On nie chce sexu... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » On nie chce sexu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: On nie chce sexu...

Witam. Czytałam wiele tematów, ale chyba też potrzebuję się wygadać, więc zakładam swój. Zaczynając od początku. Jestem ze swoim chłopakiem od 6 lat. On ma 22 ja 24 lata. I jak to zawsze bywa na początku wszystko fajnie, codziennie można było liczyć na coś i to po kilka razy. Później tak raz co dwa dni i tak było długi, długi czas. Różnicę zauważyłam podczas wakacji prawie rok temu, więc przez 5 lat było ok. Porównałam sobie wakacje rok temu i jedne wcześniej. Wcześniej kochaliśmy się na wakacjach praktycznie codziennie a rok później to ja musiałam prosić o zbliżenie. I jaką dostawałam odpowiedź? "Przestań, mi teraz nie stanie". To właśnie wtedy zaczęłam zauważać jego problem, ale tłumaczyłam to sobie, że to może wina wypitego wieczorem alkoholu. Zamiast sexu wolał iść spać. Ale zaraz po wakacjach dalej było tak samo, sex stał się dla niego obcy (to, że mówię o czasie wakacji uważam za przypadek). Co raz rzadziej i rzadziej. Na chwile obecną widujemy się codziennie, można powiedzieć, że mieszkamy ze sobą, bo on pracuje w moim mieście. I tylko widzę, że jest jeszcze rzadziej. Na początku próbowałam Go jakoś zachęcić, pokazać, że mam na niego ochotę... to zawsze odmawiał. Nie mówię, że w ogóle się nie kochamy, ale odstęp dwóch-trzech tygodni to dla mnie za długo. Tym bardziej, że jesteśmy młodymi ludźmi i nie potrafię tego zrozumieć, że on nie ma ochoty, jak wcześniej było tak często. A ponoć mężczyzna ma częściej ochotę, niż kobieta. Próbowałam z nim rozmawiać i pytałam czemu nie chce częściej. Za pierwszym razem dostałam odpowiedź, że boi się "wpadki", za drugim, że ja nie chce tak jak on by chciał. Chodzi o pozycję. Po tej rozmowie przy zbliżeniu, nie miałam żadnych zahamowań... Przykładowo chciał od tyłu. Miał. Po tym jeszcze pytałam czy się podobało i czy nie możemy tak częściej robić. Odpowiedział, że się mu podobało i zgodził się na to by częściej to robić. I co robi? Nic nie robi. Dalej jest tak jak było, czyli praktycznie brak sexu. Kochamy się, co do tego nie mam wątpliwości bo mówimy, okazujemy to sobie codziennie poprzez chociażby głupie pocałunki, ale czemu nie może wyjść z tego zbliżenie? Jestem też pewna, że mnie nie zdradza. Zawsze po pracy jest w domu, a w pracy kobiet nie ma. Mówię, wiem, że mnie kocha ale zbliżenia nie chce i mnie to dziwi. sad Ostatnio chciał sex oralny i go dostał, po czym po 2 tygodniach znowu o niego poprosił to odmówiłam i zrobiłam awanturę, że myśli tylko o sobie. To przeprosił i ja dostałam coś w zamian.  Ale tak to nic. Dodam jeszcze, że mój partner nie problemów ze wzwodem. Nie raz, nie dwa byłam świadkiem, że mu stoi chociażby poprzez jakieś przytulenie. Tylko co z tego, że "on" jest gotowy a partner nie chce. Proszę o pomoc, jakieś porady, bo ja jeszcze trochę i uschnę bez tego. sad

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On nie chce sexu...

kochana ! Moze czas zmienic cos w swoim zyciu ?
ja akurat mam zycie seksulane bardzo bujne, wiec jesli chcesz cos tam na priv CI moge podpowiedziec co zrobic by on "chciał"
bardziej i czesciej smile
NA poczatek, moze napiszesz do niego jakas pikantną wiadomosc, opisz to jak bardzo stesknilas sie za namietnym seksem, ze chcialabys sprobowac czegos nowego z nim, ze moze ona ma jakies propozycje.. musicie rozmawiac!! Moze byc tak ze on chcialby czegos ale skoro Ty robisz awanture o to ze twoj facet chcial loda czy cos to on pozniej nie chce nawet sie za CIebie "zabierac"  bo z gory zaklada ze zrobi cos co znowu CI nie przypasuje i bedzie klotnia i krzyk.
SEKS, SEKS,SEKS <3 to cos pieknego, przyjemnego, innego smile
JEstem nimfomanką , wiec wiem naprawde wiele rzeczy na ten temat smile jesli bys tylko chciala moge CI pomoc, odnowic Wasze zycie seksualne smile

3

Odp: On nie chce sexu...
Shedra napisał/a:

