Problemy z poznaniem dziewczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z poznaniem dziewczyny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Problemy z poznaniem dziewczyny

Witam, zacze od tego ze mam 24 lata i jestem trochę nieśmiały przez to od roku mam konto na pewnym portalu randkowym i przez ten rok spotkalem sie z okolo 10 dziewczynami, problem w tym ze wszystkie te spotkania nie mialy ciagu dalszego bo wszystkie konczyly sie na pierwszym, dlatego prosilbym was o rade co zrobić aby z takich spotkań bylo cos więcej? Isc do psychologa, trenera uwodzenia albo moze cos innego?


Od razu powiem ze nie jestem desperatem i nie szukam dziewczyny byle by tylko byla, chodzi po prostu o poznanie kogos z kim bede mógł spędzić czas i nie tylko. Czasami patrze na moich kolegow którzy sa juz po ślubie a mi wstyd sie przyznać ze nigdy nawet nie mialem dziewczyny.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Groky, musisz się zastanowić z czym masz największy problem jeśli chodzi o kontakty z dziewczynami. Co sprawia, że spotkania nie mają dalszego ciągu? Jak wyglądają te spotkania? Nie potrafisz się otworzyć? Brakuje tematów do rozmów? Jeśli uważasz że Twoja nieśmiałość nie pozwoli Ci samemu popracować nad tym, to wtedy rozmowa z psychologiem może pewnie pomóc. Trener uwodzenia...?
Szczerze mówiąc, to "trener uwodzenia" nigdy dla mnie nie był jakimś super pomysłem. Jasne, może i niektórzy dzięki takiej osobie się "wyszkolili", tylko czy to nie jest trochę udawanie kogoś kim się nie jest? To już Twoja decyzja co wybierzesz...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3 Ostatnio edytowany przez Syluch (2018-04-15 00:06:23)

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Może po prostu trafiałeś na nieodpowiednie osoby? Próbowałeś pociągnąć te znajomości dalej?

Moim zdaniem to się po prostu czuje. Też mam za sobą szereg nieudanych randek, które skończyły się na pierwszym spotkaniu. Nawet nie wiesz, jak wiele elementów musi ze sobą współgrać, aby zaiskrzyło. Nie zrażaj się, a próbuj poznawać kobiety.

Ja trochę się śmieję z tych wszystkich trenerów uwodzenia od siedmiu boleści, ale niewykluczone, że Tobie mogłoby to pomóc. Zresztą skoro istnieje ktoś taki, to najwidoczniej ludzie z podobnych usług korzystają. Tak czy siak na dobry początek radziłabym się przyjrzeć sobie i temu, w jaki sposób budujesz relacje.

Reklama

4

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

24 lata to nie jest tragedia, że nie miałeś jeszcze dziewczyny. Na każdego przyjdzie czas.
Ja też kończyłam wiele znajomości po pierwszej randce. Przecież randka nie oznacza, że coś z tego będzie. Musi coś zaiskrzyć, musi coś Was połączyć. Nie ma przepisu na idealną randkę, to nie wypiekanie pieczywa smile

Do psychologa można pójść jeśli jesteś nieśmiały, masz problem z otwartością i pewnością siebie.

Trener uwodzenia? Odpuść. Po co udawać kogoś kim się nie jest? Przecież nawet jak wyszkoli Cię w uwodzeniu to potem będziesz musiał radzić sobie sam i wtedy dziewczyna odkryje, że uwiodłeś ją z przepisu trenera, a bez trenera jesteś kimś zupełnie innym

Kobieta jest silna nie tylko wtedy, gdy u jej boku stoi mężczyzna...

5

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

#Margolinka
Wiec tak, spotkania to były glownie spacery na których w większości mowily wlasnie te dziewczyny, oczywiście ja tez sie odzywalem i staralem sie cos pytac lecz chyba one nie byly juz od początku mna zainteresowane bo mowily tylko o sobie a mi zazwyczaj ani jednego pytania nie zadały, a ja tym bardziej nie chcialem sie odzywać i opowiadać o sobie skoro pewnie nawet nie chciałyby tego słuchać. A co sprawiło ze nie bylo dalszej części? Hmm, sam chcialbym to wiedzieć ale jak potem probowalem pisac do tych dziewczyn to bylem olewany wiec dalem sobie spokój.


#Syluch
Az 10 osob bylo nieodpowiednich? To chyba niezlego mam pecha jak tak dalej pójdzie to do 30 bede mial z 100 tych nieudanych spotkań. I tak probowalem ciagnac dalej ale zazwyczaj albo bylem olewany albo dostalem odpowiedz zebym nie liczyl na cos więcej. I wiesz latwo Ci mówić abym sie nie zrazal i poznawal nowe kobiety, tylko po co sie starac skoro i tak kończy sie na tym samym?. Ja rozumiem jeden kosz lub dwa ale 10 z rzędu? To naprawdę obniza samoocene i chęci, czasami myślę ze naprawdę jest mi pisana samotnosc do końca życia.


#wiolka0218
Właśnie ze jest tragedia, kiedy mam nabrac doświadczenia w tych sprawach jak nie teraz? I ten tekst ze na kazdego przyjdzie czas slysze od 18 i co z tego? Jak sie sam o to nie postaram to samo nic nie przyjdzie, pozatym ciagle w głowie mam tych kilku kumpli co w tym wieku sa juz po ślubie a mi ciezko nawet doprowadzić do drugiego spotkania. I ja rozumiem ze nie wszystko od razu musi wyjść dlatego nie poddawalem sie po 2 lub 3 porazkach ale 10 ? To juz cos musi znaczyć.




