KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-05-09 23:22:34

jlo
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-05-08
Posty: 57

KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Chciałam opisać moją sytuację ,otóż od 11 lat jestem z meżczyzną-mężem .Mamy 4 letniego syna a teraz w grudniu 2010 będzie 5 rocznica naszego ślubu.Mąż jest z zawodu muzykiem -gra na skrzypcach..ja jestem osobą wychowującą dziecko- nie pracuje,zawsze w domu obiadku ,posprzatane itp ….Nie mam nic wspólnego z zawodem męża.NASZE MAłżENSTWO ZAWSZE należało do mało udanych z tego powodu ,że mąż KŁAMIE na każdym kroku a przez to ja kłocę się z Nim i jest zawsze nerowa atmosfera…Coraz bardziej w sumie się od siebie oddalaliśmy ale zawsze bylismy razem ..Dwa miesiace temu moj mąż zagrał koncert z kobietą która przypadkowo razem z Nim wystepowała i tak sie stało ,że zakochał sie z Niej do czego mi się przyznał ,bo moich sledztwach tego typu jak : biling -rozmowy po 70 minut dziennie ,wysylane smsy po 20 sztuk dziennie i ogolnie poprostu wyczułam to …Zadzwoniłam do Niej -stwierdziła ze nie kocha mojego meża ,bo kocha swojego meża,jej mąż jest przystojny a z moim nigdy nie bedzie ..PO CZYM ZADZONIŁAM DO JEJ MEŻĄ …on zdziwiony całą sytaucją ale powiedział ,że sobie wyjasni co jest grane…Po czym mój mąż stwierdzil,że chce naprawić wszystko chce z Nami być a to co było to bylo zauroczenie itp.Obiecał ,że nie bedzie z NIĄ PISAŁ ANI DZWONIŁ…ja nie uwierzyłam ,ponieważ w tym samym czasie o tej samej godznie co ze mną pisał na gg wysyła jej smsy….Kontakt smsowy jest tak intensywny ,że nie wiem co o tym sądzić…Ja nie utrzymuje z Nim kontaktu jak narazie a On widzę ze nie kwapił się do rozomowy ze mną przez kilka dni po czym znowu zaczął do mnie dzwonić i prosić o spotaknie…Podjęłam decyzję ,póki co że nie bede się z Nim spotykała ..jestem teraz z synem u moich rodziców ..On wie gdzie Nas szukać a pomimo tego nie raczył się zjawić.nadmienię iż całę Nasze małżeństwo traktował tak ,że to co jego to JEGO a to co moje to MOJE..Dom w którym od roku zamieszkaliśmy  zakupił na siebie miesiąc przez Naszym ślubem..jest mnóstwo spraw o ktorych mogłabym napisać ale zawsze wybaczałam bo myslałam,że bedzie dobrze .nie wiem ….jak mam postapić….On jest człowiekiem co kłamie ZAWSZE a dowiedziałam się po czasie jak byłam z NIM ..początki były super bo kłamał a ja jego kłamstw nie odkrywałam ,a że moja natura jest wścibska potrafiłam wyniuchać wszystko i stąd zaczęły się kłótnie….doradźcie proszę co zrobić ..zostać czy odejśc na poważnie..w sumie nic mnie nie trzyma .Zawsze od 4 lat jak sie syn urodził ,byłam tylko przy Nim bo on nawet pieluchy nie zmienił.....ah..już sama nie wiem co o tym myśleć ,czy byłam taka głupia ,czy zaślepiona....a teraz na koniec doszła ta wstrętna baba w której się "zakochał"..pomocy

Offline

 

#2 2010-05-10 18:42:42

krokusik
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-03-31
Posty: 38

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Kłamstwo ma krótkie nogi. Co robić? Musisz się zastanowic, czy chcesz życ dalej w poczuciu, ze może znowu Cie oszukuje?Ja bym sprawe postawila jasno, albo konczy z oszustwami, albo wnosisz pozew o rozwod.

Offline

 

#3 2010-05-10 18:51:53

kasiczek617
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 3

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Jeśli ktoś przez cały okres związku kłamał i oszukiwał nie zmieni się z dnia na dzień nawet pod groźbą odejścia. Piszesz, że wie gdzie jesteście z dzieckiem a mimo tego nie przyjechał-kolejny dowód na to że chyba mu nie zależy. Nie sądzę, że ten związek da się uratować...