Witam. Czytałam wiele tematów, ale chyba też potrzebuję się wygadać, więc zakładam swój. Zaczynając od początku. Jestem ze swoim chłopakiem od 6 lat. On ma 22 ja 24 lata. I jak to zawsze bywa na początku wszystko fajnie, codziennie można było liczyć na coś i to po kilka razy. Później tak raz co dwa dni i tak było długi, długi czas. Różnicę zauważyłam podczas wakacji prawie rok temu, więc przez 5 lat było ok. Porównałam sobie wakacje rok temu i jedne wcześniej. Wcześniej kochaliśmy się na wakacjach praktycznie codziennie a rok później to ja musiałam prosić o zbliżenie. I jaką dostawałam odpowiedź? "Przestań, mi teraz nie stanie". To właśnie wtedy zaczęłam zauważać jego problem, ale tłumaczyłam to sobie, że to może wina wypitego wieczorem alkoholu. Zamiast sexu wolał iść spać. Ale zaraz po wakacjach dalej było tak samo, sex stał się dla niego obcy (to, że mówię o czasie wakacji uważam za przypadek). Co raz rzadziej i rzadziej. Na chwile obecną widujemy się codziennie, można powiedzieć, że mieszkamy ze sobą, bo on pracuje w moim mieście. I tylko widzę, że jest jeszcze rzadziej. Na początku próbowałam Go jakoś zachęcić, pokazać, że mam na niego ochotę... to zawsze odmawiał. Nie mówię, że w ogóle się nie kochamy, ale odstęp dwóch-trzech tygodni to dla mnie za długo. Tym bardziej, że jesteśmy młodymi ludźmi i nie potrafię tego zrozumieć, że on nie ma ochoty, jak wcześniej było tak często. A ponoć mężczyzna ma częściej ochotę, niż kobieta. Próbowałam z nim rozmawiać i pytałam czemu nie chce częściej. Za pierwszym razem dostałam odpowiedź, że boi się "wpadki", za drugim, że ja nie chce tak jak on by chciał. Chodzi o pozycję. Po tej rozmowie przy zbliżeniu, nie miałam żadnych zahamowań... Przykładowo chciał od tyłu. Miał. Po tym jeszcze pytałam czy się podobało i czy nie możemy tak częściej robić. Odpowiedział, że się mu podobało i zgodził się na to by częściej to robić. I co robi? Nic nie robi. Dalej jest tak jak było, czyli praktycznie brak sexu. Kochamy się, co do tego nie mam wątpliwości bo mówimy, okazujemy to sobie codziennie poprzez chociażby głupie pocałunki, ale czemu nie może wyjść z tego zbliżenie? Jestem też pewna, że mnie nie zdradza. Zawsze po pracy jest w domu, a w pracy kobiet nie ma. Mówię, wiem, że mnie kocha ale zbliżenia nie chce i mnie to dziwi. sad Ostatnio chciał sex oralny i go dostał, po czym po 2 tygodniach znowu o niego poprosił to odmówiłam i zrobiłam awanturę, że myśli tylko o sobie. To przeprosił i ja dostałam coś w zamian.  Ale tak to nic. Dodam jeszcze, że mój partner nie problemów ze wzwodem. Nie raz, nie dwa byłam świadkiem, że mu stoi chociażby poprzez jakieś przytulenie. Tylko co z tego, że "on" jest gotowy a partner nie chce. Proszę o pomoc, jakieś porady, bo ja jeszcze trochę i uschnę bez tego. sad

On ma teraz 22, jestescie razem od 6, czyli kiedy zaczynaliscie się spotykac on mial 14 lat.

Obawiam się, że po prostu dojrzał i nastoletnia miłość przeminęła. Nawet jeżeli trudno w to jeszcze obojgu wam uwierzyć pora pomyśleć o rozstaniu bo jestescie juz jak stare malzenstwo - niby razem, ale obok...

Reklama

4

Odp: On nie chce sexu...
Maartusia009 napisał/a:

kochana ! Moze czas zmienic cos w swoim zyciu ?
ja akurat mam zycie seksulane bardzo bujne, wiec jesli chcesz cos tam na priv CI moge podpowiedziec co zrobic by on "chciał"
bardziej i czesciej smile
NA poczatek, moze napiszesz do niego jakas pikantną wiadomosc, opisz to jak bardzo stesknilas sie za namietnym seksem, ze chcialabys sprobowac czegos nowego z nim, ze moze ona ma jakies propozycje.. musicie rozmawiac!! Moze byc tak ze on chcialby czegos ale skoro Ty robisz awanture o to ze twoj facet chcial loda czy cos to on pozniej nie chce nawet sie za CIebie "zabierac"  bo z gory zaklada ze zrobi cos co znowu CI nie przypasuje i bedzie klotnia i krzyk.
SEKS, SEKS,SEKS <3 to cos pieknego, przyjemnego, innego smile
JEstem nimfomanką , wiec wiem naprawde wiele rzeczy na ten temat smile jesli bys tylko chciala moge CI pomoc, odnowic Wasze zycie seksualne smile

Tego posta chyba napisał facet big_smile A już na pewno nie nimfomanka.