I z tym ze nie jestem zbyt otwarty to macie racje, tak samo z pewnością siebie lecz po tych 10 spotkaniach nabralem troche doświadczenia i teraz jestem troche śmielszy (przynajmniej jeden plus tych spotkań). Ogólnie to wydaje mi sie ze mam problem z rozmową bo jak pisze z dziewczynami to chyba nie jest do końca tak zle skoro decyduja sie spotykać, problem jest na spotkaniu kiedy pewnie sa rozczarowane ze nie umiem tak samo rozmawiać jak wtedy kiedy pisalem. Podziwiam tez innych ze potrafia tak dobrze rozmawiać z dziewczyną ze ta ich slucha, sama zadaje pytania i sie smieje wiec zeby sie tego nauczyć zostaje tylko ten trener uwodzenia? Wiem ze to troche takie udawanie itd ale moze dzieki temu mialbym szanse na jakąkolwiek relacje z dziewczyną niz tylko ciagle nieudane spotkania. I nie jestem pewien czy ten psycholog mi pomoze, ktos moze byl i wie jak to wygląda? Bo mi sie wydaje ze to po prostu trzeba ćwiczyć zagadujac do innych lub przebywając w towarzystwie obcych ludzi.

Reklama

6

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Każda nowo poznana osoba i każde z nią spotkanie to dla Ciebie jakaś nauczka. Nie przejmuj się, po prostu zacząłeś za późno trenować by od z miejsca mieć dobre wyniki. Moim zdaniem nawala u Ciebie komunikacja, może za bardzo się spinasz a może nie spotkałeś jeszcze odpowiedniej partnerki? Masz jeszcze dużo czasu więc szukaj, szukaj aż spotkasz tę jedyną.

7

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Groky napisał/a:

#Margolinka
Wiec tak, spotkania to były glownie spacery na których w większości mowily wlasnie te dziewczyny, oczywiście ja tez sie odzywalem i staralem sie cos pytac lecz chyba one nie byly juz od początku mna zainteresowane bo mowily tylko o sobie a mi zazwyczaj ani jednego pytania nie zadały, a ja tym bardziej nie chcialem sie odzywać i opowiadać o sobie skoro pewnie nawet nie chciałyby tego słuchać.

Niekoniecznie. Większość ludzi to po prostu straszni egocentrycy. Jak słyszy się jak wygląda większość ludzkich rozmów to krew zalewa - jedna osoba o czymś opowiada, a kiedy skończy to druga już zaczyna swoje "a u mnie...". Podejrzewam, że te dziewczyny tak po prostu mają, że uwielbiają pier... przede wszystkim o sobie. Straszne, nie? Ja bym się cieszyła, że nic z tego nie wyszło.

PS. Miałam kolegę, właściwie to nadal mam, ale nie jestem pewna, czy nadal chcę, żeby nim pozostał, bo koleś nie umie właśnie słuchać. Jak ostatnio napisałam mu, że mam nędzny nastrój to on nie zapytawszy nawet o co właściwie chodzi zaczął od razu opowiadać o swoich problemach z siostrą. Wiem, że to nie jest tak, że mnie nie lubi, często chce się spotkać, wychodzić gdzieś, jeszcze do niedawna myślał, że między nami coś będzie. Po prostu jest egocentryczny. Tak jak miliony innych sad

8

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Nya napisał/a:
Groky napisał/a:

#Margolinka
Wiec tak, spotkania to były glownie spacery na których w większości mowily wlasnie te dziewczyny, oczywiście ja tez sie odzywalem i staralem sie cos pytac lecz chyba one nie byly juz od początku mna zainteresowane bo mowily tylko o sobie a mi zazwyczaj ani jednego pytania nie zadały, a ja tym bardziej nie chcialem sie odzywać i opowiadać o sobie skoro pewnie nawet nie chciałyby tego słuchać.

Niekoniecznie. Większość ludzi to po prostu straszni egocentrycy. Jak słyszy się jak wygląda większość ludzkich rozmów to krew zalewa - jedna osoba o czymś opowiada, a kiedy skończy to druga już zaczyna swoje "a u mnie...". Podejrzewam, że te dziewczyny tak po prostu mają, że uwielbiają pier... przede wszystkim o sobie. Straszne, nie? Ja bym się cieszyła, że nic z tego nie wyszło.

PS. Miałam kolegę, właściwie to nadal mam, ale nie jestem pewna, czy nadal chcę, żeby nim pozostał, bo koleś nie umie właśnie słuchać. Jak ostatnio napisałam mu, że mam nędzny nastrój to on nie zapytawszy nawet o co właściwie chodzi zaczął od razu opowiadać o swoich problemach z siostrą. Wiem, że to nie jest tak, że mnie nie lubi, często chce się spotkać, wychodzić gdzieś, jeszcze do niedawna myślał, że między nami coś będzie. Po prostu jest egocentryczny. Tak jak miliony innych sad

Chyba nie do końca, nie uważasz ze powodem dla którego one o nic mnie nie pytaly bylo po prostu to ze nie byly od początku mna zainteresowane? Wydaje mi sie ze jesli naprawdę zalezy komus aby poznać ta druga osobe to będzie ona probowala się dowiedzieć jak najwięcej o potencjalnym facecie właśnie z nim rozmawiając i pytajac go o różne rzeczy.


