Temat: ŁZS

Cześć Wam!
Cierpię na Łojotokowe zapalenie skóry. ŁZS jest na skórze twarzy, głowy, szyi, mostku i przy uszach. sad
Każdy kto to ma, wie, z czym się zmagam.
Smarowałam już zmiany maścią protopic, mam wrażenie, że powoli przestaje działać. Brałam też jakieś tabletki. Czy pomagały? Nie wiem, bo w międzyczasie smarowałam też zmiany maścią, więc myślę, że to zasługa Protopic'u.
Codziennie rano i wieczorem myję twarz delikatnym żelem, smaruję kremem Linothermentiale A+E (jako jedyny łagodzi zmiany).
Dermatolodzy rozkładają ręce, przepisują jedynie kolejne maści.
Wczoraj natomiast byłam u Pani dermatolog, która przyjmuje w swojej klinice a do naszego małego miasteczka przyjeżdża tylko raz w tygodniu. Zaleciła mi łykanie Izoteku. Oczywiście nie w dawkach takich, jakie stosuje się przy trądziku, a mniejszych. Mam lekkie obawy, ponieważ znam skutki uboczne leku i wiem, że to ostateczność. Dodatkowo, przy skończeniu kuracji podobno ŁZS wraca.. sad Efekty wiem, że są widoczne. Natomiast czy warto truć organizm po to, by po zakończeniu kuracji znów mieć to samo, co wcześniej? Całe życie brać tego nie będę przecież.
Czy może ktoś podzielić się swoją opinią na ten temat, zmagał się z tym samym?

Błagam o porady hmm

2

Odp: ŁZS

Polecam Daivobet. Zmiany znikają po smarowaniu. Ale wracają po odstawieniu. To niestety nieuleczalna choroba.

3 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-02-08 15:30:58)

Odp: ŁZS

A Ty masz łojotokowee zapalenie skóry czy luszczycowe? Wychodzi, że ŁZS oznacza jedno lub drugie.

4

Odp: ŁZS

Tak jak w poście- łojotokowe.

wieka napisał/a:

A Ty masz łojotokowee zapalenie skóry czy luszczycowe? Wychodzi, że ŁZS oznacza jedno lub drugie.

5

Odp: ŁZS
renata281993 napisał/a:

Tak jak w poście- łojotokowe.

wieka napisał/a:

A Ty masz łojotokowee zapalenie skóry czy luszczycowe? Wychodzi, że ŁZS oznacza jedno lub drugie.

A to przepraszam, myślałam że łuszczycowe. W takim razie cofam radę o Daivobecie.

6 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2023-02-09 12:58:39)

Odp: ŁZS

Izotek? Przecież to wysusza jeszcze bardziej! Trzeba skórę nawilżać, nie wysuszać bo to może spotęgować objawy.

Przy łzs cholernie istotne jest nie tylko dbanie o skórę z zewnątrz, zadbaj też wewnątrz. Do tego szalenie istotne jest zrozumienie tej choroby, skąd jest i jak to działa.  Jest to rodzaj schorzenia gdzie organizm sam siebie atakuje, lub wywołane jest zapaleniem wywołane grzybami. Kluczowa jest dieta przeciwzapalna (ograniczenie mocne używek, alko, słodyczy, przetworzonego jedzenia), picie olei, stosowanie probiotyków.
Korelacja skóra - jelita jest bardzo mocna. Aby mieć ładną skórę, należy zadbać o jelita. Tu polecam szczepy bakterii znajdujących się w sanprobi ibs. Poprawi też przyswajanie witamin i odżywi skórę dzięki temu
Oleje, zwłaszcza z wiesiołka świetnie nawilżają skórę od wewnątrz, dzięki kwasom omega (ALA) też będą działać przeciwzapalnie, do tego olej z czarnuszki. Rewelacyjnie przeciwdziałania stanom autoimmunologicznym i przeciwzapalnie, do tego również nawilża i działanie przeciwgrzybiczne


Co sugeruje
Przez 3 mc
Olej z czarnuszki + olej z wiesiołka (przechowuj w lodówce, wybieraj w ciemnym szkle)
Kwasy omega EPA i dha o dawce minimum 250
Witamina D, A, E, B
Sanprobi (przechowuj w lodówce)

Po 3 mc warto zrobić miesiąc przerwy.
Oczywiście sugeruje uprzednio wykonać badania krwi.

Możesz rozważyć suplementację kolegenu, ale rybiego.

Ograniczenie stresu

Co do kwestii dermatologii, stawiaj na nawilżenie i oleje. Wybieraj kosmetyki o pH 5,5 kierowane skórze z LZS.


Edit
Oczywiście leki są bardzo ważne, wszystko zależy od przyczyny. Nie mniej jednak profilaktyka pozwala mocno ograniczyć nawroty i objawy. Profilaktyka, dbanie o siebie pod kątem LZS i leki powinny iść ze sobą w parze smile

7

Odp: ŁZS

No właśnie niby o to chodzi, by ograniczyć wydzielanie łoju, by bakterie Malassezia nie mnożyły się. Ja się na tym nie znam.

Aczkolwiek biję się z myślami niesamowicie. I tak jak chciałabym mocno się tego pozbyć, albo chociaż nauczyć panować nad tą jednostką chorobową, tak chyba Izotek jest dla mnie zbyt radykalny.
Przyznaję, że liczyłam na taką odpowiedź smile Chciałabym zadbać w bardziej zdrowy sposób o skórę i o opanowanie ŁZS.
Robię listę rzeczy o której Pani napisała i pędzę do sklepu! Co do jelit- ma Pani 100% racji. Dietetyk również nie zaszkodzi.


Istotka6 napisał/a:

Izotek? Przecież to wysusza jeszcze bardziej! Trzeba skórę nawilżać, nie wysuszać bo to może spotęgować objawy.

