Uciążliwi sąsiedzi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uciążliwi sąsiedzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Uciążliwi sąsiedzi

Dzień dobry,

zwracam się do Was z prośbą o radę. Od listopada mam nad sobą nowych sąsiadów.

Niestety, wraz z ich przybyciem pojawiły się kłopoty ze snem.

Wszystko przez to, że po godzinie 22 przesuwają jakby stół, szurają krzesłem i na dodatek ciągle coś spada.

Robi się cicho dopiero po 23. Jednak budzą mnie o 5/6 rano.

Coś spadnie, tu szurają krzesłem i nie da się spać.

Dodam, że szuranie takie wrrrrrrr, odbywa się na zasadzie powtórek. Czyli na jednym przesunięciu stołka się nie kończy. Oni szurają bez przerwy. Przesuną coś i za chwilę znowu, potem znowu. Na minutę cisza i znowu szurają i znowu i znowu. I tak do 23. W między czasie coś spada na podłogę.
A rano powtórka.

Rozmawiałem z sąsiadem, a ten zaprzeczył.

Tylko, że kiedy wyjechał ze swoją laską na święta Wielkiejnocy, to była cisza. Gdy tylko od razu wrócili to znowu był hałas.

Rozmawiałem z nim już z 8 razy, a on kpiąco się uśmiecha mówiąc, że to nie on.

Raz o 3 w nocy szurał. Nie wytrzymałem i zastukałem w kaloryfer. W odpowiedzi znowu szurnął. To ja ponownie uderzyłem w kaloryfer, a on znowu szurał.
Na 2 dzień jak go spotkałem, ten oznajmił że to nie on i żadnego stukania w kaloryfer nie słyszał i że pewnie to ktoś z innej klatki (kaloryfer nie jest połączony z inną klatką).

Później, gdy o 5 rano znowu szurał i szurał i szurał i coś mu ciągle spadało. Poszedłem na górę, zastukałem w brzmi wrzeszcząc "kurwa, nie szuraj tak tym pojebie".

Na tydzień był spokój, a potem znowu zaczął.

A obecnie szura do 00:00, a o 5 robi znowu pobudkę.

Zatyczki nie pomagają. Hałas wrrrrrrrrrrrrrrrrr jest uciążliwy i mnie budzi.

Jestem już padnięty. Kiedy wyjechali na majówkę to wypocząłem nieco. A teraz znowu są problemy. W czwartek szurał do północy, a o 5 rano w piątek mnie zbudził. W sobotę i teraz w nd było pdoobnie.

chcę iść wcześniej spać a do 23 ciągle coś spada, szurają, a o 5 pobudka.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Zatyczki do uszu?

Prawdopodobnie mają jakieś rozkładane łóżko, ciężkie krzesło przy biurku, stuka szafa. Ja, jak kładę się spać,  to nie ma mowy, żebym nie hałasowała, w mieszkaiu które wynajmuję są takie a nie inne meble i żeby rozłożyć łóżko muszę przestawiać krzesło, szafka czasem trzaśnie, jak nie jestem uważna. Samo łóżko rozkładane - muszę podnieść część, potem ją postawić na podłodze - pewnie brzmi, jakby coś spadało. Potem szuram, bo przesuwam, potem wyciągam pościel, szuflada pewnie znów szura...

Więc zastanów się nad własnym komfortem, zainwestuj w zatyczki czy co tam może być skuteczne, może słuchawki z muzyką. I zastanów się, czy nie masz problemów ze snem, skoro zawsze cię wybudzają te dźwięki - po jakimś czasie jednak organizm powinien się przyzwyczaić.
A, no i jednak podchodzenie do tego problemu z agresją i wrzeszczenie na sąsiada niczemu nie pomoże. Gdybyś przyszedł i rzeczywiście powiedział, że rozumiesz, że pewnie kładą się spać, że pewnie to nie ich wina, ale czy mogliby wieczorem uważać trochę bardziej, bo z jakiegoś powodu - pewnie tak zbudowany budynek - to wszystko się niesie, a tobie jest trudno spać, itd. to może by sobie to do serca wzięli.