A co do słuchania innych to raczej z tym nie mam problemów, z jednej strony to zaleta a z drugiej wada bo kobiety chyba wola jak sie z nimi rozmawia, flirtuje itd niz tylko slucha.

9

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

No właśnie nie uważam tak. Moja koleżanka miała mnóstwo sytuacji, kiedy na randkach faceci opowiadali przede wszystkim o sobie, a jak najbardziej byli nią zainteresowani, odzywali się po spotkaniach, pisali smsy, znowu chcieli się spotykać. Z jednej strony ludzie uwielbiają gadać o sobie, z drugiej - to sposób na zareklamowanie siebie.

10

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Groky napisał/a:

lecz chyba one nie byly juz od początku mna zainteresowane bo mowily tylko o sobie a mi zazwyczaj ani jednego pytania nie zadały, a ja tym bardziej nie chcialem sie odzywać i opowiadać o sobie skoro pewnie nawet nie chciałyby tego słuchać. A co sprawiło ze nie bylo dalszej części? Hmm, sam chcialbym to wiedzieć

Mi się wydaje, że autor bombarduje dziewczyny ciągłymi pytaniami, a to zawsze przypomina przesłuchanie, a nie rozmowę, nawet przy ogólnym założeniu, że ludzie lubią mówić o sobie. Sam zakłada, że w ocenie dziewczyn nie ma nic ciekawego do powiedzenia, więc dodatkowo pokazuje się jako gość bez własnego zdania, niepewny siebie, w ocenie dziewczyn nudny lub neutralny.

11

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Rerka napisał/a:
Groky napisał/a:

lecz chyba one nie byly juz od początku mna zainteresowane bo mowily tylko o sobie a mi zazwyczaj ani jednego pytania nie zadały, a ja tym bardziej nie chcialem sie odzywać i opowiadać o sobie skoro pewnie nawet nie chciałyby tego słuchać. A co sprawiło ze nie bylo dalszej części? Hmm, sam chcialbym to wiedzieć

Mi się wydaje, że autor bombarduje dziewczyny ciągłymi pytaniami, a to zawsze przypomina przesłuchanie, a nie rozmowę, nawet przy ogólnym założeniu, że ludzie lubią mówić o sobie. Sam zakłada, że w ocenie dziewczyn nie ma nic ciekawego do powiedzenia, więc dodatkowo pokazuje się jako gość bez własnego zdania, niepewny siebie, w ocenie dziewczyn nudny lub neutralny.

Po części masz racje, stad ten temat bo chce to zmienić tylko nie do końca wiem jak dlatego proszę o rady. I mimo wszystko skoro te dziewczyny zgodziły sie spotykać to nie bylo az tak źle.


I na takich portalach takie pytania to podstawa przynajmniej na początku bo inaczej od razu zostaniesz olany.

12

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Uwierz, że 24 lata to jeszcze nie jest żaden dramat. A nuż za jakiś czas okaże się, że na wspomnienie obecnych rozterek będziesz się tylko sympatycznie uśmiechał wink.

Nya napisał/a:

Niekoniecznie. Większość ludzi to po prostu straszni egocentrycy. Jak słyszy się jak wygląda większość ludzkich rozmów to krew zalewa - jedna osoba o czymś opowiada, a kiedy skończy to druga już zaczyna swoje "a u mnie...".

Po części masz rację, bo można odnieść wrażenie, że w dzisiejszym świecie, kiedy ludzie coraz bardziej porozumiewają się zdalnie, to umiejętność rozmowy face to face zaczyna sprawiać im coraz większy problem, ale z drugiej właśnie dlatego, że mają z tym problem, to mówią o sobie, w końcu o sobie zawsze można coś powiedzieć, co niekoniecznie musi wynikać z egocentryzmu. Choć oczywiście może.

Groky, pomimo Twojej nieśmiałości proponowałabym Ci, a muszę powiedzieć, że jestem wielką zwolenniczką takiego sposobu poznawania innych ludzi, wejść w jakieś zupełnie neutralne środowisko, gdzie będziesz miał możliwość ich poobserwować, przekonać się kto budzi Twoją sympatię, samemu pokazać co masz do zaoferowania, ale bez tego napięcia, które towarzyszy randkom, kiedy bardzo starasz się, aby wypaść interesująco i tę drugą osobę sobą zainteresować. Jednym słowem warto zmienić odwrotność - nie zaczynać znajomości od randki, ale umówić się na randkę z kimś, kto Cię z wzajemnością zainteresuje. Naturalność naprawdę jest naszym wielkim sprzymierzeńcem, a taki neutralny grunt daje o wiele większą swobodę.
Dlatego pomyśl gdzie mógłbyś się wkręcić, jakie zainteresowania wykorzystać, ewentualnie czym mógłbyś się zająć, aby byli tam ludzie wśród których mógłbyś spotkać odpowiednią kandydatkę. Może jakiś wolontariat, kurs tańca, nauka języka, dyskusyjny klub filmowy, grupy sportowe, choćby skupiające się, aby potem wspólnie organizować wypady rowerowe czy biegać. Możliwości jest naprawdę mnóstwo.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

13

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Olinka napisał/a:

Uwierz, że 24 lata to jeszcze nie jest żaden dramat. A nuż za jakiś czas okaże się, że na wspomnienie obecnych rozterek będziesz się tylko sympatycznie uśmiechał wink.

