31 lat, nigdy nie miałem kobiety - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 44 ]

Temat: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Witajcie drogie dziewczyny. Pozwolę sobie napisać/opisać swoja osobę, jako przestrogę dla innych, tak wiem faceci też czytają to forum. Mam 174-175cm wzrostu, jestem raczej szczupły 71-73 kg. Mieszkam w mieście wojewódzkim, skończyłem studia, mam pracę co prawda niezbyt płatną, ale stabilną. Wygląda nieźle prawda, ale tak nie jest, otóż mój wygląd i twarz jest nieakceptowalny dla kobiet, posiadam wadę wzorku lekki zez zbieżny. Dochodzi do tego nieśmiałość i strach przed odrzuceniem i wyśmianiem (pozostałość po czasach szkolnych i wiecznych szykanach przez rówieśników). Dzięki temu jestem sam i sam pozostanę. Obecnie nie mam nawet przyjaciela/przyjaciółki  (tak naprawdę to nigdy nie miałem)aby się komuś wyżalić, zrzucić z siebie to co leży na sercu. Wiem że pewnie podpowiecie mi abym sobie kogoś znalazł, nie da rady jestem zbyt nieśmiały aby podejść i zagadać, niekiedy mam wrażenie, że jak jadę do pracy komunikacją miejską i ktoś zaczyna się śmiać to śmieje się ze mnie. Odwracam się wtedy twarzą do szyby i tak pokonuje resztę trasy. Próbowałem również umówić się poprzez internet i największy serwis randkowy, dodałem zdjęcia, opis i wszystko co wymagane do uzupełnienia profilu. Wysyłałem tez wiadomości do ok 60 dziewczyn, zero odpowiedzi zwrotnych. Jak większość z was pomyśli pewnie napisałem "cześć co u ciebie, pogadamy", otóż nie, zawsze staram się przeczytać opis, co dana kobieta w nim zamieściła i na tej podstawie plus wnioski wyciągnięte z fotografii (miejsce, okoliczności zrobienia zdjęcia) starałem się zbudować wiadomość. Po co to wszystko piszę, aby wyrzucić z siebie ten smutek i aby pokrzepić innych facetów którzy są w takiej samej sytuacji, jak ja, lepiej nie będzie i pozostaniecie sami pogódźcie się z tym.
PS ostatnio usłyszałem od jednego gości z którym pracuję (normalnie to się ludzi z pracy nazywa kolegami), że gdyby był na moim miejscu to by ze sobą skończył, myślicie pewnie że go zwyzywałem, żeby się puknął w czoło, nic z tych rzeczy, te słowa wydaja mi się całkiem sensowne. Pozdrawiam Rynsztok

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Widzę, że twardy z Ciebie zawodnik i raczej większość rad dla zasady zostanie odrzucona smile. Zatem mam podstawowe pytanie - nie mogłeś zgłosić się na zabieg usunięcia zeza na NFZ? Ewentualnie zrobić to prywatnie? Bo z Twoich relacji wynika, że to on jest główną przyczyną braku pewności oraz przewrażliwienia.

3

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Mam 174-175cm wzrostu

No cóż, prawdziwy mężczyzna zaczyna się od 180 cm...

Reklama

4

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Czytałem o tym, jest duże prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie oko ucieknie w druga stronę i będzie gorzej niż jest. Zresztą jak mam okulary na nosie to trzeba się dobrze przyjrzeć aby wychwycić że coś jest nie tak, ale głupi wyraz twarzy, jej brzydota nawet gdybym nie miał tego defektu i tak dyskwalifikowała by mnie dla płci przeciwnej. Morał z tego prosty " jak się nie obrócisz, tyłek zawsze z tyłu"

5

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Czytałem o tym, jest duże prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie oko ucieknie w druga stronę i będzie gorzej niż jest. Zresztą jak mam okulary na nosie to trzeba się dobrze przyjrzeć aby wychwycić że coś jest nie tak, ale głupi wyraz twarzy, jej brzydota nawet gdybym nie miał tego defektu i tak dyskwalifikowała by mnie dla płci przeciwnej. Morał z tego prosty " jak się nie obrócisz, tyłek zawsze z tyłu"

A co możesz zrobić,  aby właśnie jak się odwrócić "tyłek niebyt zawsze z tylu"?
A może do jakiegoś psychologa byś poszedł aby podbudowa swoje poczucie własnej wartości? Początek roku, powinny być jeszcze terminy na NFZ. Po pracujesz sobie sam nad sobą i zobaczysz dalej jak będzie.

gg 48623644
Reklama

6

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

E tam takie głupie gadanie autorze.
Kobiety ci szczęścia nie dadzą, to tylko ewentualny dodatek do twojego życia bez którego da się żyć.
To ty musisz sam sobie zapewnić szczęście i radość z życia, nie licz że od kobiet coś takiego uświadczysz także skupiłbym się na sobie na twoim miejscu i poszukał lepszej roboty.

