Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Dziendobry wszystkim. Mam 28lat. Coreczke. I na pozor dobre zycie. Nie jestem w zwiazku malzenskim. Z partnerem doszlismy do wniosku ze jeszcze nie czas na slub. Ok, tzn. Ja bym chciala a raczej CHCIALAM ale teraz nie jestem pewna. Jestesmy ze soba 3,5 roku. Poczatki byly buzliwe. Mialam juz podbite oko, siniaki we wszystkich mozliwych miejscach. Z tym, ze troche sie pogubilam i mam poczucie slusznosci takiego traktowania mnie w tamttm czasie. Ja nigdy nie bylam tez "swieta" niestety w mlodym wieku interesowaly mnie imprezy, chlopaki ... Wstyd mi. Ale czasu nie cofne. W wieku 14lat mieszkalam juz sama bo rodzice wyjechali po rozwodzie na dwie rozne strony swiata a ja chcialam zeby ktos sie mna "opiekowal" i bylam zbyt ufna co do chlopakow... Do dzis place za to cene. Bylam juz za to bita przez obecnego partnera a wyzwiska typu szma*o, dzi*wko, darmowa prostytutko (nigdy nia nie bylam) wszystko slysze do dzis. Lecze sie od roku u psychiatry. Ale lekarz tez niewie wszystkiego. Czuje sie zle z tym ze spotykalam sie kiedys z wieloma chlopakami. Moj partner ma slusznosc traktujac mnie tak. Tylko jak z tej sytuacji wyjsc. Jak to dalej udzwignac. Łatka najgorszej jest juz przypięta... Ja codzien wstaje i boje sie co tym razem moj facet wywlecze z mojej przeszlosci. Czy znowu wyzwiska beda czy cos wiecej. Sa tez dni dobre... Kiedy podobno mnie kocha. Przepraszam za haotyczna opowiesc. To i tak nadal tylko 1/10 wiecej nie chcialo by wam sie czytac. Prosze oszczedzic wyzwisk. Pozdrawiam.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Twój partner nie ma słuszności w nazywaniu Cię tak.
Ty masz prawo do swojej przeszłości.
Daj sobie szansę na szczęście przy kimś, kto nie będzie Ci tego wywlekał.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

po co z nim jestes?
psychiatra nic ci nie da jeli go okłamaujesz i nie odetniesz się od źródła problemu

Reklama

4

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Nie ma żadnego uzasadnienia na jakikolwiek brak szacunku, a zwłaszcza przemoc. Jeśli Twojemu partnerowi nie odpowiadała Twoja przeszłość, na którą nie masz już wpływu, nie powinien wiązać się z Tobą.
Problem tkwi w Tobie, bo obwiniając się za to, co robiłaś kiedyś, dajesz mu przyzwolenie na takie zachowania.
Czy pomyślałaś o terapii, która pomogłaby Ci wyjść z roli ofiary?
On się nie zmieni, a Ty żyjąc z nim nadal, zmarnujesz życie sobie i dziecku

5 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-05-17 10:34:01)

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

1. Twój facet to damski bokser i przemocowiec. Nie ma prawa Cię tak traktować, bez względu na to, co robiłaś w przeszłości.

2. Twoje chodzenie do psychiatry jest bez sensu, ponieważ nie jesteś szczera na wizytach.

3. Według mnie powinnaś opowiedzieć lekarzowi o tym, co zataiłaś. Ewidentnie potrzebujesz terapii i to terapeuty powinnaś poszukać, lub niech psychiatra wypisze skierowanie do psychologa. Nie wstydź się, na pewno otrzymasz pomoc, musisz tylko być szczera. Tego faceta, z którym jesteś powinnaś rzucić, absolutnie nie wychodź za niego za mąż, bo zniszczysz sobie resztę życia.