Nya napisał/a:

Niekoniecznie. Większość ludzi to po prostu straszni egocentrycy. Jak słyszy się jak wygląda większość ludzkich rozmów to krew zalewa - jedna osoba o czymś opowiada, a kiedy skończy to druga już zaczyna swoje "a u mnie...".

Po części masz rację, bo można odnieść wrażenie, że w dzisiejszym świecie, kiedy ludzie coraz bardziej porozumiewają się zdalnie, to umiejętność rozmowy face to face zaczyna sprawiać im coraz większy problem, ale z drugiej właśnie dlatego, że mają z tym problem, to mówią o sobie, w końcu o sobie zawsze można coś powiedzieć, co niekoniecznie musi wynikać z egocentryzmu. Choć oczywiście może.

Groky, pomimo Twojej nieśmiałości proponowałabym Ci, a muszę powiedzieć, że jestem wielką zwolenniczką takiego sposobu poznawania innych ludzi, wejść w jakieś zupełnie neutralne środowisko, gdzie będziesz miał możliwość ich poobserwować, przekonać się kto budzi Twoją sympatię, samemu pokazać co masz do zaoferowania, ale bez tego napięcia, które towarzyszy randkom, kiedy bardzo starasz się, aby wypaść interesująco i tę drugą osobę sobą zainteresować. Jednym słowem warto zmienić odwrotność - nie zaczynać znajomości od randki, ale umówić się na randkę z kimś, kto Cię z wzajemnością zainteresuje. Naturalność naprawdę jest naszym wielkim sprzymierzeńcem, a taki neutralny grunt daje o wiele większą swobodę.
Dlatego pomyśl gdzie mógłbyś się wkręcić, jakie zainteresowania wykorzystać, ewentualnie czym mógłbyś się zająć, aby byli tam ludzie wśród których mógłbyś spotkać odpowiednią kandydatkę. Może jakiś wolontariat, kurs tańca, nauka języka, dyskusyjny klub filmowy, grupy sportowe, choćby skupiające się, aby potem wspólnie organizować wypady rowerowe czy biegać. Możliwości jest naprawdę mnóstwo.

Uwierz ze to jest dramat, pierwsze miłości to powinno sie nawiązywać w gimnazjum lub liceum a nie teraz, kiedy inni będą już mieli dzieci to ja możne w końcu znajdę dziewczynę a co mówić o reszcie? Poza tym im wcześniej tym lepiej bo to zawsze większe doświadczenie a zanim ja teraz nabiorę tego doświadczenia to minie kilka lat, nie wspominając już o pocałunkach i innych sprawach bo na to póki co nawet nie liczę.


I w sumie możesz mieć racje problem w tym ze mieszkam w niedużej wsi a do najbliższego miasta mam około 30 km wiec wiadomo jak to jest, nie zawsze mogę sobie na wszystko pozwolić bo wiadomo wszystko też kosztuje a milionerem nie jestem, poza tym jest drugi problem bo jak wspominałem jestem nieśmiały i kiedy mam poznać nowe miejsce, nowych ludzi itd to sie stresuje i zazwyczaj mało sie odzywam i to tez komplikuje sprawę co innego kiedy jestem w grupce znajomych najczęściej kolegów to wtedy jest dużo łatwiej no ale coz koledzy tez maja swoje życie i nie zawsze mogą ale zeby nie było ze tylko narzekam to przeszukam internet i faktycznie może coś mi wpadnie w oko.



Dziękuje tez tobie i innym za rady, naprawdę sa to dla mnie cenne wskazówki którymi będę sie sugerował wink

14

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Groky napisał/a:

Uwierz ze to jest dramat, pierwsze miłości to powinno sie nawiązywać w gimnazjum lub liceum a nie teraz, kiedy inni będą już mieli dzieci to ja możne w końcu znajdę dziewczynę a co mówić o reszcie? Poza tym im wcześniej tym lepiej bo to zawsze większe doświadczenie a zanim ja teraz nabiorę tego doświadczenia to minie kilka lat, nie wspominając już o pocałunkach i innych sprawach bo na to póki co nawet nie liczę.

Oczywiście wiem co masz na myśli i w pewnym sensie się z tym zgadzam, bo to może człowieka niepokoić, frustrować, a nawet złościć, ale... nie porównuj się do innych, bo Twoja frustracja stopniowo będzie narastać. Pamiętaj, że jesteś Ty, Twoje życie i Twoja indywidualność, zawsze znajdzie się ktoś, kto ma lepiej i komu jest łatwiej, ale i ktoś, kto ma gorzej. Tak więc skup się na sobie i nie dokonuj takich porównań. Zdaję sobie sprawę, że tak prosto to brzmi tylko w teorii, ale wiem też, że naprawdę się da smile.

Groky napisał/a:

I w sumie możesz mieć racje problem w tym ze mieszkam w niedużej wsi a do najbliższego miasta mam około 30 km wiec wiadomo jak to jest, nie zawsze mogę sobie na wszystko pozwolić bo wiadomo wszystko też kosztuje a milionerem nie jestem (...)

A widzisz, byłoby dobrze, jakbyś coś więcej o sobie napisał - czym się na co dzień zajmujesz, co Cię pociąga, czym się interesujesz, w jakim środowisku się obracasz, wtedy będzie łatwiej coś konkretnego doradzić, bo jednak miejsce zamieszkania i specyfika otoczenia, w którym przebywamy, też ma niemałe znaczenie jeśli chodzi o możliwości, w tym poznawanie innych ludzi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

15

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Autorze wątku, o takie rzeczy to pytaj doświadczonych w uwodzeniu facetów na odpowiednich męskich forach, albo męskich znajomych którzy nie mają z tym problemów.

