Zdradzam ale nie bez powodu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzam ale nie bez powodu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Zdradzam ale nie bez powodu

Hej, założyłam konto specjalnie żeby tu napisać, bo pamiętam że kiedyś dawno już tu pisałam i ten portal był dla mnie pomocny.

Mam taki problem, jestem z facetem 3 lata, ale od jakiegoś powiedzmy roku związek wygląda kiepsko. Tzn. nakrywałam go 2 razy na wypisywaniu z innymi laskami, nie wiem czy do spotkań doszło, tego już nie jestem w stanie zweryfikować, on oczywiście twierdzi, że nie i nic złego nie zrobił, bo to koleżanki tylko... No ale już z tymi rzeczami podobno jest spokój (już nie patrzę mu w telefon, bo nie mam siły). Poza tym regularnie jest tak, że albo mnie nosi na rękach przez tydzień a potem przez tydzień zlewa zależnie od jego humorku...
Ale do rzeczy - kilka miesięcy temu rozstaliśmy się na jakiś czas, około miesiąc. W tym czasie akurat stało się tak, że wdałam się w kolejną dziwną relację, a wyszedł z tego romans, który trwa do dzisiaj... Nie miałam wtedy pojęcia, że zejdziemy się z moim partnerem.. Teraz nie mam pojęcia jak to odkręcić i przy czym zostać, bo jeden nie wie o drugim. Z resztą w związku nadal zdarzają się dni, w których czuję się niedoceniana i "olewana", a wtedy właśnie "idę" do tego drugiego, choć nie spotykamy się często.

Teraz nie mam pojęcia co robić. Jestem z partnerem już 3 lata, znamy się jak własną kieszeń, poza tym niby mamy jakieś tam wspólne plany i wiele już razem przeżyliśmy, czasami rozumiemy się bez słów, ale mimo wszystko jest to jakieś toksyczne. Romans już miałam postanowienie 2 razy kończyć, ale za każdym razem działo się coś, że znów wszystko działo się od nowa. Poza tym mam wrażenie, że ten drugi zaczyna coś do mnie czuć.

Nie mam pojęcia co robić, jestem na rozstaju. Co byście mi radziły kochane kobietki? Jak to wszystko uporządkować?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

czujesz coś do tego drugiego faceta? czy to tylko kwestie seksu i tego, że możesz się do niego przytulić, gdy partner Cię olewa?

Myślę, że zdrada nie jest rozwiązaniem. Jeśli wolisz towarzystwo i relację z tym drugim - odejdź od partnera i przestań go zdradzać. Nie masz dowodów na to czy partner Cię zdradził, więc póki co - moim zdaniem robisz coś gorszego niż partner, który nie jest dla Ciebie wystarczająco czuły.

Nigdy nie będzie tak, że facet będzie Cię non stop nosił na rękach. Raz jest lepiej, raz gorzej. Nie ma relacji idealnych, nie ma wiecznej sielanki. Takie jest życie.

3

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Nie bez powodu?
A niby jaki masz powód tej zdrady, bo ja go tu nie widzę.
Jeżeli oczekujesz w związku samych dobeych chwil to szukaj nie wiem kogo. Tacy ludzie nie istnieją. Zostaw chłopaka, bo tylko go zranisz.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Reklama

4

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Czasem jak czytam posty odnoszę wrażenie że jest tutaj pełno kobiet ubezwłasnowolnionych, dlaczego? bo wdają się w romans nie wiadomo dlaczego i potem nie wiedzą jak mają to odkręcić. Rozstaliście się na miesiąc i dlatego wdałaś się w romans- słabe tłumaczenie.
Droga autorko nikt tutaj Tobie nie pomoże jeśli sama sobie nie pomożesz. Żeby spróbować Ci pomóc to musisz się zdecydować z kim chcesz być, nie możesz mieć ciastka i jeść ciastko, a Ty teraz nie wiesz kogo wybrać - to wyrachowanie.

5 Ostatnio edytowany przez wilczysko (2018-04-13 09:50:58)

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Po pierwsze jak Cię ten pierwszy przez tydzień nosi na rękach to normalne, że przez drugi tydzień ręce muszą mu odpocząć, więc odbierasz to jako "zlewanie". Jak więc rozwiązać swój problem ? Musisz sobie tak ustawić tych swoich dwóch facetów, że jeden będzie Cię nosił przez jeden tydzień, a potem drugi przez następny tydzień. I tak na zmianę.