7

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Nawet jeśli, podbudowałbym swoja niską samoocenę i jakimś cudem znalazł partnerkę ( bardziej pewne, że dwie niedziele się zejdą do kupy), to jak ona zareaguje, na faceta który nigdy nie był na randce, nigdy nie obcował z kobietą (wszelkie skojarzenia z "obcował" dozwolone), wyśmieje i ucieknie gdzie pieprz rośnie. Wyżaliłem się trochę, nie tłumię teraz tego wszystkiego w środku, jest to jakby nie patrzeć plus napisania na tym forum, na nic więcej nie liczę, są po prostu na tym świecie osoby które będą same i ja się do takich zaliczam. Mam tylko nadzieję,że z czasem mi samoocena nie spadnie jeszcze niżej, choć obecnie szoruje już po asfalcie.

8 Ostatnio edytowany przez rossanka (2018-02-11 17:52:03)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Nawet jeśli, podbudowałbym swoja niską samoocenę i jakimś cudem znalazł partnerkę ( bardziej pewne, że dwie niedziele się zejdą do kupy), to jak ona zareaguje, na faceta który nigdy nie był na randce, nigdy nie obcował z kobietą (wszelkie skojarzenia z "obcował" dozwolone), wyśmieje i ucieknie gdzie pieprz rośnie. Wyżaliłem się trochę, nie tłumię teraz tego wszystkiego w środku, jest to jakby nie patrzeć plus napisania na tym forum, na nic więcej nie liczę, są po prostu na tym świecie osoby które będą same i ja się do takich zaliczam. Mam tylko nadzieję,że z czasem mi samoocena nie spadnie jeszcze niżej, choć obecnie szoruje już po asfalcie.

Trudna sprawa.
Operacja oczu nie, bo może zez wrócić.
Terapia też nie, bo i tak byłby cud, że kogoś spotkasz.
Nawet jakby ci przeprowadzić kobietę pod drzwi mieszkana- to też źle,  bo ona wyśmieje  i ucieknie.
Poza tym wiesz,ze zawsze będziesz sam-okej, Twoją wola.
To czego oczekujesz po tym forum, bo nie bardzo rozumiem.
Ponarzekac tylko?

gg 48623644

9

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rossanka napisał/a:
rynsztok napisał/a:

Nawet jeśli, podbudowałbym swoja niską samoocenę i jakimś cudem znalazł partnerkę ( bardziej pewne, że dwie niedziele się zejdą do kupy), to jak ona zareaguje, na faceta który nigdy nie był na randce, nigdy nie obcował z kobietą (wszelkie skojarzenia z "obcował" dozwolone), wyśmieje i ucieknie gdzie pieprz rośnie. Wyżaliłem się trochę, nie tłumię teraz tego wszystkiego w środku, jest to jakby nie patrzeć plus napisania na tym forum, na nic więcej nie liczę, są po prostu na tym świecie osoby które będą same i ja się do takich zaliczam. Mam tylko nadzieję,że z czasem mi samoocena nie spadnie jeszcze niżej, choć obecnie szoruje już po asfalcie.

Trudna sprawa.
Operacja oczu nie, bo może zez wrócić.
Terapia też nie, bo i tak byłby cud, że kogoś spotkasz.
Nawet jakby ci przeprowadzić kobietę pod drzwi mieszkana- to też źle,  bo ona wyśmieje  i ucieknie.
Poza tym wiesz,ze zawsze będziesz sam-okej, Twoją wola.
To czego oczekujesz po tym forum, bo nie bardzo rozumiem.
Ponarzekac tylko?

Jeśli ktoś jest na nie to rzeczywiście nie ma prawa wymagać efektów. Do tego nie napisałeś po co Ci relacja z drugą osobą - jeśli masz problemy to myślenie o "współdzieleniu" ich z partnerką jest dość samolubne. Wydaje mi się, że właśnie tego oczekujesz od relacji. Do związków powinno "wchodzić się" z możliwie jak najczystszą kartką.
Nie ważne ile razy się upadnie, tylko jak szybko i często po tych upadkach będziesz próbował do skutku.

10

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Nie zrozumcie mnie źle, napisałem tylko po to aby wyrzucić z siebie to co tłumiłem. Nigdy bym nawet nie pomyślał, aby obarczać swoimi problemami bogu ducha winną osobę/partnerkę. Mam tak od małego, że dobro drugiej osoby zawsze było dla mnie ważniejsze, aniżeli własne, w pracy mam tak samo, zawsze chętnie pomogę i nie umiem powiedzieć "nie" już nie raz słyszałem, że jestem zbyt bało asertywny, i czasami czuje że trochę mnie wykorzystują.
Napisałem też po to aby ludzie w podobnej do mojej sytuacji, nie robili sobie nadziei, bo można się srodze zawieść i popaść już w stan wymagający wizyty u specjalisty.