Chyba że chodzi Ci o "przyzwoite i grzeczne" relacje z dziewczynami, dla których będziesz tylko "wspaniałym przyjacielem" do darmowej pomocy, zwierzeń(zwłaszcza ws. ich relacji tych dziewczyn ich z facetami), żalów, przysług itp. , oczywiście bez choćby grama erotyki, namiętności, seksualności oraz emocji wyższych niż ów lubiany "przyjaciel" itp. - to trafiłeś w idealne miejsce. smile

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

16

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Ja z kolei proponuję wziąć poprawkę na wszystko, co przeczytasz, a będące autorstwa tych "doświadczonych", bo naczytasz się jakichś dziwnych, wydumanych zasad, których zadaniem jest owinięcie sobie dziewczyny wokół palca, tekstów, na które nabierają się głównie niespecjalnie lotne przedstawicielki płci pięknej, a przede wszystkim pomiędzy tym co niejeden z nich opowiada, a tym jak wygląda rzeczywistość - czasem istnieje przepaść jak Rów Mariański wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

17

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
X77 napisał/a:

Autorze wątku, o takie rzeczy to pytaj doświadczonych w uwodzeniu facetów na odpowiednich męskich forach, albo męskich znajomych którzy nie mają z tym problemów.

Chyba że chodzi Ci o "przyzwoite i grzeczne" relacje z dziewczynami, dla których będziesz tylko "wspaniałym przyjacielem" do darmowej pomocy, zwierzeń(zwłaszcza ws. ich relacji tych dziewczyn ich z facetami), żalów, przysług itp. , oczywiście bez choćby grama erotyki, namiętności, seksualności oraz emocji wyższych niż ów lubiany "przyjaciel" itp. - to trafiłeś w idealne miejsce. smile

No ale chyba wy kobiety wiecie najlepiej co na was działa? I możne faktycznie masz racje bo z tych wszystkich postów wylania sie obraz tego ze jednak bez tego trenera uwodzenia nie mam szans na poznanie żadnej dziewczyny, w takim razie czas sie za jakimś rozejrzeć.


Swoja droga nie sadziłem ze poznanie dziewczyny bedzie tak sporym problemem, nie dość ze trzeba mieć odpowiedni wygląd, super ''gadkę'' do tego trzeba sporo energii włożyć w to aby zainteresować dziewczynę sobą a na końcu może sie okazać ze to i tak stracony czas no ale cóż takie czasy.

Olinka napisał/a:

Ja z kolei proponuję wziąć poprawkę na wszystko, co przeczytasz, a będące autorstwa tych "doświadczonych", bo naczytasz się jakichś dziwnych, wydumanych zasad, których zadaniem jest owinięcie sobie dziewczyny wokół palca, tekstów, na które nabierają się głównie niespecjalnie lotne przedstawicielki płci pięknej, a przede wszystkim pomiędzy tym co niejeden z nich opowiada, a tym jak wygląda rzeczywistość - czasem istnieje przepaść jak Rów Mariański wink.

No nie wiem skoro sa doświadczeni to na pewno wiedza więcej niż ja dlatego warto pytać. Zawsze to lepiej wyuczyć sie tych zasad itd i mieć szanse na poznanie kogoś niż nic nie robić i czekać na cud.

18

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Trener uwodzenia w niczym nie pomoże. Może pomoże na chwilę, ale co potem? Trener uwodzenia kojarzy mi się tak naprawdę z uwodzeniem, żeby zaliczyć, czyli na tzw. chwilówki czy jednorazówki. Jeśli szukasz dziewczyny na stałe to nie wystarczy jej uwieść, bo zadaniem jest sprawić, by się zakochała, a nie zakocha się w wyuczonych gestach, tekstach i zachowaniach.

19

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

A fuuuuj, skóra mi cierpnie jak słyszę o "trenerach uwodzenia". Niestety są to zabawy które trafiają głównie do części społeczeństwa o dużych brakach w IQ.
Jeżeli szukasz autentycznej relacji to bardzo dobrze radzi Olinka - zacznij od poznawania nowych osób na neutralnym gruncie.
A jeżeli szukasz kobiety na jednorazowy seks to wystarczy tinder i nie trzeba do tego żadnego trenera.

20

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
colombia napisał/a:

Trener uwodzenia w niczym nie pomoże. Może pomoże na chwilę, ale co potem? Trener uwodzenia kojarzy mi się tak naprawdę z uwodzeniem, żeby zaliczyć, czyli na tzw. chwilówki czy jednorazówki. Jeśli szukasz dziewczyny na stałe to nie wystarczy jej uwieść, bo zadaniem jest sprawić, by się zakochała, a nie zakocha się w wyuczonych gestach, tekstach i zachowaniach.

Mimo wszystko to jakiś początek, podniesienie pewności siebie itd a gdzie niby tej ''gadki'' itd mam sie nauczyć jak nie tam? Wiem ze ciągle mówicie o tym neutralnym gruncie, rożne spotkania itp ale to mnie nie nauczy podrywu jedynie rozmowy z innymi.


Husky napisał/a:

A fuuuuj, skóra mi cierpnie jak słyszę o "trenerach uwodzenia". Niestety są to zabawy które trafiają głównie do części społeczeństwa o dużych brakach w IQ.
Jeżeli szukasz autentycznej relacji to bardzo dobrze radzi Olinka - zacznij od poznawania nowych osób na neutralnym gruncie.
A jeżeli szukasz kobiety na jednorazowy seks to wystarczy tinder i nie trzeba do tego żadnego trenera.