"Będzie pani zadowolona".

tongue

Reklama

6

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Odpusc sobie jednego i drugiego.Tego na stale bo Ci na nim nie zalezy i jest bo jest a tego drugiego bo nic z tego nie bedzie a jego gadanie to tylko gadanie i uwierz mi ze czekaja Cie w przyszlosci lzy w poduche gdy ten romans sie skonczy.Temu z romansu powiedz by cos robil w tym kierunku jak mu na Tobie zalezy ale robil a nie tylko gadal bo bedzie Ci makaron na uszy nakladal ze u niego w zwiazku jest zle,ze nie kocha,ze seks jest do bani ze sranie w banie.Czyny sa najwazniejsze a nie puste slowa i uwierz mi ze bedziesz tego zalowala gdy on podwinie ogon i wroci do zonki bo nagle cos sie u nich poprawilo.Nawet nie wiesz w co sie pakujesz z tym romansem ale to twoja sprawa i twoje zycie a pisze Ci to z wlasnego doswiadczenia i nigdy wiecej w taka relacje juz sie nie w pakuje bo nie warto.Przemysl swoje zycie poki nie jest jeszcze za pozno.

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu
Szary80 napisał/a:

Odpusc sobie jednego i drugiego.Tego na stale bo Ci na nim nie zalezy i jest bo jest a tego drugiego bo nic z tego nie bedzie a jego gadanie to tylko gadanie i uwierz mi ze czekaja Cie w przyszlosci lzy w poduche gdy ten romans sie skonczy.Temu z romansu powiedz by cos robil w tym kierunku jak mu na Tobie zalezy ale robil a nie tylko gadal bo bedzie Ci makaron na uszy nakladal ze u niego w zwiazku jest zle,ze nie kocha,ze seks jest do bani ze sranie w banie.Czyny sa najwazniejsze a nie puste slowa i uwierz mi ze bedziesz tego zalowala gdy on podwinie ogon i wroci do zonki bo nagle cos sie u nich poprawilo.Nawet nie wiesz w co sie pakujesz z tym romansem ale to twoja sprawa i twoje zycie a pisze Ci to z wlasnego doswiadczenia i nigdy wiecej w taka relacje juz sie nie w pakuje bo nie warto.Przemysl swoje zycie poki nie jest jeszcze za pozno.

Ale on nie ma "żonki", to jest wolny facet i myśli, że ja tak samo. Może masz rację, że powinnam obu odpuścić..

8

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu
pink.marshmallow napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Odpusc sobie jednego i drugiego.Tego na stale bo Ci na nim nie zalezy i jest bo jest a tego drugiego bo nic z tego nie bedzie a jego gadanie to tylko gadanie i uwierz mi ze czekaja Cie w przyszlosci lzy w poduche gdy ten romans sie skonczy.Temu z romansu powiedz by cos robil w tym kierunku jak mu na Tobie zalezy ale robil a nie tylko gadal bo bedzie Ci makaron na uszy nakladal ze u niego w zwiazku jest zle,ze nie kocha,ze seks jest do bani ze sranie w banie.Czyny sa najwazniejsze a nie puste slowa i uwierz mi ze bedziesz tego zalowala gdy on podwinie ogon i wroci do zonki bo nagle cos sie u nich poprawilo.Nawet nie wiesz w co sie pakujesz z tym romansem ale to twoja sprawa i twoje zycie a pisze Ci to z wlasnego doswiadczenia i nigdy wiecej w taka relacje juz sie nie w pakuje bo nie warto.Przemysl swoje zycie poki nie jest jeszcze za pozno.

Ale on nie ma "żonki", to jest wolny facet i myśli, że ja tak samo. Może masz rację, że powinnam obu odpuścić..



Moze ty myslisz ze nie ma 

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Źle mnie zrozumiałyście może.

