Przywileje kobiet w ciąży. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przywileje kobiet w ciąży.

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 171 ]

Temat: Przywileje kobiet w ciąży.

Jak kobietki podchodzicie do ustępowania pierwszeństwa kobietom w ciąży? Jestem w 7 miesiącu i od niedawna w sumie widać i brzuszek i obserwuje reakcje ludzi w sklepach, przychodniach. Większość udaje, że nie widzi big_smile Na swoje samopoczucie w ciąży nie mogę narzekać, chyba jestem stworzona do chodzenia w niej wink Więc nawet jak ktoś mnie puszcza w kolejce to odmawiam, jestem na L4, mam dużo czasu, a w kolejce stoją ludzie po całym dniu pracy i chcą jak najszybciej do domu.
Jedyna denerwująca mnie grupa ludzi to babcie i dziadzie, którzy za nic nie puszczą, szczególnie w przychodni, ani kobiety w ciąży, ani kobiety z dzieckiem. Jak ostatnio zostałam poproszona przez pielęgniarkę na drugą próbę krzywej cukrowej, to myślałam, że mnie zjedzą, bez komentarzy się nie obeszło.
Moim zdaniem kobiety w ciąży nadużywają tego wyjątkowego stanu. Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

A Wy drogie obecne już mamy i przyszłe oczekiwałyście pierwszeństwa?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Będąc w ciąży, nigdy od nikogo niczego nie oczekiwałam. Wychodzę z założenia, że ciąża to nie choroba, więc tyle, ile mogłam, to radziłam sobie sama. W kolejkach się wysiedziałam, w komunikacji miejskiej się wystałam, jakoś to przeżyłam.

Przypominam sobie jednak jedną, jedyną sytuację, kiedy to w Biedronce poproszono mnie o przejście z końca kolejki na jej początek. To był dziewiąty miesiąc, praktycznie finisz, więc miałam spory brzuch i Pani kasjerce ewidentnie zrobiło się mnie żal.

Sama nie mam żadnego problemu w przepuszczeniu starszej osoby, lub kobiety ciężarnej, w jakiejkolwiek kolejce. Trzeba sobie wzajemnie ułatwiać życie, nie utrudniać.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Cóż, ja jestem osobą, która o swoje się upomni. Jak będę w ciąży mam zamiar od razu żądać pierwszeństwa smile
Moja koleżanka wrzuciła niedawno zdjęcie, poszła na badania, kolejka babć na cały korytarz a ona ostatnia i nikt jej nie przepuścił. Ja w taliej sytuacji wymagałabym pierwszeństwa u obsługi, a jego brak zgłosiłabym ich przełożonym.

Z autopsji wiem, że babcie potrafią po 2h czekać na otwarcie punktu medycznego, żeby być na początku kolejki.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Reklama

4

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Lady Loka napisał/a:

Jak będę w ciąży mam zamiar od razu żądać pierwszeństwa smile

Myślę, że sympatyczniejsze i lepiej widziane byłoby poproszenie ;-)))

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

5

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Cyngli napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jak będę w ciąży mam zamiar od razu żądać pierwszeństwa smile

Myślę, że sympatyczniejsze i lepiej widziane byłoby poproszenie ;-)))



No właśnie, później przez takie zachowania ludzie robią się obojętni.

Jeżeli chodzi chodzi o starsze osoby, to sami robią kolejki, wizyta na 14, a oni siedzą już od 12, takie pokolenie. Ale 'żądać pierwszeństwa" np. rano na badaniach, które są od 7, a ktoś ma na 8 do pracy, albo jest z małym dzieckiem, jest OK? Moim zdaniem nie.
Mam nadzieję Lady Loka, że poznasz cudowny stan jakim jest ciąża i zmienisz swoje roszczeniowe podejście.

Reklama

6

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

No wiem, wiem tongue nie chodziło mi o postawę roszczeniową, raczej o znajomość swoich prac i umiejętność ich egzekwowania.

Zresztą badania to osobna kwestia, ciężarna powinna wejść na nie jak najszybciej z prostego względu - ilość patogenów i zarazków w jednym miejscu.

Wiesz Siggy, ja pracuję w służbie zdrowia. U nas badania są od 8. Ludzie czasami siedzą od 6:45. Jak ktoś przychodzi koło 7:40 to zdarza się, że już jest 10 osób przed nim. Godzina czekania. Nie siedziałabym tam tyle w ciąży. I zresztą nikt w ciąży u nas tyle nie musiał siedzieć. Z automatu kobiety ciężarne są wywoływane pierwsze. Jak się nie zorientujemy, że ciąża, a ona sama przyjdzie i powie to tym bardziej nie ma żadnych problemów i nikt się o to nie wkurza.
Wszystko zależy od sytuacji. Jeżeli będzie mi się chciało iść i łazić 4h po sklepach to jasne, że 10min w kolejce mogę postać i nic mi się nie stanie, ale jeżeli np. idę do sklepu po wodę, bo się źle czuję, to nie będę stać i czekać, aż tam padnę na podłogę.

Obojętność nie tworzy się przez to, że ktoś chce, żeby jego prawa były uszanowane.Obojętność tworzy się przez to, że ten, kto pierwszeństwa potrzebuje nie ma odwagi o tym powiedzieć.

Ciekawe jest to, że bardzo mało spotykam się z sytuacjami, gdzie ciężarne żądają pierwszeństwa (bo żądać też można i czasami jest to uzasadnione), ale bardzo często widzę takie żądania ze strony honorowych krwiodawców w wieku 50/60+.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

W ciąży bylam 15 lat temu, wiec od tamtego czasu wiele mogło się zmienić ale... mieszkalam w dwoch miastach w tym czasie (przeprowadzilam sie na przelomie 7i8 mca, a wiec w juz dobrze widocznej ciazy): w Krakowie i w Gdansku, i przyznam się że uprzejmość Gdańszczan byla o niebo wyższa niż Krakusów ;P
Do tej pory pamietam jak mnie to miło zaskoczyło kiedy rzeczywiście ludzie zaczęli mi ustępować miejsca, przytrzymywać drzwi itp.

To samo bylo po urodzeniu dziecka (do Krakowa wróciłam kiedy córka miala 2 miesiace) komunikacja miejska byla w Gdansku o wiele lepiej przystosowana do jazdy z wózkiem niż ta w Krakowie i ludzie jacyś bardziej uśmiechnięci...

Nie wiem jak jest reraz, ale z mojej perspektywy - "co kraj, to obyczaj" i dlatego rozumiem, że różne kobiety mogą mieć różne doswiadczenia bo różnice są odczuwalne

8 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 12:21:41)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Lady Siggy napisał/a:

Jak kobietki podchodzicie do ustępowania pierwszeństwa kobietom w ciąży? Jestem w 7 miesiącu i od niedawna w sumie widać i brzuszek i obserwuje reakcje ludzi w sklepach, przychodniach. Większość udaje, że nie widzi big_smile Na swoje samopoczucie w ciąży nie mogę narzekać, chyba jestem stworzona do chodzenia w niej wink Więc nawet jak ktoś mnie puszcza w kolejce to odmawiam, jestem na L4, mam dużo czasu, a w kolejce stoją ludzie po całym dniu pracy i chcą jak najszybciej do domu.
Jedyna denerwująca mnie grupa ludzi to babcie i dziadzie, którzy za nic nie puszczą, szczególnie w przychodni, ani kobiety w ciąży, ani kobiety z dzieckiem. Jak ostatnio zostałam poproszona przez pielęgniarkę na drugą próbę krzywej cukrowej, to myślałam, że mnie zjedzą, bez komentarzy się nie obeszło.
Moim zdaniem kobiety w ciąży nadużywają tego wyjątkowego stanu. Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

A Wy drogie obecne już mamy i przyszłe oczekiwałyście pierwszeństwa?