4. Pomyśl o dziecku, które dorasta w chorych warunkach, gdzie matka jest bita i traktowana jak szmata od podłogi. Chcesz, żeby Twoja córka powtórzyła ten schemat w przyszłości?
Nie rób jej tego.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Reklama

6

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Jestem z nim bo mamy dziecko. U specjalisty wstyd mi przyznac do tego co kiedys robilam. Wiedzialam, ze kiedys bede tego zalowala ale nie sadzilam ze bede miala to dzien w dzien wypominane. Dzis napisalam ten post i teraz siedze pochorowana z nerwow... Raz mnie popchnal na podloge i kopnał a pozniej uderzyl w glowe. Uslyszalam gore wyzwisk dlatego bo "cos mu sie przypomnialo" ...

7

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Chodzi o to ze w danej chwili go nienawidze, pytam dlaczego to robi tak naprawde... Ale zawsze koniec koncow jak sie opamieta wtedy mnie przeprasza a ja nic nie potrafie  z tym zrobic. Jestem glupia.

8

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.
Stejka napisał/a:

Dziendobry wszystkim. Mam 28lat. Coreczke. I na pozor dobre zycie. Nie jestem w zwiazku malzenskim. Z partnerem doszlismy do wniosku ze jeszcze nie czas na slub. Ok, tzn. Ja bym chciala a raczej CHCIALAM ale teraz nie jestem pewna. Jestesmy ze soba 3,5 roku. Poczatki byly buzliwe. Mialam juz podbite oko, siniaki we wszystkich mozliwych miejscach. Z tym, ze troche sie pogubilam i mam poczucie slusznosci takiego traktowania mnie w tamttm czasie. Ja nigdy nie bylam tez "swieta" niestety w mlodym wieku interesowaly mnie imprezy, chlopaki ... Wstyd mi. Ale czasu nie cofne. W wieku 14lat mieszkalam juz sama bo rodzice wyjechali po rozwodzie na dwie rozne strony swiata a ja chcialam zeby ktos sie mna "opiekowal" i bylam zbyt ufna co do chlopakow... Do dzis place za to cene. Bylam juz za to bita przez obecnego partnera a wyzwiska typu szma*o, dzi*wko, darmowa prostytutko (nigdy nia nie bylam) wszystko slysze do dzis. Lecze sie od roku u psychiatry. Ale lekarz tez niewie wszystkiego. Czuje sie zle z tym ze spotykalam sie kiedys z wieloma chlopakami. Moj partner ma slusznosc traktujac mnie tak. Tylko jak z tej sytuacji wyjsc. Jak to dalej udzwignac. Łatka najgorszej jest juz przypięta... Ja codzien wstaje i boje sie co tym razem moj facet wywlecze z mojej przeszlosci. Czy znowu wyzwiska beda czy cos wiecej. Sa tez dni dobre... Kiedy podobno mnie kocha. Przepraszam za haotyczna opowiesc. To i tak nadal tylko 1/10 wiecej nie chcialo by wam sie czytac. Prosze oszczedzic wyzwisk. Pozdrawiam.

Niewiem, o co się tu pytasz i jakiej porady oczekujesz.
Rzuć psychola. To psychol. On nie ma żadnej słusznosci, on się na tobie mści za swoje jakieś tam kompleksy i nic więcej. Tresuje sobie ciebie, żebyś chodziła jak w zegarku... rok czy dwa lata temu była szeroko omawiana w mediach sparawa żony jakiegoś posła z pisu. Też ją tresowął. Weź moze sobie poszukaj, poczytaj o takich przypadkach.
Czyli co? Uważasz, że jak ktoś kocha bardziej, to przywali bardziej, czy co?

9

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Nie uwazam ze im bardziej ktos kocha to mocniej bije... Nigdy nie sadzilam ze bede kiedykolwiek bita. Chodzi o to ze mam poczucie ze on ma prawo mnie tak traktowac bo w mlodosci bardzo nabruzdziłam sobie w zyciorysie. On mi mowi ze powinnam byc mu wdzieczna ze wziął mnie pod swoj dach po tym co robilam.

10

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Ale swoja droga nie bylam zadna prostytutka czy dziw*a tak jak on zwykl mowic.