No to jest to znaczna cześć społeczeństwa skoro to w większości przypadków działa. A tindera to nawet nie próbuje bo do tego trzeba mieć w miarę dobry wygląd a po 2 w mojej miejscowości to co najwyżej panie 60+ mógłbym spotkać. Tinder jest dobry jedynie w dużych miastach i dla tych co sa w miarę pewni siebie i dobrze to pokazują na zdjęciach bo mnie wątpię aby ktoś przesunął w prawo (i nie żebym sie sam hejtowal po prostu wiem jakie sa realia i moje możliwości)


No i kurde teraz juz naprawdę jestem skołowany, wcześniej miałem rady zeby jednak z tego skorzystać teraz wy piszecie ze nie wiec już całkiem nie wiem co robić. Chociaż większość tego forum to kobiety wiec w sumie by wyjaśniało dlaczego macie takie negatywne podejście do tych trenerów ale myślę ze jakby do was ktos tak fajnie zagadał to przynajmniej byłybyście zadowolone a to zawsze dobry początek.

21 Ostatnio edytowany przez Husky (2018-04-18 03:03:10)

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

Groky, czytając Twoje posty wydajesz się sympatyczny:) zdecydowanie bardziej zachęca mnie do dalszej znajomości Twój sposób pisania, niż takiego na przykład X77. A jakbyś zaczął sypać tekstami, które polecają "trenerzy" albo praktykować zachwalane przeznich zachowania to wierz mi, że zdecydowana większość wartościowych kobiet by uciekła.

Z tego co piszesz to największym problemem zdaje się to, że nie masz w swojej okolicy żadnych dziewczyn, które mógłbyś poznać. Może spróbuj się wybrać na jakieś zajęcia/kursy/spotkania do większego miasta w weekendy?
Masz jakieś pasje/zainteresowania, które mógłbyś dzielić z innymi ludźmi?
W pracy rozumiem, że nie przewijają się żadne nowe osoby?

Btw na tinerze też możesz się umawiać z osobami z pobliskiego miasta i bez przesady z tym super wyglądem. Przecież jest mnóstwo kobiet, które też nie grzeszą wybitną urodą, ale też chciałyby spotkać się z kimś na seks.

22

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Groky napisał/a:
X77 napisał/a:

Autorze wątku, o takie rzeczy to pytaj doświadczonych w uwodzeniu facetów na odpowiednich męskich forach, albo męskich znajomych którzy nie mają z tym problemów.

Chyba że chodzi Ci o "przyzwoite i grzeczne" relacje z dziewczynami, dla których będziesz tylko "wspaniałym przyjacielem" do darmowej pomocy, zwierzeń(zwłaszcza ws. ich relacji tych dziewczyn ich z facetami), żalów, przysług itp. , oczywiście bez choćby grama erotyki, namiętności, seksualności oraz emocji wyższych niż ów lubiany "przyjaciel" itp. - to trafiłeś w idealne miejsce. smile

No ale chyba wy kobiety wiecie najlepiej co na was działa?

Ale to chyba zależy od konkretnej kobiety co na nią działa? Są takie, a jest ich całkiem sporo mam wrażenie, z którymi jedyne, co mnie łączy to płeć biologiczna. I gdybyś chciał poderwać taką kobietę to moje rady na nic by się zdały, bo dla mnie wiele kobiet to jakaś zupełnie inna galaktyka. W drugą stronę to samo.

23

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Groky napisał/a:

tych trenerów ale myślę ze jakby do was ktos tak fajnie zagadał

Widziałem taki blog trenera uwodzenia (zagranicznego) w którym podsumowywał swoje roczne "zdobycze" z "podchodzenia na ulicy", w celu zaciągnięcia dziewczyny do łóżka. Na 500-coś "podejść" miał jakieś 2,5-3% sukcesów.
Jeżeli "przystojny, wysoki, dobrze ubrany, wygadany, "ekspert" i sprzedawca coachingów" w jednym ma taki wynik to sorry. Jakby np.: lekarz w przychodni miał 3% wyleczonych pacjentów to dostałby kopa w d***** i wylądował na bezrobociu, a nie dorabiałby się kolejki klientów którzy przynoszą mu, w zębach, 1000 $ (czy ile on tam bierze) za jakiś 1 dniowy kurs.

24 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-04-18 09:42:57)

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny

A może to Ty, nie byłeś nimi na prawdę zainteresowany, a one to wyczuwały? Odchwaszczałeś tylko kolejne nieudane spotkanie. Jesteś w stanie powiedzieć, co Cie zainteresowało w dziewczynie nr 3, że postanowiłeś się z nią spotkać? Zadawanie pytań działa w obie strony. To jest zasada wzajemności. Mówisz, że się nie odzywałeś, tylko słuchałeś. Może właśnie w tym tkwi problem. Słuchać też trzeba umieć, być aktywnym w rozmowie. Życzę Ci powodzenia.

25 Ostatnio edytowany przez X77 (2018-04-18 20:48:03)

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Husky napisał/a:

Groky, czytając Twoje posty wydajesz się sympatyczny:) zdecydowanie bardziej zachęca mnie do dalszej znajomości Twój sposób pisania, niż takiego na przykład X77. A jakbyś zaczął sypać tekstami, które polecają "trenerzy" albo praktykować zachwalane przeznich zachowania to wierz mi, że zdecydowana większość wartościowych kobiet by uciekła.