Miałam sąsiadkę pod sobą, którą budziło wszystko. Telefon mi w nocy spadł z łóżka na podłogę - przychodzi rano, czy mogę nie tupać nocami? Otworzyłam okno po północy - czy mogę nie trzaskać drzwiami? A w ogóle! To jeszcze zastanów się, czy to na pewno oni, a nie sąsiedzi jeszcze wyżej, jeśli ich masz, bo kiedyś ja dostałam taki ochrzan od sąsiadki pode mną bo... nade mną sąsiedzi o 2 w nocy robili przemeblowanie! Ale było na mnie... Na szczęście hałasowali następnego dnia też, to do nich poszła i miała dowód, że to nie moja wina.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

3

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Ja bym w identycznej sytuacji najpierw zamienił kilka słów z osobami nade mną a jakby to nie pomogło to bym powiedział że jak po 22 nie będzie ciszy to dzwonię na policję.

Reklama

4

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Poprostu powiedz tak po ludzku, że to dla Ciebie bardzo uciążliwe i jak Twój komfort życia się pogorszył i prosisz, żeby postarali sie być ciszej ale bez złośliwości  ( moze to szuranie to seks:p )
Bycie miłym powinno przynieść więcej efektetu niż wchodzenie tam z pretensją smile
W ostateczności mozesz pożyczyć  psa który bedzie bardzo tęsknił za właścicielem i jak powyje im przez pare dni powinno dać im do myślenia. No albo kup sobie skrzypce i ćwicz od 4 rano wink

5 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-05-13 14:18:19)

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
manututa napisał/a:

Później, gdy o 5 rano znowu szurał i szurał i szurał i coś mu ciągle spadało. Poszedłem na górę, zastukałem w brzmi wrzeszcząc "kurwa, nie szuraj tak tym pojebie".
.

Nie wierzę,że to nie troll:)
No, szurają bo żyją,mieszkają,funkcjonują.Przecież nie robią tego wiertarką czy młotem udarowym.
Zadzwoń na policję i powiedz,że zakłócają Ci mir domowy szuraniem big_smile
Wyślą kogoś z kaftanem.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.
Reklama

6 Ostatnio edytowany przez manututa (2018-05-13 12:57:44)

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Szurać sobie mogą, robią tak w ciągu dnia i mi to nie przeszkadza. Jednak w środku nocy mogliby sobie darować, zwłaszcza że wiedzą, że mi to przeszkadza.

Nikomu nie zawadzam, a oni wszystko przez to że po 22 wydają różne dźwięki typu spadanie jakby jakieś kuli, ciężarka, szuranie krzesłem co chwile i ciągle coś spada i hałas jest robiony świadomie, bo nawet szuranie krzesłem nie jest robione delikatnie.

HAŁASUJĄ DO 23, A CZASEM DO 00, A POTEM OD 5 RANO

7 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-05-13 14:23:34)

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
manututa napisał/a:

Szurać sobie mogą, robią tak w ciągu dnia i mi to nie przeszkadza. Jednak w środku nocy mogliby sobie darować, zwłaszcza że wiedzą, że mi to przeszkadza.

Nikomu nie zawadzam, a oni wszystko przez to że po 22 wydają różne dźwięki typu spadanie jakby jakieś kuli, ciężarka, szuranie krzesłem co chwile i ciągle coś spada i hałas jest robiony świadomie, bo nawet szuranie krzesłem nie jest robione delikatnie.