Offline

 

#4 2010-05-10 20:35:08

jlo
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-05-08
Posty: 57

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

kiedyś tak było podobnie ale wtedy pamiętał walczył ,dzwonił ,pisał ...chciał spotaknia to przyjechał a teraz.....teraz jest cisza...wysłał dzisiaj jedną wiadomośc ,że "przelej pieniadze na konto dla dziecka..pozdrawiam mąż"...nie myślę,żę bedzie lepiej ale jak tu zyć inaczej?

Offline

 

#5 2010-05-11 00:12:49

ewzaj80
Dobry Duszek Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-01-10
Posty: 110

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

jlo

doskonale Ciebie rozumiem a dlaczego ? Poczytaj moj watek ....

Z Twojego postu wywnioskowalam :

po pierwsze nie ma wiazku bez szczerosci to jest jeden z fundamentow zwiazku

po drugie napisalas:

"..zostać czy odejśc na poważnie..w sumie nic mne nie trzyma .Zawsze od 4 lat jak sie syn urodził ,byłam tylko przy Nim bo on nawet pieluchy nie zmienił....."

sama sobie odpowiedzialas na pytanie

Pomysl logicznie juz nie mowiac o tym,ze to az 11 lat kawal czasu ,ale czy na tym sie opiera zwiazek ? Czy jestes z tym czlowiekiem szczesliwa?

Klamstwo = brak zaufania ...

przemysl to jakie masz wartosci i jaka Cie czeka dalsza przyszlosc Twoja i syna

chocbysmy nie wiem jak Ci doradzali to i tak bedzie  to Twoja decyzja czy z nim zostaniesz czy zaczniez nowe zycie ...

pozdrawiam
Ewa

Ostatnio edytowany przez ewzaj80 (2010-05-11 00:14:54)

Offline

 

#6 2010-05-15 17:31:24

Sylfana
Niewinne początki
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2010-05-15
Posty: 7

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

ja odeszłam od mojego faceta po tym, jak mnie okłamał po raz kolejny...
jak można budować cokolwiek na kłamstwie, i ile razy można wybaczać??
pomyśl o sobie i o dziecku, przed Wami przyszłość, a co za przyszłość da Ci facet, który ciągle łże?
to faktycznie będzie tylko twoja decyzja niezależnie od tego ile rad dostaniesz, bo to przecież Twoje życie..
ale miłość umiera pod wpływem kłamstwa, nie da się tego zmienić.

Offline

 

#7 2010-05-15 17:39:11

jlo
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-05-08
Posty: 57

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

do Sylfana
a jakie byly kłamstwa?? co robił że kłamał...jak możesz to opisz trochę:)

Offline

 

#8 2010-05-15 19:15:27

Kitka85
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 2

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Ja mam trochę podobny problem. Mój mąż też ciągle kłamie. Wiem o tym, że kłamie bo czasami kłamstwo się wydało. Zazwyczaj były to może drobne kłamstewka ale straciłam do niego zaufanie. Boje się że jeżeli kłamie bez powodu w drobnych sprawach to może okłamuje mnie zawsze, także w istotnych kwestiach ale tego nie wiem bo pewnie nie każde kłamstwo się wydało. Ciężko jest budować związek na ciągłych podejrzeniach, za każdym razem kiedy partner coś powie zastanawiając się czy to prawda czy nie. Czasami wydaje mi się że podświadomie czekam na to że wyda się kłamstwo które będzie na tyle poważne że nie będę miała wątpliwości czy odejść czy zostać. a przez to nie potrafię cieszyć się z tego co jest dobre bo obawiam się że nic już nie jest szczere, nawet słowa kocham...

Offline

 

#9 2010-05-17 16:08:44

Justyś
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2010-05-17
Posty: 35

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Ja mysle,ze nie wybaczaj bo naet jesli objeca,ze sie zmieni to za kilka miesiecy,tygodni bedzie znow probiwal cie oszukac.
Ja mam takie zdanie na ten temat.
No tylko,ze latwiej radzic:]


Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie.

                                                         — Mahatma Gandhi

Offline

 

#10 2010-05-17 16:58:46

Pixy
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2010-05-10
Posty: 517

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Zapewne miotasz się pomiędzy "może jednak" a "to nie zadziała".
Bolesne to, ale miotaniem się nic nie zmienisz.
Obawiam się, że jedyne na co MASZ wpływ, to własne życie. Ułożyć je sobie na nowo. Zaufać. Na nowo.
Od braku zaufania, przez inwigilację "ukochanego" do pierwszych jego "wtop". Czym to nas czyni?
Naprawdę chcesz pół dnia spędzać na zastanawianiu się czy on kłamie? A może nie? A może sprawdzę? A co jeśli...
Takie zachowania czynią nas czymś, czym BARDZO być nie chcemy, prawda?