11

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Nie zrozumcie mnie źle, napisałem tylko po to aby wyrzucić z siebie to co tłumiłem. Nigdy bym nawet nie pomyślał, aby obarczać swoimi problemami bogu ducha winną osobę/partnerkę. Mam tak od małego, że dobro drugiej osoby zawsze było dla mnie ważniejsze, aniżeli własne, w pracy mam tak samo, zawsze chętnie pomogę i nie umiem powiedzieć "nie" już nie raz słyszałem, że jestem zbyt bało asertywny, i czasami czuje że trochę mnie wykorzystują.
Napisałem też po to aby ludzie w podobnej do mojej sytuacji, nie robili sobie nadziei, bo można się srodze zawieść i popaść już w stan wymagający wizyty u specjalisty.

Ej mów za siebie. To, że ty nie chcesz, nie znaczy, że inni z podobnymi problemami do Twoich nie zechcą się wyrwać że starych schematów myślenia i nie odmienia swojego życia,  a przynajmniej nie poprawia jego jakości,
Nie bądź psem ogrodnika.

gg 48623644

12

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Jeżeli ktoś chce się wyrwać z matni, to jak go nie trzymam, wolna droga, pisze tylko czy aby na pewno jest świadom co go czeka, tutaj jest magiczne 50/50, albo się uda, albo nie, jednak porażka dla kogoś z niska samooceną jest niekiedy nie do zniesienia i wpędza w jeszcze większa frustrację. Czasem dobrze utrzymać "status quo" Tyle chciałem zawrzeć w swoich postach.

13

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

, to jak ona zareaguje, na faceta który nigdy nie był na randce, nigdy nie obcował z kobietą (wszelkie skojarzenia z "obcował" dozwolone), wyśmieje i ucieknie gdzie pieprz rośnie. .

Idź do prostytutki albo skorzystaj np z roksy. Serio mówię. Zejdzie Ci nieco ciśnienie, poczujesz się swobodniej w towarzystwie kobiet.

Kobiety to też ludzie, nie wszystkie są piękne i te mniej piękne też szukają facetów. Poznajesz gdzieś jakichś nowych ludzi? Wychodzisz z domu? Masz jakieś zainteresowania?

Od takich "kolegów" w pracy trzymaj się z dala. Sam nie jest lepszy - jakby u niego było wszystko pięknie i ładnie, to nie miałby potrzeby dokopać Tobie.

14 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-02-11 18:40:01)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Jeżeli ktoś chce się wyrwać z matni, to jak go nie trzymam, wolna droga, pisze tylko czy aby na pewno jest świadom co go czeka, tutaj jest magiczne 50/50, albo się uda, albo nie, jednak porażka dla kogoś z niska samooceną jest niekiedy nie do zniesienia i wpędza w jeszcze większa frustrację. Czasem dobrze utrzymać "status quo" Tyle chciałem zawrzeć w swoich postach.

Źle myślisz - moim zdaniem gdybym parę razy nie skoczyła na głęboką wodę to nie doszłabym do tego co mam teraz smile. Wiesz ilu biznesman'ów ogłaszało upadłości i "zamoczyło" pieniędzy zanim odnieśli sukces. Ja nie zachęcam Ciebie do odwrócenia życie do góry nogami, ale wreszcie podjąć realne kroki ku zmianie. Pójdź do psychologa, pozwól sobie pomóc. Ty sowa jakiś randomowych znajomych z pracy bierzesz tak do serca. Wiesz, że atrakcyjni ludzie często mają tak samo pod górkę jak Ty? Stereotypy, zazdrość, dwulicowość, obgadywanie...
Także kobiety szukając mężczyzny do związku chyba inaczej podchodzą do słowa "atrakcyjność".

15

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Ja mam pomysl,
Moze zapisz sie do grupy ludzi gdzie maja problemy zdrowotne, ci ludzie rozumieja wiecej, sa bardziej otwarci, wspolczujacy, tolerancyjni.

Sa kobiety podobne do Ciebie, poszukaj takiej.

Wielka Dama smutkiem pijana
Połyka złote łzy
Wielka Dama dumna i sama
W sukni z wilgotnej mgły.Z wielką damą igra czas... Ludziska sie smiali, dziewczyna PLAKALA...

16

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Jedno wiem na pewno, nigdy nie skorzystam z usług "płatnych", nie o to chodzi, ciśnienia na seks nie mam, jakby nie patrzeć posiadam dwie ręce wink Raczej o bliskość i emocje, może i jestem zbyt "babski" ale w moim wypadku bez uczucia nie ma seksu, jest tylko mechaniczne wyjałowione zaspokojenie pierwotnego instynktu.

17 Ostatnio edytowany przez Zofijaa (2018-02-11 19:42:23)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
CatLady napisał/a:
rynsztok napisał/a:

, to jak ona zareaguje, na faceta który nigdy nie był na randce, nigdy nie obcował z kobietą (wszelkie skojarzenia z "obcował" dozwolone), wyśmieje i ucieknie gdzie pieprz rośnie. .