HAŁASUJĄ DO 23, A CZASEM DO 00, A POTEM OD 5 RANO

Zadzwoń na policję i SM.Przyjadą w nocy i będą razem z Tobą cała noc nasłuchiwać czy ktoś nie szura,czy im coś nie spada.Z pewnością świadomie i z rozmysłem nie śpią pl nocy,zeby Ci zycie uprzykrzyć.Po tym jak ich sk..wiałeś na ich miejscu trzymałabym się z daleka od Ciebie bo zachowujesz się jak groźny czub nierozumiejący,ze żyje w bloku pełnym ludzi.
Ci ludzie nie hałasują tylko po prostu chodzą spać później niż Ty.Żyją po prostu i nie chodzą na paluszkach.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

8

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Mnie się wydaje, że masz bardzo słaby sen, jeśli budzi Ciebie szuranie i takie dźwięki, gdzie ludzie normalnie mieszkanie użytkują. Rozumiałabym, że ktoś w nocy puszcza głośną  muzykę, imprezy robi, albo np. sobie jakiś warsztat w mieszkaniu otworzył i dobiegają na prawdę głośne dźwięki. No ale bez przesady, co może robić w weekend o 5 rano czlowiek, który poprzedniego dnia też nie spał do północy? Może wstaje wtedy do kibelka po prostu? I przechodzi przez mieszkanie? A Ty slyszysz każde stąpnięcie, otwarcie drzwi (może drzwi mu skrzypią w mieszkaniu, bo co to za "szuranie" może być z taką częstotliwoscią - i rano, i wieczór?) itp. dźwięki. Jeśli tak jest, jak mówię, to niestety ale już Twój problem, nie sąsiada. Bo gdyby dźwięki były rzeczywiście głośne, to przeciez mozna na policję zadzwonić. I myśle, że inni sąsiedzi też by to potwierdzili, bo głośne dźwięki się niosą po klatce schodowej, do mieszkania tez naprzeciwko, a nie tylko Ty jeden byś je słyszał. No więc nie wiem, ale po prostu zastanów się, czy to rzeczywiście tak jest, jak opisujesz, czy raczej masz poważne problemy ze snem i byle dźwięk Ciebie budzi. Jeśli tak, to może lekarz by pomógł. Bo inaczej, to gdzie sie byś nie przeprowadził, wszędzie ludzie żyją i wszędzie jakieś hałasy dobiegają. Ja na przykład mieszkam koło ulicy i w kółko samochody jeżdżą, słychać pisk opon, pod oknem mam chodnik, ludzie łażą, do tego zaraz plac zabaw - to przy takim słabym spaniu, jak u Ciebie, to bym chyba w ogóle tu nigdy nie spała... Bo nocą tez samochody przejeżdżają i ludzie też sporadycznie przechodzą chodnikiem pod oknami, a jeszcze zapomniałam dodać, że knajpę mam w pobliżu, to pijaczki koło 2 w nocy nieraz idą i głośno gadają. Mnie to jakoś nie przeszkadza spać. Co najwyżej sie obudzę na chwilkę, jesli dźwięk był bardzo głośny i znowu zasypiam. Tak wygląda normalny, zdrowy sen. A nie - byle szurnięcie, byle stuknięcie i ktoś wyskakuje z łóżka...

9

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

pewnie trening robią wink

10

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
sosenek napisał/a:

pewnie trening robią wink

A, taki trening ze sztangami? No o tym nie pomyślałam wink Może rzeczywiście ktoś tam ćwiczenia fizyczne uprawia. Tylko trochę dziwne, że mu się chce wstawać o 5 rano nawet przy weekendzie, a chodzi spać tak późno. Chociaż... są tacy ludzie, co bardzo mało snu potrzebują.

11

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Może młodożeńcy i się, ekhem, szurają a to na stole, a to na krześle, do późna w nocy i od wczesnego ranka wink Przejdzie, ale obawiam się że przemieni się w głośne awantury big_smile

12

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Autorze,
A ja mam zamiar przeprowadzić się z domu do bloku. Nie strasz, bo już się boję ...

13

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
Lou71.71 napisał/a:

Autorze,
A ja mam zamiar przeprowadzić się z domu do bloku. Nie strasz, bo już się boję ...