11

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Sama niewiem czego oczekuje. Odzywa sie u mnie depresja z ktora walczylam dlugo i myslalam ze juz sie z nia pozegnalam. Przepraszam ze wam netkobietki tylko glowe zawrocilam.

12

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.
Stejka napisał/a:

Nie uwazam ze im bardziej ktos kocha to mocniej bije... Nigdy nie sadzilam ze bede kiedykolwiek bita. Chodzi o to ze mam poczucie ze on ma prawo mnie tak traktowac bo w mlodosci bardzo nabruzdziłam sobie w zyciorysie. On mi mowi ze powinnam byc mu wdzieczna ze wziął mnie pod swoj dach po tym co robilam.


Prawa to on nie ma żadnego. Słysząłaś o naruszaniu nietykalności cielesnej? Plus poniżanie i takiem tak różne.
Zbierz dowody, idź na policję, i odejdź od niego.

13

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Stejka

jestes pod wplywem przemocy.Nikt nie prawa bic i gnebic, Twoje dziecko jest wychowane w tym wszystkim, moze przesiaknac zlymi wzorcami, i potem Ciebie katowac. I byc tragedia dla swiata. Jesli jestes zainteresowania. Napisz na moja skrzynke e-mailowa porozmawiam z Toba i wskaze, gdzie nalezy szukac pomocy. pozdrawiam.

Wejdz smile na dział >>>> Samotność.Zapraszam.

14

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Wiesz kto ponosi za to wszystko winę?

Tylko i wyłącznie Twoi rodzice.



Zostawili Cię na pastwę losu po rozwodzie bo im nie wyszło.

Zapatrzyli się w naprawę swojego straconego czasu i zaprzepaszczonego szczęścia i się rozjechali na dwa końce świata jak to opisałaś.

W momencie gdy dziewczyna ma 14 lat i zostaje sama bez wsparcia rodziny?  ja sobie jakoś nie potrafię tego wyobrazić.
Dziewczyna w takim wieku potrzebuje matki, jako także przyjaciela w okresie buntu i dojrzewania,  autorytetu.... którego w tym najważniejszym momencie dla ciebie zabrakło.

I to odcisnęło na Tobie największy ucisk.

Czy Ty masz kontakt z matka? Czy ona wie w ogóle co dzieje się z Tobą teraz?

Po drugie za to że żałujesz bardzo tego co robiłaś w młodości dajesz przyzwolenie facetowi na takie traktowanie, które może się źle dla Ciebie skończyć.

Dziewczyno jesteś ode mnie tylko dwa lata starsza, uciekaj od psychopaty.

On któregoś dnia tak sobie ułoży coś w głowie że tak się wkurzy że dla Ciebie to się źle skończy.

Uciekaj dopóki nie utknęłaś w tym ślubie lub drugim  dziecku bo wtedy będziesz uziemiona u boku boksera dla którego będziesz workiem treningowym.

Uciekaj od niego.

15

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Szczerze, to przeczytałem twoje wypowiedzi i własnym oczom nie wierzę. Na całym świecie nie istnieje nawet jedna osoba która miałaby prawo cię uderzyć. W kodeksie karnym nie istnieje takie przestępstwo które uzasadniałoby użycie wobec ciebie przemocy.
Byłaś tzw. łatwą dziewczyna? No i co z tego? Jeśli facetowi to nie pasuje, to jedyne co ma prawo zrobić, to odejść uzgadniając sprawę dalszego utrzymania dziecka i ew. ciebie. Kimże on jest że uzurpuje sobie prawo sadzenia i karania cię za twoją przeszłość. Kimże ty jesteś, że już się osadzilas i skazalas na życie z tym przegrańcem. Otrząśnij się. W Polsce są miliony kobiet które miały wielu partnerów, czy zaczęły eksperymenty z seksem, narkotykami, drobnymi przestępstwami. Nikt nie ma prawa ich bić. Każdy ma prawo być młody, głupi, zagubiony. Każdy ma prawo popełniać błędy, a to co opisałaś, to tylko wyraz młodzieńczego buntu i zagubienia.
Ogarnij się dziewczyno. Nie daj duchom przeszłości zniszczyć sobie życia. Zostaw tego psychopatę z którym jesteś, zacznij żyć.