A dlaczego ktoś miałby ustępować Ci miejsca w komunikacji miejskiej ze względu na TWOJE bezpieczeństwo? Jechałam kiedyś komunikacją będąc niedługi czas po zabiegu chirurgicznym. Miałam jeszcze założone szwy i nie czułam się zbyt dobrze, dlatego właśnie nie zdecydowałam się prowadzić auta. Nie wymagałam miejsca siedzącego, a mając takie, wcale nie ustąpiłabym. Nikomu. Bo nie czuałam się na siłach. Nie widzę żadnych podstaw do tego aby ktokolwiek w takiej bądź podobnej sytuacji miał brać pod uwagę Twoją osobę, ze względu na ciążę, a nie siebie. Skąd ta roszczeniowo - egoistyczna postawa akurat w środkach publicznej komunikacji? Oczywiście nie dotyczy to miejsc wyraźnie wskazanych do zajmowania przez okresloną grupę osób.
Zawsze można wozić się taksówką, jeśli chce się ZAWSZE siedzieć, a nie żądać, aby inni poświęcali  siebie w publicznym srodku lokomocji. Można także wybrać bezpieczniejszy środek lokomocji.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

9

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Wychodzę z założenia, ze jeżeli sie źle czuję to nie idę do sklepu, a jak się czuję ok to idę i uczciwie stoję w kolejce, aczkolwiek jak wychodzę to zawsze wychodzę z kimś bo sama się zwyczajnie boję. MPK nie jeżdżę bo własnie nie chcę się denerwować że ktoś mi nie ustąpi miejsca i będe się męczyć, poza tym na początku ciąży było mi strasznie niedobrze w MPK. Zatem jak już muszę gdzieś jechać to biorę taksówkę i się nie martwię o miejsce siedzące. W kolejkach dokładnie w kolejce w lodziarni ustąpiono mi raz miejsca i zrobił to Pan Menelik, który stał przede mną, jeszcze pożartował, ze dziecko pewnie będzie lubiło lody, bo jak jego mama była z nim w ciąży to jadła śledzie i zapijała wódką big_smile- fakt czuć było od niego wódeczkę wink
W kolejkach do lekarzy uczciwie odstaję swoje, ale na badania chodzę w takie miejsca, gdzie są praktycznie same ciężarne.
Jak mam być szczera to troche wkurzają mnie ciężarne przepychające się w kolejkach, ale tak samo jak starsi ludzie pchający się do miejsc siedzących w autobusach. Po prostu jeżeli ktoś sie czuje na tyle dobrze żeby wyjść z domu na zakupy to ma siłę zeby stać w kolejkach i tyle, a już totalnie mnie zirytowała babka w kolejce do śledzi, która się co prawda zapytała czy moze pierwsza bo ona w ciąży, nikt nie protestował- zresztą w tym sklepie jest taka polityka prociążowa, tylko, ze Pani była w szpilach tak wysokich, jak ja nigdy nie założę  chociażby ze względu na kolano.
Ok, spoko ja mogę postac, ale nie omieszkałam powiedzieć do męża, który był ze mną, ze jestesmy idioci bo też mogłam sie wepchać, przecież mam zawsze przy sobie książeczkę ciążową.

Po prostu wiele kobiet wykorzystuje ciążę do załatwiania szybciej spraw, przy czym nie mam z tym problemu gdy na serio się źle czują, ale irytują mnie właśnie sytuacje, gdzie kobita ewidentnie sprawna właśnie  np. w jakichś wysokich butach, ale ona musi  pierwsza bo w ciąży.
No cóż ja już jestem na finiszu, termin na 28.06, zatem przejdę na druga stronę barykady, czyli tych złych i okropnych "madek", jak pewnie sporo osób postrzega młode matki, które jeszcze nie ogarniają czasoprzestrzeni rodzicielstwa.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

10

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
SonyXperia napisał/a:

A dlaczego ktoś miałby ustępować Ci miejsca w komunikacji miejskiej ze względu na TWOJE bezpieczeństwo? Jechałam kiedyś komunikacją będąc niedługi czas po zabiegu chirurgicznym. Miałam jeszcze założone szwy i nie czułam się zbyt dobrze, dlatego właśnie nie zdecydowałam się prowadzić auta. Nie wymagałam miejsca siedzącego, a mając takie, wcale nie ustąpiłabym. Nikomu. Bo nie czuałam się na siłach. Nie widzę żadnych podstaw do tego aby ktokolwiek w takiej bądź podobnej sytuacji miał brać pod uwagę Twoją osobę, ze względu na ciążę, a nie siebie. Skąd ta roszczeniowo - egoistyczna postawa akurat w środkach publicznej komunikacji? Oczywiście nie dotyczy to miejsc wyraźnie wskazanych do zajmowania przez okresloną grupę osób.
Zawsze można wozić się taksówką, jeśli chce się ZAWSZE siedzieć, a nie żądać, aby inni poświęcali  siebie w publicznym srodku lokomocji.

No i mam wrażenie, że właśnie przez takie myslenie swiat wyglada tak jak wyglada...

Kobiecie w ciazy ustepuje sie miejsca nie ze wzgledu na jej bezpieczeństwo (choć też) tylko ze wzgledu na bezpieczenstwo jej dziecka. Ciąża zmienia punkt ciężkości ciała  dlatego o wiele trudniej utrzymać równowagę. Upadek lub uderzenie brzuchem np o siedzenie moze doprowadzic so pekniecia macicy czy krwawienia i przedwczesnego porodu.

Gdyby ludzie nie byli takimi egoistami i nie myśleli tylko w kategoriach "mnie, moje, dla mnie" tylko umieli spojrzec szerzej to i ty bys mogla usiąść i dla matki by się miejsce znalazło.

Kultura rodzi kulturę, egoizm rodzi wiecej egoizmu.


Ponad to w kazdym pojeździe komunikacji miejskiej sa miejsca wyznaczone zarowno dla kobiet w ciazy/z dzieckiem,  dla osob starszych i osob niepelnosprawnych.

Od kiedy to komunikacją miejsca maja prawo jeździć jedynie osoby mlode, zdrowe i silne?