Idź do prostytutki albo skorzystaj np z roksy. Serio mówię. Zejdzie Ci nieco ciśnienie, poczujesz się swobodniej w towarzystwie kobiet.

Kobiety to też ludzie, nie wszystkie są piękne i te mniej piękne też szukają facetów. Poznajesz gdzieś jakichś nowych ludzi? Wychodzisz z domu? Masz jakieś zainteresowania?

Od takich "kolegów" w pracy trzymaj się z dala. Sam nie jest lepszy - jakby u niego było wszystko pięknie i ładnie, to nie miałby potrzeby dokopać Tobie.

Dobry pomysl, i niech wybierze dojrzala kobiete.

CatLady napisał/a:

Kobiety to też ludzie, nie wszystkie są piękne i te mniej piękne też szukają facetów.

I te ladne, i te nie ladne maja partnerow.

Nawet jakbys byl "ladna Pania"a siedzialbys tylko w domu to i tak mialbys bardzoo marne szanse na poznanie kogos.

Wielka Dama smutkiem pijana
Połyka złote łzy
Wielka Dama dumna i sama
W sukni z wilgotnej mgły.Z wielką damą igra czas... Ludziska sie smiali, dziewczyna PLAKALA...

18 Ostatnio edytowany przez Zofijaa (2018-02-11 18:53:10)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Jedno wiem na pewno, nigdy nie skorzystam z usług "płatnych", nie o to chodzi, ciśnienia na seks nie mam, jakby nie patrzeć posiadam dwie ręce wink Raczej o bliskość i emocje, może i jestem zbyt "babski" ale w moim wypadku bez uczucia nie ma seksu, jest tylko mechaniczne wyjałowione zaspokojenie pierwotnego instynktu.

Ale nikt Ci nie kaze uprawiac seksu z taka pania, ale chodzi o przebywanie z kobieta, oswojenie sie z kobiecym cialem,
mozesz poprzytulac sie, podotykac, pocalowac sie, nie musi byc seksu.
Bo moze Cie taka pani brzydzic, bo nie wiesz kto byl przed Toba w niej, ja to naprawde rozumiem.

Wielka Dama smutkiem pijana
Połyka złote łzy
Wielka Dama dumna i sama
W sukni z wilgotnej mgły.Z wielką damą igra czas... Ludziska sie smiali, dziewczyna PLAKALA...

19

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

naprawdę smutne jest to co piszesz rynsztok. gdybyś nie miał choć odrobiny nadziei na poprawę swojej sytuacji to byś tutaj nie pisał. nadzieja zawsze jest i nie odbieraj jej innym i sobie. pewien mędrzec powiedział, że kto odbiera nadzieję odbiera wszystko. z drugiej strony posiadając jej choćby minimalne zapasy masz również wszystko by coś zbudować. uwierz mi, że ja mieszkając na obczyźnie widzę jeden ogromny plus mieszkania w Polsce. tych plusów to bym wyliczyć mógł wiele ale jeden jest uderzający. wyobraź sobie, że tu gdzie jestem nie ma wolnych dziewczyn tzn. są ale jest ich rażąco mniej niż facetów. skorzystaj z faktu, że w takim wojewódzkim mieście przynajmniej kilkuset tysięcznym tych wolnych dziewczyn jest naprawdę dużo. Twój własny obraz o sobie jest na pewno dużo gorszy niż w rzeczywistości. nie mówię tam, że jesteś ciacho ale w całej tej populacji jesteś w stanie znaleźć sobie kobietę. nie chodzi też o Twój wiek. na moje oko musisz wpierw zrobić porządek ze sposobem myślenia o sobie. tutaj jest Twój problem. jeżeli to naprawisz to kobieta sama się znajdzie. zastanawia mnie jeszcze brak przyjaciół. jak to się stało, że ich nie masz ? znam kilka osób, które w szkole miały jechane codziennie a przyjaciół mają, znam osoby, które były atrakcyjne a tych przyjaciół nie miały. o co chodzi ?

20

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

W szkole, aż wstyd się przyznać nie byłem nigdy na imprezie, nie byłem po prostu zapraszany, na studiach miałem kolegów a że byli z odległych miejscowości to kontakt się urwał. W obecnej pracy w większości są osoby 50+, lub 20+ czyli już inny świat jeżeli chodzi o mój wiek. Jak sami widzicie perspektywy marne. Tak jak już pisałem, skoro nie każdy musi willę z basenem to i nie każdy musi mieć partnerkę. A bym zapomniał denerwują mnie insynuacje w pracy że skoro nie mam partnerki to pewnie gej ze mnie, już brakuje mi argumentów aby to dementować.