5 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-18 14:44:32)

Odp: On nie chce sexu...
Iceni napisał/a:

On ma teraz 22, jestescie razem od 6, czyli kiedy zaczynaliscie się spotykac on mial 14 lat.

Obawiam się, że po prostu dojrzał i nastoletnia miłość przeminęła. Nawet jeżeli trudno w to jeszcze obojgu wam uwierzyć pora pomyśleć o rozstaniu bo jestescie juz jak stare malzenstwo - niby razem, ale obok...

To nie takie istotne, ale chlopak miał wówczasnie 14 lecz 16 lat. Też miałam tyle, gdy wchodziłam w pierwszy związek i mój ówczesny chłopak też. Chociaż tamten związek nie trwał 6 lat, ale tylko 4, to wtedy była to dla mnie relacja na całe życie. „Stare małżeństwo” byłoby przeze mnie odebrane pozytywnie big_smile


EDIT:
Autorko, co stoi na przeszkodzie, żebyś porozmawiała ze swoim partnerem i zapytała go wprost co stoi za jego niechęcią do zbliżeń z tobą?

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Mirirale (2018-04-18 14:58:37)

Odp: On nie chce sexu...
summerka88 napisał/a:

Autorko, co stoi na przeszkodzie, żebyś porozmawiała ze swoim partnerem i zapytała go wprost co stoi za jego niechęcią do zbliżeń z tobą?

Z postu autorki wynika, że próbowała rozmawiać, ze swoim facetem.

O chemię w związku trzeba dbać, bo inaczej niestety kończy się jak stare małżeństwo. Myślę, że moglibyście przywrócić namiętność w związki, ale do tego potrzeba dwojga. A Twój partner nie chce z Tobą rozmawiać, do czego nie jesteś w stanie go zmusić. Więc albo będziesz musiała się przyzwyczaić do obecnej sytuacji albo każde z was pójdzie swoją drogą.

"Jako nastolatka sądziła, że jeszcze zbyt wcześnie, by wybierać. Jako młoda kobieta była przekonana, że już zbyt późno, by cokolwiek zmienić."

7

Odp: On nie chce sexu...
Mirirale napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Autorko, co stoi na przeszkodzie, żebyś porozmawiała ze swoim partnerem i zapytała go wprost co stoi za jego niechęcią do zbliżeń z tobą?

Z postu autorki wynika, że próbowała rozmawiać, ze swoim facetem.

O chemię w związku trzeba dbać, bo inaczej niestety kończy się jak stare małżeństwo. Myślę, że moglibyście przywrócić namiętność w związki, ale do tego potrzeba dwojga. A Twój partner nie chce z Tobą rozmawiać, do czego nie jesteś w stanie go zmusić. Więc albo będziesz musiała się przyzwyczaić do obecnej sytuacji albo każde z was pójdzie swoją drogą.

Faktycznie wyraziłam się nieprecyzyjnie. Chodzi o to, żeby argumenty, które padają z drugiej strony skonfrontować z rzeczywistością.(np. strach przed niechcianą, nieplanowana ciążą - przez 5 lat nie był to problem, zabezpieczamy się itd itp) Chodzi o to, żeby partner wreszcie powiedział WPROST jaki jest prawdziwy powód jego niechęci. Bo to, co pada z jego ust to tylko wymówki zamiast prawdziwych powodów.

8

Odp: On nie chce sexu...
summerka88 napisał/a:
Mirirale napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Autorko, co stoi na przeszkodzie, żebyś porozmawiała ze swoim partnerem i zapytała go wprost co stoi za jego niechęcią do zbliżeń z tobą?

Z postu autorki wynika, że próbowała rozmawiać, ze swoim facetem.

O chemię w związku trzeba dbać, bo inaczej niestety kończy się jak stare małżeństwo. Myślę, że moglibyście przywrócić namiętność w związki, ale do tego potrzeba dwojga. A Twój partner nie chce z Tobą rozmawiać, do czego nie jesteś w stanie go zmusić. Więc albo będziesz musiała się przyzwyczaić do obecnej sytuacji albo każde z was pójdzie swoją drogą.

Faktycznie wyraziłam się nieprecyzyjnie. Chodzi o to, żeby argumenty, które padają z drugiej strony skonfrontować z rzeczywistością.(np. strach przed niechcianą, nieplanowana ciążą - przez 5 lat nie był to problem, zabezpieczamy się itd itp) Chodzi o to, żeby partner wreszcie powiedział WPROST jaki jest prawdziwy powód jego niechęci. Bo to, co pada z jego ust to tylko wymówki zamiast prawdziwych powodów.