Przy łzs cholernie istotne jest nie tylko dbanie o skórę z zewnątrz, zadbaj też wewnątrz. Do tego szalenie istotne jest zrozumienie tej choroby, skąd jest i jak to działa.  Jest to rodzaj schorzenia gdzie organizm sam siebie atakuje, lub wywołane jest zapaleniem wywołane grzybami. Kluczowa jest dieta przeciwzapalna (ograniczenie mocne używek, alko, słodyczy, przetworzonego jedzenia), picie olei, stosowanie probiotyków.
Korelacja skóra - jelita jest bardzo mocna. Aby mieć ładną skórę, należy zadbać o jelita. Tu polecam szczepy bakterii znajdujących się w sanprobi ibs. Poprawi też przyswajanie witamin i odżywi skórę dzięki temu
Oleje, zwłaszcza z wiesiołka świetnie nawilżają skórę od wewnątrz, dzięki kwasom omega (ALA) też będą działać przeciwzapalnie, do tego olej z czarnuszki. Rewelacyjnie przeciwdziałania stanom autoimmunologicznym i przeciwzapalnie, do tego również nawilża i działanie przeciwgrzybiczne


Co sugeruje
Przez 3 mc
Olej z czarnuszki + olej z wiesiołka (przechowuj w lodówce, wybieraj w ciemnym szkle)
Kwasy omega EPA i dha o dawce minimum 250
Witamina D, A, E, B
Sanprobi (przechowuj w lodówce)

Po 3 mc warto zrobić miesiąc przerwy.
Oczywiście sugeruje uprzednio wykonać badania krwi.

Możesz rozważyć suplementację kolegenu, ale rybiego.

Ograniczenie stresu

Co do kwestii dermatologii, stawiaj na nawilżenie i oleje. Wybieraj kosmetyki o pH 5,5 kierowane skórze z LZS.


Edit
Oczywiście leki są bardzo ważne, wszystko zależy od przyczyny. Nie mniej jednak profilaktyka pozwala mocno ograniczyć nawroty i objawy. Profilaktyka, dbanie o siebie pod kątem LZS i leki powinny iść ze sobą w parze smile

8

Odp: ŁZS

Miałaś robiony wymaz aby wykazać przyczynę i być może wykluczyć grzyby?
Jakie badania miałaś robione?
Czy zmagasz się z innymi jednostkami chorobowymi? Nie musisz odpowiadać, ale łzs często idzie w parze i może się okazać że pierwotną przyczyną jest inna jednostka chorobowa która przykładowo wzięła się z niedoborów witamin np B, stąd mocno sugeruje poszerzenie badań aby nie leczyć objawy a przyczynę.

gdy objawy są na skórze głowy bardzo mocno polecam też korzystanie z....suszarki do włosów, naprawdę robi robotę. Nie chodź spać z mokrymi włosami, pilnuj aby skóra głowy była sucha, często wymieniaj poszewki.

Ciężko będzie się pozbyć ŁZS, się warto dbać o siebie aby to nie nawracalo często


Ps. Oleje (wiesiołka i czarnuszki) oczywiście doustnie

9

Odp: ŁZS

Nie miałam robionego wymazu, żadnych badań dermatolodzy mi nie zlecali. Cały czas mówili o Malassezia i że tu leży przyczyna i że "taka moja uroda". Szczerze to trochę oczekiwałam skierowania na badania, ale żaden z lekarzy nie zlecił mi tego, a sama nie wiem, co mam zbadać sad

Nie mam żadnych chorób przewlekłych. Chyba, że o czymś nie wiem.

Czy zna Pani może jakiegoś dermatologa, który będzie w stanie pokierować moje leczenie oraz zlecić odpowiednie badania, bym nie wydawała kolejnych pieniędzy na kremy, maści itd?



Istotka6 napisał/a:

Miałaś robiony wymaz aby wykazać przyczynę i być może wykluczyć grzyby?
Jakie badania miałaś robione?
Czy zmagasz się z innymi jednostkami chorobowymi? Nie musisz odpowiadać, ale łzs często idzie w parze i może się okazać że pierwotną przyczyną jest inna jednostka chorobowa która przykładowo wzięła się z niedoborów witamin np B, stąd mocno sugeruje poszerzenie badań aby nie leczyć objawy a przyczynę.

gdy objawy są na skórze głowy bardzo mocno polecam też korzystanie z....suszarki do włosów, naprawdę robi robotę. Nie chodź spać z mokrymi włosami, pilnuj aby skóra głowy była sucha, często wymieniaj poszewki.

Ciężko będzie się pozbyć ŁZS, się warto dbać o siebie aby to nie nawracalo często


Ps. Oleje (wiesiołka i czarnuszki) oczywiście doustnie

10

Odp: ŁZS

Tez sie z tym zmagam na tle hormonalnym. Szampony typu Stieprox Porolam bardzo dobrze działają na stan zapalny typu skorupa na skalpie. Niestety regularne stosowanie u mnie spowodowało okropną degeneracje włosów, wypadanie i zniszczenia struktury włosa. Aktualnie nie mam już wogole problemów z przetłuszczaniem i stosowanie jakiegokolwiek szamponu przeciwłupieżowego kończy się...bardzo obfitym drobnym łupieżem. Ratuje się Cerkogelem 30% jeśli chce zrobić piling lub 10% nawilżająco. Rewelacyjnie działa na mnie wcierka Joanna Konopie. Suszenie głowy po myciu też jest super pomocne. Co do szamponu i odżywki ciezko jest mi znaleźć ideał, ale ostatnio trafiłam na serię Seborh. Jest blisko ideału https://www.drogeriaolmed.pl/blog/artyk … 06757.html