Witam wszystkich serdecznie!
Bardzo dawno mnie tutaj nie było,choć wtedy byłam "tutaj" z innymi problemami.
Myślę od czego zacząć.. Może trochę opowiem o moim problemie będzie łatwiej ![]()
W wieku 22 lat przeszłam zator płuc, tamtym okresie ( na przestrzeni ok. 2lat)poroniłam 3 krotkie w początkowym etapie ciąży,7-8tydz.
Od 4 lat ( w zasiądzie 5 zaraz będzie) nie zachodze w ciążę - mimo iż z partnerem nie zabezpieczamy się.
Od tamtego okresu kiedy miałam zator, pół roku po tym incydencie nie biorę leków - ponieważ nie mam nic przepisane od kogoś na stałe itp. Fakt że przestałam chodzić po lekarzach ponieważ mam wrażenie że nie traktowali mojej sytuacji poważnie.. Być może bierze się to z faktu braku pojęcia o problemie..
Jakiś ponad rok temu dowiedziałam się że mam Trombofilie wrodzona - lecz żaden lekarz nie skierował mnie na dalsze leczenie, również nie dał mi nikt wskazówki co powinnam dalej z tym zrobić. Więc właściwie... Nie lecze tego w jakiś konkretny sposób.
Ostatnio zdałam sobie sprawę że.. Może już czas na nowo pomyśleć o tym wszystkim..
Różne sytuacje wpłynęły na brak reakcji z mojej strony na chorobę itp. Po prostu miałam już dość myślenia o tym..
O tym jak bardzo chce mieć dziecko.. Jak bardzo się boję.. I tak właściwie nie wiem na co ja liczyłam.. Ze to wszystko samo się unormuje.. Ale tak się nie dzieje..
Teraz.. Czuje się już stabilniej..
Dlatego w końcu zdecydowalam się coś z tym zrobić..
Dowiedziałam się że musze iść do hematologa.. I taki mam plan.
Moje pytanie brzmi.. Czy któraś z Was borykała się z takimi problemami..
Czy macie jakiś dobrych lekarzy nie za miliony którzy nie boją się podjąć ryzyka prowadzenia takiego pacjenta?
Dodam że jestem z Częstochowy i do tej pory nie udało mi się znaleźć nikogo (mam na myśli lekarza) kto by chciał mnie pokierować w tym temacie..
Liczę na Waszą pomoc..