline

 

#14 2010-06-13 16:36:47

Castillie
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-06-13
Posty: 1

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Ja też mam podobny problem. Bardzo podobam się pewnemu chłopakowi. Na początku nic o tym nie wiedziałam. Teraz coraz bardziej daje mi to do zrozumienia. Chłopak jest miły, sympatyczny i wesoły. Lubię go i fajnie mi się z nim rozmawia - jednak tylko na tematy służbowe.  Zdaję sobie sprawę z tego, że on chciałby czegoś więcej. 
     
     Ja sama nie wiem co zrobić w tej sytuacji. Z jednej strony zastanawiam się czy nie dać mu szansy, ponieważ widzę, że jego uczucie jest bardzo szczere. Z drugiej posiada on kilka cech, które nie za bardzo mi odpowiadają. A nie chciałbym mu narobić nadziei i później uciec. Nie chciałabym go skrzywdzić, bo na to nie zasługuje. Więc na razie czekam.

Czy warto spotkać się z kimś kto nie do końca się podoba, ale też nie jest mi obojętny??

Offline

 

#15 2010-06-13 16:40:32

madziunia
Przyjaciółka Forum
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2010-06-03
Posty: 542

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

Jeśli po paru tygodniach nie czujesz niczego, zafascynowania, ani nic no to.. nie ma sensu chyba... Moim zdaniem powinnaś mu zaproponować przyjaźń , bo teraz oszukujesz i jego i siebie...


Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

Offline

 

#16 2010-06-30 19:33:55

zabka.13
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-06-30
Posty: 2

Re: próbować jeśli się nic nie czuje?

PRÓBOWAĆ!!!!!! u mnie to przyszło chyba nawet dopiero po trzech miesiącach ale ze zdwojona silą smile lecz po jakimś czasie się rozstaliśmy....widocznie to nie był ten jedyny wink

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013