21

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

W szkole, aż wstyd się przyznać nie byłem nigdy na imprezie, nie byłem po prostu zapraszany, na studiach miałem kolegów a że byli z odległych miejscowości to kontakt się urwał. W obecnej pracy w większości są osoby 50+, lub 20+ czyli już inny świat jeżeli chodzi o mój wiek. Jak sami widzicie perspektywy marne. Tak jak już pisałem, skoro nie każdy musi willę z basenem to i nie każdy musi mieć partnerkę. A bym zapomniał denerwują mnie insynuacje w pracy że skoro nie mam partnerki to pewnie gej ze mnie, już brakuje mi argumentów aby to dementować.

Ale masz towarzystwo w pracy, nie zazdroszczę.
Jak nie zmienisz podejścia to rzeczywiście perspektywy marne. A szkoda 31lat, zycie przed tobą.  Jakkolwiek banalnie to zabrzmi Tylko od Ciebie zależy jak je wykorzystasz.

gg 48623644

22

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Ja na twoim miejscu poszukała bym innej pracy. Wkoncu człowiek spędza tam całe dnie. Fajnie kiedy atmosfera w pracy jest miła, a z tego co czytam to u ciebie ciekawie nie jest co pewnie dodatkowo dołuje Cie i zaniża i tak niską samoocenę. A jeśli chodzi o znalezienie drugiej połówki to moim zdaniem, jako kobiety, twoim największym problemem nie jest wada wzroku a twoja samoocena, nieśmiałość, niepewność i strach przed wysmianiem, odrzuceniem. Jak tak patrze wkoło siebie to zauważyłam, że nie wszyscy są młodzi, piękni i bogaci. Rozejrzyj sie, sa i tacy z nadwaga, niscy,  niepełnosprawni czy tez niezbyt piekni na twarzy. A mimo to widze, że  podążają trzymajac za rękę swoja drugą połowę. Nie chce żebyś myślał, że sie wymadrzam bo może nie powinnam sie wypowiadac bo sama właśnie kończę trudny, długi zwiazek ale powiem Ci jedno jeśli jeszcze kogoś poznam to nauczona doświadczeniem jego wygląd bedzie na ostatnim miejscu cech których bede szukać. Facet dla mnie powinien byc odpowiedzialny, szczery, wierny i czuły. Powinien dawac poczucie bezpieczeństwa kobiecie - nie mam tu na mysli wysokich wymagań finansowych - sama  jestem w stanie sobie poradzić - ale też nie może byc na moim garnuszku.Reasumując moje przy dlugie dywagacje może nie wszystko jest przesądzone, kobiety są różne i różne maja priorytety a ty skup sie bardziej na swojej samoocenie bo to może odstraszyć.

23

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Ja na Twoim miejscu zajelabym sie przede wszystkim swoja nieistniejaca samoocena. To jak wygladasz ma tu naprawde pieciorzedne znaczenie.

Ktos, kto siebie samego nie szanuje i nienawidzi, NIE JEST W STANIE zbudowac zdrowej relacji z druga osoba, nawet jakby byla to najwspanialsza kobieta swiata. A wiesz dlaczego? Jezeli marnie o sobie myslisz, to pomimo tego, ze usilujesz nas przekonywac, ze nie masz zamiaru sie wyzalac i uwieszac na drugiej polowce, to w realu wyglada to tak, ze swoimi lekami i emocjonalna niestabilnoscia bedziesz ten zwiazek ciagnal w dol. Do tego zwykle dojdzie paranoiczna zazdrosc: no bo jak ona moze byc z takim przegrywem? ona pewnie juz mysli jak sie wymiksowac z tej sytuacji albo inny koles mi ja sprzatnie sprzed nosa.

Polecam znalezc dobrego terapeute na NFZ.

24

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Rynsztok, a jak Ci dokuczali?

25

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

O kurcze, chciałabym mieć takiego faceta jak Ty smile

26 Ostatnio edytowany przez rynsztok (2018-02-12 19:49:23)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
Rikitiki napisał/a:

Rynsztok, a jak Ci dokuczali?

A jak mogli, domyślcie się, od zezoli, kujonów (chociaż nim nie byłem, miałem średnio dobre oceny), ale koło nich się kręciłem. Na w-f też orłem nie byłem


BelleDeNuit napisał/a:

O kurcze, chciałabym mieć takiego faceta jak Ty smile

No i się zaczyna, nawet tu maja ze mnie polew.

27

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Nikt nie ma z Ciebie polewu. To, ze dzieci ze szkoly sie z Ciebie kiedys nabijaly, nie znaczy, ze dorosli ludzie tak samo mysla. Dzieci sa ograniczone i wredne, bo to taki wiek- i tyle. Problem w tym, ze Ty ciagle dziecinstwem zyjesz i zamiast widziec sie jako doroslego faceta, wizualizujesz sobie malego chlopczyka.

Stary, wyprostuj sie, nabierz powietrza w pluca i zacznij brac za siebie odpowiedzialnosc.