No jasne, że autor jest dla was ok, bo widzicie że jest podatny na waszą manipulację. Idealny wg. was kandydat na "przyjaciółkę z penisem".

A prawda jest taka, że jak jest się chorym to się idzie do lekarza, a nie pacjenta, którego wyleczył.
Jak się chce dobrze i smacznie zjeść, to się idzie do szefa kuchni/dobrej restauracji/dobrego kucharza, a nie do jego najedzonego, zadowolonego klienta. Ten ostatni może tylko wskazać, polecić odpowiedniego szefa kuchni.
Jak chce się obrabować bank, bądź sklep jubilerski, to jeśli ktokolwiek może dać skuteczną radę to tylko mistrz włamu i złodziejstwa, który doskonale i precyzyjnie omijać i rozbrajać pułapki i systemy bezpieczeństwa. Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pytał o to właściciela sklepu jubilerskiego. (ten ostatni przykład jest teorią wskazującą na logiczność tezy, bo nie warto podejmować takich działań jak włamanie.)


Nya napisał/a:

Ale to chyba zależy od konkretnej kobiety co na nią działa? Są takie, a jest ich całkiem sporo mam wrażenie, z którymi jedyne, co mnie łączy to płeć biologiczna. I gdybyś chciał poderwać taką kobietę to moje rady na nic by się zdały, bo dla mnie wiele kobiet to jakaś zupełnie inna galaktyka.

W tym jest tylko częściowa prawda a i to nie do końca. Bo owszem, gusta kobiety mają różne, ale przeważnie zawsze ten sam mianownik:

Chcecie faceta męskiego, pewnego siebie, konkretnego, niezależnego, zaradnego, wyróżniającego się, który potrafi zabierać się do rzeczy a nie podchodzi jak pies do jeża, który ma dobrą gadkę, odważnego, który w poważnych sytuacjach nie unika bójek za wszelką cenę, a w razie czego potrafi dać w mordę komu trzeba itp.
Bo tylko przy takich czujecie się kobieco, atrakcyjnie, bezpiecznie itp. a wręcz macie mokro w gaciach i motyle w brzuchu. Bo wiadomo że w pierwszej kolejności nie kierujecie się logiką, tylko emocjami.
Na resztę cech(odpowiedzialność, uczciwość, pracowitość, szacunek do innych, stałość w uczuciach, wierność itp.) nawet nie patrzycie a jak już, to automatycznie takiemu same w myślach dopisujecie. W dodatku takiemu wszystko jesteście mu w stanie wybaczyć, ba, nawet po zerwaniu i odejściu

Jak do tej pory w tym wątku żadna z was o tym dla autora nawet nie wspomniała, co dla mnie już nowością nie jest na takich bądź podobnych forach i podobnych tematach.

Nie nie ma co się oszukiwać: Żadna kobieta nie zapała pożądaniem ani wielkim gorącym uczuciem do faceta nieśmiałego, jąkającego się, wyglądającego jak "jeden z wielu", zakompleksionego, zdesperowanego, niemęskiego, zgadzającego się we wszystkim, co się boi dotknąć kobietę, co we wszystkim pyta o pozwolenie, nie mającego własnego zdania, non-stop starającego się być miłym, żeby tylko kogoś nie urazić itp. A jak jeszcze do tego dojdzie jego brak obycia i doświadczenia z kobietami to już kaplica.
Wtedy nawet jak jest inteligentny, odpowiedzialny, ma poczucie humoru itp. takiemu nie pomoże. Taki u was wręcz nie ma najmniejszych szans. 

Ale właśnie tych drugich facetów sporo kobiet także potrzebuje, jako "przyjaciółek z penisem" do wykorzystywania. By miały do kogo pójść się zwierzać, żalić na obecnego kochanka, jak to znowu je wystawił do wiatru itp. by mogły do kogo zwracać się o "bezinteresowną" pomoc, przysługi itp. Bo one muszą przy takich dość do siebie, przed powrotem do tamtych "okropnych dupków", kiedy to ci "przyjaciele" zostają sami... przynajmniej do czasu jak ta znowu się przejedzie na tamtym i znowu przyjdzie po "darmowe" wsparcie i pocieszenie. I tak koło się zamyka.
Co gorsza, to nie jedna z takich "biednych" cwaniar dobrze wie o tym, że ów "kumpel" jest w niej totalnie zakochany po same uszy i biedak zrobiłby wszystko żeby być na miejscu jej chłopaka.

---------------------------
I widzisz Groky, jak kobietom nie zależy na tym, abyś był dla nich atrakcyjny skoro już teraz dla nich nie jesteś?
Napisałem już wyżej jakich mniej więcej facetów kobiety pragną, choć na pewno zaraz będą się żarliwie wypierać, obrzucać mnie błotem itp. co też już nie jest dla mnie żadną nowością.
Wiesz, czemu jeszcze tak one negatywnie wypisują tu o "trenerach uwodzenia" czy o wypytywaniu na temat podrywania doświadczonych mężczyzn itp.? 
Bo jedna z ich rad jest taka, żebyś nie zgadzał się na "FriendZone", czyli na bycie "przyjaciółką z kutasem". I to jest całkowicie złota rada.
Bo jeśli będziesz naskakiwał kobietom, bezgranicznie się im oddawać, poświęcając(w tym przypadku marnując) tylko cały swój czas, nerwy czy jakiekolwiek inne zasoby, to w najlepszym wypadku będziesz dla nich wspaniałym i cudownym... "kumplem", a wiedz, że z kumplami nie zakłada się związku ani się do łóżka nie idzie. Ba, nawet się z nimi nie całuje.