Ja bym sie bała.Właśnie przeprowadziłam się z bloku do domu tongue

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

14

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
gojka102 napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Autorze,
A ja mam zamiar przeprowadzić się z domu do bloku. Nie strasz, bo już się boję ...

Ja bym sie bała.Właśnie przeprowadziłam się z bloku do domu tongue

Ja nie daję rady z domem. Serio.
To już postanowione. Są różne powody i przyczyny. Jedna to taka, że jesteśmy coraz starsi i robi się nas mniej w domu. Dzieci rozjeżdżają się

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Na miejscu sąsiadów popukałabym się w głowę i wysłała do psychiatry.

16 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-05-13 18:06:48)

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
Lou71.71 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Autorze,
A ja mam zamiar przeprowadzić się z domu do bloku. Nie strasz, bo już się boję ...

Ja bym sie bała.Właśnie przeprowadziłam się z bloku do domu tongue

Ja nie daję rady z domem. Serio.
To już postanowione. Są różne powody i przyczyny. Jedna to taka, że jesteśmy coraz starsi i robi się nas mniej w domu. Dzieci rozjeżdżają się

Zrób więc wczesniej wywiad w kwestii sąsiadów.Ja miałam taką sąsiadkę co o 20.00 wzywała policję i straż miejską bo no słychać było,że moje dziecko funkcjonuje w swoim pokoju albo biega po domu-ale boso a nie w butach na obcasie.A jej dzieci własnie wtedy szły spać i była afera bo my mamy się cichutko zachowywać.
Jej dzieci natomiast wstawały przed piątą i bawiły się jakimiś mega głosno grającymi zabawkami.Ja nie robiłam afery.
A policjant ze strażnikiem powiedzieli mi,że jak ona nasyła na mnie to oni mają obowiązek to sprawdzić i mam tak samo dzwonić jak jej dzieci głosno bawią się przed piątą rano.Popukałam się w głowę smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

17

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
gojka102 napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Ja bym sie bała.Właśnie przeprowadziłam się z bloku do domu tongue

Ja nie daję rady z domem. Serio.
To już postanowione. Są różne powody i przyczyny. Jedna to taka, że jesteśmy coraz starsi i robi się nas mniej w domu. Dzieci rozjeżdżają się

Zrób więc wczesniej wywiad w kwestii sąsiadów.Ja miałam taką sąsiadkę co o 20.00 wzywała policję i straż miejską bo no słychać było,że moje dziecko funkcjonuje w swoim pokoju albo biega po domu-ale boso a nie w butach na obcasie.A jej dzieci własnie wtedy szły spać i była afera bo my mamy się cichutko zachowywać.
Jej dzieci natomiast wstawały przed piątą i bawiły się jakimiś mega głosno grającymi zabawkami.Ja nie robiłam afery.
A policjant ze strażnikiem powiedzieli mi,że jak ona nasyła na mnie to oni mają obowiązek to sprawdzić i mam tak samo dzwonić jak jej dzieci głosno bawią się przed piątą rano.Popukałam się w głowę smile


Popukaj się w tą głowę, zlewaczałą!

O 5 rano ludzie śpią. Trudno to zrozumieć, że nie jest się pępkiem świata i inni mają prawo by odpocząć?

Skoro o 5 dzieci hałasują, to trzeba zająć ich uwagę, nalezy liczyć się z innymi, a nie pozwalac im na hałasy.

Do czego to dochodzi, że ci, którzy nic nikomu złego nie robią i chca wypocząc sa tymi lzymi, a mendy ktore halasuja sa ok.

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Jak komuś przeszkadza szuranie krzesłem w bloku, to niestety musi sobie schron wybudować. Bo i w domku na wsi pies szczeka, krowa muczy. Kup sobie stopery i tyle. Wypoczywaj ile wlezie.

