W piatek moj synek dotkna lokciem goracego zelazka,bylismy na pogotowiu-zalozyli mu opatrunek,kazali przyjechac na zmiane w sobote(bylismy zmienili zabandazowali reke),powiedzieli ze pielegniarka przyjdzie za 6 dni na zmiane opatrunku?????????????/Troche sie zdziwilam to przeciez az 7 dni!!!!!!!
Wczoraj zobaczylam ze przez bandaz przecieka ropa,poszlam do lekarza,wypisal antybiotyk nawet nie zdejmujac bandaza i kazal czekac na pielegniarke.Dzisiaj jeszcze gorzej -wiecej ropy i troche dziwny zapach-mam wizyte na 18.
I moje pytanie czy to normalne aby oparzona skora byla caly czas zabandazowana?????????????
Dodam ze mieszkam w Wielkiej Brytanii-byc mozeoni tu maja jakies inne sposoby-jesli ktos cos wie napiszcie-bede wdzieczna.
Nieiwiem tez czy czekac do 18-moze lepiej jechac juz na pogotowie??????????
Nie chcę Cię dodatkowo martwić, ale skoro pytasz to muszę. Skóra powinna oddychać a nie dusić się ciągle pod bandażami... Przynajmniej tak mnie uczono.. Szybciej się goi (czasem nie warto nawet niczym smarować bo skóra sama da sobie radę.
Wlasnie ja tez tak myslalam-z tym ze tutaj lekarze kategorycznie zabronili zdejmowac-szok normalnie.
Zeby chociaz codziennie ten opatrunek zmieniali-a nie raz na tydzien!!!!!!!!!
Szukalam w internecie i czytalam ze w niektorych przypadkach trzeba zakladac gaze i babdazowac-juz sama niewiem co mam myslec:(
Zaraz jednak pojade na to pogotowie
No myślę, że powinnaś wypytać się kogo się da i poradzić się. Może w niektórych przypadkach tak, ale żeby opatrunek zmieniać raz na tydzień to chyba już nie jest normalne...
Jak dla mnie to masz 2 opcje: albo jechać natychmiast na pogotowie albo zdjąć opatrunek i zobaczyć co się tam dzieje (po czym jechać do lekarza i opierdzielić go skutecznie). Faktycznie czasem zakłada się na tak długo opatrunki (wtedy nie są to zwykłe bandaże, tylko nasączone lekarstwem lub przykrywające lekarstwo). Ale jeśli pojawia się ropa to znaczy, że bakterie sobie harcują w rączce Twojego dziecka a lekarz obojętnie każe Ci czekać kilka dni. W tym czasie w ranie może pojawić się zakażenie, a w sumie tego czasu wystarczy nawet na rozwinięcie sepsy...
mój chrześniak miała ostatnio oparzenie II stopnia rączki, miał opatrunki i co dwa trzy dni wizyte u lekarza, w celu konsultacji, jak już podchodzi ropa trzeba udać sie do lekarza, moj chrzesniak miał sciągana tą martwą skórke z rączki i jakies mazidło na to od lekarza, i pięknie sie zagoiło
Leć do lekarza czym prędzej
Myślę, że powinnaś pójść z pretensjami do lekarza, bo zaniedbał sprawę..
Witam bardzo proszę o pomoc !!!! mój syn ma 13 lat eksperyentował z bęnzyną którą potem zapalił ogień przeskoczył na but skarpetkę i spodenki (też były oblane benzyną) , pościągał to szybko ze siebie ale w szpitalu jest tam 4 dobę stwierdzili 2b do 3 stopnia popażenia zmieniają opatrunki co 2 dni i myślą nas jutro wypisać do domu chociaż noga jest spuchnięta jak balon i występują spod bandaży wycieki ..... jeżeli wiecie coś na ten temat albo znacie podobny post pomóżcie mi proszę bo niewiem jak rozmawiać z lekarzami wiem że to oni go leczą ale boję się zaniedbania ... lub jakiś komplikacji .....
Witam ..w środę opuśćił szpital, kontrola była dzisiaj (piątek) łydka sie goii ale przy kostce jest martwica , nastepna kontrola w poniedziałek.......
Mam nadzieje, że z dzieciakami będzie wszystko ok. Szkoda mi ich, bo wiem jak to boli. Również jestem za tym, aby nie zawijać. Ja w wieku 18 lat, pracując w barze, gdy szefowa poganiała, złapałam obiema rękami za gorącą blachę, smarowałam, ale nie zawijałam jak kazał lekarz, świetnie się goiło. Oczywiście trzeba pilnować, bo to dziecko, aby nie zabrudził. Pozdrawiam