Wielka Niewiadoma, pomóżcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Witam.
Moja historia jest dość skomplikowana. Kiedyś miałam przyjaciela, mogę powiedzieć, że był idealny zawsze mogłam na niego liczyć, zawsze mnie wspierał, często zarywaliśmy noce na długich rozmowach. Wszystko zaczęło się psuć kiedy okazało się, że mu już nie wystarcza przyjaźń. Nie miałam wyjścia musiałam mu dać kosza na czym nasza znajomość znacząco ucierpiała. Minęło trochę czasu i wszystko odżyło. Tylko, że tym razem to mi zaczęło bardzo zależeć. Na początku wszystko było tak jak powinno spotykaliśmy się  co najmniej raz w tygodniu, znowu uzależniliśmy się od rozmów przez g-g i smsy. I kiedy myślałam,że już na prawdę wszystko się ułoży, jego zachowanie zaczęło mnie niepokoić. Czasami np. smsujemy i nagle urywa rozmowę. Na g-g ma statusy nie zbyt optymistyczne ale dotyczące miłości. Kiedy wysyłam mu znaczące sygnały, że chcę się spotkać zachowuje się jakby ich nie zauważał a jeszcze do niedawna bez problemu by zrozumiał. I nie wiem w czym tkwi problem? Może nie potrzebnie się przejmuję..
Może ktoś z Was pomoże mi go zrozumieć. wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

czarna malino, nie wiemy co siedzi w głowie tego chłopaka. Tylko on to wie i skoro byliście przyjaciółmi, to możesz z nim szczerze porozmawiać i wszystko sobie wyjaśnić.

Może boi się, ze znów otrzyma kosza i dlatego stara się trzymać Cię na odległość? Może nie chce robić sobie nadziei, bo nie wie co Ty zaczęłaśdo niego czuć?

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz ROZMOWA.

3

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Nawet gdybym chciała z nim pogadać to trudno do tego doprowadzić. Na g-g chyba się "ukrywa" widzę tylko jak zmienia opisy z smutnego na smutniejszy a gdy go o nie pytam zwyczajnie to ignoruje. I dziwi mnie to strasznie bo zawsze był szczery i nie zachowywał się nigdy tak nie dojrzale. Na propozycje spotkania też nie ma większych reakcji.. nie rozumiem co mogło się stać.

4

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Ja myślę podobnie jak a_normalna, że on może się bać swoich uczuć. Raz się sparzył i pewnie teraz sam gubi się w relacjach jakie są między Wami. Piszesz, że jemu zależało, teraz zależy Tobie, ale czy on o tym wie? Problem w tym, że często przyjaźnie kończą się w chwili, gdy jednej ze stron zaczyna zależeć na czymś więcej, jemu zależało, nic z tego nie wyszło, więc się wycofał. Nie powinno Cię to dziwić. Przyjaźń chyba się skończyła, miłości nie było, więc teraz... nie ma już nic. On Cię wyraźnie unika, może się wyleczył i z uczucia, i z przyjaźni. Ale wcale tak nie musi być. Rzeczywiście najlepiej byłoby się spotkać i wprost o tym porozmawiać.

5

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie
czarnamaalina napisał/a:

Nawet gdybym chciała z nim pogadać to trudno do tego doprowadzić. Na g-g chyba się "ukrywa" widzę tylko jak zmienia opisy z smutnego na smutniejszy a gdy go o nie pytam zwyczajnie to ignoruje. I dziwi mnie to strasznie bo zawsze był szczery i nie zachowywał się nigdy tak nie dojrzale. Na propozycje spotkania też nie ma większych reakcji.. nie rozumiem co mogło się stać.

czarnamaalina, według mnie Twój przyjaciel przyjął pewną strategię. Boi się zbliżyć do Ciebie ponownie ze względu na ryzyko kolejnego rozczarowania. Skoro raz dałaś mu kosza, to dla niego oczywiste, że woli trzymać dystans. Mężczyźni mają dumę, a jeśli tym bardziej na granicę tej dumy wkroczy kobieta, to lecą iskry. Skoro zaczęło mu na Tobie zależeć, to raczej nie sądzę (o tyle, o ile jest dojrzały), by już to zauroczenie Tobą mu przeszło. Dlatego odradzam dziecinne sugerowanie się opisami komunikatorów, a po prostu szczerą i poważną rozmowę w cztery oczy. Nieważne, czy trudno do tego doprowadzić, czy nie. Ważne, żebyście jakkolwiek zorganizowali spotkanie i wszystko sobie wyjaśnili.

6

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Wczoraj go odwiedziłam.;) I powiem szczerze,że nie żałuję. Wyjaśniliśmy sobie wszystko i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Jestem świadoma tego,że już go raz zraniłam i ciężko będzie mu ponownie mi zaufać ale nie pozostało mi nic innego jak walczyć o to,żeby było dobrze. Dziękuję za rady. wink

7

Odp: Wielka Niewiadoma, pomóżcie

No, widzisz smile

Polecamy się na przyszłość big_smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wielka Niewiadoma, pomóżcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024