16

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

To psychol, który czerpie przyjemność z poniżania innych - odejdź od niego, póki jeszcze żyjesz.

17

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Miałaś trudny okres dojrzewania, bo zostałaś całkiem sama. Robiłaś rzeczy, których się teraz wstydzisz i żałujesz. To, że żałujesz, oznacza że się czegoś nauczyłaś i już jesteś mądrzejsza. Każdy popełnia jakieś błędy, ale to nie znaczy, że można kogoś nie szanować!

Jesteś człowiekiem - zasługujesz na szacunek. Masz córkę. Teraz dla ciebie najważniejsze powinno być jej szczęście. A ona nie będzie szczęśliwa żyjąc w domu, gdzie jest przemoc. Jak nie dla siebie, to zrób to dla niej i odejdź od niego. Dasz sobie radę, a ona ci kiedyś podziękuje.

Czy naprawdę uważasz, że dzieciństwo w domu, gdzie ojciec znęca się nad matką, jest lepsze od życia tylko z matką? Przemyśl to i zawalcz o szczęście dla siebie i dla niej.

gdykochamy

18

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

To nie jest uzasadniony brak szacunku, lecz przemoc psychiczna i fizyczna, znęcanie się nad Tobą. Musisz odbudować lub raczej zbudować od podstaw wiarę w siebie, w swoją godność osobistą i siłę psychiczną, której nie masz. Lekarz może Ci w tym pomóc, ale musi znać prawdę.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

19

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Hej, jesteś okej smile
Właściwie, to można powiedzieć, że byłaś jeszcze dzieckiem kiedy wiązałaś się z tymi facetami. Może potrzebowałaś bliskości i myliłaś ją z seksem, bo nie było Ci dane poznać innego, dobrego rodzaju miłości. Często tak jest, że przy tak ogromnych brakach mamy ochotę zalać się emocjami i doznaniami. Byłaś głodna miłości. Nie czuj się z tego powodu winna. Najwyraźniej wtedy nie potrafiłaś inaczej. Nikt nie ma prawa tego osądzać, bo na Twoje zachowanie miało wpływ wiele czynników. Nikt nie był i nie będzie Tobą. Wybacz sobie i spójrz na siebie ze współczuciem. Nie pozwalaj innym na jeszcze większe krzywdzenie siebie. Pomyśl o córce, jak dać jej dobre wzorce? Miłości do samej siebie, szacunku do samej siebie i dobrych wyborów życiowych. Życie Cię nie rozpieszczało ale masz niesamowicie bogatą historie. Z pewnością wiesz czego nie chcesz i za czym człowiek tęskni. Wykorzystaj to i przekaż córce w formie daru. No i przede wszystkim  - przełam się na terapii. Jeśli psychiatra Cię osądzi (czego nie zrozumiem), to Go zmień! Znajdź kogoś, kto Cię całą pomieści w sobie. Nie szukaj wsparcia u słabych ludzi (to ci którzy osądzają, krzywdzą i się znęcają). Trzymam za Ciebie kciuki.

"Byliśmy nazbyt pogrążeni w wizji tego, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami - a co tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem. Jest manipulacją, strachem i niepokojem, a to na pewno nie jest miłość"

D. Opolski:
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"

20

Odp: Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Po opisie widać że masz syndrom ofiary. Uważasz że jak facet cię bije to ma słuszność. NIE MA SŁUSZNOŚCI.
Zapamiętaj sobie, że damski bokser to nie facet - to damski bokser.
Leczysz się u psychiatry - tylko że leczenie nic nie da jeśli nie będziesz miała spokoju.
Moim zdaniem z tobą jest coś nie tak, bo dajesz się w ten sposób traktować.
Tak związek nie wygląda.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to uzasadniony brak szacunku? Pomocy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018