28

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
BelleDeNuit napisał/a:

O kurcze, chciałabym mieć takiego faceta jak Ty smile

Nie musisz tak eksponować chęci wrzucenia autora wątku do "FriendZone"

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

29 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-02-13 22:30:49)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

Wygląda nieźle prawda, ale tak nie jest, otóż mój wygląd i twarz jest nieakceptowalny dla kobiet.
...
Dochodzi do tego nieśmiałość i strach przed odrzuceniem i wyśmianiem (pozostałość po czasach szkolnych i wiecznych szykanach przez rówieśników).
...
Dzięki temu jestem sam i sam pozostanę.
...
Po co to wszystko piszę, aby wyrzucić z siebie ten smutek i aby pokrzepić innych facetów którzy są w takiej samej sytuacji, jak ja, lepiej nie będzie i pozostaniecie sami pogódźcie się z tym.
...
PS ostatnio usłyszałem od jednego gości z którym pracuję (normalnie to się ludzi z pracy nazywa kolegami), że gdyby był na moim miejscu to by ze sobą skończył, myślicie pewnie że go zwyzywałem, żeby się puknął w czoło, nic z tych rzeczy, te słowa wydaja mi się całkiem sensowne.

Autorze, zamiast szukać kobiety ja na Twoim miejscu starałabym się odbudować leżące i płaczące poczucie własnej wartości.
Masz w tym zakresie ogromny problem, który zaczął wpływać na ogólną jakość Twojego życia sad
Polecam Ci wizytę u psychologa, gdyż samemu może być ciężko się z tego wygrzebać (mówię z autopsji, sama walczę z dużymi problemami samooceny u psychologa). Może być ciężko ale myślę że może być też bardzo bardzo warto smile
Na Twoim miejscu skupiłabym się na tym - możliwe jest, że bez poprawy w tej dziedzinie życia nawet gdy poznasz wartościową kobietę, to będą problemy ze zbudowaniem wzajemnej relacji bo nie da się mieć zdrowej relacji z partnerem, gdy relację z samym sobą ma się niezdrową. Dużo lepiej byłoby więc zacząć od siebie.
Mam nadzieję, że rozważysz tę radę smile
I nie łam się, powodzenia.

30

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

ktoś zaczyna się śmiać to śmieje się ze mnie.

Psycholog? Terapia? Samodzielna praca nad samooceną/kompleksami/przegadanie problemów w necie?
Samoocena jest zdecydowanie ważniejsza od dziewczyny.... bo i tak z taką fatalną, to pewnie się nie uda żadnej poznać.

rynsztok napisał/a:

Wysyłałem tez wiadomości do ok 60 dziewczyn, zero odpowiedzi zwrotnych.

Żadna rewelacja, ani kwestia Twojej osoby. No, o tyle "że nie jesteś modelem" z profesjonalnymi fotkami w profilu.
Zrób sobie rundkę po googlach i dowiesz się, że to norma. Więc nie ma co się przejmować.
Nawet na tym forum masz tematy z gatunku: "0 odpowiedzi od kobiet na randkach online". 


rynsztok napisał/a:

Rynsztok

Zacząłbym od zmiany nicka.

ps.
Chyba, że to takie łowienie na biednego misia wink

31

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Dziękuję wszystkim za rady. Pewnie zabrzmi to tak jakbym sam się oszukiwał, ale mimo wszystko nie czuję potrzeby iść do psychologa, zresztą ja umysł ścisły mam mieszane uczucia co do takiej profesji jak psycholog.
W jednym macie racje, nawet gdyby jakieś zrządzenie losu postawiło na drodze kobietę, zastanawiałbym się co ona we mnie widzi i dlaczego ze mną jest, a od tego pewnie łatwo już do wyimaginowanych historii i ciągłych podejrzeń. Więc na razie utrzymam "status quo", może z czasem coś się zmieni i znajdę natchnienie na podbudowanie swojej samooceny.

32 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-02-14 21:00:55)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Do psychologia nie czujesz potrzeby ( w sumie masz rację), ale do kobiet tak. Wieku nikt Ci nie zwróci, a czas ucieka. Także, albo podejmujesz ryzyko, albo nie. Ewentualnie zastanawiasz się jak pipka, co ona w Tobie widzi. Jakby to jakieś znaczenie miało. I skończysz na marszczeniu freda, a później reszta się zmarszczy.

33

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Autorze, mój tata też ma zeza, a jestem jego córką z trzeciego małżeństwa. Że nie wspomnę o tym, że zaliczył chyba wszystkie sąsiadki dookoła. Taki typowy lowelas. Nawet na emeryturze nie idzie na emeryturę. XD
To wszystko jest w Twojej głowie. Do tej pory otaczali Cię ludzie, którzy bardzo Cię skrzywdzili i wykształcili w Tobie osobowość ofiary. Ludzie odnajdują drugie połówki bez względu na wygląd czy ograniczenia. Każdy ma prawo do miłości. I nie myśl, że tylko Ty jeden w tym wieku nie masz doświadczenia. Moja koleżanka była pierwszą kobietą swojego chłopaka, który zdaje się był wtedy w Twoim wieku. Sam wybierasz samotność. Idź do psychologa. Zmień toksyczne środowisko. Jest dla Ciebie nadzieja i dla każdego.