19

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
manututa napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Ja nie daję rady z domem. Serio.
To już postanowione. Są różne powody i przyczyny. Jedna to taka, że jesteśmy coraz starsi i robi się nas mniej w domu. Dzieci rozjeżdżają się

Zrób więc wczesniej wywiad w kwestii sąsiadów.Ja miałam taką sąsiadkę co o 20.00 wzywała policję i straż miejską bo no słychać było,że moje dziecko funkcjonuje w swoim pokoju albo biega po domu-ale boso a nie w butach na obcasie.A jej dzieci własnie wtedy szły spać i była afera bo my mamy się cichutko zachowywać.
Jej dzieci natomiast wstawały przed piątą i bawiły się jakimiś mega głosno grającymi zabawkami.Ja nie robiłam afery.
A policjant ze strażnikiem powiedzieli mi,że jak ona nasyła na mnie to oni mają obowiązek to sprawdzić i mam tak samo dzwonić jak jej dzieci głosno bawią się przed piątą rano.Popukałam się w głowę smile


Popukaj się w tą głowę, zlewaczałą!

O 5 rano ludzie śpią. Trudno to zrozumieć, że nie jest się pępkiem świata i inni mają prawo by odpocząć?

Skoro o 5 dzieci hałasują, to trzeba zająć ich uwagę, nalezy liczyć się z innymi, a nie pozwalac im na hałasy.

Do czego to dochodzi, że ci, którzy nic nikomu złego nie robią i chca wypocząc sa tymi lzymi, a mendy ktore halasuja sa ok.

Może Ci zalecić to samo? Mam zajmować dzieci sąsiadki? : Serio? O piątej rano mam wstawać i się z nimi bawić żeby mnie nie budziły ? smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

20

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
manututa napisał/a:

Dzień dobry,

zwracam się do Was z prośbą o radę. Od listopada mam nad sobą nowych sąsiadów.

Niestety, wraz z ich przybyciem pojawiły się kłopoty ze snem.

Wszystko przez to, że po godzinie 22 przesuwają jakby stół, szurają krzesłem i na dodatek ciągle coś spada.

Robi się cicho dopiero po 23. Jednak budzą mnie o 5/6 rano.

Coś spadnie, tu szurają krzesłem i nie da się spać.

Dodam, że szuranie takie wrrrrrrr, odbywa się na zasadzie powtórek. Czyli na jednym przesunięciu stołka się nie kończy. Oni szurają bez przerwy. Przesuną coś i za chwilę znowu, potem znowu. Na minutę cisza i znowu szurają i znowu i znowu. I tak do 23. W między czasie coś spada na podłogę.
A rano powtórka.

Jeśli zwracasz się z prośbą o radę, to mam jedną. Jeśli  nie możesz zmienić otoczenia, zmień swoje nastawienie do sąsiadów.
Z postu wywnioskowałam, że jesteś strasznie znerwicowany. Ciekawa jestem kto wcześniej mieszkał na górze, że nic nie słyszałeś. W bloku wszystko słychać  i zewsząd dobiegają jakieś hałasy. Jedne wychwycamy, na inne  nie reagujemy.Jeśli coś cię denerwuje, jesteś nastawiony na słyszenie. Sąsiadkę  złościł hałas chłodziarki z pobliskiego supermarketu i potrafiła nie zasnąć całą noc. Mogły psy szczekać, dzieci hałasować i nic ją nie ruszało, a szum chłodziarki włączonej w nocy zawsze. Okna  były pozamykane, zatyczki w uszach, a ona i tak słyszała.  Dopiero kiedy mąż jej powiedział, że już nie działa i market ma inną, przestała słyszeć. Na twoim miejscu włączyłam muzykę i tyle.

21 Ostatnio edytowany przez stokrotka88 (2018-05-13 23:22:34)

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Jest takie urządzenie, które sprawdza czy hałas jest w granicach normy. Może od tego zacznij i wtedy będziesz wiedział jak dalej postępować. Jeśli hałas przekracza normę to możesz ich pozwać tylko musisz to udokumentować. Jeśli nie przekracza to problem leży po Twojej stronie.