11 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-06-12 12:34:44)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

normalna rzecz, ustąpienie ciężarówce miejsca czy przypuszczenie jej w kolejce. Ba, ja jestem taka dobra, ze w kolejce przepuszczam nawet tych bez ciazy  i calkiem pelnosprawnych, jeśli np. maja w koszyku jedna czy dwie rzeczy a ja pol wózka. Zawsze mnie bawi ich bezgraniczne zdziwienie, ze jak to, dlaczego tak? Chyba totalnie nieprzyzwyczajeni, ze ktoś tak po prostu sam z siebie przepuszcza ich w kolejce mowiac - proszę, pan/i ma tylko dwie rzeczy, a mnie się tak nie spieszy. Ludzie reagują bardzo życzliwie i z wdzięcznością, są trochę oniesmieleni, ale widać, ze zadowoleni. Jak to można zupełnie bez wysiłku i zadnym kosztem sprawić komuś przyjemność smile  No dobra, pochwalilam się, ha, ha wink Ale wracajac jeszcze do  ciezarnych. Widzę, bo codziennie jezdze do pracy komunikacja miejska, ze ludzie chetnie ustępują miejsca kobietom w ciąży.  Raczej rzadko się zdarza widok, ze jakas stoi w widocznej ciąży a wszyscy wokoło siedzą i udają, ze nie widzą. Zawsze ktoś się podrywa szybko, czasem dwie osoby na raz. Jeśli nie, to głównie jakaś gimbaza przyspawana gałkami ocznymi do telefonu wink

12 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 12:40:28)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

A dlaczego ktoś miałby ustępować Ci miejsca w komunikacji miejskiej ze względu na TWOJE bezpieczeństwo? Jechałam kiedyś komunikacją będąc niedługi czas po zabiegu chirurgicznym. Miałam jeszcze założone szwy i nie czułam się zbyt dobrze, dlatego właśnie nie zdecydowałam się prowadzić auta. Nie wymagałam miejsca siedzącego, a mając takie, wcale nie ustąpiłabym. Nikomu. Bo nie czuałam się na siłach. Nie widzę żadnych podstaw do tego aby ktokolwiek w takiej bądź podobnej sytuacji miał brać pod uwagę Twoją osobę, ze względu na ciążę, a nie siebie. Skąd ta roszczeniowo - egoistyczna postawa akurat w środkach publicznej komunikacji? Oczywiście nie dotyczy to miejsc wyraźnie wskazanych do zajmowania przez okresloną grupę osób.
Zawsze można wozić się taksówką, jeśli chce się ZAWSZE siedzieć, a nie żądać, aby inni poświęcali  siebie w publicznym srodku lokomocji.

No i mam wrażenie, że właśnie przez takie myslenie swiat wyglada tak jak wyglada...

Kobiecie w ciazy ustepuje sie miejsca nie ze wzgledu na jej bezpieczeństwo (choć też) tylko ze wzgledu na bezpieczenstwo jej dziecka. Ciąża zmienia punkt ciężkości ciała  dlatego o wiele trudniej utrzymać równowagę. Upadek lub uderzenie brzuchem np o siedzenie moze doprowadzic so pekniecia macicy czy krwawienia i przedwczesnego porodu.

Gdyby ludzie nie byli takimi egoistami i nie myśleli tylko w kategoriach "mnie, moje, dla mnie" tylko umieli spojrzec szerzej to i ty bys mogla usiąść i dla matki by się miejsce znalazło.

Kultura rodzi kulturę, egoizm rodzi wiecej egoizmu.

To samo dotyczy osób po operacjach, które mają założone szwy zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne. I co, mam się z tym obnosić w tramwaju, ze w związku z tym mnie się należy miejsce siedzące? Nikogo to nie obchodzi. To jest mój problem. W komunikacji miejskiej tez może mnie ktoś popchnąc, szturchnąć lub uderzyć. I też moze mieć to negatywne konsekwencja dla mnie. Jazda taka komunikacją w tłoku jest niebezpieczna. Jeżeli decyduję się na nią to robię to świadomie. To samo dotyczy kobiety w ciąży. To jest PUBLICZNA komunikacja, a nie komunikacja w której wszyscy mają się zrywac z miejsc, bez względu na to w jakim są stanie, bo wsiadła kobieta w ciązy. To jest egoizm. Mam siedzieć i już, bo mam brzuch i nie daję rady. Nie daje rady, to wybieram inny środek lokomocji a nie stawiam innych do pionu.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

13 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-06-12 13:08:00)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

A dlaczego ktoś miałby ustępować Ci miejsca w komunikacji miejskiej ze względu na TWOJE bezpieczeństwo? Jechałam kiedyś komunikacją będąc niedługi czas po zabiegu chirurgicznym. Miałam jeszcze założone szwy i nie czułam się zbyt dobrze, dlatego właśnie nie zdecydowałam się prowadzić auta. Nie wymagałam miejsca siedzącego, a mając takie, wcale nie ustąpiłabym. Nikomu. Bo nie czuałam się na siłach. Nie widzę żadnych podstaw do tego aby ktokolwiek w takiej bądź podobnej sytuacji miał brać pod uwagę Twoją osobę, ze względu na ciążę, a nie siebie. Skąd ta roszczeniowo - egoistyczna postawa akurat w środkach publicznej komunikacji? Oczywiście nie dotyczy to miejsc wyraźnie wskazanych do zajmowania przez okresloną grupę osób.
Zawsze można wozić się taksówką, jeśli chce się ZAWSZE siedzieć, a nie żądać, aby inni poświęcali  siebie w publicznym srodku lokomocji.

No i mam wrażenie, że właśnie przez takie myslenie swiat wyglada tak jak wyglada...

Kobiecie w ciazy ustepuje sie miejsca nie ze wzgledu na jej bezpieczeństwo (choć też) tylko ze wzgledu na bezpieczenstwo jej dziecka. Ciąża zmienia punkt ciężkości ciała  dlatego o wiele trudniej utrzymać równowagę. Upadek lub uderzenie brzuchem np o siedzenie moze doprowadzic so pekniecia macicy czy krwawienia i przedwczesnego porodu.

Gdyby ludzie nie byli takimi egoistami i nie myśleli tylko w kategoriach "mnie, moje, dla mnie" tylko umieli spojrzec szerzej to i ty bys mogla usiąść i dla matki by się miejsce znalazło.

Kultura rodzi kulturę, egoizm rodzi wiecej egoizmu.

To samo dotyczy osób po operacjach, które mają założone szwy zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne. I co, mam się z tym obnosić w tramwaju, ze w związku z tym mnie się należy miejsce siedzące? Nikogo to nie obchodzi. To jest mój problem. W komunikacji miejskiej tez może mnie ktoś popchnąc, szturchnąć lub uderzyć. I też moze mieć to negatywne konsekwencja dla mnie. Jazda taka komunikacją w tłoku jest niebezpieczna. Jeżeli decyduję się na nią to robię to świadomie. To samo dotyczy kobiety w ciąży. To jest PUBLICZNA komunikacja, a nie komunikacja w której wszyscy mają się zrywac z miejsc, bez względu na to w jakim są stanie, bo wsiadła kobieta w ciązy. To jest egoizm. Mam siedzieć i już, bo mam brzuch i nie daję rady. Nie daje rady, to wybieram inny środek lokomocji a nie stawiam innych do pionu.