Zgadzam się, dlatego też nie sądzę, że partner autorki powie jej szczerze o co chodzi, ponieważ nie chce jej zranić, albo za bardzo wstydzi się tego co go trapi. A skoro nawet rozmowa w ich gronie odpada, nie ma na co liczyć na wizytę u seksuologa, co może być niezbędne, jeżeli sytuacja jest tak kiepska.

"Jako nastolatka sądziła, że jeszcze zbyt wcześnie, by wybierać. Jako młoda kobieta była przekonana, że już zbyt późno, by cokolwiek zmienić."

9 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-18 16:22:08)

Odp: On nie chce sexu...

Mimo młodego wieku, jesteście już dość starzy stażem. Sex pokazuje co się między wami dzieje. Jest rutyna. Znacie się pewnie jak dwa łyse konie. Tobie nie poradzę, bo trudno mi radzić kobiecie. Kobiety tu mają dla mnie często dziwaczne myślenie. Ale gdyby pytał facet radziłbym zakończenie takiego związku. Nic was już ciekawego nie spotka. Tu już nie będzie codziennego seksu. Będzie tylko Twoje narzekanie i jego ucieczka przed tym.

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

10 Ostatnio edytowany przez Shedra (2018-04-18 16:58:53)

Odp: On nie chce sexu...

Dzięki wszystkim za wszystkie odpowiedzi. Macie rację ja też się czuję jakbym była w starym małżeństwie. Nie myślałam, że tak szybko mnie to spotka i będę tak szybko mieć takie problemy... Rozmowa nic nie daje i tu jest pies pogrzebany. Na początku ja naiwna uwierzyłam w tą pierwszą wymówkę, później w tą drugą. Myślę sobie może faktycznie... No ale jak nadal nie było nic. No to przepraszam bardzo.Tak znamy się dosyć długo, ale czy to jest powód żeby nic nie robić?  Mówię, że kochamy się, nie kłócimy. Buziaki, przytulenia wszystko ale nic poza tym. Wydaję mi się, że gdyby już nie był zainteresowany to nie chciałby nawet takich prostych gestów albo by mnie nawet zostawił. Nie wiem dalej co mam robić...


Jestem mega zła. Teraz tylko dostaję pytania o co mi chodzi, bo się nie odzywam.  Spróbowałabym ostro zagrać, bo z natury mam cięty charakterek. I tak wszystko wygarnąć i wykrzyczeć bo naprawdę mam dość. Tyle że nie chcę się kłócić.

11

Odp: On nie chce sexu...

Więc mu wszystko „wygarnij” - powiedz mu co Ci przeszkadza i zobacz jak i czy się jakoś do tego ustosunkuje. Jeżeli atmosfera zrobi się zbyt napięta zróbcie przerwę i wróćcie do tematu na spokojnie po jakimś czasie. Pytanie tylko czy chcesz znać prawdę, nawet jeżeli jest to coś co może Cię mocno zranić (jeżeli tak powiedz mu to i daj znać, że poradzisz sobie z tą świadomością.) czy wolisz żyć w błogiej nieświadomości, ale wtedy nie widzę nawet cienia nadziei dla waszego związku. Sama jestem w związku z podobnym stażem i temat seksu poruszamy bardzo często, nawet jeżeli są to kwestie, które któremuś z nas nie pasują.

"Jako nastolatka sądziła, że jeszcze zbyt wcześnie, by wybierać. Jako młoda kobieta była przekonana, że już zbyt późno, by cokolwiek zmienić."

12

Odp: On nie chce sexu...
Mirirale napisał/a:

Więc mu wszystko „wygarnij” - powiedz mu co Ci przeszkadza i zobacz jak i czy się jakoś do tego ustosunkuje. Jeżeli atmosfera zrobi się zbyt napięta zróbcie przerwę i wróćcie do tematu na spokojnie po jakimś czasie. Pytanie tylko czy chcesz znać prawdę, nawet jeżeli jest to coś co może Cię mocno zranić (jeżeli tak powiedz mu to i daj znać, że poradzisz sobie z tą świadomością.) czy wolisz żyć w błogiej nieświadomości, ale wtedy nie widzę nawet cienia nadziei dla waszego związku. Sama jestem w związku z podobnym stażem i temat seksu poruszamy bardzo często, nawet jeżeli są to kwestie, które któremuś z nas nie pasują.