Z tym "noszeniem na rękach" - nie chodzi o to, że ja chcę być traktowana wiecznie jak księżniczka... Tylko tutaj nie ma stabilności w ogóle, on ma humorki jakieś, w ogóle mam wrażenie, że ja jestem dopiero na 1 planie jak koledzy nie mają czasu, to wtedy dopiero ja jestem. Rozumiecie? Koledzy, co mają po 21 lat - a on ma 26... Nie raz już taka sytuacja była, że się przekonałam.

Poza tym mamy jakieś plany swoje na przyszłość i on się raz się tym podnieca, a za jakiś czas odkłada to w niepamięć i to jest tylko takie gadanie "no musimy poszukać mieszkania", "no porozglądamy się". Wiecie, słomiany zapał.

Poza tym w przeszłości nie mam pewności, czy mnie nie zdradził, bo to było kilka takich sytuacji, w których nakryłam go na wypisywaniu, nawet zahaczało o spotkania, ale to już było trochę dawno, puściłam to w niepamięć, a przynajmniej starałam się.. Z resztą ostatnio podchmielony powiedział mi coś dziwnego "Że on ma ochotę skoczyć w bok czasami, ale mnie nie chce skrzywdzić, bo mnie kocha. Ale ogląda się za innymi i nie mogę mu tego zabronić, bo tak robi każdy facet.." Co Wy w ogóle o tym myślicie? hmm

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu
pink.marshmallow napisał/a:

Źle mnie zrozumiałyście może.

Z tym "noszeniem na rękach" - nie chodzi o to, że ja chcę być traktowana wiecznie jak księżniczka... Tylko tutaj nie ma stabilności w ogóle, on ma humorki jakieś, w ogóle mam wrażenie, że ja jestem dopiero na 1 planie jak koledzy nie mają czasu, to wtedy dopiero ja jestem. Rozumiecie? Koledzy, co mają po 21 lat - a on ma 26... Nie raz już taka sytuacja była, że się przekonałam.

Poza tym mamy jakieś plany swoje na przyszłość i on się raz się tym podnieca, a za jakiś czas odkłada to w niepamięć i to jest tylko takie gadanie "no musimy poszukać mieszkania", "no porozglądamy się". Wiecie, słomiany zapał.

Poza tym w przeszłości nie mam pewności, czy mnie nie zdradził, bo to było kilka takich sytuacji, w których nakryłam go na wypisywaniu, nawet zahaczało o spotkania, ale to już było trochę dawno, puściłam to w niepamięć, a przynajmniej starałam się.. Z resztą ostatnio podchmielony powiedział mi coś dziwnego "Że on ma ochotę skoczyć w bok czasami, ale mnie nie chce skrzywdzić, bo mnie kocha. Ale ogląda się za innymi i nie mogę mu tego zabronić, bo tak robi każdy facet.." Co Wy w ogóle o tym myślicie? hmm


Ale że co? Że Ty nam teraz piszesz dlaczego go zdradzasz? Czy usprawiedliwiasz swój romans?  Myślę, że nie dorosłaś do związku, żadnego.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

11

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu
pink.marshmallow napisał/a:

Co Wy w ogóle o tym myślicie? hmm

Że jesteście siebie warci, żyjecie w niezdefiniowanym i nieuzgodnionym razem, ale otwartym związku (i oboje myślicie jacy to cwani jesteście- żałosne i śmieszne), tylko czekać, kto kogo pierwszy i czym zarazi. Robimy zakłady?

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

12 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-13 14:53:40)

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu

Były tu już podobne wątki. Często w nich było tak, że jedno i drugie ma kogoś na boku. Oboje nie angażują się odpowiednio w związek, bo zajęci są też seksowaniem się na boku.
Co śmiesznie niektórzy mają żal do drugiej strony, że tamta seksowała się częściej, gdy już wszystko wyszło na jaw. big_smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

13

Odp: Zdradzam ale nie bez powodu
pink.marshmallow napisał/a:

Koledzy, co mają po 21 lat - a on ma 26...

Mnie bardziej dziwi, że wybrał sobie na dziewczynę 13-latkę.

Nie masz żadnego dobrego powodu żeby zdradzać. Robisz rzecz perfidną swojemu chłopakowi i powinnaś się albo z nim rozstać, albo zaproponować mu otwarty związek.

A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzam ale nie bez powodu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018