A jak kiedykolwiek słyszałeś od dziewczyny na której Ci zależało że "jesteś wspaniałym facetem, o jakim każda kobieta marzy i z którym ona sama chętnie by się związała" itp., a na Twoją sugestię że chcesz z nią być razem w związku reaguje pustym/głupiutkim śmiechem i nagle kończy bądź zmienia temat - to doskonale powinieneś zrozumieć o czym piszę oraz dlaczego tak bardzo trzeba unikać FZ.

No i zamiast tego forum, to wyszukaj w google blog z tematem "Nikt nie zasługuje na uczucia z second handu" i dobrze przeczytaj abyś zrozumiał, dlaczego nie warto tracić czasu na osoby, dla których nie jesteś atrakcyjny.

A na koniec dam Ci jedną najważniejszą radę dotyczącą nie tylko kobiet i uwodzenia, ale i w ogóle wszystkich ludzi i sytuacji których doświadczyłem: Nigdy nie słuchaj tego co inni mówią, tylko patrz na to, co czynią, bowiem rzeczywiste zachowanie i czyny mówią i znaczą o wiele więcej niż choćby najbardziej górnolotne deklaracje.

Na pewno kobiety za to mnie zjadą i obrócą to przeciw mnie, ale nie będzie to dla mnie niczym nowym. smile

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

26

Odp: Problemy z poznaniem dziewczyny
Husky napisał/a:

Groky, czytając Twoje posty wydajesz się sympatyczny:) zdecydowanie bardziej zachęca mnie do dalszej znajomości Twój sposób pisania, niż takiego na przykład X77. A jakbyś zaczął sypać tekstami, które polecają "trenerzy" albo praktykować zachwalane przeznich zachowania to wierz mi, że zdecydowana większość wartościowych kobiet by uciekła.

Z tego co piszesz to największym problemem zdaje się to, że nie masz w swojej okolicy żadnych dziewczyn, które mógłbyś poznać. Może spróbuj się wybrać na jakieś zajęcia/kursy/spotkania do większego miasta w weekendy?
Masz jakieś pasje/zainteresowania, które mógłbyś dzielić z innymi ludźmi?
W pracy rozumiem, że nie przewijają się żadne nowe osoby?

Btw na tinerze też możesz się umawiać z osobami z pobliskiego miasta i bez przesady z tym super wyglądem. Przecież jest mnóstwo kobiet, które też nie grzeszą wybitną urodą, ale też chciałyby spotkać się z kimś na seks.

Co do moich zainteresowań to niestety sa to bardzo nudne tematy dla większości dziewczyn czyli informatyka, nowe gadżety itd, bardzo lubię o tym czytać grzebać w kompach a nawet od czasu do czasu kupić sobie jakiś gadżet wink Oczywiście to nie wszystko bo wiadomo lubie też to co większość czyli filmy, seriale itp ale komputery to po prostu moje główne hobby. A w pracy to co najwyżej mogę spotkać pana po 40 z brzuszkiem wink

puchaty34 napisał/a:

A może to Ty, nie byłeś nimi na prawdę zainteresowany, a one to wyczuwały? Odchwaszczałeś tylko kolejne nieudane spotkanie. Jesteś w stanie powiedzieć, co Cie zainteresowało w dziewczynie nr 3, że postanowiłeś się z nią spotkać? Zadawanie pytań działa w obie strony. To jest zasada wzajemności. Mówisz, że się nie odzywałeś, tylko słuchałeś. Może właśnie w tym tkwi problem. Słuchać też trzeba umieć, być aktywnym w rozmowie. Życzę Ci powodzenia.

Na tych portalach to tylko głownie można oceniać po wyglądzie wiec jak dziewczyna mi sie w miarę podobała to pisałem a spotkanie to wychodziło w trakcie pisania po prostu bo przecież co miałem do stracenia? I to nie bylo tylko tak ze przyszedłem siadłem i caly czas słuchałem, starałem sie tez odzywać, dopytywać o rożne rzeczy itd ale jak widać to zbyt mało bo kobiety czego innego oczekują.





Dziękuje również X77 za tak długa i wyczerpująca odpowiedz która naprawdę dala mi do myślenia. Tylko trochę zbyt surowo mnie oceniasz bo z tych wszystkich cech które podałeś to można wymienić to ze jestem nieśmiały, wyglądający przeciętnie i to ze nie mam doświadczenia z kobietami ale na pewno nie mam problemu z dotknięciem kobiety, powiedzeniem czegoś jeśli mi sie to nie podoba a tym bardziej zdesperowanego bo wtedy bym nom stop byl na tych portalach i tylko czekał na odpowiedz od jakiejś tam dziewczyny. A co do tego ''przyjaciela z penisem'' to przeczytałem o tym kilka lat temu w internecie wiec jestem na to bardzo wyczulony i wiem mniej więcej jak to działa i staram sie unikać takich zachowań.



Wiec teraz tak patrząc to do tego trenera od początku miałem racje wiec czas odłożyć trochę kasy i w weekend zamiast na jakiś tam taniec wybrać sie po prostu na kurs uwodzenia, wiem ze efekty nie będą od razu widoczne ale teraz juz wiem ze to bedzie dobre rozpoczęcie wink

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z poznaniem dziewczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018