No właśnie mam ochotę mu to wszystko wygarnąć z drugiej strony boję się że będzie jeszcze gorzej. Chciałabym to na spokojnie wyjaśnić, ale z tego co widzę nie da rady, tylko da mi jakieś głupie wymówki. Dokładnie, żeby jeszcze powiedział o co chodzi, ale on będzie mącił, mącił a ja i tak się niczego pewnie nie dowiem. Zdradę odrzucam, zmęczenie, problem ze wzwodem też. Nie wiem może faktycznie znudzenie, no ale zaczęłam np. się sexownie ubierać, próbowałam podtekstów, żeby coś w nim drgnęło i dalej nic. A to chyba jakaś zmiana. Buziaki i wszystkie normalne rzeczy na porządku dziennym. Nie mogę tego zrozumieć.

13

Odp: On nie chce sexu...

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: On nie chce sexu...
Shedra napisał/a:
Mirirale napisał/a:

Więc mu wszystko „wygarnij” - powiedz mu co Ci przeszkadza i zobacz jak i czy się jakoś do tego ustosunkuje. Jeżeli atmosfera zrobi się zbyt napięta zróbcie przerwę i wróćcie do tematu na spokojnie po jakimś czasie. Pytanie tylko czy chcesz znać prawdę, nawet jeżeli jest to coś co może Cię mocno zranić (jeżeli tak powiedz mu to i daj znać, że poradzisz sobie z tą świadomością.) czy wolisz żyć w błogiej nieświadomości, ale wtedy nie widzę nawet cienia nadziei dla waszego związku. Sama jestem w związku z podobnym stażem i temat seksu poruszamy bardzo często, nawet jeżeli są to kwestie, które któremuś z nas nie pasują.

No właśnie mam ochotę mu to wszystko wygarnąć z drugiej strony boję się że będzie jeszcze gorzej. Chciałabym to na spokojnie wyjaśnić, ale z tego co widzę nie da rady, tylko da mi jakieś głupie wymówki. Dokładnie, żeby jeszcze powiedział o co chodzi, ale on będzie mącił, mącił a ja i tak się niczego pewnie nie dowiem. Zdradę odrzucam, zmęczenie, problem ze wzwodem też. Nie wiem może faktycznie znudzenie, no ale zaczęłam np. się sexownie ubierać, próbowałam podtekstów, żeby coś w nim drgnęło i dalej nic. A to chyba jakaś zmiana. Buziaki i wszystkie normalne rzeczy na porządku dziennym. Nie mogę tego zrozumieć.

ja bym sobie dała z nim spokój na pewien czas, zadbała o siebie- w sensie robienie tego na co masz ochotę, a po jakimś czasie, jak nie będzie zmiany porozmawiała spokojnie o co kaman? Jak nie będzie skłonny do rozmowy to niestety czas pomysleć o rozstaniu, bo niezależnie od przyczyny ważne jest nastawienie- a trudno żyć z kimś, kto jest na nie --bo NIE.

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

15

Odp: On nie chce sexu...
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Też tak zawsze myślałam, że ludzie w podeszłym wieku robią to rzadko albo wcale a tak to normalnie. No właśnie mu się nie chce. Tylko ja nie wiem dlaczego. Skoro wcześniej było ok. W tym wieku już mu się nie chce to co potem będzie? Nie każę mu robić tego co chwilę ale jak coś wspominałam to chociażby mógł z tego inaczej wybrnąć. A nie tylko "nie chcę". To się aż przykro robi. Awantur teraz nie robię i nie cisnę o sex bo wiem, że to nic nie daje. Milczę tylko, a on udaje, że nie wie o co chodzi. Spróbuję dzisiaj na spokojnie wtedy podejść a ten pewnie zacznie mącic. Ehh sad

16

Odp: On nie chce sexu...
Shedra napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Też tak zawsze myślałam, że ludzie w podeszłym wieku robią to rzadko albo wcale a tak to normalnie. No właśnie mu się nie chce. Tylko ja nie wiem dlaczego. Skoro wcześniej było ok. W tym wieku już mu się nie chce to co potem będzie? Nie każę mu robić tego co chwilę ale jak coś wspominałam to chociażby mógł z tego inaczej wybrnąć. A nie tylko "nie chcę". To się aż przykro robi. Awantur teraz nie robię i nie cisnę o sex bo wiem, że to nic nie daje. Milczę tylko, a on udaje, że nie wie o co chodzi. Spróbuję dzisiaj na spokojnie wtedy podejść a ten pewnie zacznie mącic. Ehh sad

dostałaś ze 3 porady, żeby dać sobie na jakiś czas spokój, a Ty spróbujesz go dzisiaj "podejść"?  na czym ma polegać różnica w porównaniu do tego co już robiłaś? I dlaczego spodziewasz się innego rezultatu?