Offline

 

#11 2010-05-29 10:33:54

gabcia33
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 2

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Witajcie,

jestem tu nowa... Ale problem, jak widzę "stary" i istniejący w wielu związkach..
Mój mąż również jest kłamcą.. Ściemnia i oszukuje w wielu kwestiach. Niby dla pozornego świętego spokoju. Nigdy nie jestem mu w stanie zaufać do końca - od blahostek po poważniejsze rzeczy: kłamie, że nie kontaktuje się z byłą żoną, kłamie, że rzucił palenie, kiedy znajduję paragony za zakup fajek, kłamie, że coś załatwił, kiedy wcale tego nie zrobił. Ostatnio był na imprezie, na którą specjalnie zdjął obrączkę (widziałam zdjęcia).. Nie wiem co o tym mysleć. Mamy 5-tygodniową córeczkę, myślę o odejściu, ale tak bardzo żal mi tego dziecka. W zasadzie nie pomaga mi przy niej wcale (oprócz kąpieli), bo wraca z pracy zmęczony i zaraz je i idzie spać - ja jestem uzależniona od tego, kiedy wstanie. Jest kierowcą i szantażuje mnie cały czas, że jak nie będzie wyspany, to spowoduje wypadek wzbudzając we mnie poczucie winy. Wiem, że oszukuje też w kwestiach finansowych, nie wiem nawet ile dokładnie zarabia. Ze względu na to, że pensję dostaje "do ręki" sam decyduje, jakie informacje mi przekazać... Poza tym jest zapalonym motocyklistą i już planuje kupić drugi motor, w lipcu wysyła mnie do rodziców, bo planuje wyjazd z kolegami za granicę. Miał zmienić pracę i znowu kłąmstwo - ponoć szuka jej bezskutecznie od kilku miesięcy, a ostatnio wyszło na jaw, że wcale nie chce jej zmienić, bo nie dostanie urlopu w nowej, a przecież chce na ten wyjazd... Nie obchodzi go, że prawie nie widuje się z dziećmi ze swojego pierwszego małżeństwa, że naszej,choć jeszcze malutkiej córeczce, nie poświęca czasu (ani razu nie był z nią na spacerze..). Co ja mam zrobić?????? Serce mi pęka. bo sama też jestem po rozwodzie (mąż odszedł do innej kobiety). Na początku obecny mąż tak bardzo zapewniał, jak ważna jest dla niego rodzina itp. Dzisiaj nie wierzę nawet, kiedy mówi "dzień dobry".. Co o tym sądzicie? Dobija mnie ta sytuacja...

Offline

 

#12 2010-05-29 10:36:19

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

krokusik napisał:

Kłamstwo ma krótkie nogi. Co robić? Musisz się zastanowic, czy chcesz życ dalej w poczuciu, ze może znowu Cie oszukuje?Ja bym sprawe postawila jasno, albo konczy z oszustwami, albo wnosisz pozew o rozwod.

Dokładnie tak.


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#13 2010-06-05 16:04:53

jlo
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-05-08
Posty: 57

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

gabcia33 napisał:

