gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic??? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-04-20 23:48:34

Reene2010
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-04-20
Posty: 4

gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic???

Witam!Jestem mezatka od 9 miesiecy w tym momencie jestesmy w separacji z mezem.Co robic gdy maz mowi ze juz nie kocha i nie chce ze mna byc dac sobie spokoj czy walczyc.Nie wiem gdzie lezy problem tego co mi mowi nie chce rozmawiac na nasz temat.Zaczelo sie od tego ze jego byla przyjechala do nas na slub i z nim rozmawiala pozniej dowiedzialam sie ze dzwoni do niej czasem i mowi jej o naszych problemach ale to nie wszytsko ona nadal go kocha i chce z nim byc...Na tym sie zakonczyl nasz zwiazek gdy ja sie o wszystkim dowiedzialam i kazalam mu zerwac ta znajomosc oczywiscie tego nie zrobil od tego momentu mnie ignoruje klucimy sie nie rozmawiamy Nie wiem czy to dlatego sie mamy rozstac czy z innych powodow czesto tez sie klucilismy o glupoty byc moze to bylo spowodowane tym ze mial z nia kontak?!On zada rozwodu juz we wrzesniu czyli rok po slubie bedziemy.Co robic niech ktos mi odpisze bo nie wiem co juz mam myslec.

Offline

 

#2 2010-04-21 00:18:14

różyczka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 2672

Re: gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic???

O kurcze trudna sytuacja , powinien podać powód jakiś tego rozstania , zachowuje się jak dziecko i w ogóle.
Jak można taką decyzje podejmować rok tylko po ślubie nawet jak by były tylko kłopoty.
Myśle że on może ożenił się na złość jej a teraz  coś mu odgrzały się uczucia i zdecydował o rozstaniu , no ale o takich rzeczach należy porozmawiać jak ludzie.
Po pierwsze zadaj sobie pytanie czy ty chcesz to ciągnąć dalej, a i pamiętaj że rozwód to z orzeczeniem o jego winie w końcu skoro tego chce.

Offline

 

#3 2010-04-21 04:03:27

aga333
Przyjaciółka Forum
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2009-10-17
Posty: 726

Re: gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic???

A Ty co doniego czujesz? Z tego co piszesz ani wasze malzenstwo, ani wasz zwiazek nie ma solidnych podstaw. Nie widze tu ani zrozumienia, ani cierpliwosci, ani checi wybczenia i naprawy tego co zle, ani odpowiedzialnosci, a przede wszystkim nie widze milosci, ktora gory przenosi. Zajrzalas na to foru, wiec mysle, ze czujesz sie zagubiona, ze nie radzisz sobie sama z ta sytuacja. Przykre jest to, co piszesz, bo wyglada tak, ze to co powinno byc priorytetem w zyciu czlowieka, w waszym przypadku bylo tylko jakas gra. Mam nadzieje, ze wkrotce poukladasz swoje sprawy, z nim czy bez niego. W kazdy razie zycze duzo powodzenia

Offline

 

#4 2010-04-21 07:36:06

szirina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-11-30
Posty: 1147

Re: gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic???

to jest jakaś masakra. wydaje mi się że on już wybrał..... ja bym już nie walczyła bo nie chciała bym aby ktoś był ze mną z łaski albo z przymusu bo jest ślub. ciężki okres przed tobą, i nie zazdroszczę ci tego. ale pamiętaj po burzy zawsze wychodzi słoneczko :* buziaczki


If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

Offline

 

#5 2010-04-21 16:53:40

M_Style
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-04-20
Posty: 38

Re: gdy maz mowi ze nie kocha i nie chce ze mna byc co robic???

różyczka napisał:

Jak można taką decyzje podejmować rok tylko po ślubie nawet jak by były tylko kłopoty.
Po pierwsze zadaj sobie pytanie czy ty chcesz to ciągnąć dalej, a i pamiętaj że rozwód to z orzeczeniem o jego winie w końcu skoro tego chce.

WITAJCIE
Według mnie po co się decydował na ślub z Tobą??? Skoro po roku się już decyduje na coś innego...
Zgadzam się z RÓŻĄ co do rozwodu.
Kobieto!! Nie trać czasu na palantów, w swoim życiu spotkasz ich jeszcze wiele. Niestety tak czasami bywa że życie nie toczy się tak ja zakładamy trudno i nie ma co rozpaczać im wcześniej tym lepiej więcej czasu dla Ciebie i mniej kłopotów. Z czasem całkiem o nim zapomnisz. Dobrze że teraz a nie później!!! Romanse trwają dłużej niż to małżeństwo... I niech Ci nie przychodzi do głowy się za coś obwiniać. "Było minęło i już teraz zaczynam żyć i koniec palantów"
Nie jesteś sama bo znam wiele kobiet po rozwodzie i nie żałują niczego!!

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013