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

17

Odp: On nie chce sexu...
Shedra napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Też tak zawsze myślałam, że ludzie w podeszłym wieku robią to rzadko albo wcale a tak to normalnie. No właśnie mu się nie chce. Tylko ja nie wiem dlaczego. Skoro wcześniej było ok. W tym wieku już mu się nie chce to co potem będzie? Nie każę mu robić tego co chwilę ale jak coś wspominałam to chociażby mógł z tego inaczej wybrnąć. A nie tylko "nie chcę". To się aż przykro robi. Awantur teraz nie robię i nie cisnę o sex bo wiem, że to nic nie daje. Milczę tylko, a on udaje, że nie wie o co chodzi. Spróbuję dzisiaj na spokojnie wtedy podejść a ten pewnie zacznie mącic. Ehh sad

Ludzie w podeszłym wieku?
Ja za 30 lat będę po 50tce, to nie jest jeszcze podeszły wiek. I mam zamiar uprawiać seks tak długo, jak mój partner da radę. Koło 50tki ludzie często seksualnie rozkwitają.

Moja rada była o tym, żebyś mu dała spokój na kilka tygodni i przestała go męczyć i cisnąć. Bo im bardziej Ty naciskasz, tym bardziej on ucieka. Nic nie osiągniesz w ten sposób.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

18

Odp: On nie chce sexu...
Ela210 napisał/a:
Shedra napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Też tak zawsze myślałam, że ludzie w podeszłym wieku robią to rzadko albo wcale a tak to normalnie. No właśnie mu się nie chce. Tylko ja nie wiem dlaczego. Skoro wcześniej było ok. W tym wieku już mu się nie chce to co potem będzie? Nie każę mu robić tego co chwilę ale jak coś wspominałam to chociażby mógł z tego inaczej wybrnąć. A nie tylko "nie chcę". To się aż przykro robi. Awantur teraz nie robię i nie cisnę o sex bo wiem, że to nic nie daje. Milczę tylko, a on udaje, że nie wie o co chodzi. Spróbuję dzisiaj na spokojnie wtedy podejść a ten pewnie zacznie mącic. Ehh sad

dostałaś ze 3 porady, żeby dać sobie na jakiś czas spokój, a Ty spróbujesz go dzisiaj "podejść"?  na czym ma polegać różnica w porównaniu do tego co już robiłaś? I dlaczego spodziewasz się innego rezultatu?

Dzięki po raz kolejny za wszystkie odpowiedzi. Podejść w sensie porozmawiać i dowiedzić o co mu chodzi, nie chodziło mi o sex. Mogę spróbować dać sobie jeszcze spokój, zresztą mówiłam wcześniej że nie naciskam już, ale jak będę siedziała na tyłku i nic nie robiła to on będzie dalej się zachowywał jak staruszek. Kończyć z nim nie chcę ale też nie chcę żeby to tak wyglądało.

19

Odp: On nie chce sexu...

Siedź na tyłku przez kilka tygodni. Daj mu odetchnąć od ciągłych prób rozmów.
Daj mu żyć, bo w końcu to on skończy i ucieknie.
Jestem pewna, że jakby Tobie ktoś nad głową jęczał ciągle o jedną rzecz to też być tak reagowała.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

20

Odp: On nie chce sexu...
Lady Loka napisał/a:
Shedra napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas. A też jest rutyna i też się znają jak łyse konie.
Trzeba po prostu chcieć, a jemu się widocznie już nie chce.
Przestań go cisnąć o ten seks, przestań robić awantury.
A potem spokojnie porozmawiaj.
Powiedz mu, kiedy kochaliście się ostatni raz, że jest Ci z tym źle i chciałabyś to zmienic. Bez wyrzutów, bez ciśnięcia po nim. Na spokojnie.

Też tak zawsze myślałam, że ludzie w podeszłym wieku robią to rzadko albo wcale a tak to normalnie. No właśnie mu się nie chce. Tylko ja nie wiem dlaczego. Skoro wcześniej było ok. W tym wieku już mu się nie chce to co potem będzie? Nie każę mu robić tego co chwilę ale jak coś wspominałam to chociażby mógł z tego inaczej wybrnąć. A nie tylko "nie chcę". To się aż przykro robi. Awantur teraz nie robię i nie cisnę o sex bo wiem, że to nic nie daje. Milczę tylko, a on udaje, że nie wie o co chodzi. Spróbuję dzisiaj na spokojnie wtedy podejść a ten pewnie zacznie mącic. Ehh sad

Ludzie w podeszłym wieku?
Ja za 30 lat będę po 50tce, to nie jest jeszcze podeszły wiek. I mam zamiar uprawiać seks tak długo, jak mój partner da radę. Koło 50tki ludzie często seksualnie rozkwitają.

Moja rada była o tym, żebyś mu dała spokój na kilka tygodni i przestała go męczyć i cisnąć. Bo im bardziej Ty naciskasz, tym bardziej on ucieka. Nic nie osiągniesz w ten sposób.