Sony, brzmisz jak ofiara nieustepowania miejsc wink cos na zasadzie ,- mnie nikt nie ustepowal to ja tez mam w dupie innych, nikt nie był dla mnie miły, to ja tez nie będę dla nikogo...  Uważam, ze gdyby każdy miał takie podejście - niech kazdy patrzy tylko na siebie, to ciężko zyloby się na tym świecie. Czy w publicznej komunikacji jakimś dyshonorem jest okazać trochę życzliwości innym, jeśli widać, ze tego potrzebują? Jesli nie, to zapewne nie skorzystaja, ale grzecznie podziekuja za troske bo np. wysiadaja na nastepnym czy kolejnym przystanku. Piszesz tak, jakby wszystkie kobiety w ciąży  staly Ci ostentacyjnie nad glowa i czyhaly na Twoje miejsce siedzące smile
A jak ktoś się źle czuje a nie jest w ciąży ani podeszłym staruszkiem to zawsze może poprosić o ustąpienie miejsca. Byłam świadkiem kilkukrotnie takich sytuacji i nikt nie robił problemu. Jeśli wiec ktoś jest po operacji, jak podajesz w przykladzie, to przecież nie ma tego napisanego na czole - ciągną mnie szwy i źle się czuje. To jak inni maja mu miejsca ustąpić? Nikt nie ma w oczach rentgena smile  Każdy może się źle poczuć, i stary i młody, więc chyba ludzka rzecz poprosić - przepraszam, źle się czuje, czy ktoś z państwa mógłby mi ustąpić miejsca? Zawsze ktoś ustąpi!
Chyba na tym m.in polega życie w społeczeństwie. Dzisiaj Ty komus, jutro ktos Tobie... Każdy cos wnosi do wspolnej przestrzeni. Im wiecej zyczliwosc, przychylnosci i czy zwyklej kultury, tym lepiej dla wszystkich.

14

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Och, najlepiej żeby w ogóle niektóre osoby w ogole z domu nie wychodziły... jakby tym zdrowym i silnym wygodnie się wtedy żyło!

Tak, bierzmy taksówki, nie wychodźmy z domu kiedy się źle czujemy, zamknijmy stare lub niedołężne osoby w domach, zacznijmy w chwilach słabości w ogole przepraszać za to, że  żyjemy....

Caly cywilizowany swiat dąży do znoszenia barier, do stwarzania miejsc publicznych przyjaznymi dla osob niepelnosprawnych i wymagajacych specjalnej opieki a w Polsce... w domu siedz! A jak juz musisz, to weź sobie taksówkę i nie zawracaj dupy zdrowym ludziom!

Dziękuję, za ten wątek. Kolejny powód, by nie wracać do Polski

15 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 13:26:20)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Zmierzam do tego, że należy wziąć pod uwagę, że z publicznej komunikacji miejskiej mogą korzystać także osoby, które ze względu na swój stan zdrowia (niekoniecznie zewnętrznie widoczny) mogą zajmowac miejsca siedzące bez narażania się na nieprzyjemne uwagi, pretensje, czy inne nieprzyjemne komentarze odnoszące się do braku kultury osobistej z powodu nieustąpienia miejsca kobiecie w ciąży.
W tym sensie odniosłam się do kategorycznej wypowiedzi Autorki, z którą się po prostu nie zgadzam.

Lady Siggy napisał/a:

Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

Odnoszę wrażenie, że kobiety w ciązy nie biorą w ogóle pod uwagę,że są także inne ciężkie do zniesienia stany, a miejsca publiczne mają to do siebie że są publiczne.

Jeżeli komunkacja miejska ma być miejscem niebezpiecznym dla kobiety w ciązy, to kobieta w ciązy nie powinna z niej korzystac, a jeśli to robi, robi to na własną odpowiedzialnośc.
Po prostu  nie znoszę jakichkolwiek postaw kategorycznie roszczeniowych.


Iceni napisał/a:

Dziękuję, za ten wątek. Kolejny powód, by nie wracać do Polski

W Niemczech, z tego co zauważyłam, w ogóle nie ma zwyczaju ustępowania miejsca w komunikacji.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

16

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Sony, krotko mowiac, gdybym byla w ciazy i się zle poczula w autobusie czy na ulicy, i ośmieliła poprosić o ustapienie/ pomoc  to ryzykowne byloby znaleźć się w pobliżu osób o takim jak Ty podejsciu bo moglabym uslyszec: zamiast szwendac się po autobusach/miescie mogla pani se zamowic taksówkę/siedziec w domu big_smile

17

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
SonyXperia napisał/a:

Zmierzam do tego, że należy wziąć pod uwagę, że z publicznej komunikacji miejskiej mogą korzystać także osoby, które ze względu na swój stan zdrowia (niekoniecznie zewnętrznie widoczny) mogą zajmowac miejsca siedzące bez narażania się na nieprzyjemne uwagi, pretensje, czy inne nieprzyjemne komentarze odnoszące się braku kultury osobistej z powodu nieustepienia miejsca kobiecie w ciąży.
W tym sensie odniosłam się do kategorycznej wypowiedzi Autorki, z którą się po prostu nie zgadzam.

Lady Siggy napisał/a:

Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

Odnoszę wrażenie, że kobiety w ciązy nie biorą w ogóle pod uwagę,że są także inne ciężkie do zniesienia stany, a miejsca publiczne mają to do siebie że są publiczne.

Jeżeli komunkacja miejska ma być miejscem niebezpiecznym dla kobiety w ciązy, to kobieta w ciązy nie powinna z niej korzystac, a jeśli to robi, robi to na własną odpowiedzialnośc.
Po prostu  nie znoszę jakichkolwiek postaw kategorycznie roszczeniowych.


Życzę Ci, abyś miała okazję pomieszkać w miejscu, gdzie ludzie SĄ dla innych uprzejmi. Pomieszkać nie jako turystka, ale zwykly mieszkaniec.

Moze wtedy zrozumiesz, że w takich uprzejmych spoleczenstwach takie sytuacje nie mają miejsca, ponieważ ludzie są nauczeni uprzejmosci tak, jak mycia zębów, mowienia dziękuję i innych oczywistości. 

W takich spolecznosciach nikt nie oczekuje, że osoba chora będzie zmuszona ustąpić miejsca bo zanim ktokolwiek ją o to zapyta, to 5 innych, zdrowych osob juz jej zaproponuje swoje miejsce.

NIGDZIE w regulaminach komunikacji nie ma napisane, że kobieta w ciąży ma pierwszeństwo przed wszystkimi pasażerami. Ma pierwszeństwo przed zdrowymi.

Uprzejmość rodzi uprzejmość.

18 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 13:40:22)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
adiaphora napisał/a:

Sony, krotko mowiac, gdybym byla w ciazy i się zle poczula w autobusie czy na ulicy, i ośmieliła poprosić o ustapienie/ pomoc  to ryzykowne byloby znaleźć się w pobliżu osób o takim jak Ty podejsciu bo moglabym uslyszec: zamiast szwendac się po autobusach/miescie mogla pani se zamowic taksówkę/siedziec w domu big_smile

Gdybyś źle się poczuła i poprosiła o pomoc z pewnością bym Ci jej nie odmówiła, lecz nie o tym w tym temacie mowa, a mowa o roszczeniowej postawie kobiet w ciązy, którym nic sie nie dzieje a które po prostu uważają że nalezy im się pierwszeństwo na każdym kroku. Także proszę nie odwracaj kota ogonem.


Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Zmierzam do tego, że należy wziąć pod uwagę, że z publicznej komunikacji miejskiej mogą korzystać także osoby, które ze względu na swój stan zdrowia (niekoniecznie zewnętrznie widoczny) mogą zajmowac miejsca siedzące bez narażania się na nieprzyjemne uwagi, pretensje, czy inne nieprzyjemne komentarze odnoszące się braku kultury osobistej z powodu nieustepienia miejsca kobiecie w ciąży.
W tym sensie odniosłam się do kategorycznej wypowiedzi Autorki, z którą się po prostu nie zgadzam.