Witajcie,

jestem tu nowa... Ale problem, jak widzę "stary" i istniejący w wielu związkach..
Mój mąż również jest kłamcą.. Ściemnia i oszukuje w wielu kwestiach. Niby dla pozornego świętego spokoju. Nigdy nie jestem mu w stanie zaufać do końca - od blahostek po poważniejsze rzeczy: kłamie, że nie kontaktuje się z byłą żoną, kłamie, że rzucił palenie, kiedy znajduję paragony za zakup fajek, kłamie, że coś załatwił, kiedy wcale tego nie zrobił. Ostatnio był na imprezie, na którą specjalnie zdjął obrączkę (widziałam zdjęcia).. Nie wiem co o tym mysleć. Mamy 5-tygodniową córeczkę, myślę o odejściu, ale tak bardzo żal mi tego dziecka. W zasadzie nie pomaga mi przy niej wcale (oprócz kąpieli), bo wraca z pracy zmęczony i zaraz je i idzie spać - ja jestem uzależniona od tego, kiedy wstanie. Jest kierowcą i szantażuje mnie cały czas, że jak nie będzie wyspany, to spowoduje wypadek wzbudzając we mnie poczucie winy. Wiem, że oszukuje też w kwestiach finansowych, nie wiem nawet ile dokładnie zarabia. Ze względu na to, że pensję dostaje "do ręki" sam decyduje, jakie informacje mi przekazać... Poza tym jest zapalonym motocyklistą i już planuje kupić drugi motor, w lipcu wysyła mnie do rodziców, bo planuje wyjazd z kolegami za granicę. Miał zmienić pracę i znowu kłąmstwo - ponoć szuka jej bezskutecznie od kilku miesięcy, a ostatnio wyszło na jaw, że wcale nie chce jej zmienić, bo nie dostanie urlopu w nowej, a przecież chce na ten wyjazd... Nie obchodzi go, że prawie nie widuje się z dziećmi ze swojego pierwszego małżeństwa, że naszej,choć jeszcze malutkiej córeczce, nie poświęca czasu (ani razu nie był z nią na spacerze..). Co ja mam zrobić?????? Serce mi pęka. bo sama też jestem po rozwodzie (mąż odszedł do innej kobiety). Na początku obecny mąż tak bardzo zapewniał, jak ważna jest dla niego rodzina itp. Dzisiaj nie wierzę nawet, kiedy mówi "dzień dobry".. Co o tym sądzicie? Dobija mnie ta sytuacja...

Powiem Ci szczerze,że jest tak dokładnie jak u mnie i ja juz nie licze na to że się coś zmieni..Poprostu zostawiłam sprawę..zobaczymy jak będzie ..Żyję dla synka a On...On żyje obok Nas....trudno ...być może kiedysz najde tego jedynego ale z tego co widzę to każdy jest taki sam:(..Życzę CI powodzenia..ale patrz na siebie a nie na innych

Offline

 

#14 2010-06-05 16:41:21

kasieńka08
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-06-01
Posty: 63

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Podziwiam wszystkie kobiety, które podjęły tą ekstremalnie ciężką decyzję, żeby odejść od bądź co bądź swojego męża.
Nawet nie mam partnera, męża jeszcze długo nie będę pewnie miała.
Bardzo ciężko jest wytrzymywać powtarzające się kłamstwa najbliższych osób! A jeszcze ciężej jest rozmawiać o nich i na koncu zerwać z tym.

Jako osoba zupełnie niezamieszana w tą konkretną sytuacje powiedziałabym tak jak reszta dziewczyn: Uciekaj dziewczno od niego jak najszybciej! Skoro skłamał raz, drugi i trzeci,a prośby ( nawet nie groźby ) nic nie skutkują - myślę, że na poprawę nie ma co liczyć. Akurat motyw zauroczenia w małżeństwie przerabiamy w innym temacie : żonaty facet - miłość, przyjaźń czy koniec. Ale kto się orientuje co tam jest zgodzi się z tym, że nie mam prawa nic o tym powiedzieć.

Myślę, że kiedyś przyjdzie taki czas, że zbierzesz się w sobie i albo znajdziesz sposób na męża, albo znajdziesz siłę, żeby z dumą odejść od człowieka, który zamiast pomagać - ciągnie Cię w dół.
Mocno trzymam kciuki, żeby decyzja którą podejmiesz okazała się tą najwłaściwszą!!!

Offline

 

#15 2010-09-18 17:24:09

gabcia33
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 2

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Witajcie ponownie,

znalazłam w sobie siłę i odeszłam.... Było coraz gorzej, coraz większe kłamstwa w coraz większej ilości.... To już przechodzenie samego siebie...Zostawił mnie na 2 tyg z malutkim dzieckiem i wyjechał sobie na wakacje z kolegami i kłamie, kłamie, kłamie, kłamie.... Kiedy powiedziałam o rozstaniu stwierdził tylko, że gdyby był mną już dawno takiego osobnika kopnąłby w d..... I że byłam dla niego za dobra... Jesteśmy przed sprawa rozwodową, strasznie mi żal naszego dziś 5-miesięcznego dziecka, ale staniemy na nogi i pozwoli mi odzyskać radość życia. A z powodu swojej decyzji czuję najbardziej ulgę....