No ja też bym chciała tak długo jak on da radę. Ale ja widzę jak to się diametralnie zmienia. Poza tym też mam swoje potrzeby nad którymi ciężko zapanować po dłuższym czasie. No ok mogę dać mu spokój na kilka tygodni, tylko boję się że on się jeszcze bardziej odzwyczai.

21

Odp: On nie chce sexu...
Lady Loka napisał/a:

Siedź na tyłku przez kilka tygodni. Daj mu odetchnąć od ciągłych prób rozmów.
Daj mu żyć, bo w końcu to on skończy i ucieknie.
Jestem pewna, że jakby Tobie ktoś nad głową jęczał ciągle o jedną rzecz to też być tak reagowała.

Ja mu już nie jęczę, wcześniej tak było. Dałam mu już spokój. Ale on też nie raz jęczał, żeby mu zrobić dobrze i co? Starałam się skoro miał ochotę. A on nie może czekokolwiek czasem. "Bo nie".

22

Odp: On nie chce sexu...

A ja się tak zastanawiam czy to może nie po prostu zmęczenie. Czasami człowiek ma bardziej męczący okres w życiu, chodzi mi o stres w pracy, czy brak zadowolenia z niej i to bardzo na to rzutuje. Tak samo rutyna w życiu codziennym - nie robienie nowych rzeczy, brak wspólnie spędzanego czasu.  Może być wiele składowych ale generalnie nic na siłę i trzeba rozmawiać.
Bardziej mnie martwi to "bo nie". Może to jakaś głębsza sprawa która mu nie pozwala. Faceci krępują się problemów z fizjologią.

I feel that there is nothing more truly artistic than to love people. - Vincent Van Gogh

23 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-18 20:25:13)

Odp: On nie chce sexu...
Daliana napisał/a:

Faceci krępują się problemów z fizjologią.

W wieku 22 lat?
Facet jest młodziutki. Pewnie jest zmęczony tym wszystkim. Ja uważam, że ten związek i tak trwał zbyt długo jak na jego wiek. Nie chce rozmawiać, bo to co ma do powiedzenia nie będzie przyjemne dla Autorki. Pewnie koledzy w jego wieku szaleją na imprezach, a on ciągle z tą samą dziewczyną.

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

24 Ostatnio edytowany przez Shedra (2018-04-18 22:47:08)

Odp: On nie chce sexu...
balin napisał/a:
Daliana napisał/a:

Faceci krępują się problemów z fizjologią.

W wieku 22 lat?
Facet jest młodziutki. Pewnie jest zmęczony tym wszystkim. Ja uważam, że ten związek i tak trwał zbyt długo jak na jego wiek. Nie chce rozmawiać, bo to co ma do powiedzenia nie będzie przyjemne dla Autorki. Pewnie koledzy w jego wieku szaleją na imprezach, a on ciągle z tą samą dziewczyną.

Daliana jeśli to by było zmęczenie to powiem Ci byłabym szczęśliwa. Faktycznie czasem robi nadgodziny. Ale jak przychodzi wolny weekend, sobota wyśpi się to nie powinno być problemu. Tak samo jeśli mówisz o problemie tam na dole. Było coś takiego jakiś czas temu, ale wspólnymi siłami (nie krępował się nawet mi o tym powiedzieć) udało nam się zażeganać problem który nie wrócił i tyle. Właśnie to mnie martwi najbardziej. W takim wieku, a nie ma chęci. Dla mnie trochę to nie do zrozumienia dlatego szukam odpowiedzi na forum. Ale proszę Cię nie mów w czasie przeszłym. smile Mam nadzieję, że coś się jeszcze zmieni...Powiem Ci, że mój partner raczej nie jest typem imprezowicza, nawet rzadko gdzieś tam wychodzi z kumplam, ale żeby nie było. Ja mu tego nie zabraniam.

Po drugie towarzystwo w którym się obraca jest pomimo młodego wieku "ustabilizowane". Jeden po zaręczynach, drugi ma dziecko, trzeci ma dziecko, a kolejne w drodze. No chyba że on się boi takiego życia...

25

Odp: On nie chce sexu...
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas.

No chyba jak siedzą razem w jednej celi big_smile

26

Odp: On nie chce sexu...
wilczysko napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas.

No chyba jak siedzą razem w jednej celi big_smile

To ja już wiem co poradzić na mój problem. Wtedy nie będzie miał wyjścia i może się zachęci. Nie no żartuje. Już mam takiego doła, że może lepiej rozładować sytuację.

27

Odp: On nie chce sexu...

bo on nie ma chęci  Z TOBĄ na seks
raczej nic nie zmienisz w tej materii

28

Odp: On nie chce sexu...
Shedra napisał/a:
wilczysko napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bez jaj. Ludzie żyją ze sobą po 30 lat i mają fajny seks cały czas.