34

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
Miłycham napisał/a:

Do psychologia nie czujesz potrzeby ( w sumie masz rację), ale do kobiet tak. Wieku nikt Ci nie zwróci, a czas ucieka. Także, albo podejmujesz ryzyko, albo nie. Ewentualnie zastanawiasz się jak pipka, co ona w Tobie widzi. Jakby to jakieś znaczenie miało. I skończysz na marszczeniu freda, a później reszta się zmarszczy.

Moim zdaniem on jest już w takim wieku że jest za późno na cokolwiek, ludzie zdobywają swoje pierwsze doświadczenia w wieku 15lat i po pewnym czasie mają już określone umiejętności w tym względzie, tutaj to czarno widzę.
Poza tym tak jak wspomniałem, nie mając w miarę poukładanego dobrego życia nie przyciągnie się kobiety.


aszura_vampire napisał/a:

Autorze, mój tata też ma zeza, a jestem jego córką z trzeciego małżeństwa. Że nie wspomnę o tym, że zaliczył chyba wszystkie sąsiadki dookoła. Taki typowy lowelas. Nawet na emeryturze nie idzie na emeryturę. XD
To wszystko jest w Twojej głowie. Do tej pory otaczali Cię ludzie, którzy bardzo Cię skrzywdzili i wykształcili w Tobie osobowość ofiary. Ludzie odnajdują drugie połówki bez względu na wygląd czy ograniczenia. Każdy ma prawo do miłości. I nie myśl, że tylko Ty jeden w tym wieku nie masz doświadczenia. Moja koleżanka była pierwszą kobietą swojego chłopaka, który zdaje się był wtedy w Twoim wieku. Sam wybierasz samotność. Idź do psychologa. Zmień toksyczne środowisko. Jest dla Ciebie nadzieja i dla każdego..

Polemizowałbym z tym.
Uważam że w pewnym wieku jest już za późno na pierwszy związek.

35

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Hej, ja ma 38 lat i zakochałam się w mężczyźnie, prawiczku, który ma 31 lat. To nie ma znaczenia, czy masz doświadczenie w łóżku. Jeżeli stwierdziłes, że jesteś brzydki poza wadą wzroku, to dlaczego nie weźmiesz kredytu i nie pójdziesz do kliniki medycyny estetycznej na konsultacje? W pracy nikt nie musi wiedzieć, że nie masz partnerki. Mów, że masz. Widzisz, ja mam problem z moim wybrankiem. On nie chce mnie, a niczego mi nie brakuje. Wyglądam świetnie.  Wszyscy mamy jakiś problem do pokonania. Uda nam się osiągnąć marzenia , gdy nie poddamy się, nie zwątpimy w swoją siłę! Napisz e mail do pewnej wspaniałej kobiety, która uleczy Twoją duszę, znajdzie rozwiązanie dla Ciebie. Będziesz musiał nad sobą popracować, uwierzyć w siebie. Ta kobieta wszystko Ci wytłumaczy. (Mi też pomogła)  Jej email:  les.iremałpawp.pl   Pozdrawiam serdecznie!! Bądź szczęśliwy!!!

36 Ostatnio edytowany przez Joker20 (2018-02-18 16:01:00)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
rynsztok napisał/a:

W szkole, aż wstyd się przyznać nie byłem nigdy na imprezie, nie byłem po prostu zapraszany, na studiach miałem kolegów a że byli z odległych miejscowości to kontakt się urwał. W obecnej pracy w większości są osoby 50+, lub 20+ czyli już inny świat jeżeli chodzi o mój wiek. Jak sami widzicie perspektywy marne. Tak jak już pisałem, skoro nie każdy musi willę z basenem to i nie każdy musi mieć partnerkę. A bym zapomniał denerwują mnie insynuacje w pracy że skoro nie mam partnerki to pewnie gej ze mnie, już brakuje mi argumentów aby to dementować.

No i co z tego że te osoby mają 50+ lub 20+, dogadać się można bez względu  na wiek.A to że powiadają że jesteś gejem to Ci powiem skąd sie to bierze ,widzą że chłop ma dwie nogi i dwie ręce i pewnie widzą że nie brzydki, to myslą że skoro nie masz kobiety to że pewnie gej .Mnie też w pracy podejrzewali że jestem gejem bo nie mam kobiety,i sie w ogóle dziwili że nie mam kobiety .Ale nie wiedzieli że mam zaliczone więcej lasek niż oni sami ,po prostu nigdy sie tym nie chwaliłem .Do póki będziesz myślał że jesteś do niczego to tak będzie ,Twoim problemem nie jest wygląd ,tylko to, co o sobie myślisz .Idz na dziwki ,albo umów sie z jakąś studentką , po takim spotkaniu być może sie rozkręcisz ,chociaż nie pochwalam takich praktyk ,bo pierwszy seks jest dość ważny wbrew pozorom .A na pewno idz sobie na terapie ,bo uwierz nie Twój wygląd jest problemem tylko umysł.A uwierz że z gorszego stanu wylazłem ,typowo bałem sie kobiet .