Lady Siggy napisał/a:

Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

Odnoszę wrażenie, że kobiety w ciązy nie biorą w ogóle pod uwagę,że są także inne ciężkie do zniesienia stany, a miejsca publiczne mają to do siebie że są publiczne.

Jeżeli komunkacja miejska ma być miejscem niebezpiecznym dla kobiety w ciązy, to kobieta w ciązy nie powinna z niej korzystac, a jeśli to robi, robi to na własną odpowiedzialnośc.
Po prostu  nie znoszę jakichkolwiek postaw kategorycznie roszczeniowych.


Życzę Ci, abyś miała okazję pomieszkać w miejscu, gdzie ludzie SĄ dla innych uprzejmi. Pomieszkać nie jako turystka, ale zwykly mieszkaniec.

Moze wtedy zrozumiesz, że w takich uprzejmych spoleczenstwach takie sytuacje nie mają miejsca, ponieważ ludzie są nauczeni uprzejmosci tak, jak mycia zębów, mowienia dziękuję i innych oczywistości. 

W takich spolecznosciach nikt nie oczekuje, że osoba chora będzie zmuszona ustąpić miejsca bo zanim ktokolwiek ją o to zapyta, to 5 innych, zdrowych osob juz jej zaproponuje swoje miejsce.

NIGDZIE w regulaminach komunikacji nie ma napisane, że kobieta w ciąży ma pierwszeństwo przed wszystkimi pasażerami. Ma pierwszeństwo przed zdrowymi.

Uprzejmość rodzi uprzejmość.

A skąd ty możesz wiedzieć, gdzie ja mieszkałam jako turystka a gdzie jako mieszkaniec?  Owszem, uprzejmość rodzi uprzejmość, a roszczeniowość budzi niechęć. Wszelkie postawy, bo mnie się nalezy i już bez względu na to jak czują się inni. Natomiast zadziwiające jest to że kobieta w ciązy może wykonywać każdą inną aktywnosć fizyczną, np. fitness dla kobiet w ciąży, ale postać w kolejce w sklepie juz nie może big_smile

I żeby nie było, nie mam żadnego problemu z kulturalnym zachowaniem sie względem przyszłych mam wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

19

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Lady Siggy napisał/a:

Jak kobietki podchodzicie do ustępowania pierwszeństwa kobietom w ciąży? Jestem w 7 miesiącu i od niedawna w sumie widać i brzuszek i obserwuje reakcje ludzi w sklepach, przychodniach. Większość udaje, że nie widzi big_smile Na swoje samopoczucie w ciąży nie mogę narzekać, chyba jestem stworzona do chodzenia w niej wink Więc nawet jak ktoś mnie puszcza w kolejce to odmawiam, jestem na L4, mam dużo czasu, a w kolejce stoją ludzie po całym dniu pracy i chcą jak najszybciej do domu.
Jedyna denerwująca mnie grupa ludzi to babcie i dziadzie, którzy za nic nie puszczą, szczególnie w przychodni, ani kobiety w ciąży, ani kobiety z dzieckiem. Jak ostatnio zostałam poproszona przez pielęgniarkę na drugą próbę krzywej cukrowej, to myślałam, że mnie zjedzą, bez komentarzy się nie obeszło.
Moim zdaniem kobiety w ciąży nadużywają tego wyjątkowego stanu. Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

A Wy drogie obecne już mamy i przyszłe oczekiwałyście pierwszeństwa?

Nie oczekiwałam i zgodnie z oczekiwaniami od obcych ludzi nie doczekałam się żadnego przejawy życzliwości czy uprzywilejowującego traktowania w czasie ciąży.
W sumie to też nie potrzebowałam, aby zajmować się mną jakoś szczególnie i trochę mnie śmieszą komentarze powyżej, że jak będę w ciąży, to będę egzekwowała swoje prawa big_smile

Dużo bardziej ceniłam sobie pewne przywileje, które ma matka z dzieckiem. Chociażby miejsce parkingowe, które jest trochę szersze i pozwala otworzyć szeroko drzwi auta i spokojnie wypiąć dziecko z fotelika i przesadzić do wózka. W ciąży nie przeszkadzało mi, że postoję chwilę w kolejce w sklepie, ale z malutkim dzieckiem w wóżku już tak.

20

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

JAko obecna ciężarówka popieram w pewnym zakresie Sony. PAmiętacie wątek o gwałcie, gdzie dziewczyna sama poszła do mieszkania faceta i potem nawet nie wiedziała czy została zgwałcona czy nie? Wiele osób nie tyle pisało, że ona jest winna, ale że powinna sama o siebie zadbać i o swoje bezpieczeństwo, że jak ona nie zadba o siebie to nikt nie będzie patrzył na to, czy może czy nie może jej zgwałcić itd. Wałkowaliście ten temat przez kilkanaście stron.

Tutaj mamy analogiczną sytuację, jesteś chory, źle się czujesz, jesteś w ciąży zadbaj o siebie bo jak Ty tego nie zrobisz to nie możesz mieć pewności, ze ktoś na 100% Ci pomoże. Zatem lepiej wziąć taksówkę i mieć święty spokój, lepiej żeby mąż/ mama/ koleżanka poszła do sklepu na szybkie zakupy niż potem się męczyć w kilometrowej kolejce i narzekać jaki ten świat jest zły. Sorry świat jest taki właśnie jaki jest, ludzie są jacy są, jedni mili inni nie, nie mamy pewności na jakich trafimy więc sami zadbajmy o swoje dobro, a w tym przypadku dobro swoje i dziecka.
Ja też  bym chciała żeby ludzie byli mili ustepowali miejsca bardziej potrzebującym, pomogli zanieść staruszce zakupy do domu itp. Zdarzają się tacy ludzie, ja będąc w ciązy też ustąpiłam miejsca w kolejce osobie z 2 produktami, mimo, że te dwa produkty to były dwie amareny w biedronce, a kupującym kolejny Pan Menelik (widać mam slabość do takich gości i potrafię się z nimi dogadać z racji zawodu). Czułam się dobrze, to dlaczego nie?

Ogólnie, tak kobiety w ciązy mają przywileje, ale świat i ludzie nie są idealni, i tak jak często maja w dupie prawo (morderstwa, gwałty, kradzieże napady itp. są na porządku dziennym), tak wcale nie muszą brać pod uwagę potrzeb ciężarnych/ starszych/ niepełnosprawnych/ chorych itp. Zatem lepiej mieć rękę na pulsie i samemu sie nie pchac w niebezpieczne dla ciężarnej i jej dziecka sytuacje.

Możemy wałkować temat przez kolejnych x stron, ale wniosek będzie jeden, miło by było jakby ludzie byli mili i pomocni, ale że jest jak jest to trzeba dbać o swoje dobro, oczywiście najlepiej nie kosztem innych.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

21 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-06-12 13:54:08)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Nirvanko, a czy zdajesz sobie sprawę, że niektóre kobiety MUSZĄ na przyklad wyjsc z domu nawet jak się źle czują? Że mogą nie mieć pieniędzy na taksówkę? Że mogły wbrew woli i chęci utknąć w miescie (bo np wizyta u lekarza sie przedłużyła)  i są zmuszone wracac do domu w godzinach szczytu?
Ze jazda taksówką, jezeli się mieszka na obrzeżach duzego miasta to ogromny wydatek?