No chyba jak siedzą razem w jednej celi big_smile

To ja już wiem co poradzić na mój problem. Wtedy nie będzie miał wyjścia i może się zachęci. Nie no żartuje. Już mam takiego doła, że może lepiej rozładować sytuację.


V ma rację.  Brak checi na seks a brak chęci na seks z partnerem to dwie różne sprawy.

I to akurat możesz łatwo sprawdzić - wystarczy wybrać się gdzieś razem kilka razy i obserwować jak się zachowuje w stosunku do innych kobiet - czy jest rak samo aseksualny, czy wstępuje w niego nowe życie ;P

Ja dalej skłaniam się do tego, że chlopak się po prostu wypalił i teraz widzi w tobie bardziej siostrę niż seksowną kobietę. A ponieważ darzy cię uczuciem nie chce cię ranić i unika tematu jak ognia.

Zwiazki z czasow licealnych czesto się sypią w okresie studiów, bo pod wplywem zmiany otoczenia ludzie dojrzewaja, zmieniaja sie ich priorytety, upodobania, pojawiaja sie nowe mozliwosci i nowi ludzie.

Pamietam z czasow wlasnych 20+ lat, że takie rozstania były niemal nagminne. Nie kojarzę  ani jednej pary, ktora przetrwalaby od czasow wieku lat nastu(czyli poczatku liceum). Wszystkie zwiazki wczesne to i tak są te zawiazane w wieku 19+, czyli wlasnie juz PO liceum i tych pierwszych przetasowaniach.

20 lat temu mielibyscie szansę bo w tym wieku szykowalibyscie sie do ślubu wiec twoj chlopak pewnie by zaakceptowal ten stan rzeczy a potem co najwyzej cię zdradzal tongue

Mozesz próbować reanimowac ten zwiazek, ale warto się zastanowic czy to jest warte wysilku. Jezeli macie takie problemy (wygasniecie pozadania u jednej ze stron) po 6 latach, to co bedzie po 16?...

29

Odp: On nie chce sexu...

Różnie to bywa. Najczęściej z wiekiem, przychodzi potrzeba stabilizacji. Ale nie w wieku 22 lat. big_smile To za szybko, żeby wejść nazwę to może przesadnie w kierat typu: praca, powrót do domu obiadek, kapcie na nogi, TV i seksik z zoną najlepiej po misjonarsku. Atrakcja na pieska, to chwilowa atrakcja. smile Gdzieś czytałem, że faceci nadają się do stałych związków po 25 roku życia. Dla niektórych, to i tak za szybko. smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

30

Odp: On nie chce sexu...

Bym może przyznała ci rację gdyby nie te seksistowskie wstawki..

31

Odp: On nie chce sexu...

ja się nie dziwie, gdy człowiek w wieku nastoletnim   to powinien zdobywać doświadczenia, przezywac milosci, zmieniać obiekty zainteresowan  a nie być w związku latami. Ewidentnie wypalilo się cos i nie ma sensu reanimowac trupa.

32

Odp: On nie chce sexu...
balin napisał/a:

Różnie to bywa. Najczęściej z wiekiem, przychodzi potrzeba stabilizacji. Ale nie w wieku 22 lat. big_smile To za szybko, żeby wejść nazwę to może przesadnie w kierat typu: praca, powrót do domu obiadek, kapcie na nogi, TV i seksik z zoną najlepiej po misjonarsku. Atrakcja na pieska, to chwilowa atrakcja. smile Gdzieś czytałem, że faceci nadają się do stałych związków po 25 roku życia. Dla niektórych, to i tak za szybko. smile

czy twoje zycie obraca sie tylko wokol stereotypowych zachowan kobiet i mezczyzn?

33

Odp: On nie chce sexu...
balin napisał/a:

Różnie to bywa. Najczęściej z wiekiem, przychodzi potrzeba stabilizacji. Ale nie w wieku 22 lat. big_smile To za szybko, żeby wejść nazwę to może przesadnie w kierat typu: praca, powrót do domu obiadek, kapcie na nogi, TV i seksik z zoną najlepiej po misjonarsku. Atrakcja na pieska, to chwilowa atrakcja. smile Gdzieś czytałem, że faceci nadają się do stałych związków po 25 roku życia. Dla niektórych, to i tak za szybko. smile

Ilu takich znasz?
Bo ja całkiem sporo takich, którzy w wieku 22 lat weszli w związki zakończone małżeństwem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

34

Odp: On nie chce sexu...

hehe, gdyby watek zalozyl facet, od razu dostalby serie rad, by zacząc jesc na miescie

Autorko, moim zdaniem zdaniem tracisz czas, ten związek nie wypali, lepiej poszukac kogos, kto nie bedzie stronil od seksu z Toba

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » On nie chce sexu...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018