Offline

 

#16 2010-09-18 17:43:50

mezatka
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-09-13
Posty: 17

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

ja tez bym odeszla....nie znosze klamstwa, maz tylko raz mnie oklamal i gorzko tego pozalowal....od tego momentu jest zupelnie inaczej, mowimy sobie o wszystkim, jak jest jakis problem to wspolnie na spokojnie potrafimy go rozwiazac..

Offline

 

#17 2010-09-21 16:38:57

Mon_cheri
Powoli się zadomawiam
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 58

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

Jaki egoista musi tkwić w takim facecie, który nie patrząc na Ciebie żyje tak jak mu się podoba, a Tobie wciska kłamstwa bo jemu tak wygodniej.. Po co ma być szczery skoro wie że to co robi Tobie się nie spodoba, lepiej kłamać bo wtedy nie ma problemu. Skąd ja to znam, mój były kiedyś flirtował z koleżanką na gg, zapraszał na piwo do teatru mówił miłe slowka itd a któregoś razu kiedy przyjechałam do niego na pare dni on do niej napisał żeby nie pisała przez tydzien do niego bo ja u niego jestem. Kiedy się o tym dowiedziałam wściekłam się, była kłótnia potem rozmowa przeprosiny że już nie będzie itd W skrócie wytłumaczył ze to tylko kolezanka (ze przeciez w ogole mu sie nie podoba bo jakby chcial z nia byc to by był z nia a nie ze mna itp) i nie chciał, żeby pisała bo ja będę się niepokoić więc DLA MOJEGO DOBRA chciał to ukryć. Uwierzyłam mu (naiwnie), po czym chyba z miesiąc później, pisał z nią dalej i śmiał się ze mnie.. że DOBRE MA WYMÓWKI...  Niektórzy faceci mają kłamstwa we krwi i się nie zmienią.


Jeżeli facet sprawia wrażenie, że ma cię gdzieś, to ma cię gdzieś..

Offline

 

#18 2010-09-21 18:14:25

ScarletO'Hara
Dobry Duszek Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-09-16
Posty: 129

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

kurcze ja nie rozumiem dlaczego kobieta wiedzac ze facet muzyk nomen omen klamie jak z nut, decyduje sie wychodzic za niego za maz...
jesli facet klamie nawet na temat tego co jadl na obiad, to juz jest naprawde cos nie halo i to z psychika.

ja na twoim miejscu ewakuowalabym sie w tempie ekspresowym z tego zwiazku... malzenstwo malzesntwem, posiadanie dzieci posiadaniem dziecmi, ale czasem dziecko lepiej wychowuje sie przy samotnej matce ktora jest szczesliwa, niz przy kobiecie ciagle zestresowanej klamstwami meza, ktora ciagle mysli tylko o tym, co maz jej znow nasciemnia....


Człowiek rodzi się z dwiema śmiertelnymi chorobami- ŻYCIEM które kończy się śmiercią i NADZIEJĄ, że śmierć nie jest końcem...

Offline

 

#19 2010-09-21 18:15:26

Ewelina 35
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 1194

Re: KŁAMCA ,KŁAMCA -ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

dziewczyny

nie zależnie od wieku faceta zaobserwowałam:
kłamią bo mają syndrom narzekającej i karcącej mamusi lub tatusia...
dla świętego spokoju, żeby nie zrzędziła, wiedzą że żle zrobili dlatego kłamią

dalej...przeprasza mówi że kocha...bo większość z nich jest poprostu wygodna...
mężczyzna rzadziej odejdzie od kobiety nawet tej z którą mu żle...
ma ciepły domek, wyprane, posprzątane i podane....

nie bójcie się odejść, nawet jeśli jest dziecko...
kobieta zawsze da sobie radę nawet jak będzie ciężko... i tak za dziecko odpowiedzialne jesteście wy
bo jeden czy drugi zawija się z domu a to z kolegami a to do pracy i ma w nosie
po co jeszcze znosić go w domu...szarpać się?

niech każda z was zastanowi sie czy chce żyć z takim człowiekiem w obecnej sytuacji przez kolejne 10,20,30 lat?
i jakie życie to będzie? będziecie szczęśliwe? wasze dziecko będzie szczęśliwe? czy mimo wszystko będzie miało ojca? i czy warto? czy to nie za wysoka cena za to że niby ten facet jest a tak naprawde użeracie się z nim jak z gnojem (przepraszam za wyrażenie)

czasami dla dzieci lepszy jest rozwód rodziców....bolesne ale prawdziwe
ale decyzja należy do was...ja tylko wypowiadam swoje zdanie

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013