Skoro osobom zdrowym tak bardzo przeszkadza pierszenstwo niektorych osob, to niech oni sobie wożą tyłki taksówkami, a nie wymagają tego od innych!

22 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 13:51:18)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Ale co w związku z tym MUSZĄ obcy ludzie kosztem samych siebie?
Ludzie są egoistyczni, i w pierwszej kolejności myślą o sobie. Czy to jest zawsze równe brakowi elementarnej kultury osobistej?

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

23

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Iceni napisał/a:

Nirvanko, a czy zdajesz sobie sprawę, że niektóre kobiety MUSZĄ na przyklad wyjsc z domu nawet jak się źle czują? Że mogą nie mieć pieniędzy na taksówkę? Że mogły wbrew woli i chęci utknąć w miescie (bo np wizyta u lekarza sie przedłużyła)  i są zmuszone wracac do domu w godzinach szczytu?
Ze jazda taksówką, jezeli się mieszka na obrzeżach duzego miasta to ogromny wydatek?

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Ale takie kobiety też muszą zdawać sobie sprawę z tego, ze nie wszyscy są mili i nie zawsze jest tak, jkak być powinno. Przez x czasu byłam opiekunką osób starszych, które ciułaly kasę z marnych emerytur, średnio dostawały emerytury w granicach 1000- 1300 zł. Samotne, same opłacały rachunki, leki wyżywienie, jak miały jechać do lekarza nawet na obrzeża, gdzie taxi kosztowała 50 zł w jedną stronę to brały taxi . Takie życie, trzeba o siebie dbać i nie liczyc na pomoc innych, bo można sie przeliczyć i np. połamać w mpk, albo i poronić- a propo wątku. Kasę zawsze można uciułać, a jak się zaszło w ciążę to trzeba mieć świadomość (oczywiście jeżeli zależy nam na ciąży i dziecku) że teraz to dobro dziecka jest najważniejsze, czyli nasze też bo to my nosimy w sobie dziecko, zatem ja nawet jakbym kasy nie miała to bym po sąsiadach chodziła, czy by mnie nie zawieźli, albo bym po prostu pożyczyła kasę na taksówkę.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

24

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
SonyXperia napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Sony, krotko mowiac, gdybym byla w ciazy i się zle poczula w autobusie czy na ulicy, i ośmieliła poprosić o ustapienie/ pomoc  to ryzykowne byloby znaleźć się w pobliżu osób o takim jak Ty podejsciu bo moglabym uslyszec: zamiast szwendac się po autobusach/miescie mogla pani se zamowic taksówkę/siedziec w domu big_smile

Gdybyś źle się poczuła i poprosiła o pomoc z pewnością bym Ci jej nie odmówiła, lecz nie o tym w tym temacie mowa, a mowa o roszczeniowej postawie kobiet w ciązy, którym nic sie nie dzieje a które po prostu uważają że nalezy im się pierwszeństwo na każdym kroku. Także proszę nie odwracaj kota ogonem.

przepraszam, a  co sie ma dziac, zebys zechciala zyczliwie ruszyc tylek z miejsca gdy widzisz kobiete w zaawansowanej ciazy i zapytac - moze pani usiadzie? Ma kobieta slaniać się na nogach czy zemdlec u Twych stop?  Bo przecież nikt Ci nie każe zrywać się z miejsca na widok kazdej  babki, ktora nie ma plaskiego brzucha. Na niektóre przypadłości  wystarczy czasem espumisan wink
Piszesz o postawie roszczeniowej. To ile przypadków Cie takiej postawy konkretnie dotknęło, ze tak Cie to oburza, ze az piszesz o jakichś taksowkach,, zeby sobie one nimi jezdzily, jak chcą mieć miejsce siedzace? Jakas ciężarówka podeszła do Ciebie i wypaliła - ejze, pani, wyskakuj z miejsca, bo chyba widac, ze w ciąży jestem! ? Bo takie można odnieść wrażenie, ze Cie te kobiety w ciązy prześladują ze swoja roszczeniowa postawą i w autobusach brzuchem szturchaja w nos, gdy ostentacyjnie siedzisz i gapisz się w okno wink

25 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 14:04:01)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
adiaphora napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Sony, krotko mowiac, gdybym byla w ciazy i się zle poczula w autobusie czy na ulicy, i ośmieliła poprosić o ustapienie/ pomoc  to ryzykowne byloby znaleźć się w pobliżu osób o takim jak Ty podejsciu bo moglabym uslyszec: zamiast szwendac się po autobusach/miescie mogla pani se zamowic taksówkę/siedziec w domu big_smile

Gdybyś źle się poczuła i poprosiła o pomoc z pewnością bym Ci jej nie odmówiła, lecz nie o tym w tym temacie mowa, a mowa o roszczeniowej postawie kobiet w ciązy, którym nic sie nie dzieje a które po prostu uważają że nalezy im się pierwszeństwo na każdym kroku. Także proszę nie odwracaj kota ogonem.

przepraszam, a  co sie ma dziac, zebys zechciala zyczliwie ruszyc tylek z miejsca gdy widzisz kobiete w zaawansowanej ciazy i zapytac - moze pani usiadzie? Ma kobieta slaniać się na nogach czy zemdlec u Twych stop?  Bo przecież nikt Ci nie każe zrywać się z miejsca na widok kazdej  babki, ktora nie ma plaskiego brzucha. Na niektóre przypadłości  wystarczy czasem espumisan wink
Piszesz o postawie roszczeniowej. To ile przypadków Cie takiej postawy konkretnie dotknęło, ze tak Cie to oburza, ze az piszesz o jakichś taksowkach,, zeby sobie one nimi jezdzily, jak chcą mieć miejsce siedzace? Jakas ciężarówka podeszła do Ciebie i wypaliła - ejze, pani, wyskakuj z miejsca, bo chyba widac, ze w ciąży jestem! ? Bo takie można odnieść wrażenie, ze Cie te kobiety w ciązy prześladują ze swoja roszczeniowa postawą i w autobusach brzuchem szturchaja w nos, gdy ostentacyjnie siedzisz i gapisz się w okno wink

Dokładnie tak. I miała pecha, bo akurat byłam po operacji, czułam się słabo, i miałam głęboko gdzieś jej brzuch. I co? Miałam się słaniać na nogach w tramwaju i zemdleć, bo ona akurat mnie zwróciła uwagę, że nikt jej nie ustępuje miejsca, to może w takim razie ja bym to zrobiła? Miałam się tłumaczyć, czy może pokazac jej wysokości w ciązy wypis ze szpitala. A może zajmując tak bezczelnie miejsce w tramwaju miałam sobie go przykleić na czole, na wypadek że moge się gapić w okno? Tak, uważam że dla takiej postawy dobra jest taksówka.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

26

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
SonyXperia napisał/a:
adiaphora napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Gdybyś źle się poczuła i poprosiła o pomoc z pewnością bym Ci jej nie odmówiła, lecz nie o tym w tym temacie mowa, a mowa o roszczeniowej postawie kobiet w ciązy, którym nic sie nie dzieje a które po prostu uważają że nalezy im się pierwszeństwo na każdym kroku. Także proszę nie odwracaj kota ogonem.