22

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

hey

manutata coś mi się zdaje, że temat  jest odgrzewany co roku
jak się nie mylę ... to piszesz o tym samym problemie  tylko pod 3-cim nickiem   ... smile ???

  Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

23

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

Omamy słuchowe mogą być objawem schizofrenii...
Łatwo to możesz sprawdzić, czy masz omamy - zaproś kogoś na wieczór/rankiem do siebie i niech ta osoba powie Ci, czy też słyszy owe dźwięki.
Takie choroby chodzą po ludziach i nie ma sie czego wstydzić. Ja bym na Twoim  miejscu tak zrobiła, po prostu sprawdziła czy ktoś inny też to wszystko słyszy. Lepiej wiedzieć na czym się stoi, wtedy można sobie pomóc.

A też mi się wydaje, że ten temat już kiedyś był. Co może wskazywać na schizofrenię paranoidalną - sąsiedzi robią autorowi na złość, specjalnie z myślą o nim wstają o 5.00 i zaczynają złośliwie szurać. Ich życie kręci się wokół tego, żeby zdenerwować autora. On jest w centrum złośliwej uwagi, a sąsiedzi źle nastawieni do niego, próbują mu ciągle dokopać. Dodać do tego omamy, to duża szansa, że to właśnie ta choroba... Czego oczywiście nie życzę, ale brałabym to pod uwagę. Lepiej się leczyć zawczasu, a nie czekać aż choroba się pogłębi...

24

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

To nie muszą być żadne omamy. Wystarczy, że Autor jest bardzo znerwicowany i egocentryczny, a każdy, najcichszy odgłos z góry od razu wytrąca go z równowagi. Bidni sąsiedzi mogą wyłącznie kanapę rozkładać i myć zęby w łazience, a jemu się wydaje, że robią przemeblowanie.

Sama miałam taką sąsiadkę lata temu. Mieszkała w odległości kilkudziesięciu metrów od naszego ogródka, a podobno potrafiła usłyszeć każde szczeknięcie psa, w środku nocy, kiedy był zamknięty i spał w domu w sypialni big_smile

25

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

No tak, też miałam kiedyś podobną sąsiadkę (też właśnie psa nie znosiła smile ) I rzeczywiście była znerwicowana, bo miała problemy w małżeństwie, mąż chyba pił. Po śmierci męża czepialstwo jej jakoś minęło, stała się bardziej pogodna, spokojna.
Tak że racja, może to być nerwica, niekoniecznie cos poważniejszego. Chociaż jakby dodać tu ten krótki i słaby sen, to bywa taki objaw też przy psychozie. Słaby, krótki sen, budzenie sie w nocy, słyszenie dziwnych dźwięków i poczucie, że ktoś jest wobec nas wrogi, złośliwy, specjalnie nami się interesuje, żeby nas zdenerwować. Choć oczywiście to nie musi być nic takiego, jak pisałam, tylko MOŻE. Więc ja bym na miejscu autora po prostu kogos znajomego poprosiła żeby posiedział raz do późnego wieczora, i spytałabym sie tej osoby co słyszy. Wtedy się takie wątpliwości rozwieją, jeśli to ktoś inny potwierdzi. Jeśli ktoś drugi też mógłby potwierdzić, że są istotnie hałasy, to też zawsze lepiej przed policja, czy strażą miejską wygląda. Można wtedy być pewnym, że komuś sie wlaśnie coś nie wydaje.

26

Odp: Uciążliwi sąsiedzi

zglos sprawe do administracji ze jest uciazliwy - w koncu go eksmituja

Odp: Uciążliwi sąsiedzi
mleko11 napisał/a:

zglos sprawe do administracji ze jest uciazliwy - w koncu go eksmituja

Eksmitują kogoś za szuranie krzesłem w nocy? Aha...

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uciążliwi sąsiedzi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018