PS.Raz będąc u lekarza , a lekarz ładna kobieta ,miałem grype ,typowo sie bałem ,serce myslałem że mi wyskoczy z klatki ,a badając mnie słuchawką ,pyta sie mnie czy dobrze sie czuje haha , widziała że mi serce szybko pracuje ,  dziwnie na mnie patrzyła jak na idiotę . Nie powiem głupio mi było jak nie wiem,taki miałem głupi lęk.

37 Ostatnio edytowany przez inaczejoziolach (2018-02-18 22:11:27)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Hej!
Dla kobiet wygląd wcale nie jest najważniejszy.
Nie wiem skąd Twoje problemy, braki również wśród przyjaciół, ale znam wiele fajnych samotnych kobiet i one twierdzą, że nie ma fajnych facetów, a ty tu piszesz jakby nie było z kolei sensownych wrażliwych dziewczyn? Znam niewidomych którzy mają partnerów. Najważniejsze to być dobrym dla innych i wierzyć w siebie! Schludny ubiór też pomaga. Kobiety mają wielkie serca.
Być może powinieneś rozpocząć od poszukania przyjaciół, albo spotkać się z kimś zanim umieścisz zdjęcie na profilu randkowym - okaże się, że polubi Cię jakaś dziewczyna zanim oceni Cię po okładce.
Nie zrażaj się, ale najpierw napraw swoje relacje z innymi. Jeżeli trudno nawiązujesz relacje, warto zacząć od jakiegoś hobby: np klub rowerowy, zajęcia z fotografii, wyjazd zorganizowany... Trzeba wyjść trochę do ludzi. Powodzenia! :)

38 Ostatnio edytowany przez Indywidualista (2018-02-19 17:04:39)

Odp: 31 lat, nigdy nie miałem kobiety
Tom94 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Do psychologia nie czujesz potrzeby ( w sumie masz rację), ale do kobiet tak. Wieku nikt Ci nie zwróci, a czas ucieka. Także, albo podejmujesz ryzyko, albo nie. Ewentualnie zastanawiasz się jak pipka, co ona w Tobie widzi. Jakby to jakieś znaczenie miało. I skończysz na marszczeniu freda, a później reszta się zmarszczy.

Moim zdaniem on jest już w takim wieku że jest za późno na cokolwiek, ludzie zdobywają swoje pierwsze doświadczenia w wieku 15lat i po pewnym czasie mają już określone umiejętności w tym względzie, tutaj to czarno widzę.
Poza tym tak jak wspomniałem, nie mając w miarę poukładanego dobrego życia nie przyciągnie się kobiety.


aszura_vampire napisał/a:

Autorze, mój tata też ma zeza, a jestem jego córką z trzeciego małżeństwa. Że nie wspomnę o tym, że zaliczył chyba wszystkie sąsiadki dookoła. Taki typowy lowelas. Nawet na emeryturze nie idzie na emeryturę. XD
To wszystko jest w Twojej głowie. Do tej pory otaczali Cię ludzie, którzy bardzo Cię skrzywdzili i wykształcili w Tobie osobowość ofiary. Ludzie odnajdują drugie połówki bez względu na wygląd czy ograniczenia. Każdy ma prawo do miłości. I nie myśl, że tylko Ty jeden w tym wieku nie masz doświadczenia. Moja koleżanka była pierwszą kobietą swojego chłopaka, który zdaje się był wtedy w Twoim wieku. Sam wybierasz samotność. Idź do psychologa. Zmień toksyczne środowisko. Jest dla Ciebie nadzieja i dla każdego..

Polemizowałbym z tym.
Uważam że w pewnym wieku jest już za późno na pierwszy związek.

Co ty piszesz za bzdury ,jakie za późno ,nigdy nie jest za późno.To tak samo jakbyś powiedział że jak nie zdasz egzaminu na prawo jazdy do 20 rż. bo przecież wiekszość wtedy zdaje, to już nigdy nie zdasz i nie będziesz jeździł samochodem.Piszesz takie brednie i jeszcze ktoś w to uwierzy.Co innego jest ważne w związku w wieku 18 lat jak ma się G. w głowie a co innego w wieku 30 lat. Nie wiem może ja mam inne myślenie ale doświadczenie to może być ważne dla lekarza w jego pracy a nie rozmowa z kobietą.Co innego umiejętność rozmawiania z drugim człowiekiem i łatwość nawiązywania kontaktu ale nie jakieś "doświaczenie" które nie wiadomo co dokładnie oznacza.Każda kobieta jest inna i co innego jest dla niej ważne.

Posty [ 1 do 38 z 44 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » 31 lat, nigdy nie miałem kobiety

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016