przepraszam, a  co sie ma dziac, zebys zechciala zyczliwie ruszyc tylek z miejsca gdy widzisz kobiete w zaawansowanej ciazy i zapytac - moze pani usiadzie? Ma kobieta slaniać się na nogach czy zemdlec u Twych stop?  Bo przecież nikt Ci nie każe zrywać się z miejsca na widok kazdej  babki, ktora nie ma plaskiego brzucha. Na niektóre przypadłości  wystarczy czasem espumisan wink
Piszesz o postawie roszczeniowej. To ile przypadków Cie takiej postawy konkretnie dotknęło, ze tak Cie to oburza, ze az piszesz o jakichś taksowkach,, zeby sobie one nimi jezdzily, jak chcą mieć miejsce siedzace? Jakas ciężarówka podeszła do Ciebie i wypaliła - ejze, pani, wyskakuj z miejsca, bo chyba widac, ze w ciąży jestem! ? Bo takie można odnieść wrażenie, ze Cie te kobiety w ciązy prześladują ze swoja roszczeniowa postawą i w autobusach brzuchem szturchaja w nos, gdy ostentacyjnie siedzisz i gapisz się w okno wink

Dokładnie tak. I miała pecha, bo akurat byłam po operacji i miałam głęboko gdzieś jej brzuch. I co? Miałam się słaniać na nogach w tramwaju i zemdleć, bo ona akurat mnie zwróciła uwagę, że nikt jej nie ustępuje miejsca, to może w takim razie ja bym to zrobiła? Miałam się tłumaczyć, czy może pokazac jej wysokości w ciązy wypis ze szpitala. Tak, uważam że dla takiej postawy dobra jest taksówka.

W tej sytuacji osoba asertywna kulturalnie odpowiada "Bardzo mi przykro, ale nie mogę, ponieważ jestem po operacji, proszę poprosić kogoś innego." Ewentualnie wskazać na koniec gdzie znajduje się miejsce uprzywilejowane.

27

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

No więc wracając do komunikacji miejskiej; po operacji okres rekonwalescencji trwa krócej niż ciąża. Ciężko przez  9 miesięcy, jeżeli ktoś nie ma auta korzystać z taxi. Jeżeli jest 20 miejsc siedzących w autobusie to chyba wszystkich nie ciągną szwy, nie wszyscy wracają po 12 godzinnej zmianie w pracy, ktoś zawsze może ustąpić. 
A podróż autobusem może być o tyle niebezpieczna, że można się łatwo przewrócić, ktoś może wpaść na ciężarną, np. uderzyć łokciem w brzuch.


Odbiegając od tematu sama kiedyś siedziałam bardzo zakłopotana w busie, bo nie wiedziałam, czy Pani, która stoi nade mną jest gruba, czy w ciąży. Nie dało się rozpoznać, więc żeby Pani ewentualnie nie urazić to zaczęłam czytać książkę. Tutaj, też była inna kwestia, bo te busy odjeżdżają co 10 min. Pani wolała się wepchać do tego, chociaż wiedziała, że nie ma już miejsc siedziących, zamiast poczekać 5 min, aż podjedzie następny.
Są różne sytuacje i nie ma co wyolbrzymiać, że ktoś z szwami ma się zrywać bo zobaczy kobietę w ciąży. Tylko trzeba pamiętać o zwykłej życzliwości. Nie wyobrażam sobie, że nie ustąpię miejsca ciężarnej, czy staruszce, a przy nagłym hamowaniu coś się stanie jej, czy dziecku.

28 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 14:24:56)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
adiaphora napisał/a:

przepraszam, a  co sie ma dziac, zebys zechciala zyczliwie ruszyc tylek z miejsca gdy widzisz kobiete w zaawansowanej ciazy i zapytac - moze pani usiadzie? Ma kobieta slaniać się na nogach czy zemdlec u Twych stop?  Bo przecież nikt Ci nie każe zrywać się z miejsca na widok kazdej  babki, ktora nie ma plaskiego brzucha. Na niektóre przypadłości  wystarczy czasem espumisan wink
Piszesz o postawie roszczeniowej. To ile przypadków Cie takiej postawy konkretnie dotknęło, ze tak Cie to oburza, ze az piszesz o jakichś taksowkach,, zeby sobie one nimi jezdzily, jak chcą mieć miejsce siedzace? Jakas ciężarówka podeszła do Ciebie i wypaliła - ejze, pani, wyskakuj z miejsca, bo chyba widac, ze w ciąży jestem! ? Bo takie można odnieść wrażenie, ze Cie te kobiety w ciązy prześladują ze swoja roszczeniowa postawą i w autobusach brzuchem szturchaja w nos, gdy ostentacyjnie siedzisz i gapisz się w okno wink

Dokładnie tak. I miała pecha, bo akurat byłam po operacji i miałam głęboko gdzieś jej brzuch. I co? Miałam się słaniać na nogach w tramwaju i zemdleć, bo ona akurat mnie zwróciła uwagę, że nikt jej nie ustępuje miejsca, to może w takim razie ja bym to zrobiła? Miałam się tłumaczyć, czy może pokazac jej wysokości w ciązy wypis ze szpitala. Tak, uważam że dla takiej postawy dobra jest taksówka.

W tej sytuacji osoba asertywna kulturalnie odpowiada "Bardzo mi przykro, ale nie mogę, ponieważ jestem po operacji, proszę poprosić kogoś innego." Ewentualnie wskazać na koniec gdzie znajduje się miejsce uprzywilejowane.

Problem robi się, kiedy jej wysokość w ciąży nie przyjmuje kulturalnej odopowiedzi do wiadomości, bo jej to nie obchodzi big_smile A mnie nie obchodzi, że jej nie obchodzi.
Naprawdę taksówka, to nie jest złe rozwiazanie dla kobiety która MUSI siedzieć i już.
Czy naprawdę panie w ciązy mają prawo wymagać poświęcania się  z ich powodu?
Bez przesady.

Lady Siggy napisał/a:

No więc wracając do komunikacji miejskiej; po operacji okres rekonwalescencji trwa krócej niż ciąża. Ciężko przez  9 miesięcy, jeżeli ktoś nie ma auta korzystać z taxi. Jeżeli jest 20 miejsc siedzących w autobusie to chyba wszystkich nie ciągną szwy, nie wszyscy wracają po 12 godzinnej zmianie w pracy, ktoś zawsze może ustąpić. 
A podróż autobusem może być o tyle niebezpieczna, że można się łatwo przewrócić, ktoś może wpaść na ciężarną, np. uderzyć łokciem w brzuch.

To zależy po jakiej operacji i w jakim czasie po operacji. I niestety, komunikacja publiczna jest publiczna, i jeżeli ktoś może wpaść na ciężarną i zrobić jej łokciem krzywdę, to niech z niej ciężąrna nie korzysta. I ja naprawdę nie mam zadnego obowiązku tłumaczenia się z mojego stanu zdrowia kobiecie w ciązy.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

29

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

SonyXperia większość wypowiedzi tutaj świadczy o tym, że kobiety nie oczekiwały i nie oczekują specjalnych przywilejów. Czepiłaś się tej komunikacji miejskiej. Po pierwsze sama mogłaś wrócić taxi, jak miałaś taką sytuację. Po drugie komunikacja, jak sama podkreślałaś jest publiczna i kobieta w ciąży, która boi się o zdrowie dzidzi ma prawo poprosić o ustąpienie miejsca, a Ty masz prawo odmowić jej ustąpenia i tyle. Straszna u Ciebie agresja na tym punkcie.

30

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Lady Siggy napisał/a:

SonyXperia większość wypowiedzi tutaj świadczy o tym, że kobiety nie oczekiwały i nie oczekują specjalnych przywilejów. Czepiłaś się tej komunikacji miejskiej. Po pierwsze sama mogłaś wrócić taxi, jak miałaś taką sytuację. Po drugie komunikacja, jak sama podkreślałaś jest publiczna i kobieta w ciąży, która boi się o zdrowie dzidzi ma prawo poprosić o ustąpienie miejsca, a Ty masz prawo odmowić jej ustąpenia i tyle. Straszna u Ciebie agresja na tym punkcie.

o swoją drogą racja, Sony, Ty też mogłaś wziąć taxi wink

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

31 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 14:31:01)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
Lady Siggy napisał/a:

SonyXperia większość wypowiedzi tutaj świadczy o tym, że kobiety nie oczekiwały i nie oczekują specjalnych przywilejów. Czepiłaś się tej komunikacji miejskiej. Po pierwsze sama mogłaś wrócić taxi, jak miałaś taką sytuację. Po drugie komunikacja, jak sama podkreślałaś jest publiczna i kobieta w ciąży, która boi się o zdrowie dzidzi ma prawo poprosić o ustąpienie miejsca, a Ty masz prawo odmowić jej ustąpenia i tyle. Straszna u Ciebie agresja na tym punkcie.

Nie bądź bezczelna, twierdząc, że się uczepiłam i że jestem agresywna, to Twoje słowa i Twoje spostrzeżenie na ten temat. Mam prawo odmówić i zostać pozostawiona w spokoju, bez uwag i przytyków dlaczego nie ruszam dupska.
Nie muszę sie nikomu tłumaczyć dlaczego jadę  po operacji właśnie publiczną komunikacją. Nawet kobiecie w ciązy. Ciąża to nie jest stan który usprawiedliwia każde zachowanie. Niestety nie, i wiele pań w ciązy o tym ZAPOMINA.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

32

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Ale pani w ciąży też nie musi Ci się tłumaczyć, dlaczego akurat komunikacją miejską jedzie big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
A przezroczysty napisał big_smile big_smile big_smile
A ty podobno jestes jakąś starą babą? (60 lat wtf??!). Nie wstyd ci? To jest niesmaczne jak takie stare cielsko wyzywa sie z małolatami.
Koledzy mówili, że jestes tu znana. Stara, tryskająca jadem samotna baba. To jest dopiero porażka życiowa.

33

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Nie. I jeśli nie ma w niej miejsca siedzącego, moze wziąć taksówkę.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

34 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-06-12 14:34:42)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Ale Ty serio o jedną jakąś dziwną babkę w ciąży, która Ci się raz trafiła akurat w takich okolicznościach, robisz taką krucjatę?

Nikt nikomu nie ma obowiązku tłumaczyć, dlaczego nie jedzie taksówką. Ustępować miejsca też nie masz obowiązku, tyle. Można ustąpić z grzeczności, ale jak się tego nie zrobi, to też się świat nie zawali... ustąpi ktoś inny... Ale wrzeszczenie, że wszystkie kobiety w ciąży mają sobie jeździć taksówkami to już chyba przesada smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
A przezroczysty napisał big_smile big_smile big_smile
A ty podobno jestes jakąś starą babą? (60 lat wtf??!). Nie wstyd ci? To jest niesmaczne jak takie stare cielsko wyzywa sie z małolatami.
Koledzy mówili, że jestes tu znana. Stara, tryskająca jadem samotna baba. To jest dopiero porażka życiowa.

35 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 14:39:37)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
santapietruszka napisał/a:

Ale Ty serio o jedną jakąś dziwną babkę w ciąży, która Ci się raz trafiła akurat w takich okolicznościach, robisz taką krucjatę?

Nikt nikomu nie ma obowiązku tłumaczyć, dlaczego nie jedzie taksówką. Ustępować miejsca też nie masz obowiązku, tyle.

Krucjatę robi Autorka wątku. I to ona twierdzi, pośrednio, że właśnie mam taki obowiązek w komunikacji z uwagi na bezpieczeństwo owej pani big_smile Doczytaj może pierwszy post zanim sie zaczniesz czepiać wink
A ja właśnie twierdzę inaczej, co się niektórym nie podoba, jako niekulturalne dbanie o siebie w określonej sytuacji. tongue
Natomiast przesadą jest wrzeszczenie że kobietom w ciąży należy na każdym kroku ustępować, gdziekolwiek się nie pojawią, mimo tej ciąży.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

36

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

Sony, akurat nie ja się czepiam. Autorka napisała wyraźnie "moim zdaniem" i "a co Wy o tym myślicie". To nie jest krucjata.

Ale ok, szkoda czasu na zbędne dyskusje, jeździłam kiedyś komunikacją miejską bardzo dużo w ciąży, bo mnie nie było stać na taksówkę, raz mi ustępowali miejsca, raz nie, jakoś żyję. Ja w sumie też raz ustępowałam, a raz nie, w zależności od sytuacji big_smile Nie bardzo rozumiem, o co tu aferę robić, kto chce, ten ustępuje, kto nie, to nie. Ale każdy ma prawo jeździć komunikacją miejską tak samo.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
A przezroczysty napisał big_smile big_smile big_smile
A ty podobno jestes jakąś starą babą? (60 lat wtf??!). Nie wstyd ci? To jest niesmaczne jak takie stare cielsko wyzywa sie z małolatami.
Koledzy mówili, że jestes tu znana. Stara, tryskająca jadem samotna baba. To jest dopiero porażka życiowa.

37

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.

SonyXperia zadałaś pytanie dlaczego powinno się ustąpić w autobusie, więc udzieliłam Ci odpowiedzi. Przeanalizuj swoje posty i domyśl się skąd są moje spostrzeżenia, do których chyba mam tutaj prawo.

38 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-06-12 14:45:35)

Odp: Przywileje kobiet w ciąży.
santapietruszka napisał/a:

Sony, akurat nie ja się czepiam. Autorka napisała wyraźnie "moim zdaniem" i "a co Wy o tym myślicie". To nie jest krucjata.

To już wie co myślę. Chciała to się dowiedziała big_smile W czym problem?


Lady Siggy napisał/a:

SonyXperia zadałaś pytanie dlaczego powinno się ustąpić w autobusie, więc udzieliłam Ci odpowiedzi. Przeanalizuj swoje posty i domyśl się skąd są moje spostrzeżenia, do których chyba mam tutaj prawo.


Lady Siggy napisał/a:

Moim zdaniem kobiety w ciąży nadużywają tego wyjątkowego stanu. Jedyne miejsce, gdzie kobiecie w ciąży powinno się ustąpić to komunikacja miejska, ze względu bezpieczeństwa.

A moim zdaniem - NIE. Z przyczyn, o których napisałam powyżej. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to nie powinny w ogóle z tej komunikacji korzystać. A jeżeli już to robią to na własną odpowiedzialność, biorąc pod uwagę, ze mają z niej prawo korzystac także inne osoby, dla których ich własne bezpieczeństwo będzie priorytetem. Proste jak drut. I nie ma sie o co tak obruszać.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

Posty [ 1 do 38 z 171 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przywileje kobiet w ciąży.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018